Loot to wirusowa sieć społecznościowa, która wygląda jak nic, co kiedykolwiek widziałeś

Loot to wirusowa sieć społecznościowa, która wygląda jak nic, co kiedykolwiek widziałeś

Dziś porozmawiajmy o najnowszym projekcie współzałożyciela Vine i o tym, co mówi nam o ewolucji branży technologicznej. To rzadka historia techniczna, w której w zasadzie każdy fakt zaskoczył mnie na pewnym poziomie. I chociaż niektóre z tych pomysłów są daleko idące – do tego stopnia, że ​​wyobrażam sobie, że wielu z was zatrzaskuje laptopy, aby nie słyszeć więcej – daleka granica, którą reprezentują, wydaje się zbliżać każdego dnia do głównego nurtu.

Droga do łupu

Kiedy pisałem w marcu o niezmiennych tokenach, czyli NFT, próbowałem olśnić cię, wyliczając niektóre z bardziej imponujących wyników sprzedaży z tamtych czasów: 600 000 dolarów za mem Nyan Cat, 5,8 miliona dolarów za prace autorstwa Grimes, 230 milionów dolarów w dożywotnia sprzedaż dla NBA Top Shot. To, co wydarzyło się od tego czasu, wystarczyło, aby niektóre z tych liczb wyglądały na niewielkie w porównaniu. W czwartek właściciele NFT związanego z oryginalnym memem doża, który został zakupiony za 4 miliony dolarów w czerwcu, sprzedali częściową własność tego kawałka za pośrednictwem tokenów. (Coindesk ma świetne wyjaśnienie, jak to działa.) Nabywcy złapali token, a teraz pojedynczy NFT jest wyceniany na 225 milionów dolarów. Nawet gdy NFT zniknęły z nagłówków prasy głównego nurtu, liczba osób tworzących, nabywających i handlujących nimi nadal rosła. To prowadzi nas do Domu Hofmann. Hofmann znany jest przede wszystkim jako współtwórca Vine, która pomogła wprowadzić krótki format wideo na urządzenia mobilne i stała się po drodze niesamowitym motorem kultury memów. Później stworzył Peach, wyskakującą sieć społecznościową, która pozostała ukochana przez użytkowników na długo po tym, jak jej krótka chwila zgasła. Ostatnio pracował nad próbą ożywienia Vine jako aplikacji o nazwie Byte; sprzedał się na początku tego roku. Nawet gdy NFT zniknęły z nagłówków gazet, nadal się rozwijały. Podobnie jak wielu inżynierów oprogramowania, Hofmann obserwował świat kryptowalut, które ewoluowały w ciągu ostatniej dekady, od czasu do czasu kupując monety, aby lepiej zrozumieć, jak działają. W ostatniej dekadzie większość skupienia się na blockchainie była związana z oryginalnym projektem: Bitcoinem. Jednak ostatnio programiści polubili alternatywny łańcuch bloków, Ethereum, który został zaprojektowany, aby umożliwić im tworzenie zdecentralizowanych aplikacji za pomocą bardziej wyrafinowanych inteligentnych kontraktów niż umożliwia Bitcoin. Przez kilka pierwszych lat po zaproszeniu Ethereum, nie pojawiło się nic, co mogłoby wzbudzić duże zainteresowanie mainstreamu. Ale wtedy kilka firm zaczął się bardzo szybko rozwijać w zeszłym roku, budując zdecentralizowane aplikacje finansowe na swoim blockchainie, w ciągu kilku miesięcy, które stały się znane jako „letnie DeFi”. (Najgorszą częścią pisania o technologiach blockchain jest każde nazwisko, które się w to stało.) Po tym, Ethereum stało się jak każda inna platforma, która nagle okazała się zdolna do generowania ogromnych pieniędzy: zaczęła przyciągać programistów masowo. Jednym z nich był Hofmann. W grudniu zaczął uczyć się Solidity, języka programowania do tworzenia inteligentnych kontraktów na Ethereum. Sprzedał również dzieło sztuki, które stworzył jako NFT i cieszył się tym procesem. W miarę tworzenia coraz bardziej interesował się wykorzystywaniem NFT do inspirowania zdecentralizowanych projektów kreatywnych. W marcu stworzył Blitmap, który określił jako „stworzony przez społeczność świat fantasy”. Skończyło się na tym, że służył jako rodzaj planu tego, czym stanie się Łup. Współpracując z 16 innymi artystami, Hofmann stworzył 100 obrazów o wymiarach 32 na 32 piksele, łączących elementy science fiction i fantasy; zostały one następnie „zremiksowane” w 1600 „rodzeństwa”. Pomysł polegał na użyciu Blitmaps jako podstawy dla rodzaju blockchainowej wersji Marvel Cinematic Universe, zamieniającej postacie w towary, gry. Projekt był skromnym hitem — najtańszy Blitmap kosztuje dziś około 98 000 dolarów. Co ważniejsze, przygotował grunt pod to, co miało nadejść.

