Głosy w dyskusjach

  • JA rozumiem, że można czegos nei wiedzieć, czego nie uczą w szkole i w ogóle rzadko się o tym mówi.
    Ale chyba historię upadku Polski w XVIII wieku przerabialiście w szkole? Czy było się na wagarach?

    Mar.Jan   | w: Błaszczak - chcemy "...   | 3d 10g

  • Polska była okupowana przez dwóch swoich zajadłych wrogów, którzy mordowali polskich patriotów, kradli co się dało, zlikwidowali polskie szkoły, jedni chcieli Polaków uczynić niewolnikami na usługach Wielkich Niemiec, drudzy chcieli przemoca zrobić z POlaków ludzi sowieckich.

    Tak postepują okupanci. Amerykanie realizują swoje cele w porozumieniu z rządem poolskim. Nie traktuja POlski jako swojej kolonii z n=białym murzynami, ani nie traktują Polski jako swojego terytorium, które trzeba oczyścic etnicznie z nieamerykanow.
    Amerykanie sprzedają nam swoja najnowoczesniejsza broń, której nie dają Ruskim do ręki...

    Mam tłumaczyć dalej? Chyba krowa na łace juz by zdążyla zrozumieć, o czym mówię?

    Mar.Jan   | w: Błaszczak - chcemy "...   | 3d 10g

  • My (pluralis majestatis) lennicy i wasale z Europy Środkowo-Wschodniej chcemy przez złożenie sutej daniny, podtrzymać podupadający autorytet naszego Imperatora zza Oceanu.
    Dzięki temu Ambasador Imperium przedłuży nasze demokratyczno - prawno - sprawiedliwe panowanie na następną 4-letnią kadencję.

    Rancher (...)   | w: Błaszczak - chcemy "...   | 3d 10g

  • Mam coś interesującego dla Pana.
    Jak sam Pan pisze, jest Pan Opolaninem, więc pomyślałem, że powinno to Pana zaciekawić, a może nawet spodobać się Panu.

    Kmieć (...)   | w: Kto ma nierówno pod sufitem   | 3d 11g

  • Zabawne państewko

    Skanderbeg   | w: Ukraina uchwaliła: Rosja to...   | 3d 11g

  • ... upierał się przy którejkolwiek opinii, ale ciekaw jestem na jakiej podstawie jet pan tak pewien, że USA to sojusznik, a nie okupant? jakie ma pan do takiego twierdzenjia argumenty poza gazetowymi?

    ~~~J (...)   | w: Błaszczak - chcemy "...   | 3d 11g

  • Mussoliny proponował. I Hitler był na to gotowy. To Brytania wypowiedziała im wojnę.

    Skanderbeg   | w: Błaszczak - chcemy "...   | 3d 11g

  • W wieku XVIII, wojska rosyjskie też były sojusznicze. Wojska sowieckie również.
    I tym się różnimy. Mi chodzi o zasadę, a pan problem relatywizuje. Czyli człowiek zasad, kontra relatywista.
    I obecnie jesteśmy dużo bardziej uzależnieni od USA niż niegdyś od Rosji (wpuściliśmy obce wojska bez jednego wystrzału). Gomułka był bardziej niezależny niż Kaczogród.

    Skanderbeg   | w: Błaszczak - chcemy "...   | 3d 11g

  • lepiej będzie, gdu Polska armia będzie sama? Tak jak w 39 roku?

    W 39 roku polska armia nie była sama. Miała tylko gówno warte sojusze,z których wycofano się JUŻ 12 września. Tak sobie myślę, że o tym iż to są gówno warte sojusze i obietnice nikt z normalnych ludzi mieszkających w Polsce nie zdawał sobie sprawy. Natomiast obecni chodzi tylko o to by mieć lotniskowiec przeznaczony do zatopienia blisko granic Rosji by nie daj boże żadna rakieta nie doleciała dalej jak za Łabę. Stare NRD, 2,5 RP, Rumunia i Bułgaria z Turcją spełniają te rolę znakomicie.

    baba jag   | w: Błaszczak - chcemy "...   | 3d 11g

  • Jeśłi w Polsce będa znaczące oddziały amerykańskie, to każdy, kto napadnie militarnie na Polskę, będzie musial się liczyc z odpowiedzią amerykańską.

    Oby ta odpowiedź była zgodna z naszymi oczekiwaniami.
    Z różnych doświadczeń historycznych wiemy, że taka odpowiedź
    może być niemile zaskakująca.

    Jan 61 (...)   | w: Błaszczak - chcemy "...   | 3d 12g

  • No ja kojarzyłem tę nazwę z Celtami. Ponoć do nich właśnie kierowany był list do "Galatów" :) Ale zbieżność nazw geograficznych ciekawa.

    Zbyszek S   | w: 3 zdjęcia z Camino - dzień 116...   | 3d 12g

  • Co za brednie

    Mar.Jan   | w: Błaszczak - chcemy "...   | 3d 12g

  • Średnia krajowa w w 2005 roku to 2360,62 a w roku 2016 to 4052,19.
    No dobrze - a siła nabywcza - tołażysze? Wtedy może się okazać, że rośnie - ale jak to zważyć i zmierzyć swoim miernikiem - to ciągle prawie takie same - pomimo, ze rośnie.
    Wniosek?
    Jak to było - kiedy idę z psem na spacer to średnio mamy po trzy nogi - tołażysze.

    chłop jag   | w: Średnia krajowa w świetle danych...   | 3d 12g

  • Właśnie widać w Syrii, Iraku, Afganistanie, Wietnamie, jak się liczą z ta "armia". Niech pan dziękuje, że tylko tak się liczą, bo jeżeli zaczną się liczyć inaczej, to już pan swoich "wybitnych" myśli nie przekaże innym.

    aglon 19 stycznia (...)   | w: Błaszczak - chcemy "...   | 3d 12g

  • Koncesja na sakralizację zbrodni

    Makiawelizm - (cel uświęca środki) w tym wypadku uświęca banderowców - jest niezbędny do budowy przez pupili szatana - Piekła na Ziemi - tołażysze.
    Wniosek?
    Wskrzeszenie banderlandu jest efektem zamordowania Polski - także przy czynnym udziale banderowców - którą zamordowano w ubiegłym wieku - tołażysze.

    chłop jag   | w: Koncesja na sakralizację zbrodni   | 3d 12g

  • W 1940 Anglicy "bronili" Francuzów wysławszy do nich pewną ilość oddziałów. Nie obronili ich - a agresor pozwolił im zebrać się pod Dunkierką i ewakuować. Potem jeszcze Hitler ze wszystkich sił dawał do zrozumienia, że zasadniczo wojny z Brytanią nie chce.
    Wprawdzie potem Brytania jednak prowadziła wojnę przeciw Niemcom - ale nie dlatego, że we Francji wojska angielskie trochę strzelały do niemieckich - i vice versa - a po prostu dlatego, że uznano, iż Niemcy nie mogą mieć aż takiego znaczenia na kontynencie, gdyż - w dłuższej perspektywie - zagrażałoby to brytyjskim interesom.
    Wniosek oczywisty: te bazy amerykańskie wcale nie zwiększają naszego bezpieczeństwa. Amerykanie mają jakiś swój cel w tym, żeby tu były - my zaś moglibyśmy mieć z tego tyle, ile wytargowalibyśmy ZANIM one tu powstały. Ale żadnych negocjacji nie było, bo wszystko zostało tak pięknie ustawione, że "Polacy sami błagali o obecność wojsk USA". Cóż: patrzeć i uczyć się, jak się takie rzeczy przeprowadza.

    Ech... (...)   | w: Błaszczak - chcemy "...   | 3d 12g

  • Natomiast ktoś może chcieć napaść na Amerykanów żeby zniszczyć ich instalacje wojskowe które temu komuś zagrażają. A jeśli będą się one znajdować w Polsce to przy okazji zniszczą również ją.

    Strateg dyżurny (...)   | w: Błaszczak - chcemy "...   | 3d 13g

  • A Amerykanie tak samo jak Sowieci. Jakoś niechętnie wychodzą.
    I nikomu nie podlegają.

    Skanderbeg   | w: Błaszczak - chcemy "...   | 3d 13g

  • Dyrektor szkoły średnio-zawodowej dla około 600 uczniów zarabia jakieś 4500 na rękę. Ale to dyrektor dość dużej placówki.

