Głosy w dyskusjach

  • cytuję Paulina Kaufmann:

    Aha... Pan ją widział? Tę reklamówkę:)

    Droga Pani Paulino, gdyby istniało tylko to co widziały moje oczy to z pewnością Miller, Kwaśniewski, Tusk, Kaczyński, cała reszta polityków, Statua Wolności, Krzywa wieża a nawet cała Piza, "Nad Niemnem" począwszy od sceny, gdy Justysia weszła w zboże, rzeszoto, jak (niemożliwe zresztą, by istniało takie zwierzę jak jak, więc to kiepski przykład), Coq au vin z tymiankiem, crumble ze śliwkami i kilka innych rzeczy na tym pięknym świecie nie istniałyby tak dobrze jak ta reklamówka.

    Z największą przykrością stwierdzam, że także Pani zyskałaby status nicości. Nie mogę więc przyjąć zaproponowanego przez Panią sposobu potwierdzania istnienia.

    pozdrawiam
    TBM


    TBM   | w:: Czy wierzysz/dopuszczasz, że na...   | 22s

  • Niestety oba najłatwiejsze rozwiązania problemu ze stawką 0 % przy transakcjach wewnątrzwspólnotowych, przy obecnym stanie rzeczy nie mają szansy zostać zrealizowane. Na punkt 1, jeszcze długo nie będzie zgody między państwami członkowskimi, ze względów właśnie na gospodarkę i wolny rynek. Po za tym sam nie jestem entuzjastą tego rozwiązania i uważam, że państwo powinno konkurować podatkami tak samo jak firmy cenami/jakością itd.

    Natomiast punkt 2, miał być już wprowadzony 4 lata po utworzeniu wspólnego rynku (1993 r) i jak dotąd go nie wprowadzono, a wręcz Komisja Europejska stwierdziła całkiem niedawno, że jednak nie jest za tym by wprowadzić regułę pochodzenia towaru i woli uszczelniać obecny system.

    Tak więc wszystko wskazuje na to, że jesteśmy zdani tylko na siebie i na pewno niskie i proste podatki (przede wszystkim jedna stawka VAT) uszczelniłby system i uszczęśliwiłyby przedsiębiorców, którzy obecnie są traktowani jak mafiozi.


    Greg (...)   | w:: Budowy państwa urzędniczo -...   | 12m 37s

  • Profanacja, która miała ostatnio miejsce na Cmentarzu Mauzoleum Żołnierzy Radzieckich w Warszawie nie jest przecież pierwszą i nie jest ostatnią [3].

    Przykre jest to, że każda kolejna profanacja przechodzi z coraz mniejszym echem. W zasadzie im więcej obserwuje się takich zdarzeń, tym większą cieszą się akceptacją. Dzięki polityce rządzących w pewnym sensie przeszły już do porządku dziennego.


    PKK   | w:: Żołnierze Zapomniani i Żołnierze...   | 15m 41s

  • cytuję Krzych Adam:

    A p. TBM najwyraźniej jest zajęty czym innym i na portal nie zglądał.

    To nie były alternatywne zajęcia, tylko kłopoty z dostępem do PN. Po tygodniu ciężkich walk z użyciem czołgów i artylerii, po brawurowej szarży Admina udało się zwalczyć rzeczywistość wirtualną i mogę się zalogować.

    Witam :)

    I bardzo dziękuję za zastępstwo i pomoc p. kaktusowinadłoni.

    pozdrawiam
    TBM


    TBM   | w:: Geografia PN   | 18m 4s

  • Kolejny raz udowadnia Pan brak jakiegokolwiek zapoznania z tematem. Nikt nie chce i nie będzie usiłować ograniczać dobrowolnej pracy na własny rachunek, ponieważ jest ona całkowicie niezależna od wpływu osób trzecich. Jeżeli więc sklepikarzowi marzy się praca 24/7 tak długo, aż padnie na zawał lub wylew, to widocznie musi być to jego nieprzymuszoną wolą, którą może realizować bez żadnych ograniczeń.

    Rzecz w tym, że właściciele sklepów mają dużo lepsze zajęcia w dni ustawowo wolne od pracy, czym nie korzystają z okazji danej przez prawo, a za ladą lądują wyjęci spod tegoż prawa obywatele drugiej kategorii (śmieciówkowicze), którzy nie mogą odmówić z powodu żałośnie niskiej pozycji negocjacyjnej. Sklepikarz spędzi więc niedzielę lub święta z rodziną i/lub bliskimi, jednocześnie uniemożliwiając to samo zatrudnionym.

    Niepohamowana żądza zysku prowadzi w ten sposób do destrukcji więzi społecznych i rodzinnych, nie wspominając już o zaniku cenionych przez Polaków tradycji.

    "Moim zdaniem powinniśmy móc sobie wymyślać dowolne kodeksy pracy."

    Pójdźmy dalej i wprowadźmy zbiór konkurencyjnych kodeksów karnych. Dojdźmy do punktu, w którym najbardziej majętni staną się całkowicie bezkarni z powodu możliwości wyboru przepisów opartych na zasadzie "chcącemu nie dzieje się krzywda". Przecież to "komunizm", że ktoś w ogóle ma czelność nazywać przestępcą w myśl "narzuconego przemocą" kodeksu, którego nie podpisało się osobiście!

    Nie istnieje taki absurd i taki totalitaryzm, który nie zyskałby aprobaty libertarian czy innych "wolnościowców". No, ale czego spodziewać się po ideologii, która min. za Rothbardem, Nozickiem i Philmorem afirmuje możliwość sprzedaży i zagłodzenia dziecka na śmierć oraz niewolnictwo jako oznaki doskonałej wolności absolutnej?


    PKK   | w:: Zakaz handlu w niedzielę to...   | 22m 21s

  • Kult nazistowskich i ultra-nacjonalistycznych formacji z terenu byłego ZSRR i bloku wschodniego, które walczyły z „Sowietami”, jest potrzebny przede wszystkim do krzewienia rusofobii, a ta z kolei jest potrzebna do umocnienia panowania USA na peryferiach euro-atlantyckich i wypierania Rosji z obszaru poradzieckiego. W związku z tym, że w Polsce nie było dywizji Waffen-SS, to ten sam efekt osiąga się poprzez kult i kreowanie na siłę legendy „żołnierzy wyklętych”.

    Tak, anty-sowietyzm spod znaku narodowych Waffen-SS, UPA i "żołnierzy wyklętych" jest ideologicznym spoiwen "wschodniej flanki" NATO i politycznego ramienia obozu atlantyckiego. Warto zwrócić uwagę na całkiem niedawne próby kreowania UPA na sojusznika "żołnierzy wyklętych".

    Taka polityka historyczna jest profanacją historii i jako ideowa podstawa polityki bieżącej – wewnętrznej i zewnętrznej – jest drogą donikąd. Służy jedynie utrwalaniu podrzędnego statusu krajów będących peryferiami świata euro-atlantyckiego.

    Przy całej plugawości ta polityka historyczna służy budowaniu całościowej spójności ideologicznej peryferiów. Tu nie chodzi o utrwalanie podrzędnego statusu, tylko utworzenie szerokiej platformy porozumienia antyrosyjskiego opartego na "historycznych tradycjach". Swoją drogą już gen. Anders zapoczątkował polski dialog z Waffen SS - konkretnie SS Galizien. Dzięki niemu i Watykanowi banderowcy utworzyli diaspory w BRD, Kanadzie i USA, gdzie doczekali koniunktury międzynarodowej. Zamiast zostać fizycznie zniszczeni w GUŁAGach.


    Lord Oktyliard (...)   | w:: Żołnierze Zapomniani i Żołnierze...   | 33m 57s

  • Pewnego razu król zagadnął arcybiskupa lwowskiego:
    - Jakże ty książe, zostałeś biskupem w kościele łacińskim kiedy mało co umiesz po łacinie?
    - Tak, jak wasza królewska mość w krolem Polsce, choć po polsku nie umiesz.(Stefan Batory)


    Eowina   | w:: Brexit, Trump, rozpad UE i powrót...   | 35m 45s

  • Gdyby chodziło o utworzenie "narodowości łacińskiej", też mogłoby się udać.


    Eowina   | w:: Brexit, Trump, rozpad UE i powrót...   | 41m 33s

  • Z hebrajskim się udało.


    Skanderbeg   | w:: Brexit, Trump, rozpad UE i powrót...   | 49m 19s

  • Ja odnosiłem się do konkretnego komentarza. Chodziło mi o to, że obecne zaprowadzenie Łaciny byłoby kreacją, bo jej rozwój został zatrzymany przed wiekami.
    A Łacinę zatrzymał renesans (być może też francuszczyzna). Łacina do tej pory się rozwijała i przyswajała nowe słowa, nawet z innych języków. Renesans natomiast wrócił do Łaciny starożytnej, "kasując" Łacinę średniowieczną. Choć średniowieczny rozwój tego języka powodował, że była ona językiem użytecznym.


    Skanderbeg   | w:: Brexit, Trump, rozpad UE i powrót...   | 51m 16s

  • na tym, że nie jest wiadomo, jak poszczególne słowa powinny być wymawiane. Każdy język ma inne zasady wymawiania słów i liter. Stąd ludzie mówiący po łacinie mogliby mieć trudności z rozumieniem siebie. bo by wymawiali słowa łacińskie według zasad ich rodzimego języka. ;)


    Eowina   | w:: Brexit, Trump, rozpad UE i powrót...   | 54m 19s

  • Dokładny cytat tego co napisałem wyglądał tak:

    Co natomiast jest wyssane z palca, nieznanej czystości, nie zakładałbym że musiał on być brudny, to jest właśnie to:
    Jeśli prawi prawicowcy państwa X popierają władze państwa X, to domniemane jest poparcie dla każdej decyzji tych władz.

    Stwierdzałem w ten sposób iż nie potrafi Pan stosować logiki w swych wywodach. Gdyż popieranie władz absolutnie nie stypuluje popierania każdej ich decyzji. Używanie przez Pana pozbawionych kultury określeń jest mi obojętne, jako coś co Pana samego brudzi, nie Pańskich adwersarzy. W sensie, skoro Pan chce się sam kompromitować, to czemuż miałbym się temu sprzeciwiać? Odnotować kolejne przypadki braku kultury mogę, jednakże nie oznacza to domagania się od Pana niczego.

    Co do Pańskich chamskich odzywek to jeno napisałem to:

    Wypraszam sobie te wszystkie chamskie uwagi. O nurkowaniu w rynsztoku, o ssaniu brudnego palca, o insynuowanej płytkości intelektualnej. Wypraszam sobie też te obłudne serdeczne pozdrowienia. Niepojęte, jak można być osobą do tego stopnia pozbawioną elementarnej kultury osobistej jak Pan to demonstruje.

    Zaiste, okazałem jedynie obrzydzenie, skąd się Panu wzięły jakieś "szlochy" czy "żale"?

    Powtarzam jeszcze raz, potrafi się Pan wypowiedzieć merytorycznie, czy nie? Był Kim Il Sung zainstalowany jako dyktator Korei Płn. przez Sowietów jak to stwierdzają wszystkie światowe ośrodki zajmujące się historią tego zakątka świata gdy opisują zdarzenia tamtego okresu, czy nie? Jeśli uważa Pan, że Kim Il Sung nie był sowieckim mianowańcem to na czym opiera Pan tę opinię?

    Jakie są podstawy Pańskiego twierdzenia iż Pólnocni Koreańczycy dokonują, czy też w ciągu ostatnich 70 lat dokonywali jakichś wyborów mających wpływ na działania władz państwowych czy to w polityce wewnętznej, czy zagranicznej państwa? KRLD to przecież dyktatura monopartii, w której wszelka władza jest skoncentrowana na samym szczycie, a niższe poziomy piramidy władzy jedynie spełniają życzenia dyktatora. Zaś masy na samym dole nie mają nic do gadania, w sensie nikt nie oczekuje od nich wyrażania swej woli bądź prezentowania swych opinii. Jedyne co jest oczekiwane to aplauz.

    Napisał Pan:

    Nie wierzę, że zaniecha Pan rozwalania dyskusji pod moimi tekstami. Co najwyżej będzie się Pan tu zjawiać pod jakimiś wymyślonymi naprędce nickami lub wręcz jako anonimowy gość.

    Po cóż są te insynuacje co ja będę robił? I jakaż jest ich podstawa? A dyskusje rozwala Pan sam. Skoro uważa Pan, że moje uwagi o tym że Kim Il Sung był mianowańcem sowieckim i o nieistnieniu dla Północnych Koreańczyków możliwości wpływania na politykę kraju są niesłuszne to nie wpadaj Pan w tantrum jak jakiś smarkacz i nie uciekaj się do obelg tylko wyjaśnij dlaczego Pańskie poglądy są odmienne.


