Głosy w dyskusjach

  • Myślałam, że się Panu w ogóle ten link nie otwiera.
    Tak, otworzył mi sie plik ze skanami. I, tyle.


    Paulina Kaufmann   | w:: Teczka tajnego współpracownika...   | 2d 23g

  • Na stronę IPN-u dotyczącą Leszka Żebrowskiego?

    Czy na amerykański serwer na którym ktoś umieścił anonimowo jakiś materiał?


    Krzych Adam   | w:: Teczka tajnego współpracownika...   | 2d 23g

  • Jak ktoś decyduje się na bycie osobą publiczną, jest historykiem-amatorem, wystepuje publicznie i, powiedzmy oględnie, wygłasza kontrowersyjne poglądy, to musi mieć twardą d***.
    Nie podlega jakiejś szczególnej ochronie.
    P.s.
    Co jest nagannego w określeniu "tajny współpracownik"?


    Paulina Kaufmann   | w:: Teczka tajnego współpracownika...   | 2d 23g

  • Mnie też. Ale z takimi określeniami, jak "tajny współpracownik", naprawdę trzeba uważać. To kwestia nie tylko prawa, ale i moralności. Czy Pani wie, że plotka może zniszczyć życie nawet najbardziej przyzwoitemu człowiekowi? Niesprawdzone pogłoski i złośliwe oszczerstwa mogą doprowadzić kogoś do bankructwa, rozwodu, śmierci zawodowej, samobójstwa... Rozmawiamy o prawicowym publicyście, który zajmuje się zwalczaniem komunizmu i promocją Żołnierzy Wyklętych, więc dla niego posądzenie/pomówienie/podejrzenie o współpracę z SB jest szczególnie dotkliwe. Dla jakiegoś lewaka mogłoby to być mniej bolesne, ale nadal byłoby niedopuszczalne, a przynajmniej niewskazane.


    Natalia Julia Nowak   | w:: Teczka tajnego współpracownika...   | 2d 23g

  • Kiedyś zamieściła Pani na S24 tekst - recenzję pięciu fimów o katastrofie smoleńskiej:
    http://njnowak.salon24.pl/485191,piec-filmow-o-kat...

    Warto byłoby napisać scenariusz do jeszcze jednego, prawdziwego filmu o wydarzeniach z 10.04.2010 roku a za kanwę do niego przyjąć pojęcie "czasu smoleńskiego".
    Jako zaczyn do przemyśleń nad tematem scenariusza załączam:
    https://images83.fotosik.pl/655/8d3297c95750fcf3ge...
    https://images82.fotosik.pl/657/7c02d9346c630f3fge...
    https://wikileaks.org/clinton-emails/emailid/271


    Michel   | w:: Teczka tajnego współpracownika...   | 2d 23g

  • Powtórzę, mnie kwestia "agenturalności" Żebrowskiego jest obojętna.


    Paulina Kaufmann   | w:: Teczka tajnego współpracownika...   | 2d 23g

  • Leszek Żebrowski to publicysta, historyk-amator, który wypromował Narodowe Siły Zbrojne. Miał duży wpływ na zarażenie młodzieży miłością do Żołnierzy Wyklętych. Raczej go Pan nie polubi, bo jest antyrosyjski, proamerykański i prokatolicki.


    Natalia Julia Nowak   | w:: Teczka tajnego współpracownika...   | 2d 23g

  • ...w ogóle uroda Iranek:)


    Paulina Kaufmann   | w:: Zakochani w polskim cierpieniu   | 2d 23g

  • Chyba złośliwie Pan porównuje obecność wojsk radzieckich w PRL-u a obecnym stacjonowaniem wojsk USA w III-ej RP. Obecnie Polska jest niepodległym krajem i władzę wybiera naród w wolnych i nieprzymusowych wyborach. Należymy do NATO, więc to są wojska sojusznicze a nie okupacyjne. Polacy wybierają Kwaśniewskiego (SLD) czy Dudę (PiS) i żaden Putin ani Merkel do tego nas nie zmusza. A za PRL-u nie decydował naród, startować mogły tylko te organizacje na które zgadzała się PZPR. Jak coś było nie tak to było tak jak w Czechosłowacji w 1968 r. Proszę więc nie obrażać zdrowego rozsądku. Obecnie może Pan oficjalnie krytykować wojska USA w Polsce ale za PRL-u za krytykę wojsk radzieckich w Polsce to dobrze by się nie skończyło.


    Czesław   | w:: Przeciw tzw. „dekomunizacji”   | 2d 23g

  • teczka została ujawniona

    Ściślej mówiąc: "X ujawnił teczkę, która - według jego relacji - jest autentyczna i pochodzi ze zbiorów Instytutu Pamięci Narodowej".

    :-)


    Natalia Julia Nowak   | w:: Teczka tajnego współpracownika...   | 2d 23g

  • Nie znam pani Fary, ale się tego domyślałem... Natomiast te niebieskie oczy pół-Szwedki Nadii ("perskiej piękności"), miały być dowodem, wedle p. Kmiecia, na pokrewieństwo Polaków z Persami...


    gierwazy   | w:: Zakochani w polskim cierpieniu   | 2d 23g

  • w dniach 7-8 lipca w Hamburgu odbędzie się szczyt G-20

    Dyskusje będą dotyczyć przede wszystkim gospodarki, finansów, klimatu, handlu, zatrudnienia i polityki rozwojowej. W programie szczytu znajdą się także inne ważne kwestie o globalnym znaczeniu: przepływy migracyjno-uchodźcze i walka z terroryzmem.


    Dubitacjusz   | w:: Wizyta Donalda Trumpa w Polsce   | 2d 23g

  • "Tylko jedna uwaga. Amerykanie węgierskiego roku 1956 czy czechosłowackiego roku 1968 jeszcze nikomu nie urządzili, czyli to na razie hipoteza."
    Ale wspólnie z i w porozumieniu Obamy z Putinem(+Merkel) zainstalowali w Polsce "swojego skurwysyna" w dniu 10.04.2010 roku.


    Michel   | w:: Przeciw tzw. „dekomunizacji”   | 2d 23g

  • ...formułuję oskarżeń, nie stwierdzam czy te dokumenty są prawdziwe czy fałszywe. Stwierdzam, że taka teczka została ujawniona.


    Paulina Kaufmann   | w:: Teczka tajnego współpracownika...   | 2d 23g

  • i jego delegacji.

    Kto spotka się z Donaldem Trumpem w Warszawie? Znamy wstępną listę ministrów

    Antoni Macierewicz, Witold Waszczykowski, Mateusz Morawiecki i Piotr Naimski - to ministrowie rządu Beaty Szydło, którzy znaleźli się na wstępnej liście oddelegowanych na dwustronne rozmowy z prezydentem Stanów Zjednoczonych i jego delegacją. Jak ustalił nasz reporter Patryk Michalski, szanse na spotkanie ma również minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel. W rozmowach udział będzie brała również nowa szefowa kancelarii prezydenta Halina Szymańska. Dotychczas w agendzie nie ma spotkania Trump-Szydło. We wszystkich spotkaniach udział będzie brał prezydent Andrzej Duda, jako gospodarz wizyty.
    (....)
    Obecność ministra obrony narodowej świadczy o tym, że sprawy związane z sojuszniczą współpracą w ramach NATO, a także kwestie bezpieczeństwa i obronności będą dominowały podczas wizyty prezydenta Trumpa w Warszawie.

    Szef polskiej dyplomacji skupi się na stosunkach dwustronnych i ma zadbać o ciepłe przyjęcie amerykańskiej delegacji przez stronę polską.

    Udział w spotkaniu ministra rozwoju Mateusza Morawieckiego to zapowiedź tematów gospodarczych i sposób na promowanie jego planu odpowiedzialnego rozwoju, co wzmocni polityczną pozycję Morawieckiego w kraju.