    Skanderbeg   | w: Średnia krajowa w świetle danych...   | 3d 13g

  • Oczywiście jest i działa "mocarstwo" grające swoje globalne szachy.
    Ale jest też szachista nie-globalny, w cieniu potęg... może być zainteresowany nie globem, a mieszaniem w historii II WŚ: mieszaniem ofiar ze sprawcami, skutków z przyczynami, faktów z historią "alternatywną". Stawianie np. Wołynia z masowymi grobami OBOK(!) akcji Wisła to narracja, której owoce dopiero poznamy.
    Obawiam się, czy zapominając o tym drugim szachiście będziemy mogli zrozumieć dokąd sprawy zmierzają?

    ratiofides   | w: Koncesja na sakralizację zbrodni   | 3d 13g

  • Nie moge się nadziwić tutejszym komentatorom, że tak strasznie się boją obecności wojska USA w Polsce.
    Znaczy, co: lepiej będzie, gdu Polska armia będzie sama? Tak jak w 39 roku?
    A może lepiej będzie gdy polska armia będzie polegac na pomocy armii niemieckiej (Bundeswehra), czo rosyjskiej (Krasnaja Armia)?

    Jeśłi w Polsce będa znaczące oddziały amerykańskie, to każdy, kto napadnie militarnie na Polskę, będzie musial się liczyc z odpowiedzią amerykańską. A z odpowiedzią amerykańską póki co jeszce cały świat musi sie liczyc. Z polską armią - niekoniecznie!

    Mar.Jan   | w: Błaszczak - chcemy "...   | 3d 13g

  • podstawom ideologicznym oraz konsekwencjom "rewolucji seksualnej" przeprowadzonej przez marksistów w krajach Zachodu.

    Bo w naszym nieszczęśłiwym kraju też!
    A poz tym czy Polska czasem nie zalicza się do krajów Zachodu?

    Mar.Jan   | w: W salonie o rewolucji seksualnej (...   | 3d 13g

  • W którymś momencie Usanie zwiną parasol ochronny nad tymi gloryfikatorami zbrodniarzy - a wtedy będą tym bardziej "biedni" (w cudzysłowie, bo wszystko, co ich spotka, rzetelnie im się należy), im większe mają "dni chwały(?)" obecnie.

    To z grubsza tak, jak z balonikiem: jeśli go nadmuchać troszeczkę, i nakłuć - powietrze ujdzie z niego spokojnie. Ale gdy nadąć go mocno, i wtedy dopiero przekłuć - oj, będzie huk. Odbije się to wtedy rykoszetem także na kanadyjskich banderowcach - i bardzo dobrze. Aż przyjemnie pomyśleć, jakiego kaca będą mieli praktycznie wszyscy Ukraińcy na świecie.

    Ech... (...)   | w: Koncesja na sakralizację zbrodni   | 3d 14g

  • Przeciez Polska w całości jest obiektem muzealnym:
    Klasa polityczna to sami starcy z ubiegłej epoki,
    Naród mysli ciągle kategoriami wyuczonymi za komuny, choć podoniez od ponad 30 lat mamy tu kapitalizm,
    Wyposażenie techniczne przemysłu jest tak stare, że niektóre fabryki zostały bez przeróbek przeznaczone na muzea przemysłu.
    Zabytkowe mamy programy radiowe, telewizyjne i ekonomiczne.
    Słowem: każdy Polak kustoszem w swoim domu i pracy!

    Mar.Jan   | w: Wiceminister Sellin: Polska...   | 3d 14g

  • Ale troche podworowac z pana Piotra musielismy, bo jeszcze ktos by to potraktowal serio!
    Szczerze mówiąc: płacenie rachunków hurtem i to z góry to kiepski pomysł, chyba, że ktoś ma za dużo kasy i nie wie co z nią robić.

    Mar.Jan   | w: Lokata na 27% - Polecam!   | 3d 14g

  • No i strasznie się cieszę, że wreszcie cos prawdziwego pan Piotr napisał :))

    Mar.Jan   | w: Lokata na 27% - Polecam!   | 3d 14g

  • No to Pan Badura nie ma racji i w sumie nie ma o czym dalej dyskutować.

    Lorek (...)   | w: Zahamowany wzrost długu publicznego   | 3d 15g

  • sektor państwowy - 4615 zł
    sektor prywatny - 3823 zł

    I czy nie lepiej pracować na państwowym zamiast u prywaciarza ?
    A że w PRL-u praktycznie wszyscy pracowali na państwowym , więc i logicznym jest że w PRL-u ludzie musieli żyć lepiej niż w "sprywatyzowanej" III RP :-DDD

    adam_54   | w: Średnia krajowa w świetle danych...   | 3d 15g

  • Nie eksplodują, Drogi Chłopie Jagu.
    Nie bomby "A". Ani nie "H".

    Gdyby miały eksplodować, to pupile nie szykowaliby desantu do III RyPy, tylko do kupionych jakiś czas temu ogromnych połaci Patagonii.

    Ale marna to pociecha, bo...

    Co innego zbrojne ruchawki w stylu tych na UPAdlinie. Tych wykluczyć nie można, bo pomogą oczyścić teren z niepożądanego przez pupili elementu tubylczego.

    Kmieć (...)   | w: Błaszczak - chcemy "...   | 3d 16g

  • porównanie wysokości przeciętnego wynagrodzenia w wymienionych sektorach względem całej gospodarki narodowej dostarcza interesujących wyników. Zwłaszcza w kontekście sporów o płacę minimalną i protestów w sektorze publicznym.

    Problem w tym, że np. pielęgniarki nie zarabiaja średniej dla sektora publicznego (4600), tylko na granicy ubóstwa. Ciekawe jest w takim kontekście, kto w sektorze publicznym nabija te wysokośc średniej i ile zarabia owa kasta urzędnicza...

    Mar.Jan   | w: Średnia krajowa w świetle danych...   | 3d 16g

  • i powrócił do swojego ulubionego tematu, czyli opisów Krainy Wiecznej Szczęsliwości pod ciepłymi promieniami Słońca Narodu wydzielanymi szczodrze przez Ukochanego Wodza.

    Mar.Jan   | w: Kto ma nierówno pod sufitem   | 3d 16g

  • Minister finansów Teresa Czerwińska mówiła w wywiadzie o zahamowaniu wzrostu długu w 2017 roku, czyli od 1 stycznia do 31 grudnia 2017.

    PAni minister chyba najpierw poszła do jakiejś wróżki i ta jej wywróżyła spadek zadłużenia do końca 2017 roku.
    Wszak ostatnie dwa miesiące jeszce nie zostały przez pania minister zaksięgowane!

    Mar.Jan   | w: Zahamowany wzrost długu publicznego   | 3d 16g

  • 1. Nie kradnę.
    2. Mam za słabą drukarkę.

    Skanderbeg   | w: Zahamowany wzrost długu publicznego   | 3d 16g

  • traktuje jak fakty, a interpretacje naciąga wedle własnych oczekiwań.
    A ja faktycznie pomyliłem kwoty i zamiast podac 932 mld na koniec 10.2017 podałem kwotę 928 jak na koniec 10.2016.

    To co się dzieje w ciągu roku nie jest takie ważne, jak to co się dziej w ciągu wielu lat. Skoki zadłużenia w postaci a to spadków a to wzrostów o kilka czy kilkanaście miliardów NIE WSKAZUJĄ na trwałe tendencje. Jeśli przez 2 ostatnie miesiące 2016 zadłużenie wzrosło o 18 mld, to może być podobnie w tym roku, ale jest także możliwe, że z powodu strasznego parcia propagandowego na wykazanie SUKCESU ekonomicznego, jakies operacje finansowe zostały przesunięte z 2017 na 2018, a inne z 2018 na 2017 po to, aby wykazac spadek zadłuzenia w 2018. Przekonamy sie o tym dopiero zapewne w maju, kiedy będzie ogłoszony kompletny wynik finansowy za 2017.

    Wszystko to są problemy propagandowe i g... mnie to wszystko obchodzi!