    Krzych Adam   | w:: Prawi prawicowcy, kajzer Wiluś i...   | 57m 10s

  • Ja nie wiem czy łacina była kreacją. To język Imperium Rzymskiego a esperanto, to - wymysł Żyda z Białegostoku. Czy to renesans zatrzymał rozwój łaciny? Wydaje mi się, że to francuszczyzna, która była językiem najpotężniejszego wówczas państwa. Tak więc nie wiem, co tu jest rozwojem naturalnym, a co - sztucznym. Czyż upadki imperiów i powstawanie nowych, to nie rozwój naturalny?


    wzl   | w:: Brexit, Trump, rozpad UE i powrót...   | 1g 6s

  • wyborczy Trumpa, a może nawet on sam, byli podsłuchiwani czy śledzeni, ale to zdarzyło się zupełnie przez przypadek.
    Sam prezydent Trump czuje się wreszcie zrehabilitowany z oskarżeń, że posądza niewinnych szpiegów i prezydenta Obamę o brzydkie zachowanie. http://www.dw.com/en/us-agencies-may-have-spied-on...


    Eowina   | w:: Devin Nunes: nie ma dowodów na...   | 1g 2m

  • ... jak ta obecna. W latach 50. ubiegłego wieku. Poszła na śmietnik historii, ta obecna też tam trafi. Prawda historyczna zwycięży.


    kaktusnadłoni   | w:: Żołnierze Zapomniani i Żołnierze...   | 1g 15m

  • Łacina czy esperanto, byłyby kreacjami. Wszak renesans zatrzymał rozwój Łaciny i "dzięki" renesansowi, stała się ona językiem martwym. A esperanto to pomysł marzyciela, który również uważał, że wola może wszystko.


    Skanderbeg   | w:: Brexit, Trump, rozpad UE i powrót...   | 1g 20m

  • Jako Naród Polski oparliśmy się germanizacji i rusyfikacji, ale angielszczyzna nas zalewa z przerażająco wielkim poparciem Polaków.

    Czyżby nie zauważył Pan zupełnie innych realiów? W tamtych czasach nie było internetu. A zlewa nie tylko nas, zalewa cały świat. Ale tak na pocieszenie, to powiem Panu, że oni też czasem posługują się łacińskimi sentencjami, bo, żeby wyjść na wykształconych, to nie mogą, tak jak my, posłużyć się angielskim.


    wzl   | w:: Brexit, Trump, rozpad UE i powrót...   | 1g 25m

  • otworzył polskie śledztwo w sprawie zdarzeń, które miały miejsce w środę 22 w Londynie. Decyzja ta ma związek z pochodzeniem jednej z ofiar, która mogła mieć polskie obywatelstwo.


    Eowina   | w:: Atak terrorystyczny w Londynie   | 1g 37m

  • Jak to pięknie brzmi. Wydano mnóstwo forsy na lewacką propagandę, w tym na aborcję (ale tu od propagandy, doszło do działań realnych). To samo eutanazja. A jak pan myśli? Co stało się z posiadaczami serc, użytkowanych później przez Rockefellera? To element próby stworzenia nadczłowieka. Również cel społeczny. Ja się Czarnym nie dziwię, że nienawidzą Żydów, bo na nich testowano sterylizację (w dużej mierze)
    Dla takich pomiotów diabła jak ten miliarder, wymyślono śmierć mózgową. Coś, co chyba naukowo udowodnione nie zostało.
    I nie chodzi mi o jego bogactwo, ale o jego wykorzystywanie. W złym celu. Cele społeczne polegały też na tym, że wspierał przez pewien czas Hitlera? On nawet pogardzał swoimi ziomkami. Czyż nie można było powstrzymać ludobójstwa polskich Żydów? Ale oni byli motłochem, elita zdążyła uciec (w większości).
    A jeżeli ktoś zarzuci mi spiskologię, to ja go wyśmieję. Bo tylko ignorant historyczny, mógłby taki zarzut zastosować. Bo historia jest pełna różnorakich spisków. A że prawdziwi władcy świata są niewidzialni dla zwykłego człowiek? Posłużę się cytatem wielkiego polityka brytyjskiego Benjamina Disraelego: "Świat rządzony jest przez zupełnie inne osobistości niż wydaje się tym, którzy nie znajdują się za kulisami.".A on należał do Narodu Wybranego" i pewnie wiedział co nieco.


    Skanderbeg   | w:: Cały świat zapłakał. Zmarł David...   | 1g 39m

  • Od dekad, kukurydza to głównie GMO. A upadek PRL został zaplanowany raczej poza Polską. Jaruzela najwyżej można było informować, wszak samodzielnym politykiem on nie był.
    A sam zmarły planował na wiele lat do przodu. Jeszcze jego ostateczne plany nie są realizowane do końca. Zresztą, polecam również Nowy Wspaniały Świat. Można nawet znaleźć on line bezpłatnie.
    I wtedy można zastanowić się jaką rolę w realizacji niemal proroctwa Huxleya, odegrał Dawid Rockefeller,


    Skanderbeg   | w:: Cały świat zapłakał. Zmarł David...   | 1g 40m

  • Poziom spada. Ale to nie znaczy, że młodzież jest wiele głupsza od tej sprzed kilku dekad. Bo sama współczesna młodzież twierdzi, że ich rodzice w ich wieku mieli większą wiedzę.
    W mojej szkole uczy się kilka osób z mniejszości narodowych. Mieliśmy i mamy Turka, Albańczyka, Ukraińców, Rosjan i Mulatów.
    Poza Albańczykiem, to reszta w ostatnich latach przerastała wiedzą Polaków. Nawet jeżeli czasami mieli oceny lepsze słabsze (oceny nie są zawsze wymierne). Rozmawiałem kiedyś z jednym Ukraińcem (mieszka w Polsce od kilkunastu lat, ściągnął rodzinę i przyszłość wiąże z Polską). Jeden z jego synów poszedł w Polsce do V klasy (teraz już jest w szkole średniej). I ojciec gdy obejrzał zeszyt i podręcznik syna z tej V klasy, to uznał, że na Ukrainie takie rzeczy wiedzą już drugoklasiści. Ale zapatrzyli się na Zachód i pewnie wkrótce poziom u nich zacznie spadać. Wszak tumanami łatwiej manipulować.


    Skanderbeg   | w:: Dzisiejszy maturzysta poniżej V...   | 2g 12s

  • Ja tylko wolę Unię, choćby taką jaka jest, niż taką lokajską zależność od SZA, jaką serwują polskie rządy i z lewa i z prawa od lat. Jestem przekonany, że wysługiwanie się amerykańskim jastrzębiom to droga do nikąd. To działanie na szkodę Polski. Ani okiem nie mrugną nasi „przyjaciele zza wielkiej wody” i gdy uznają to za zasadne, sprzedadzą nas Rosji jak w 45 roku ubiegłego wieku bo dla nich partnerem jest Rosja, nie Polska.

    Marzy mi się wspólna Europa – Europa zjednoczonych narodów, gdzie obywatele są hegemonem, nie politycy. Gdzie szefa rządu federalnego wybiera się w wyborach powszechnych (z możliwością cofnięcia mandatu w trakcie kadencji), a czy to będzie państwo socjalistyczne czy taka „demokracja” jak w Polsce, to o tym powinny decydować narody Wspólnej Europy, nie – pastuchy ludzi – politycy.

    cytuję Krzysztofa Wojczala:

    A czym się różnią "skrzydła" Rosji od "skrzydeł" UE w formie jakiej Pan proponuje?
    Oba warianty idą w kierunku pozbawienia nas - Polaków: języka, kultury, gospodarki, niepodległości, niezależności politycznej, świadomości historycznej etc. etc. etc.

    Języka, kultury, gospodarki – tego wszystkiego o czym Pan pisze, pozbawiają nas polscy politycy od czasu tak zwanej transformacji, coraz bardziej skutecznie.

    Jako Naród Polski oparliśmy się germanizacji i rusyfikacji, ale angielszczyzna nas zalewa z przerażająco wielkim poparciem Polaków.

    Dla mnie osobiście nie ma różnicy, czy będę w takim projekcie rozmawiał w języku rosyjskim, francuskim, angielskim czy może niemieckim.

    Ja wolałbym, by wspólny język europejski nie był językiem narodowym. Nie powinien to być ani angielski, ani rosyjski, ani niemiecki. Uważam że to powinna być jakaś łacina lub esperanto. By żaden naród i jego kultura nie dominowały nad innymi.

    Pozdrawiam Pana również, Józef Brzozowski


    kaktusnadłoni   | w:: Brexit, Trump, rozpad UE i powrót...   | 2g 24m

  • Szanowny Panie Krzychu Adamie

    W komentarzu z wczoraj o godz. 23:14 delikatnie, ogródkami zasugerował Pan, by nie zakładać, że palec, z którego wysysa Pan informacje, jest brudny:
    ka-palec-1.jpg

    Myślałem nawet, by to "brudny" skasować, ale mi to umknęło. Pan tymczasem po trzech godzinach, czyli już dziś o godz. 2:23 przypomniał się z tą sprawą w sposób mocno natarczywy. Chcąc być uprzejmym dokonałem korekty. Dokonałem też korekty komentarza dla pana Adsumusa, który wprawdzie nie zgłaszał takiego życzenia, ale Pan wystąpił w roli jego adwokata.

    Z największym zdziwieniem czytam więc teraz Pana wypowiedź, że moje wycofanie tych określeń nie ma większej wagi. To po diabła tak natarczywie się Pan tego domagał?

    Oczywiste jest dla mnie od dawna, że włącza się Pan do dyskusji pod moimi tekstami z intencją rozwalenia tych dyskusji, zasypania ich zwałami propagandowej sieczki, dalekiej od głównego tematu. Pana szlochy, jak to krzywdzę Pana swymi komentarzami, nie robią na mnie wrażenia. Ja Pana nie ciągnę do dyskusji pod moimi tekstami.

    Nie wierzę, że zaniecha Pan rozwalania dyskusji pod moimi tekstami. Co najwyżej będzie się Pan tu zjawiać pod jakimiś wymyślonymi naprędce nickami lub wręcz jako anonimowy gość. Skoro Pan musi tak robić, to trudno, ale to nie ja Pana zmuszam, więc nie do mnie żale.

    Pozdrawiam serdecznie


    Piotr Badura   | w:: Prawi prawicowcy, kajzer Wiluś i...   | 2g 31m

  • Obecna administracja amerykańska nie określiła jasno polityki wobec Rosji. Nowe role sojuszników nie zostały rozpisane, pomysłów nie widać. Stąd kontynuacja przez tychże sojuszników poprzedniej polityki, ukierunkowanej na oswajanie z "ograniczoną" (do terytorium Polski i ewentualnie Litwy, Łotwy i Estonii) wojenkę z Rosją. Coś jak Donbas w skali XL. Stąd autorskie pomysły Ukraińców o wstąpieniu do NATO, o sojuszu wojskowym z USA, lub chociażby z Polską. W tym nurcie działają krajowe media i politycy prowokujący Rosjan i bezkrytycznie popierający Ukrainę. Dziwi Minister Wojny, bezkompromisowy w wypowiedziach wobec wschodniego wroga, jednocześnie „reorganizujący” armię z pomocą aptekarzy.
    Widać liczy na odroczenie terminu gotowości do działań.
    Czy proroctwa Stratfor dalej nas obowiązują?


    Janek Drzewiecki   | w:: Pięknie polec, czyli zła polska...   | 3g 10m

  • Zresztą, sam tzw. traktat wersalski, był zarzewiem kolejnej wojny. Można było spodziewać się dogrywki.


    Skanderbeg   | w:: Masowa emigracja z Litwy   | 4g 1m

  • rząd z premier B. Szydło, ale żeby nazwać ją zaraz "byle kto" to nie jest ładnie.

    A że premier WB chce spotkac się z Kaczyńskim, to dobrze świadczy o Kaczyńskim. Premierzy poważnych krajow z byle kim się nie spotykają.


    Eowina   | w:: Macia Hari   | 4g 8m

  • Na Downing Street do premier Wielkiej Brytanii T. May odlatuje poseł Kaczyński. Panią premier zostawia w domu.

    Niech Pan się nie błaźni. Pani premier już spotykała się z premier WB. T. May. Taka wizyta dopiero dziwacznie by wyglądala. A że premier WB chce spotkac się z Kaczyńskim, to dobrze świadczy o Kaczyńskim. Premierzy poważnych krajow z byle kim się nie spotykają.


    AnnaK   | w:: Macia Hari   | 4g 18m

  • Hahaha nie wiem czemu, ale byłam pewna że coś w tym stylu Pani nagryzmoli.