    Z kolei Piotr Naimski porozmawia z amerykanami o bezpieczeństwie energetycznym.

    (...)


    Dubitacjusz   | w:: Wizyta Donalda Trumpa w Polsce   | 2d 23g

  • Fary Björlin (née Dadashi), jej matka ma ciemne oczy.


    Paulina Kaufmann   | w:: Zakochani w polskim cierpieniu   | 3d 3m

  • A potrafi Pani udowodnić, że ta teczka jest autentyczna, a zawarte w niej informacje - prawdziwe? O to może Panią zapytać sam zainteresowany.


    Natalia Julia Nowak   | w:: Teczka tajnego współpracownika...   | 3d 3m

  • Chodzi mi o to, że jeśli kogoś opluwamy, to może to do nas wrócić. Za działalność w przestrzeni prywatnej możemy dostać w mordę, a za działalność w przestrzeni publicznej - otrzymać pozew sądowy. Trzeba uważać na to, co się robi, bo skutki mogą być opłakane. "Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka".


    Natalia Julia Nowak   | w:: Teczka tajnego współpracownika...   | 3d 5m

  • Z oskarżeniami aczkolwiek bez nazwisk. To, plus kilka innych "ruchów robaczkowych" w łonie większości parlamentarnej może sugerować, że na jesieni albo przełomie jesieni i zimy pojawią się owoce pod postacią oskarżeń i aresztowań.


    Paulina Kaufmann   | w:: Amber Gold i zepsuta karuzela   | 3d 7m

  • Wrzuciłem na googla tylko ostatnie nazwisko z tych "perskich piękności", czyli niejaką Nadię Bjorlin. I oto, co piszą o niej w anglojęzycznej Wikipedii - https://en.wikipedia.org/wiki/Nadia_Bjorlin Acz nie można wykluczyć, że jej niebieskie oczy, to efekt dziedziczenia po matce Irance, a nie ojcu Szwedzie...


    gierwazy   | w:: Zakochani w polskim cierpieniu   | 3d 9m

  • Czy ja oskarżam kogokolwiek o cokolwiek?
    To czy Żebrowski był czy nie był TW jest mi doskonale obojętne.
    Jedynym, niezaprzeczalnym faktem jest w tej chwili tylko to, że istnieje jego teczka współpracownika Służby Bezpieczeństwa ujawniona przez IPN.


    Paulina Kaufmann   | w:: Teczka tajnego współpracownika...   | 3d 12m

  • o istnieniu niejakiego Sławomira Siwego, więc nie śmiem wyrokować, czy jest waszym agentem.


    Dubitacjusz   | w:: Amber Gold i zepsuta karuzela   | 3d 12m

  • Jest coś takiego, jak obywatelskie nieposłuszeństwo (np. ktoś z przyczyn etycznych odmawia pójścia na wojnę). Każdy, kto się na nie decyduje, powinien być jednak przygotowany na nieuchronną karę.


    Natalia Julia Nowak   | w:: Teczka tajnego współpracownika...   | 3d 13m

  • ... opluwają epitetem TW od SB, to znaczy, że to prawdziwy polski Patriota...
    I warto się pochylić nad tym, co ten człowiek mówi.
    Tak mi się wydaje, jak na razie, bo nie znam człowieka wogóle.


    Kmieć (...)   | w:: Teczka tajnego współpracownika...   | 3d 14m

  • dopóki jakiś sąd nie orzeknie, że takie coś istnieje;-)
    Na Pani miejscu, oczywiście.


    Dubitacjusz   | w:: Teczka tajnego współpracownika...   | 3d 14m

  • Owszem, PRL jest była państwem podległym wobec ZSRR, a także stacjonowały na jego terenie obce siły okupacyjne (jak obecnie), tym niemniej była państwem polskim i ma pewien pozytywny dorobek, który warto upamiętniać.


    Dubitacjusz   | w:: Przeciw tzw. „dekomunizacji”   | 3d 16m

  • Proszę uważać na powracającą karmę. W przestrzeni publicznej karma wraca bardzo szybko, zwłaszcza wtedy, gdy w grę wchodzi czyjeś dobre imię.


    Natalia Julia Nowak   | w:: Teczka tajnego współpracownika...   | 3d 16m

  • Opowiadam się za państwem sprawiedliwości. Prawo ma tę sprawiedliwość wyrażać, opisywać etc.

    Państwem zorganizowanym "odwrotnie" są Niemcy. Gdzie obywatel jest dla państwa, a nie państwo dla obywatela.


    Krzysztof M   | w:: Teczka tajnego współpracownika...   | 3d 17m

  • ...to raczej należałoby się trzymać pojęć prawnych a nie języka potocznego, nieprawdaż?


    Paulina Kaufmann   | w:: Teczka tajnego współpracownika...   | 3d 18m

  • Ciekawe czy i my się kiedyś dowiemy jaka jest siła i zdeterminowanie bratniej pomocy, jeśli nieopatrznie uda się oddać w Polsce władzę obywatelom.


    Antek (...)   | w:: Przeciw tzw. „dekomunizacji”   | 3d 20m

  • mieszają język potoczny i pojęcia prawne.


    Dubitacjusz   | w:: Teczka tajnego współpracownika...   | 3d 21m

  • Język służy do komunikowania się a słowa mają znaczenie.
    Żebrowski NIE jest podejrzany o współpracę z SB bo prokuratura nie prowadzi postępowania w sprawie.
    Nie można być podejrzanem o czyn, który nie jest ścigany przez prawo.
    IPN odtajnił teczkę TW wskazującą, że Żebrowski był współpracownikiem. I, tyle.


    Paulina Kaufmann   | w:: Teczka tajnego współpracownika...   | 3d 25m

  • Wsadzić wykolejoną cywilizację przez antyfrancuską rewolucję na powrót w boskie koleiny

    To prawda. Ale i truizm jednocześnie. Pytanie dotyczyło tego, JAK TO ZROBIĆ?


    Krzysztof M   | w:: Amber Gold i zepsuta karuzela   | 3d 27m

  • Formalnie "nie podlegało"! Węgrzy w 1956 roku i Czesi oraz Słowacy w 1968 roku dowiedzieli się co to znaczy nie być "formalnie" pod okupacją.

    Co do reszty mam skłonność by się zgodzić. Tylko jedna uwaga. Amerykanie węgierskiego roku 1956 czy czechosłowackiego roku 1968 jeszcze nikomu nie urządzili, czyli to na razie hipoteza.

    Bardziej niż tego obawiałbym się, że wystawiają nas na widelcu aby Rosjanie zrobili nam Hiroszimę i Nagasaki.


    Krzych Adam   | w:: Przeciw tzw. „dekomunizacji”   | 3d 21m

  • A ja bym poczekał z odtrąbieniem sukcesu do końca kadencji PiSu. "Wskaźniki" ekonomiczne były doskonałe jeszcze za czasów Balcerowicza (a p. Badura przekonywał gorliwie nie tak dawno, że i za Gomułki...). Potem, gdy obecnie rządząca klika była w totalnej opozycji mieliśmy (według rządzącej wówczas kliki naturalnie) "wskaźniki" tak rewelacyjne, że aż byliśmy zieloną wyspą w calutkiej Europie! Ech, gdybyż można było odżywiać się wskaźnikami...


    gierwazy   | w:: Amber Gold i zepsuta karuzela   | 3d 28m

  • chciałby zlikwidowania demokratury i zastąpienia jej jakąś formą autokracji

    To powszechna mrzonka. Dlaczego mrzonka? Dlatego, że znacznie łatwiej jest uzyskać wpływ na jednego dyktatora, niż na 480 posłów.