    Ważne w tej całej historii jest to, że z roku na rok rząd proponuje, a Sejm zatwierdza, po czym prezydent podpisuje budżet państwa z deficytem liczonym w dziesiątki miliardów złotych. I to mimo nieustannego wzrostu poziomu opodatkowania i rzekomo coraz lepsego stanu gospodarki!!
    Ten spadek tempa wzrostu zadłużenia jaki prawdopodobnie rzeczywiście nastapił w roku 2017 zostal spowodowany głównie tzw. uszczelnianiem systemu podatkowego, w tym wprowadzeniem tzw. solidarnej odpowiedzialności kupujących za zobowiązania sprzedawców wobec Skarbu Państwa. Piękne i łatwe rozwiązanie: nie umiemy wskazać złodzieja, to niech pieniądze zwróci poszkodowany przez złodzieja! Oprócz takich chwytów poniżej pasa mamy też wzrost VAT na wiele towarów, dotychczas mających obniżona stawkę, mamy wprowadzone dodatkowe podatki na handel i tego typu działania, które wszystkie razem sprowadzaja się do wzrostu ucisku fiskalnego dla wszystkich przedsiębiorców oraz ich klientów, czyli faktycznie na całe społeczeństwo. To my wszyscy zrobiliśmy (bez swojej wiedzy i zgody) zrzutkę na rząd, który w inny sposób nie potrafiłby zmniejszyc tempa wzrostu zadłużenia POlski. To zmniejszenie tempa wzrostu zostało przerzucone przez rząd na całe społeczeństwo. czyli: rząd nie zamierza zmieniac swojej polityki finansowej: zamiast zmniejszac wydatki do poziomu otrzymywanych dochodów, zwiększa dochody metodą wyciskania soków ze społeczeństwa, które potem zostaje z triumfem "obdarowane" np. 500+ czy jakimiś innymi propagandowymi wymysłami na koszt podatnika.

    Nie ma to nic wspołnego z jakimkolwiek sensownym programem uzdrawiania gospodarki.
    Diagnoza rządu została postawiona tak: stan ekonomii jest zly z powodu złodziejstwa oraz wywożenia zysków przez wielkie zagraniczne firmy (która nota bene poprzednie rządy jakoś chętnie zwalniały z płacenia podatków!), więc trzeba ścigać złodziei oraz uszczelniać system podatkowy. To jest cały "program ekonomiczny rządu"!
    Zamiast zmniejszac ucisk fiskalny, aby społeczeństwo mogło odetchnąć i zebrac pieniądze na rozwój, zabiera się wszystko do ostatniego grosza, jaki uda się wyrwać. W statystykach pięknie będzie rosło, bo rząd wyda więcej pieniedzy, co się w nowomowie ekonomii socjalizmu nazywa "inwestycjami", więc statystycznie długi się zmiejszą a PNB urośnie o 0,2% więcej.
    A że za dwa lata znowu wszystko się zawali, to już nie będzie zmartwienie Pisowców, tylko jak zwykle "trudności obiektywne", oraz knowania imperialistów, (czy wręcz przeciwnie, Rosji). Jakoś się społeczeństwu wytlumaczy kolejne trudności, a rząd nadal bedzie uchwalal budżety z deficytem, coraz większym, z powodu trudności i knowań...
    I tak aż do kompletnego upadku i kolejnej rewolucji "społecznej", po której te same wiele razy farbowane lisy zajmą nowe stanowiska przemalowawszy się na inny kolor, bardziej odpowiadający "wymogom czasów".
    Ludzie pokroju pana Piotra nigdy tego mechanizmu nie zdołają pojąć.

    p.s.
    Ze spadku zadłużenia zaczniemy się cieszyć, kiedy zostanie p[odany stan zadłużenia na koniec kolejnego roku w wysokości nie większej niż 800 mld. Bedzie to oznaczało, że kolejne zacisnięcie pasa społeczeństwu przynajmniej przyniosło jakiś skutek.
    Nawiasem mówiąc: absolutnie tego się nie spodziewam. Niestety!
    Od 30 lat jeszce chyba żaden rząd w Europie ani w USA nie zdołał zmniejszyc zadłużenia swojego kraju...SOCJALIZM GÓRĄ!

    Mar.Jan   | w: Zahamowany wzrost długu publicznego   | 3d 16g

  • według Słownika języka polskiego PWN:

    zahamować
    1. «hamując, zatrzymać prowadzony przez siebie pojazd»
    2. «o pojeździe: zatrzymać się»
    3. «wstrzymać rozwój lub działanie czegoś»

    Zahamować to nie znaczy: zmniejszyc predkośc z 70 do 3 km/h, czy z 30 na 29, panie Piotrze.
    a ponadto: zahamowanie tempa wzrostu nie oznacz zahamowanie wzrostu!
    To już znajomośc matematyki i fizyki na poziomie szkoły podstawowej: ruch jednostajny i ruch przyspieszony.

    I na koniec: ja nie odnosiłem się do tego co powiedziała jakiś minister na jakiejs konferencji.
    Ja odniosłem sie bezpośrednio do glupstwa, które podał ktos ("Informacja") na prawica.net.
    Na czym do głupstwo polega, to własnie powyzej objasniłem.

    Mar.Jan   | w: Zahamowany wzrost długu publicznego   | 3d 16g

  • mi się wydaje, że nie potrafi je krytycznie zanalizować.

    Skanderbeg   | w: Zahamowany wzrost długu publicznego   | 3d 16g

  • I jak tu wybrać, kto ma nierówno pod sufitem.

    Nie posądzałbym pupil sztaana o nierówności pod ich sufitami - tołazysze. Tam sufity równiutkie jak ten stół - tylko czarne - bo smołą zaciągnięte.
    Wniosek?
    Wypowiedź Tillersona ma usprawiedliwić łamania sankcji przez Chiny czy Rosję nałożonych na KRLD - bo przecież prawa człowieka, miłosierdzie i tak dalej. Ma więc usprawiedliwiać bezsilność USraela na ewentualne łamania sankcji.

    chłop jag   | w: Kto ma nierówno pod sufitem   | 3d 16g

  • Że rybacy z Korei Północnej zabierają na połów wystarczającą ilość paliwa, żeby wykonać połów i wrócić, ale z niewystarczającym zapasem ponad tą ilość.
    W rezultacie, jeśli połów jest słaby i obawiający się konsekwencji rybacy przedłużają go ponad plan, albo jeśli warunki pogodowe nagle się psują i zmienia się w rezultacie trasa oraz zużycie paliwa, albo jeśli zajdzie jakaś nieprzewidziana awaria (które to zjawiska przydarzyć się mogą w każdej flocie rybackiej na świecie, nawet KRLD) istnieje istotne prawdopodobieństwo, że może go zabraknąć na powrót.
    Z tego powodu, taka ilość paliwa o jakiej mowa w pierwszym zdaniu, w standardzie świata cywilizowanego nie jest uważana za "wystarczającą".

    Equatore   | w: Kto ma nierówno pod sufitem   | 3d 17g

  • Błaszczak - chcemy "liczniejszej obecności wojsk USA w Polsce"

    W takiej sytuacji patriota - pułkownik Kukliński awansowany pośmiertnie do stopnia generała brygady - siłą rzeczy musiałby "współpracować" obecnie z Rosją - tołażysze.
    Wniosek?
    Przecież dla Kowalskiego, Nowaka nie jest ważne czy na terytorium Polski eksplodują bomby "A" - amerykańskie czy rosyjskie - tołażysze? Ważne, że one eksplodują.
    Ważne jest to, że pupilom szatana znów się śni teatr wojny na polskiej ziemi - tołażysze.

    chłop jag   | w: Błaszczak - chcemy "...   | 3d 18g

  • Jeśli to są same odsetki to dług na pewno wzrośnie a jeśli jest tam zawarta też spłata kapitału no to w zależności od jej wysokości dług może zmalec.

    nie jest kosztem obsługi

    baba jag   | w: Zahamowany wzrost długu publicznego   | 3d 19g

  • i potem to nagłośnił.

    Skanderbeg   | w: Błaszczak - chcemy "...   | 3d 19g

  • KPP:
    Komenda Powiatowa Policji?
    Komunistyczna Partia Polski?
    Kwalifikowana Pierwsza Pomoc?
    Karta Praw Podstawowych?
    Coś innego?

