J Kaczyński o podziale Polaków na "bydło" i "nie-bydło"

Jarosław Kaczyński, były premier w przemówieniu po expose premiera Tuska

23 listopada 2007

***

Dziennik (2007-10-22 ), Władysław Bartoszewski, fragment tekstu Nie chcę Polski, której musiałbym się wstydzić :

(..) Są jednak granice milczenia. Są sytuacje, w których milczeć po prostu nie wolno. W kraju za rządów braci Kaczyńskich działo się coraz gorzej. Koszmarna koalicja Prawa i Sprawiedliwości z Samoobroną i Ligą Polskich Rodzin przynosiła skandal za skandalem. Polityczne wiarołomstwo stało się normą. Kolejne obietnice wyborcze Jarosława Kaczyńskiego rozwiewały się w pył. Stało się dla mnie jasne, że jego wizja budowy lepszej Polski, której zaufały miliony Polaków, okazała się jednym wielkim oszustwem. Dlatego też postanowiłem nazwać rzeczy po imieniu i - jak ujął to jeden z przedwojennych satyryków - "przestać uważać bydło za niebydło".

Bo nie mogłem już dłużej tolerować ciągłego politycznego kłamstwa. Nie mogłem uwierzyć własnym oczom, kiedy widziałem, jak miejsce Kazimierza Marcinkiewicza, który miał być premierem przez cztery lata, zajmuje Jarosław Kaczyński, który przecież wcześniej zapowiedział stanowczo, że w sytuacji, kiedy jego brat jest prezydentem państwa, oszczędzi Polakom dwóch bliźniaków na najwyższych stanowiskach w Polsce. Nie mogę również dotąd pojąć, dlaczego Kaczyński zdecydował się na wciągnięcie do rządu najbardziej skompromitowanej grupy w historii polskiego parlamentaryzmu - czyli Samoobrony. Kiedy zaś patrzyłem na coraz większy udział tajnych służb i organów wymiaru sprawiedliwości w polityce państwa, przypominały mi się mroczne czasy PRL.

To jest: Wojciech-Maltan

Kto wie o co chodzi?

Kto miał tak powiedzieć?

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

To jest: Prawicowiec

Pan żartuje,

Panie Wojtku?
- - - - - - -
Prawica RP (partia polityczna)

To jest: Wojciech-Maltan

Strzelałbym, że Bartoszewski

skoro mowa o mentorze. Ale niech mnie Pan zabije, a nie wiem. :)

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

Nikt Pana nie zabije - Panie Wojciechu

Czy jest sens zabijania czlowieka, ktory nic nie wie..........

Sens

Oczywiście - zabijając niewiedzącego postępuje się celowo pod każdym względem.

Po pierwsze - likwiduje się osobę, która jako źródło informacji jest bezwartościowa - a po drugie daje pouczający przykład tym, co tę informację posiadają, co ich spotka, jak się nią nie podzielą - albo odwrotnie, jak się podzielą, ale nie z kim trzeba i nie będą miały już nic ciekawego do zaoferowania. Same korzyści.

Oczywiście dywaguję czysto hipotetycznie - w nadziei, że p. Wojciechowi włos z głowy nie spadnie.

--------------
Prawica RP (partia polityczna)

To jest: Wojciech-Maltan

Zawsze to pocieszające, że nikt na mnie

nie dybie. I chwali się Panu Sylwestrowi, że tak dokładnie czyta Dziennik. Mnie brak chęci i czasu. :)

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

Pocieszajace jest rowniez, ze majac

tak wiernego blizniaka-kamrata, skuteczniej jest odegrac sie z dwoch frontow, niz z jednego. :)
http://prawica.net/node/9407#comment-208...
Jednak Pan Wojciech nie jest szczery, mowiac ze nie ma czasu i checi na czytanie Dziennika.
Jesli faktycznie nie czyta, to skad przyszlo mu do glowy obsypywac mnie pochwalami - za cos, czego ja naprawde nie czynie.
Jednak wielkie dzieki i uznanie naleza sie Panu Wojciechowi, gdyz skoro ja nie czytam Dziennika(a jestem tego naprawde pewien), przypuszczac mozna, ze Pan Wojciech robi to za mnie i swojego blizniaka-kamrata....chyba ze, ten blizniak jest tak uczynny, ze robi to za mnie i za Pana Wojciecha. :)

To jest: Wojciech-Maltan

Bez przesadnej skromności

skoro Pan wszystko wie, to także czyta "Dziennik". Rozumiem też, że trochę Panu niezręcznie się przyznawać, że czyta gazetę z niemieckim kapitałem.

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

Bydło to bydło, choćby i

Bydło to bydło, choćby i utytułowane...powiedział Bartoszewski w jakimś wywiadzie dla Dziennika. Więc najwyraźniej nie miał na myśli narodu...
A bez kontekstu, myśl jest na tyle otwarta, że nawet sam autor może znaleźć się w jej zasięgu? Więc w czym problem?

To jest: Wojciech-Maltan

Oj, Panie Sławek, Panie Sławek

po prostu Naród to J.K. J.K. to Naród. Tak? Takie trudne?

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

To jest: samograf

Rumuny i ZOMO

A ten, kto myśli inaczej, nie jest Rumunem, bo się zaczyna na "sku-". Tak przynajmniej twierdzi pan Michalkiewicz.

To jest: Wojciech-Maltan

Multi

I to świadczy o naszej różnorodności i otwartości.

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

To jest: Radek

Rumun

nie zaczyna się na Sku... tylko kończy, a u nas nie jeden zaczyna się na sku... Choćby i Sku-biszewski
----
W sprawach prywatnych, proszę pisać na Berdyczów

To jest: BTadeusz

A utytułowane, ale "hc"? Też?

Daj sobie nadzieję!:
JOW- Warunkiem demokracji

To jest: R1a1

Gdzie leżą granice milczenia.

cytuję Władysława Bartoszewskiego:

Są jednak granice milczenia. Są sytuacje, w których milczeć po prostu nie wolno.

cytuję Władysława Bartoszewskiego:

Nie wypowiadałem się nigdy w Polsce na temat "Shoah" ze względu na oszołomstwo niektórych Polaków, nie chciałbym zyskać ich poklasku. Ale rozmawiałem dużo z moimi żydowskimi przyjaciółmi, historykami w Izraelu, i oni słabo oceniają historyczną wartość "Shoah".

Znalezione tu: Gazeta Wyborcza, Anna Bikont, A on krzyczał: "Wszyscy jesteście kapo"

To jest: Jan Bodakowski

Bartoszewski ksywa

Bartoszewski ksywa "profesor".
A w Bułgarii liniowy 10%, za parę lat Polacy będą jeździć kible szorować u Bułgarów.

Można wyświetlać komentarze w różnych formach:

Wybierz i zachowaj swoje preferencje wyświetlania komentarzy. Kliknij "Zachowaj" po ustawieniu zmian.