    Armatohaubice Krab żeby zwiększały potencjał bojowy armii muszą wejść na wyposażenie jednostek postawionych na stopie operacyjnej w ilości odpowiednej do zapotrzebowania. Muszą być włączone w cały system armii. Jednostki te muszą składać się z przeszkolonych żołnierzy, podoficerów i oficerów, dysponować odpowiednim zapleczem technicznym, systemami kierowania ogniem, własną lub detaszowaną OPL i, co najważniejsze, dysponować odpowiednią amunicją w odpowiedniej ilości

    Czyli ble ble ble. Mogę odpowiedzieć w a Pani stylu, tak mają, spelniają itp,itd.
    Zarzut, że nie kupujemy od razu wszystkiego i w odpowiedniej ilości, to czysta demagogia. Robi się to stopniowo w miarę możliwości finansowych, ktore sa zaplanowane i realizowane.
    A np, rakiety MSN, moga w oczywisty sposób zablokowac port np. w Kaliningradzie


    AnnaK   | w:: Macia Hari   | 4g 24m

  • Myślę że jednak powinniśmy, w miarę możliwości, żyć zgodnie z prawem natury. Od wieków pracowaliśmy i polowaliśmy w dzień a nie w nocy, teraz to się zmieniło bo jest światło elektryczne itp. ale gdzie można to ten rytm należy utrzymać. Nie wiem kiedy ale ta niedziela, czy inne święta obchodzone nawet u ludów pierwotnych, to też mają jakieś praktyczne przyczyny. Podobno po Rewolucji Francuskiej był ustanowiony dziesięciodniowy tydzień, tzn. 10-y dzień był wolny ale z tego zrezygnowano (tak mówił nam w szkole średniej nauczyciel).


    Czesław (...)   | w:: Zakaz handlu w niedzielę to...   | 4g 31m

  • przestał istnieć. Przetrwał zamordyzm Janukowicza, "rosyjską okupację" , a demokracji nie przetrwał. Był wspaniały. Takie numery odstawiali, że "mózg staje", w Polsce by to nie przeszło.
    Zebranie rady we Lwowe:
    - Przewodniczący - A co to nie ma dzisiaj na zebraniu głowy partii komunistów?
    - Odpowiedz: tutaj jest - pokazuje torbę
    - Głosowanie za zmianą nazw ulic z Szewczenki na Bandery, bo tylko jedna jeszcze ulica nie została przemianowana.
    - najważniejsza decyzja rady: korzystanie z jedynej toalety w budynku. Korzysta najpierw ten kto krzyknie pierwszy :"Sława Ukrainie"


    Eowina   | w:: Białoruski scenariusz   | 4g 35m

  • Szybkie, chirurgiczne uderzenie w Kijów, osadzenie tam własnej administracji, może być właśnie tym ostatecznym, desperackim krokiem Putina.

    Po co Putin miałby to robić, jako żywo nie rozumiem. W przewidywalnej perspektywie Ukraińcy wrobieni w tzw. demokrację popędzą majdanowców z Kijowa. Instalując władzę Rosji przychylną, za którą Moskwa nie będzie musiała brać odpowiedzialności, tak jak nie chce brać za Donbas.


    mapa   | w:: Białoruski scenariusz   | 5g 47m

  • Że Pan coś uznaje, lub nie. Kiedyś mówiono, że atrament brudzi piszącego. Tak i Pan siebie swym brakiem kultury brudzi, nie tych o których Pan pisze. Wycofywanie się z chamskich określeń nie ma większej wagi. Już Pan wykazał kim Pan jest i może Pan wycierać to gumką ile wlezie, ale co z tego?

    Całość sprawy sprowadza się do moich dwóch zaledwie stwierdzeń, bo reszta to tylko otoczka:

    1. Kim Il Sung został zainstalowany jako dyktator Korei Północnej przez Sowietów,
    2. Pańska teza iż:
      Północni Koreańczycy mają prawo oczekiwać uszanowania ich wyboru.

      jest bałamutna, gdyż ludność Korei Północnej przez ostatnie ponad 70 lat nie dokonywała żadnych wyborów. Wszelkie decyzje jakie zostały tam powzięte dokonały się ponad ich głowami.

    Na te bardzo proste, wprost zdroworozsądkowe stwierdzenia Pan żąda dowodów.

    Pierwsza sprawa jest arcyprosta. Wszelkie źródła historyczne, wszędzie na świecie (z wyjątkiem KRLD) z wkluczeniem takowych w krajach, które stały po przeciwnych stronach konfliktu na półwyspie koreańskim tak to podają. To raczej ten kto upiera się że to nieprawda winien przedstawić dowody. Prawdopodobieństwo, że ktoś znajdzie dowody, iż przebieg wydarzeń, które doprowadziły do dyktatury Kim Il Sunga był inny niż w skrócie przedstawiony przeze mnie na podstawie w/w żródeł jest takie jak znalezienie dowodów, że Hannibal nigdy nie przekroczył ze swymi słoniami nie tylko Alp, ale nawet Pirenejów, abo że Saladyn nigdy nie zdobył Jerozolimy.

    Z drugą sprawą jest nie inaczej. Pańskie argumentowanie, że nigdy Pan nie twierdził iż obecny despota Korei Północnej Kim Dzong Un, a także można dodać jego ojciec i dziadek, byli wybrani w wyborach powszechnych, stwierdzanie znanego faktu że Północni Koreańczycy bardzo często deklarują gorące poparcie dla swego przywódcy, a także mało sensowna teza że przez 70 lat nie da się rządzić narodem wbrew woli tego narodu nie mają się nijak do tej sprawy. Pierwszy z tych "argumentów" w ogóle jest ni przypiął ni przyłatał do tej kwestii i nie wiadomo skąd Panu przyszło do głowy by się nim posługiwać. Ja o tym nie pisałem ani słowa, że despota był czy nie był wybierany przez naród. Jest to tak oczywiste, że despoci tego nie robią, że o tym w ogóle nie wspomniałem.

    Zaś przez 70 lat da się rządzić ludem pozbawionym prawa decydowania o swym losie, któremu o wszystkim co dla niego istotne decyduje władza stojąca wysoko nad nim. I nie będzie przejawów niezgody ze strony tego ludu jeśli zmilitaryzuje się kraj i wykorzysta monopol na media. Ale co najważniejsze, ja przecież wcale o tym nie pisałem. Jedynie stwierdziłem, że to nie Północni Koreańczycy dokonywali wyboru czegokolwiek, więc nie ma tu czego uszanować.

    Władza w Korei Północnej jest scentralizowana. Wszystko tam biegnie z góry na dół. Od dołu oczekiwana jest jedynie czołobitność. To nie krytyka, to konstatacja istniejącego stanu. A przy takim stanie o jakimże dokonanym przez Północnych Koreańczyków wyborze można w ogóle mówić? Zna Pan przykłady np ogólnonarodowej dyskusji, referendum, czy sprzeciwu władz lokalnych w stosunku do poleceń władz centralnych? Cokolwiek, coby wskazywało na jakiś wpływ poddanych despoty na jego decyzje? Jakoś Kim Dzong Un nie jest widziany podczas zapisywania w swym notatniku uwag ludu. To raczej z notatnikami przy nim stoją jego poddani, pochyleni w pokłonie, z długopisami zapisujący cokolwiek despota powie.

    Jaką ma Pan czelność w sytuacji, gdy to Pan powinien przedstawiać dowody, żądać ich sam. Koń jaki jest każdy widzi. Udowadniać, że koń wielbłądem nie jest nikt Panu nie będzie.

    Odmawiam akceptacji Pańskich pozdrowień. Od człowieka pozbawionego elementarnej kultury osobistej są mi one zbędne.


    Krzych Adam   | w:: Prawi prawicowcy, kajzer Wiluś i...   | 5g 34m

  • A czym się różnią "skrzydła" Rosji od "skrzydeł" UE w formie jakiej Pan proponuje?

    Oba warianty idą w kierunku pozbawienia nas - Polaków: języka, kultury, gospodarki, niepodległości, niezależności politycznej, świadomości historycznej etc. etc. etc.

    Ponadto jeśli powstałyby Stany Zjednoczone Europy z tak socjalistycznym nastawieniem gospodarczym jakie jest już teraz (a proces się pogłębia), to doczekalibyśmy się tak na prawdę Związku Socjalistycznych Republik Europy.

    Dla mnie osobiście nie ma różnicy, czy będę w takim projekcie rozmawiał w języku rosyjskim, francuskim, angielskim czy może niemieckim.
    pozdrawiam
    K>


    Krzysztof Wojczal   | w:: Brexit, Trump, rozpad UE i powrót...   | 6g 28m

  • Niemieccy eugenicy bardzo szybko nawiązali kontakt ze swoimi amerykańskimi kolegami. Alfred Ploetz, utopijny socjalista i zarazem lekarz, praktykujący w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej, utrzymywał je również po powrocie do Niemiec. Erwin Baur, Fritz Lenz i Eugen Fischer korespondowali z Karolem Davenportem, który jak pamiętacie stał na czele ruchu eugenicznego w USA. Po pierwszej wojnie światowej przegranej przez Niemcy dzięki interwencji Stanów Zjednoczonych, eugenicy amerykańscy i niemieccy szybko wznowili wzajemne kontakty. Fundacja Rockefellera wspierała finansowo środowisko niemieckich eugeników. Było ono bardzo zróżnicowane ideowo. Oprócz wymienionych już powyżej osób do ważnych jego postaci należał Alfred Grotjahn, profesor Uniwersytetu w Berlinie i socjalista. Reprezentował pozbawiony elementów rasistowskich i antysemickich nurt eugeniki egalitarnej, która jego zdaniem, powinna promować wielodzietność rodzin robotniczych. Jednak to nie Grotjahn ani nawet Ploetz, będący co prawda antysemitą, lecz zarazem uznający niemieckich Żydów za najcenniejszy z biologicznych atutów swojego kraju, skierowali niemiecką eugenikę ku jej złowrogiemu przeznaczeniu. Baur, Lenż i Fischer – teoretycy rasy, opublikowali książkę pt. „Zarys ludzkiej dziedziczności i higieny rasowej”. Była to jedna z bardziej ulubionych książek Adolfa Hitlera

    Kiedy Bernard Shaw snuł swoje proroctwa na temat przyszłego przeznaczenia komór gazowych, które zostały wynalezione w Anglii do uśmiercania bezpańskich zwierząt, mniej więcej w tym samym czasie syn pastora John Davenport przygotowywał USA do eugenicznej rewolucji. I choć jej prawne podstawy już zostały uchwalone przez Kalifornię, to jednak światła dziennego nie ujrzały jeszcze najbardziej złowieszcze „szatańskie wersety”, czyli „Mein Kampf”. Adolf Hitler autoryzujący później największą zbrodnię w historii ludzkości, rozczytywał się dopiero w książkach Madisona Granta, Baura, Lenza i Fischera.

    http://www.dwr.org.pl/eugenika/index.php?optio=com...


    Jan Saski   | w:: Cały świat zapłakał. Zmarł David...   | 6g 36m

  • Ja tu widzę zwykły spór o definicję... Należy po prostu uznać, iż "wolnościowe" oznacza tyle, że USA WOLNO prowadzić wojny, wszczynać burdy i robić chlew na całym Świecie, a innym... NIE WOLNO (i Ci "inni" należą do państw niewolnościowych, a wręcz niewolniczych) ;)

    Przy takim rozwinięciu w/w pojęcia, myślę, że spór powinien zniknąć :)


    Krzysztof Wojczal   | w:: Brexit, Trump, rozpad UE i powrót...   | 6g 37m

  • Taka Unia jak obecna, jest moim zdaniem zła. Źle skonstruowana. Wolałbym Stany Zjednoczone Europy.

    Dzisiejsza słaba, szarpana konfliktami Unia jest dobra dla amerykańskiej i rosyjskiej polityki imperialnej. Poszczególne państwa, nawet te najsilniejsze jak np. Niemcy czy Francja nie stanowią żadnego zagrożenia niezależnością względem SZA czy Rosji.

    Uważam, że w interesie państw unijnych jest dążenie do ścisłej integracji. Wspólny, federalny rząd, waluta, język. Wspólna armia niezależna od amerykańskiego dowództwa. To jest dla mnie Euronadzieja. Inaczej prędzej czy później trafimy pod „skrzydła” Rosji.


    kaktusnadłoni   | w:: Brexit, Trump, rozpad UE i powrót...   | 6g 38m

  • "...Chociaż jak wierzę Bóg był z tymi nieszczęśnikami, nie z głupimi na wskroś kapitalistami ..." - tak, zapewne był z nimi i wysłuchiwał ich próśb, co nie znaczy, że je spełniał, bo, jak wiadomo, spełnienie próśb jest jedna z form ukarania nadetych pycha grzeszników.


    zwierzogniew (...)   | w:: Czas rozstrzygnięć, czyli czego...   | 6g 45m


  • JOWita (...)   | w:: Cały świat zapłakał. Zmarł David...   | 6g 1m

  • Kilka miesięcy później, Hitler przejął dla Niemiec wzorce Rockefeller-Rudin i ta idea stała się nieodłączną częścią hitlerowskiego Państwa. Faszyści wyznaczyli Rudina na szefa Towarzystwa Higieny Rasowej. Rudin i jego personel, w ramach Grupy Roboczej Ekspertów od dziedziczności pod przewodnictwem szefa SS Heinricha Himmlera, przygotowali ustawę „O sterylizacji”. Opisaną i porównaną jako wziętą z modelu prawa amerykańskiego, które to prawo zostało przyjęte w lipcu 1933 r. i dumnie drukowane od wrzesień 1933 roku w Aktualnościach Eugenicznych (USA) z podpisem Hitlera. Grupa Rockefellera sporządziła inne ustawy rasowe, również oparte na istniejących statutach z Virginii. Otmar Verschuer i jego pomocnik wraz z Josefem Mengele pisali raporty dla specjalnych sądów, które egzekwowały „Rudina Prawo Czystości Rasowej” przeciwko współżyciu Aryjczyków i nie-Aryjczyków.

    https://f6862.wordpress.com/2016/05/21/fundacja-ro...