    Arystoteles najbardziej optował co prawda za monarchią, ale obawiał się jej przekształcenia w tyranię, system najgorszy wśród najgorszych

    Otóż to panie dzieju... otóż to...


    Krzysztof M   | w:: Amber Gold i zepsuta karuzela   | 3d 28m

  • To, za czym ja się opowiadam, nie ma znaczenia. Są tacy, którzy opowiadają się za faszyzmem, nazizmem i komunizmem. Moim obowiązkiem jest przestrzeganie prawa i etyki zawodowej. A opowiadać to ja się mogę za wszystkim, byle tylko w dozwolonych granicach.


    Natalia Julia Nowak   | w:: Teczka tajnego współpracownika...   | 3d 30m

  • Kto by pomyślał tołażysze, że wielofunkcyjność męskiego odbytu stanie się jednym z priorytetów u pupili szatana - tołażysze.

    Czyżby pan nie wiedział, że pewne rozwiązania oni mają jedynie na eksport? :-)


    Krzysztof M   | w:: Turcja zakazuje parady gejów   | 3d 32m

  • W/g przytoczonej przez Pana definicji obecność wojsk radzieckich na terytorium Polski nie była okupacją, bo było jeszcze w Polsce Wojsko Polskie, które formalnie nie podlegało nikomu. Nieformalna podległość była oczywista, ale skoro się mamy trzymać definicji to była to sytuacja taka jak obecnie z wojskami USA na terenie IIIRP.


    Antek (...)   | w:: Przeciw tzw. „dekomunizacji”   | 3d 34m

  • Pani zawsze czepia się słówek, szczegółów itp. Ja tylko mówię, jak nas uczono na studiach dziennikarskich. Ostrzegano nas dla naszego bezpieczeństwa. :)

    Jeśli chodzi o Żebrowskiego, radziłabym nie używać sformułowania "tajny współpracownik", tylko "podejrzany o współpracę z SB" albo "posądzony przez X o współpracę z SB".


    Natalia Julia Nowak   | w:: Teczka tajnego współpracownika...   | 3d 34m

  • Nas uczono: "Nie wolno nazywać złodzieja złodziejem, dopóki nie dojdzie do procesu, skazania i uprawomocnienia wyroku".

    Opowiada się pani za państwem prawa, czy za państwem sprawiedliwości? Bo to są dwie zupełnie różne kategorie, zupełnie różne sposoby na państwo...


    Krzysztof M   | w:: Teczka tajnego współpracownika...   | 3d 34m

  • Twierdzenie, że lichwa zbudowała cywilizację jest bzdurą i to bezczelną. Dlatego nie twierdzę niczego podobnego. Stwierdziłem, że w mej ocenie dostępność kapitału pożyczanego na warunkach przynoszących zysk obu stronom stworzyła warunki do takiego rozwoju nauki i techniki jaki był udziałem naszych przodków w poprzednich stuleciach. A to absolutnie nie jest to samo.

    To znów piszę do wszystkich innych Czytelników, a nie do aroganta bez kultury, którego jedynie proszę by wszedł sobie na drzewo.


    Krzych Adam   | w:: Lichwiarze w świetle religii i...   | 3d 34m

  • ponieważ Olszański vel Jabłonowski na pewno nie jest rusofobem.

    Pewnie chodziło o Olszewskiego.


    Krzysztof M   | w:: Teczka tajnego współpracownika...   | 3d 36m

  • ...tak go nie nazywają.
    Nie, jeśli skarży o zniesławienie musi wykazać, że określenie go jako TW jest niezasadne a nie że musi udowadniać swoja niewinność. Dlaczego? Napisałam wcześniej.
    Bycie TW nie jest przestępstwem więc porównanie, którego Pani dokonała jest chybione.


    Paulina Kaufmann   | w:: Teczka tajnego współpracownika...   | 3d 40m

  • Nie wiem czy Pan dobrze kojarzy osobę, ponieważ Olszański vel Jabłonowski na pewno nie jest rusofobem.


    gierwazy   | w:: Teczka tajnego współpracownika...   | 3d 46m

  • Amnesty International stwierdziła: Turcja powinna chronić Paradę Gejów, a nie jej zakazywać".

    Kto by pomyślał tołażysze, że wielofunkcyjność męskiego odbytu stanie się jednym z priorytetów u pupili szatana - tołażysze.


    chłop jag   | w:: Turcja zakazuje parady gejów   | 3d 49m

  • Myli się Pani. Skoro nie doszło NAWET do rozpoczęcia postępowania sądowego, to TYM BARDZIEJ nie wolno się zachowywać, jakby było już po jego zakończeniu! Nas uczono: "Nie wolno nazywać złodzieja złodziejem, dopóki nie dojdzie do procesu, skazania i uprawomocnienia wyroku".

    W tym momencie Żebrowski ma prawo oskarżyć o zniesławienie wszystkich, którzy nazywają go "tajnym współpracownikiem". Oczywiście, gdyby chciał wygrać ów proces, musiałby udowodnić, że faktycznie jest niewinny. Wałęsa pozywał do sądu swoich oskarżycieli. Czasem wygrywał, a czasem nie.


    Natalia Julia Nowak   | w:: Teczka tajnego współpracownika...   | 3d 49m

  • ...muszą mieć potwierdzenie w materiale genetycznym ze stanowisk archeologicznych bo pojawia się problem "efektu założycielskiego". Badania mitochondrialnego DNA też były prowadzone np. przez prof.Grzybowskiego (imienia nie pamiętam).
    Pana przekonują mity o "turbosłowianach" a mnie nie. I, tyle.
    P.s.
    Nie zajmuję się lingwistyką. I, będąc ruda oraz piegowata (miejscami) słabo pasuję do wzorca pustynno-nadjordańskego a korniszony trzymam w słoiku.


    Paulina Kaufmann   | w:: Zakochani w polskim cierpieniu   | 3d 58m

  • ...aby miał zastosowanie przywołany artykuł, musiałoby dojść do rozpoczęcia postępowania sądowego. To, po pierwsze.
    Po drugie: fakt bycia TW nie stanowi o winie w rozumieniu kodeksowym.


    Paulina Kaufmann   | w:: Teczka tajnego współpracownika...   | 3d 1g

  • Co pan proponuje?

    Wsadzić wykolejoną cywilizację przez antyfrancuską rewolucję na powrót w boskie koleiny - tołażysze.
    Wniosek?
    Jeżeli człowiek tego nie zrobi - Szatan doprowadzi do tego, że ludzkość będzie się piąć ponownie ku człowieczeństwu z poziomu jaskini - tołażysze.


    chłop jag   | w:: Amber Gold i zepsuta karuzela   | 3d 1g

  • Plotki o esbeckiej przeszłości Leszka Żebrowskiego krążą po Internecie już od dawna. Skany tajnych dokumentów również. Ale on twierdzi, że to fałszywki, które mają na celu zdyskredytowanie jego osoby.

    Nie chcę wyrokować w tej sprawie. Jestem licencjatką dziennikarstwa, więc dla mnie Pismem Świętym jest ustawa Prawo prasowe (mniejsza z tym, że pochodząca ze stycznia 1984 roku).

    Art. 13. 1. Nie wolno wypowiadać w prasie opinii co do rozstrzygnięcia w postępowaniu sądowym przed wydaniem orzeczenia w I instancji.

    http://isap.sejm.gov.pl/Download?id=WDU19840050024...

    Dopóki żaden sąd nie potwierdzi, że ktoś był TW SB, nie wolno tego kogoś nazywać "tajnym współpracownikiem". Domniemanie niewinności, proszę Państwa. :)


    Natalia Julia Nowak   | w:: Teczka tajnego współpracownika...   | 3d 1g

  • Leszek Żebrowski, ur.29.05.55, syn Franciszka, pseudonim: Leszek
    Sygnatura: IPN BU 001134/4722
    Mnie się ten link otworzył bez problemu.
    Ma Pan Dropbox'a?


