Szczęście kontra planowanie z wyprzedzeniem — dlaczego nie jedno i drugie?

Szczęście kontra planowanie z wyprzedzeniem — dlaczego nie jedno i drugie?

Z pewnością znasz kogoś z własnego kręgu przyjaciół, który zawsze wydaje się być pobłogosławiony szczęściem. Wydaje się, że wszystko działa dla niego, podczas gdy od czasu do czasu się potykasz. Jak udaje ci się stać się osobą, a ostatecznie to tylko kwestia nastawienia?

Szczęście kontra planowanie z wyprzedzeniem — dlaczego nie jedno i drugie?

Źródło obrazu: Pexels

Jest wysoce nieprawdopodobne, aby szczęście na tym świecie było tak niesprawiedliwie rozdzielane, że niektórzy ludzie będą faworyzowani bardziej niż inni. Jest bardzo prawdopodobne, że szczęście można zaplanować. Dla każdego jest jasne, że zawsze musisz zrobić coś sam, jeśli chcesz coś zmienić na lepsze, mając nadzieję na szczęście. Jeśli na przykład nie będziesz ryzykować, jest mało prawdopodobne, że szczęście, na które tak bardzo liczysz, spadnie ci na kolana bez dalszych ceregieli. Energia, która jest wykorzystywana do zastanawiania się nad szczęściem innych, może być przez nich wykorzystana do podjęcia jednego lub drugiego obliczonego ryzyka. Czynnikiem, który zwykle robi dużą różnicę między nami a tymi, którym wydaje się, że odnoszą sukcesy, jest to, że szczęściarze wiedzą, że na drodze do sukcesu zawsze są niepowodzenia. Jeśli będziesz o tym pamiętać, nie zepchniesz z kursu w kilku szczęśliwych sytuacjach. Ważne jest, aby wynik był w końcu poprawny i tak, w wielu przypadkach droga do szczęścia oznacza długie czekanie, niskie ciosy i momenty, w których wątpisz w siebie i swoje działania.

Przykład, który chyba każdy zna z praktyki, dotyczy tematu własnego wzrostu bogactwa. Dlaczego mój najlepszy przyjaciel od lat zainwestował w Bitcoina, a ja nie? Pytania takie jak te pokazują, że nie jesteś tylko twórcą własnego szczęścia, ale że jesteś również odpowiedzialny za swoje nieszczęście. Czy nadal powinieneś kupować Bitcoin, czy może jeszcze nadejdzie wielki boom? Każdy, kto potrafiłby odpowiedzieć na to pytanie, za kilka miesięcy byłby milionerem. Droga do szczęścia nie może obejść się bez ryzyka. W żadnym wypadku nie należy mylić szczęścia z przypadkiem. Szansa uderza, kiedy tylko chcesz, z drugiej strony szczęście rzuca ci wyzwanie.

Jak planujesz szczęście?

Szczęście nie ma jednostki miary. Oznacza to, że trzeba to docenić, nawet jeśli pojawia się w szczególnie małej i niepozornej formie. Jeśli komuś uda się odnieść mały sukces, zbliża się o kolejny krok do swoich wielkich celów. Dlatego ważne jest, abyś najpierw wyruszył i pozwolił sobie na szczęście. Dopiero wtedy, gdy to rozpoznasz, będziesz gotowy, aby główną rolę w swoim życiu odgrywać szczęście.

Szczęście osobiste nie trwa ani nie spada z jednej decyzji. Powoli pojawia się i każdy, kto w to wierzy, nie będzie już miał żadnych problemów z otwarciem pytania o nagrodę Eurojackpot po losowaniu. Część sukcesu jest już pewna, choćby dlatego, że zdecydowałeś się rzucić wyzwanie swojemu szczęściu. Co może się z tobą stać, gdy na przykład grasz w loterię cyfrową? W najlepszym przypadku zostaniesz multimilionerem, w najgorszym przypadku wykorzystasz szansę, otrząsniesz się raz i zaczniesz od nowa.

W rzeczywistości szczęścia można się nauczyć . To kwestia postawy. Oczywiście trzeba powiedzieć, że i tutaj żaden mistrz nie spadł z nieba. Potrzeba czasu i tak, niepowodzeń na pewno nie zabraknie. Ale są one częścią drogi i są niezbędne, jeśli chcesz następnym razem zrobić lepiej. Szczęście to przygoda, która tworzy niesamowite rzeczy w sobie, ale także w swoim otoczeniu.

Artykuł Szczęście kontra planowanie na przyszłość — dlaczego nie jedno i drugie? po raz pierwszy pojawił się na Androidmag .

Tech