    Krzych Adam   | w: Nowe szaty socjalizmu   | 4d 1g

  • Normalni Polacy, owszem chcą więcej wojska, ale polskiego. Pomni na doświadczenia historyczne z tzw. "sojusznikami" jedyne wojsko, jakie jest mile widziane w naszym kraju, to Wojsko Polskie. Reszta czy to z Zachodu, Wschodu, północy czy południa - wynocha do siebie. A jak już koniecznie chcą być w Polsce to zapraszamy - niech przyjeżdżają w celach turystycznych i najlepiej z walizkami pełnymi pieniędzy do wydania podczas odpoczynku w naszym pięknym kraju:-)

    observer (...)   | w: Błaszczak - chcemy "...   | 4d 2g

  • Odnoszę wrażenie, że forumowicze od samego początku nie rozumieją faktu ze zaksięgowanie spłaty długu po stronie wydatkow może spowodować ze mimo deficytu dług zmaleje.

    Lorek (...)   | w: Zahamowany wzrost długu publicznego   | 4d 2g

  • Wszystko zależy od tego co się kryje pod pozycją „obsługa długu”. Jeśli to są same odsetki to dług na pewno wzrośnie a jeśli jest tam zawarta też spłata kapitału no to w zależności od jej wysokości dług może zmalec.

    Lorek (...)   | w: Zahamowany wzrost długu publicznego   | 4d 2g

  • 1 bilion złotych, a 3 stycznia 2018 1 bilion i 2 złote, to już byłby wzrost zadłużenia

    Skanderbeg   | w: Zahamowany wzrost długu publicznego   | 4d 2g

  • Szanowny Panie Barthoosh'u

    Mój artykuł był w konwencji żartu. Ani Pan, ani pan Mar.Jan nie pojęliście tego. Trochę szkoda. Nie zdejmuje to jednak ze mnie odpowiedzialności za tekst. Autor musi uwzględniać możliwości percepcji różnych czytelników. Tekst musi się bronić na każdym poziomie. Jeśli więc piszę tekst żartobliwy, a czytelnik tego nie pojął, to i tak mój tekst nie może wprowadzać go w błąd. Odpowiadam więc tak, jak bym pisał na poważnie.

    Jeśli ktoś proponuje Panu lokatę z atrakcyjnym oprocentowaniem, to musi Panu wyjaśnić, jaką kwotę przyjmie on od Pana na tę lokatę i na jaki czas. Pamiętam ofertę jakiegoś banku, w której była mowa o pożyczce powitalnej dla nowych klientów. Pożyczka była na 0%, 0 prowizji, 0 jakichkolwiek opłat. Klient miał zwrócić dokładnie to, co dostał.

    Problem był w tym, że pożyczkę można było wziąć maksymalnie na miesiąc i co najwyżej 1000 zł. Tymczasem konto w banku trzeba było otworzyć na minimum dwa lata, a opłata od konta wynosiła 5 zł miesięcznie za samo konto, nie licząc innych opłat. W przypadku rezygnacji z konta przed upływem dwóch lat, przewidziana była umowna opłata 100 zł.

    W moim artykule było jasno powiedziane, że "lokata" dotyczy kwoty 245,15 zł. Skąd zatem Panu przyszło do głowy 20 tys. zł? Jeśli tak "uważnie" czyta Pan oferty, to proszę unikać banków jak ognia. Nawet najgłupszy bankowiec zrobi Pana w konia bez trudu.

    Pozdrawiam serdecznie

    Piotr Badura   | w: Lokata na 27% - Polecam!   | 4d 2g

  • Na dobrą sprawę nie wiem, czy pojęcie długu publicznego w przypadku koreańskiej autarkii ma sens. Nie publikują danych według mojej wiedzy. Natomiast czytałem bodaj na forsal.pl, że w listopadzie 2017 dług publiczny Białorusi przekroczył 45% PKB i był szacowany na 21 mld USD.
    BTW jeśli to prawda to PKB Białorusi wynosi <47 mld USD. W porównaniu do Polski ~470 mld USD, to trochę mało, a Korei Płn ~12 mld USD, to potęga.
    Natomiast Pan Piotr to piewca polityki gospodarczej Łukaszenki i Kima.

    barthoosh   | w: Zahamowany wzrost długu publicznego   | 4d 2g

  • :-)

    Piotr Badura   | w: Lokata na 27% - Polecam!   | 4d 2g

  • Szanowny Panie Donaldzie Knuth'cie
    W układzie przedstawionym w artykule ma Pan rację. Jednakowoż ja napisałem:

    Zwracam też uwagę, że nie liczę kosztów robocizny

    Jeśli policzyć robociznę, to już Pan nie będzie mieć racji. Zaoszczędzę na kodach 3,19 zł, ale stracę pół godziny. Moje pół godziny jest więcej warte.
    Pozdrawiam serdecznie

    Piotr Badura   | w: Lokata na 27% - Polecam!   | 4d 2g

  • Szczerze mówiąc straciłem ochotę na udział w tej dyskusji. Od samego początku twierdzę wyraźnie, że nie znam się na finansach państwa. Jeśli jednak ktoś zna się jeszcze mniej ode mnie, to potrafię to wykryć. Np. pan Mar.Jan zna się znacznie mniej ode mnie i ja to widzę. Pan Mar.Jan pisze np. tak:

    zadłużenie na dzień 2017.10.31 wyniosło 928,661 mld zł

    Ale pisze też tak:

    W roku pańskim 2016 od 1.11.2016 do 31.12.2016 zadłużenie zdołało wzrosnąć o 18 mld zł (do 928,661 mld).

    Skoro na 31.10.2017 zadłużenie było takie same jak na 31.12.2016, to oznaczałoby, że przez 10 miesięcy nie urosło. Ja oczywiście wiem, że to zwykły błąd, ale to nie jedyny błąd w podawanych liczbach. Takie błędy powodują, że wypowiedź staje się niepoważna.

    Większym problemem w wypowiedziach pana Mar.Jana są błędy merytoryczne. Minister finansów Teresa Czerwińska mówiła w wywiadzie o zahamowaniu wzrostu długu w 2017 roku, czyli od 1 stycznia do 31 grudnia 2017. Tymczasem pan Mar.Jan bierze do rozważań rok liczony od 1 listopada 2016 do 31 października 2017. To jest inny rok, niż ten, o którym mówiła minister Czerwińska. Ma to zasadnicze znaczenie.

    W roku wybranym przez pana Mar.Jana dług wzrósł o 21,25 mld zł. Tyle tylko, że z tej kwoty 17,92 mld przypadło na 2016 rok (listopad-grudzień) a zaledwie 3,34 mld na rok 2017 (styczeń-październik). Przecież to jest manipulacja. Minister Czerwińska nic nie mówiła o zahamowaniu wzrostu długu w 2016 roku. Mówiła o 2017 roku. Nie wolno robić takich "poprawek", jaką zrobił pan Mar.Jan.

    Sporządziłem diagram, pokazujący zmiany długu miesiąc po miesiącu w 2017 roku (do października, bo za listopad i grudzień danych jeszcze nie ogłoszono);

    xii16-x17.jpg

    Z wykresu widać że:

    1) Za 10 miesięcy dług urósł o 3 mld zł (za analogiczne 10 miesięcy 2016 urósł o 76 mld zł). Jeśli kierowca jedzie 76 km/godz. i zmieni prędkość do 3 km/godz., to nie mówimy, że zwolnił. Mówimy że zahamował. Gdy mówimy, że kierowca zwolnił, to domyślamy się, że np z 76 do 60. Nikt chyba nie domyśla się, że z 76 do 3.

    2) Widoczna jest tendencja spadkowa długu w okresie II-X 2016. Jeśli komuś sprawia trudność dostrzeżenie tej tendencji, to może policzyć sobie średnie dla kolejnych okresów trzymiesięcznych. Otrzyma:
    II-IV 2017 - średnia wartość długu - 943 mld zł
    V-VII 2017 - średnia wartość długu - 942 mld zł
    VIII-X 2017 - średnia wartość długu - 936 mld zł
    Wartość długu maleje i to coraz szybciej.

