Zapateryzm nie przejdzie

Polska to nie Hiszpania – u nas, mimo wzrastających nastrojów antyklerykalnych – nie ma szans żadna rewolucyjna akcja przeciwko Kościołowi.

Mimo to kierownictwo SLD z Grzegorzem Napieralskim na czele dokonało fałszywego kroku: ogłosiło jako swoje naczelne hasło walkę z wpływami Kościoła w imię „wprowadzenia standardów europejskich”. Co więcej, pod takimi hasłami SLD ma iść do wyborów samorządowych, a twarzą tej kampanii ma być Katarzyna Piekarska. To lewackie zadęcie jest w wykonaniu SLD głupie, sztuczne, i groteskowe.

Głupie dlatego, że antykościelny zwrot jest sprzeczny z naturą tej partii. Tak jest, SLD nie jest bowiem partią ideologiczną, lecz oportunistyczną, a jej aktyw w terenie ma nawet pewien rys konserwatyzmu. W roku ubiegłym opublikowano wyniki badań aktywu tej partii.

Okazało się, że jeśli chodzi o poglądy na świat i na sferę moralności – mieści się on – wedle „standardów europejskich” – raczej na prawicy. Niechęć do tzw. mniejszości seksualnych, i tradycyjny pogląd na rodzinę. I mając takie kadry Napieralski rusza na wojnę z Kościołem! Nie wiem, kto był pomysłodawcą takiego planu, ale wiadomo, że to droga donikąd.

Destrukcyjny wpływ „warszawki” z jej feministycznym i dekadenckim zajobem – podziałał na Napieralskiego niczym narkotyk. Źle to o nim świadczy, bo chłop jeździ sporo w teren i powinien dobrze wiedzieć, że takie fanaberie tam nie przejdą.

SLD stracił swój elektorat na rzecz PiS-u i zamiast próbować go odzyskać, próbuje wchodzić w buty tzw. nowej lewicy. Mieszkańca wsi i małego miasteczka gdzieś w Świętokrzyskiem nie zerwie do boju widok posłanki Senyszyn na paradzie „gejów”, czy wysłuchiwanie ideologicznych dyrdymałów w wykonaniu pana przewodniczącego.

Do tego elektoratu bardziej pasował widok Józefa Oleksego modlącego się na Jasnej Górze, czy Leszka Millera układającego się z biskupami. Bardziej też pasował do niego sentyment do PRL, obrona jego dokonań, a nie szukanie na siłę swojego miejsca w „zjednoczonej Europie”.

Tymczasem kierownictwo SLD z uporem odpycha od siebie tę prawdę i tęsknie spogląda na zdemoralizowany Madryt. U nas jednak, parafrazując Dolores Ibarruri w okresu wojny domowej w Hiszpanii – zapateryzm nie przejdzie. Jeśli tego nie pojmie Napieralski i jego „młode wilki” – to SLD będzie na lata partią drugiej ligi.


Jan Engelgard
inne teksty autora...
http://blog.engelgard.pl

0
Jeszcze nie głosowano
 
To jest: inpefessa

I bardzo dobrze!

1

SLD będzie na lata partią drugiej ligi.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

inpefessa

SLD straciło swój elektorat

SLD straciło swój elektorat na rzecz PO, a nie PiS.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: kociewiak

Nieprawda

Postmoczarowscy "łowcy Żydów" odnaleźli się w PIS-ie.
Także.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Eeee ..."tylko kierunek działania ma znaczenie"

Nieprawda

"lowcy Zydow" sa wrod najaktywnieszych krytykow PiSu i s.p. Lecha Kaczynskiego, wiec twierdzenie ze "odnalezli sie w PiS-ie jest nieprawda a zwykla manipulacja.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

walwo

To jest: Krzysztof M

.

Jakieś osiągnięcia Lecha Kaczyńskiego? Bo ile razy o to pytam, tyle razy następuje cisza. Ale nie tracę nadziei. Więc: jakie osiągnięcia?

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Krzysiu

..a nie zauważyłeś, że o cokolwiek zapytasz to zapada taka.. nieznośna cisza..?
Oczywiście z :-)

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Błędy które popełniamy są łatwiejsze do wybaczenia niż środki, którymi staramy się je ukryć.

To jest: Krzysztof M

.

I co?

Różne mogą być powody ciszy. :-) Pod tektem o Rayskim nie było ani jednego komentarza na temat metod socjalistów. :-) A to właśnie o tym był ten tekst. :-)

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: kociewiak

Z USA-ńskiej perpektywy

to się Panu wszystko może wydawać a co za tym idzie może Pan całkiem spokojnie głosić nieprawdę i oczywiście nie manipulować - uchowaj Boże, przecież Pan tylko głosi całą i tylko całą prawdę - a przekonywać jeszcze nie przekonanych. Tymczasem to ja spotykam prawdziwych, żywych ludzi, którzy opętani "świętą miłością kochanej Ojczyzny" i "dla Jej ratowania" zawsze poprą, w pierwszej kolejności, kogoś takiego, jak "Samoobora", w drugiej "LPR" a ostatecznie PIS, lecz nigdy "antypolską" "partię białej flagi" będącą na usługach "wiadomych kręgów", to jest - PO.
Jeszcze, ponieważ ma Pan kłopoty z dotarciem do źródeł, jak to wyglądało ostatnio