    Paulina Kaufmann   | w:: Teczka tajnego współpracownika...   | 3d 1g


  • Krzych Adam   | w:: Teczka tajnego współpracownika...   | 3d 1g

  • Iwan Groźny miał już regularną armię. Dzień w dzień szedł i zdobywał tereny, Syberię, Azję Środkową. Dziś tego nikt nie wspomina, oprócz Ukraińców, że Rosja to byłe Księstwo Moskiewskie, nic nieznaczące przy Księstwie Kijowskim.
    Stąd narzekanie na złych sąsiadów to tylko usprawiedliwianie się.


    Eowina   | w:: Zakochani w polskim cierpieniu   | 3d 1g

  • Jak próbuję się domyślić to pan Chłop chciałby zlikwidowania demokratury i zastąpienia jej jakąś formą autokracji. Ja bym jednak tak pochopnie się nie wyrywał, bo np Arystoteles najbardziej optował co prawda za monarchią, ale obawiał się jej przekształcenia w tyranię, system najgorszy wśród najgorszych. Bo tak jak arystokracja może przemienić sie w oligarchiè, tak monarchia w tyranie
    Czy miał rację? Ktoś powiedział, że ludzkiść powinna nosić żałobę po Marku Aureliuszu, a więc że tylko Aureliusz był królem, cała reszta to rzesza tyranów


    Jasio (...)   | w:: Amber Gold i zepsuta karuzela   | 3d 1g

  • Irena Sendlerowa była członkinią PZPR w latach 1948-1968. Wstąpiła do partii w czasach stalinizmu i pewnie wcale nie złożyłaby rezygnacji, gdyby nie obraziła się na Moczara i Gomułkę za Marzec '68. Mimo tej "plamy" (?) na honorze, Sendlerowa jest powszechnie uznawana za bohaterkę narodową, także w środowiskach pisowskich. O ile się nie mylę, będzie ona jedną z patronek roku 2018.

    Do PZPR należał również Andrzej Lepper, który kilka lat temu doczekał się tablicy pamiątkowej w Warszawie. Członkiem Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej był nawet Jan Pietrzak, bard "Solidarności", obecnie zwolennik PiS-u. Ani Lech Kaczyński, ani Jarosław Kaczyński, ani Andrzej Duda nie mieli nic przeciwko obecności Pietrzaka w swoich Komitetach Poparcia.

    Nie każdy pezetpeerowiec to komuch i ubek/esbek, którego należy zniszczyć.


    Natalia Julia Nowak   | w:: Przeciw tzw. „dekomunizacji”   | 3d 1g

  • Panina erystyka jest na tak wysokim (korniszonym) poziomie, że trudno się z Panią rozmawia, choć to z drugiej strony całkiem duża, ale bolesna, przyjemność :P

    Droga Pani.
    Trudno by badania DNA pod kątem haplogrup nie były czynione na żyjących mężczyznach.
    Wszak właśnie haplogrupy opierają opierają się na męskim DNA w odróżnieniu od mitochondrialnego żeńskiego DNA.
    Dodatkowo jeśli istnieją (a istnieją) skupiska ludzi powyżej 50-60% o słowiańskiej haplogrupie DNA R1A1 na terenach obecnej Polski, Idnii, i Persji, to?...
    Dodatkowo ja nigdy nie twierdziłem, że przodkowie Polaków wywodzą się z marszu "na zachód".
    O nie.
    Lingwistyka (ale nie ta akademicka pisana nad Jordanem) jasno wykazuje, że ten marsz odbył dokładnie w odwrotnym kierunku. Z terenów obecnej Polski, a konkretnie z międzyrzecza Odra-Warta na wschód.
    I owszem. Ci nasi praszczurowie Polakami, sensu-stricte, nie byli. Jednakowoż to po nich Polacy posiadają jedną z najwspanialszych archaicznych żywych skamielin, jaką jest cudowny fleksyjny i najbardziej rozbudowany ze wszystkich innych (pochodnych od niego) języków słowiańskich - język POLSKI..


    Kmieć (...)   | w:: Zakochani w polskim cierpieniu   | 3d 1g

  • ...A któż bronił braci szlacheckiej i magnaterii obwołać królem włądców nie myślących kategoriami dynastycznymi? A byli tacy w ogóle?
    Klasycznym przykładem rozkłądu państwa była elekcja z 1587 roku, którą trzeba było rozstrzygnąć pod Byczyną...
    Wymuszanie przywilejów, to zdaniem Pana reformy pro-rozwojowe?
    Tylko silna władza królewska mogła być źródłem reform pochodzących od tronu bądź wsparcia dla reform oddolnych. Ruch egzekucyjny z początku XVI wieku był częściowo skierowany przeciwko królowi (i królowej), słuszne postulaty były przemieszane z żądaniem kolejnych przywilejów.


    Paulina Kaufmann   | w:: Zakochani w polskim cierpieniu   | 3d 1g

  • Pan Piotr Tomczyk pewnie nie ustalił jakie były związki władzy z karuzelami podatkowymi ale już np niejaki Sławomir Siwy mówił, że za poprzedników pisowskiego reżimu nie można było ruszać paliw
    Pan Siwy to zapewne agent mossadu wg prawicowca, ale agent jak to agent ma wiele ciekawych rzeczy do powiedzenia


    Jasio (...)   | w:: Amber Gold i zepsuta karuzela   | 3d 1g

  • Polski. Jagielonowie bali się, że Polacy będą chcieli Piasta, Wazowie myśleli o szwedzkiej koronie, co skończyło się Potopem, Sasi nic nie myśleli, Polskę zwyczajnie przepili.


    Eowina   | w:: Zakochani w polskim cierpieniu   | 3d 1g

  • Nie kłamie także w kwestii istnienia haplogrupy R1a1 w Afryce Północnej zaś w kwestii R1b1 jest nawet gorzej bo do tej haplogrupy zalicza się też plemię Hausa żyjące w Nigerii.
    Pomijam już taki drobiazg, że badania były prowadzone na żyjących współcześnie mężczyznach natomiast brak jest miarodajnych badań ze stanowisk archeologicznych z powodu braku materiału bo zbyt wiele kultur preferowało pochówek ciałopalny.
    Dodatkowo, haplogrupy, to tylko bardzo wąski wycinek genomu, więc trochę ciężko na tej podstawie nagle wyskakiwać z jakąś "jednością etniczną". Zupełnie inną sprawą jest to, że nawet badając współczesny materiał genetyczny bada się de facto tylko grupy markerów a nie całość sekwencji.
    Jest i inna kwestia...
    istnieje pewne prawdopodobieństwo, że dawni mieszkańcy Europy Środkowo-Wschodniej mieli podobny genotyp, co my i ze być może faktycznie się od nich wywodzimy. Nie oznacza to niestety, ze byli oni Słowianami, a tym bardziej Polakami. Nie znaczy to też, że kultury, których pozostałości tu znajdujemy, od Biskupina po czasy historyczne były kulturami słowiańskimi.
    Zasadniczo należy tutaj rozdzielić trzy kwestie: genetykę, kulturę materialną i kulturę duchową. Narodowość należy do tej ostatniej dziedziny.


