Kent Hovind – o zagrożeniach płynących z teorii ewolucji

Chciałbym przedstawić społeczności Prawicy.net postać dra Kenta Hovinda. Jego obszerny wykład pod tytułem Zagrożenia ewolucji uznałem za najbardziej ciekawy i najbardziej pasujący do tematyki poruszanej na Prawicy.net.

Dr Kent Hovind założył Creation Science Evangelism w 1989 roku w Pensacoli na Florydzie. Odbył wiele międzynarodowych podróży z wykładami na temat stworzenia i ewolucji. Brał udział w tysiącach wydarzeń, takich jak: prowadzenie seminariów w szkołach państwowych i prywatnych oraz na uniwersytetach, w kościołach, na obozach, w radiu i telewizji. Dodatkowo zmierzył się w debatach z wieloma profesorami i naukowcami uczelni w całych Stanach Zjednoczonych. Jego celem jest przedstawienie naukowych dowodów wspierających biblijną historię dosłownego sześciodniowego stworzenia.

Kent Hovind twierdzi, że:

1. Cała Biblia, czyli Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu, jest Słowem Bożym, nieomylnym, objawionym i natchnionym przez Boga we wszystkich częściach. Stanowi ono najwyższy, absolutny i ostateczny autorytet w sprawach wiary i moralności człowieka.
2. Teoria ewolucji jest fałszywa i niebezpieczna.

Chociaż nie ma absolutnie żadnych naukowych dowodów na ewolucję, wielu ślepo w nią wierzy, tak jakby opierała się na potwierdzonych faktach. Dr Hovind ma na celu dostarczenie informacji o niedorzeczności i niebezpieczeństwie filozofii ewolucji, a także wiarygodności opisu stworzenia podanego w Księdze Rodzaju, pierwszej księdze Biblii.

W osiągnięciu tego celu Hovind stworzył serię wykładów mieszczących się na ośmiu dyskach DVD. Mogą ona zainteresować zarówno młodszych jak i starszych odbiorców. Są to bogato ilustrowane seminaria. Dzięki nim wiele tysięcy ludzi zbliżyło się do Boga. Wykładowca porusza takie tematy jak: teoria Wielkiego Wybuchu, małpoludy, skamieniałości, dinozaury, ewolucja konia, wieloryb a ludzkie ciało, datowanie węglem radioaktywnym, kłamstwa w podręcznikach, wiek Ziemi i wiele innych.

W oparciu o liczne fakty dr Kent Hovind, z charakterystycznym poczuciem humoru, wykazuje, że Biblia jest źródłem godnym zaufania.

W niniejszym wykładzie Dr Hovind ujawnia straszliwe następstwa jakie wiara w ewolucję wywarła na społeczeństwach w historii ludzkości. Przedstawia przykłady filozofii opartych na ewolucji, używanych by usprawiedliwić brutalne czyny rządzących oraz odsłania ewolucyjną propagandę w jej wysiłkach ku ustanowieniu „Nowego Porządku Świata”.

Kent Hovind na tym wykładzie odpowiada na następujące pytania:


1. Co dzieje się na świecie?
2. Dlaczego teoria ewolucji jest niebezpieczna?
3. Co należy z tym zrobić?

Jego zdaniem, wielu możnych tego świata oparło swoją destrukcyjną filozofię na ewolucji. Są to m. in.: Adolf Hitler, Józef Stalin, Pol Pot, Benito Mussolini, John D. Rockefeller.

Wiemy, jakiego spustoszenia dokonali na świecie. Warto jednak zauważyć, że wciąż istnieją ludzie, którzy są zwolennikami np. hitleryzmu. Mimo to, można uznać, że to już jest za nami. Obecnie, twierdzi Hovind, że próbuje się ustanowić „Nowy Porządek Świata”, który opiera się na Manifeście Komunistycznym Karola Marksa. Takie, jego zdaniem, jest pokłosie teorii ewolucji.

Niewielka grupa ludzi, chce przejąć władzę nad światem, kontrolować wszystkie narody i wszystkich ludzi. Chcą zmniejszyć liczbę ludności na świecie do minimum, aby ocalić Matkę Ziemię. Kent Hovind ma na to wiele argumentów i dowodów. Opiera się on na własnych obserwacjach a także na Słowie Bożym. Zauważa również, że chrześcijanie są w poważnych tarapatach, bo nie będą oni pasować do „Nowego Porządku Świata”.

Toczy się wojna szatana z Bogiem. Szatan chce zniszczyć ludzi. Chce dopiąć tego poprzez uczynienie ludzi niegodziwymi, tak, aby Bóg ich zniszczył. Ponadto, posługuje się wybranymi przez siebie ludźmi aby mordowali innych (czytaj: Hitler, Stalin). Obecnie, szatan chce stworzyć "Nowy Porządek Świata".

Ze stoickim spokojem, Hovind, opowiada o tych zagrożeniach. Na podstawie lektury Pisma Świętego, głosi, że zwyciężymy. Stojąc po stronie Chrystusa, stoi się po stronie wygranych.

Gorąco zachęcam do znalezienia wolnego czasu i obejrzenia całości nagrania. Zapewniam, że szczególnie druga część wykładu (rozpoczynająca się od 02:24:50) będzie niezwykle interesująca dla czytelników Prawicy.net.


Piotr Kukowka
inne publikacje na PN

0
Jeszcze nie głosowano
 
To jest: Qrczak

Poważny argument

1

[quote=Piotr Kukowka]Jego zdaniem, wielu możnych tego świata oparło swoją destrukcyjną filozofię na ewolucji. Są to m. in.: Adolf Hitler, Józef Stalin, Pol Pot, Benito Mussolini, John D. Rockefeller.[/quote]
Zwracam uwagę, że w swoich działaniach wykorzystywali również prawa fizyki, a do szerzenia swojej ideologii wykorzystywali drukowane pismo. Takie jest pokłosie Newtona i Gutenberga!

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Personalizm to zło, to socjalistyczna ideologia oparta na kłamstwie

To jest: Krzych Adam

A który John D. Rockefeller?

Senior czy Junior zasługuje by go postawić przy Adolfie Hitlerze, Józefie Stalinie i Pol Pocie?

Benito Mussoliniego pominąłem bo ten drobny rzezimieszek (i kabotyn) nie zasługuje by go umieszczać obok prawdziwych zbrodniarzy.

Pytanie jednak pozostaje, który z dwóch JDR-ów jest zbrodniarzem tej miary co trzej wybitni socjaliści i dlaczego?

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

POPiS-owy system powinien zostać zmieciony z powierzchni Ziemi by śladu po nim nie zostało.

To jest: Piotr Kukowka

Jest o tym mowa na wykładzie.

Jest o tym mowa na wykładzie. Nie jest powiedziane czy to senior czy junior. Ja tego nie powiedziałem, że są tej samej miary zbrodniarzami. Nie osądzam tego. Hovind przypomina, że ów JDR, pomagał Hitlerowi dojść do władzy poprzez finansowanie jego działań. Chciał, żeby Hitler rozpętał wojnę, żeby JDR mógł (jeszcze bardziej) się na niej wzbogacić.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Piotr Kukowka

To jest: Krzych Adam

OK. Rozumiem.

Pan co prawda prosił, by obejrzeć dokładnie wszystko, ale oglądanie przez ponad 3 godziny wykładu tego protestanckiego fundamentalisty moja katolicka dusza nie byłaby w stanie znieść, więc sobie film trochę podganiałem i musiałem przeoczyć Rockefellera. A więc chodzi o JDR jr. I zgadza się, nie był on zbrodniarzem jak trzej wybitni socjaliści, co najwyżej "poputczykiem" Hitlera w kwestiach eugeniki i w ogóle "rozwiązania" problemów ludzkości przez eliminację jej "mniej wartościowej" części..

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

POPiS-owy system powinien zostać zmieciony z powierzchni Ziemi by śladu po nim nie zostało.

To jest: Katylina

Rockefeller a eugenika

Panie Pukawka
Wprawdzie niedawno polecalem na tym forum artykul Grigga, ale dobrze byloby jeszcze raz to przeczytac, aby poznac fakty dotyczace promowania idei eugeniki, aborcji, eutanazji i innych antychrzescijanskich idei przez amerykanskiego miliardera Rockefellera, ktory jeszcze przed IIwojna swiatowa ufundowal w USA Instytut Eugeniki. Chyba nie trzeba udowadniac, ze nie byl to chrzescijanian a wrecz przeciwnie Chrystus byl dla niego i jemu podobnych nie tylko obc, ale wrecz nienawistny. W tym czasie jego idee nie mialy szans na realizcje, gdyz Amerykanie jeszcze byli mocno przywiacani do tzw. wartosci chrzescijanskich.
Dlatego Instytut Eugeniki przeniesiono do Niemiec, gdzie wkrotce zainteresowali sie nim nazisci po dojsciu do wladzy, m.in. slynny Doktor Smierc (Mengele).
Amerykanscy "doktorzy" musieli jednak wkrotce powrocic do ukochanej ojczyzny ze wzgledu na swoje semickie pochodzenie, ale jak widac nie zrazili sie do swoich "swiatlych" idei.
http://www.polpatriot.com/htm...

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: Cometto

Toć takich ci u nas na pęczki, co to na dodatek żyją z...

promowania idei eugeniki, aborcji, eutanazji

Tamten przynajmniej za swoje promował.

Nadal nie widzę powodów, by jakoś specjalnie go wyróżniać. Zresztą, co do "Duce" też - zgadzam się z przedprzedpiszcą.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Za moralne zwycięstwa chwilowo dziękujemy.

To jest: Krzysztof Kałębasiak

Komentarz usunięty

obraźliwy wpis ad personam
wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Krzysztof Kałębasiak

To jest: Cometto

A jakież to zbrodnie ma na sumieniu John D. Rockefeller?

Pytam jak najbardziej serio.

A co do Aborygenów, to wielu uważało ich za gorszych a zarazem nie miało bladego pojęcia o żadnych ewolucjach.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Za moralne zwycięstwa chwilowo dziękujemy.

To jest: Krzysztof M

Małpa z brzytwą

A jakież to zbrodnie ma na sumieniu John D. Rockefeller?

Zbrodnie? ŻADNYCH! On tylko chciał zarobić... :-)

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Dlaczego prawica.net stacza

Dlaczego prawica.net stacza się coraz bardziej?
Na pierwszej stronie news dnia: paskudne typy, sługi szatana, chcą nas pozabijać w imię ewolucji!
No ludzie, nie mieliście tam czegoś mniej kontrowersyjnego? Coś o UFO? Obcy są wśród nas? Ziemia to jeden wielki kawałek sera?

