Przepis na mgłę i odpowiedzi na pytania

Jestem fizykiem atmosfery, od ponad czterdziestu lat specjalizującym się w badaniach w zakresie fizyki chmur, mgieł (to także jest rodzaj chmur!) i opadów. Nie jestem w stanie reagować na wszystkie głupoty na temat zjawisk atmosferycznych i klimatu pojawiające się w Internecie, prasie i innych środkach masowego przekazu i zwykle tego nie czynię.

Ale po zapoznaniu się z wywiadem mec. Rafała Rogalskiego w www.wyborcza.pl z 26 stycznia 2011 nie wytrzymałem. Wprawdzie zwolennicy spiskowych teorii na ogół nie są skłonni ulegać racjonalnej argumentacji ale wielu normalnych, lecz nie znających się na rzeczy ludzi może pod wpływem takich publikacji niepotrzebnie nabrać różnych wątpliwości.

Na ich użytek chciałbym wyraźnie stwierdzić, że sztuczne stworzenie mgły o takiej skali przestrzennej i czasowej jaka wystąpiła w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 daleko wykracza poza aktualne możliwości nauki i techniki i jeszcze bardzo długo będzie wykraczało.

Osobom, którym takie stwierdzenie wyda się gołosłowne proponuję prosty rachunek swoją trudnością nie wykraczający poza poziom szkoły podstawowej. Nie posiadam wprawdzie szczegółowych danych dotyczących warunków atmosferycznych panujących wówczas w Smoleńsku, ale na podstawie opublikowanych relacji świadków a zwłaszcza znanego stenogramu rozmów w kabinie Tu-154 oraz ogólnie dostępnych zdjęć satelitarnych np.:
www.sat24.com.

można wnosić, że obszar zajmowany przez mgłę na pewno znacznie przekraczał 500 km. kwadratowych. a jej grubość 200 m, a więc objętość powietrza zajętego przez mgłę przekraczała 100 km sześciennych i jest to szacunek raczej bardzo zaniżony.

Przyjmując, że wilgotność względna powietrza przed pojawieniem się mgły już była bardzo wysoka i wynosiła 90%, dla uzyskania nasycenia i wystąpienia mgły przy panującej wówczas temperaturze 2-3 stopni C należałoby do każdego metra sześciennego powietrza wprowadzić około pół grama wody w postaci pary. Proszę policzyć ile wody trzeba by wprowadzić do 100 km sześciennych powietrza, by to uzyskać.

Podpowiem: wychodzi około 50 tysięcy ton. I proszę sobie wyobrazić maszynerię, przy pomocy której dałoby się to zrobić na tak dużym obszarze, w tak krótkim czasie i w dodatku niemal niepostrzeżenie. Jest to wprawdzie przykład bardzo uproszczony i nie uwzględniający szeregu szczegółów dość skomplikowanego zjawiska mgły, ale dobrze ilustrujący skalę trudności technicznych na jakie natrafiłby ewentualny zamachowiec.

Alternatywna możliwość – sztuczne obniżenie temperatury takiej masy powietrza o ok. 1 stopień C byłaby pod względem technicznym jeszcze trudniejsza do zrealizowania. Z użyciem silnie higroskopijnego aerozolu (co stosuje się czasem w małej skali w różnych efektach specjalnych np. w przy kręceniu filmów) byłoby podobnie. Nie bez powodu wojsko dla stawiania zasłon stosuje dym, a nie mgłę, i to z reguły na znacznie mniejszych obszarach.


Prof. dr hab. Krzysztof Haman
Instytut Geofizyki
Uniwersytetu Warszawskiego
Czł. koresp. PAN

Ten tekst ukazał się jako komentarz do wywiadu z mec. Rogalskim w GW. Publikujemy za zgodą Autora.

0
Jeszcze nie głosowano
 
To jest: drendriu

re....

Mgła to temat zastępczy. Lepiej zapyta Pan, jak to tam było naprawdę z Baterem ?.

Red Moon
http://freeyourmind.salon24.p...

"[...] Bater, dojechawszy na miejsce, czyli będąc już pod bramą lotniska
opowiada J. Gugale, że newsa o katastrofie otrzymał w Katyniu o 8.40 (czyli
10.40 ruskiego czasu) ....

Wiktor Bater wiedział o katastrofie pod Smoleńskiem przed katastrofą.flv

.
.
"[...] informację o tym, że doszło do nieszczęścia otrzymałem
telefonicznie od jednego z uczestników oficjalnej polskiej delegacji o 10.40
czasu lokalnego, czyli o 8.40 czasu polskiego, czyli praktycznie 4 minuty po
katastrofie. [...]. "

....co jest o tyle zastanawiające, że wedle zapisów CVR tupolew miał być
jeszcze wtedy w powietrzu [...]".

http://www.fotosik.pl/pokaz_o...
http://www.fotosik.pl/pokaz_o...

Pozdrawiam
Endriu
http://drendriu.ovh.org/

To jest: Krzysztof M

Podpowiem: wychodzi około 50

Podpowiem: wychodzi około 50 tysięcy ton. I proszę sobie wyobrazić maszynerię, przy pomocy której dałoby się to zrobić na tak dużym obszarze, w tak krótkim czasie i w dodatku niemal niepostrzeżenie.

To się nazywa "Trafiony - zatopiony". :-)

Nie da rady hałastra
Per aspera ad astra

To jest: kociewiak

"Trafiony - zatopiony"

Cóż ..., w najbliższym czasie pewnie poznamy "prawdziwe" CV pana profesora.

"...gdybym miał żyć jeszcze 50 lat i miał do wyboru pobyt w dowolnym kraju na świecie, wybrałbym bez wahania Polskę" - o. Czesław Andrzej Klimuszko

To jest: adam_54

Czyżby kociewiak sugerował....

najbliższym czasie pewnie poznamy "prawdziwe" CV pana profesora

.. że mamy do czynienia z "fałszywym" profesorem ??

Pozbawić partie osobowości prawnej!!

To jest: samograf

Rule of thumb

Prawdziwi profesorowie są zawsze tylko po NASZEJ stronie, a po tamtej są tylko podszywacze.

Jaka mgła? To statek

Jaka mgła? To statek kosmiczny Marsjan zestrzelił ten samolot!!!
Potem Rosjanie zestrzelili ufo ale by nie wywołać planetarnej paniki zataili te informacje. tutaj jest film wykradziony GRU pokazujący walkę Rosjan z UFO

To jest: Krzych Adam

Oczywiście, że tak. Tak jest ze wszystkim.

My mamy dzielnych oficerów wywiadu działających z poświęceniem na terenie przeciwnika (na ogół zresztą są to bohaterowie). Oni nam natomiast przysyłają na nasz teren podłych szpiegów.

POPiS-owy system powinien zostać zmieciony z powierzchni Ziemi by śladu po nim nie zostało.

To jest: samograf

Ze wszystkim!

To jest: Zbrozło

Ja tylko nie wiem kto jeszcze

Ja tylko nie wiem kto jeszcze wierzy, ze racjonalne wyjaśnienie ma jakiekolwiek znaczenie dla "wierzących w spisek".

Sęp wyjada nie serce – lecz mózgi.

To jest: Eowina

A ja czekam od samego rana na złamany goździk! :D

5

Nie można we mgle ukryć tego faktu, że nikt o tym nie pamięta!

Et si tu n'existais pas...

Ciekawe skojarzenie

Następnego dnia, albo dwa dni po katastrofie wszedłem na portal rosyjskiej gazety - chyba to były "Nowoje Wriemia" i tam był duży artykuł napisany przez rosyjską dziennikarkę.
Zaczynał się od słów "nad katastrofą w Smoleńsku unosi się zapach gazu łupkowego". Gdybym tego nie widział, to bym nie uwierzył, że napisała te słowa rosyjska dziennikarka w rosyjskiej gazecie.
Dalej ten wątek nie był szczególnie rozwinięty i stąd wydawał się jakiś taki "ni priczom". Ogólna konkluzja artykułu była taka, że katastrofa to był nieszczęśliwy wypadek i zbieg okoliczności. Ale, że tekst był pisany "na gorąco", to jednak pierwsze skojarzenie rosyjskiej dziennikarki było takie jak na początku. Prosto - oszołomy w tej Rosji.

No dobrze, Autor dowiódł, że mgła

nie mogła być sztuczna. Zresztą o tej porze roku, nie jest dla nikogo tajemnicą, że mgła to normalność. Mgłę na danym terenie można przewidzieć z kilkudniowym wyprzedzeniem.

chłop jag

To jest: Krzych Adam

Drogi panie Chłopie Jagu!

Proszę się nie upierać. Ja nie jestem żaden profesor, jeno zwykły inżynier, a z chmurami i mgłami tyle miałem do czynienia, że wiem, iż w Cisnej zazwyczaj jest deszcz (przynajmniej zawsze kiedy tam byłem to on też był), a i po połoninach też często brodziłem we mgle (i kapuśniaczku) jak w mleku, a w chwilę po tym pojawiało się słoneczko, temperatura wzrastała o 1-2 stopnie i widoczność była na kilkanaście kilometrów.