    Nikt nie da gwarancji, że w listopadzie-grudniu nie będzie zmiany tendencji i dług nie zacznie nagle szybko rosnąć. Uważam jednak za niebywałą pochopność snuć przypuszczenia, że w te dwa miesiące dług podskoczy nagle

    o ebaułt 20 mld zł lub nieco mniej,

    zwłaszcza w sytuacji, gdy minister Czerwińska (lepiej poinformowana) ogłosiła już publicznie, że dług praktycznie nie uległ zmianie. Za jakieś 5 tygodni będzie już oficjalnie wiadomo, co i jak. Wprawdzie wszystko jest w końcu możliwe, ale ja wolę czekać na oficjalne dane, niż snuć karkołomne przypuszczenia.

    Pozdrawiam Wszystkich

    Piotr Badura   | w: Zahamowany wzrost długu publicznego   | 4d 3g

  • bać tego co te pisdzielce wyprawiają.

    baba jag   | w: Błaszczak - chcemy "...   | 4d 3g

  • Bo ja na przykład nie chcę.

    Polak mały (...)   | w: Błaszczak - chcemy "...   | 4d 3g

  • Nieodnotowanym w mediach sukcesem jest postępująca zmiana struktury zadłużenia. Według danych Ministerstwa Finansów spada nie tylko stosunek do PKB, ale także udział zobowiązań zagranicznych w ogólnym zadłużeniu.

    .

    To naprawdę pozytywna wiadomość.

    .

    Dług wewnętrzny, zwłaszcza pochodzący z emisji papierów dłużnych oraz kredytów zaciąganych w podmiotach kontrolowanych przez państwo, jest dużo bardziej bezpieczny dla finansów publicznych. Natmiast bezmyślne zrównywanie wszystkiego prowadzi do tak absurdalnych wniosków, że Grecja to pikuś i wzór oszczędności przy Japonii zadłużonej na 250% PKB. Tylko kto byłby skłonny przyjąć to podejrzenie?

    PKK   | w: Zahamowany wzrost długu publicznego   | 4d 4g

  • A co to pan Chłop nie wyznaje protestancko-liberalistycznych dogmatów, że każdy sam wie najlepiej co zrobić ze swoimi pieniędzmi i nikomu nic do tego?
    To są prywatne pieniądze panie Chłopie, jak się propaguje protestancki liberalizm to trzeba to robić konsekwentnie.
    Można oczywiście nawrócić się na katolicyzm i propagować katolicka naukę społeczna, do czego zachęcam, zwłaszcza nowe władze
    To chyba nie chodzi o to by pieniądz byl, tylko jak już jest to zeby był wykorzystywany zgodnie ze swoim przeznaczeniem. W celu ułatwienia wymiany dóbr a nie oszukiwania jednych przez drugich
    Arystoteles już to pisał, w KPP tez pan Chłop może doczytać,

    Jasio (...)   | w: Nowe szaty socjalizmu   | 4d 4g

  • Michel   | w: Wojna w Syrii – co dalej?   | 4d 5g

  • A co ma Pan do grosza wrzucanego dobrowolnie Owsiakowi?

    A gdzie pan wyczytał, że coś do tego mam? :-)

    Chce Pan tego zabronic czy jeszcze raz opodatkować?

    To taka delikatna sugestia, że "chciałbym, ale"? :-)))

    Co chce Pan udowodnić?

    Skąd to się u pana bierze? :-))))

    Ze ludzie sa nienormalni i trzeba sie nimi opiekować!?

    Ludzie są różni. Pan nie wiedział? A jaka jest średnia? :-)

    Krzysztof M   | w: Kto najdłużej pracuje?   | 4d 5g

  • Za chwilę dowiemy się, że amputacja nogi z gangreną, to także wolność. Wolność wyboru. :-))

    Krzysztof M   | w: Przyjacielu, nie czynię ci krzywdy   | 4d 5g

  • Dlaczego Bóg nie mówi?

    Co miał do powiedzenia, to powiedział już dawno temu. Wystarczy przeczytać.

    Krzysztof M   | w: Milczenie - Martina Scorsese   | 4d 5g

  • Dubitacjusz   | w: 3 zdjęcia z Camino - dzień 116...   | 4d 5g

  • ISIS, to nie jest żadne tam państwo, tylko przedsięwzięcie.

    Krzysztof M   | w: Wojna w Syrii – co dalej?   | 4d 5g

  • Jakby celem tych, co są nad nami, było skłócanie nas i dzielenie.

    Do polityki i mediów trafiają ludzie, którzy leczą tam swoje kompleksy. Stąd tendencja do dzielenia.

    Krzysztof M   | w: 3 zdjęcia z Camino - dzień 115...   | 4d 5g

  • Albo jest wolność albo jej nie ma. I żadna anarchia. A pedały niech robią bale u pedałów, a nie u kogoś kto sobie nie życzy z nimi współpracować. Bardzo nieprzyjemnym byłoby społeczeństwo, gdyby kogś zmuszać do współpracy z kimś, z kim się nie zgadza.

    Skanderbeg   | w: Nowe szaty socjalizmu   | 4d 6g

  • żyje, działa, w społeczeństwie.
    To implikuje pewne ograniczenia wolności, w celu utrzymania porządku.

    Życie w społeczności, gdzie sprzedawca, taksówkarz, itp. mógłby odmówić obsługi według własnego "widzimisię", byłoby bardzo nieprzyjemne. Powodowało by to spore utrudnienia w życiu codziennym i było by źródłem konfliktów.

    Nawet ja, mimo, że posiadam poglądy liberalne i nie lubię ograniczeń, widzę wady takiego rozwiązania i godzę się na pewne ograniczenia dla dobra wspólnego (w tym mojego). To nie byłaby wolność, lecz anarchia :)

    Adolph   | w: Nowe szaty socjalizmu   | 4d 6g

  • Ludzie, którzy przyszli na Majdan w Kijowie, naprawdę chcieli europejskiej przyszłości dla swojego kraju – ale z tego impulsu idealistów z otwartymi sercami jak zwykle skorzystali pragmatyczni, nieuczciwi łotrzy i dranie, którzy wykorzystali ten protest narodowy na własne cele.

    1. Majdan był projektowany przez wiele lat, sama Nulland mówiła o 5mld$ wydanych przez USA na rewolucję.
    2. efektowne rozruchy na placu są tylko finałem rewolucji, finałem aranżowanym.
    3. ma Majdanie opłacano statystów, opłacano im przenośne toalety, zaopatrzenie itd. Przecież przeciętny człowiek nie zwolni się z pracy na kilka miesięcy aby sobie koczować na placu.
    Bokser Kliczko - jak już przestał być Majdaniarzem, a stał się urzędnikiem, podszedł do protestującego jeszcze niedobitka i zapytał:
    "a co ty tu robisz? Czym się w ogóle zajmujesz"?
    Po prostu niedobitek nie zauważył, że już padła komenda kończąca "oddolną" rewolucję. :)
    NIE MA już Majdanu, choć na Ukrainie jest jeszcze gorzej. Jeśli niekoncesjonowane osoby zrobią zbiegowisko, to się ich wyłapie, aresztuje albo spali żywcem jak w Odessie.
    Spróbujcie zrobić Majdan w kraju ze sprawnymi służbami, mediami po stronie rządu itd. Nie da się. To jest fizycznie niewykanalne. "majdan" to zwieńczenie puczu, symbol, szturm na Bastylię albo Pałac Zimowy.

    ...czyli nikt z grubych ryb się do rewolucji nie podłączył. Do rewolucji podłączali się najwyżej użyteczni idioci, koniunkturaliści itp. karierowicze. A to są autorzy:

    Levy tak się rozwścieczył, że zapędził się we wzmianki o "rebelianckiej Ukrainie" ("Ukraine rebelle"), chociaż w dniu 29 sierpnia 2013 roku obywatelska rewolucja na Majdanie nie była jeszcze operacją jawną:

    http://monsieurb.neon24.pl/post/107082,mossad-prze...

    Robercik (...)   | w: Galicja i Wołyń - kryzys na...   | 4d 6g

  • kogo obsłuży.

    Skanderbeg   | w: Nowe szaty socjalizmu   | 4d 6g

  • Czyli, mam rozumieć, że jest Pani zwolenniczką dyskryminacji ze względu na przekonania?

    To bardzo krótkowzroczne.
    Może podpowiem - proszę sobie wyobrazić sklep z szyldem: "Katolików nie obsługujemy".

