GoDaddy odciął stronę Texas Right to Life z informacją o aborcji, ale pozostaje online

GoDaddy odciął stronę Texas Right to Life z informacją o aborcji, ale pozostaje online

Jeśli nie słyszeliście, Teksas ma teraz prawo, które zabrania każdemu pomagać kobietom w aborcji po sześciu tygodniach ciąży – i aby to wykorzystać, grupa antyaborcyjna Texas Right to Life zachęca obywateli zgłosić te osoby na dedykowanej stronie internetowej „informatora”, obiecując „zapewnić, że ci przestępcy zostaną pociągnięci do odpowiedzialności za swoje czyny”. W piątek Texas Right to Life musiało znaleźć nowy dom w sieci, ponieważ dostawca hostingu GoDaddy dał grupie 24 godziny na znalezienie innego miejsca do zaparkowania swojej witryny. „Poinformowaliśmy prolifewhistleblower.com, że mają 24 godziny na przejście do innego dostawcy za naruszenie naszych warunków korzystania z usługi” – powiedział rzecznik The New York Times i The Verge. Wygląda na to, że pod koniec piątku okazało się, że dom: Epik, dostawca, który pomógł również uratować kontrowersyjne strony Gab, platforma mediów społecznościowych Parler i internetowe forum nienawiści 8chan, gdy inni dostawcy usług internetowych nie chcieli ich przyjąć, jest teraz wymieniony jako rejestrator również dla prolifewhistleblower.com. Witryna nadal ma jednak pewne problemy z utrzymaniem się online: od godziny 4 rano ET w sobotę widzieliśmy kody błędów HTTP 503 podczas próby uzyskania do niej dostępu. Według Ars Technica najpierw próbował użyć Digital Ocean jako dostawcy hostingu, ale mógł również naruszyć zasady tego dostawcy i nie jest już tam hostowany. GoDaddy pierwotnie The Verge stwierdził, że witryna informacyjna naruszyła „wiele postanowień” Warunków korzystania z usługi, w tym sekcji 5.2, która brzmi:

Nie będziesz gromadzić ani zbierać (ani zezwalać innym na zbieranie lub zbieranie) jakichkolwiek Treści Użytkownika (zgodnie z definicją poniżej) ani żadnych niepublicznych lub umożliwiających identyfikację informacji o innym Użytkowniku lub jakiejkolwiek innej osobie lub podmiocie bez ich wyraźnej uprzedniej pisemnej zgody.

Strona internetowa grupy antyaborcyjnej jest oblegana od kilku dni, a wściekli protestujący zalewają ją fałszywymi wskazówkami – w tym co najmniej jednym fałszywym twierdzeniem, że sam gubernator Teksasu Greg Abbott złamał prawo, według NYT. Jeden z aktywistów TikTok stworzył nawet skrypt, który może automatycznie przesyłać fałszywe zgłoszenia do skrzynki napiwkowej witryny, o czym wczoraj poinformowała Motherboard. Powiedział NYT, że stworzone przez niego zautomatyzowane narzędzia uzyskały ponad 15 000 kliknięć. Ale w środę Shoshana Wodinsky z Gizmodo zasugerowała aktywistom inny sposób na protest: napisanie gwizdka na samo prawo do życia w Teksasie, skarżąc się GoDaddy na to, co robi. Wydaje się, że tak właśnie się stało. To nie pierwszy raz, kiedy dostawcy usług hostingowych, a nawet GoDaddy, odegrali tę rolę: Gab.com musiało znaleźć nowy dom w październiku 2018 r., a GoDaddy w maju usunął stronę Altright.com nacjonalisty Richarda Spencera. Neonazistowska witryna informacyjna Daily Stormer, podobnie otrzymała 24 godziny od GoDaddy, aby znaleźć nowy dom w sierpniu 2017 r., I zamiast tego przeniosła się do ciemnej sieci. Gab był jednak w stanie wrócić i najwyraźniej Texas Right to Life w ogóle uniknął usunięcia.

Aktualizacja, 16:36 czasu ET: Dodano dodatkowy kontekst z GoDaddy.
Aktualizacja, 4 września o 4 rano ET: Dodano, że Epik wydaje się być nowym domem Texas Right to Life dla swojej strony.

Android