Najnowszy robot Roomba firmy iRobot wykorzystuje sztuczną inteligencję, aby uniknąć psich kupy

Najnowszy robot Roomba firmy iRobot wykorzystuje sztuczną inteligencję, aby uniknąć psich kupy

Używanie robota odkurzającego zawsze było nieco niebezpieczne dla właścicieli zwierząt domowych. Pozostawienie robovaca, aby robił swoje pod twoją nieobecność, może być problemem, jeśli twój gorzej wyszkolony pies lub kot również robi swoje, gdy jesteś poza domem. Szybkie Google „kupa psa Roomba” daje pewne wyobrażenie o tym, jaki może być wynik, ponieważ nieostrożne roboty z wirującymi szczotkami wpadają do bałaganu i rozprowadzają go obficie po całym domu. Ale teraz producent Roomby iRobot twierdzi, że rozwiązał ten problem skatologiczny. Najnowszy robot firmy, Roomba j7+, wykorzystuje wbudowaną wizję maszynową i sztuczną inteligencję do identyfikacji i unikania wszelkiego rodzaju bałaganu u zwierząt. „To dla nas wielka sprawa” — mówi The Verge założyciel i dyrektor generalny iRobot, Colin Angle. „Pracowaliśmy nad tym od dłuższego czasu i gwarantujemy, że działa.” „gwarantujemy, że to działa” Ten ostatni punkt jest szczególnie ważny. Konkurencyjne roboty robovac, takie jak Roborock S6 MaxV i 360 Smart Life, oferują te same możliwości unikania bałaganu, ale Angle jest sceptyczny, czy są w pełni niezawodne. Mówi, że iRobot od lat pracuje nad tym problemem, tworząc nawet ogromną bazę danych fałszywych zwierząt domowych, aby szkolić swoje systemy wizyjne AI. „Robotyka ma być efektowna, ale nie wiem, ile modeli kupy Play-Doh stworzyliśmy” — mówi Angle. „Wiele, wiele tysięcy”. Rezultatem jest jednak niezachwiane zaufanie do zdolności firmy do rozpoznawania kupy. „Nasza konkurencja zaczyna twierdzić, że też to robią, ale to bardziej jak [they do it] na targach CES z odpowiednim oświetleniem”, mówi. „Czuliśmy potrzebę postawienia linii na piasku i powiedzenia, że ​​to prawda, to nie jest chwyt. Jeśli masz zwierzaka, nie zawiedziemy cię tutaj. Widok siatki

Fakt, że unikanie psiego bałaganu jest główną cechą najnowszego odkurzacza robota iRobot, daje pewną sugestię na temat problemów i postępów w tych maszynach. Z biegiem lat z pewnością stały się bardziej wydajne i użyteczne, ale nadal istnieją pewne podstawowe problemy z ząbkowaniem, które pojawiają się, gdy guma uderza o dywan. Aktualizacja oprogramowania Genius firmy iRobot oferuje nowe tryby i funkcje sprzątania, które firma iRobot ma nadzieję naprawić, wprowadzając aktualizację oprogramowania nawigacyjnego i sterującego, znanego jako iRobot Genius. Został on początkowo wprowadzony w sierpniu zeszłego roku dla kompatybilnych robotów Roombas i nie tylko mapuje domy użytkowników, aby umożliwić bardziej szczegółowe instrukcje czyszczenia, ale wykorzystuje wbudowaną maszynę wizyjną do identyfikacji mebli i określonych „stref czyszczenia”. Wersja 3.0 programu iRobot Genius, która jest dziś dostępna jako bezpłatne uaktualnienie, zawiera szereg nowych funkcji. Należą do nich tryb „Cicha jazda”, który uniemożliwia robotowi hałasowanie podczas przemieszczania się do i ze sprzątania; szacunkowe czasy sprzątania dla poszczególnych pomieszczeń; ulepszone możliwości mapowania, w tym sugerowane nazwy pomieszczeń w oparciu o zdolność robota do identyfikacji elementów mebli; oraz nową funkcję „Czyść, gdy mnie nie ma”. Oznacza to, że jeśli ludzie chcą, mogą zezwolić iRobotowi na dostęp do lokalizacji swojego telefonu, a za każdym razem, gdy wyjdą z domu, uruchomi sesję czyszczenia. Widok siatki

Największa aktualizacja dotyczy jednak tylko nowej Roomby j7+, która wykorzystuje nową kamerę do identyfikacji nie tylko bałaganu z psami, ale także innych niebezpiecznych przeszkód, takich jak skarpetki, buty i słuchawki. Ponownie, odbywa się to za pomocą wbudowanego widzenia maszynowego, ale wymaga to pewnych działań ze strony właściciela. Jeśli robot Roomba znajdzie nieoczekiwaną przeszkodę, zapyta za pośrednictwem podłączonej aplikacji, czy jest to urządzenie tymczasowe, czy stałe. Jeśli jest trwały (jak zwisające kable telewizyjne), maszyna automatycznie utworzy dla niego strefę zakazu czyszczenia. Jak wyjaśnia Angle, chodzi o to, by produkty iRobot sprawiały wrażenie „partnera”, a nie narzędzia — zaufanych usług, które mogą przewidywać życzenia właścicieli. „Pomysł polega na tym, że wiemy, która jest godzina, wiemy, gdzie jesteśmy w domu i mamy pomysł na rozkład pomieszczeń w pokojach”, mówi. „Powinniśmy zacząć stosować szanowane zasady do naszej technologii i utrzymywać naszą technologię zgodnie z tymi samymi typami odpowiedzialności, jakie nakładamy na siebie nawzajem w domu”. W ten sposób firma chce się też odróżnić od tańszych konkurentów. Nowa Roomba j7+ kosztuje 849 USD ze stacją bazową, która może pomieścić do 60 dni brudu, co stanowi wiele wielokrotności w porównaniu z ceną podstawowych robovaców. Angle twierdzi, że bezpłatne aktualizacje oprogramowania iRobot, teraz iw przyszłości, powinny pomóc przekonać klientów do ich wyboru. Poza wymienionymi powyżej funkcjami, nowa Roomba j7+ ma również nową, wysokiej klasy konstrukcję, uproszczony system sterowania (trzy przyciski zamiast jednego), funkcję Bluetooth LE ułatwiającą wprowadzanie na pokład oraz nową ściętą obręcz, która ma powstrzymać maszyna przed utknięciem pod szafkami i lodówkami. Roomba j7+ wchodzi dziś do sprzedaży w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie na stronie internetowej iRobot i będzie dostępna w sprzedaży u wybranych sprzedawców od 19 września. Można go również kupić bez stacji bazowej czyszczącej za 649 USD.

Android