    Dyrektor prywatnej szkoły złamał prawo, ponieważ zasady zrównoważonego rozwoju nakazują wyrównywać szanse i zabraniają dyskryminować ze względu na przekonania.

    Adolph   | w: Nowe szaty socjalizmu   | 4d 6g

  • Hiszpanie nie mogli uwierzyć, ze w Polsce jest rejon określany też jako "Galicja". W sumie to nie wiem dlaczego, bo "Galicja" jest do Galów, czyli Celtów, a u nas chyba nie mieszkali.

    Galicja, czy to w Hiszpanii czy w Polsce, ma swoją ciekawą historię. A że żyjemy w czasach, że wszyscy jesteśmy mądrzy, dopóki mamy prąd, to co nieco możemy wyczytać w Wikipedii:

    Galicja (ukr. Галичина – Hałyczyna, niem. Galizien, węg. Gácsország, cz. Halič, jid. ‏גאַליציע‎ – Galicje, tur. Haliç, rum. Galiția, ros. Галиция – Galicija) – potoczna nazwa austriackiego kraju koronnego Królestwa Galicji i Lodomerii, istniejącego w latach 1772–1918. Zalicza się do niej ziemie południowej Małopolski, Roztocze Wschodnie, Podkarpacie Wschodnie i Wyżynę Podolską na zachód od Zbrucza. Granice Galicji nie pokrywają się z granicami właściwych dzielnic historycznych i krain historycznych, na obszarze których istniała w latach 1772–1918, jak Małopolska, Ruś Halicko-Włodzimierska czy Ruś Czerwona.

    Co do hiszpańskiej to:

    W starożytności jej terytorium zamieszkiwały plemiona Iberów i Celtoiberów, głównie Gallekowie – twórcy wielu grodów, grodzisk – zw. obecnie castro – otoczonych często kilkoma murami, z domostwami wznoszonymi na planie koła i ze stożkowymi dachami ze słomy. Gallekowie utrzymywali się z hodowli zwierząt, połowu ryb i owoców morza. Byli też wspaniałymi złotnikami.
    Długo opierali się władzy najpierw Kartagińczyków, a potem Rzymian. Mimo że większość Hiszpanii znalazła się pod panowaniem rzymskim już w czasach republiki po II wojnie punickiej (III w. p.n.e.), dopiero Augustowi udało się podporządkować północno-zachodnią część półwyspu stanowiącą dziś Galicję (I w. n.e.).

    A że Hiszpanie dziwią się, to nic dziwnego. Im bliżej do Ameryki Południowej i Środkowej i może nawet do Kalifornii niż do Europy Środkowo-Wschodniej. Tak jak nam bliżej do Kresów niż do jakichś zamorskich krajów.

    wzl   | w: 3 zdjęcia z Camino - dzień 116...   | 4d 6g

  • Ale taka nowomowa mnie po prostu wqrwia.

    Skanderbeg   | w: Zahamowany wzrost długu publicznego   | 4d 7g

  • ...wskazując zarazem na to, co wielokrotnie np. St. Michalkiewicz przypominał, tj. na "charakterystyczne dla Polaków safandulstwo". Znaczy: np. jakaś banderowska wdowa popłakałaby się przed kamerą - jak niegdyś Sawicka - i już byłoby, że "oni biedni tacy".
    Do przeprowadzenia śmiałych projektów to trzeba mieć "guts" i konsekwencję - a, niestety, większość rodaków (tych obecnych) cechuje słomiany zapał i rozmemłanie. Fakt, że na pewno nie wszystkich - ale większość, niestety.

    Ech... (...)   | w: Galicja i Wołyń - kryzys na...   | 4d 7g

  • Niż jak się zdaje umyślnie nieco zagmatwane informacje od minister finansów Teresy Czerwińskiej. Które nie mówią zresztą wcale o zmniejszeniu długu publicznego.

    To co powiedziała minister to jest to, że rząd PiS-u zmniejszył tempo zadłużania się. Podobnie jak poprzednio kiedy był przy władzy i kiedy mówiono o "kotwicy budżetowej". Przy czym nie była to tak naprawdę żadna kotwica, a raczej dryfkotwa. Coś co nie zatrzymuje jednostki pływającej w miejscu, a tylko zmniejsza dryf.

    Co uległo zmniejszeniu jest podane w tym sformułowaniu, że "poziom długu względem PKB spadł o ponad 2 pkt proc.". Ponieważ PKB nie mierzy rzeczywistej produkcji gospodarki, a raczej poziom jej aktywności, czyli jak wiele dzieje się w niej (z czego można ściągnąć podatki) nie musi to oznaczać niczego poza tym, że łatwiej temu rządowi jest teraz spełnić określone wskaźniki określane przez UE. A na pewno nie oznacza, że komukolwiek, czy państwu jako całości, czy jego obywatelom jest łatwiej wyjść z pętli zadłużenia.

    Krzych Adam   | w: Zahamowany wzrost długu publicznego   | 4d 7g

  • zwrot......" obsługa długu Skarbu Państwa" - oznacza że tyle zostanie wydane na odsetki od zadłużenia !
    To tak... byś pan wiedział o czym piszą :-)

    adam_54   | w: Zahamowany wzrost długu publicznego   | 4d 8g

  • Znaczy co, na Białorusi i w Korei Płn. nie ma deficytu budżetowego (długu)?. Z dobrobytu to raczej młodzież nie wyjeżdża (przebierając nóżkami) żeby szukać chleba u obcych robiąc za parobka.

    Jan (...)   | w: Zahamowany wzrost długu publicznego   | 4d 8g

  • Ja z kolei dziękuję Panu i sugeruję udanie się na inne forum. Może Fronda?

    Marek (...)   | w: Nowe szaty socjalizmu   | 4d 9g

  • przypomniały mi tekst Bastiata o "szklarzach. Nie jest to podejście idealnie pasujące do tej francuskiej opowiastki, ale wnioski chyba można wyciągnąć podobne.

    Skanderbeg   | w: Zahamowany wzrost długu publicznego   | 4d 9g

  • Panowie! Nie ma się czym przejmować. I tak prędzej kopyta wyciągniemy niż spłacimy ten dług.To co p. Badura napisał ma sens. Jeżeli deficyt wyniósł np. 30 mld a na obsługę zadłużenia wydano (bez odsetek) więcej niż te 30 to dług zmalał. Problem polega na kreatywnej księgowości bo to tłumaczy wymieniony wyżej wzrost zadłużenia. Logika tego jest bardzo prosta ale umykają jej kombinacje księgowe i różnice kursów.

    sir Galahad   | w: Zahamowany wzrost długu publicznego   | 4d 9g

  • Zresztą, "zahamowanie wzrostu" prawdą nie jest. Bo wzrost długu jest oczywistym.
    Mój powiak ma jakieś 20 baniek długu, a była gmina (w której się wychowałem, ale przeniosłem się 10 km obok) 18 baniek. Sulęcin. Małe miasteczko i na co brali kredyty? "Fontanna Dobrosąsiedztwa"-"znaczone" pieniądze unijne - 2 bańki (nie wiem jaki wkład własny gminy), spaprane odrestaurowanie Domu Joannitów, kolejne kilka baniek i reszta gnoju.

    Skanderbeg   | w: Zahamowany wzrost długu publicznego   | 4d 9g

  • 1. ukraśc komus pieniądze (rząd to robi podnosząc podatki i działając na rzecz wzrostu inflacji)
    2. Wydrukowac fałszywe pieniądze i puścić je w obieg. I to również rząd robi, tyle, że bezkarnie.

    p/s/
    Fałszywymi nazywam pieniądze wydrukowane na pokrycie deficytu i nie tylko deficytu. Drukarzem jest prezes Narodowego Banku Polskiego, który fałszuje peiniądze w porozumieniu z szajką ministerstwa finansów, której zlecenie druku podpisuje premier i prezydent tego nieszczęśliwego kraju przy aplauzie Sali Sejmowej zapelnionenj 460 mędrcami ekonomicznymi podobnymi do pana Piotra w swej zadowolonej z siebie wiedzy o świecie i finansach.