    Jan Saski   | w:: Cały świat zapłakał. Zmarł David...   | 7g 9m

  • W ramach programu przymusowych sterylizacji, prowadzonego przez kilkadziesiąt lat w 33 stanach amerykańskich, zabieg ten wykonano na ok. 65 tys. Amerykanów uznanych za osoby "niepożądane lub niestabilne emocjonalnie" - przypomina w piątek BBC. Prawo to pozostawało w mocy do 1979 r.
    W Wirginii sterylizacji między latami 20. i 70. XX wieku poddano ponad 8 tys. osób. Ponad jedną piątą z nich stanowili Afroamerykanie, a dwie trzecie - kobiety, którym zabieg ten wykonywano bez ich wiedzy przy okazji leczenia różnych chorób.
    Wirginijski program miał - jak pisze BBC - posłużyć jako model dla eugeniki wcielanej w życie w III Rzeszy. Przymusową sterylizację stosowało w XX wieku kilka innych krajów, w tym Szwecja, Kanada i Japonia.

    http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/1388690,Prz...


    Jan Saski   | w:: Cały świat zapłakał. Zmarł David...   | 7g 16m

  • Zadne nazwisko nie jest bardziej zwiazane z tymi elitami niz Rockefeller, ktory od poczatku wspieral finansowo amerykanski ruch aborcyjny. John D. Rockefeller 3-ci oraz jego rodzina utworzyli fundacje, ktorej celem bylo wspieranie ruchu na rzecz eugeniki. Dziadek Rockefellera i jego syn John D.Jr rowniez byli czlonkami Amerykanskiego Stowarzyszenia Eugenicznego. Pieniadze Rockefellerow pomogly przetrwac Stowarzyszeniu czas kryzysu.
    Socjalistka i agitatorka przeciwko chrzescijanstwu, Margaret Sanger, fundatorka Ligi Kontroli Urodzen (pozniej zmieniono nazwe na Planowanie Rodziny) rowniez nalezala do Amerykanskiego Stowarzyszenia Eugenicznego (ASE) i w znacznym stopniu korzystala ze wsparcia finansowego Rockefellerow. Sanger nie tylko byla ogniwem laczacym amerykanskie elity wladzy z agitatorami ulicznymi, ale rowniez posredniczyla w kontaktach ASE z jej odpowiednikami w nazistowskich Niemczech. W wydaniu Birth Control Review z kwietnia 1933r., pismie Sanger propagujacym idée sterylizacji eugenicznej, ukazal sie artykul na ten temat napisany przez nazistowskiego dygnitarza dr Ernsta Rudina .Wedlug Meehan, Hitler otwarcie podziwial program ASE.

    http://www.polishclub.org/2012/11/06/stan-sas-koro...


    Jan Saski   | w:: Cały świat zapłakał. Zmarł David...   | 7g 22m

  • "W NATO karty rozdają wolnościowe USA", ciekawe co na temat "wolności" usa może powiedzieć 50 państw, na które to amerykanie napadli po II wojnie światowej, przy okazji mordując 30 mil. ludzi.


    nakos 23 marca (...)   | w:: Brexit, Trump, rozpad UE i powrót...   | 7g 23m

  • Idealistyczna polityka imigracyjna zniszczyła wszystko.

    Gdyby tak było jak w cytacie to UK nie miałaby potrzeby wychodzić z eurokołchozu - tołażysze.
    Wniosek?
    Intensyfikacja wyniszczanie eurokołchozu dopiero przed nami - natomiast pupile szatana postanowili z jakichś tylko siebie znanych powodów - oszczędzić UK - tołażysze.


    chłop jag   | w:: Brexit, Trump, rozpad UE i powrót...   | 7g 31m

  • Masowa emigracja z Litwy

    Jeśli ma być czyszczony dany teren z tubylców - to i się go czyści tołazysze.
    Wniosek?
    Toczy się jednostronna wojna pupili szatana z ludzkością - inna od tych, które znaliśmy - jednak także po wielkich falach ludzkich - przemieszczających się po świecie - wiemy, że owa wojna trwa i sobie nie żartuje - tołażysze.


    chłop jag   | w:: Masowa emigracja z Litwy   | 7g 42m

  • To było najzwyklejsze porównanie, które jak widzę w kimś budzi jakieś emocje. Albo co najwyżej zaskoczenie, skoro uważa je za nieracjonalne.
    Najzwyklejsze porównanie. Jedno jest okaleczeniem siebie, inne jest okaleczeniem (śmiertelnym) kogoś, kto został wpierw zaproszony na świat.
    BTW.
    Reaguję aż tak na zimno i kompletnie nieemocjonalnie, że właśnie pierwszy lepszy ideolog religijny zrównałby mnie za takie porównania z błotem :-))
    Nie muszę nikogo do niczego przekonywać. Zapomina Szanowny Pan, że każdy odpowiada za siebie? Taka jest prawda.

    Ja na temat aborcji mam jasny i sprecyzowany pogląd: aborcję uważam za zło które można by eliminować rzetelnym, areligijnym wychowaniem seksualnym i łatwym dostępem do antykoncepcji.

    Aborcja będzie istnieć nawet wtedy, gdy każdy będzie areligijnie wychowany seksualnie, a antykoncepcja będzie podrzucana pod drzwi jak kiedyś mleko w butelkach. Oprócz "wypadków przy pracy" są jeszcze gwałty i partenogeneza. Nie da się aborcji wyeliminować. Ale nie wolno do niej zmuszać lekarzy - w żaden sposób.
    I ten jedynie wątek podejmuję, mimo iż próbuje się Pan wywinąć, robiąc z igły diabelskie widły!


    Ireneusz   | w:: Wolne ministerstwa!   | 7g 43m

  • Syria: ofensywa dżihadystów w prowincji Hama

    Komu są potrzebni żywi dżihadyści - kiedy już pupile dogadają się ze wszystkimi zainteresowanymi?
    Wniosek?
    Tam będzie się im robić coś na wzór Lenino czy Monte Cassino - tołażysze.


    chłop jag   | w:: Syria: ofensywa dżihadystów w...   | 7g 50m

  • To była jakaś ustawa parlamentu, dekret króla,

    .. i o prawie zwyczajowym nie słyszał i w PRL-u też jak widać nie mieszkał :-)


    adam_54   | w:: Zakaz handlu w niedzielę to...   | 7g 51m

  • To efekt II wojny światowej. A jej nie przewidzieli.
    W. Błasiak


    Wojciech Błasiak   | w:: Masowa emigracja z Litwy   | 7g 52m

  • Gratuluję dokonania wewnętrznej przemiany postrzegania Unii Europejskiej. Następstwem tej przemiany jest jak widzę długi wywód prowadzący do konkluzji ogólnie już znanych dla eurosceptyków.

    Popracowałbym nad jednolitym przekazem, bowiem nie do końca rozumiem, czy autor chciał przedstawić argumenty, które skłoniły go do zmiany oceny UE, czy też dotrzeć do czytelnika z konkretnym przesłaniem.

    Bardzo dużo ucieczek od głównego, zdawałoby się, tematu przyszłości UE (a raczej jej braku). Ponadto wtrącenie dodatkowej polemiki z Pańskim przyjacielem lekko mnie zdezorientowała.

    Mnie osobiście ciężko było przez tekst przebrnąć i zrozumieć co konkretnie powinno było do mnie dotrzeć po jego przeczytaniu. Ale może ja za głupi jestem ;)

    pozdrawiam
    KW

    P.S. Proszę nie odczytywać tego komentarza jako złośliwość, a raczej jako subiektywne uwagi techniczne. Być może tego rodzaju krytyka się Panu przyda. A być może nie ;)


    Krzysztof Wojczal   | w:: Brexit, Trump, rozpad UE i powrót...   | 7g 58m

  • ...że są kompletnie niewiarygodne. W latach 30-tych niektórzy demografowie przewidywali, że w ciągu następnych 100 lat Polaków będzie więcej niż Niemców - i guzik z tego wyszło.


    Dariusz Gałat   | w:: Masowa emigracja z Litwy   | 8g 14m

  • Rok temu doszło do podobnej sytuacji: po udanych operacjach armii syryjskiej w prowincji Latakia i pod Aleppo Rosjanie, na prośbę USA, zmusili Assada do zawarcia rozejmu z "umiarkowanymi" rebeliantami. Z rozmów pokojowych kompletnie nic nie wynikło, a islamiści wykorzystali jedynie chwilę spokoju do przegrupowania sił, podciągnięcia posiłków i odbicia części utraconych pozycji. Putin po raz kolejny daje się nabrac na tę samą sztuczkę.


    Dariusz Gałat   | w:: Syria: ofensywa dżihadystów w...   | 8g 30m

  • Od tego są umowy, kodeksy , prawo.

    Ale notka i dyskusja jest o tym jakie to prawo powinno być. W tym przypadku to "powinno" oznacza kogo i do czego powinno się zmusić siłą, pod groźbą kary. Kodeks pracy może zabronić handlowania w święta, albo nakazać. Może zakazać lub nakazać pracę ciągłą. Może zakazać pracowania dłużej niż 8 godzin dziennie, albo nakazać. Możemy uważać, że kodeks pracy należy rozszerzyć o dalsze zakazu lub nakazy, albo, że powinno się jakieś zakazy zlikwidować.

    Problem w tym, że ten kodeks jest totalny - musi obowiązywać wszystkich pod przymusem czy chcą czy nie. Nie mogę podjąć pracy i umówić się z pracodawcą na inne warunki niż zakłada kodeks pracy. Polityka i urzędnicy bardzo głęboko ingerują w stosunki pracy. Ja twierdzę, że to jest niemoralne, a oponenci agitujący za zamordyzmem wyzywają mnie od liberałów i uważają, że zamordyzm należy nasilić. To jest mentalność niewolnika - i ta mentalność dominuje dziś w Polsce. Czego dyskusja tutaj jest dobitnym przykładem.

    Moim zdaniem powinniśmy móc sobie wymyślać dowolne kodeksy pracy. Ale ich powinno być wiele - nie tylko tworzonych przez polityków, ale też przez naukowców - psychologów pracy, socjologów, ekonomistów, ekspertów od gospodarki etc. I każdy kto chce pracować powinien móc zawrzeć umowę w/g dowolnie wybranego kodeksu pracy - jeden wybierze kodeks pisowski, inny peowski, a jeszcze inny opracowany przez Centrum im. Adama Smitha. W tym nie byłoby nic złego - byłoby wreszcie zgodnie z moralnością. A obecny totalizm i zamordyzm jest po prostu niemoralny.


    Grzegorz GPS Świderski   | w:: Zakaz handlu w niedzielę to...   | 8g 32m

  • Trwa batalia o zakaz handlu. Wielkopowierzchniowego. Dodaje się do tego argumenty, jak i Pan to uczynił, światopoglądowe czy religijne. Dlatego pytam czy pracować zarobkowo wolno a nie wolno handlować i dlaczego akurat handlować? Albo proszę przestać podpierać się religią katolicką albo proszę walczyć o totalny zakaz działalności zarobkowej w niedzielę i święta.
    Napisał Pan:

    Bardzo przepraszam, ale nie uwierzę, że nie można ugotować obiadu

    Właśnie, ja też nie uwierzę dlatego aby "dzień świety święcić" należy zamknąć wszystkie restauracje bo nawet jak ktoś w podrózy, to może sobie zrobić kanapki na drogę, nierawdaż?
    Pracownicy gastronomii nie mają prawa do wolnej niedzieli?
    Mnie chodzi o kompletny brak logiki w tego typu argumentacji, o obłudę (w tym wypadku polityków gardłujących za zakazem bo "w katolickim kraju..." itd., itp..) i szukanie tematów zastępczych.
    P.s.

    towar bez problemu w bardzo dużych ilościach każdy supermarket sprzeda od poniedziałku do soboty.