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: Krzysztof M

.

Ostatnio jest tu pani rzadko. I narzeka pani na brak poziomu... :-)

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Po pierwsze:

głosi Pan idee heretyckie - ten gość jest przedstawicielem jakiejś heretyckiej sekty, która oprócz ewolucji z pewnością zwalcza religię katolicką. I tak jak nie odróżnia Pan tradycyjnego liberalizmu od lumpenliberalizmu, tak nie odróżnia Pan prawdziwej wiary od heretyckich mędrkowań. Z tego wynika po drugie:
Twierdzenie, że Hitler posługiwał się teorią ewolucji jest tak samo prawdziwe, jak to że Kwaśniewski jest liberałem. Hitler posługiwał się darwinizmem społecznym, który z teorą ewolucji ma tyle wspólnego ile kosmologia z kosmitami.
Zaś twierdzenie, że na potwierdzenie ewolucji nie ma żadnych dowodów naukowych daje powód by się o Pana zacząc martwić.
Zjakiego powodu upatrzył Pan sobie PN do głoszenia tych bredni, doprawdy nie wiem. Jest tu wielu szaleńców,ale chyba nie aż takich.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Pytam poważnie

Niech Pan poda chociaż jeden dowód na ewolucję międzygatunkową.
Przypomnę tylko że sam Darwin, odpowiadając na takie pytania twierdził że "jeśli moja teoria jest prawdziwa to po 50-ciu latach takich dowodów będą tysiące".
Minęło, przypomnę 150 lat a ja proszę o jeden dowód.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Proszę Pana,

o co Pan pyta? Czy o to, czy w ciągu ostatnich 50 lat zaszła ewolucja między jakimiś gatunkami, czy o to czy w ciągu ostatnich 50 lat zanleziono tysiące dowodów na taką ewolucję? I co nazywa Pan dowodem? Jak tylko to sprecyzujemy, uzyska Pan odpowiedź.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Takie rozmowy są

zabawne ponieważ tzw darwiniści udają że nie rozumieją prostego pytania. A więc jeszcze raz. Z jakiego to płaza postał koń? albo, z jakiego to gada powstała papuga?... Skoro są tysiące wykopalisk ssaków, ptaków to dlaczego nie ma tysięcy wykopalisk ogniw pośrednich? Przecież rzekoma zamiana w konia nie trwała chyba jeden dzień?
Jeżeli jednak chce Pan polemizować na temat zmian w obrębie jednego gatunku to zgodzimy się że takie zmiany (czy też ewolucja) zachodzą. ALE NIE MIĘDZY GATUNKAMI!!!.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: Qrczak

Są wykopaliska ogniw pośrednich

Tutaj przykłady.
Więcej po angielsku (dyskusja).

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Personalizm to zło, to socjalistyczna ideologia oparta na kłamstwie

To jest: Piotr Kukowka

Jeżeli jednak chce Pan

Jeżeli jednak chce Pan polemizować na temat zmian w obrębie jednego gatunku to zgodzimy się że takie zmiany (czy też ewolucja) zachodzą. ALE NIE MIĘDZY GATUNKAMI!!!.

Oto właśnie chodzi.

Hovind twierdzi, że
1. Nie istnieje makro-ewolucja, czyli przemiana jednego rodzaju zwierzęcia w inny. To nie nauka, bo tego nigdy nie zaobserwowano.

2. Istnieje tylko ewolucja między gatunkowa, czyli wariacje w ramach rodzaju. Tylko to jest obserwowalne.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Piotr Kukowka

To jest: BTadeusz

Tego akurat nie daje sie ani potwierdzić, ani zaprzeczyć.

Kluczem jest przypadek.
I co - pod słowem przypadek - rozumiemy.
Czy źródłem takiego inteligentnego przypadku - jest "entropia" - czyli naturalna dążność przyrody do bałaganu, czy "coś innego".

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Przestawiamy problemy z głowy na nogi.

Tak jest,

albowiem motorem ewolucji są mutacje, a te są całkowicie przypadkowe, co prawdopodobnie ma źródło w fizyce kwantowej, która jest w dużym stopniu nauką o przypadku.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

I na takim

fundamencie zbudował Pan swoją pewność o prawdziwości teorii ewolucji?
Z tej samej beczki, czyli coś humorystycznego:
Przez wiele lat uważano że archeopteryks był formą pośrednią pomiędzy gadami i ptakami. Twierdzono naukowo że dinozaury chcąc złapać muchę podskakiwały i w ten sposób wykształciły się skrzydła. Ten przykład pokazuje jak nielogiczne były to wywody poniważ muchy miały już skrzydła. W 1992 r po wykopaniu siódmego archeopteryksa który okazał się..ptakiem, nawet zagorzali ewolucjoniści dali sobie spokój z głoszeniem tej tezy i powstanie ptaków traktują jako "wielką niewiadomą" (np Słynny ornitolog, Alan Feduccia, profesor z University of North Carolina lub ornitolog, Larry Martin z uniwersytetu w Kansas). Jeszcze do niedawna jako naczelny dowód słuszności teorii ewolucji przedstawiano konia którego praprzodkiem miał być.. jak się okazało, żyjący obecnie w Afryce, hyrax. Dzisiaj nikt już nie wierzy w wymyśloną historię o jego ewolucyjnych przemianach. Nawet ewolucjoniści są zgodni, że koń nie przeszedł owego procesu (prof Boyce Rensberger czy też Colin Patterson, dyrektor Muzeum Historii Naturalnej w Anglii).

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

A to dobre

Skrzydło muchy i skrzydło ptaka to to samo? A oko w rosole i oko ludzkie też? Co do konia jego ewolucja od 55 mln lat jest dobrze udokumentowana. Nikt nie kryje, że teoria ewolucji (jak każda z teorii naukowych) zmaga się z poważnymi problemami, zieją w niej wielkie dziury, ale jej odrzucenie oznacza oddanie się czystej dowolności w myśleniu. Przecież podobnie jest w fizyce. Jest szereg faktów, które nie zgadzają się elektromechaniką kwantową, ale nikomu z tego powodu nie przychodzi do głowy rzucić w diabły całą fizykę i oddać się jakimś fantazmatom. Co Panu pozostanie po odrzuceniu teorii ewolucji - jaka teoria, jak Pan wytłumaczy różnorodność gatunków i ich zmienność?

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

"Teoria ewolucji" stała się

religią co widać choćby po negowaniu przez Pana i wielu innych oczywistych naukowych faktów jak z tym koniem czy ptakiem, które to teorie dawno wyśmiano. Jeżeli nie wierzy się w Boga i w jego akt stworzenia opisany w Bibli, to pozostaje uchwycenie się czegokolwiek. I taka właśnie była geneza szybkiego rozwoju "teorii ewolucji".
Ale, ktoś powiedział "żeby odrzucić teorię fałszywą wcale nie trzeba mieć innej" co polecam do przemyślenia.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Ironia losu

polega na tym, że JA WIERZĘ w Boga, podobnie jak Darwin, Einstein czy Newton. To Pan uroił sobie, że uznawanie prawdziwości teorii ewolucji musi być związane z odrzuceniem Boga. Pan ciągle o tym koniu, a ja jeszcze raz powtarzam - ewolucja konia przez 55 mln lat jest dobrze udokumentowana i powszechnie znana i dostępna. Oczywiście - koń jaki jest każdy widzi, Panu to może wystarcza. mnie nie. Żeby odrzucić teorię, trzeba dowieść jej fałszu, a czego Pan dowiódł - że konia jak go widzimy stworzył Pan Bóg? Że dinozaury są wśród nas? Zresztą może Pan sobie wierzyć w co Pan chce, mnie to nie przeszkadza.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: BTadeusz

W przyrodzie są możliwe

tylko takie zdarzenia, w których wystepuje wzrost entropii składników.
Wzrost entropii - jest równoznaczny ze wzrostem nieuporządkowania.
Życie polega na wzroście uporządkowania materii.
Przypisanie ewolucji cech łamania III zasady termodynamiki - jest...
No własnie...
Czym jest?

Jesli natomiast przyjąć ze zmiany, które nazywamy ewolucyjnymi sa sprzeczne z NATURĄ (ZASADĄ WZROSTU ENTROPII) - to NIE SĄ NATURALNE.
Czy to tak trudno zrozumieć?

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Przestawiamy problemy z głowy na nogi.

Czy na pewno zna Pan

zasady termodynamiki? Zgodnie z tym co Pan napisał: zbudowanie domu, napisanie wiersza, a nawet ten Pański wpis o III zasadzie termodynamiki, łamie tę zasadę, bo powoduje wzrost uporządkowania. Jest zatem niemożliwy, a kto twierdzi, że jakieś domy się buduje, wiersze pisze, albo że pan BTadeusz wpisał się na PN, po prostu nie wie co mówi. Wie Pan gdzie Pan pobłądził, czy nie?

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: BTadeusz

No widzi Pan?

Wnioski niestety są filozoficzne, więc nie mam śmiałości...

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Przestawiamy problemy z głowy na nogi.

Reasumując!

Chodzi przede wszystkim o naukę i logikę.
1.Paleontologia do dzisiaj, zgromadziła i opisała ok 250 tysięcy różnych wykopalisk organizmów żywych.
2.Logicznie rozumując, gdyby miała miejsce tzw. ewolucja międzygatunkowa byłoby tysiące przykładów ewidentnych i bezdyskusyjnych ogniw pośrednich co potwierdzał także Darwin tłumacząc taki stan ówcześnie (150 lat temu) małą bazą wykopalisk.
3.Pojedyńcze przypadki takich wykopalisk kwestionuje nawet wielu niewierzących darwinistów (jak z tym ptakiem i koniem).
3.Nie chodzi o całkowite negowanie "teorii ewolocji" tylko o przekształcenie tej TEORII w nowa religię, która zamyka usta i wyśmiewa innych chcących prowadzić rzetelną debatę naukową.
4.I na koniec, proszę logicznie przemyśleć Pańskie ciekawe "spostrzeżenie" jakoby skrzydła ptaków podlegały ewolucji a skrzydła much nie.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: BTadeusz

Ba... gdyby kosmita znalazł dwa modele Mercedesa

to wierząc w ewolucję - odnalazłby jej dowód.
Rozumując bez ograniczeń, pomyslałby, ze musiał istnieć Twórca, który je zbudował. Z niektórych elementów tych samych, niektórych podobnych, niektórych nowowytworzonych....
Dlatego też genetyka nie jest potwierdzeniem ewolucji.