    Mar.Jan   | w: Zahamowany wzrost długu publicznego   | 4d 9g

  • narastania zadłużenia budżetu w Polsce: wedle moich uproszczonych rachunków (deficyt budżetowy 0k. 40 mld) wynosi on jakieś 4,5 mln zł/h czyli 1300 zł/s.
    Na stronie długu publicznego licznik tyka z szybkościa ok. 5000 zł/s i to jest zrozumiałe, poniewaz dług publiczny to nie jest deficyt budżetowy, tylko wszelkie pożyczki instytucji państwowych, dotacje, oraz koszty ich obsługi, oraz zadłużenie Polski za granicą.
    Za pomoca kreatywnej księgowości niejedno można ukryc, zwłaszcza przed opinią publiczną złożoną z takich specjalistów jak pan Piotr B, który chce zarabiac forsę na szybszym płaceniu rachunków.
    Z taka ekonomią daleko nie zajedziemy, panie Piotrze!

    Mar.Jan   | w: Zahamowany wzrost długu publicznego   | 4d 9g

  • zależna od semantyki. Zahamowaliśmy wzrost, czyli zadłużamy się wolniej,ale wzrost jest. To nie kłamstwo, to kreatywna semantyka. nie powiedzieli ,że zatrzymano wzrost.

    baba jag   | w: Zahamowany wzrost długu publicznego   | 4d 9g

  • 1989-1991, gdy powstało mnóstwo małych firm, a bazary zaroiły się od handlowców. To jest wolny rynek. A kapitalizm wcale nie musi być przeciwieństwem socjalizmu.

    Skanderbeg   | w: Nowe szaty socjalizmu   | 4d 9g

  • metodę Solona. Niestety to niemożliwe. I zakaz deficytu w konstytucji powinien być zapisany. Gdybym ja prowadził swój budżet domowy niczym współczesne rządy, to komornik z domu by mi nie wychodził.Aż bym wszystkiego nie stracił.

    Skanderbeg   | w: Zahamowany wzrost długu publicznego   | 4d 9g

  • .

    alde   | w: Nowe szaty socjalizmu   | 4d 9g

  • Czytałem książkę Szewczyka „Skarb Donnersmarcków” - moje jedyne jak do tej pory źródło, o tej nieznanej w Polsce rodzinie przemysłowców niemieckich. Gdybym na tej podstawie miał wyrazić swoją opinię o pisarzu, to rzekłbym tak: w tej zbeletryzowanej powieści występują dwa równoległe wątki - narodowy i tzw. klasowy tj. marksistowski. Wątek narodowy zaciekawiał i był lepiej opracowany, wątek marksistowski był naciągany. Czy to była cena, jaką musiał płacić pisarz, za to, że mógł pisać i wydawać swoje książki ? Być może.
    W każdym bądź razie apetyt na poznawanie ciekawych dziejów Śląska pozostał. Ale brakuje książek napisanych z talentem na te tematy.

    Rancher (...)   | w: Dekomunizacja, czyli depolonizacja   | 4d 9g

  • Podpiszemy umowę i zobowiązania egzekucyjne (jeśli ma Pan jakiś majątek), po czym ja Panu pożyczę na 7% w skali roku powiedzmy 20 000 pln na rok. Niestety chwilowo więcej wolnej gotówki nie posiadam. Pan ze swoimi wspaniałymi receptami w ciągu roku zarobi swoje 27%, z czego odpali mi Pan moje 7% i zwróci wkład. Zapominamy o procencie składanym. Na czysto zostanie Panu 20% (nie uwzględniając procentu składanego). Z 20k pln to jest jakieś 4k pln. Zainteresowany?
    Jeśli operacja zakończy się sukcesem, będę błagał na kolanach Prezesa-Naczelnika, żeby mianował Pana ministrem finansów.
    No taaaki geniusz finansowy Panie się tu marnuje...

    barthoosh   | w: Lokata na 27% - Polecam!   | 4d 10g

  • Prosze uprzejmie wejśc na stronę www.dlugpubliczny.org.pl i zbadać czy dług publiczny rosnie czy maleje. Ponadto prosze ( jako nieuk bez pojęcia) o objasnienie mnie, jakie elementy długu są ukryte w zadłużeniu nazywanym "ukrytym". Jak widac na owej stronie dług publiczny w Polsce pzekroczył bilion (1000 mld zł), ale dług ukryty przekroczył niedawno juz 3 biliony złotych, co daje ponoć wysokośc zadlużenia na każdego obywatelea RP od niemowlaka do starca nad grobem kwotę 86000 zł do spłacenia, zapewne przez nasze pra - praprawnuki.

    Mar.Jan   | w: Zahamowany wzrost długu publicznego   | 4d 10g

  • Kłamstwo. Niczego nie zatrzymano. Dług wciąż wzrasta.

    Skanderbeg   | w: Zahamowany wzrost długu publicznego   | 4d 10g

  • Szwecja pokazała, że człowieka można zaprogramować. Zmiana charakteru narodowego jest programowaniem. I cała polityczna poprawność, gdy człowiek sam wie co ma mówić. Oczywiście, to stosowanie "inżynierskich" metod dla człowieka. A człowiek jako element korporacji to nie robot? Można to też nazwać tresurą, ale na jedno wychodzi.
    A czy na pewno człowiek posiada wolną wolę? Czy taki Judasz miał wybór?

    Skanderbeg   | w: Nadchodzi koniec świata   | 4d 10g

  • nie dopuszczać do reszty Polski. Polecieć systemem Denga i w ciągu pokolenia nas dogonią. I wtedy dopiero otworzyć granicę. Ale trzeba pozbyć się elementu banderowskiego. Kierownictwu zafundować jakieś "wypadki", działaczy średniego szczebla wysłać na Zachód, a reszcie zmienić charaktery narodowe. Przykład Szwecji pokazuje, że zmiana charakteru narodowego jest możliwa.
    Oczywiście, to mrzonki, ale czasem fajnie pomarzyć o mocarstwowości.
    A takie państwa jak Monaco, Singapur to trochę kaprysy mocarstw. I działają w ramach systemu, na które dostali pozwolenie.

    Skanderbeg   | w: Galicja i Wołyń - kryzys na...   | 4d 10g

  • Zajrzałem na strony Ministerstwa Finansów aby sprawdzic co się dziej z zadłużeniem Skarbu Państwa w ostatnich latach, Proszę:
    zadłużenie na dzień 2017.10.31 wyniosło 928,661 mld zł
    Zadłużenie na dzień 2016.10.31 wyniosło 910,750 mld zł . Zatem rok do roku wzrosło o 18 mld zł.
    Ale to z pewnościa nie ostatnie słowo Ministra Finansów, bo nie ma danych na koniec 2017 roku. W roku pańskim 2016 od 1.11.2016 do 31.12.2016 zadłużenie zdołało wzrosnąć o 18 mld zł (do 928,661 mld).
    Zatem można się spodziewać jeszcze "realizacji" wzrostu zadłużenia o ebaułt 20 mld zł lub nieco mniej.
    Zdaje się ze to własnie koszty obsługi tego dlugu uwzglednia budżet państwa przytoczony jako optymistyczny przez pana Piotra? A czy koszty obsługi długu rosna czy maleja to zalezy nie tylko od wysokości dlugu, ale równiez od relacji złotówki do innych walut, stóp procentowych oraz udziału wierzycieli zagranicznych, którzy maja wierzytelności w innych walutach niż PLN.

    Zatem panie Piotrze: czy aby na pewno to ja jestem nieukiem?

    Deficyt budżetowy w wysokości 30 mld złotych oznacza, że te pieniądze trzeba pożyczyć, zatem wysokośc dlugu Skarbu państwa MUSI wzrosnąc o wartośc tej kolejnej (byc może do zrealizowania w grudniu, a może w przyszłym roku, bo w księgowości rozliczenia trwaja do końca kwietnia przyszłego roku) pożyczki rządowej. Na to konto zapewne NBP wydrukuje kolejne tony papierowych 200-złotówek...
    Czy pan Piotr sądzi, że będzie inaczej? Prosze objasnić mnie, nieuka bez pojęcia, panie Piotrze, jako geniusz finansowy, który robi kokosy płacąc rachunki hurtem na początku roku i w ten sposób zarabiając na wystawne (niewątpliwie) zycie...