    Mały sklepik rodzinny na osiedlu, także. Nie zepsuje się, są lodówki o coraz większych gabarytach. Przy okazji, piekarnie powinny zacząć wypiek chleba minutę po północy w poniedziałek bo nikt mi nie wmówi, że w poniedziałek rano chleb z soboty nie będzie się nadawał do jedzenia. Nawet miejscowy, angielski się nadaje.


    Paulina Kaufmann   | w:: "Przecież"   | 8g 48m

  • Zajmiemy puste Wilno?


    Żeligowski (...)   | w:: Masowa emigracja z Litwy   | 8g 54m

  • 1.A może zaapelować do tych ,którzy kupują .Pan sie przejedzie w niedzielę pod TESCO ,OBI .LEROY ,albo inne śmietniki.Tam stoją samochody pracowników ?
    2.Przykazanie powyższe dotyczy państwa ,czy człowieka ?
    3.Etatyzm państwowy pod flagą katolicyzmu nie służy ani kościołowi ,ani wiernym.


    Rafał (...)   | w:: "Przecież"   | 9g 4m

  • Termin przewidziany na 14-20 września jest idealnym momentem na ewentualne przeprowadzenie ofensywy na Ukrainie. By blitzkrieg się powiódł, Rosjanie musieliby zaatakować Ukrainę nie tylko z południa (Krym), ze wschodu (Donbas), ale i właśnie z północy (Białoruś). Tylko ten ostatni kierunek natarcia gwarantuje szybkie zdobycie Kijowa oraz uniemożliwienie Ukraińcom postawienia obrony na Dnieprze.

    Strategia z gier internetowych?


    Paulina Kaufmann   | w:: Białoruski scenariusz   | 9g 5m

  • '... między pracą i handlem?' -

    - Jak wyraziłem się w komentarzu wcześniej; ja wprowadzam Czytelników w swój świat i swoje poglądy. Nie odpowiadam i nie aspiruję do roli, by odpowiadać za postrzeganie świata i współczesnych mechanizmów przez wszystkich, ogół lub ,,statystycznego Kowalskiego''.

    Z racji szacunku, oczywiście, jednak odpowiem, co ja sądzę na temat:

    4 osobowa rodzina prowadzi punkt ksero z rozbudowanym systemem opraw (praca czasochłonna i terminowa) - decyduje się z wielu powodów na pracę w niedziele (nie święta na przykład). Argumentem za decyzją jest też konieczność utrzymania ciągłości pracy mikro-firmy spowodowana zagrożeniem pogorszenia się sytuacji finansowej. Dzisiejsze mikro-firmy rodzinne prowadzą niespotykaną walkę o utrzymanie się na rynku, a nie chęcią gigantycznego dorobku. Jest to spowodowane taką, a taką polityką od lat (między innymi).
    W tej 4 osobowej rodzinie to rodzina z własnej woli dokonuje wyboru - nie ma elementu przymuszenia. Super-market, sieć - także mniejsze sieci jak Żabki - wykorzystują pracownika zazwyczaj wbrew woli - jest to element faszyzmu: zmuszenie, narzucenie decyzji, złe potraktowanie człowieka i pełne pominięcie jego woli, potrzeb.
    W mikro-firmie rodzinnej właściciel może sobie dodatkowo jakąś pracę wykonać przez godzinę, półtorej, w supermarkecie ludzi ci zmuszeni są do braku odpoczynku i wykonywania pełnej pracy - czytać można; stają się rodzajem współczesnych niewolników.

    Ważny też jest kontekst ogólny. Istnieją zawody wyższej konieczności dla posłużenia ludziom niż handel - wytłumaczenie: towar bez problemu w bardzo dużych ilościach każdy supermarket sprzeda od poniedziałku do soboty. Nie widzę żadnego problemu.


    Maciej Markisz   | w:: "Przecież"   | 9g 27m

  • W okresie początkowym XX wieku przez USa przewalała sie fala strajków robotniczych.
    Zgadnijcie, w których zakłądach przemysłowych nie było strajków a ludzie bili sie między soba o zatrudnienie w tych firmach?
    Jak się nazywał właściciel tych firm?
    I drugie pytanie. Który z wielkich przemysłowców wydał z własnych dochodów kwotę równa na dzisiejsze pieniądze 50 mld$ na cele społeczne w USA?


    Mar.Jan   | w:: Cały świat zapłakał. Zmarł David...   | 9g 39m

  • Dzięki czemu, jak swoją rozmowę z amerykańskimi dyplomatami relacjonował Stanisław Tymiński, Polska nie zaleje USA swoimi tanimi produktami.

    Ach! Doprawdy? Klan Rockeffelerów wysiolał swoje mózgi, aby zabezpieczyc Amerykę przed zalewem polskimi towarami? I to czasach rządów Jaruzelskiego, który jak jego poprzednicy nie byl w stanie zapewnić dostaw żywności na polski rynek i potrafił nawet wyprodukowac papieru toaletowego i sznurka do snopowiazalek?
    Doprawdy, trudno by bylo wymyslic wieksza głupotę!...

    I to:

    Już wtedy rozmawiano o zalewie rynku polskiego modyfikowanymi genetycznie produktami roślinnymi - GMO.

    No i co: widac ten zalew na polskich polach?

    Ci wstrętni kapitalistyczni krwiopijcy:

    Czy naprawdę ktoś wierzy, że majątek Rockefellera wynosi jedynie 3,3 mld dolarów? Tyle to może wynosi jego kieszonkowe na paliwo do swoich samolotów.

    No tak, paliwo do samolotów jest niezwyklle drogie. Ale 3 mld$... I to jest wlasciwa skala odrealnienia powyższego tekstu zgorzkniałego propagandysty...Ilustruje to jaka skalą pojęć sie posługuje i do jakiego stopnia jest ten tekst oderwany od rzeczywistości.
    Czy pan R. mial na koncie 3 czy 300 mld $. Jaka to róznica?
    Spróbujmy się zastanowić, jaka może byc róznica w stopie zyciowej człowieka który ma roczny dochód milion$ i miliard$. Czy ten drugi może zeżrec 1000 razy więcej? Czy może kupić 1`000 razy więcej drogich garniturów, zegarków i samochodów? Zapewne mógłby. ale trzeba być skrajnym idiotą, aby sądzić, że człowiek który ma udziały w spólkach wartych np. 100 mld$ jest włascicielem 100 mld$ w gotówce i nic nie robi tylko mysli jak by tuwydac 100mld$!

    To, że współwłasciciel prywatnej firmy wartej 100 mld$ zarządza takim majątkiem mnie osobiście w ogóle nie boli.
    Boli mnie za to, że np. polscy golodupcy, którzy nigdy w zyciu uczciwa pracą nie wyprodukowali niczego, co można by sprzedac na rynku, co byłoby potrzebne innemu człowiekowi, ci ludzi szefujący róznym organom i partiom politycznym moga zarządzać bezmyslnie całym polskim majątkiem narodowym bez pytania nikogo z Polaków o zdanie!.
    Rządzą nami amatorzy, bez kompetencji i bez żadnego doswiadczenia administracyjnego, umiejący tylko godzinami gadac o niczym, których poziom rozumienia ekonomii nie odbiega daleko od poziomu prezentowanego przez autora omawianego artykułu! To jest warstwa pasożytnicza która na podobieństwo raka zżera kraj od środka.
    Totalne zero!


    Mar.Jan   | w:: Cały świat zapłakał. Zmarł David...   | 9g 46m

  • Ale ja pytam o róznice z poziomie zycia między ludźmi z których jeden zarabia milion a drugi miliard$ rocznie. Konkretnie pytam, czy ta roznica jest również 1000-krotna?
    p.s.
    Chłopskie wnioski jak zwykle sa bez sensu!


    Mar.Jan   | w:: Cały świat zapłakał. Zmarł David...   | 9g 48m

  • Rząd chiński zalał świat swoimi produktami, a swoim obywatelom zapewniał jeszcze mniej niż PRL. Jeszcze w 1990 Chiny stały technologicznie niżej niż Polska. Chiny kupowały polskie statki wtedy. Teraz Polska kupuje chińskie statki. W Chinach swego czadu podrabiano akumulatory Centry, a Polonez to był szpan. Cóż jeszcze? Dromadery, maszyny, fabryki pod klucz budowaliśmy Arabom. Dziś do Arabów strzelamy. Nie ma z tego zysku.

    Wystarczyłoby trochę wolnorynkowych elementów i zarabialibyśmy na własnym. Mając robotnika otrzymującego 30$ miesięcznie MUSIELIBYŚMY zarabiać, przynajmniej tam gdzie robocizna odgrywa rolę. Unitra była w tyle kilka lat. Kilka lat można nadgonić. Japonia nadgoniła 500 lat, nie zdecydowali się na inwestora straregicznego. Robili na własnym.
    Ale do kogo ja piszę. Do człowieka nadającego z USA które na Polskę nakładały sankcje ekonomiczne - zapewne dla dobra polskiego ludu.
    Tyle w kwestii Pańskich wynurzeń, wynikających zapewne z braku wyobraźni i wiedzy albo zadęcia ideologicznego. Choć nie wykluczam, że Pan jako Ameryksnin po prostu woli widxieć Polskę jako europejski Meksyk.


    Robercik (...)   | w:: Cały świat zapłakał. Zmarł David...   | 9g 48m

  • Nie ma żadnego racjonalnego powodu i argumentu, by państwo - katolickie - nie mogło dokonać drobnej regulacji dotyczącej pracy ludzi w niedziele i święta.

    Czy istnieje jakieś rozróżnienie wynikające z religii katolickiej między pracą i handlem?
    Czy oznacza to, że handlować nie wolno a pracować (za wynagrodzeniem) wolno? Pomijam służby.


    Paulina Kaufmann   | w:: "Przecież"   | 10g 12m

  • :-)


    Piotr Badura   | w:: Prawi prawicowcy, kajzer Wiluś i...   | 10g 13m

  • Po pierwsze, niepotrzebnie się pan napracował, ponieważ w poprzednim poście wyraźnie napisałem, że nie wymagam od pana udowodnienia mi, że odkryłem Amerykę.
    Po drugie, pan się w swoim wyjaśnieniu myli, ponieważ zamieszczona przeze mnie informacja nie miała tej samej treści co pańska informacja. I nie mam tutaj na myśli tylko tego, że słowa się różnią.


    Equatore   | w:: Prawi prawicowcy, kajzer Wiluś i...   | 10g 44m

  • Szanowny Panie Equatore

    W "Słowniku związków frazeologicznych" znajdzie Pan takie wyjaśnienie:

    odkryć (odkrywać) Amerykę - dokonać odkrycia, dostrzec coś nowego, poczynić jakieś ciekawe (oryginalne) spostrzeżenie. Często w kontekście ironicznym: Uważasz, że dwa i dwa to cztery? Aleś, chłopie, Amerykę odkrył!
    nie odkryć Ameryki - nie dokonać żadnego odkrycia, wygłosić jakiś truizm, poczynić jakieś wyjątkowo mało oryginalne spostrzeżenie: Powiadasz więc, że samochód jest szybszy od roweru? No, cóż, Ameryki tym stwierdzeniem nie odkryłeś.

    Pana informacja, że skorygowałem komentarz, miała taki właśnie charakter, skoro umieścił ją Pan pod moją starszą informacją o tej samej treści. Dowód na swoje "odkrycie Ameryki" ma Pan zatem tuż nad swoim komentarzem. Skoro jest dowód, to oczywiście nie może mnie Pan uznać za kłamcę. Cieszę się, że przynajmniej tyle Pan zrozumiał.

    Pozdrawiam serdecznie


    Piotr Badura   | w:: Prawi prawicowcy, kajzer Wiluś i...   | 10g 53m

  • Badania opinii publicznej Gallupa pokazują, że więcej mieszkańców Ukrainy postrzega NATO jako zagrożenie (35%) niż jako obronę (29%).

    Powyższe mówi wiele o tzw demokraturze banderowskiej - tołażysze. Przypuszczam, że i tak to badanie Gallupa jest mocno naciągnięte w stronę zwolenników NATO - tołazysze.
    Wniosek?
    Jestem ciekaw ile jeszcze czasu - mierzonego męskimi odbytami - musi upłynąć aby tzw. Ukraina chciała specjalnego statusu sojusznika Rosji - tołażysze.


    chłop jag   | w:: Ukraina chce specjalnego statusu...   | 11g 3m

  • Odkrył Pan Amerykę?

    Na szczęście dla pana nie napiszę, że dopóki nie udowodni pan ponad wszelką wątpliwość, że odkryłem Amerykę, będę pana uważał za rynsztokowego kłamcę.