My jesteśmy takim "kosmitami" - grzebiącymi w materiale genetycznym.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Przestawiamy problemy z głowy na nogi.

Moje spostrzeżenie

polegało na tym, że skrzydła muchy nic nie mają do skrzydeł ptaka i tyle.
Chce Pan prowadzić rzetelną naukowa debatę - proszę bardzo - zadałem Panu pytanie: jeśli odrzuci Pan teorię ewolucji, to jak Pan wytłumaczy zmienność gatunków. A Pan w kółko o wierze w ewolucję, o koniu i ptaku. Przecież to, że jest problem z przodkiem ptaka nie jest jakąś skrywaną tajemnicą, ale przeciwnie, jest przedmiotem debaty naukowej i trzeba by być mężem uczonym w dziedzinie ewolucji ptaka, by wyłożyć najnowsze teorie w tej dziedzinie. Ale myśl, że jakiś naukowiec może "wierzyć" w taką, a nie inną ewolucję ptaków jest po prostu dziecinna.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Ależ ja nie mam

naukowych predyspozycji do prowadzenia takich debat i tego nie robię. Pewnie 99% ludzi nie ma zielonego pojęcia o istocie prądu a mimo wszystko podchodzi do kontaktu i potrafi ocenić czy prąd jest czy nie. Ja stawiam się w roli właśnie takiego człowieka, który logicznie oceniając "dowody" ewolucji i dyskusje uczonych np. paleontologów po 150 latach od jej ogłoszenia, stwierdza, że takich jednoznacznych dowodów ciągle nie ma lub są bardzo wątpliwe (o czym pisałem wcześniej). Na tyle wątpliwe że "teoria ewolucji" powinna być postrzegana jako ciekawostka a nie fakt naukowy, co często zamyka drogę dla upubliczniania innch teorii lub je wyśmiewa.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: Piotr Kukowka

"teoria ewolucji" powinna być

"teoria ewolucji" powinna być postrzegana jako ciekawostka a nie fakt naukowy

A wlasnie ludziom sie wmawia, ze ewolucja to FAKT! Jesli jest faktem, ze z materi nieozywionej powstalo zycie (abiogeneza), a jak juz mamy zycie to jak np. z banana powstala zebra? Ewolucjonista powie, ze trwalo to milioooony laaaat... No to ja na to, ze to tylko teoria (=bajka) a nie nauka. Bo nauka opiera sie na FAKTACH. A Fakt naukowy TO NIE TYLKO stan rzeczy, który zaistniał w historii, ale ZAOBSERWOWANY stan rzeczy! To ze mamy jakies skamielimy niczego nie dowodzi! A napewno nie tego, ze zachodzila ewolucja jakas! Skad mozemy wiedziec czy jakies np. brakujace ogniwa mialy potomstwo?! Zatem wszystkie tzw. "dowody" na ewolucje to sa co najwyzej przeslanki czy argumenty na poparcie pewnej teorii (wymysłu, czytaj teorii ewolucji.)

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Piotr Kukowka

Panowie Logicy

p. Kukowka i Jarosław Ż. zrozumcież wreszcie, że nauka nie zajmuje się wierzeniami, ferrowaniem wyroków albo ukrywaniem straszliwej prawdy. Nauka zajmuje się badaniem rzeczywistości przy pomocy pewnej metody, która nazywana jest metodą naukową. Na tej podstawie nauka tworzy hipotezy, sprawdza je, buduje teorie, które wciąż są weryfikowane. Nikt Panom nie broni wierzyć w co tylko Wam się podoba, ale żądanie by nauka dla Waszego dziecinnego kaprysu, czy spokoju ducha jakiegoś szarlatana pozbyła się swej metody na rzecz domorosłych wymysłów, jest karygodne. Pan Kukowka mówi o faktach - faktem są tysiące szkieletów, skamielin dokumentujących zmienność gatunków, ich wymieranie i powstawanie nowych, ten mechanizm nie jest w pełni opisany i posiada liczne luki, nie wszystko też jest jasne, ale co Pan Kukowska ze swoim mentorem proponują w zamian - przyjęcie naukowego faktu, że dinozaury wciąż żyją, a naukowcy zajmują się fałszowaniem wyników badań, by ukryć straszliwą prawdę, że świat ma 6 tyś lat.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Mogę odpowiadać za to

co sam napisałem i wydaje mi się że swój pogląd przedstawiłem jasno. Ja nie jestem ekspertem w tym temacie i sądząc po Pana wypowiedziach, Pan też nie. Uparcie Panu powtarzam że te "tysiące szkieletów, skamielin dokumentujących zmienność gatunków, ich wymieranie i powstawanie nowych" jak Pan pisze i dodam, jest ich zarchiwizowanych podobno ćwierć miliona, potwierdzają istnienie określonych gatunków (także wymarłych) a niestety dla Pana, nie potwierdzają istnienia form pośrednich między tymi gatunkami. I o to mi tylko chodzi.
Kończąc tą,już jałową dyskusję proponuję przyjęcie, dla wszystkich, zasady że "aby odrzucić teorię fałszywą wcale nie trzeba mieć innej".

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: Piotr Kukowka

faktem są tysiące szkieletów,

faktem są tysiące szkieletów, skamielin dokumentujących zmienność gatunków, ich wymieranie i powstawanie nowych, ten mechanizm nie jest w pełni opisany i posiada liczne luki, nie wszystko też jest jasne,

Z tą i całą pańską wypowiedzią jak najbardziej się zgadzam :). A to co Pan tu pisze w cytacie, to trzeba się troszkę zastanowić niestety. To że istnieją skamieliny (tj. fakt) NIE DOWODZI EWOLUCJI istot żywych. To ze zachodzila ewolucja tych osobników (zwierząt, ktore kiedys zyly a teraz sa skamieniale) TO JEST TEORIA a nie Fakt! To trzeba sobie usmyslowic :)

A w dodatku pewnie Pan myśli, że te skamielimy mają miliony lat.. Wie Pan jak to jest z tym ich datowaniem? Datuje sie je ze wzgledu na warstwe geologiczna w ktorej zostaly znalezione. A jak sie datuje warstwy geologiczne? Na podstawie skamielin w nich znalezionych. BŁĘDNE KOŁO ;D. A co do datowania izotopem węgla C14, to jest tu dużo przekłamań. (Znalezli kiedys kość udową jakiegoś dinozaura ktora to miala jakies 5mln lat. A kolo niej byly zebra tego samego osobnika i one to niby mialy 4 mln lat... Hm ciekawe.. to rzeczywiscie ta ewolucja dluuuugo trwa... z nog wyewoluowały żebra.. trwalo to milion lat.. )

Zachęcił mnie Pan, swoim wykpiwaniem pomysłów Hovinda, do opublikowania kolejnych jego materiałów. Jestem w posiadaniu (i mam linki do youtube) materialow o tym jak on obala teorię ewolucji, o tym ze dinozaury wciaz żyją, o tym ze Ziemia ma 6000lat, jak wygladal ogrod eden, i mam tez samą teorię Hovinda, w ktorej omawia biblijny Potop i jak on uksztaltowal ziemie tak jak teraz ja widzimy (np. wielki kanion) i dlaczego zaistniala epoka lodowcowa i kiedy. Jednym slowem duzo jest tego.

Ten material, o Zagrozeniach Teorii Ewolucji, okazal sie nie trafiony (nie wielu to ogladalo-bo autor jest heretykiem i juz:D). Skoro jest tylu zwolennikow Teorii ewolucji to czas o niej rzeczowo podyskutować. Myślę, że już wkrótce.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Piotr Kukowka

To jest: Krzysztof M

.

Wie Pan jak to jest z tym ich datowaniem? Datuje sie je ze wzgledu na warstwe geologiczna w ktorej zostaly znalezione.

No właśnie. A z tym datowaniem, to jest tak:

Kiepsko idzie również naukowcom z datowaniem warstw lodu, które wykonuje się metodą oznaczania zawartości izotopu tlenu O-18. W 1989 roku odnaleziono na Grenlandii wraki samolotów z II WŚ, które według datowania izotopowego powinny się znajdywać na głębokości 12 m. Samoloty zalegały zaś na 78 metrach. Błąd w skali czasu 47 lat wyniósł 650%.

Znalezione_tu

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: Piotr Kukowka

W 1989 roku odnaleziono na

W 1989 roku odnaleziono na Grenlandii wraki samolotów z II WŚ, które według datowania izotopowego powinny się znajdywać na głębokości 12 m. Samoloty zalegały zaś na 78 metrach. Błąd w skali czasu 47 lat wyniósł 650%.

Przypominam sobie to. Tego argumentu rowniez uzywa Hovind w swojej teorii :) Dzieki KM.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Piotr Kukowka

Gratuluję doboru źródła

jest nim opowiedziana historyjka bez zacytowania źródła. To mniej więcej tak, jak z Pańskimi bojami z JOW - "zostało już wielokrotnie dowiedzione" - po czym powołuje się Pan na własne wypowiedzi, albo kolegów.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: Krzysztof M

.

No dzie ja to czytałem... "Nie zabijaj".... Zara, dzie to było?

:-))))

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: Krzysztof M

Prośba do admina

Do usunięcia.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: Krzysztof M

Prośba do Admina

Do usunięcia.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: Qrczak

Datowanie

Pan uważa, że od jak dawna istnieje Ziemia? Bądź życie na niej?

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Personalizm to zło, to socjalistyczna ideologia oparta na kłamstwie

Panie Qrczaku

no przecież p. Kukowka już wiele razy mówił, że do 6000 i że jest fakt udowodniony, podobne poglądy głoszą Świadkowie Jehowy, prof. Maciej Giertych i jeszcze paru innych.
Pan Kukowka taki został stworzony i w nic już nie wyewoluuje, mimo iż robiąc badania węglem C14, czy tam jakimś tlenem stwierdzamy, że ma 20 lat =/- 40.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: Krzysztof M

Teoria bez dowodu, to hipoteza

Nauka zajmuje się badaniem rzeczywistości przy pomocy pewnej metody, która nazywana jest metodą naukową. Na tej podstawie nauka tworzy hipotezy, sprawdza je, buduje teorie, które wciąż są weryfikowane.

No i bardzo dobrze! Na podstawie tego, co pan napisał, należy mówić nie "teoria", a "hipoteza" ewolucji. :-)

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

No i co

dalej?

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: Krzysztof M

.

A to, że obalił pan teorię ewolucji, a powołał do życia hipotezę ewolucji.

