"(...)Teraz widać niezbicie, że wybory w Polsce zaplanowane były tak, żeby ich finał przypadł akurat na moment konferencji w Lizbonie. Dwa dni po podpisaniu przez Lecha Kaczyńskiego zgody na traktat europejski trwała cisza wyborcza i opozycja nie miała szans na protesty. Zresztą, oprócz Ligi Polskich Rodzin nie miałby nawet kto protestować.
Lech Kaczyński stanął obok Edwarda Osóbki-Morawskiego i Wandy Wasilewskiej. Tak jak oni kiedyś wybrali Moskwę, tak dzisiaj prezydent Kaczyński wybrał Brukselę.
Prezydent, który mówi, że kieruje się wartościami narodowymi, wyraził zgodę na wasalizację Polski do roli europejskiego województwa! Prezydent, który mówi, że kieruje się wartościami katolickimi, nie upomniał się o Boga w preambule konstytucji jakby Go nie było! O tę preambułę upominał się nawet Marek Belka!
Prezydent, który ma reprezentować interesy Polski, mówi, by o tę Polskę się nie martwić, a martwić się o Europę i…cieszyć się z sukcesu (sic!). Na czym ten sukces polega Panie Prezydencie?
– Nikt tak nie zawiódł Polaków jak pan – powiedział Roman Giertych na konferencji prasowej 18 października. – Skandalem jest fakt, że fundamentalną dla losów Polski decyzję podjął pan bez konsultacji z parlamentem, bez konsultacji z Narodem, wbrew zapowiedziom przedwyborczym! To po trzykroć zdrada!
Nasza historia pełna jest wielkich Polaków przelewających krew za niepodległą Ojczyznę, oddających Jej dorobek swojego życia. Nie znajdzie się wśród nich miejsce dla Lecha Kaczyńskiego.
Jeśli nie zdarzy się coś niezwykłego, 13 grudnia 2007 roku Polska utraci niepodległość. Ta data stać się musi dla Polaków, dniem przeklętym."
Mirosław Orzechowski
tak też krzyczał wielki Roman, wielu z nas to pamięta, niestety nie wielu chce pamiętać o tym że 2/3 dni później wesoły, przed kamerami obwieszczał swój powrót do zawodu adwokata. Dlaczego nie wykorzystał tego czasu antenowego na próbę ożywienia w narodzie ducha patriotycznego??? Gdzie się podziała owa "zdrada" sprzed ciszy wyborczej???
Zwątpiłem w Romana po tym gdy wraz Lepperem staną w obronie pana Kaczmarka. Szkoda że tak późno się obudziłem, ale lepiej późno niż wcale :]
Proszę więc nie cytować więcej słów Giertycha odnośnie tej kwestii bo brzmią one co najmniej fałszywie.
Trudno obalic pana rozumowanie. Bylo kilka glosow zaraz po wyborach o podobnych odzczuciach. Moje stanowisko buduje sie analizujac owoce, jakie rodza konkretni ludzie. Stan obecnej rzeczywistosci, najlepiej daje sie opisac, wprowadzajac jako niewiadoma do rozwiazania 'Teatrzyk Kukielkowy Okraglego Stolu'. Aktorzy nieprawdziwi, laleczki bez honoru i duszy. Mdli mnie jak czytam ostatnio, jakies zastepcze wypociny, nic nie wnoszace dla sprawy Polski, tematy wymiotne. Nawet media nie maja zdecydowanego programu. Nikt nie wie od czego zaczac i kto, co ma zrobic. Kukielki, czekaja na autonomie w stylu zaboru austryjackiego. Przewiduje kolejna fale pokaznej emigracji, bo szkoda mlodosci bez perspektyw, w nowej zaplanowanej narodowi beznadziejnosci. Taka druga kategoria obywatelska wyrasta ponownie choc ponoc we wlasnym i niepodleglym kraju. Zaludnienie tego terenu ma wyniesc docelowo