Romuald Szeremietiew

O płaceniu cudzych rachunków

„USA ostro krytykują Polskę: wypłaćcie rekompensaty”. Czytam w niej, że „Amerykański Kongres wydał opinię w której piętnuję polski rząd za opóźnienie z wypłacaniem rekompensat za mienie zagrabione w latach wojny i PRL”. Tygodnik "Newsweek" zauważa, że to najostrzejsza krytyka Polski po roku 1989.

Siedem lat chudych?

Wtedy była sobota, 7 lipca 2001 r. Dziennik "Rzeczpospolita" zamieścił artykuł "Kasjer z MON" ozdobiony podobiznami moją, Zbigniewa Farmusa, a także czytelnicy mogli obejrzeć mój dom i armato-haubicę "Krab". Dziennikarze Anna Marszałek i Bertold Kittel donosili, że wykryli największą w historii resortu obrony aferę korupcyjną.

O rozwalaniu teatru

Przeczytałem książkę historyków IPN o ubeckim uwikłaniu Lecha Wałęsy. Obrońcy Wałęsy mówią domniemanym uwikłaniu. Nie znalazłem w tym opracowaniu niczego, co podważałoby naukową rzetelności autorów tej książki.

MON „dwugłowy”

Ministrami obrony byli więc matematyk, fizyk i nauczyciel historii, był bibliotekarz i inżynier rybołówstwa morskiego, także były wysoki działacz Związku Młodzieży Socjalistycznej i dla równowagi dawny aktywista pacyfistycznej organizacji Wolność i Pokój.

Kucharka w rządzie?

Po pół roku sprawowania funkcji ministerialnej nie dostrzegamy żadnych wyników skutecznych działań pani Pełnomocnik zmierzających do zapobiegania łapownictwu. Rodzi się zasadne pytanie, po co powstał ten etat w kancelarii premiera i na co minister Pitera wydaje publiczne pieniądze?

Sojusznik spolegliwy

Polska wydaje np. na F-16 (48 samolotów) 4.7 mld dolarów, które trafią do USA. Łezka w oku kręci się, gdy czytamy, że w tym samy czasie Izrael otrzymuje 102 samoloty F-16 za 4,4 mld dolarów nie płacąc ani centa. Kupuje z konta Foreign Military Financing, a więc z pieniędzy amerykańskich.

Rozwiązywanie armii

Wojsko Polskie uczestniczy w tej akcji. Tymczasem dowódca Wojsk Lądowych gen. Waldemar Skrzypczak mówi: Mamy kłopot ze skompletowaniem kontyngentów na kolejne zmiany do Afganistanu. Zamiast zwartych oddziałów będziemy wysyłać zbieraninę ludzi z całej Polski. A żołnierze, także zawodowi, muszą wyrazić zgodę na wyjazd. Cóż się stało, że nagle brakuje chętnych?

To ci sukces

Skoro więc najbliższy szczyt odbędzie się w Polsce, to czy ministrowie spraw zagranicznych i obrony mają powód do dumy i czy mają rację? Z ich słów wynika, że organizacja tej konferencji w Polsce oznacza, że nasz kraj znalazł się w grupie ważnych i "starych" członków NATO. Jak można by wnosić w przeciwieństwie do tych niedawno przyjętych i zapewne mniej ważnych.

Syndicate content