Gratulacje. Dobra robota.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: Krzysztof M

.

Ironia losu polega na tym, że JA WIERZĘ w Boga, podobnie jak Darwin, Einstein czy Newton.

Inczuczuna też wierzył w Boga.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Inczuczuna

wierzył w Manitou (czy jakoś tak), poza tym, nie wiem czy Pan zauważył, że Pańskie odzywki bywają chamskie, co mnie szczególnie nie przeszkadza, ale może wzburzyć osoby inaczej niż Pan wychowane.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: Krzysztof M

Co wolno wojewodzie

Nie zauważyłem. Natomiast zauważyłem, że zdarzają się tu odzywki naprawdę chamskie, tupeciarskie, aroganckie, bezczelne, ale te nigdy nie spotykają się z krytyką. Pańską też.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: Katylina

Nikt nie rozumie mechaniki kwantowej

Laureat nagrody Nobla z dziedziny fizyki kwantowej Richard Feynman
wlasnie powiedzial, ze "nie pomyle sie wiele jezeli powiem, ze nikt nie rozumie
mechaniki kwantowej."

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Feynman nie mógł niczego powiedzieć "właśnie"

bo od 22 lat nie żyje. Był przy tym znanym żartownisiem i paradoksalistą, ale w pewnym sensie miał rację co do fizyki kwantowej - jej świat jest tak odległy od potocznie przyjętych pojęć, że nie może być zrozumiany tak zwykle coś się rozumie.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: BTadeusz

Mutacje są spontaniczne - "przypadkowe'

a wyniki - celowe. (nie zawsze sie to daje udowodnic).
Juz sami ewolucjonisci "odpuscili" - jedyne, co wyjasnic moglo niektore zdarzenia. a mianowicie "rownolegly transfer genow".

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Przestawiamy problemy z głowy na nogi.

Nie bardzo rozumiem

jakie to ma znaczenie. Pan, jak rozumiem, zgadza się, że z jakiegoś ssaka wielkości lisa mógł wyewoluować współczesny koń, ale nie wyobraża Pan sobie, że wcześniej zaszła przemiana jakiegoś płaza czy gada (jak pisze Pana poprzednik) w tego prakonia. Ale przecież i dziś płazowatość, rybowatość, gadowatość i ssakowatość są płynne i są ssaki, które znoszą jaja np. Istnieją (czy istniały) jakieś ryby dwudyszne, odkryto jakieś formy pośrednie między ptakami i gadami. Co miałoby być tą barierą zakazującą ewolucji między gatunakami i dlaczego ona nie działa wewnątrz gatunków? Pan Jarosław chciałby dowodów na ogniwo pośrednie między gadami i ssakami, a gdy go pytam jak wyobraża sobie taki dowód, twierdzi że zadał proste pytanie. Może i proste, ale odpowiedź na nie musi być skomplikowana.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: Cometto

Dobrze, że Pan to streścił w dwóch zdaniach...

...to mogę się odnieść. Mam dwie uwagi - bez związku z numerkami powyższymi:
1. Jeśli istnieją wariacje w ramach rodzaju, to równie dobrze mogą być i wariacje w ramach rodziny czy rzędu. Zdarzają się odpowiednio rzadziej. Jak kółka w mechanicznym liczniku - każde nadrzędne kręci się 10 razy wolniej. Nie dziwne więc, że "tego nie zaobserwowano".
2. Cała ta systematyka (gatunki, rodzaje) jest tworem sztucznym (wcale nie bezbłędnym) - a na dodatek pozostaje jeszcze systematyka paleontologiczna, która opiera się na czym innym i jej kompatybilność z systematyką biologiczną jest ograniczona...

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Za moralne zwycięstwa chwilowo dziękujemy.

To jest: Marek Leonkiewicz

Teoria ewolucji i darwinizm społeczny

mają wspólne korzenie i osobę twórcy - Darwina. Nie zauważa Pan słonia w tej menażerii?

Wiara w teorię ewolucji od wiary w Boga i Jego Słowo różni się wielkością autorytetów, które za nimi stoją.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Nawet diabeł nie jest ateistą!

Pan uważa, że

Darwin jest autorem teorii darwinizmu społecznego?
Wiara w Boga nie jest wiarą w teorię Boga, zaś uznanie teorii ewolucji nie jest żadną wiarą, podobnie jak uznanie za prawdziwe logiki, fizyki czy praw ekonomii. Naiwne przeciwstawianie nauki i wiary już w czasch Darwina było takie, bo sam Darwin był człowiekiem wierzącym.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: Marek Leonkiewicz

Teoria jest tylko teorią

Teoria ewolucji jest próbą wyjaśnienia rzeczywistości i propozycją opisu pewnych zjawisk. Porównywanie ję z prawami fizyki czy logiki jest duuużym nadużyciem!

Co ma wspólnego darwinizm społeczny z teorią ewolucji? - chociażby entymologię.A więc ten Darwin jest obecny.
Pan wybaczy, ale zwolennicy teorii ewolucji przypominają fanatycznych wyznawców jakiejś wiary, stąd moje porównanie.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Nawet diabeł nie jest ateistą!

To jest: Piotr Kukowka

Teoria ewolucji jest próbą

Teoria ewolucji jest próbą wyjaśnienia rzeczywistości i propozycją opisu pewnych zjawisk. Porównywanie ję z prawami fizyki czy logiki jest duuużym nadużyciem!

Tak właśnie twierdzi Hovind. Uważa on, że Teoria ewolucji, tak samo jak jego teoria, oparta na Biblii, jest RELIGIJNA.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Piotr Kukowka

Ciekawe na czym polega owo nadużycie?

W sensie dosłownym prawa fizyki są taką samą teorią jak teoria ewolucji i podlegają weryfikacji. Oczywiście my WIERZYMY (albo i nie), że istnieją jakieś obiektywne prawa fizyki i próbujemy je poznać, więc nasze rozumienie tych praw podlega ciągłym zmianom. Dokładnie tak samo jest z teorią ewolucji. Wiara w obu przypadkach polega na wierze w istnienie jakichś ogólnych praw, a nie w wierze w jakąś aktualną teorię, to byłoby po prostu śmieszne. Nie jest np. wykluczone, że badania na poziomie kwantowym rzucą nowe światło na powstawanie mutacji i zmuszą nas do zmodyfikowania praw ewolucji, tak jak te badania mogą spowodować zmianę naszego rozumienia, nie wiem, np. masy albo elktromagnetyzmu. Wyobrażenie, że ktoś wierzy w aktualną teorię ewolucji czy grawitacji jest tak naiwne, że nie sposób z tym polemizować na serio.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: Piotr Kukowka

W sensie dosłownym prawa

W sensie dosłownym prawa fizyki są taką samą teorią jak teoria ewolucji i podlegają weryfikacji. Oczywiście my WIERZYMY (albo i nie), że istnieją jakieś obiektywne prawa fizyki

Hm, ciekawe... Bo wydaje mi się jednak, że prawa fizyki po prostu istnieją. I to nie teoria. Teorią jest OPIS tych praw. Takiego opisu dokonał m. in. Newton. Wierzymy w prawa fizyki? Wydaje mi się, że wiemy, że istnieją. Czy Pan musi wierzyć, że jak Pan skoczy z 10 piętra na beton to się Pan zabije?! To jest pewne.

Teoria ewolucji podlega weryfikacji?! Czyżby? Jak sprawdzić to, że był Wielki Wybuch? Skąd całą materia się w ogóle wzięła?! Tego nie da się sprawdzić, w to trzeba uwierzyć.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Piotr Kukowka

To jest: Equatore

Wielki wybuch?

To kosmologia, nie ewolucjonizm.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"

To jest: adam_54

E=mc2..

[quote=]Skąd całą materia się w ogóle wzięła?![/quote]..po przekształceniu otrzymujemy M=E/c2 ... proste ? ... a to się da sprawdzić i wiara żadna do tego potrzebna nie jest.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Pozbawić partie osobowości prawnej!!

Nie da się sprawdzić?

Mam u siebie taki artykulik genialnego rosyjskiego fizyka Zeldowicza pod tytułem (w tłumaczeniu) "Czy wszechświat mógł powstać z niczego". Okazuje się mógł, co Zeldowicz WYLICZYŁ. Czy to znaczy, że powstał z niczego? Niekoniecznie - mógł.
Z drugiej strony słyszał Pan o "reliktowym promieniowaniu tła"? To jest obserwowalny dowód na Wielki Wybuch.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: BTadeusz

Powstał tylko raz?

A potem mu zbrzydło powstawanie?
A jeśli nie wiadomo?, To CO??? - wiadomo?

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Przestawiamy problemy z głowy na nogi.

Wiadomo, że powstał

przynajmniej raz, a to już nie mało.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: Krzysztof M

Język polski wersja onet v.1.0

a to już nie mało.

W języku polskim "niemało". W języku polskim wersja onet v.1.0 - "nie mało". Pański wybór. I jeśli wybór będzie świadomy - to już niemało.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

.

A skąd ta pewność, że P.Fjor zrobił błąd ortograficzny, a nie np. zapomniał "jest" w środku? (Nie jest mało).
Może tylko zapomniał wklepać "jest". W głowie sobie pomyślał, ale palce stukają trochę wolniej i stąd ten brak.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Na chwilkę: zapomnij o Polsce.
Przez chwilkę: pomyśl o Polakach.

To jest: Krzysztof M

.

Ja, człek bez dyplomów, na codzień trzymający w ręku coś innego niż pióro, nie mylę się, a p. JF się myli... Ciekawe...

Lewactwo tak ma, że metody Schopenhauera ma we krwi... To taka struktura mózgu, tendencja w sposobie myślenia.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Myli się Pan :)

1. Nikt nie jest nieomylny.

2. Pomylić się, a przeoczyć to dwie różne rzeczy.

3. Pan wytknął błąd ortograficzny, a to wcale nie musiał być błąd ortograficzny, tylko palce "poszły na skróty", a oczy przeoczyły brak.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Na chwilkę: zapomnij o Polsce.
Przez chwilkę: pomyśl o Polakach.

To jest: Krzych Adam

Obserwacja: schematyzm i ciasnota myślenia.

Zwrot "to już nie (jest) mało" jest równie prawidłowy z "to już (jest) niemało". W obydwu przypadkach można pominąć "jest" jako oczywiste.

Obydwie wersje są prawidłowe. Język nie powinien być tak kultywowany jak trawnik, bez najmniejszego dzikiego kwiatka mleczu czy stokrotki. Wariacje są dopuszczalne.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

POPiS-owy system powinien zostać zmieciony z powierzchni Ziemi by śladu po nim nie zostało.