Łupy

Jednym z innych pobocznych projektów Hofmanna w ostatnich latach było stworzenie tekstowej przygody, która posłużyła za podstawę niektórych oryginalnych gier wideo. W ramach procesu rozwoju napisał generator losowych przedmiotów: oprogramowanie, które zwracało nazwy różnych rodzajów broni, elementów zbroi i akcesoriów. Od czasu premiery Blitmap, Hofmann myślał o innych nowatorskich sposobach promowania tworzenia sztuki opartej na blockchain i otaczających ich społeczności. Jednym z pomysłów, jaki miał, było umożliwienie ludziom tworzenia (lub „wybijania”, w języku blockchain) NFT w oparciu o jego generator losowych przedmiotów za darmo – zasadniczo tylko po to, aby zobaczyć, co się stanie. Nie przekazywał żadnych dzieł sztuki ani żadnych instrukcji, co z nimi zrobić. I oddawał te „worki” przedmiotów za darmo, pomniejszone o opłaty transakcyjne wymagane przez sieć Ethereum. „Wiele osób chciało mieć jakąś grę, która rozgrywa się w świecie fantasy lub science-fiction” – powiedział mi. „Chcą, żeby był kompatybilny z innymi światami. Chcą mieć możliwość budowania na tym. Chcą wiedzieć, że przedmioty, które mają, zawsze będą z nimi. [I was] po prostu rodzaj budowania w tym kierunku. To był eksperyment”. Jego jedynym prawdziwym celem, jak powiedział, było to, aby ludzie zdecydowali się wybić wszystkie udostępnione przez niego torby. W zeszły piątek wieczorem Hofmann ogłosił Łup w tweecie: Nieżyczliwy sposób na opisanie tego wszystkiego polega na tym, że Hofmann stworzył sposób, aby umożliwić ludziom płacenie sieci Ethereum za zwrócenie im listy bezużytecznych nazw. Ale fani Hofmanna widzieli to zupełnie inaczej i szybko przekształcili Loota w fenomen. 7777 toreb, które Hofmann zaoferował do wybicia, zostało rozłożonych mniej więcej natychmiast. W ciągu następnych pięciu dni, jak poinformował Coindesk, torby z łupami zostały odsprzedane za 46 milionów dolarów, a ich kapitalizacja rynkowa wyniosła 180 milionów dolarów. W środę najtańszą torbę z łupami można było zdobyć za około 20 000 $. Ta cena wzrosła ponad dwukrotnie z dnia na dzień, a teraz kosztowałaby ponad 46 000 USD. Jak dotąd wygląda to jak każda inna historia NFT: dziwna grafika zostaje wydana, cena szybko rośnie. To, co wyróżnia Łup, to liczba i różnorodność projektów, które rozkręciły się wokół niego z oszałamiającą prędkością. Najpierw oczywiście ludzie zaczęli rysować obrazki worków z łupami: niektóre ręcznie, a niektóre przez Sztuka pikselowa generowana przez sztuczną inteligencję. Potem zaczęli tworzyć gildie na podstawie przedmiotów znalezionych w ich torbach. Właściciele „boskich szat”, których jest tylko 396 w Łupach, założyli własną społeczność – wraz ze sklepem, w którym można kupić szaty (najniższa cena: 169 142 USD). Następnie wykorzystali inteligentne kontrakty, aby pozwolić ludziom sprzedawać pojedyncze przedmioty z ich toreb z łupami, aby, jak to ujął twórca, „ulepsz swojego poszukiwacza przygód”. W tym momencie czuję, że muszę zaznaczyć, że w Łupach nie ma poszukiwaczy przygód. W Łupach nie ma gry. Są tylko przedmioty i zdjęcia tych przedmiotów oraz dziesiątki milionów dolarów obstawiających, że to wszystko zmieni się w coś znacznie więcej. Jak ujął to jeden z tweetów: „Łup to improwizacja NFT.Teraz pytanie brzmi, czy łupy w jakiś sposób ewoluują wstecz z zestawu przedmiotów w grze do rzeczywistego, grywalnego doświadczenia. Jeśli tak, kto go opracuje? I jak? Na razie nikt tak naprawdę nie wie. „Oczywiście, gry są bardzo zaangażowane”, powiedział Hofmann, który monitoruje wszystkie te zmiany jako moderator świetnie prosperującego serwera Discord firmy Loot. „Dopiero się okaże, co z tym zrobiono, ale jest to na pewno możliwość. Myślę, że byłoby naprawdę fajnie”. Jedną z rzeczy, które go interesuje, jest sprawdzenie, czy łupy mogą obejmować różne gry stworzone przez różnych ludzi – koncepcja, która jest kluczem do tego, co liderzy technologiczni tego lata nazwali metawersem. Kluczowym aspektem, aby to się stało, jest uczynienie łupów bardziej dostępnymi — zdecydowana większość ludzi nie chce wydawać tysięcy dolarów na udział. W środę, Hofmann ogłosił „syntetyczny łup” — zasadniczo replika torby z łupami, którą może odebrać każdy, kto założy portfel Ethereum za darmo. „Twórcy bazujący na łupach mogą zdecydować się na uznanie łupów syntetycznych jako sposobu na umożliwienie szerszej gamie poszukiwaczy przygód udziału w ekosystemie, przy jednoczesnym umożliwieniu łatwego odróżnienia łupów „oryginalnych” od łupów syntetycznych” tweetował.