    Equatore   | w:: Prawi prawicowcy, kajzer Wiluś i...   | 11g 21m

  • Szanowny Panie Equatore
    Nad Pańskim komentarzem znajduje się mój, wcześniejszy o ponad półtorej godziny, w którym piszę do pana Krzycha Adama:

    Inna sprawa, że powinienem był kulturalniej odpowiedzieć panu Adsumusowi. Skorygowałem więc stosownie mój komentarz do jego wypowiedzi. Mam nadzieję, że teraz już nie budzi Pana wątpliwości.

    Trochę więc się Pan spóźnił z zawiadamianiem pana Krzycha Adama o swym "odkryciu Ameryki".
    Pozdrawiam serdecznie


    Piotr Badura   | w:: Prawi prawicowcy, kajzer Wiluś i...   | 11g 24m

  • Czy pan R. mial na koncie 3 czy 300 mld $. Co to za róznica?

    Pan naprawdę nie widzi tej różnicy?
    Wniosek?
    Owa różnica polega także na tym, że moglibyśmy mieć - ale jeszcze na razie nie mamy - zalegalizowanej:
    pedofilii, nekrofilii, zoofilii, etc - włącznie z kanibalizmem - tołażysze.


    chłop jag   | w:: Cały świat zapłakał. Zmarł David...   | 11g 25m

  • dowodem rozwoju polskiej armii jest

    zapowiedź zwiększenia liczebności polskiej armii

    Teraz ja pozwolę sobie na hahaha


    Palimpsest   | w:: Macia Hari   | 11g 31m

  • Szanowny Panie Krzychu Adamie

    Z Pana zastrzeżeniami do formy moich komentarzy mogę się zgodzić tylko w kwestii czystości Pana palca. Już to poprawiłem. Przepraszam za nieusprawiedliwioną sugestię, co do niskiego stanu Pana higieny osobistej.

    Jeśli chodzi o kwestie "merytoryczne", to:

    1) Nie zaprzeczyłem żadnej Pana tezie. Poprosiłem tylko, by Pan przedstawiał jakieś dowody na stawiane przez siebie tezy, czego Pan nie zrobił. Mam prawo oczekiwać przedstawiania dowodów na wygłaszane tezy a odmowa ich przedstawienia uprawnia mnie do stawiania zarzutu gołosłowności, czy też pisania rzeczy wyssanych z palca.

    2) Nie wydaje się, by w sprawie, której dotyczy mój artykuł, wydarzenia w Korei lat 40. miały jakiekolwiek znaczenie. O przedstawienie dowodów prosiłem tylko dlatego, że wygłaszał Pan tezy na interesujący mnie temat i chciałem po prostu poszerzyć swą wiedzę. Nie mam przy tym do sprawy żadnego emocjonalnego stosunku. Stopień majora w Armii Czerwonej sam w sobie nie wydaje się żadną ujmą. Prędzej już zasługą.

    3) Nigdy nie twierdziłem, że Szanowny Przywódca Kim Dzong Un wybrany został w wyborach powszechnych, a fakt, że jego przypadek odniosłem do kajzera Wilusia, poniekąd kazał się domyślać, że daleki jestem od przekonania o takim wyborze Szanownego Przywódcy. Gdybym uważał, że Szanownego Przywódcę wybrano w głosowaniu powszechnym, to dla porównania sięgałbym przecież po inną postać historyczną, też wybraną w głosowaniu powszechnym.

    4) Stanowczo odrzucam Pana argument, że jeśli wszyscy coś mówią, to musi to być prawda. Wiem że sformułowano kiedyś pogląd, iż kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą, ale nie jest to mój pogląd. Odrzucam też domniemany Pana pogląd, że ośrodek głoszący tezy historyczne bez podawania dowodów jest "poważnym ośrodkiem". Jest on absolutnie niepoważnym ośrodkiem.

    5) Północni Koreańczycy bardzo często deklarują gorące poparcie dla swego przywódcy. Nie mam podstaw, by im nie wierzyć. Mam świadomość, że są też północni Koreańczycy, którzy nie popierają swego przywódcy, ale odnoszę wrażenie, że jest to dość nieliczna mniejszość. Jeśli ktoś twierdzi, że północni Koreańczycy kłamią o swym gorącym poparciu dla Szanownego Przywódcy, to bierze na siebie ciężar dowodu w tej sprawie.

    6) Nadzwyczaj płytka intelektualnie jest myśl, że przez 70 lat można rządzić narodem wbrew woli tego narodu, a to jeszcze narodem koreańskim, i to w sytuacji, gdy ewentualny bunt może liczyć na natychmiastowe potężne wsparcie z zewnątrz. Żadnym narodem nie da się tak rządzić a już na pewno nie koreańskim.

    7) Nikt nie ma obowiązku czytania moich artykułów, dopóki nie twierdzi, że ja coś napisałem. Jeśli Pan twierdzi, że w sprawie historii Półwyspu Koreańskiego w latach 1945-1948 posługuję się kłamstwami wymyślonymi w KRLD, to ma Pan obowiązek wskazać, gdzie ja się wypowiedziałem na ten temat. Dopóki Pan nie wskaże, albo nie skasuje wspomnianego twierdzenia, mam Pana za rynsztokowego kłamcę.

    Niemniej pozdrawiam serdecznie


    Piotr Badura   | w:: Prawi prawicowcy, kajzer Wiluś i...   | 11g 32m

  • O, widzę że pan Badura już wymazał swoją "serdeczność z obrzydzeniem".


    Equatore   | w:: Prawi prawicowcy, kajzer Wiluś i...   | 11g 35m

  • prezydent, który wg Magierowskiego jest

    w bardzo dobrym stałym kontakcie z ministrem obrony

    wysyła do niego listy z obawami ws stanu organizacji dowództwa NATO w Polsce. Macierewicz do prezydenta RP się nie fatyguje, za to...

    ...na minuty przed oficjalnym posiedzeniem gabinetu PRM w Alejach Ujazdowskich wraz z panią premier i resztą rządu pielgrzymuje na Nowogrodzką po instrukcje do posła Kaczyńskiego. Odbywa się tam przedposiedzenie rządu w składzie premier Szydło, ministrowie Macierewicz, Gliński, Błaszczak, Kamiński, Morawiecki, szef Brudziński & co.

    Na Downing Street do premier Wielkiej Brytanii T. May odlatuje poseł Kaczyński. Panią premier zostawia w domu.

    Ciekawostka: €-posłanka PiS Gosiewska tłumaczy się z zatrudniania Misiewicza na posadzie asystenta w Brukseli w czasie, gdy ten pracował w aptece Aronia w Łomiankach.

    Wie Pani, ludzie którzy bezrefleksyjnie bronią tej szopki to już nie wyborcy a wyznawcy.


    Palimpsest   | w:: Macia Hari   | 11g 40m

  • W przypadku hitlerowskich "fabryk smierci" używane sa inne, bardziej właściwe pojęcia.


    Mar.Jan   | w:: Cały świat zapłakał. Zmarł David...   | 11g 57m

  • Liberałowie zapytają Pana, czy żąda Pan zamknięcia restauracji i kawiarni w niedziele, czy też chce Pan zmusić pracowników tych podmiotów do pracy w niedzielę choć

    "Przecież istnieje wynalazek zwany lodówką - przecież ich gabaryty są coraz większe - na dodatek istnieje jeszcze zamrażalnik."

    Można powiedzieć, że mogą się zwolnić i pójść gdzie indziej, ale przecież

    "Zapomnijmy więc, drodzy Państwo o wolności - to wręcz farsa"

    I kluczowa pańska teza, w której ma Pan 100% racji, a której to racji zdaje się nie dostrzegać żadna siła tzw. polityczna to:

    "Państwo nie wdrażając (...) ułatwień rozpoczęcia działalności, państwo nie obniżając ZUSu, podatków, wszelkich opłat (...) zmusza ludzi do pójścia w jakimś kierunku."

    Może nie tyle zmusza, co stwarza warunki do sytuacji, w której są do tego zmuszeni. Brak tego przymusu wiele by zmienił.


    Zbyszek S   | w:: "Przecież"   | 12g 25m

  • wszelkiej maści lewactwo określi się:
    je suis David Rockefeller - tołażysze.
    Wniosek?
    Bez pieniędzy Dawidka i jemu podobnych - przecież lewactwo zwiędnie, potem uschnie i uwolni świat od swojego, niesamowitego odoru - tołażysze.


    chłop jag   | w:: Cały świat zapłakał. Zmarł David...   | 12g 26m

  • Witam ponownie !
    Szanowny Panie Grzegorzu! Wyspałem się , przeczytałem Pańską notkę i odpowiadam.
    Generalnie się z Panem zgadzam.
    Tylko, że trochę Pan za bardzo uogólnia i demonizuje.
    Tak więc.
    Jesli chodzi o firmy i instytucje państwowe, to powinny działać jak najbardziej efektywnie, jak najlepiej wykorzystywać zasoby, które maja do dyspozycji, mają być jak najlepiej dostepne dla obywateli , bo z ich podatków żyją.

    Jesli chodzi o firmy prywatne- to decydować ma właściciel. Jeżeli np. właściciel warsztatu samochodowego ma tyle zleceń, że nie wyrabia się na jedną zmianę – uruchamia drugą i trzecią. Jego kalkulacja i jego decyzja.

    Co do losu pracowników. Od tego są umowy, kodeksy , prawo. Państwo musi tylko pilnowac aby były przestrzegane.

    „Źli i niemoralni są ci, którzy żądają użycia przemocy wobec innych by osiągnąć to co uważają za swoją, czy społeczną, powinność. Wobec innych, którzy nikomu nie szkodzą, nie wadzą, nie przeszkadzają. Zakaz wszelkiej pracy jest po prostu niemoralny” - pelna zgoda.

    „Nakaz ( w domyśle - wszelkiej pracy) zresztą też” - a tu bym się nie zgodził.
    Po prostu nie chcę, żeby ktoś żyl z efektów mojej pracy. Każdy powinien pracować na miarę swoich sił i możliwości. I tu państwo musi przymuszać.
    „Kto nie pracuje, niech też nie je”
    „Bez pracy nie ma kołacy”

    Przymus pracy nie musi być realizowany środkami administracyjnymi.
    Po prostu państwo nie może zabraniać pracować tym, którzy chcą ,ale ma obowiązek zmusić do pracy tych, którzy nie chcą.
    Dziękuję za uwagę!


    bodzio (...)   | w:: Zakaz handlu w niedzielę to...   | 12g 27m

  • tylko, że małe, osiedlowe sklepiki w ten sposób dostana jakąś szansę na przeżycie a to ma znaczenie - tołażysze. W tych sklepikach w niedziele będą mogli sprzedawać tylko właściciele owych sklepików.
    Wniosek?
    Jeżeli wielkopowierzchniowe sklepy wykończą do zera małe sklepiki i targowiska - to kto będzie wtedy płacił do państwowej kasy podatki - tołażysze?


    chłop jag   | w:: "Przecież"   | 12g 27m

  • Szanowny Panie Krzychu Adamie
    Jedynym moim argumentem dla pana Adsumusa było to, że twierdzi różne rzeczy, ale nie przedstawia dowodów. Zaprzeczać gołosłownym twierdzeniom pana Adsumusa nie mogę, bo nie mam wiedzy na ten temat. Jedyne co mogę, to oczekiwać, by wygłaszający twierdzenia przedstawiał dowody. I to właśnie zrobiłem.

    Jakie Pan sobie jeszcze wyobraża argumenty? Miałbym tak jak Pan zasypywać portal sieczką? Inna sprawa, że powinienem był kulturalniej odpowiedzieć panu Adsumusowi. Skorygowałem więc stosownie mój komentarz do jego wypowiedzi. Mam nadzieję, że teraz już nie budzi Pana wątpliwości.

    Pozdrawiam serdeczne


    Piotr Badura   | w:: Prawi prawicowcy, kajzer Wiluś i...   | 13g 10m

  • Szanowny Panie Adsumusie

    Pana pierwszy komentarz był wyssany z palca. Dlatego go zignorowałem. Obowiązuje zasada, że kto twierdzi, ten przedstawia dowody. Pan nie przedstawił żadnych dowodów na twierdzenie o tyranii w KRLD, a zatem nie zasługiwał Pan na żaden komentarz (poza komentarzem: A kysz, trollu!).

    Ani myślę podważać Pana tezę, że w KRLD panuje tyrania, bo nie mam wiedzy na ten temat. Jeśli Pan ma taką wiedzę i przedstawi Pan dowody tej tyranii, to może podejmę dyskusję. Póki co, nie przedstawił ich Pan, choć jako twierdzący miał Pan taki obowiązek.

    Pozdrawiam serdecznie


    Piotr Badura   | w:: Prawi prawicowcy, kajzer Wiluś i...   | 13g 19m

  • Szanowny Panie Krzychu Adamie

    Sugeruje Pan użytkownikom Prawicy.net, że prawi prawicowcy z Holandii byli przeciwni temu, że ich władze odznaczyły kajzera Wilusia, udzieliły mu azylu i chroniły przed ekstradycją. Ma Pan jakieś dowody na to, że holenderscy prawi prawicowcy byli w tych sprawach w sporze ze swymi władzami?