Bardzo Panu dziękuję,

Ja piszę dość szybko i "intuicyjnie", nie jestem purystą, choć złości mnie niechlujstwo panoszące się na PN. Jednak pan Krzysztof M był w prawie, zwrócić mi uwagę, choć oczywiście mógł sobie darować całą tę ornamentykę lewacko - onetowską (bo określenie mnie jako schpenhauerysty raczej mi pochlebia), ale to człowiek wychowany inaczej i to się już nie zmieni.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: Krzysztof M

.

Jednak pan Krzysztof M był w prawie,

Nie w "prawie", a w "możności". To, że coś się stało, nie znaczy, że miało prawo się stać. Znaczy, że mogło się stać. Zaistniała możność zdarzenia. A prawo to już niekoniecznie. :-)

zwrócić mi uwagę

którą pan "mógł" zignorować. Ale albo moje zdanie na temat pańskich wpisów jest coś dla pana warte i stąd "przejęcie się", albo ogólnie każda krytyka pańskich wpisów jest przez pana przyjmowana postawą "przejęcia się". Jedno jest pewne:

to człowiek wychowany inaczej i to się już nie zmieni.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Zaplątał się Pan,

"był w prawie" oznacza to samo co "miał prawo" i odnosi się do Pana, a nie do zdarzenia.
To, że był Pan w prawie, oznacza też, że Pańską uwagę przyjąłem z pokorą, choć z wpisu pana Krzycha wynika, że być może miałem prawo napisać tak jak napisałem.
W tym też sensie Pańska uwaga jest dla mnie ważna i przejąłem się nią, choć ornament wydał mi się nad wyraz prostacki.
Postawy "przejmowania się" raczej nie przyjmuję - bo po co. Ponadto wyznam Panu skrycie, że mimo iż jest Pan nieznośny w swych niektórych obyczajach, mam do Pana pewną sympatię, trudną dla mnie samego do zrozumienia, ale tak to już jest.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: Krzysztof M

.

mam do Pana pewną sympatię, trudną dla mnie samego do zrozumienia, ale tak to już jest.

Jak to się będzie pogłębiać, to proszę iść do lekarza. :-)

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Już kiedyś

tłumaczyłem, że nie jestem Janem Fijorem, a zbieżność inicjałów jest przypadkowa. Zważywszy na godzinę wpisu, nie mam zamiaru tłumaczyć się ze swego błędu, choć to zawsze przykre. Ale przynajmniej Pan Krzysztof M miał chwilę szczerej radości i tryumfu, i mógł mi naurągać od oneciarzy i schopenhauerystów. A niech mu tam będzie.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Sorry!

Przepraszam.
Pomyliłem się.

...przykleiło się cholerstwo.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Na chwilkę: zapomnij o Polsce.
Przez chwilkę: pomyśl o Polakach.

To jest: Krzysztof M

.

Nie sprawia mi to radości.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: Piotr Kukowka

głosi Pan idee heretyckie -

głosi Pan idee heretyckie - ten gość jest przedstawicielem jakiejś heretyckiej sekty, która oprócz ewolucji z pewnością zwalcza religię katolicką.

1. Tylko o jedno zdanie proszę. Tylko o jedno wypowiedziane przez niego, które w KK jest herezją.

2. Proszę o przykład, tylko jeden, jak zwalcza religię katolicką.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Piotr Kukowka

Proszę Pana,

każde słowo wypowiadane przez tego człowieka jest herezją, bo heretyk może głosić tylko herezje. Generalnie pachnie mi to Świadkami Jehowy lub ich okolicami, a ten pokowo nastawiony kościół znany jest ze szczerej nienawiści do KK. Poza tym głoszenie bredni obraża Boga, nie mówiąc już o tym, że obraża mnie, więc dość już tego.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: Krzysztof Laskowski

Polecam dokładnie przyjrzeć się

1

naukowym dowodom na ewolucję organizmów na Ziemi (tych zgromadzono bardzo dużo, poczynając od jednokomórkowców, które panowały na Niebieskiej Planecie przez zdecydowaną większość jej historii), a potem bajać o tym, że ich, tj. dowodów, nie ma. Niech autor jeszcze napisze, że Karol Darwin był satanistą i właśnie dlatego upichcił teorię ewolucji, jeden filarów Novi Ordinis Mundi, i że w ogóle wszyscy zwolennicy ewolucji jako faktu udowodnionego też hołdują satanizmowi.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Proszę się

nie wycierać "jednokomórkowcami" tylko podać przykłady (których są zapewne setki albo tysiące) ewolucji między gadami i płazami, gadami i ssakami itp.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: Krzysztof Laskowski

"Wycierać się"?

Niech pan sam się powyciera z łaski swojej.

Podaję kilka odnośników do stron opisujących ewolucję w szczegółach:

http://www.actionbioscience.o...

http://www.talkorigins.org/fa...

http://www.gate.net/~rwms/Evo...

Ja mogę podawać, a pan i tak niczego nie weźmie pod uwagę.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: adam_54

Panie... Pan to na poważnie ?

[quote=]Toczy się wojna szatana z Bogiem. Szatan chce zniszczyć ludzi.(...)
Obecnie, szatan chce stworzyć "Nowy Porządek Świata".[/quote]A skąd Pan to wie... szatan, czy może bóg panu to powiedział ?
Masz Pan jakieś szczególne układy z którymś z nich ?

A pewnikiem tzw. Komisja Trójstronna to - pańskim zdaniem - zbiór szatanów ?

Eeeech....

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Pozbawić partie osobowości prawnej!!

To jest: BTadeusz

Wiara w spontaniczność ewolucji

Jest rownoznaczna z wiarą w "celowość" przypadków w przyrodzie..
Podważa (tym) zasadę przyczynowo skutkową (determinizmu), na której niby się opiera.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Przestawiamy problemy z głowy na nogi.

To jest: Qrczak

Nieprawda

Nie jest równoznaczna.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Personalizm to zło, to socjalistyczna ideologia oparta na kłamstwie

To jest: BTadeusz

Są gatunki, które

musiałyby powstać wskutek "efektu motyla", przy czym motyl znajdowałby sie poza granicą nieoznaczoności Heisenberga.
Aby uznać DTE jako fakt potwierdzony naukowo należałoby wczęsniej uchylic zasadę nieoznaczonosci, albo uznać że ewolucja jest dowodem falsyfikującym tę zasadę.
Na dziś innych "falsyfikatorów" nie mamy, więc taki postulat jest postulatem filozoficznym, a nie przyrodniczym, więc jest kwestią wiary, a nie fizyki.
Jest wiarą, ze aminokwas o funkcji "na zamówienie" - powstał spontanicznie.(nawet - szereg aminokwasów tworzących "klucz" otwierający nieznany zamek - przy czym warunkiem istnienia szeregu - jest otwarcie zamka)
To jest proste "przesunięcie w czas "jakiśtam - tajemniczy" - problemu "jajko, czy kura" z nadzieją, że ktoś w tym "tajemniczym czasie" problem rozwiąże.
Tym kimś - wg znanych dziś "pojęć" - jest taki Ktoś, kogo zwyczajowo nazywamy Bogiem.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Przestawiamy problemy z głowy na nogi.

To jest: Equatore

Kiedy do pana w końcu dotrze

że motorem ewolucji nie jest przypadek?
Że DTE polega na czymś innym niż pan myśli, że ona polega?
Przypadek nie jest źródłem niczego.
Przypadek to jest nazwa na pewien rodzaj naszej niewiedzy.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"

To jest: BTadeusz

Do mnie dotarło to, jak

definiują DTE - najznamienitsi ZWOLENNICY I DEMIURDZY tej "teorii".
(nczego sam nie wymyslalem. Spędzilem wśrod nich dwa lata. Dobrze mnie wyszkolili-:)
A Pan mysli, że na czym ona polega?

"Pewnym rodzajem niewiedzy" nazywa Pan wiedzę spoza granicy pozawalności?
Ciekawe okreslenie...

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Przestawiamy problemy z głowy na nogi.

To jest: Equatore

Zjawisko ma charakter przypadkowy

Zjawisko ma charakter przypadkowy dla obserwatora, który nie jest w stanie przewidzieć, że się wydarzy (np. wyrzucenie czwórki przy pomocy sześciennej kości). Dla obserwatora, który jest w stanie przewidzieć, że wypadnie czwórka - ponieważ wie wystarczająco dużo o kości i o tym jak została rzucona - to samo zjawisko nie ma charakteru przypadkowego.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"

Ze złej strony się Pan dobiera

do pana Tadeusza. Przypadkowość jest wpisana w istotę świata i nie zależy od obserwatora. Natomiast pan Tadeusz uroił sobie, że jakoby teoria ewolucji wymaga by przypadkowośc była celowa. Ciekawe czemu.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Bo według niego jedynym

Bo według niego jedynym motorem ewolucji są przypadkowe mutacje rzecz jasna. :)

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: BTadeusz

Jesli zna Pan taki "spontaniczny" bezprzyczynowy przypadek...-:)

To chętnie poznam go i ja.
Zamieniam sie w słuch(?)

Dość trudno wyjaśnić żyrafę bez "przypadków "celowych".
A są zdarzenia "ciekawsze" od żyrafy.

"Zamek" - powstaje w jednym organizmie, a klucz do niego - w innym. Odległym - w czasie i przestrzeni. A dopasowanie jest z dokładnością wyższą od atomu.

Zgodzi się Pan chyba, ze uznanie tego, za "produkt" "spontaniczności" - wymaga wiary?
Czy nie?

Lub - wymaga to refleksji nad słowem spontaniczność - prowadzącej do nadania spontaniczności cech, które zwyczajowo - z braku "przyczynowego" wyjasnienia - przypisaliśmy Bogu.

Trzeba naprawdę wielkiego geniuszu, by "WYLICZYĆ", ZE z bezładnej pustki - powstaje logiczna i naszpikowana prawami(własciwie jednym prawem) i detrminizmem - "zmysłowo - intelektualna przestrzeń".
A owo "wyliczenie" - używa, jako narzędzi produktu tej przemiany.
Z braku logiki - wynika logika.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Przestawiamy problemy z głowy na nogi.