Przyszłe gry

Więc, co dalej? Hofmann mówi, że nie planuje przejścia na pełny etat do pracy nad łupami. Ze względu na zdecentralizowany charakter projektu nie jest pewien, czy mógłby naprawdę pokierować społecznością, nawet gdyby chciał. (Pozostaje największym udziałowcem w projekcie ze względu na setki toreb, które jeszcze nie wypuścił do bicia). „Nie kieruję projektem” – powiedział. „Udzielam wskazówek, kiedy trzeba”. Mówi, że przede wszystkim interesuje go, co społeczność zrobi dalej. Ile ostatecznie ci ludzie będą gotowi przyczynić się do budowy świata? Jedno pytanie, jakie miałem, dotyczy tego, czy można w ten sposób budować gigantyczne fikcyjne światy. W tej chwili rynek NFT jest pełen spekulantów, którzy chcą odwrócić swoje przejęcia dla szybkiego zysku. Na krypto Discords można znaleźć więcej niż trochę manii, która podsyciła entuzjazm tej zimowej giełdy memów. (Więcej niż odrobina cynizmu także wśród inwestorów.) Ile ci ludzie ostatecznie będą skłonni przyczynić się do budowania świata? Ale prawdą jest również, że wiele osób głęboko angażuje się w fikcyjne światy, nie posiadając podstawowej własności intelektualnej. „Pod koniec dnia są to tylko pozycje na liście” – powiedział Hofmann. „Chodzi o to, co ludzie z nim robią i jak przypisują mu wartość. A wartość nie musi być kwotą w dolarach. To może być wiele rzeczy.” Oczywiście możliwe jest również, że dno wypadnie: że pieniący się rynek łupów nie będzie w stanie utrzymać się. Być może posiadanie tych sztucznie deficytowych towarów nie okaże się tak atrakcyjne na dłuższą metę, jak było dla kolekcjonerów w 2021 roku. Ale zawsze tak było w przypadku blockchaina: że w końcu entuzjazm dla niego wygasłby i wszyscy straciliby ich pieniądze. Sam nigdy nie byłem aż tak niedźwiedziowaty, ale rozumiem: dla przeciętnego człowieka wciąż nie jest jasne, do czego ktokolwiek potrzebuje blockchain. Tym, co zawsze powstrzymywało mnie przed byciem niedźwiedziem blockchain, jest to, że każdego roku rośnie liczba inteligentnych ludzi, których znam, którzy się nad nim rozwijają. Z każdym miesiącem postawienie na niepowodzenie Ethereum oznacza obstawianie przeciwko rosnącej liczbie utalentowanych osób. Szanse na ten zakład nie są dziś dla mnie zbyt dobre – i cały czas się pogarszają. Dzięki projektom z Lootem możemy zacząć dostrzegać coś nowego: open-source… coś o potencjalnie szerokiej atrakcyjności. Na swoim blogu założyciel firmy zajmującej się grami, Kyle Russell, przewidział następcę kinowego uniwersum Marvela, który pojawi się w projekcie takim jak Loot:

Zakładając, że pomysłodawcy projektu poszli w kierunku ducha czasu Łupów, wszystko to byłoby [intellectual property] które mogą być ponownie wykorzystane i zremiksowane przez każdego. To może zabrzmieć szaleńczo — czy nie ma sensu go posiadać, a celem posiadania go jest kontrolowanie tego, jak jest używany? Taki jest status quo Disneya. W świecie projektów takich jak Loot chcesz wzmocnić wartość posiadanego NFT — a wartość ta odzwierciedla renomę i reputację NFT. Powtarzając frazę „all press is good press”: każdy remiks to dobry remiks. Aby się odwoływać, należy nadal mieć znaczenie kulturowe. Więc jeśli posiadasz NFT opisujący Człowieka Pajęczaka, chcesz przyczynić się do stworzenia środowiska, w którym jak najwięcej osób będzie chciało włączyć Człowieka Pajęczaka do swoich prac, tak aby Człowiek Pajęczak nr 1 stał się czymś wartym posiadania.

W międzyczasie dla kilku tysięcy osób, którym udało się je zdobyć, Loot odmienił życie. Jackson Dame, który jest menedżerem ds. treści i społeczności w portfelu kryptowalut Rainbow, powiedział mi, że zaczął zwracać uwagę na kryptowaluty dopiero osiem miesięcy temu. Dame, lat 28, uważnie śledził pracę Hofmanna — uwielbiał Blitmap — i był w stanie zabezpieczyć kilka worków z łupami w ramach pierwszego wydania. „Robił coś zupełnie innego z dużą głębią twórczą w porównaniu z większością projektów NFT” – powiedział Dame. „Więc wyczułem, że ma długotrwały potencjał”. Po tym, jak cena wzrosła, Dame sprzedał część swojej kolekcji za sześć cyfr — między innymi zdobył dwie boskie szaty — i był w stanie spłacić długi i przyczynić się do emerytury członków rodziny. Jeśli chodzi o Hofmanna, nadal pracuje nad wieloma projektami. Niedługo pojawi się wersja Blitmap, powiedział. I on pracuje nad Supdrive, próba zbudowania fantastycznej konsoli do gier na blockchain. W międzyczasie mówi, że będzie pracował nad Łupem „jako kolejny konstruktor” – „znajdując nowe sposoby na jego iterację i rozszerzanie” – powiedział. To, czego nie robi, to pozyskiwanie kapitału wysokiego ryzyka i prowadzenie tradycyjnego startupu. „Firmy są trudne” – powiedział. „Cieszę się, że mogę mieć od tego wytchnienie”.

Android