    Czy ma Pan jakieś dowody, że brytyjscy, szwedzcy, norwescy, fińscy, duńscy, belgijscy, austro-węgierscy, rosyjscy, włoscy, hiszpańscy, rumuńscy i bułgarscy prawi prawicowcy byli w konflikcie z władzami swych państw w sprawie honorowania kajzera Wilusia najwyższymi odznaczeniami tychże państw?

    Obawiam się, że nie ma Pan żadnych dowodów. Wszystko wyssane z palca. Jeśli prawi prawicowcy państwa X popierają władze państwa X, to domniemane jest poparcie dla każdej decyzji tych władz. Jeśli twierdzi się, że jakaś decyzja władz państwa X nie miała jednak poparcia prawych prawicowców państwa X, to na twierdzącym tak spoczywa ciężar dowodu. Pan twierdzi, więc Pan musi dowodzić. Inaczej trzaska Pan dziobem po próżnicy.

    Pogląd, że Rosja to monolit i wszyscy politycy zawsze myślą tam jednakowo, jest bardzo płytki intelektualnie, choć akurat u Pana on mnie nie dziwi. Ja natomiast mam świadomość, że w Rosji są różni politycy i są też wśród nich jankeskie kundle. Z faktu, że rosyjska agencja coś napisała, nic dla mnie nie wynika. W odróżnieniu od Pana, doniesień rosyjskich agencji nie traktuję jako nowej ewangelii. Liczą się dowody a nie jakieś wypociny agencji, nawet rosyjskiej. Dowodów nie ma, więc nie ma o czym gadać.

    Pozdrawiam serdecznie


    Piotr Badura   | w:: Prawi prawicowcy, kajzer Wiluś i...   | 13g 25m

  • Także słucham Jacka Bartosiaka ale nie zawsze sie zgadzam z tym co mowi ( bardziej polegam na wypowiedzi PPCRobertsa odnośnie siły militarnej Rosji -
    "Some of the crazed neoconservatives erroneously believe that Russia is not sufficiently well-armed to respond to US aggression, but the fact of the matter is that Russia’s strategic weapons are superior and more powerful than those of the US.") szczególnie odnośnie Rosji. Sądzȩ, że tak mówi bo tak wypada, żeby nie wypaść z obiegu i jeszcze trafić na listȩ agentów Kremla. A co naprawdȩ myśli tego nam nie powie bo klimat jest jaki jest wokół tych spraw. Nie sprzyja!
    Ja mogȩ siȩ wypowiadać bo jestem mało gramotna, wiec z podktekstow wygłaszanych przez tego utalentowanego i mającego pojȩcie o tym co mówi geostratega moim zdaniem można wysnuć i taki wniosek, że Rosja bȩdzie konieczna jako sojusznik na wypadek wojny z Chinami. I gdyby taki zbrojny konflikt wybuchł to pierwsze telefony możnych tego świata dzwoniłyby na Kremlu, o wsparcie.
    Putin nie jest w ciemiȩ bity i zapewne zdaje sobie sprawȩ z wagi jaka przywiazują rywalizujące z soba dwa poteżne mocarstwa (na wypadek wojny zbrojnej) do zwabienia Rosji po swojej stronie.
    Erdogan chyba już coś zwȩszył i knuje, położył laskȩ na Zachod i błaga Rosje o
    S 400, jednocześnie przysiȩga ( na pewno krzywo), że nie odstąpi tego straszaka dla NATO.
    Coś naprawdȩ sie dzieje niepokojącego na tym świecie. Bibi wizytuje najpierw Putina a po powrocie stwierdził, że Kreml nie bȩdzie reagował w razie inwazji izraelskiej na konwoje z bronią w Syrii, ale analizowano tą wypowiedź przypominając mu, że strącony samolot izraelski w Syrii podobno przez Assada musiał mieć przywolenie rosyjskie o ile nie został strącony przez samych Rosjan. O ile to prawda to można taki incydent trakować jako ostrzeżenie. Nastȩpnie Bibi pofrunął do Chin i zapewne ważne sprawy tam zalatwiał , ale siȩ wynikami rozmów nie chwalił. Podobno rozmowy dotyczyły wzrostu wymiany handlowej miȩdzy nimi i wypaliły z korzyścią dla obu stron.
    Zresztą nie dawno i Rex Tillerson zrobił wycieczke na Wschód Azji, rozpoczynając lądowanie w Japonii z przerwą w Seulu i zakończył w Pekinie. Odpowiedź po wizytach Tillersona dał watażka z Korei Płn., ano, że nie zawaha sie obrócić w popiół Stanów. Znaczy Xi go nie wychłostał wiȩc skacze.
    Jest gorąco na świecie i wszyscy biorący udział w Stanach w "polowaniu na czarownice," powinni cały swój zapał skierować w celu oczarowania Putina i rozwalenia sojuszu z Chinami, które ostatnio coś za mocno podkreślają, że liczą w razie potrzeby na pomoc Rosji a Rosja może liczyć z wzajemnością, na Chiny.
    Stany skrewiły, Rosjȩ należało traktować poważnie i NIE dopuścić do zbratania siȩ tak ważnego strategicznie, nuklearnego mocarstwa z Pekińczykami. Wtedy być może na Morzu Płd.Chińskim krówałaby nadal "free navigation." i Duperte nie pyskowałby mocarstwu i nie wypȩdzał ich bazy z Filipin.

    No i Łukaszenka jako Bialorusinów baćko - wybrał bo uznał, że nie ma lepszego wyboru aniżeli kierunek na Wschód gdyż mosty zachodnie siȩ palą. Szkoda!


    ulcik140   | w:: Białoruski scenariusz   | 15g 42m

  • USA mogą mieć deficyt handlowy, ale kontrolują każdą technologie, niczego nie muszą importować, a więc nie są aż tak podatni na cyber-atak jak Rosjanie. Poza tym wszystko wskazuje też na to, ze rosyjski bank centralny jest niezależny od Kremla, a to przekreśla sprawne rządzenie. W pewnym sensie Rosja jest wasalem finansowym Ameryki.

    . Also of note, is that consumers and businesses have increasingly looked overseas to satisfy their demand for computer and electronic products, as reflected by the industry’s high trade deficits: the 2014 deficit of $241.7 billion is among the highest in U.S. manufacturing industries.

    Ameryka sprowadza z innych krajów ponad $ 240 mld elektroniki do swojej produkcji. rocznie
    Prawie każdy amerykański produkt, łącznie z produkcją zbrojeniową ma elektronikę z importu.http://www.manufacturingnews.com/news/counterfeits...
    ------
    A skąd ma Pan wiedzę do kogo należy Bank Centralny RF? W jaki sposób zależy od USA?


    Eowina   | w:: Białoruski scenariusz   | 16g 56m

  • "Cywilizacja zachodnia ma pełny zestaw narzędzi analitycznych w ciągłej gotowości."

    Murzynka będąca ministrem kultury Szwecji pragnie integrować weteranów ISIS. W tym mniej więcej czasie Szwecja zaczyna szykować się fo odparcia inwazji rosyjskiej, a program walki z "fake news" ma wejść fo szkół. To nie żart. To naprawdę.
    Analiza i gotowość.
    Do czego, dla kogo, w imię czego?


    Robercik (...)   | w:: Prawi prawicowcy, kajzer Wiluś i...   | 18g 23m

  • Zakaz handlu w niedzielę wynikał z tego, że się chłopy upijały po mszy.

    A kiedy i gdzie taki zakaz obowiązywał, że nie dało się kupić wódki w niedzielę? Czy ten zakaz dotyczył wybranych towarów, np. tylko wódki, czy wszystkich? Nie wolno było urządzać jarmarków, festynów, giełd towarowych w Polsce w święta? To była jakaś ustawa parlamentu, dekret króla, rozporządzenie jakiegoś burmistrza?


    Grzegorz GPS Świderski   | w:: Zakaz handlu w niedzielę to...   | 18g 28m

  • Rozumiem, że zakazanie komuś pracy pod groźbą kary wynika z poszanowania jakichś wartości. Co to za wartości? Skąd wynikają? Kto je formułuje? Jak brzmią?


    Grzegorz GPS Świderski   | w:: Zakaz handlu w niedzielę to...   | 18g 32m

  • Jak Pan widzi dyskusji nie będzie. Gdy p. Badurze braknie argumentów może Pan oczekiwać jedynie obelg.


    Krzych Adam   | w:: Prawi prawicowcy, kajzer Wiluś i...   | 18g 35m

  • Uważam , że wszystkie firmy , instytucje państwowe , samorządowe, sklepy, markety - słowem wszystko co działa- powinno

    Pana podejście jest słuszne, bo pisze Pan "powinno". Powinno być tak, powinno być siak. Jeden uważa, że powinno się pracować w niedziele, drugi, że nie powinno, a trzeci, że na zmianę.

    Ale poruszony problem w notce nie dotyczy tego jak powinno być, jak byśmy chcieli by było, jak byśmy sami robili, ale dotyczy tego do czego może nas państwo zmusić przy użyciu przemocy, pod groźbą kary.

    Pan uważa, że wszystkie firmy powinny działać w sposób ciągły. Ale czy w związku z tym chciałby Pan, by państwo to wymusiło przepisami i by karało firmy, które się na jakiś czas zamykają? Wątpię, by to były Pana postulaty.

    A tymczasem ci, którzy uważają, że nie powinno się pracować w niedzielę nie ograniczają się do życzeń, rad, marzeń - oni żądają użycia środków przymusu, groźby użycia kary, by zakazać innym pracować wtedy gdy oni sami nie chcą pracować, gdy oni uznają, że się nie powinno pracować. To jest diametralnie inne podejście i inny temat.

    Ci, którzy tłumaczą jak być powinno, argumentują, że tak jest lepiej, uzasadniają, proszę, agitują, stosują to sami, zachęcają do tego innych finansowo etc. postępują prawidłowo, dobrze, słusznie. Źli i niemoralni są ci, którzy żądają użycia przemocy wobec innych by osiągnąć to co uważają za swoją, czy społeczną, powinność. Wobec innych, którzy nikomu nie szkodzą, nie wadzą, nie przeszkadzają. Zakaz wszelkiej pracy jest po prostu niemoralny. Nakaz zresztą też.


    Grzegorz GPS Świderski   | w:: Zakaz handlu w niedzielę to...   | 18g 36m

  • A co tu rozumieć. Albo to Putin powiedział albo nie. Albo jest na to dowód albo nie. Oddzielajmy weryfikowalne fakty od gdybań. Ja gdybania lubię, ale z wyraźnym określeniem, że to gdybanie.


    Robercik (...)   | w:: Łukaszenka: pieniądze dla piątej...   | 18g 39m

  • Wg.wspólczesnej siły nabywczej założyciel rodu osiągnął majątek 300 miliardów dolarów i....rozdał większość potrzebującym. Choć badania psycholgiczne pokazują spadek altruizmu wraz ze wzrostem majątku, to w przypadku miliarderów mamy MASOWE kasowanie fortun rodowych. O co chodzi? Chodzi o fundacje jako instrument optymalizacji podatkowej i nie rzucania się w oczy opinii publicznej. Tyle jest warta ta "filantropia". Jeśli w XIX wieku ktoś miał 300mld, to ile ma teraz? Powinno być liczone w bilionach. I tak właśnie jest.


    Robercik (...)   | w:: Cały świat zapłakał. Zmarł David...   | 18g 45m

  • O nurkowaniu w rynsztoku, o ssaniu brudnego palca, o insynuowanej płytkości intelektualnej. Wypraszam sobie też te obłudne serdeczne pozdrowienia. Niepojęte, jak można być osobą do tego stopnia pozbawioną elementarnej kultury osobistej jak Pan to demonstruje.

    Teraz natomiast do rzeczy. Nie ma żadnego znaczenia co Pan wypisywał gdzieś indziej i w innym czasie na Prawicy.net i na portalu Centrum Studiów Polska-Azja. Pychą jest przypuszczanie, że Pańscy adwersarze będą z nabożną czcia kolekcjonować i zapamiętywać wszystkie Pana wypowiedzi, wrzucane przez Pana w blogosferę. Istotne jedynie było to co napisał Pan w tym wątku. Zaprzeczył Pan mej tezie, że Kim Il Sung został zainstalowany w Korei Północnej przez Sowietów, a wszystko co potem nastąpiło, aż do obecnego sprawowania despotycznej władzy przez jego wnuka nie ma nic wspólnego z tym co Pan określił wyborem dokonanym przez Północnych Koreańczyków, cytuję:

    Północni Koreańczycy mają prawo oczekiwać uszanowania ich wyboru.

    Gdyż możliwość wyboru nigdy nie była im dana.