68,8 proc. wyborców, którzy w pierwszej turze poparli Grzegorza Napieralskiego w niedzielę oddało głos na Bronisława Komorowskiego. Na Jarosława Kaczyńskiego zagłosowało 31,2 proc. wyborców Napieralskiego - wynika z sondażu TNS OBOP dla TVP
Według tego badania 4,2 proc. wyborców, którzy dwa tygodnie temu zagłosowali na Bronisława Komorowskiego w II turze poparło Jarosława Kaczyńskiego.

Spośród wyborców Kaczyńskiego 2,1 proc. zagłosowało na Komorowskiego.
za: http://wiadomosci.dziennik.pl...

a wcześniej

Badania prowadzone pod kierunkiem dr. Radosława Markowskiego, dotyczące systemu partyjnego i zachowań wyborczych w latach 1989–2001, pokazują, że w tym czasie przepływy elektoratu były w istocie wielkimi przeskokami, a nie łagodnymi przejściami. Po prostu wszystko było możliwe, na przykład jedna trzecia wyborców prawicowych z 1997 r. w 2001 r. zagłosowała na SLD. A przecież w ciągu tych czterech lat nie nastąpiły radykalne zmiany struktury społecznej, nie było wielkiej zmiany generacyjnej ani innych czynników, które pozwoliłyby racjonalnie, w kategoriach naukowych objaśnić taki przeskok.
(...)
Z kolei w świetle doświadczeń zwątpić można w tezę, iż istnieją tak zwane twarde, żelazne elektoraty poszczególnych partii. Włożyliśmy już między bajki przekonanie o żelaznym elektoracie SLD, który najpierw miał wynosić ok. 25 proc., potem topniał do 20, 15, by wreszcie zatrzymać się na 10 proc. Żelazne elektoraty są jednym z mitów naszej polityki. Badania SMG/KRC, przeprowadzone na zlecenie PO jesienią ubiegłego roku przed wyborami samorządowymi (na sporej, bo prawie dwutysięcznej próbie), pokazały, dokąd poszli sobie ci, którzy w 2001 r. głosowali na SLD. Poszli właściwie w dowolnych kierunkach. 19 proc. wyborców Sojuszu z 2001 r. w 2006 r. gotowych było głosować na PO, 11 proc. na PiS, 13 na Samoobronę, 12 na PSL, a 7 nawet na LPR.
(...)
Tylko 33 proc. tych, którzy w 2001 r. głosowali na PO, nie zmieniło w ciągu 5 lat swych preferencji, PiS wiernych pozostało 28 proc. wyborców z 2001 r., Samoobronie – 23 proc., LPR – 30 proc. Bardziej wierni byli wyborcy ludowców, którzy w 50 proc. nie zmienili partyjnych sympatii, co rzeczywiście świadczy o dobrym zakorzenieniu tej partii w świadomości jej niewielkiego jednak w sumie elektoratu.

Tak więc jesienią ubiegłego roku elektorat PO składał się w 33 proc. z tych, którzy od 2001 r. trwali przy tej partii, w 19 proc. z dawnych wyborców SLD, w 5 proc. z głosujących wcześniej na AWS, w 3 proc. z wyborców UW. Z kolei elektorat PiS składał się w 28 proc. z dawnych wyborców PiS, w 11 z tych, którzy przyszli z SLD, w 5 proc. to grono zasiliła PO, w 4 – LPR, również w 4 AWS, w 3 – UW.
za: http://archiwum.polityka.pl/a...

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Eeee ..."tylko kierunek działania ma znaczenie"

To jest: Laura

Przysięgnie Pan, że zapateryzm nie przejdzie?

3

U nas jednak, parafrazując Dolores Ibarruri w okresu wojny domowej w Hiszpanii – zapateryzm nie przejdzie.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: Katylina

SLD w awangardzie antychrzescijanstwa?

Kaczynski "antysemita?
Takie bzrdury moga mowic tylko "prawicowcy"pokroju Kociewiaka lub Dantego:
http://www.polpatriot.com/htm...

Z kolei Napieralski "czuje blussa" a moze liczy tez na poparcie finansowe ze strony odpowiednich fundacji, promujacych antychrzescijanskie nowinki?

http://www.polpatriot.com/htm...

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: kociewiak

"Kaczynski "antysemita?'

No, nie ...
Ja mogę uważać Jarosława Kaczyńskiego za niezwykle inteligentnego męża stanu, osobiście uczciwego, polskiego patriotę, wreszcie za brązowookiego psychopatę, lecz nigdy nie uważałem za debila, który by odgrywał improwizacje na temat utworu skomponowanego przez Sekcję R Службе Внешней Разведки.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Eeee ..."tylko kierunek działania ma znaczenie"