    Paulina Kaufmann   | w:: Zakochani w polskim cierpieniu   | 3d 1g

  • gdyby egzekwowany był skutecznie zakaz pożyczek pieniędzy w wyniku których dłużnik po pewnym czasie oddaje sumę wyższą od pożyczonej, gospodarka popadłaby w stan stagnacji i nigdy nie doszłoby do takiego rozwoju nauki i techniki jaki był udziałem naszych przodków w poprzednich stuleciach

    To też jest powszechnie powtarzana, acz dość bezczelna bzdura, jakoby lichwa zbudowała cywilizację. Starozakonni mają na określenie tak zuchwałego zachowania specjalne określenie, i co ciekawe w praktycznie każdym języku to słowo jest obecne jako zapożyczenie, zawsze oznacza to samo: hucpa!


    sheeny hymie (...)   | w:: Lichwiarze w świetle religii i...   | 3d 1g

  • ... Pani Paulino, nie mogę się zgodzić. Problemem głównym było to, że po wygaśnięciu dynastii narodowej nie udało się ... powołać władcy/ów myślących kategoriami innymi niż dynastyczne. Paradoksem obowiązującego powszechnie przekazu historycznego jest wieszanie psów na braci szlacheckiej, podczas gdy głównym hamulcowym reform pro-rozwojowych był prawie zawsze władca i jego koteria.


    JJerzy   | w:: Zakochani w polskim cierpieniu   | 3d 2g

  • Okupacja encyklopedycznie rzecz ujmując "okupacja jest to czasowe zajęcie przez siły zbrojne terytorium obcego państwa..", rozróżnia się nawet okupację pokojową i wojenną. Według tej definicji status PRL-u spełniał te kryteria encyklopedyczne i rzeczywiście był pod okupacją ZSRR. Porównywanie okupacji niemieckiej i rosyjskiej to inna sprawa, tak jak porównywanie zaborców Polski rozbiorowej, który lepszy.

    Moim zdaniem dekomunizacja powinna być ale zdroworozsądkowa.

    Pełna zgoda. Mam wystarczająco wiele lat by mieć takie doświadczenia życiowe jak spotkanie w swym życiu członków PZPR, których niezmiernie szanowałem. Jeden z nich to był nawet przedwojenny komunista.


    Krzych Adam   | w:: Przeciw tzw. „dekomunizacji”   | 3d 2g

  • Bezpotomna śmierć Kazimierza Wielkiego i "początek wszelkiego zła" czyli przywilej koszycki aczkolwiek, przynajmniej w moim przekonaniu, najbardziej zaważyły obydwa momenty przerwania ciągłości dynastii.
    Kazimierz Wielki zbudował mocne podstawy, naruszone właśnie przez przywilej koszycki a potem już poszło "z górki". Gwoździem do trumny była bezpotomna śmierć Zygmunta Augusta.


    Paulina Kaufmann   | w:: Zakochani w polskim cierpieniu   | 3d 2g


  • Krzysztof M   | w:: Zakochani w polskim cierpieniu   | 3d 2g

  • Bo i po cóż, z doktrynerami zdolnymi jedynie do papugowania cudzych dogmatów gadać?

    Innym zaś czytelnikom wyjaśniam, że twierdzenia iż lichwa jest immanentnie zła znam i poddałem je mym rozważaniom, z których wynikło mi, że jak napisałem:

    Gdy ta nadwyżka pokrywa jedynie koszty jakie z tego tytułu poniósł udzielający pożyczki, pokrywa ryzyko tzw. "bad debts" (to są nieściągalne długi, które w realnym świecie jak najbardziej istnieją, można sobie poczytać u Szekspira o Shylocku), a także daje pewien godziwy zysk definicyjnie dalej jest to lichwa. Jednakże niczego inherentnie złego, ani niemoralnego w takiej lichwie nie ma.

    Do tego mogę jedynie dodać, że gdyby egzekwowany był skutecznie zakaz pożyczek pieniędzy w wyniku których dłużnik po pewnym czasie oddaje sumę wyższą od pożyczonej, gospodarka popadłaby w stan stagnacji i nigdy nie doszłoby do takiego rozwoju nauki i techniki jaki był udziałem naszych przodków w poprzednich stuleciach.

    Doktrynera zaś proszę jedynie by nie powtarzał mi argumentów różnych autorów, z którymi się już wcześniej zapoznałem, przemyślałem je i odrzuciłem. Nie przyjmuję też zaleceń by się "dokształcać". Z moim dokształcaniem się, radzę sobie sam i te swoje "polecam też dokształcająco" doktryner może sobie wsadzić w buty. Korzyść z tego przynajmniej może być jakaś bo będzie przez to nieco wyższy.


    Krzych Adam   | w:: Lichwiarze w świetle religii i...   | 3d 2g

  • Siebie warci. Obaj prawdopodobnie agenci USrAela, jeśli nie świadomi, to w każdy razie i bezwiedni. Rusofobia to ich drugie imię.


    sheeny hymie (...)   | w:: Teczka tajnego współpracownika...   | 3d 2g

  • Okupacja encyklopedycznie rzecz ujmując "okupacja jest to czasowe zajęcie przez siły zbrojne terytorium obcego państwa..", rozróżnia się nawet okupację pokojową i wojenną. Według tej definicji status PRL-u spełniał te kryteria encyklopedyczne i rzeczywiście był pod okupacją ZSRR. Porównywanie okupacji niemieckiej i rosyjskiej to inna sprawa, tak jak porównywanie zaborców Polski rozbiorowej, który lepszy. To nie jest istota zagadnienia. Oczywiście ma Pan Poseł rację że trzeba działać zdroworozsądkowo, zawsze mogą być jakieś różnice zdań, ale nie można wpadać w paranoję. Przykładów można mnożyć tych "komuchów", różne były powody wstępowania do PZPR: wspaniali sportowcy i ich trenerzy, aktorzy i reżyserzy , oczywiście naukowcy i zwykli robotnicy, wszyscy pracowali i rozsławiali imię Polski a w 1980 r. w przeważającej większości "zachowali się jak trzeba" na miarę swoich możliwości. Należy też dodać, że wojnę polsko-bolszewicką w 1920 r. to wygraliśmy dzięki oficerom i generałom którzy byli "kolaborantami". Tak ich można nazwać bo służyli w armiach zaborczych, tak samo zresztą jak i kadra Powstania Listopadowego czy Styczniowego (R.Traugutt). Moim zdaniem dekomunizacja powinna być ale zdroworozsądkowa. Jestem za usunięciem "pomników wdzięczności" jak też zmiany nazw ulic, z tym że mogą być jakieś szczególne wyjątki. Jestem też za tym by nasze władze państwowe i IPN wykazały się odwagą i patriotyzmem a nie tchórzliwie akceptują banderyzację Ukrainy a w szczególności gloryfikowanie morderców Polaków poprzez stawianie pomników i nazw ulic.


    Czesław   | w:: Przeciw tzw. „dekomunizacji”   | 3d 2g

  • Skundlił się także w czasie pojedynku z W. Olszańskim


    roch (...)   | w:: Teczka tajnego współpracownika...   | 3d 3g

  • pani Paulino, że ta legendarna słabość I RP, a zwłaszcza jej polska sprawczość to taka właśnie legenda powielana od pokoleń. Jedna z wielu, na temat Rzeczpospolitej.
    To było państwo z wszelkimi możliwościami bycia mocarstwem, często jako takie była traktowana, tyle, że miała kłopoty z ... okazywaniem swojej siły i z realizacją tego genialnego projektu politycznego, jakim była.
    Co więc poszło nie tak. Zamiast się produkować, zacytuję Pawła Jasienicę:

    Wiele napisano książek na temat upadku naszego państwa, mało jednak słychać rozważań, jak rzadko po wygaśnięciu Piastów polska, a później rzeczpospolita, była p o d m i o t e m s w o j e j w ł a s n e j p o l i t y k i p a ń s t w o w e j. Od czasów, w których Kazimierz Jagiellończyk zajął się rozmieszczaniem synów po stolicach sąsiednich, wypadki takie każdy policzyć może na palcach swych dłoni. stało się wyjątkiem to, co powinno było stanowić regułę. we tym zasadniczym zjawisku szukać chyba należy przyczyn owej strasznej i tragicznie zapłaconej abnegacji w najważniejszych dla życia zbiorowości dziedzinach.