Ale zawodowo musiałem co nieco wiedzieć i o wilgotności bezwzględnej i względnej i punkcie rosy, stąd wiem iż prognozy pogodowe to tylko może w 50% nauka, do reszty należy zaś sobie sprawić kryształową kulę. Co do wyjaśnień profesora to te 50 tysięcy ton wody, które on wspomniał mogą być dla nas niewidoczne w ogóle, przejawić się w postaci mgły, albo spaść jako deszcz w zależności czy temperatura spadnie o pół stopnia czy o stopień.

POPiS-owy system powinien zostać zmieciony z powierzchni Ziemi by śladu po nim nie zostało.

Zgoda Panie Krzychu Adam.

Ja w swoim powyższym wpisie żadnego bezeceństwa nie sugeruję a mgła jak to mgła, ma swoją specyfikę i basta.

chłop jag

To jest: drendriu

re...

A co do mgły ....

Czy można wytworzyć sztuczną mgłę? W Rosji można.
http://wtemaciemaci.salon24.p...

Pozdrawiam
Endriu
http://drendriu.ovh.org/

To jest: Wojciech-Maltan

Można postawić

tak. Czy można przeprowadzić zamach terrorystyczny? W Rosji można.

I tak dalej.

PS Co my zresztą wiemy o możliwościach obecnych służb, może już mają kieszonkowe rozpylacze mgieł.

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

To jest: Eowina

Kieszonkowe rozpylacze mgły, mogą tylko rozpylać mgłę

w kieszeni.

może już mają kieszonkowe rozpylacze mgieł.

Et si tu n'existais pas...

To jest: samograf

Niestety

W Rosji nie wszystko jest możliwe. Nawet w samo południe.

To jest: Krzysztof M

Czy można wytworzyć sztuczną

Czy można wytworzyć sztuczną mgłę?

Można. Ale czy można tyle, ile potrzeba? :-)

Nie da rady hałastra
Per aspera ad astra

W tekście pod odnośnikiem

wyjaśnia się, że urządzenie jest najlepsze do gaszenia pożarów w mieszkaniach, ale może też być stosowane przy pożarach lasów, zatrzymywaniu chmur skażenia. Wyliczenia ilościowe Profesora pozostają w mocy. Takich aparatów pod Smoleńskiem potrzeba by kilka tysięcy, poza tym, jeżeli nie z Tu154, to z Jaka 40 na pewno by je dostrzeżono.

Dziękuję, Panie Profesorze

5

Był to bardzo potrzebny głos. Po Internecie krążą różne domysły o użyciu ТМС-65 (youtube), o rzekomym opylaniu jodkiem srebra (skuteczne w strącaniu deszczu z przesyconych parą wyższych warstw atmosfery). Dobrze jest wysłuchać głosu specjalisty, potrafiącego sprowadzić problem do sedna. Szacunek.

To jest: Wojciech-Maltan

też teorie o dwóch kadłubach, śmierci już przed wylotem, a także wiele innych.

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

To jest: Andrzej Mazurek

pytanie o procenty

5

Przyjmując, że wilgotność względna powietrza przed pojawieniem się mgły już była bardzo wysoka i wynosiła 90%, dla uzyskania nasycenia i wystąpienia mgły przy panującej wówczas temperaturze 2-3 stopni C należałoby do każdego metra sześciennego powietrza wprowadzić około pół grama wody w postaci pary.

Czepiam się słówek i półsłówek (taka praca) zatem mam pytania:
- na jakiej podstawie przyjęto 90% a nie, dajmy na to, 80% lub 99%?
- ile wody należało by wprowadzić gdy by wilgotność względna wynosiła 95%?

Pozdrawiam.

Demokracja nie jest systemem w którym większość ma rację. Rację ma ten kto ją ma, wiekszość ma jedynie władzę.

To jest: Wojciech-Maltan

Odpowiedź:

Krzysztof Haman: 80% wilgotności względnej oznacza niedosyt 20%, a więc trzeba by wprowadzić dwa razy więcej wody niż przy 90% (10% niedosytu) zaś przy 95% (5% niedosytu) dwa razy mniej.

W swoim przykładzie przyjąłem 90%, gdyż przy 80% można by mi zarzucić, że nadmiernie ułatwiam sobie zadanie, natomiast 95% jest już zbyt blisko progu wystąpienia mgły naturalnej by miało sens używać jej w przykładzie problemów z wytworzeniem mgły sztucznej. Przy 99% mgła naturalna już by była.

Typowa wilgotność względna wewnątrz mgły według wskazań wilgotnościomierza, to około 98% co wynika z mechanizmów działania tzw jąder kondensacji oraz sposobu pomiaru wilgotności, ale w przykładzie przeznaczonym dla szerokiego kręgu odbiorców nie miało sensu wchodzenie w niuanse tego rodzaju, chodziło o pokazanie rzędu wielkości zapotrzebowania na dodatkową wodę).

Zresztą według danych smoleńskiej stacji meteorologicznej z 10.04.2011, wilgotność przed wystąpieniem mgły i po jej zaniku (dane z 7.00 i 13.00 czasu lokalnego) była właśnie bliska 90%.

Dla porównania podam, że emisja pary wodnej przez zespół sześciu wież chłodniczych Bełchatowa (największej polskiej i jednej z największych na świecie elektrowni cieplnej) wynosi około 8 tysięcy ton na godzinę. Ile takich elektrowni trzeba by ustawić pod wiatr od smoleńskiego lotniska, żeby uzyskać wynik z mojego przykładu?

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

Tak jest w klasycznej termodynamice

Pan profesor mowi o zaleznosciach temperatury, objetosci, cisnienia gdy mamy do czynienia z klasyczna termodynamika. I tak moze bylo 40 lat temu.

Gdy jest mowa o sztucznej mgle to nalezy zadac sobie pytanie jak mozna manipulowac pewnymi procesami aby wywolac mgle w srodowisku w ktorym w normalnych warunkach nie powinna wystapic. A wiec czy sa katalizatory w obecnosci ktorych moze nastapic tworzenie mgly. Tym katalizatorem moga byc rozne substancje np: chemiczne.

Na przyklad kazdy samochod ma katalizator (ktory sklada sie z pewnych ilosci platyny) ktory powoduje ze CO dopala sie w CO2. Normalnie w takiej temperaturze, cisnieniu, i objetosci zjawisko to nie zachodzi jednak w obecnosci platyny zachodzi, choc platyna nie jest wogole zuzywana w tym procesie.

Takze, nalezy zadac sobie pytanie czy fale elektromagnetyczne o specyficznym natezeniu i czestotliwosci moga tworzyc mgle. Na Bliskim Wschodzie sa urzadzenia elektromagnetyczne ktore sa w stanie wytworzyc sztuczne chmury i deszcz juz przy wilgotnosci 30%

Nie bez powodu wojsko dla stawiania zasłon stosuje dym, a nie mgłę

Byc moze wojsko stosuje dym z innych powodow, np: praktycznych, bo materialy tworzace zaslone dymna sa latwo przenosne, tanie, i latwe w obsludze.

Kto skorzystał ten zrobił

Ja powiada znane od starożytności powiedzenie - kto skorzystał ten zrobił.

Na okoliczności katastrofy w Gibraltarze nie mamy żadnych dowodów, że to był zamach, a jakoś wszyscy - nie wyłączając tęgich profesorów, są przekonani, że tak właśnie było. Głównym i pośrednim dowodem jest fakt, że akta śledztwa zostały na kolejnych kilkadziesiąt lat utajnione.

W śledztwie w sprawie katastrofy w Smoleńsku, niby nic nie zostało utajnione, ale oddanie przez polski rząd dochodzenia w ręce rosyjskie temu się właśnie równa.

