Niesiołowskiego pamięć krótka

Stefan Niesiołowski (PO) wielokrotnie dawał POpisy swojej erudycji.
Dziś jednak dla WP "Podsumowanie roku 2007". Po raz kolejny się zapędził. Dla tego wytrawnego, zdawałoby sie polityka, najważniejszy po 89 roku był 2007 rok - koniec rządów PiS z najgorszym -zdaniem S. Niesiołowskiego - premierem.
Co Pan najbardziej zapamiętał z minionego roku?

- Zapamiętałem nieustający popis arogancji i hipokryzji wykonaniu PiS, LPR i Samoobrony, trudno wybrać jedno szczególne wydarzenie. Trudna do zapomnienia jest mimika pani Fotygi, połączona z jej znakomitymi, na miarę Talleyranda, wypowiedziami o polityce zagranicznej, zapamiętałem listę lektur Giertycha, pana Ziobro, który krzyczał "tu jest gwóźdź" i trzymał dyktafon, i Andrzeja Leppera, który to wystąpienie potem komentował i krzyczał "panie gwoździu". Link TUTAJ

To bardzo ciekawe co mówi poseł PO i dużo w tym prawdy. Tylko, że w odniesieniu do wielokrotnie zadawanego, tu na PN, pytaniu: gdzie się podziały cele najważniejsze - rozliczenie komuny i postkomuny? brzmi to niesmacznie
POminięcie aferalnych 'dokonań' SLD zdaje się wskazywać na wyraźną odwilż i na dochowanie danego słowa - zawarcie układu pomiędzy PO i SLD wiosną 2005 roku, a wydawane tu i ówdzie okrzyki, że PiS zawarł układ z SLD w sprawie przejęcia mediów [Czyj rząd tego media] jest tylko zabiegiem odwracającym uwagę opinii publicznej od faktycznych problemów.

Obecnie w tym Sejmie nikt już nie zada pytania co dzieje się z rezerwami państwa? Nawet nie wiemy czy one jeszcze istnieją. Wszak rządowi ministrowie i ich doradcy to wybitni specjaliści od inżynierii finansowej i kreatywnej księgowości

Oby nie stało się tak, że to całe rządzenie będzie, a na to się zanosi, POlegało na wyciąganiu trupów z szafy PiS 'zapominając' niejako przy okazji o tych wszystkich przekrętach SLD, w których wielu czołowych polityków maczało swoje zacne rączki

To jest: Robert Olbrycht

PO nie wyszła mentalnie z

PO nie wyszła mentalnie z okresu kampanii wyborczej, co więcej, wydaje się, że całe ich rządzenie ma miec formę nieustającej kampanii.
Wszystko, co możemy zauważyć w postępowaniu tej partii, to dążenie do utrzymania wyborczej popularności. Nie robią oni jednak tego poprzez podejmowanie działań, do których zostali powołani w wyborach, im wystarcza poklask motłochu, gromki acz krótkotrwały.
Nawet komuniści w okresie swej świetności nie urządzali tylu sondaży, co teraz platformersi, mających pokazać poparcie dla przyszłego prezydenta Tuska. Poparcie motłochu, który swoje opinie i sympatie buduje jedynie na medialnych fajerwerkach.

Technika stara, jak świat:budować własny obraz nie poprzez przedstawianie własnych osiągnięć(bo niby jakich), ale przez ciągłe wracanie do pokonanego już dawno przeciwnika.

Niesiołowski to typowe narzędzie, szczekająca kukła, służąca Platformie ciągnięcia tego żałosnego spektaklu w nieskończoność.

Muszą oni jednak pamiętać, że czas zaciera pamięć wyborców i wkrótce, żeby móc wystarczająco dramatycznie przedstawić in zbrodnie Kaczyńskich, Niesiołowski będzie zmuszony co coraz to gwałtowniejszych przedstawień. Boję się, czym to się może skończyć, on jest zdolny do picia własnego moczu na wizji dla dobra Polski.
Robert Olbrycht..Żywiec

Racja jest po tej stronie!:
---Jednomandatowe Okręgi Wyborcze---

Można wyświetlać komentarze w różnych formach:

Wybierz i zachowaj swoje preferencje wyświetlania komentarzy. Kliknij "Zachowaj" po ustawieniu zmian.