    Ja, od siebie, ową potencjalną wyliczankę zacząłbym od protoplasty dynastii jagiellońskiej, a nawet od Andegawena.


    JJerzy   | w:: Zakochani w polskim cierpieniu   | 3d 3g

  • proponuję się jednak douczyć. Góry to forma morfologiczna i ma swój wiek. Czymś innym jest orogen czy też piętro strukturalne. O Górach Pieprzowych nawet pisał nie będę bo to nie są żadne góry w sensie morfologicznym. Zresztą o czym tu mówić jak te niby góry zbudowane są z tych samych skał co kambr Gór Świętokrzyskich części północnej. Najstarsze skały szanowny Panie występujące na ziemiach Polskich w jakimś orogenie, to piętro Tomot (czy jak to piętro się teraz nazywa) Gór Świętokrzyskich. Występuje tam toto tylko w jednym odsłonięciu i jest to skała osadowa.
    Legendy Głoszą ,że kra sowiogórska jest bardzo stara, ale to też nie jest prawdą.
    Dodatkowo w Polsce Kambr występuje w formacji zwanej wapieniami wojcieszowskimi w metamorfiku kaczawskim. Wymienione przez Pana pasma górskie są zbudowane co najwyżej ze skał powstałych w paleozoiku. tak jak zresztą i kra sowiogórska.


    baba jag   | w:: Zakochani w polskim cierpieniu   | 3d 3g

  • ... to Kmieć wyczytał takie ... mądrości?
    Jeśli coś było wtedy "ogniem i moczem", to regularne najazdy Litwinów, którzy wzorem swych południowo-wschodnich sąsiadów, pasjami lubili żyć z rozboju. To tak ... na skróty. Resztę sobie Kmieć doczyta.


    JJerzy   | w:: Zakochani w polskim cierpieniu   | 3d 3g

  • ... To co sobie tam Litwini ubzdurali, a co jest faktem w dziejach Rzeczpospolitej Obojga narodów, to dwie różne sprawy. Poczytać by warto.


    JJerzy   | w:: Zakochani w polskim cierpieniu   | 3d 3g

  • Moja ulubiona Pani Paulino. Są...
    Poprzez wyszydzaną przez Panią "dałnogrupę" Polacy są najbardziej spokrewnieni z najwyższą kastą hinduską i z Persami, czyli dzisiejszymi Irańczykami.
    Lingwistyka i DNA w tym temacie nie kłamią.

    Tu ma Pani przykłady fotograficzne z Iranu (Pani zwróci uwagę na kolor oczu tych perskich piękności (mało semicki, co?)), a jeśli chodzi o pokrewieństwo językowe z hinduizmem to niech sobie Pani sprawdzi Wedy...

    https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/736x/8a/6c/f2...
    https://pbs.twimg.com/profile_images/3788000008457...
    https://i.ytimg.com/vi/STJ3neCOujI/hqdefault.jpg
    https://farm7.staticflickr.com/6116/6241291810_492...
    http://iranpoliticsclub.net/fashion-models/nadia-b...

    Dlaczego Hindusi to nasze słowiańskie dzieci:
    http://wspanialarzeczpospolita.pl/2014/11/18/samsk...


    Kmieć (...)   | w:: Zakochani w polskim cierpieniu   | 3d 3g

  • Sens był diagnostyczny. A celem było wykazanie (...)

    Dlaczego wypowiada się Pan w imieniu @wzl? Dał Panu upoważnienie? A może siedzi Pan u niego w głowie? ;-)

    Jednakże niczego inherentnie złego, ani niemoralnego w takiej lichwie nie ma.

    W takim razie najwyraźniej Pan nie doczytał. Na pewno pisał o tym prof. Mike Jones, a podejrzewam że i Mike Hoffman, jako wybitny znawca tematu, również.
    Otóż lichwa, wbrew pańskim zapewnieniom, jest immanentnie zła, do tego stopnia, że do końca średniowiecza, nim różni "liberalni" papieże doby renesansu zaczęli pojęcie lichwy rozwadniać i umieszczać w wykładni Kościoła różne furtki umożliwiające, pobieranie opłat, jak pan to nazywa "uzasadnionych" kosztów, stosując etykę sytuacyjną – to lichwa zawsze stanowiła grzech śmiertelny, a lichwiarzowi odmawiano chrześcijańskiego pochówku (odsyłam do linkowanego wyżej wykładu M. Hoffmana). A to dlatego, że jak za Platonem przypomina M. Jones – pieniądz jest sterylny, nie posiada zdolności rozmnażania się, dlatego sztuczne mnożenie go w drodze pożyczania na procent jest sprzeczne z naturą. Lichwa to zwyczajnie żerowanie na obrocie gospodarczym, domagania się zapłaty pieniądza, który nie istnieje. Pieniądz został stworzony jako środek ułatwiający wymianę dóbr, a nie – środek bogacenia się kosztem innych dla lichwiarzy-krwiopijców. Apologeci lichwy zwykle w takich dyskusjach, jako rzekomym argumentem za ściąganiem odsetek, posługują się mitem o istnieniu wartości pieniądza w czasie (pisał o tym szerzej Szczypior w wątku "O lichwie: https://prawda2.info/viewtopic.php?t=21647, który linkowałem wyżej).
    Tak naprawdę sprawa nie jest przesadnie skomplikowana, wszystko sprowadza się do obserwacji, że w obrocie gosp. nie istnieje dodatkowy pieniądz, który pozwalałby na spłatę lichwy. Per saldo to jest gra o sumie zerowej. Ktoś zawsze wyląduje na bruku, bo zabraknie jednostek pieniężnych potrzebnych do spłaty jego długu. Jak w tej reklamie pewnej marki słodyczy, jest pięciu graczy ale tylko 4 krzesła. Zawsze ktoś przegra, "ostatni gasi światło".
    Ale nie ma sensu przepisywać podręczników. Wszystko już było. M.in. na stronach, które linkowałem wyżej.

    Przy okazji polecam też dokształcająco cegłę Stephena Zarlengi, The Lost Science of Money (łatwo dostępna w Internecie jako pdf).


    gość (...)   | w:: Lichwiarze w świetle religii i...   | 3d 3g

  • ... bardziej od dekomunizacji potrzebna jest desolidaryzacja. Do tego jednak trzeba pozbyć się własnych demonów. Bo to co Pan pisze to wynik postrzegania rzeczywistości w czarno-białych kolorach: PZPR'owiec - zły, solidaruch - dobry. Tak dalej się nie da. Realnie, jeśliby zignorować destrukcyjne działanie systemu i pominąć okres do '56, mogłoby się okazać, że III RP wyhodowała więcej szumowin politycznych i gospodarczych niż PRL, spowodowała większe szkody, w dodatku chyba nieodwracalne.


    JJerzy   | w:: Przeciw tzw. „dekomunizacji”   | 3d 4g

  • Spokrewnieni są za to ze sobą Finowie, Łotysze, Litwin, Estończycy i Rosjanie

    A, pokrewieństwo, to przez Dałnogrupę haplogrupę?
    Polacy są z kimś spokrewnieni? Chyba tylko z innymi Polakami.


    Paulina Kaufmann   | w:: Zakochani w polskim cierpieniu   | 3d 4g

  • Jakie góry są najstarsze? Pan baba.jag twierdzi, że nie ma czegoś takiego jak stare góry. No, bo jeśli założymy, że stare góry to takie, które powstały bardzo dawno temu, to faktycznie takich gór nie ma. Góry, które powstały w prekambrze, a nawet takie, które powstały w erze paleozoicznej, dziś nie istniałyby, nie byłoby po nich śladu, tj. ślad może by i był, ale byłaby to płaska powierzchnia. Żeby zrobić z Tatr Góry Świętokrzyskie potrzeba naturze tylko 20 mln lat. Gdyby więc nie było powtarzających się ruchów górotwórczych, wynoszących pewne obszary powierzchni Ziemi, to Ziemia byłaby płaska, płaska nie w sensie płaszczyzny, tylko w sensie powierzchni.