Proszę popatrzeć na sprawy trochę szerzej. Rosja jest krajem, którego ponad 70% dochodów pochodzi ze sprzedaży ropy i gazu. Znaczna część (jeśli nie większość) tych surowców jest sprzedawana na rynek europejski. W ciągu ostatnich 10 lat sytuacja na rynku gazu zmieniła się diametralnie, co zauważył prezydent Putin mówiąc - "świat się zmienił, pojawił się gaz łupkowy". Tak się szczęśliwie, albo nieszczęśliwie składa, że najprawdopodobniej duże złoża tego gazu znajdują się w Polsce, co już pierwsze odwierty zdają się potwierdzać. Poszukiwania prowadzą głównie firmy amerykańskie o zasięgu światowym. W związku z tym Rosja nie może nic zrobić, bo tego rodzaju firmy z pewnością znajdują się pod ochroną kontrwywiadowczą a pewnie i dyplomatyczną. Jeśli w Polsce zacznie się wydobycie gazu na skalę o jakiej jest mowa, to fakt ten oznacza dla Rosji jeśli nie katastrofę to przynajmniej bardzo poważne problemy. Rosjanie o tym wiedzą i dlatego w ekspresowym tempie kładą rurę przez Bałtyk, blokując przy okazji port w Szczecinie co przyniesie im dwie korzyści - utrudni import gazu przez Polskę oraz ewentualny eksport gazu łupkowego drogą morską. Co się zaś tyczy wydobycia gazu łupkowego i jego sprzedaży na rynek europejski, to - skoro nie można przejąć kontroli nad firmami amerykańskimi - należy przejąć kontrolę nad państwem polskim. Z pewnością na drodze tej stał i prezydent Kaczyński i były premier Kaczyński. To za premierostwa Kaczyńskiego Polska starała się blokować, a przynajmniej opóźniać budowę gazociągu przez Bałtyk. Sądząc po różnych znamionach, o których długo by pisać, to przejęcie kontroli nad państwem polskim już się dokonało. Ono się dokonało przy porozumieniu Rosji i Niemiec, ponieważ Niemcy, przy pomocy rosyjskiego gazu chcą umocnić swoją pozycję w Europie.

Czy zatem był to zamach? Nie wiem, ale kiedy spojrzeć na sprawy trochę szerzej, to nie wykluczam, że Rosjanie mogli nieco pomóc tej katastrofie, o czym pewnie nigdy się nie dowiemy na pewno, tak jak nie dowiemy się kto niczego nt. zamachu na Gibraltarze. Mogli pomóc, ponieważ toczyła się gra o dużą stawkę.
A warto mieć w pamięci to zdanie napisane na gorąco przez rosyjską dziennikarkę, o którym wspominałem wcześniej: "nad katastrofą w Smoleńsku unosi się zapach gazu łupkowego"

To jest: Wojciech-Maltan

Polski

rząd nic nie trzymał, więc nie oddał. Katastrofa wydarzyła się na terenie Rosji i to ona decydowała.

Szkoda że nasz prezydent, jego otoczenie, dowódcy nie byli tacy mądrzy jak Panowie od zamachów, to może by w ogóle tam nie polecieli albo dotarli innymi środkami transportu.

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

To jest: TBM

zmyłka

[quote=Wojciech-Maltan]Polski rząd nic nie trzymał, więc nie oddał.[/quote]A to mnie zmyliły komunikatory... Byłem przekonany, że polski rząd trzymał i oddał tę trzecią skrzynkę, co to była naszych służb a Rosjanie przez niedopatrzenie przesłali ją nam na chwilkę a potem kazali oddać.

I w try miga oddano.

I tak dobrze, że dla pewności nie kazali sobie oddać głów wszystkich, którzy tę skrzynkę badali...

pozdrawiam
TBM

Brak logiki

Pan celowo wprowadza w blad. Typowa dezinformacja hasbary. Kto skorzystal ten zrobil? No wiec dobrze kto skorzystal?

Napewno nie Rosja. Jej prestiz spadl, podejrzenia wzrosly. Nikt nie robi takiego zamachu na swoim terenie. Kaczynski byl spalony. Zostalo mu 6 miesiecy i bylby out. Co on mogl zrobic Putinowi? Nic. Pan mowi ze on bronil Polski przed czym tam. Chyba ze puste gadanie nazwiemy obrona.

Rosja nie mogla by zrobic rury Baltyckiej bez wspolpracy z UE i Niemcami. Tak wiec to nasi sojusznicy nas zdradzili. Czemu pan nie ma pretensji do nich? A kto wykupil gaz lupkowy? "Amerykanie", Tak?

No wiec wedlug pana samej logiki "Amerykanie" zrobili zamach.

Prestiż Rosji? - wolne żarty

Drogi Panie, proszę mnie nie rozśmieszać zdaniami typu: "Na pewno nie Rosja. Jej prestiz spadl, podejrzenia wzrosly."

Niewiele miesięcy wcześniej, Rosja prowadziła regularną wojnę przeciwko suwerennemu państwu, doprowadzając do oderwania części jego terytorium i jakoś tam żaden prestiż nie ucierpiał. W Europie i Ameryce coś tam ktoś bąknął, że tak nie wypada i tyle. Rosjanie to zimni gracze trzymający się konkretów a nie takich europejskich miazmatów w rodzaju prestiżu. To co jest dobre w życiu osobistym, niekoniecznie jest dobre w polityce.

Czy Kaczyński był spalony to jest tylko gdybanie. Może nawet byłby spalony, ale jak pokazuje praktyka rządów PO - niekoniecznie na długo.
Co on mógł zrobić Putinowi? Wiadomo, że nie wypowiedziałby wojny. Ale przypomnę, że to za rządów PIS starano się przynajmniej przeciwdziałać budowie gazociągu, organizując w tym celu kraje nadbałtyckie. To Kaczyński organizował kraje i prezydentów dla obrony Gruzjii, co było wystąpieniem bez precedensu w ostatnich dziesięcioleciach. Tylko po tych działaniach było widać, że Polska prowadzi aktywną politykę międzynarodową i to z pewnością nie mogło się w Moskwie podobać.

Co zaś do tych Amerykanów, których wpuściliśmy. Przypomnę, że Amerykanie niczego - jak dotąd - nie wykupili a uzyskali jedynie koncesje poszukiwawcze. Czy rzeczywiście wykupią za bezcen, czy też jako kraj realnie skorzystamy to jest kwestia przyszłości i naszych decyzji. Dodam tylko, że ok. 1/3 koncesji poszukiwawczych mają firmy polskie. A jako ciekawostkę podam też, że o koncesje starają się już firmy rosyjskie.

Nie rozumiem pańskiego ostatniego zdania, jakoby według mojej logiki Amerykanie mieli robić zamach. Amerykanom wydobywanie gazu przez amerykańskie firmy nie zagraża w sensie strategicznym a Rosji owszem.

Tak, zgadzam się, że Rosja nie mogła by położyć rury przez Bałtyk bez współpracy z Niemcami i tę współpracę widać gołym okiem. Nie wiem natomiast, na jakiej podstawie Pan uważa, że Niemcy są jakimś naszym specjalnym sojusznikiem? Fakt wspólnej przynależności do NATO a tym bardziej UE wcale nie wyklucza rywalizacji gospodarczej, co też widać gołym okiem.

Co zaś do kładzenia rury przez Bałtyk, to przypomnę, że chyba "za Buzka" była przygotowywana umowa dotycząca rurociągu przez Bałtyk z Norwegii do Polski. Taki rurociąg uniemożliwiłby położenie rury rosyjskiej.
Proszę zwrócić uwagę, że po dojściu do władzy Leszka Millera Polski rząd się z tej umowy wycofał. To ciekawe, że jakoś dziennikarze nie rzucili się dochodzić, czy ta decyzja rządu Millera nie miała aby podłoża w "moskiewskiej pożyczce". Rozgrywają się w Polsce i wokół działania, które będą skutkować na dziesiątki lat. Ot, podpisano z Rosją umowę na dziesięciolecia, na zakup gazu w ilościach nadmiernych do możliwości zużycia. Do tego kupujemy gaz, który jest trzykrotnie droższy od gazu skroplonego.

To jest: Eowina

To widać gołym okiem!

To Kaczyński organizował kraje i prezydentów dla obrony Gruzjii, co było wystąpieniem bez precedensu w ostatnich dziesięcioleciach. Tylko po tych działaniach było widać, że Polska prowadzi aktywną politykę międzynarodową i to z pewnością nie mogło się w Moskwie podobać.

Skutkiem takiej polityki wszyscy skorzystali. Gruzja siedzi cicho, Rosja
ma rurę, a Polska następnego bohatera narodowego i okazję do budowy
pomników.

Bo my, Polacy, my lubim pomniki...

Et si tu n'existais pas...

Pan nic nie rozumie

Nie chce mi sie Pana uczyc i tlumaczyc wszystkiego choc mozliwe ze Pan udaje i zgrywa sie powtarzajac medialne wersje w okreslonym celu. Moze zrobi to ktos inny. Ja nie mam czasu ani ochoty.

Ale kilka uwag.

1. To Gruzja wywolala wojne a nie Rosja.

2. Kaczynski nie mogl juz nijak sprzeciwic sie rurze. Nic juz by nie zorganizowal z zadnymi krajami. Byl zgrany a takich politycy z innych panstw wyczuwaja na odleglosc i trzymaja sie z daleka. Kaczynskiego sprzeciw byl warty tyle co szekanie kundla.

3. Politycy nie maja za zadanie pokazywac ze Polska prowadzi aktywna polityke miedzynarodowa ale dzialac w interesie Polski a Kaczynski prowadzil polityke przeciw interesom Polski.