okolo 16 milionow Polakow (to jeszcze wg pana Krzysztofa). Zakladajac 40 mln jako wygodna wielkosc docelowa, rodzi sie pytanie, kto zagospodaruje pozostale 24 milony. Troche Niemcy, no i moze jeszcze ktos. Dlaczego? By Polacy stanowili zdecydowana mniejszosc, bez mozliwosci odzyskania suwerennosci parlamentarnej. Taka finlandyzacja, rozegrana przez kukielkowych wirtuozow Okraglego Stolu. (Tu widac wyraznie dlaczego JOWow nie bedzie). Cztery pomalowane partie pozostale na scenie teatru kukielkowego dokonaly tej zmiany ponad narodem i bez jego udzialu, wszystkie cztery jednoczesnie, prosze panstwa. Teraz sposrod partyjnych szeregow usunac musza tych o myslach prawicowych (wg Azraela). Pozostac musza na scenie 'mowiacy po polsku' niekoniecznie-Polacy. Nie potrafie tej mysli w przejrzysty sposob obronic. Czas ja wkrotce udowodni sam, kolejny raz, ze wskazaniem warunkowym porazki. Udowodni, ze bez pieniedzy, biedni Polacy w bilansie bezposrednim do bogatych z Europy Zachodniej i z poza jej, nie potrafia juz obronic materialnie swojej suwerennosci na starcie XXI juz wieku.
Panowie... i Damy, Rzeczpospolita nierządem stoi! Dojechałem po wielu trudach z Gdańska do Pampeluny w północnej części Hiszpanii... i jakież było moje zdumienie gdy tankując tu benzynę spojrzałem na rachunek niższy niż dostałbym w Gdańsku... no cholera jasna?! gdzie jest powstanie?! owieczki lubią tak żyć jak rząd im podyktuje???!!!
Cytat
"(...)Teraz widać niezbicie, że wybory w Polsce zaplanowane były tak, żeby ich finał przypadł akurat na moment konferencji w Lizbonie. Dwa dni po podpisaniu przez Lecha Kaczyńskiego zgody na traktat europejski trwała cisza wyborcza i opozycja nie miała szans na protesty. Zresztą, oprócz Ligi Polskich Rodzin nie miałby nawet kto protestować.
Lech Kaczyński stanął obok Edwarda Osóbki-Morawskiego i Wandy Wasilewskiej. Tak jak oni kiedyś wybrali Moskwę, tak dzisiaj prezydent Kaczyński wybrał Brukselę.
Prezydent, który mówi, że kieruje się wartościami narodowymi, wyraził zgodę na wasalizację Polski do roli europejskiego województwa! Prezydent, który mówi, że kieruje się wartościami katolickimi, nie upomniał się o Boga w preambule konstytucji jakby Go nie było! O tę preambułę upominał się nawet Marek Belka!
Prezydent, który ma reprezentować interesy Polski, mówi, by o tę Polskę się nie martwić, a martwić się o Europę i…cieszyć się z sukcesu (sic!). Na czym ten sukces polega Panie Prezydencie?
– Nikt tak nie zawiódł Polaków jak pan – powiedział Roman Giertych na konferencji prasowej 18 października. – Skandalem jest fakt, że fundamentalną dla losów Polski decyzję podjął pan bez konsultacji z parlamentem, bez konsultacji z Narodem, wbrew zapowiedziom przedwyborczym! To po trzykroć zdrada!
Nasza historia pełna jest wielkich Polaków przelewających krew za niepodległą Ojczyznę, oddających Jej dorobek swojego życia. Nie znajdzie się wśród nich miejsce dla Lecha Kaczyńskiego.
Jeśli nie zdarzy się coś niezwykłego, 13 grudnia 2007 roku Polska utraci niepodległość. Ta data stać się musi dla Polaków, dniem przeklętym."
Mirosław Orzechowski
Miłosierdzie kata zasadza się na precyzji ciosu.