    W związku z tym, mówiąc o starych górach, możemy odnosić się tylko do wieku skał, bo skała jest rzeczą materialną, istniejącą i do tego w pewnym kontekście tj. w otoczeniu innych skał, które są nad nią lub pod nią. Ruch wypiętrzający jest zjawiskiem niematerialnym, którego bezpośrednich dowodów nie mamy, i którego nie mogliśmy obserwować. O jego istnieniu możemy tylko wnioskować po tym, że pewne warstwy skorupy ziemskiej leżą na innych niezgodnie tj. pod jakimś kątem, a nie - równolegle. I na podstawie wzajemnego ułożenia tych warstw skalnych wnioskujemy o ruchach górotwórczych i ich wieku, ale tylko w sposób względny, tj. co jest starsze, a co - młodsze.

    Ze skałami jest pozornie trochę prościej, bo posługując się metodą połowicznego rozpadu pierwiastków promieniotwórczych, możemy coś obliczyć. Cały jednak problem polega na tym, że o ile znamy proporcje stanu końcowego pierwiastków promieniotwórczych, to nie znamy ich proporcji w momencie tworzenia się skał. Możemy oczywiście założyć, że w momencie tworzenia się skały proporcje były takie, że jednego pierwiastka było 0% a drugiego 100%, ale to będzie tylko nasze założenie. Z tego też względu geologowie nie posługują się pojęciem bezwzględnym wieku skały, tylko - względnym: co jest starsze, a co - młodsze. Tak jest po prostu bezpieczniej i uczciwiej.

    W związku tym na Pani pytanie, które góry w Polsce są najstarsze można jedynie odpowiedzieć, że te, których skały są najstarsze. To są Góry Pieprzowe w okolicy Sandomierza czy w Sudetach, w których najstarsze skały spotyka się w Górach Izerskich, Karkonoszach, Górach Bystrzyckich, Orlickich i w rejonie Śnieżnika. A w Wielkiej Brytanii najstarsze skały występują w Szkocji w okolicach Inverness.


    wzl   | w:: Zakochani w polskim cierpieniu   | 3d 4g

  • Ponieważ się na geologii nie znam, trochę czasu zajęło mi douczenie się celem odniesienia się do ewentualnej odpowiedzi...Tyle, że nie Pańskiej.:P
    Nie, nie mam pretensji:)
    Mam dużo wolnego czasu, mogę sobie poczytać... Człowiek się uczy całe życie.


    Paulina Kaufmann   | w:: Zakochani w polskim cierpieniu   | 3d 4g

  • To, co powyżej opisałem, dotyczy tradycyjnej bankowości, której już nie ma

    Więc jaki był tego sens?

    Sens był diagnostyczny. A celem było wykazanie, że to zniszczenie tradycyjnej bankowości jest odpowiedzialne za to, że "lichwa" jest tak niemoralna jak dziś ona jest, nie samo istnienie owej "lichwy". Nawiązuję tu do wcześniej tu wyrażonej tezy:

    Lichwa staje się szczególnie niemoralna gdy pożycza się pieniądze, których się nie ma.

    Próbowałem ostatnio zgłębić ten problem poprzez lekturę książek w tej kwestii. Mam na półce, na którą sięgam od czasu do czasu przeczytane już: "Usury in Christendom - The Mortal Sin that Was and Now is Not" Michaela Hoffmana i "Barren Metal - A History of Capitalism as the Conflict Between Labor and Usury" E. Michaela Jonesa. Te i podobne lektury utwierdziły mnie w przekonaniu, że przekaz jaki płynie z większości z nich jest fałszywy, zaś uważanie każdego pożyczania z jakąś formą opłat czy odsetek za czyn niegodny społecznie, a na indywidualnym poziomie niemoralny, a oprócz tego szkodliwy dla gospodarki jest dogmatyzmem.

    Rzeczywiście lichwa może być niemoralna. Uwaga, pod słowem "lichwa", czy po angielsku "usury" rozumiem zgodnie ze słownikową definicją z angielskojęzycznych słowników każde pożyczanie pieniędzy w wyniku którego dłużnik po pewnym czasie oddaje sumę wyższą od pożyczonej. Gdy ta nadwyżka pokrywa jedynie koszty jakie z tego tytułu poniósł udzielający pożyczki, pokrywa ryzyko tzw. "bad debts" (to są nieściągalne długi, które w realnym świecie jak najbardziej istnieją, można sobie poczytać u Szekspira o Shylocku), a także daje pewien godziwy zysk definicyjnie dalej jest to lichwa. Jednakże niczego inherentnie złego, ani niemoralnego w takiej lichwie nie ma.


    Krzych Adam   | w:: Lichwiarze w świetle religii i...   | 3d 4g

  • wynika z języka ugrofińskiego dla klasyfikowania Bałtów jako Słowian północnych,albo ściśle jako ludy mające ze Słowianami wspólnego przodka. Węgrzy i Finowie nie są ze sobą spokrewnieni i nie mają ze sobą nic wspólnego poza językiem Spokrewnieni są za to ze sobą Finowie, Łotysze, Litwin, Estończycy i Rosjanie mówiący różnymi językami.

    Kolebkę Bałtów stanowi najprawdopodobniej środkowe i górne Podnieprze, gdzie egzystować miała hipotetyczna tzw. wspólnota bałto-słowiańska, a ściślej zespół nie w pełni zdefiniowanych etnicznie ludów, przodków średniowiecznych Bałtów i Słowian

    Oto cytat ,który stanowi o tym co napisałem,czyli karkołomne wymyślenie jakiś bytów byle tylko pasowało do wymyślonej teorii.


    baba jag   | w:: Zakochani w polskim cierpieniu   | 3d 5g

  • ... tylko teoria. Niesfalsyfikowana. Na razie. Poczekajmy na "króliki z prekambru":)


    Paulina Kaufmann   | w:: Zakochani w polskim cierpieniu   | 3d 6g

  • Panie "Babo jag" (choć może piszę do pani, skoro sygnuje się Osoba jako "baba"?), to może pan/pani w swojej szczodrobliwości napisze nam, dlaczegóż to Węgrzy mówią językiem bardzo podobnym do fińskiego (stąd węgierski zaliczany jest do grupy języków ugro-fińskich), choć mieszkają dość daleko od siebie? Na mój gust, to pan/pani "na siłę" propaguje nam tutaj teorie "największego językoznawcy" XX wieku... Jak temu studentowi psychologii wszystko się panu/pani kojarzy z "jednym". Taaaak, wszystko kiedyś było "ruskie"...
    Co do teorii Darwina, uważam ją za co najmniej wątpliwą. I nie tylko z powodu sławetnego "brakującego ogniwa". Przeczyć jej mają niektóre wykopaliska na przykład...


    gość (...)   | w:: Zakochani w polskim cierpieniu   | 3d 7g

  • ...ehm...tradycjami... przyjaźni męsko-męskiej nie powinien się odcinac od swej historii.
    http://lula322.salon24.pl/527782,czy-wierzysz-w-me...


    Paulina Kaufmann   | w:: Turcja zakazuje parady gejów   | 3d 8g

  • ...pierwszego kwietnia?;)
    GW jest rzetelna jak, nie przymierzając, znany "dziennikarz śledczy" Sumliński:P


    Paulina Kaufmann   | w:: Kto uczestniczył w Holokauście?   | 3d 8g

  • ...Najstarsze. A propos, to jakie góry są w Polsce najstarsze?