4. No wlasnie, sam stawia sie Pan w pozycji obserwatora gdy mowi o tym ze nie wiadomo czy amerykanie wykupia zloza i ze zobaczymi. Ano, jedni musza sie gapic aby zobaczyc, inni wiedzac jak sprawy sie kreca juz wiedza ze ta sprawa zostala dawno zalationa.

5. Po co maja "amerykanie" wydobywac gaz skoro sami mozemy?

6. Pan pisze ze Niemcy z nami konkuruja. No wiec jak to jest ze wszystko co dobre dla Polski to Polska nie moze zrobic bo UE wkracza. Zamknieto stocznie bo niby nie wolno dofinansowac, sprzedano banki, zamknieto kopalnie (bo to nie zgodne z przepisami unii), itd. Ale Niemcy moga dofinansowac swoje stocznie, fabryki samochodow, energetyka. choc nam nie wolno. To jak to jest? Dlaczego Unia tam nie wkracza?

7. Pan pisze "Taki rurociąg uniemożliwiłby położenie rury rosyjskiej." Bzdura. Rury moga sie krzyzowac, a nawet jak nie, a byloby to w interesie Niemiec to zmienia sie przepisy. Nie wie pan jak to jest?

Pan ma za bardzo naladowany mozg wiadomosciami z mainstreamowych mediow. A to wszystko klamstwo. Radze sie obudzic.

Ci "amerykanie", "ruscy", Kaczynskie i Tuskie o ktorych pan mowi to przeciez ci sami. To tylko gra dla tumanow.

To niszczenie Polski jest robione celowo a nie przez nieudolnosc.

8. Podpisano ustawe na dostaw gazu z Rosji ale nic z tego. Unia zabronila. Tak wiec teraz bedziemy kupowac z Niemiec.

To jest: Krzysztof M

To Gruzja wywolala wojne a

To Gruzja wywolala wojne a nie Rosja.

I Gruzja się do tego przyznała. :-)

Kaczynskiego sprzeciw byl warty tyle co szekanie kundla.

Kaczyński zaproszony do udziału w tej rurze, powiedział "NIE". W ten sposób rura ominęła Polskę, a to, co z rury, dostaniemy za pośrednictwem Niemiec.


To niszczenie Polski jest robione celowo a nie przez nieudolnosc.

PRAWDA

Nie da rady hałastra
Per aspera ad astra

To jest: jarekm

To Gruzja wywolala wojne a nie Rosja.

To Gruzja wywolala wojne a nie Rosja.

tak tak,Gruzja,Czeczenia,Afganistan,a wcześniej Polska,Finlandia,Kraje Nadbałtyckie.Rosja to wyjątkowo miłujący pokój kraj,wyjątkowo bezbronny od XVIII wieku,pomagający krajom sąsiednim.Demokracja,wolność słowa i mediów rosyjskich są niedoścignionym wzorem dla innych.Niezależni dzienikarze z innych krajów chronią się w Rosji,bo we własnych krajach za niezależność mogą się obawiać kulki lub ciężkiego pobicia.
Pan to tak z naiwności czy służbowo pisze?

GW nie kupuję.
TVN nie oglądam.
TOK FM nie słucham.
Na Rysiów, Zbysiów i Mira nie głosuję,
Kocham Polskę.

To jest: Krzych Adam

Eee, tam!

Nie rozumie Pan najwyrażniej nic z historii i z tego co rozgrywa się nawet na naszych własnych oczach. A przecież towarzysz Putin specjalnie raz nawet przyjechał na Westerplatte, by to wszystko w towarzystwie pani Angeli protektorki naszych świętych wolności nam objaśnić.

Tak jak II WŚ wybuchła bo dwa wielkie narody zostały upokorzone w Wersalu, czyli samo istnienie II RP było prowokacją nie do wybaczenia, tak istnienie niezależnej Gruzji na Kaukazie, który jest i musi pozostać częścią rosyjskiego imperium jest prowokacją, z którą Rosja nigdy nie może się zgodzić.

W tej sytuacji cóż Rosja mogła zrobić gdy Gruzja napadła na nią na swym własnym terytorium, w odległości kilkudziesięciu kilometrów od rosyjskiej granicy?

POPiS-owy system powinien zostać zmieciony z powierzchni Ziemi by śladu po nim nie zostało.

To jest: jarekm

no fakt

Rosja się ledwie obroniła przed Gruzją

GW nie kupuję.
TVN nie oglądam.
TOK FM nie słucham.
Na Rysiów, Zbysiów i Mira nie głosuję,
Kocham Polskę.

To jest: dante_alighieri

Schemat podobny do tego kiedy Sowieci nie mieli

innego wyjscia jak tylko ruszyc do zmasowanej obrony po tym jak Finska soldateska rozpoczela zbrojne prowokacje w 1940r.Zauwazyl Pan ze na Rosje nic tylko ciagle ktos napada?

To jest: Krzysztof M

Demokracja,wolność słowa i

Demokracja,wolność słowa i mediów rosyjskich są niedoścignionym wzorem dla innych.

Jeszcze nie tak dawno naśmiewaliście się z Białorusi, z Łukaszenki. :-) Dziś naśmiewacie się z Rosji. :-) Mechanizm jest identyczny. :-) Tylko problem w tym, że mechanizm działa na onecie. A na prawicy.net - nie działa. :-) No więc, czy nie szkoda nafty? :-)

Pisze pan, że nie kupuje GW. Przestać kupować, to za mało. Trzeba jeszcze przestać myśleć tak, jak GW przez tyle lat dyktowała. :-)

Nie da rady hałastra
Per aspera ad astra

To jest: jarekm

Trzeba jeszcze przestać myśleć tak, jak GW przez tyle lat dyktow

Ja mam wrażenie,że to Pan tak myśli

GW nie kupuję.
TVN nie oglądam.
TOK FM nie słucham.
Na Rysiów, Zbysiów i Mira nie głosuję,
Kocham Polskę.

To jest: Krzysztof M

No to przykłady proszę! :-))

No to przykłady proszę! :-))

Nie da rady hałastra
Per aspera ad astra

Marek S napisał: "Pan nic nie

Marek S napisał: "Pan nic nie rozumie".
No to rozumiem, że Pan rozumie wszystko.

1. "to Gruzja wywołała wojnę..." A czy ja napisałem, że nie? Napisałem, że Rosja prowadziła wojnę, wskutek której oderwano od Gruzji znaczną część terytorium i świat się na ten temat nawet nie zająknął, więc pańskie opowieści o obawie Rosji o swój prestiż są śmieszne. Wcześniej Rosja krwawo spacyfikowała Czeczenię i też jakoś się uszczerbkiem na prestiżu nie przejęła

2. Co do pańskiej wypowiedzi w tym punkcie to jest to właśnie "szczekanie kundla", które Pan tak zarzuca Kaczyńskiemu i coś mi się zdaje, że kundel nawet toczy pianę.

3. "Politycy nie mają za zadanie pokazywania, że Polska toczy aktywną politykę..." To - drogi panie - zależy od konkretnej sytuacji. Politykę toczy się albo zakulisowo i wtedy nie pokazuje opinii publicznej a nawet ukrywa przed politykami innych krajów, albo toczy się w świetle jupiterów i do tej polityki mobilizuje własną i światową opinię publiczną. To zależy od konkretnej sytuacji. Ale to chyba dla Pana za trudne.

4. W tym punkcie chodzi Panu chyba o to, że ja nic nie wiem a Pan już wie wszystko na temat umów dotyczących wydobycia gazu przez Amerykanów. Gratuluję przenikliwości lub... tajnych współpracowników.

5. "Po co Amerykanie mają wydobywać gaz skoro sami możemy.." Ano nie możemy, bo nie mamy odpowiedniej technologii. Polska nie jest nawet w stanie wyprodukować samochodu osobowego spełniającego kryteria dzisiejszego rynku. Podobnie jest zresztą w Rosji. Rosjanie dopuszczają na swoje pola naftowe np. koncern BP, ponieważ nie dysponują odpowiednią technologią, choć są "mocarstwem atomowym. I nie mam tu na myśli, że w ogólne nie są w stanie wydobyć ropy, ale nie są w stanie jej wydobyć i utrzymać konkurencyjne ceny.

6. Jeśli punkt 6 ma być jakąś polemiką ze mną to już całkiem nie rozumiem o co Panu chodzi. Przecież napisałem jak byk, że mimo wspólnego uczestnictwa w NATO i UE Niemcy z nami konkurują i na polu gospodarczym nie są żadnym "sojusznikiem" ale są konkurentem. Robią to jak tylko mogą, np. wykorzystując swoje wpływy w UE i gdziekolwiek się da.

7. Tu Pan pisze, że mój wywód nt. rurociągu z Norwegii to bzdura bo "Rury moga sie krzyzowac, a nawet jak nie,...." No to zdecyduj się Pan - mogą się krzyżować czy nie mogą?