Ustalmy o czym mówimy

Co to znaczy bezprzyczynowy przypadek? Jak Pan patrzy "post factum" widzi pan przyczynę i skutek, ale zanim coś nie wydarzy, nie może Pan tego przewidzieć. Nie wiem co tak "celowego"jest w żyrafie i w czym żyrafa jest bardziej "celowa" niż mysz albo pająk. Przecież prawa fizyki działają statystycznie i pewnie podobnie jest z prawami ewolucji. Bezprzyczynowy przypadek - nowotwór.
Pisze Pan bardzo poetycko - zamek w jednym organiźmie, a klucz w drugim - odległym czasowo i przestrzennie. A konkretnie?
Ostatni akapit, jak rozumiem, dotyczy artykułu Zeldowicza "Czy wszechświat mógł powstać z niczego". A co ja Panu na to poradzę, że ten człowiek to policzył i tego dowiódł. Nie ch Pan sobie przeczyta, a potem wydziwia. Niestety mogę podać tylko tytuł oryginału (artykuł powstał przed erą internetu, jeszcze za ZSSR) "Mogła li wsieliennaja wozniknut iz niczewo"

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: BTadeusz

Hmmm...-:)...

Od końca - intelrktualne samozdefiniowanie się - to naprawdę dla mnie filozofia. Nie da się dowieść (bez zaistnienia logiki), że to może być logiczne.

Żyrafa ma taki specyficzny (nigdzie więcej nie wystepujący system zastawek w krwioobiegu), który dla jej "wyewoluowania" musiałby powstać "w jdnej chwili" będąc systemem, któego poszczególne elementy - są bezwartościowe - poza "systemem żyrafy".
Ma więcej takich "dziwadełek". (różki - i ich własności, łącznie ze specyfiką porodu)

W "New Scientist" (chyba nie kaleczę) ze stycznia z któregoś (niedawnego) roku jest artykuł o "złamanym drzewie ewolucji", w którym ewolucjonisci poddali narzędzie RTG (równoiległy transfer genów), który, jako jedyny "wyjaśniał" szereg "powiązań" w genetyce.
Nie ma dziś więc - wiarygodnego wyjaśnienia "naturalnego" - wielu z nich.

Nie chcę wchodzić w szczegóły, bo to materia zawiła, a i pracochłonna dala mnie. Po drodze trzeba strawić nieco więcej, niz "nieco" - biologii.
Z tego też powodu nie będę "uparcie" walczył.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Przestawiamy problemy z głowy na nogi.

A cóż to za dziwactwa,

w porównaniu z takim pająkiem np. Obliczono, że gdybyśmy dysponowali "technologią pająka" tkania nitki, to taka nitkę można byłoby poprowadzić z Ziemi na Księżyc i tak transportować co chcemy w obie strony. Do tej technologii tak nam daleko jak ludziom pierwotnym do lotów w kosmos. A nie tam jakieś zastawki, czy różki.
I teraz pytanie: jaki był cel zaistnienia pająka. Odpowiedź - żaden i tak samo jest z żyrafą.
Pana drążą pytania teleologiczne, a powiem że nie tylko Pana. Fizyków drąży pytanie: po co elektron jest tak lekki w stosunku do protonu, ale nie za bardzo lekki, po co przyrodzie mion i trzy pokolenia leptonów. Dlaczego woda ma inną gęstość w temperaturze 4 czy 5 st. C (gdyby nie miała wszystko by zamarzało od dna, a nie od góry)

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: BTadeusz

Pan zadaje pytania o innym poziomie "dziwności"-:)

Mnie nie ciekawią odpowiedzi, ani nie bulwersują.

W żyrafie inne geny kodują zastawki (konstrukcję), inne materiał na nie, a inne sprzęgają ich działanie w funkcjionalną całość (z pomocą wielu specyficznych aminokwasów - kodowanych w odległych od siebie miejscach helisy)("mutacja - trafiałaby bezbłędnie we wszystkie te miejsca "na raz")(z dokładnoscią do atomu).
Mutacja - musiałaby zadziałać "sychronicznie" w różnych fragmentach łańcucha. A co poszczególne zmiany (w lańcuchu) wywołują - wiadomo dopiero po ich ekspresji. Inne geny musiałyby wydłużyć szyję, żeby "ewolucjonisci dla ubogich" mogli mówić o wysokich akacjach... etc...
A jak ta zmutowana żyrafa znalazłaby partnera?
Też by go identycznie "pomutowało"?
No nie da sie zaprzeczyć, że wyniku miliona pokoleń, moze miliarda, taki "niewiarygodny zbieg okolicznoiści - mógłby sie zdarzyć.
Mógłby.
ALe żyrafa pojawiła sie "nagle".
Jak i większość gatunków.
Nie było wielowiekowego dopasowywania się cech.
Rozwijać?
Czy wierzy Pan w ewolucję?-:)))
(bo cóz Panu pozostało... wyliczenia geniusza?...)

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Przestawiamy problemy z głowy na nogi.

To nie jest inny poziom dziwności

Bo tak jak u Pana musiały "zaskoczyć" różne elementy żyrafiego kodu genetycznego, tak u źródeł Wszechświata musiały zaskoczyć różne elementy fizyczne i to z dokładnością wprost niebywałą i jest na to wytłumaczenie, czasem kulawe jak "zasada antropiczna". I proszę mi wierzyć - Pański kłopot z żyrafą, to przy tym pikuś.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: BTadeusz

Ależ wierzę Panu... rzec można - "z całą mocą"...

I wierzę też, że Ktoś jednak tym przypadkom pomaga...
Bo gdyby nie ta wiara, to przyszłoby mi zwątpić w logikę...

I... tym razem, niech Pan mi uwierzy, że dla dzieci w szkole lepiej będzie, jesli uwierzą w logikę, niz w ewolucję...

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Przestawiamy problemy z głowy na nogi.

Dzieci w szkole

powinny wierzyć w Boga, uczyć się posługiwania logiką i poznawać teorię ewolucji.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: BTadeusz

Nie na tym polega ewolucja

zdaniem teoretyków DTE.
Może wymyslił Pan własną - "EQTE"?

To w ogóle dość ciekawa sprawa, ale sadzę, że nikt ze zwolenników DTE tu obecnych nie wie na czym polega "naukowość" w DTE.
(dodam, że "mutacje", to daleki skutek "istoty rzeczy")
Popieracie - nie wiedząc co...
Podobnie inni popierają PO, czy PiS... nie mając świadomości, co popierają w istocie... Tłum... i tyle.

(nawet "nasza droga Margot" - tak ma...-:) )

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Przestawiamy problemy z głowy na nogi.

Ja się poddaję,

bo na takie dictum; "Wy nie wiecie, a ja wiem, ale nie powiem" nie ma rady - trzeba wyciągnąć wtyczkę. Do widzenia i pozdrawiam.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: BTadeusz

Wiem, i powiem, kiedy ten, który mi zarzucił, że ja nie wiem

poprosi-:)))
(proszę nie odmawiac mi "prawa do" odrobiny prózności...-:))) )

Mogę też powiedzić, jak, w pewnych szczególnych okolicznościach "natura" inteligentnie poradziła sobie z III zasadą termodynamiki.
Ale to sa argumenty, które "ewolucjonisci" nazywaja dowodami.
Dlatego nie lubię podawac tych szczegółów...-:)

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Przestawiamy problemy z głowy na nogi.

To jest: adam_54

hymm ???

[quote=]Nieprawda[/quote]A jaka więc jest prawda ?
Pan zna prawdę ? :-)

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Pozbawić partie osobowości prawnej!!

To jest: Krzych Adam

Ewolucji nie wymyślił Darwin.

Już starożytni filozofowie greccy zauważyli, że na przykład koń i krowa są do siebie dość podobne (bo mają każde, cztery nogi, głowę wyposażoną w pysk jedzący trawę, oczy, uszy i nozdrza), itd. Zauważyli również, że na przykład osioł jest podobniejszy do konia niż do krowy. Zauważyli też podobieństwa między żabą, jaszczurką i krową, jak również to, że żaby różnych gatunków są do siebie bardziej podobne niż do jaszczurek i vice versa. Ich spekulacje na ten temat zasługują na miano wczesnej wersji teorii ewolucji.

Darwin kilka tysięcy lat później wymyślił sobie piękną teorię, która wyjaśniała pozornie wszystko w tym zakresie. Jednakże dziś już wiemy, iż praktycznie cała ta teoria nie zgadza się z rzeczywistością - jest błędna. Obserwacje, których dokonał są bardzo interesujące, jednakże większość wniosków nie ostała się do dziś bo współczesna nauka (szczególnie genetyka) obaliła je. Nie mówmy zatem o darwinizmie. Ale ewolucja tak czy inaczej dalej pozostaje jedyną teorią wyjaśniającą jak możliwe było, że zanim pojawiły się na świecie ssaki istniały już ptaki, a jeszcze wcześniej gady, płazy, ryby, itd.

Jak to wszystko przebiegało w szczegółach nie wiemy. Istnieje mnóstwo zagadek na które nie znamy odpowiedzi. Jednakże wiemy na pewno, że świat jest starszy niż 6 tysięcy lat. Wiemy też, że kiedy dinozaury chodziły po Ziemi to ludzi na niej jeszcze nie było. Zajmowanie się banialukami tego sekciarza nie ma żadnego sensu.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

POPiS-owy system powinien zostać zmieciony z powierzchni Ziemi by śladu po nim nie zostało.

To jest: Krzysztof Laskowski

Dr Hovind wierzy, że świat powstał w 6 dni.

1

No to niech sobie wierzy, ale niech nie nazywa tego nauką. W innym przypadku nie widzę problemu, wtedy bowiem z równie dobrym skutkiem rozważalibyśmy teorię Ziemi jako wielkiego naleśnika.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: Krzych Adam

Teoria Ziemi jako wielkiego naleśnika?

Na czym polega ta smakowita teoria?

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

POPiS-owy system powinien zostać zmieciony z powierzchni Ziemi by śladu po nim nie zostało.

To jest: Krzysztof Laskowski

Ot, że Ziemia się zawija jak naleśnik i da się ją zjeść.

Może równie dobrze stać się wielkim batonikiem czekoladowym alko kremówką. Skoro ktoś twierdzi, że Ziemia liczy 6 tysięcy lat, to ja sobie nie żałuję i wyobrażam sobie ją w postaci mocniej oddziałującej na zmysł smaku i powonienia niż niebieska kula.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: Krzych Adam

Bardzo mi się podoba ta teoria.

Jest bardziej prawdopodobna niż ogród Edenu jako komora hiperbaryczna, jak sądzę.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

POPiS-owy system powinien zostać zmieciony z powierzchni Ziemi by śladu po nim nie zostało.

To jest: Krzysztof Laskowski

Cieszę się.