    Prawda jest taka, że od upadku reżimu sowieckiego, w Rosji nie ma już ośrodków powielających tezy kultu jednostki stworzone w KRLD w latach pięćdziesiątych by z Kim Il Sunga uczynić postać o boskich wymiarach, a potem przenoszone na jego syna Kim Dzong Ila, a obecnie na wnuka Kim Dzong Una. Nie znam chińskiego, ale nie sądzę by ktokolwiek nawet i w ChRL oficjalnie je głosił. Zatem prawdą jest to co stwierdziłem, że wszystkie poważne ośrodki, w których pracuje się na historycznych danych stwierdzają to samo.

    Że Kim Il Sung, urodzony pod Pjongjangiem Koreańczyk, który od wczesnego dzieciństwa przebywał poza Koreą, najpierw w Mandżurii, a potem szkolony przez Sowietów w ich kraju w roku 1945 przybył do Korei wraz z Czerwoną Armią w której służył w stopniu majora. Armia ta spotkała się z armią amerykańską w okolicach równoleżnika 38-go. Sowieci uczynili Kim Il Sunga swym "point man" w koalicji kilku komunizujących partii działających na zajętym przez Sowiety terytorium.

    W 1948 roku, gdy żadna ze stron nie ustąpiła na krok ze swymi planami dominacji na zajętym terenie utworzone zostały odpowiednio na Południu Republika Koreańska, a po kilku miesiącach na Północy Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna. Po trzech latach pobytu wojsk sowieckich ich człowiek, Kim Il Sung, był już liderem lokalnej monopartii i został premierem nowego państwa.

    I tak zaczęła się historia dynastii Kimów, despotów Korei Północnej. Kim Il Sung wykorzystał ponad 40 lat swej dyktatury do skoncentrowania władzy we własnych rękach, a potem przekazał ją synowi. Obecnie mamy do czynienia z despotą już trzeciej generacji. Przez ponad 70 lat Północni Koreańczycy nie dokonali żadnego wyboru. Decydowano za nich. Tylko to było moją tezą i tylko o tym mówiłem. Żarty o kajzerze Wilusiu, prawych prawicowcach różnych nacji itp. to był tylko "icing on a cake" (lukier na torcie).


    Krzych Adam   | w:: Prawi prawicowcy, kajzer Wiluś i...   | 18g 48m

  • Rosja jest niezdecydowana, pasywna i defensywna, a ma to podstawy w rozbieżności interesów jej elit (jedni są proirańscy, inni proizraelscy ) oraz braku własnego zaplecza przemysłowego. Tzn cykle technologiczne Rosji nie są autarkiczne, w fabrykach produkujących S400 są na prxykład japońskie obrabiarki. USA mogą mieć deficyt handlowy, ale kontrolują każdą technologie, niczego nie muszą importować, a więc nie są aż tak podatni na cyber-atak jak Rosjanie. Poza tym wszystko wskazuje też na to, ze rosyjski bank centralny jest niezależny od Kremla, a to przekreśla sprawne rządzenie. W pewnym sensie Rosja jest wasalem finansowym Ameryki. Suma sumarum....Rosja nie jest gotowa do wojny i zajmuje się raczej gaszenie pożarów. POKORNYM gaszeniem. Zadziwia np. bardzo dyplomatyczny język Rosjan, gdy nawet Polskę i Litwę w kontaktach z Rosją cechuje monstrulna buta i prowokacyjny ton.

    Zdobycie Kijowa przez Rosjan byłoby stosunkowo łatwe, ale oznacza koszt. Wojna kosztuje, okupacja kosztuje. To nie gra komputerowa. Być może USA przygotowały Ukrainę do wojny partyzanckiej i liczyły na wciągnięcie Rosji w taką szarpanine. Zbigniew Brzeziński chwalił się kiedys, że to on wciągnął ZSRR do Afganistanu. To był jego pomysł.
    Myślę, że rosyjski marsz na Kijów miałby sens tylko wtedy gdyby Ukraina miała znaleźć się w NATO albo ugościć wojska natowskie. Wtedy sytuacja militarna Rosji wyglądałaby tragicznie, jak Polski w 39: granica długa, a większość ludności, miast, bogactwa przy tej granicy. Opłaciłoby się zatem wywalczyć bufor.


    Robercik (...)   | w:: Białoruski scenariusz   | 19g 8m

  • Takie przypadki pokazują, że dogmatyczna egzotyka konserwatywno-liberalna zwyczajnie nie może istnieć, ponieważ sprawy społeczno-obyczajowe i gospodarcze, wbrew wszelkim pozorom, nie funkcjonują oddzielnie. Po prostu w żaden sposób nie da się połączyć zamiłowania do wulgarnej wolności absolutnej z odpowidzialnością i poszanowaniem wartości, które przy takim podejściu muszą w końcu stać się zbędnym balastem. Kwestią sporną pozostaje oczywiście granica "zniewolenia", która nie podpadnie jeszcze danemu fanatykowi pod "socjalizm".


    PKK   | w:: Zakaz handlu w niedzielę to...   | 19g 27m

  • Autora. Stąd moje prognozy są następujące.
    1. Białoruś ma kłopoty finansowe i nie ma skąd wziąć pieniędzy. Pożyczka z MFW jest możliwa, ale wiąże się z narzuconymi wymaganiami takimi jak prywatyzacja mienia państwowego, dla zachodnich inwestorów oczywiście. Rosja na to nie pójdzie i albo Łukaszenka będzie miał następcę, albo sprawa zostanie zamknięta gwałtownie przez służby bezpieczeństwa. Manewry z Rosją się odbędą jak zaplanowano.
    2. Ukraina jest dziś nikomu niepotrzebna. Bez pożyczek nie jest w stanie się utrzymać, a Rosja też nie ma zamiaru płacić na Ukrainę. Ukraina już podpisała na siebie wyrok. Aby zdobyć pieniądze sprzedaje ziemię. Holendrzy już kupili 10 byłych kołchozów. Aby dostać € 600mln. z Europy, musi zacząć sprzedawać drewno. Węgrzy chcą autonomii na Zakarpaciu.
    Scenariusz dla Białorusi można łatwo napisać na tej podstawie.

    3. Rosja z Krymu robi "niezatapialny lotniskowiec". Zgodnie z tym co piszą zachodni spece od prognoz ekonomicznych, to kryzys w Rosji już się skończył i zaczyna się powolny wzrost. Podkreślam, że powolny. Tylko z Rosją nie jest nic pewnego. Putin lubi zaskakiwać. W zależności od tego kto zostanie wybrany w Europie, Rosja będzie albo poroeuropejska , albo bardziej proazjatycka.


    Eowina   | w:: Białoruski scenariusz   | 19g 36m

  • Szanowny Panie Krzychu Adamie

    Był Pan łaskaw napisać:

    stwierdziłem jedynie, że cały świat zna tę samą prawdę o Kim Il Sungu i wydarzeniach lat 1945-48 na półwyspie koreańskim, ze szczególnym uwzględnieniem jego północnej części. Jedynie KRLD (no i Pan) posługujecie się kłamstwami wymyślonymi w KRLD

    Prosiłbym o wskazanie, gdzie i kiedy wypowiedziałem się w jakikolwiek sposób na temat tego, co wydarzyło się na Półwyspie Koreańskim w latach 1945-1948. Nie przypominam sobie, bym kiedykolwiek wypowiedział się na temat sytuacji w tym miejscu aż do 1949 roku.

    Wypowiedziałem się na Prawicy.net i na portalu Centrum Studiów Polska-Azja na temat tego, co zdarzyło się na Półwyspie Koreańskim w 1950 roku. Była to jednak tylko moja hipoteza, w dodatku sprzeczna z oficjalnym stanowiskiem KRLD. Pana twierdzenie, że kiedykolwiek zajmowałem jakiekolwiek stanowisko w sprawie sytuacji na Półwyspie Koreańskim w latach 1945-1948 jest ordynarnym kłamstwem.

    W odróżnieniu od Pana nie mam zwyczaju trzaskać dziobem po próżnicy, więc w sprawach, w których nie ma dowodów, z zasady nie zabieram głosu. W artykule pisałem o sytuacji w KRLD w czasach Kim Dzong Una, czyli dzisiejszych. To Pan przeskoczył do lat powojennych, uważając zapewne, że w tych odległych czasach znajdzie Pan jakieś argumenty przydatne dziś.

    Nic Pan nie znalazł, poza sieczką dla osłów, czyli gołosłownymi rosyjskojęzycznymi wypocinami. Posłużył się Pan przy tym argumentem, że nieuważanie tych wypocin za ewangelię, to paranoja:

    Mam nadzieję, że nie uważa pan że rosyjska państwowa agencja szła na jankeskim pasku? Takiej paranoi nawet i u Pana się nie spodziewam.

    Tymczasem z faktu, że ktoś w tej agencji coś napisał, nie wynika, że jest to stanowisko całej politycznej Rosji. Bezpodstawnie uważa Pan, że stanowisko jednego autora jest stanowiskiem całej agencji. Bezpodstawnie uważa Pan, że jeśli jeden autor opublikował jeden tekst zawierający jankeską sieczkę, to znaczy, że cała rosyjska państwowa agencja szła na jankeskim pasku. To jest właśnie traktowanie Rosji jako politycznego monolitu.

    Pozdrawiam serdecznie


    Piotr Badura   | w:: Prawi prawicowcy, kajzer Wiluś i...   | 20g 13m

  • Ukrainie zależy na umiędzynarodowieniu sprowokowanego konfilktu w Donbasie. Dołujące państwo potrzebuje przerzucenia odpowiedzialności i finansowania. Jednak pożądani sojusznicy nie są bezinteresowni i nie będą mieszać się w sprawy tego kraju. Kolejna policzek i kolejna bolesna lekcja dla Ukrainy.


    PKK   | w:: Ukraina chce specjalnego statusu...   | 20g 49m

  • na Ukrainie, więc w krańcowym przypadku taką możliwość można dopuścić. Na Ukrainie są wojska NATO.


    Eowina   | w:: Łukaszenka: pieniądze dla piątej...   | 20g 50m

  • Czy Autor nie czytuje już niczego innego ?


    Kresimir (...)   | w:: Białoruski scenariusz   | 20g 52m

  • A ja twierdzę, że Putin nie potrzebuje na Kijów napadać, aby on stał się rosyjski.

    Zawsze mnie zastanawiało czemu NATO wysyła te setki wojska do krajów bałtyckich, kiedy wiadomo, że tak małe ilości nie są w stanie wiele zdziałać w starciu z Rosją. Otóż jest tego logiczne wytłumaczenie.
    W szeregu państw, w tym jest Litwa, Łotwa, Mołdawia, Bułgaria... jest rozczarowanie zachodnimi porządkami. Oczekiwania na zachodnie bogactwo się nie spełniło, a wręcz pojawiło się pogorszenie w stosunku do poprzedniego okresu. Jest tam dość duża populacja rosyjska, lub prorosyjska, która może wywołać bunt. Tak jak to widać na przykładzie Krymu i Donbasu, nawet wojsko może przejść na stronę Rosji, stąd potrzebne są jednostki obce aby zaprowadzić tam porządek.

    W Rosji może nie ma luksusów, ale tysiące imigrantów z byłych republik tam znalazło zarobek, w tym jest ponad milion Ukraińców. Jak sytuacja na Ukrainie się będzie w dalszym ciągu pogarszać, to następny rząd w Kijowie będzie prosił Rosję o opiekę. Oczywiście bezskutecznie, bo Rosja na Ukrainie zbyt dużo straciła. Stąd Rosja nie daje się też już nabrać na sztuczki Łukaszenki.


    Eowina   | w:: Białoruski scenariusz   | 20g 54m

  • Teraz hetero powinni zażądać od homo zadość uczynienia za prześladowania. Nie mówiąć o Żydach.
    "Walka o dominację w ruchu gejowskim skończyła się w roku 1933 wraz z dojściem do władzy „butches” z partii nazistowskiej i początkiem budowy III Rzeszy. Męscy homoseksualiści urzeczywistnili swoje marzenie o odrodzonej kulturze helleńskiej opartej na męskim militaryzmie, marzenie, które miało się okazać koszmarem dla wszystkich tych, którzy odbiegali od nazistowskiego ideału."
    "Niemcy poniosły klęskę [w I wojnie światowej], ponieważ homoseksualny światopogląd (die mannerbundische Weltanschauung) został w znacznym stopniu zaniedbany, a wojenne cnoty zdegenerowały się pod wpływem idei demokratycznych, rosnącego znaczenia życia rodzinnego (…) coraz większych wpływów kobiet oraz, ponad wszystko, Żydów” (Hans Blucher). I wiele innych ciekawostek ... :-)

    http://www.kresy.pl/kresopedia,historia,ii-wojna-s...


    Adsumus (...)   | w:: Niemcy zrekompensują...   | 20g 56m

Pages