8. Tak, podpisano umowę na dostawę gazu z Rosji ale Unia zabroniła. Zgadza się, a gdyby nie zabroniła to byłoby lepiej? Być może, że będziemy kupować rosyjski gaz z Niemiec, bardzo na to np. napiera Pan Gudzowaty. Pisałem przecież, że Niemcy chcą przy pomocy rosyjskiego gazu wzmocnić swoją pozycję w Europie, pewnie także wobec Polski. Postawa Niemiec wcale mnie nie dziwi, mnie tylko dziwi, że kogoś to dziwi.

Dalej to już pan pojechał po całości i napisał ni mniej ni więcej, że "amerykanie", "ruscy" Kaczyńskie i Tuski to ci sami i to gra dla tumanów. Przyznam, że nie rozumiem tej pańskiej dialektyki, ale mam podejrzenie, że uważa Pan ogólnie polityków w Polsce za sprzedawczyków i zdrajców a wszystko co się dzieje w polityce za teatr. Czy tak samo sądzi pan o politykach niemieckich, litewskich, czeskich, francuskich, amerykańskich i innych? Czy w innych krajach zdarzają się może politycy, którzy są patriotami a wyłącznie w Polsce są sami sprzedawczykowie?

Na tym naszą przemiłą polemikę kończę.

Dobrze ze zrozumial Pan tytul

Dobrze ze zrozumial Pan moj ogolny przekaz czyli ze :

Przyznam, że nie rozumiem tej pańskiej dialektyki

No wlasnie. Nie rozumie pan i pan nie zrozumie bo za duzo pan lykna trucizny z glownych mediow. Za gleboko pan zyje w matrixie zeby panu pomoc.

Tak jak powiedzialem wczesniej. Niech pana uczy ktos inny albo samo zycie pana nauczy.

ALEŻ OCZYWIŚCIE !!!

1.-Rosjanie jeżeli mogli coś uczynić w kierunku przyczynienia się do katastrofy to z pewnością to zrobili.
2.-Gdyby leciał z nimi Donald.T pewno też by to zrobili.
3.- mieli swoje "powody" aby to zrobić.
4.- Nigdy nie dowiemy się jak było, podobnie jak w przypadku Gibraltaru...

franciszek

To jest: jarekm

toczyła się gra o dużą stawkę.

bardzo dużą stawkę: być albo nie być.Pierwsza zasada śledztwa nakazuje szukać sprawcy w kręgu najbliższych podejrzanych,w kręgu tych,którzy odnieśli korzyść,w kręgu tych,którzy mogą bezkarnie mataczyć i ukryć ślady.

GW nie kupuję.
TVN nie oglądam.
TOK FM nie słucham.
Na Rysiów, Zbysiów i Mira nie głosuję,
Kocham Polskę.

To jest: Aleksander Rednot

Czy autor tekstu pan profesor

3

Czy autor tekstu pan profesor dr habilitowany Krzysztof Haman coś wie na temat maszyn-agregatów produkujących mgłę w celu gaszenia pożarów naturalnych i chemicznych wywołanych sztucznie (na przykład pożary po katastrofach lotniczych na terenie lasów albo łąk), którą to produkuje się na jakimś terenie też w celach zapobiegawczo-profilaktycznych, jeżeli w jakimś terenie leśnym występuje zagrożenie pożarowe (susze, wysuszenie ściółki leśnej-kiedy takie prace się prowadzi, aby nie doszło w lecie do wybuchu samoistnych pożarów?), tak aby dzięki takiemu nawodnianiu ziemi poprzez produkcję sztucznej mgły doszło do zmniejszenia zagrożenia wybuchu samoistnego pożaru, na przykład ściółki leśnej w czasie gorącego i upalnego lata?

http://wtemaciemaci.salon24.p...

http://www.rian.ru/hs_analysi...

Czy autor przeprowadzając tę analizę brał w ogóle pod uwagę użycie takich urządzeń i, czy w ogóle wie coś na temat istnienia tych urządzeń, które w Rosji są wykorzystywane do walki z wielkimi pożarami lasów oraz obszarów leśnych? Co pan prof. dr hab. Krzysztof Haman wie na temat wozów strażackich wykorzystywanych przez rosyjskie służby pożarnicze, które posiadają na wyposażeniu takie agregatory do produkcji sztucznych mgieł, które są wykorzystywane do walki z pożarami lasów oraz są wykorzystywane do nawadniania terenów leśnych zagrożonych wybuchem samoistnych pożarów. Czy pan profesor słyszał o katastrofalnych pożarach lasów, które miały miejsce w ubiegłe lato w okolicach Moskwy? Czy w ogóle takie urządzenia gaśnicze posiadają Rosjanie, jeżeli tak, to czy są zdolne do tego, aby wywoływać na jakimś terenie mgły w celu zapobiegania wybuchowi pożarów lasów? To od razu zmienia sytuację, iż piloci mieliby coś dostrzec coby spowodowało u nich podejrzenia o jakiś nienaturalnych wydarzeniach, jedyne co, by dostrzegli to obecność wozów strażackich, które w okolicach lotnisk są widokiem naturalnym i często spotykanym, mogły się, na przykład odbywać szkolenia przeciwpożarowe, to nic nienormalnego i nic, co by miało wskazywać na jakiekolwiek zagrożenie, czy nienormalność w okolicach wojskowego lotniska, na którym chyba znajdowały się jakieś wozy strażackie. Wieża kontrolna działała na lotnisku pod Smoleńskiem, a nie byłoby zastępu pożarniczego na tym lotnisku?

;)

Czy na terenie podmokłym albo o charakterze bagiennym nie jest możliwe tworzenie się przejściowych mgieł w najbardziej nieoczekiwanych momentach przy nienaturalnych warunkach pogodowych w sposób naturalny. Podobno w tych okolicach mgły, to częsty widok podobno w tym rejonie pojawiają się często i to w różnych porach dnia oraz przy różnej pogodzie. Nie wiem, czy to prawda, w tym przypadku polegam na tym, co w tej sprawie mówiła okoliczna ludność. Zresztą mgła to żaden dowód na, to że ona była przyczyną tej katastrofy, ponieważ przy dzisiejszej aparaturze, która znajduje się na pokładach samolotów można wylądować na lotnisku przy widoczności zero w kompletnym mleku. ;)) Taka aparatura znajdowała się na pokładzie prezydenckiego tupolewa. Mgła to zasłona dymna i zbaczanie z linii i kursu. ;)

Jest tysiące możliwości na strącenie samolotu w dzisiejszych czasach (broń energetyczna, broń laserowa, która znajduje się na małych wozach terenowych, na przykład na łazikach lub innych tego typu samochodach, ta broń istnieje w rzeczywistości i jest na uzbrojeniu armii amerykańskiej i rosyjskiej, być może i innych też i wcale nie jest to żadna fantastyka, drodzy panie i panowie. ;))), jest również tyle samo możliwości, które mogły spowodować zwykłą katastrofę lotniczą, zaczynając od błędu pilotów, ale są też i inne, jednak my do dzisiaj nie mamy, żadnych dowodów na potwierdzenie żadnej z tych tez. Czy ci, którzy nazywają z pogardą tych, co są przekonani, że to był zamach, fachowcami od teorii spiskowych, nie są takimi samymi teoretykami od teorii spiskowych, tylko od tych, że na pewno, to nie był zamach?! ;) Na podstawie jakich dowodów stwierdzają oni, że to była na pewno zwykła katastrofa-wypadek lotniczy? Jeszcze raz "się" pytam Państwa, zwłaszcza tych racjonalnych i tych, którzy realnie rozpatrują przyczyny tej katastrofy lotniczej?

Na podstawie jakich konkretnie dowodów i badań na szczątkach ofiar oraz szczątkach tego samolotu stwierdzają, że to był zwykły wypadek samolotowy? Jakie to niby badania przeprowadzono w tym zakresie, aby taką możliwość zupełnie wykluczyć, że akurat w tym przypadku to nie był jednak zamach?! Dlaczego takich procedur nie przeprowadzono, dlaczego służby rosyjskie niszczyły dowody, w postaci szczątków samolotu prezydenckiego, czy aby takie postępowanie w przypadku katastrof lotniczych jest zupełnie normalnym i często spotykanym postępowaniem. Czy takie procedury obowiązują w Rosji, czy jednak w Rosji obowiązują zupełnie inne procedury w przypadku zabezpieczenia szczątków samolotów, które uległy katastrofie lotniczej?

To wreszcie jaka, wtedy była ta pogoda, jakie były te warunki pogodowe i widoczność, która albo umożliwiała albo całkowicie nie umożliwiała i nie pozwalała tego dnia na lądowanie samolotu prezydenckiego, ponieważ są takie, a nie inne minima w polskim lotnictwie wojskowym?

