Polityka

Nie ma przypadków, są tylko znaki

Pamiętajmy, że największa podziemna armia w Europie, Armia Krajowa, powód do dumy większości Polaków w swoim najlepszym okresie skupiała zaledwie 1% Polaków. Dodając do tego tych pomagających i czynnie wspierających osiągniemy góra 10-15%. To wystarczyło dla uratowania nie tyle Polski, co narodowego honoru.

Co zostało z liberała Tuska?

Dokładnie swoje oblicze Platforma i sam Tusk pokazali w sporze o tarczę. Z dnia na dzień ze sceptyków przemienili się w hurra entuzjastów. Wystarczyło, że… zmieniły się sondaże. Czy naprawdę Polska nie zasługuje na innego premiera?

Nieśmiertelność zdziwienia ppłk. min. Józefa Becka

O godzinie trzeciej nad ranem 24 sierpnia 1939r. v-minister Szembek kazał powiadomić ministra Józefa Becka o podpisaniu w Moskwie paktu "Ribbentrop - Mołotow".

Polowanie na "Kurę"

No po co "Kura" takie rzeczy gada? Jaki Mozart? Jaki Okudżawa? Jaki Kaczmarski? Poszedł "Kura" na Sabrinę, Samanthę i Kajagoogoo, no to ma za swoje. Mógł przecież do filharmonii iść, albo samemu sobie na gitarze pobrzdąkać, bo umie. Nie, musiał pójść na własne oczy zobaczyć, czy u Sabriny wszystko na miejscu pozostało.

Trzymaj się Klichu...

opcja prorosyjska nie jest wyjsciem

opcja prorosyjska nie jest wyjsciem, jedynie opcja propolska jest wlasciwa.
I wlasnie w ramach tej ostatniej jest mozliwe nawiazanie wspolpracy owocnej zarowno dla Rosji jak i dla Polski.
Jakie bylb

Jak zostałem agentem KGB, czyli o chorobie na “Moskala”

Nie ma ogłoszonej wszem i wobec jedności Europy Środkowej w sprawie Gruzji. Sprawa ta dzieli, a w przypadku Ukrainy destabilizuje wręcz sytuację wewnętrzną tego kraju. Wyjątkowo przykrą niespodzianką dla sojuszników prezydenta Saakashvilego muszą być słowa Vaclawa Klausa, który nie bacząc na rozkręcaną spiralę „gruzjomanii”, wypowiedział słowa, które podziela wielu trzeźwo myślących obwateli Europy Środkowej

Tarcza i Tbilisi

Podpisanie wstępnego porozumienia o zainstalowaniu w Polsce tarczy antyrakietowej jest jedną z najważniejszych decyzji w naszej polityce zagranicznej po 1989 roku. Władze naszego kraju udzieliły w ten sposób odpowiedzi na pytanie kogo uważają za najważniejszego sojusznika politycznego i militarnego.

Rusofilia i romantyzm

Kwestionowanie coraz częściej pojawiających się "solidarności międzynarodowych" z Polską w roli głównej urosło w kontekście wojny rosyjsko-gruzińskiej do pozycji bluźnierstwa i każdy, kto stara się poddać pod wątpliwość sens tego typu nagłych eksplozji uczuć, musi liczyć się z groźbą rozszarpania przez rozentuzjazmowany tłum.

Syndicate content