Mnie ona całkiem przypada do smaku:-).

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: Katylina

Stephen Hawking "The Grand Design"

Do niedawna sadzono, ze slynny astronom i filozof prof. Stephen Hawking
jest otwarty na idee istnienia Boga, ale ostatnio zaskoczyl wszystkich
kiedy w swojej ostatniej ksiazce pt. "The Grand Design" wyznaje swoja niewiare.
http://www.ft.com/cms/s/0/438...
Chociaz jeszcze niedawno w swojej ksiazce pt."Brief History of Time" pisal, ze gdybysmy rozumieli dlaczego wszechswiat i my istniejemy znalibysmy
"umysl Pana Boga.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: Katylina

Nauczanie o ewolucji w szkolach europejskich

Polecam artykul prof. Macieja Giertycha o nauczaniu o ewolucji w szkolach europejskich
http://opoka.giertych.pl/evol...

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: Tomasz Dalecki

Każdemu wolno wierzyć w

1

Każdemu wolno wierzyć w ufoludki, każdemu wolno też uważać, że Ziemia jest płaska. Tak samo, wolno wierzyć w Atlantydów, von Denikena jak i to, że piramidy powstały 10 (15,20 itp.) tys. lat temu. I dokładnie na tej samej zasadzie każdemu wolno wierzyc w dowolne antynaukowe brednie. Nie rozumiem tylko jednego - po co wciągać religię w udowadnianie antynaukowych bzdur ? I co to ma wspólnego z prawicą ?

Kościół Katolicki w swojej mądrości antynaukowych bzdur nie promuje i już od dawna nie zaprzecza istnieniu ewolucji, co zresztą przyznał nawet osobiście JŚw. Benedykt XVI. Zresztą, nie ma powodu, by Kościół w ogóle się ewolucją zajmował, tak jak nie ma powodu, by zajmował się np. lotami kosmicznymi. Dlaczego czytelnicy prawicowego portalu mieliby się fascynować bredniami jakiegoś nawiedzonego protestanckiego sekciarza ? Upieranie się przy propagowaniu antynaukowych bzdur zwyczajnie ośmiesza prawicę.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: Piotr Kukowka

Każdemu wolno wierzyć w

Każdemu wolno wierzyć w ufoludki, każdemu wolno też uważać, że Ziemia jest płaska.

Otóż, nie wolno! Bo trzeba dążyć do prawdy (m. in. naukowej).

Hovind przyznaje, że jego teoria jest religijna bo opiera się na Biblii. Tymczasem wykazuje on, że teoria ewolucji również nie jest naukowa. Wszystkie tzw. dowody na ewolucje, które zna Hovind, zostały przez niego obalone. Każdemu kto dostarczy mu dowód na ewolucję, jest wstanie dać (bodajże) 150tys. $. Nikomu to się jeszcze nie udało. Zachęcam do poszukiwania.

Opracował on szczegółową teorię jak został świat stworzony. Wg niego da się to precyzyjnie wyczytać z Bibili. Tam to poprostu pisze. Kto to podważa, podważa Słowo Boże, czyli jest heretykiem. Tak właśnie stawia sprawę.

A co do Kościoła Katolickiego i papieża, to wydaje mi się, że teologowie dali się nabrać na teorię ewolucji i próbują ją jakoś połączyć z nauką o stworzeniu i z doktryną katolicką. Efekt tego jest dość niemądry (choć kiedyś sam w to wierzyłem). Dlatego, że Teoria ewolucji głosi, że NIE MA ŻADNEGO NADNATURALNEGO CZYNNIKA SPRAWCZEGO W PROCESIE EWOLUCJI. A to stoi W JAWNEJ SPRZECZNOŚCI z doktryną chrześcijańską. Krótko mówiąc,Darwin mówi, że Bóg nic nie ingerował w ewolucję (bo Go nie ma), a chrześcijanie, że Bóg stworzył jakoś ten świat.

A papież jak się w tej sprawie wypowiadał, to nie ex cathedra. Czyli nie głosił, że to jest dogmat i że trzeba w to wierzyć.

Myślałem, że społeczność Prawicy.net ma umysły otwarte na poszukiwanie prawdy, a okazuje się, że nie. Większość z przyzwyczajenia popiera teorię ewolucji, albo ze względu na uprzedzenia i przesądy, że wykładowcą nie jest katolik to nie ma zamiaru go słuchać. To niestety nazywa się ignorancją. Szkoda.

Mimo to w niedalekiej przyszłości przedstawię wykład o Wieku Ziemi, w którym ukazana jest absurdalność teorii ewolucji. Ten wykład miałem zaprezentować jako pierwszy, ale tego nie zrobiłem, bo byłem przekonany, że czytelnicy nie traktują teorii ewolucji poważnie. Ku mojemu zaskoczeniu jest inaczej.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Piotr Kukowka

To jest: Krzych Adam

Darwin to Darwin a ewolucja to ewolucja.

Teoria Darwina nie opisuje rzeczywistości. Mechanizmy zaproponowane przez Darwina nie są w stanie spowodować powstawania nowych gatunków. Czy to oznacza, że ewolucja nie miała miejsca? Nie, to tylko oznacza, że Darwin nie miał racji ze swą teorią.

Hovind przyjmuje a priori, że Biblię należy czytać literalnie i nagina wszystko do przyjętego założenia. Skoro pewne dowody wskazują na wiek Ziemi przekraczający 6 tysięcy lat, to oczywiście należy znaleźć wytłumaczenie, że dowody są nieprawdziwe. Jest to stawianie bryczki przed koniem.

Pan oczywiście może tak postępować, ale na przykład Kościół Katolicki nauczony swym własnym doświadczeniem ze skutkami upierania się, iż Słońce krąży wokół Ziemi już takiej postawy nie zajmie.

Teoria ewolucji nie głosi:

że NIE MA ŻADNEGO NADNATURALNEGO CZYNNIKA SPRAWCZEGO W PROCESIE EWOLUCJI.

Teoria ewolucji zakłada w oparciu o obserwowalne dowody, że formy życia są zmienne w czasie i stara się znaleźć mechanizmy działania tego procesu. Spychanie wszystkiego czego nie potrafimy wyjaśnić na Stwórcę na pewno mu się nie podoba. A już na pewno naukowiec nie powinien być takim spychaczem.

A propos herezji. Nie będzie heretyk mnie uczył co to jest herezja.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

POPiS-owy system powinien zostać zmieciony z powierzchni Ziemi by śladu po nim nie zostało.

Zabawne, w Newsweeku Życiński

Zabawne, w Newsweeku Życiński zachwyca się nad tym, jak to ewolucja, i teoria powstania wszechświata cudownie zgadzają się z wiarą w Boga, i psioczy na takich jak p. Kukowka, bo według niego ośmieszają katolików. Nawet się chwali, że na konferencję naukową w Watykanie nie zaprosili żadnego przedstawiciela inteligentnego projektu. A to snob, co nie p. Kukowka?

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: BTadeusz

Pani sądzi, ze Życiński wierzy w Boga?

I zna się na biologii molekularnej?
Ja sadzę, ze ani jedno, ani drugie...

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Przestawiamy problemy z głowy na nogi.

wie Pan co głupoty jakie pan

wie Pan co głupoty jakie pan tutaj wypisuje są tylko o stopień mniej głupsze od głupot p. Kukowki i reszty. "Żyrafa pojawiła się nagle." Żyrafy mają długą szyję (i rogi), bo to odpowiednik pawiego ogona. Samce walczą między sobą, waląc głowami, wiadomo wygrywa ten, który ma lepsze wyposażenie i ten właśnie się rozmnaża. I dalej: system nieredukowalnie złożone występują w przyrodzie (np. u żyrafy), bo ewolucja nie polega wyłącznie na dodawaniu nowych elementów do skomplikowanych układów. Owszem, jeśli przyjmie Pan takie założenie, to ewolucja faktycznie nie będzie możliwa. Ale to założenie musi być prawdziwe. A nie jest. Ewolucja to przystosowanie. Geny są wykorzystywane, usuwane, dodawane, zamieniane. Między innymi właśnie dlatego istnieje całe "śmieciowe DNA", kiedy coś jest potrzebne, wykorzystuje się to, co jest. A im bardziej skomplikowany mechanizm, tym ma większą "bibliotekę".

Znakomita większość tego, co pan nazywa mało prawdopodobną przypadkową mutacją, to wynik użycia genów już istniejących, ale dotychczas nieaktywnych. Wiedziałby pan o tym, gdyby nie opierał się wyłącznie na informacjach starszych niż kilkanaście lat.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: Katylina

Irytacja zamiast argumentow

Stek okreslen jak "bzdury", "nienaukowe", "nie przystoi ludziom wyksztalconym", itd ma chyba Panu zastapic znane nam z przeszlosci
"naukowe" wyjasnianie watpliwosci. W Sojuzie wsadzano nawet watpiacych do
psychuszek. Zastanawiam sie co Pan robi na prawicy, net
Czy to nie zachowanie z minionej epoki?

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

kretynoizm

Kreacjoniści twierdzą że ziemia ma wg przekazów biblijnych około 6 tyś lat. Czy wg pana dinozaury nie istniały, a może Noe zapomniał je wziąć na arkę.
W to że świat powstał 6 dni nie wierzą nawet najbardziej fanatyczni chrześcijanie.
Zastanawiam się czy pan nie cierpi na jakąś chorobę psychiczną, urojenia wszędzie tylko widzi pan działanie szatana.

Niewielka grupa ludzi, chce przejąć władzę nad światem, kontrolować wszystkie narody i wszystkich ludzi.

Ta grupa chce raczej sprzedać swoje produkty, idee i zbijać na tym szmal i nie ma nic wspólnego z szatanem i ewolucją.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Pytanie o milion.

Na początek podzielę się tym, że gdzieś coć o Darwinie czytałem i wniosek był taki, że Darwin to był mądry i wnikliwy gość i nawet bardzo sumienny naukowiec, natomiast to tzw. darwiniści zajęli się "kapłaństwem" i polityką ewolucjonizmu.

Ale mniejsza o to.

Kilka obserwacji w temacie:

1. Słynny filmowiec i przyrodnik Atenborough pokazuje na jednym ze swoich filmów, jak z traszki ewoluuje wąż. Na filmie animowanym widać jak traszka wychodzi z wody na ląd, po czym odpadają jej nogi. Przyznaję: jestem ewolucyjnie niewierzący.