    Mar.Jan   | w: Zahamowany wzrost długu publicznego   | 4d 10g

  • Możliwości są dwie:
    - albo Pan nie wie, co Pan wypisuje (nie znam się, ale się wypowiem)
    - albo co gorsza Pan wie i robi to świadomie
    Z powyższego dokumentu wynika jedynie, że rząd wydał mniej niż zaplanował. Jeśli różnica między tym co rząd wydał, a chciał wydać jest mniejsza od deficytu, to sugerowanie nadwyżki w budżecie jest manipulacją. Tyle w temacie.

    barthoosh   | w: Zahamowany wzrost długu publicznego   | 4d 10g

  • Szanowny Panie Piotrze,
    parafrazując klasyka, może Pan ma rację, a może Pan jej nie ma. Jeśli dobrze konstatuję, deficyt budżetowy wynika z różnicy pomiędzy wpływami do budżetu, a wydatkami państwa. Jeśli powyższe stwierdzenie jest prawdziwe, to oznacza, że brakującą różnicę państwo musi w jakiś sposób sfinansować, np wprost - pożyczając (wypuszczając obligacje, sprowadzając do polski "kapitał", "Ynwestycje" itd) lub pośrednio - generując inflację. Ze względu na to, że nie jesteśmy USA, a złotówka nie jest walutą rezerwową, którą rozlicza się większość transakcji np na rynku ropy naftowej, dodruk pieniądza jest dość ograniczony. Po mojemu to oznacza, że te pieniądze muszą być pożyczone. A każda kolejna pożyczka oznacza wzrost zadłużenia. Chyba, że inaczej jest na Białorusi i w Korei Płn, które jak wiadomo mlekiem i miodem płyną, a nasza młodzież tylko przebiera nogami, żeby tam wyjechać za chlebem. Taki dobrobyt Panie! Jaki dobrobyt, takie wynurzenia.
    Pozdrawiam

    barthoosh   | w: Zahamowany wzrost długu publicznego   | 4d 10g

  • No to jest jedno z odkryć, jakie zrobiłem na Camino. Że jesteśmy tak do siebie podobni. Właściwie, gdy patrzyłem na świat oczami mediów, korespondentów, nawet księży mówiących kazania, widziałem że tam są zupełnie inni ludzie. Najczęściej gorsi. Gdy ich spotkałem, to jakoś tak... dziwnie. Jakby celem tych, co są nad nami, było skłócanie nas i dzielenie.

    Może też i tak, że to środowisko tak wpływa na ludzi. Na Camino, wszyscy jesteśmy "w drodze", nikt nie jest "u siebie w domu". Stąd ta niezwykła solidarność, posunąłbym się nawet do słowa braterstwo. Coś bardzo chrześcijańskiego. A może po prostu ludzkiego i naturalnego.

    Może jest tak, że trzeba nam krytycznie, tego poczucia, że jesteśmy w drodze, i inni też. Wtedy..., kto wie co wtedy :)

    Zbyszek S   | w: 3 zdjęcia z Camino - dzień 115...   | 4d 11g

  • Mimo że nie znam się na finansach państwa, to czuję się zmuszony kolejny raz zwracać uwagę na pochopność głoszonych tu poglądów. Poniżej fragment dokumentu ze strony ministerstwa finansów (to, co kolorowe, jest ode mnie):

    ile-dlugu.jpg

    Nie ma jeszcze danych za styczeń-grudzień, dlatego wziąłem styczeń-listopad. Na koniec listopada deficyt wyniósł 2,4122 mld zł (niższe czerwone kółko). Jednocześnie na koniec listopada na obsługę długu Skarbu Państwa wydano 28,6377 mld zł (wyższe czerwone kółko).

    Do końca roku kwota wydana na obsługę długu ma, wg planu, wynieść 29,8 mld zł. Jeśli więc słyszę zapewnienie, że na koniec roku deficyt budżetu będzie poniżej 30 mld zł, tzn. że kwoty deficytu i obsługi długu będą mniej więcej równe, czyli dług nie powinien rosnąć.

    Nie wiem, czy moje rozumowanie jest poprawne, bo o finansach państwa nie mam pojęcia. Odnoszę jednak wrażenie, że niektórzy dyskutanci (np. pan Mar.Jan), choć pojęcia mają znacznie mniej ode mnie, to pełni są przekonania o swym geniuszu w zakresie finansów państwowych.

    Pozdrawiam Wszystkich serdecznie

    PS. Można pobrać cały dokument, jako pdf

    Piotr Badura   | w: Zahamowany wzrost długu publicznego   | 4d 11g

  • Podpisując się jako trzeci pod sugestiami p. Galahada, pozwolę sobie także dodać, że najbogatszymi krajami Europy są takie malutkie państewka, jak Monako, Liechtenstein czy (nieco większy) Luksemburg. Tak więc nie w wielkości terytorium sprawa - Singapur też jest mały, a chciałbym, aby Polska miała taką produkcję elektroniki, dajmy na to.
    Tak, też nie miałbym nic przeciwko Polsce ze Lwowem, Kamieńcem - ale także Wilnem i Grodnem... zasadniczy problem jednak brzmi: ale co zrobić z tymi zaciętymi i zawistnymi Ukraińcami? Rozumiem, że rozwiązań "w stylu III Rzeszy" raczej nie bierzemy pod uwagę. Łagodne zaś traktowanie - jak to wskazuje historia II RP - też do niczego nie prowadzi, bo raczej rozzuchwala, jako "dowód słabości". Moim zdaniem tylko Ruscy potrafią z nimi postępować.

    W dodatku: wchłonięcie takich obszarów oznacza nieuchronne wydatki. Nawet dla zamożnej RFN wchłonięcie NRD - o ileż lepiej "doinwestowanej" niż Małopolska Wschodnia w jej obecnym stanie - to nie było byle co. Dla nas zaś to chyba oznaczałoby kompletną ruinę i w ogóle "kolaps" ekonomiczny. Po prostu udławilibyśmy się tym, w naszej obecnej sytuacji. Tak mi się wydaje.

    Ech... (...)   | w: Galicja i Wołyń - kryzys na...   | 4d 11g

  • Prawdziwą forsa są odsetki spłacane od zadłużenia

    Bo być może z tym "zahamowaliśmy wzrost długu publicznego", może być tak, jak z poprzednimi rządami PIS-u , gdzie podobnie trąbili - a jak się później okazało , trafili na "dołek" z koniecznością spłacania odsetek od zadłużenia, więc i nie było konieczności emisji obligacji by zdobyć szmal do ich pokrycia.
    Więc i teraz też może być z tym " zahamowaniem wzrost długu publicznego" podobnie, tyle że nikt o tym się nie zająknie :-)

    adam_54   | w: Zahamowany wzrost długu publicznego   | 4d 12g

  • Lokata na 27% - Polecam!

    Po prostu okupant skubnie okupowanego mniej o te 27% - ponieważ ogłupianie okupowanego dla okupanta jest bezcenne - tołażysze.
    Wniosek?
    Okupant premiuje głupotę wśród okupowanych - bo mu się to opłaca - tołażysze.

    chłop jag   | w: Lokata na 27% - Polecam!   | 4d 12g

  • skoro maszyny od drukowania zielonych w USraelu rozbiegane są do granic możliwości - tołażysze - bo inaczej klops.
    Wniosek?
    Prawdziwą forsa są odsetki spłacane od zadłużenia - tołażysze.

    chłop jag   | w: Zahamowany wzrost długu publicznego   | 4d 13g

  • Rząd w Kijowie korzysta przy tym ze wsparcia polskich doradców.

    Nie polskich a polskojęzycznych - tołażysze - bo w atrapie Polski przecież nie było inaczej.
    Wniosek?
    Tak to już jest, że nawet ta pierwsza Solidarność "korzystała" - jak wyżej - bo gdy tylko diablisko w ornat przebrane ogonem w dzwon przestaje walić - to zaraz za doradzanie się bierze - tołażysze.
    Szalalala-la-la - doradzanie tam i tu trwa - tołażysze.

    chłop jag   | w: Ukraiński eksport do Europy mało...   | 4d 13g

  • Czy o ten film chodzi?

    Ech... (...)   | w: Galicja i Wołyń - kryzys na...   | 4d 13g

Pages