Może najpierw panowie specjaliści, zwłaszcza ci od katastrofy i zwykłego wypadku samolotowego na początku przynajmniej, to by ustalili? ;)))

Jeszcze jedną bardzo ważną sprawę trzeba udowodnić, czy to co wtedy wykonywali polscy piloci z prezydenckiego tupolewa było tylko próbą podejścia do lądowania, czy już samym lądowaniem? Czy te procedury różnią się od siebie? Jeżeli tak, to trzeba wreszcie coś w tej sprawie ustalić, tak żeby było wszystko jasne. Czy to była próba podejścia do lądowania, czy już samo lądowanie samolotu na lotnisku pod Smoleńskiem w dniu 10-04-2010 roku?

Moim zdaniem zaczynając dyskusję na temat tej katastrofy lotniczej trzeba najpierw ustalić te dwa czynniki, które są bardzo istotne.

...

Dodatkowo zadam jeszcze jedno pytanie niezwiązane z wpisem, co pan wie o sztucznej ingerencji człowieka w zmiany klimatu lub okresowo pogody na danym terenie poprzez ocieplanie do bardzo wysokich temperatur jonosfery na powierzchni 1-2 cm kwadratowych w celu zmiany ciśnień oraz co za tym idzie radykalnym zmianom pogodowym aż do występowania anomalii pogodowych albo klimatu na danym wcześniej zaplanowanym terenie? Co autor tekstu wie na temat takiej aparatury, która znajduje się w rękach Amerykanów oraz Rosjan, która jest bardziej znana pod nazwą - System HAARP?

I na koniec, czy w ogóle w Polsce ktoś jeszcze tak naprawdę chcę rozwiązać zagadkę i przyczyny tzw. katastrofy-wypadku smoleńskiego z dnia 10-04-2010 roku, to pytanie dotyczy wszystkich środowisk w Polsce począwszy od politycznych, lotniczych i naukowych, a skończywszy na naszych dziennikarzach śledczych i polskim wymiarze sprawiedliwości. ;)

To jest: Wojciech-Maltan

Odpowiedzi [zbiorcze]

Krzysztof Haman:

1. Nie jest problemem samo stworzenie sztucznej mgły. Każdy ją może zrobić w swojej łazience odkręcając w wilgotny dzień kran z gorącą wodą. Problemem jest stworzenie jej w takiej skali przestrzennej i czasowej w jakiej potrafi zrobić to natura. Wszelkie urządzenia techniczne do wytwarzania mgły stosowane w pożarnictwie, wojsku czy w teatrze lub filmie mają na to o wiele za małą wydajność.

2. Prognozowanie mgieł, zwłaszcza pojawiających się na krótko i na małych obszarach, jest trudne, choć w pewnych szczególnych warunkach terenowych mogą pojawiać się w sposób bardzo regularny. Podstawowym, choć nie jedynym, problemem jest tu brak dostatecznie precyzyjnej wyjściowej informacji obserwacyjnej o przestrzennym rozkładzie pary wodnej w atmosferze. Precyzyjne przewidzenie wystąpienia mgły takiej jak w Smoleńsku z wyprzedzeniem większym niż kilka, może kilkanaście godzin, wydaje mi się mało realne.

3. Mgły nie da się wywołać katalitycznie, gdyż nie wchodzą tu w grę żadne reakcje chemiczne, choć nieco podobną rolę może tu spełniać silnie higroskopijny aerozol (co na małą skalę stosuje się czasem np. w efektach teatralnych). Zastosowanie tej metody na dużą skalę nie wydaje mi się realne, choć nie dysponuję w tej chwili dokładniejszymi wyliczeniami ilościowymi.

4. Pewne związki pomiędzy stanem jonosfery a pogodą przy powierzchni Ziemi zapewne istnieją, ale są prawdopodobnie bardzo słabe a na pewno bardzo słabo zbadane. Zastosowanie techniki HARP do kontrolowanego sterowania przyziemnymi zjawiskami pogodowymi to zaawansowana "science fiction", której nie sposób traktować poważnie. Dokładne i wyczerpujące wyjaśnienie dlaczego zajęłoby mi niestety zbyt dużo czasu i miejsca.

5. Staram się śledzić publikacje z mojej dziedziny pojawiające się w poważnej literaturze naukowej, ale nigdzie nie spotkałem się z tym, że na Bliskim Wschodzie potrafią falami elektromagnetycznymi wywołać chmury i deszcz przy 30% wilgotności powietrza. Co gorzej, nie jest mi znany żaden realny proces fizyczny, który mógłby do tego prowadzić. Będę wdzięczny za jakiś link do tej "rewelacyjnej" informacji.

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

To jest: Aleksander Rednot

Proszę zapoznać się w wolnej

Proszę zapoznać się w wolnej chwili z tym felietonem.
Natomiast co do Afryki i tego, że w niektórych miejscach nie pada tam deszcz i są okresy suszy sięgające od roku do dwóch a nawet trzech lat, to zapewne też nie jest normalne zjawisko, natomiast nie widzę potrzeby, aby akurat w tych miejscach taki deszcz miałby występować i miałby, by być tam tworzony sztucznie? Jaki w tym mieliby interes możni tego świata?

Polecam zwłaszcza ten artykuł:

http://www.przyszloscwprzeszl...

Natomiast tutaj zamieszczam fragment audycji radiowej na temat Systemu HAARP, Rosjanie posiadają taki sam system, ich system nazywa się SURA.

Polscy naukowcy o systemie "HAARP". (1-4)

Zamieszczam 1 część:

Oto ta "rewelacyjna" a moze rewelacyjna informacja

Sluze panu profesorowi.

Ad. 5

http://www.dailymail.co.uk/sc...

Dzialanie systemu polega na jonizacji powietrza co powoduje pewne ruchy w atmosferze ktore wraz z mikroskopijnosciami w powietrzu powoduja tworzenie chmur i deszcz a nawet grad na pustyni.

Nalezy sie wiec zastanowic czy jest mozliwosc wywolania sztucznej mgly przy pomocy innych procesow, juz typowo przy pomocy wiazki fal elektromagnetycznych lub innych dzialajacych na odleglosc. Ktos tu wspomnial o HAARP. Jest tez literatura (wprawdzie o charakterze spekulacyjnym) ktora mowi o innych systemach (byc moze dzialajaca z tych samych anten) ktora jest w stanie wytwarzac zarowno fale dlugie jak i niezmiernie krotkie. Podobno jedne stystemy dzialaja na zasadzie "otwierania" atmosfery i tworzenia "soczewek" co ma jakos wplywac na pogode. Inne dzialaja na zasadzie odbicia od jonosfery nawet na wysokosci 800 km (a nawet wiecej) i kierowania ich w okreslone miejsce na ziemi.

Pamietam ze kilkanascie lat temu ogladalem amerykanski program naukowy gdzie pokazywano urzadzenie wielkosci kuchenki mikrofalowej w ktorym po jego wlaczeniu natychmiast tworzyla sie mgla. Probowalem znalezc na YouTube ale bez sukcesu.

Ad. 3

Katalizator podalem jako przyklad manipulacji srodowiska w celu wywolania okreslonego efektu i stwierdzenia ze klasyczne procesy fizyczne lub atmosferyczne mozna manipulowac i ze nie nalezy sie tutaj opierac na klasycznej teorii gdyz mozna dojsc do blednych wnioskow. Tak wiec wywod oparty na tej teorii z kategorycznym stwierdzeniem niemoznosci osiagniecia takiego efektu jak w Smolensku moze byc bledny.

To ze olbrzymie ilosci mgly mozna wywolac przy pomocy srodkow chemicznych jest pokazanie chociazby w jednym z wideo pod tym tematem. Takze wiele panstw na swiecie (USA, Chiny) wywolywaly sztuczne chmury przy pomocy rozpylania srodkow chemicznych w atmosferze.

To jest: Wojciech-Maltan

Krzysztof Haman: Przed

Krzysztof Haman:

Przed ostatecznym wyłączeniem się z dyskusji (choć obawiam się, że w przyszłości dam się znowu na coś takiego naciągnąć) chciałbym podziękować Panu Markowi S. za link do artykułu na temat wywołania chmur i deszczu na pustyni (o co zresztą sam prosiłem).

Nie podważa on na razie mojego poglądu, że mamy do czynienia z "rewelacją" a nie rewelacją. Różnych mniej lub bardziej szarlatańskich przedsiębiorstw oferujących sterowanie opadami było na przestrzeni ostatnich 60 lat (i nadal jest) na świecie sporo, ale przypadek jest interesujący.

Na stronach Max Planck Institute for Meteorology, który jakoby monitorował to przedsięwzięcie, żadnej wzmianki na jego temat nie znalazłem a opisany w artykule mechanizm, według mojej wiedzy, nie miał prawa zadziałać. Postaram się jednak sprawie bliżej
przyjrzeć.

"Sunday Times" czy "Daily Mail" nie są specjalnie wiarygodnymi źródłami informacji naukowej. A sztucznych chmur rozpylaniem środków chemicznych nikt nigdzie nie wywoływał. Panu Markowi S. chodzi zapewne o wywoływanie opadu z chmur już istniejących, ale to jest zupełnie inna sprawa. Proponuję zajrzeć do Wikipedii pod "Cloud seeding".

