Edmund Zdanowski

Prawda, prawo, prawica... (cz.III -jak?)

Niektórzy autorzy, niestety, skoncentrowali się zamiast na określeniu granic możliwych do przyjęcia tematów, na bardzo szczegółowych, by nie rzec - drobiazgowych problemach. Proszę więc i tym razem, by dyskusja dotyczyła ważnych projektów i odkrywczych pomysłów. By wspólnie zastanowić się, czy w ogóle można myśleć o wprowadzaniu w życie takiego programu, czy jest to realne?

Prawda, prawo, prawica... (cz. II - co?)

To jedynie fragment bardzo ogólnie zarysowanego programu, jaki powinien realizować wreszcie POLSKI rząd. Miejmy nadzieję, że się kiedyś takiego rządu doczekamy. Proszę Kol. Autorów o kierowanie się raczej zdrowym rozsądkiem, niż doktryną przy uzupełnianiu tej listy, ewentualnie o określenie co i dlaczego z przedstawionych postulatów nie może, czy nie powinno być realizowane.

Prawda, prawo, prawica... (cz. I - kto?)

Tym felietonem chciałbym rozpocząć twórczą dyskusję o ludziach i zadaniach polskiej prawicy, także o działaniach możliwych dziś do realizacji. Na łamach prawica.net wypowiada się wielu zatroskanych o dobro wspólne autorów, więc myślę, że wspólnie spróbujemy wytyczyć drogę restytucji państwa, wskazać główne cele, metody, a także ludzi mogących podjąć ten wielki trud.

Fury, bryki...

Otóż, jak powszechnie wiadomo, Francja nie tak dawno zakończyła produkcję samolotów Concorde. Nikt jednak nie wie, że dokonało się to pod naciskiem Ojca Rydzyka, który upodobał sobie te właśnie samoloty, by je w Stoczni Gdańskiej przerabiać na wodoloty (to w tym celu Radio Maryja chciało wykupić Stocznię!). Po co Radiu Maryja ten właśnie środek lokomocji?

Ojciec z dziadkiem

Kiedy przebiegam myślą minione stulecie, tylko w latach dwudziestych i trzydziestych nie znajduję sytuacji adekwatnej do powyższej, starej anegdoty. Wszystkie inne dziesięciolecia, włącznie z ostatnią dziesiątką dwudziestego wieku, obejmują bowiem jakieś działania zbrojne, organizacyjne, kulturalne, gospodarcze, lub intelektualne podejmowane w proteście przeciw, najogólniej mówiąc, istniejącemu stanowi rzeczy.

Krótka gawęda o walecie trefl

Nastąpił złoty czas przywództwa w grze, a Walet był na ustach wszystkich graczy. Grywał, bywał tu i ówdzie, zerkając stale w stronę figur, a zapominając o blotkach, które wreszcie podniosły bunt i zrzuciły go ze stanowiska wybierając w jego miejsce waleta kier.

PP coraz bliżej

W I części filmowej wersji sienkiewiczowskiego "Potopu" jest znakomicie zagrana scena "układów" wielkopolskiej magnaterii ze szwedzkim najeźdźcą, kiedy to z namiotu obrad wypada rycerz porażony podejmowaną właśnie decyzją o poddaniu kraju jego szwedzkiej królewskiej mości.

Syndicate content