    Paulina Kaufmann   | w:: Zakochani w polskim cierpieniu   | 3d 8g

  • A procesory są faktycznie ciekawe.


    mmm777 (...)   | w:: Ameryka inwestuje więcej pieniędzy...   | 3d 9g

  • Ziemia nigdy nie była płaska. NIGDY


    baba jag   | w:: Zakochani w polskim cierpieniu   | 3d 9g

  • 27 kwietnia 2017 PRZEMÓWIENIE SIERGIEJA ŁAWROWA DO POLAKÓW
    Oczywiście… możecie polscy koledzy ściągnąć obce wojska pod naszą granicę, nastawiać rakiet, ile wasza słowiańska bratnia dusza zapragnie.. to „wasz wybór”:) …
    ale pamiętajcie:
    Jeżeli nasz amerykański partner prewencyjnie zaatakuje, co ma w zwyczaju czynić, pewnie nawet bez konsultacji z polską generalicją, co by nie dziwiło…
    lub gdyby pusta rakieta „przypadkiem” spadła choćby metr na naszą stronę… to wiedzcie..,
    że nie pomoże wtedy tłumaczenie podobne Kwaśniewskiemu, jak po Iraku – „Amerykanie nas oszukaaaaali”…
    Między Odrą, a Bugiem kamień na kamieniu się nie ostanie, nie będzie komu was łopatami zgarniać, nie dowiecie się nawet, kto zaczął, a kto wygrał, nie dowiecie się z pewnością…
    Powstanie nowa kraina… Mazowiecka Kraina Tysiąca Jezior….radioaktywnych jezior…
    Nie będzie ganiania z kałachami po lasach… zabawy w chowanego, błysk wiaterek i już was nie ma…..
    USA i Rosja to duże obszary i jakoś przetrwają…
    W obliczu ogromu ofiar dojdzie w końcu do zawieszenia walk…, ale po Polsce śladu nie będzie i przez najbliższe 500 lat zwiedzać ją będą turyści z USA i Rosji…w kosmicznych skafandrach…
    Kiedy w końcu koledzy zrozumiecie, że wujek Sam traktuje was jako ten ZDERZAK Europy, jesteście wyznaczeni przez USA na pole bitwy , miejsce pierwszego starcia…
    Czy zatroskani o los rodaków polscy prezydenci mieli odwagę udostępnić wam dane, które z niewiadomych przyczyn są bardziej chronione niźli te wojskowe, a mianowicie:
    Ile m 2 schronu przeciwatomowego przypada na 100 tys. mieszkańców, ile ich jest budowanych
    Dlaczego nie chcą wam ich udostępnić, tylko dzień w dzień szczują na nas, chwaląc się ile to sztuk złomu z Niemiec i USA sprowadzili ?
    To ja wam to powiem kochani: 0,93 m2 schronu na 100 tys

    Z pozdrowieniami


    baba jag   | w:: Ameryka inwestuje więcej pieniędzy...   | 3d 9g

  • Pan to chyba nic nie czyta, tylko, jak polityk mówi to co mu pasuje do linii partii, ponieważ to co pan wymienił to Rosja robi juz od dawna, przykładem rosyjska firma MCST, która zajmuje się projektowaniem uniwersalnych mikroprocesorów, mikrokontrolerów oraz zespołów obliczeniowych, oznajmiła o pomyślnym zakończeniu testów nowego procesora "Elbrus-4S" (Elbrus-2S).
    Elbrus-4S - najnowocześniejszy 64-bitowy uniwersalny mikroprocesor, który ma firma w swym portfolio. Dla produkcji 4-rdzeniowego procesora wykorzystano technologię 65 nanometrów. Każdy rdzeń pracuje na częstotliwości 800 MHz, a sam CPU ma wsparcie dla 3 kanałów pamięci DDR3-1600. Przewiduje się, że procesor będzie wykorzystywany w serwerach i w systemach, w których trzeba będzie zapewnić autonomiczność i sekretność. Ponadto, produkują jeszcze rożne odmiany Bajkał, wystarczy wpisać w wyszukiwarke przemysł Rosji i wszystkie pan sie dowie, a nie chwali sie pan "intelektem."


    uras 25 czerwca (...)   | w:: Ameryka inwestuje więcej pieniędzy...   | 3d 9g


  • mmm777 (...)   | w:: Kto uczestniczył w Holokauście?   | 3d 9g

  • ...Ziemia jest płaska...


    Paulina Kaufmann   | w:: Zakochani w polskim cierpieniu   | 3d 10g

  • To pupilo-szatańska tzw. demokratura w ogóle - jest glebą dla wyrastania wszelkiego rodzaju sk******ństwa skierowanego przeciwko ludziom stworzonym przez Boga - tołażysze. Wniosek?

    Co pan proponuje?

    Bo pański wniosek jest dokładnie tym samym, co powyższy cytat.


    Krzysztof M   | w:: Amber Gold i zepsuta karuzela   | 3d 10g

  • Nie kradli. Po prostu te pieniądze jakoś się im zawieruszyły. Pech. Na to nic się nie poradzi. A i prokurator nie ma kogo skarżyć,

    Jeśli będzie wola polityczna, to w jeden dzień będzie kogo skarżyć. Za PRL-u służby miały teczki na każdego partyjnego bonzę. I na każdego dyrektora. Ale nie wolno im było tych teczek tknąć.


    Krzysztof M   | w:: Amber Gold i zepsuta karuzela   | 3d 10g

  • w moim kraju nie produkuje się maszyn do wytwarzania procesorów

    Chciałem napisać, że wszystko Chiny produkują, ale nie mogę, ponieważ:

    https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_Intel_manufa...

    No i wygląda na to, że Amerykanie produkcji strategicznych zabawek nikomu nie oddali...


    Krzysztof M   | w:: Ameryka inwestuje więcej pieniędzy...   | 3d 10g

  • - w moim kraju nie produkuje się maszyn do USG

    A po co to panu? Miałem swego czasu problemy z łąkotką. Na podstawie USG lekarze nie byli w stanie stwierdzić nic, więc chcieli otworzyć, żeby zajrzeć do środka, czy to łąkotka. Przypadkowo lekarz ze wschodu, badając mnie na zupełnie coś innego, wypisał mi zioła i gdy byłem już w drzwiach on gada - A z tą łąkotką też będzie lepiej. - A o kolanie nic mu nie mówiłem. I było lepiej. (O tych od noża zapomniałem.) Wniosek - UCZYĆ SIĘ! A NIE GADŻETY KUPOWAĆ! :-)))


    Krzysztof M   | w:: Ameryka inwestuje więcej pieniędzy...   | 3d 10g

  • To jest straszne jak Amerykanie są ogłupiani.

    Przecież kłamać wolno. To, o czym pani pisze, to tylko konsekwencja.

    Przyczyną jest to, że wolno kłamać.


    Krzysztof M   | w:: Ameryka inwestuje więcej pieniędzy...   | 3d 10g

  • to będzie to robić z myślą o Chinach - natomiast Rosja jest tutaj tylko ściemą - tołażysze.
    Wniosek?
    Z drugiej strony Chiny do nie idioci - więc może pupilkom już rozum odebrano - tołażysze?


    chłop jag   | w:: Ameryka inwestuje więcej pieniędzy...   | 3d 10g

  • w ogóle - jest glebą dla wyrastania wszelkiego rodzaju sk******ństwa skierowanego przeciwko ludziom stworzonym przez Boga - tołażysze.
    Wniosek?
    To tzw. demokratura jest szatańską karuzelą - tołażysze.


    chłop jag   | w:: Amber Gold i zepsuta karuzela   | 3d 11g

Pages