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

Wiecej informacji na ten temat

Informacje o firmie ktora podobno osiagnela ten sukces.

http://www.meteo-systems.com/

Wiecej na temat eksperymentu.

http://www.arabianbusiness.co...

Firma Meteo Systems podobno zlozyla aplikacje patentowa 4 lutego 2010 roku w ktorym opisuje swoj wynalazek.

"methods and devices for modifying atmospheric conditions, known in this context as weather modification, by enhancing electric forces exerted on and between particles of atmospheric air, such as water particles, aerosols, molecular clusters, and water molecules possessing their own electric dipole moment."

http://www.emwis.org/thematic...

Wywolywanie deszczu przy pomocy roznych srodkow chemicznych czy aerozoli jest dosc dawna sprawa. Wiele lat temu ogladalem program na ten temat w ktorym amerykanie podobno wywolali duze opady deszczu w Afryce gdzie takie chmury wystepuja lecz nie produkuja deszczu. Moj opis polegal na mglistym przypomnieniu sobie tego program. Jednak rowniez w tym artykule sa stwierdzenia odnoszace sie do "cloud seeding" ktore umknely mojej uwadze w pobieznym jego czytaniu.

Jednak sam fakt istniejacych mozliwosci odnosnie wywolywania deszczu z chmur ktore w takowych warunkach deszczu nie produkuja, ukazuje ze mozna manipulowac procesami pogodowymi i np: poprzez manipulacje warunkami poczatkowymi lub warunkami brzegowymi wplywac znaczaco na efekt w systemach ktore sa opisywane np: przez rownania Naviera-Stokesa lub rownania termodynamiki. Wiec podejscie do problemu utworzenia (lub nie) mgly z czysto termodynamicznego punktu widzenia (jak to jest przedstawione w artykule) moze byc bledne.

Byc moze sa jakies sposoby ktore manipuluja tymi procesami a zwlaszcza warunkami poczatkowymi lub brzegowymi. W przypadku cloud seeding mamy do czynienia ze srodkami, jak to Pan wspomnial, w postaci aerozolu. Nie wiemy wiele na temat mozliwosci technologi HAARP, bo znaczna czesc tego programu wydaje sie byc ukryta pod oficjalna dzialalnoscia, lecz wydaje sie ze jest mnostwo anomalii pogodowych byc moze wywolanych naturalnie (a byc moze nie) a ktore mozna znalezc w internecie.

Rozumiem Pana frustracje z powodu reakcji niektorych czytelnikow na oswiadczenia ludzi ze swiata nauki. Jednak nalezy zauwazyc ze jest znaczny odsetek utytulowanych osob ze swiata nauki ktorzy wykorzystuja swoja pozycje i zaufanie spoleczenstwa do celow politycznych i przez to niszcza prestiz tego srodowiska. Ofiarami tej grupy karierowiczow (ktorzy czesto osiagneli stopnie naukowe nieuczciwie) sa zarowno szczerze oddani nauce naukowcy ktorzy osiagneli pozycje swoim wlasnym i uczciwym wysilkiem jak tez znaczna czesc spoleczenstwa ktora jest poddana manipulacji tzw expertow.

To jest: Wojciech-Maltan

Odpowiedź

Krzysztof Haman:

Zawarte w nich [linkach] informacje umacniają mnie w moim podejrzeniu, że opisywana w "Sunday Times" i "Daily Mail" "rewelacyjna" metoda wytwarzania chmur jest przede wszystkim rewelacyjną metodą wyciągania petrodolarów z kieszeni emira Abu Dabi.

Oto one:

www.foxnew.com

ng.com

livescience

Sam zresztą też przeprowadziłem pewne rachunki wskazujące na to, że przy wilgotności 30% i temperaturze 40 - 45 stopni C, panujących w lecie w tym rejonie, chmury mogą się tworzyć same bez pomocy jonizatorów.

Tyle, że ich podstawy będą bardzo wysoko (2-3km) ale przy korzystnych warunkach powyżej tego poziomu chmury te mogą rozwijać się nawet do rozmiarów chmur burzowych.

Choć z drugiej strony jest pewien (wprawdzie dość wątpliwy) mechanizm związany z jonami, który mógłby ten proces wspomagać, ale wszystko to nie ma nic wspólnego z wykorzystywaniem fal elektromagnetycznych ani HAARP o czym pierwotnie p. Marek S. wspominał.

Pozdrowienia

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

Sztuczna mgla - fakt czy mit?

Byc moze ma Pan racje ze opisana sprawa z Abu Dabi jest mitem i manipulacja ludzi biznesu (bez skrupulow) w celu osobistego wzbogacenia sie. Osoby ktore nie "sidza" gleboko w tych dziedzinach moga jedynie polegac na informacjach prasowych i opiniach specjalistow z tych dziedzin.

Byc moze firma Meteo System miala szczescie ze w tym czasie gdy przeprowadzala doswiadczenia byla wyjatkowa aktywnosc deszczowa w tym rejonie i/lub byc moze ich dzialania jakos wspomogly naturalne procesy. Jestem Panu wdzieczny za swoje spostrzezenia i oceny na ten temat.

Glownym punktem moich wczesniejszych wypowiedzi nie bylo to ze mozna osiagnac mgle przy pomocy fal elektromagnetycznych, lecz ze pewnymi procesami mozna manipulowac, tak wiec stosowanie czystych praw termodynami jako dowodu na "naturalnosc" mgly Smolenskiej moze byc bledne, gdyz jak ktos pokazal na zalaczonym wideo, olbrzymie ilosci mgly mozna wytworzyc sztucznie.

Jako przyklad manipulacji roznymi procesami podalem sprawe katalizatora platynowego w samochodzie i jonizerow w Abu Dabi (jako wiadomosc medialna ktora rzeczywiscie moze jest tylko "faktem medialnym"), i ze w tym/tych przypadkach wystepuja inne procesy ktore nie sa ujete w ogolnych teoriach.

Moim glownym punktem bylo zaznaczenie mozliwosci innych (a znanych tylko niektorym i nie publikowanych) metod wytwarzania sztucznej mgly, i zastanowienia sie czy istnieja jakies inne sposoby wytworzenia sztucznej mgly na odleglosc, np: przy pomocy silnych fal elektromagnetycznych (lub innych) przy pomocy pewnych urzadzen. Moze byc to HAARP (choc jest mowa o jeszcze innych niepublikowanych systemach ogolnie nazwanych SCALAR).

W ostatnim linku ktory Pan podal jest ciekawa informacja na temat tworzenia malych czasteczek wody (a wiec mgly) w powietrzu o wilgotnosci zaledwie 70% przy pomocy lasera, a raczej ultra krotkich impulsow laserowych skierowanych w atmosfere.

http://www.livescience.com/10...

"Jérôme Kasparian of the University of Geneva in Switzerland has done work on weather modification, but was not aware of the rain project and hasn't seen it published in a scientific journal.
.
.
In work published in 2010 in the journal Nature Photonics, Kasparian and his colleagues showed that by beaming ultra-short laser pulses into the atmosphere, they could create water droplets at a relative humidity as low as 70 percent. "At this stage we get droplets but not yet raindrops," Kasparian said. "The droplets that we obtained aren't sufficiently big to fall down to the ground."

Wypowiedz ta wydaje sie by dosc powazna i pochodzaca od naukowca zatrudnionego przez respektowany Uniwersytet (chyba ze jest to tez "fakt medialny"). Jesli to jednak prawda to znaczylo by to ze istnieja metody utworzenia mgly na odleglosc przy pomocy, w tym wypadku laserow (nie wchodze w koszta ani praktycznosc tej operacji ale sam fakt ze taka mozliwosc istnieje). Dowodzilo by to tez mozliwosci wytwozenia mgly w niskiej wilgotnosci i blednosci polegania tylko na teorii termodynamiki w celu wykluczenia opcji sztucznej mgly.

Mozna wiec zadac sobie tutaj pytanie. Czy prace nad tym zagadnieniem nie sa bardziej zaawansowane w pewnych osrodkach amerykanskich niz to sie powszechnie wydaje? I czy rzeczywiscie nie mozna wytworzyc sztucznej mgly na odlegosc przy pomocy silnej wiazki elektromagnetycznej (tak jak tu laserowej) ktora odbija sie od jonosfery lub promieniowania powstalego po "otwarciu" atmosfery, stworzeniu "soczewki", lub efektow towarzyszacych zamknieciu "soczewki". Z dostepnych informacji na temat HAARP wynika ze moze on tworzyc wyjatkowo ultra krotkie fale ktore byc moze w kombinacji z innymi efektami otwarcia "kosmosu" moze spowodowac sztuczna mgle.