"Zdrada, zdrada, po trzykroć zdrada"
tak też krzyczał wielki Roman, wielu z nas to pamięta, niestety nie wielu chce pamiętać o tym że 2/3 dni później wesoły, przed kamerami obwieszczał swój powrót do zawodu adwokata. Dlaczego nie wykorzystał tego czasu antenowego na próbę ożywienia w narodzie ducha patriotycznego??? Gdzie się podziała owa "zdrada" sprzed ciszy wyborczej???
Zwątpiłem w Romana po tym gdy wraz Lepperem staną w obronie pana Kaczmarka. Szkoda że tak późno się obudziłem, ale lepiej późno niż wcale :]
Proszę więc nie cytować więcej słów Giertycha odnośnie tej kwestii bo brzmią one co najmniej fałszywie.
Trudno obalic pana
Trudno obalic pana rozumowanie. Bylo kilka glosow zaraz po wyborach o podobnych odzczuciach. Moje stanowisko buduje sie analizujac owoce, jakie rodza konkretni ludzie. Stan obecnej rzeczywistosci, najlepiej daje sie opisac, wprowadzajac jako niewiadoma do rozwiazania 'Teatrzyk Kukielkowy Okraglego Stolu'. Aktorzy nieprawdziwi, laleczki bez honoru i duszy. Mdli mnie jak czytam ostatnio, jakies zastepcze wypociny, nic nie wnoszace dla sprawy Polski, tematy wymiotne. Nawet media nie maja zdecydowanego programu. Nikt nie wie od czego zaczac i kto, co ma zrobic. Kukielki, czekaja na autonomie w stylu zaboru austryjackiego. Przewiduje kolejna fale pokaznej emigracji, bo szkoda mlodosci bez perspektyw, w nowej zaplanowanej narodowi beznadziejnosci. Taka druga kategoria obywatelska wyrasta ponownie choc ponoc we wlasnym i niepodleglym kraju. Zaludnienie tego terenu ma wyniesc docelowo okolo 16 milionow Polakow (to jeszcze wg pana Krzysztofa). Zakladajac 40 mln jako wygodna wielkosc docelowa, rodzi sie pytanie, kto zagospodaruje pozostale 24 milony. Troche Niemcy, no i moze jeszcze ktos. Dlaczego? By Polacy stanowili zdecydowana mniejszosc, bez mozliwosci odzyskania suwerennosci parlamentarnej. Taka finlandyzacja, rozegrana przez kukielkowych wirtuozow Okraglego Stolu. (Tu widac wyraznie dlaczego JOWow nie bedzie). Cztery pomalowane partie pozostale na scenie teatru kukielkowego dokonaly tej zmiany ponad narodem i bez jego udzialu, wszystkie cztery jednoczesnie, prosze panstwa. Teraz sposrod partyjnych szeregow usunac musza tych o myslach prawicowych (wg Azraela). Pozostac musza na scenie 'mowiacy po polsku' niekoniecznie-Polacy. Nie potrafie tej mysli w przejrzysty sposob obronic. Czas ja wkrotce udowodni sam, kolejny raz, ze wskazaniem warunkowym porazki. Udowodni, ze bez pieniedzy, biedni Polacy w bilansie bezposrednim do bogatych z Europy Zachodniej i z poza jej, nie potrafia juz obronic materialnie swojej suwerennosci na starcie XXI juz wieku.
Panowie... i Damy,
Panowie... i Damy, Rzeczpospolita nierządem stoi! Dojechałem po wielu trudach z Gdańska do Pampeluny w północnej części Hiszpanii... i jakież było moje zdumienie gdy tankując tu benzynę spojrzałem na rachunek niższy niż dostałbym w Gdańsku... no cholera jasna?! gdzie jest powstanie?! owieczki lubią tak żyć jak rząd im podyktuje???!!!
Płakać mi się chce...
===
www.karpisiak.blogspot.com
"Jedynie Prawda jest ciekawa" Józef Mackiewicz
Owieczki jeżdżą
Owieczki jeżdżą konspiracyjnie na gazie. W Hiszpanii gazu nie uświadczysz.
--
Andrzej K. Brandt