2. Kiedy obserwuję zwierzaki czy oglądam przyrodnicze filmy, to wyraźnie widać, że łączą się najsilniejsze z najzdrowszymi, a nie łamagi z 3 nogami czy jednym skrzydłem. Wobec tego sceptyczny jestem, co do ewoluowania gatunku poprzez przypadki jakiegoś kalectwa.

Nie jestem zagorzałym przeciwnikiem ewolucji. O, nie. Nawet nie wiem, czy w ogóle jestem przeciwnikiem. Myślę, że teoria ewolucji jest na razie pewną roboczą hipotezą i dobrze, że sobie jest.

Ale też taką właśnie hipotezą powinna pozostać. Przedstawianie jej jako faktu, to troszkę za dużo. Egzamin maturalny z ewolucji także.

A ja mam pytanie do wszystkich (do zastanowienia się): Gdyby Państwu zadano pytanie już w ostatnim etapie turnieju 'Kto chce zostać milionerem', brzmiące:
Skąd się wziął człowiek?
a) Z małpy.
b) Z gliny.
to jak byście odpowiedzieli?

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Na chwilkę: zapomnij o Polsce.
Przez chwilkę: pomyśl o Polakach.

To jest: Katylina

Przypadek wsrod malp

Kto to powiedzial, ze wiara w powstanie czlowieka w rezultacie przypadkowych
mutacji wsrod malp to cos takiego jak prawdopodobienstwo napisania
"Wojny i pokoju" przez milion malp, ktore naciskalyby bezladnie klawisze maszyny do pisania.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: Katylina

Konsekwencje "naukowego swiatopogladu"

Zastanawiam sie dlaczego na tym forum (rzekomo prawicowym) az roi sie od dyskutantow, zywcem przeniesionych z wykladow WUML'u, pyszniacych sie swoja rzekomo "doglebna" wiedza. To co ich wyroznia to agresja i zalewanie interlokutora potokiem slow, ktore maja go "zbic z pantalyku."
Niektore z argumentow wygladaja jak cytaty z "Gazety Wyborczej".
Jak zwykle, osmieszanie teorii spiskowej, zarzut antysemityzmu itp.
Niestety, ale tzw. swiatopoglad naukowy, z natury antychrzescijanski,
z ktorego uczyniono ideologie, przyniosl swiatu potworne nieszczescia.
Tak sie jednak sklada, ze zbrodniom nazizmu poswiecono miliony opracowan, natomiast zbrodnie komunizmu do dzisiaj sa przemilczane. Przypomnijmy szok i wielkie protesty jaki wywolalo opublikowanie "Czarnej ksiegi komunizmu". Cytowalem na tym forum Jamesa Perloffa, ktory
pisze o celowym ukrywaniu przez prase przed spoleczenstwem amerykanskim takich zbrodni komuniostycznych jak holodomor
http://www.polpatriot.com/htm...
Polski przedwojenny ambasador w Waszyngtonie zwrocil uwage na przdstawianie ZSRR jako demokratycznego i przyjaznego panstwa przez tutejsza prase.
http://www.polpatriot.com/htm...

Trudno np. dyskutowac z kims kto broni Rockefellera i ignoruje np. promowanie przez niego eugeniki. Przeciez to wielki czlowiek, w dodatku amerykanski miliarder, Zyd i wyznawca swiatopogladu naukowego.
Nie wiem czy to naiwnosc, czy cutzpa, lktora reprezenyuja przedstawiciele
obcej nam Polakom kultury.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: dante_alighieri

To Rockefeller tez Zyd?

A kto nie jest "Zyd"?

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: Krzysztof Laskowski

Człowiek, który daje więcej wiary naukowcom niż

homilii księdza proboszcza, nieubłaganie popada w stan opisany przez pana? Co gorsza dla pana ("nam, Polakom"), taki ktoś też może być Polakiem.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: Katylina

Ksiadz proboszc nie nawoluje do zabijania

W odroznieniu od uwielbianego przez was Rockefellera i jemu pdobnych wyznajacych "swiatopoglad naukowy" ksiadz proboszc w swojej homilii nie nawoluje do zabijania nienarodzonych, kalekich, starych, itd.
Tego nie potrafia zrozumiec przedstawiciele "zmijowego plemienia"
jak go slusznie nazwano.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: Krzysztof Laskowski

Pan widzi fantomy, a nie czyta tego, co napisane.

Gdzie napisałem, że:

a) uwielbiam któregokolwiek Rockefellera,

b) popieram aborcję i eutanazję,

c) wyznaję taki światopogląd naukowy, jaki pana przeraża (oprócz poparcia ewolucjonizmu)?

I na jakiej podstawie zalicza pan mnie do "was"? W związku z tym nie należę do "nas, Polaków"? Niedawno pewien dyskutant usiłował wykryć we mnie Żyda, bo nie przypadło mu do smaku, że odrzuciłem jego domysły na temat ataków terrorystycznych 11 września i rzekomego panowania krypto-Żydów w Arabii Saudyjskiej. To tym zabawniejsze, że praktycznie niczego nie wie na mój temat. Pan też nie wie, a snuje domysły.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: Katylina

Darwinizm spoleczny

Niepotrzebnie sie Pan obruszyl. Wprawdzie moj post ukazal sie tuz po Panskim, ale to nie znaczy, ze odnosi sie wlasnie tylko Pana a nie do wiekszosci dyskutantow.
Tak sie sklada, ze darwinizm spoleczny, obowiazujacy w kulturze poprawnosci politycznej, ma swoje korzenie w ideologii przetrwania, wyznawanej przez Zydow od tysiacleci.
Wyznawcy judeochrzescijanstwa na ogol ignoruja fakt, ze tzw. wspolne korzenie nie maja znaczenia dla wspolczesnych Zydow. Ci wierzacy opieraja sie bowiem na Talmudzie a nie na Biblii lub Dekalogu a wiekszosc to ateisci, albo wyznawcy religii zastepczej jak Holocaust, uznajacy narod zydowski za Boga.
Poza tym pojecie Boga w judaizmie jest tak abstrakcyjne, ze ociera sie o ateizm. Stad wlasnie tak wiele idei bezwyznaniowych lub heretyckich, ktore nastepnie rozpowszechniano wsrod chrzescijan, rodzilo sie wsrod Zydow.
Stad, to nie przypadek, ze takie chore idee jak upowszechnienie aborcji, eutanazja, eugenika, promowanie homoseksualizmu, itp. zrodzilo sie w glowach ludzi, dla ktorych chrzescijanstwo bylo obca ideologia, ktorej wrecz nienawidzili.

E. Mullins dostrzegl wlasnie nieomal "przyrodnicze" cechy kultury zydowskiej,
skoncentowanej na metodach przetrwania i zycia na koszt spoleczenstw,
pod ktore na przestrzeni tysiacleci Zydzi sie podczepiali.
Por. E.Mullins, "Biologiczny Zyd"
http://www.wicipolskie.org/pr...
http://www.wicipolskie.org/pr...
Jedna z metod jest przenikanie w tkanke spoleczna narodu pelniacego role
gospodarza, tak ze proby pozbycia sie ich ich moga sie tragicznie skonczyc dla niego samego. Zdaniem Mullinsa ich caly wysilek skierowany jest na
oszukanie narodu-gospodarza co do rzeczywistej sytuacji w jakiej sie znajduje, podobnie jak to ma miejsce w przyrodzie wsrod pasozytow.
Powszechne odczucie spoleczenstwa, ze media sa w zydowskich rekach,
moze o tym swiadczyc. Media to potezne narzedzie manipulacji spoeczenstwem. Powszechne jest rowniez odczucie, ze media wprowadzaja nas w blad co do obecnego stanu naszej gospodarki lub sytuacji politycznej.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: Krzysztof Laskowski

Przejrzałem "Biologicznego Żyda" w oryginale.

To obrzydliwa broszurka zawierająca przeróżne kłamstwa. Pierwsze z brzegu: przeinaczona sprawa niewinnego Dreyfusa, nie wiadomo skąd wzięte założenie, że Żydzi doprowadzili do upadku starożytnego Rzymu, ani niewiele o rzeczywistych prześladowaniach, branie całej historii Żydów we wszystkich krajach za jedno (pominięty przykład Polski) itd. I "wisienka na torcie": pochwała narodowego socjalizmu jako ideologii nakierowanej na pozbycie się przez Niemców żydowskich pasożytów.

Wstydziłby się pan powoływać na takie paskudztwo. Bez względu na to, czy uważa się za prawicowca, czy kogoś innego.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

...

Ta wisienka na torcie to nie jest znowu jakaś głupota, a nawet całkiem odważny i trochę rewolucyjny ruch.
Cel miał uświęcać środki....
Problem w tym, że nie pomyśleli hitlerowcy o normalnym wysiedleniu, tak jak np. Angole wysiedlili swoich na Antypody.
I też nie wszystkich, ale jakichś tam "łamaczy praw", lichwiarzy czy zwykłych oszustów. Dla przykładu.
Wsadzono ich natomiast do obozów koncentracyjnych i pozabijano. Tylu ilu się zmieściło.
Wybrali złe środki.

Zastanawiam się, dlaczego jednak nie wywieźli ich do odbudowywującego się Izraela? Przecież nawet sami Żydzi promowali te wyjazdy(?).
Dlaczego nie doszło do takiego porozumienia?
Z tego co czytałem, to tak właśnie okłamywano Żydów europejskich: że w Gubernii to będzie przesiadka do Palestyny.

No ale wracając do problemu niezgody dwóch różnych nacji żyjących na jednym terytorium, to moim zdaniem nie ma nic niezwykłego w tym, że jedno "plemię" nagle ma dość drugiego "plemienia" i chce je wyprosić ze swojego terytorium. Normalna rzecz w przyrodzie.
Prawie jak w firmie: pracownik, który się nie sprawdza w firmie, dostaje wymówienie.

Różnica w tym, że w pierwszym przypadku mówimy o grupie osób, wsadzając wszystkich do jednego worka, a w drugim - o pojedynczym człowieku, co ma ogromne znacznie.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Na chwilkę: zapomnij o Polsce.
Przez chwilkę: pomyśl o Polakach.

To jest: Krzysztof M

.

No co my chcemy od tego biednego Rockefellera! Przecież on tylko "chce zarobić"! :-)

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: dante_alighieri

A byl Zydem?

Czy nie?

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

No to czekamy, kiedy

kosmos zacznie się kurczyć po wielkim wybuch a ewolucja darwinowska zmieni kierunek - na przeciwny. Miło będzie obejrzeć lewactwo, jako małpy, oczywiście z czerwonymi zadami.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

chłop jag