Jesli swiatlo moze zrobic mgle (ktora ma postac kwantowa lub falowa) to byc moze silne fale elektromagnetyczne (postac falowa) i/lub promieniowanie spowodowane otwarciu atmosfery przez te fale, rowniez moze spowodowac mgle.

To jest: Wojciech-Maltan

Odpowiedź:

Krzysztof Haman

1. Nikt rozsądny nie kwestionuje możliwości manipulowania przebiegiem różnych naturalnych procesów, w końcu cała nasza cywilizacja techniczna w znacznym stopniu na tym polega. Dzieje się to jednak nie wbrew ustalonym prawom fizyki (z termodynamiką włącznie), a dzięki ich wykorzystaniu.

Problem w tym, że nie zawsze mamy na to dość sił i odpowiednich środków technicznych i tak jest np. w przypadku prób stworzenia sztucznej mgły o rozmiarach tej, która wystąpiła w rejonie Smoleńska 10.04.2010.

Nawiasem, Smoleńsk znalazł się wówczas na skraju obszaru tej mgły, który rozciągał się głównie na południe i zachód od tego miasta.

2. Pracy Kaspariana nie czytałem, (choć w wolnej chwili spróbuję do niej zajrzeć), ale bez jej czytania mogę stwierdzić, że uzyskanie kropli chmurowych w wyniku zogniskowania krótkiego impulsu laserowego w powietrzu o wilgotności 70% jest łatwo wytłumaczalne na bazie najzupełniej klasycznej termodynamiki. Jednak od uzyskania niewielkiej porcji mgły (i to zapewne o bardzo krótkim żywocie) w warunkach laboratoryjnych do wytworzenia trwałej mgły na obszarze setek kilometrów kwadratowych droga jest bardzo daleka i raczej w ogóle jej nie widać.

3. Technika stosowana w programie HAARP polega na wytwarzaniu sztucznych zaburzeń w jonosferze za pomocą silnej wiązki ultrakrótkich fal elektromagnetycznych. Być może, w dalszym rozwoju znajdzie ona zastosowania militarne np. przy zakłócaniu łączności i uszkadzaniu ważnych układów elektronicznych przeciwnika, ale do wytwarzania przyziemnej mgły w warunkach niskiej wilgotności powietrza w żaden możliwy do przewidzenia sposób się nie nadaje, nawet przy współdziałaniu z promieniowaniem kosmicznym.

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

To jest: jarekm

ach ci polscy uznani profesorowie

niedawno w tv rzucił jeden drugiemu:"Kto Panu tytuł dał,wieśniakowi jednemu?"
I wszystko w temacie.

GW nie kupuję.
TVN nie oglądam.
TOK FM nie słucham.
Na Rysiów, Zbysiów i Mira nie głosuję,
Kocham Polskę.

PROFESOR HAMAN

Profesor Haman niewątpliwie wiele mógłby się nauczyć wiele od dyskutantów tokujących jak głuszce na wszystkie tematy- od fizyki kwantowej do rybołówstwa śródlądowego.
Dyskutanci , którzy wiedzą wszystko lepiej a nawet widzieli na obrazku bojowy wóz strażacki (taki duży czerwony) nie są też w ciemię bici i swój rozum mają, ho-ho.
Dlatego przewiduje,że ta "pickwickowska'" dyskusja nie zakończy się nigdy. bo prawda musi być po "naszej" stronie...

franciszek

To jest: jarekm

Profesor Haman niewątpliwie wiele mógłby się nauczyć

niewątpliwie,na pewno.
Proszę zwrócić uwagę na fakt,że świadkowie z lotniska mówią o mgłach i dymach.Mgłę można zagęścić dymem.Na zdjęciach satelitarnych widać wypalone place na łąkach od strony podejścia samolotu,a co można wypalać w wilgotny kwietniowy poranek?Ponadto mgła nie musiała występować na 100km2,ale na wąskim pasku podejścia.W Katyniu chociażby mgły nie było.
Mgła zakryła to i owo,ale nie odpowiada za rodzące się wątpliwości dotyczące spadania samolotu po komendzie "odchodzimy",brak ciał,foteli,leja po uderzeniu w ziemię,zaginięciu 40% wraku,dezinformacji itp

GW nie kupuję.
TVN nie oglądam.
TOK FM nie słucham.
Na Rysiów, Zbysiów i Mira nie głosuję,
Kocham Polskę.

ja nie wiem czy ja Polskę kocham-ja ją tylko buduję...

od 42 lat.

franciszek

To jest: jarekm

co najmniej od 42 lat Polska jest kiepsko budowana

Bo trzeba kochać,tylko nieprzytomnie i nieszczęśliwie zakochany może jeszcze żyć w tym kraju

GW nie kupuję.
TVN nie oglądam.
TOK FM nie słucham.
Na Rysiów, Zbysiów i Mira nie głosuję,
Kocham Polskę.

kochaj Jarku albo rzuć...

Niczego co budowałem (realnie a nie w necie) nie muszę się w wstydzić.
Zbudowałem pół Gdańska i trochę w BRD i wszystko wygląda nie najgorzej...

franciszek

To jest: Krzysztof M

No to zazdroszczę...

No to zazdroszczę...

Nie da rady hałastra
Per aspera ad astra

kochaj Jarku albo rzuć...

---

franciszek

To jest: jarekm

nie ma mocnych?

chyba jednak w innych wymiarach żyjemy,ja tego nie widzę.MOże sam napisze artykuł o tym czego nie zrobiono,a byc powinno

GW nie kupuję.
TVN nie oglądam.
TOK FM nie słucham.
Na Rysiów, Zbysiów i Mira nie głosuję,
Kocham Polskę.

jarosław M to chyba jarosław W

Sądzę, że pod tym pseudonimie może się ukrywać słynny polski politolog Jarosław W. syn najsłynniejszego polskiego rewolucjonisty dr.(humoris causa)
Lecha W.
Niedaleko pada jabłko od jabłoni...

franciszek

To jest: jarekm

kulą w płot

Gdyby pan poczytał więcej moich wpisów,to przestałby sugerować głupoty.
Czyżby nadmierne owłosienie na twarzy oznaczało cofnięcie w rozwoju?

GW nie kupuję.
TVN nie oglądam.
TOK FM nie słucham.
Na Rysiów, Zbysiów i Mira nie głosuję,
Kocham Polskę.

Dyskusja na poziomie przedszkola-

o strata czasu dla mnie.
Pisz Pan artykuły, stawaj na czele narodu, pokaż jak się buduję domy.
Ja traktuje te wszystkie ble-ble jako nowy wymiar karczmy A.D. 2011.
Kiedyś chłopy szły po kościele do karczmy gdzie żyd poił ich siwuchą.Często walili się po łbach-dzisiaj w E-karczmie małolaty, jajogłowe prawiczki basują na wszystkie tematy i nie dociera do nich NIC.
Różnica między nami taka, że ja oprócz tej e-karczmy mam jeszcze inne obszary działania i robię to codziennie- buduję domy dla wszystkich nie wyłączając e-jajogłowych prawiczków.

franciszek

To jest: jarekm

jednak po mojemu,kulą w płot

Jarosław W.,syn polskiego Che,aresztowany dziś na Cyprze.Chwała Bogu,to jednak nie ja,choć ja też nie chcem,ale muszem :)

GW nie kupuję.
TVN nie oglądam.
TOK FM nie słucham.
Na Rysiów, Zbysiów i Mira nie głosuję,
Kocham Polskę.

To jest: jarekm

chyba nie chcieli do kościoła

parę dni temu czytałem,że można tam wyrwać nową czterdziestoletnią Toyotę z salonu znajdującego sie w strefie buforowej.To by było coś,no nie?

GW nie kupuję.
TVN nie oglądam.
TOK FM nie słucham.
Na Rysiów, Zbysiów i Mira nie głosuję,
Kocham Polskę.

To jest: An z Kan

Chyba jednak chcieli do kościoła. To była oficjalna delegacja

z PE, ja też się dziwię tak jak Pan. Co im po kościele jak można Toyotę. Widocznie mają inne zainteresowania.

A.

To jest: jarekm

nie może być

Oficjalna delegacja? z PE? Do kościoła????
Koniec świata,jak mawiał legendarny Popiołek ze Złotej 25.

GW nie kupuję.
TVN nie oglądam.
TOK FM nie słucham.
Na Rysiów, Zbysiów i Mira nie głosuję,
Kocham Polskę.

To jest: kociewiak

Raczej początek

!

"...gdybym miał żyć jeszcze 50 lat i miał do wyboru pobyt w dowolnym kraju na świecie, wybrałbym bez wahania Polskę" - o. Czesław Andrzej Klimuszko

To jest: Wojciech-Maltan

Trzymajmy

się tematu, aczkolwiek uwaga, że warto sięgnąć do edukacyjnych tajemnic przedszkola, nie wydaje się bezzasadna.

Tymczasem :)

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"