Wydarzenia
Publikuj na PNTeraz czytaneZaloguj sięPrace Prawicy.net |
Prawo unijne a interesy narodowe
Autor: Wojciech-Maltan, wt, 06/11/2007 - 03:36
Może to niektórych zaskoczyć, ale państwa pierwszej Unii nie zawsze chciały iść z duchem czasu i tworzyć złożone akty prawa międzynarodowego wzbogacone o aksjologię. Aksjologię wspólną dla 27 państw. W tym z Maltą nie uznającą rozwodów. Prawdziwe wyzwanie, a przecież Trakt Paryski zakładał cele gospodarcze. Mam nadzieję, że nie dojdzie do ratyfikacji Konstytucji Europejskiej ( o czym postaram się napisać szerzej), w tym stanie optymizmu ograniczonego utrzymuje mnie kilka faktów: * Ch. de Gaulle był przeciwnikiem zwiększenia roli Wspólnot i nadania im podmiotowości na arenie międzynarodowej (zwiększenia kompetencji Parlamentu Europejskiego). Był przeciwnikiem wspólnego budżetu. W latach 1963 i 1967 zablokował wejście Wielkiej Brytanii do struktur europejskich. Liczyły one wówczas sześć państw: Francja, Niemcy (RFN), Włochy, Belgia, Holandia, Luksemburg. * "Nie" Norwegii dla wejście do Unii; * "Nie" Szwecji dla euro; * Jednokrotne, niestety, odrzucenie przez Irlandię Traktatu Nicejskiego; * Opuszczenie przez Grenlandię Wspólnot. Na drodze referendum; * Znowu Francja, po zaakceptowaniu niewielką ilością głosów traktatu z Maastricht, odrzucenie Konstytucji dla Europy w 2005 roku; * Holandia, idąc śladem Francji, powiedziała "Nie" Konstytucji dla Europy; * Rezerwa Brytyjczyków do Eurokonstytucji; * Konstatacja Trybunału Konstytucyjnego, iż Konstytucja RP jest ważniejsza niż prawo wspólnotowe. Mimo iż niektóre dokumenty unijne próbują podważać ten fakt; * Orzeczenie Federalnego Trybunału Konstytucyjnego RFN. Mianowicie, iż UE nie ma uprawnień do określania swych kompetencji. Inne, myślę, że ważniejsze, dotyczy kwestii przenoszenia kompetencji Bundestagu na odpowiedni organ unijny. Takie przekazanie, które ograniczałoby rolę wyborów powszechnych i możliwość sprawowania władzy przez reprezentantów narodu, łamałaby zasadę demokracji; * Francuska Rada Konstytucyjna: Poszanowanie suwerenności narodowej nie sprzeciwia się zawarciu - na zasadzie wzajemności - umowy międzynarodowej, na mocy której Francja brałaby udział w tworzeniu lub rozwoju trwałej organizacji międzynarodowej posiadającej osobowość prawną i dysponującej władzą na skutek przekazania jej kompetencji przez państwa członkowskie. Jeśli jednak taka umowa międzynarodowa zawiera klauzulę niezgodną z Konstytucją albo naruszającą konieczne warunki wykonywania suwerenności narodowej, zgoda na ratyfikację wymaga zmiany Konstytucji. ; * Izba Lordów (sprawa Factortame II) stanęła na stanowisku, że z suwerenności parlamentarnej wynika, że parlament jest władny nadać charakter obowiązujący prawu wspólnotowemu, więc i parlament może to przyzwolenie cofnąć; * Włosi: Gazeta Prawna: Czy włoski sąd konstytucyjny musiał kiedykolwiek rozpatrywać sytuację, w której prawo wspólnotowe stało w sprzeczności z prawem krajowym? Profesor Annibale Marini, prezes włoskiego sądu konstytucyjnego (Sąd Konstytucyjny Republiki Włoskiej): W tej chwili relacje pomiędzy trybunałami narodowymi a trybunałami europejskimi wymagają jakiegoś usystematyzowania. Mamy prawny galimatias. Jeśli chodzi o Włochy, to wychodzimy z jednego istotnego założenia: dla nas konstytucja Italii zawsze będzie stać ponad prawem wspólnotowym - [podkreślenie moje W-M]. Istnieją granice, gdzie normy włoskie są ważniejsze od norm unijnych. Granicą jest ochrona podstawowych praw usankcjonowanych przez konstytucję włoską. Na przykład Włosi nie uznają i nie stosują kary śmierci. Uznajemy, że jest ona sprzeczna z podstawowym prawem do życia. Nawet jeśli inne kraje wspólnoty karę tę by uznały, to my nie wyrzekniemy się naszych wartości. |
Przepraszam, Panie Wojtku,
czy można Pana zacytować..?
;)
Naturalnie :)
Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"
Kolejne:
Poparcie dla Eurokonstytucji spada w Irlandii. Z 46% (w 2005r.) do 25% w listopadzie 2007r. 13% chce odrzucić, a ponad 60 nie ma zdania. Ciekawe, PAP podaje, że prawdopodobnie tylko Irlandczycy będą mieli okazje wypowiedzieć się na temat Konstytucji w referendum. Ach ten odwieczny pro-obywatelski trend w Unii.
W Wielkiej Brytanii trwają próby wyegzekwowania od Browna obietnicy referendum.
Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"
To bardzo pocieszające -niech powiedzą "nie"
dla eurokołchozowego gniota! :)
LR
Irlandia - referendum
Życie Warszawy:
ŻW pisze też o badaniach opinii publicznej, zwolenników Traktatu oszacowano na 26 proc., 10 proc. opowiedziało się przeciwko, a aż 64 proc. to niezdecydowani.
Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"
Komisja Europejska,
Za: http://europa.eu/index_pl.htm
Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"
Zgrzyta
Janusz Wojciechowski, eurodeputowany do Parlamentu Europejskiego z listy PSL:
Wystąpienie prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy'ego przed Parlamentem Europejskim jest bardzo ważne. Uznałbym je za najważniejsze spośród tych, które słyszałem od początku kadencji. Patrzę na nie z punktu widzenia interesów Polski, z wyczuleniem na sprawy rolnicze, i widzę w nim bardzo dobre zapowiedzi. Sarkozy mówił o potrzebie takiej polityki w Unii, która w większym stopniu będzie chroniła interesy rolnictwa europejskiego.
Całość: http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=sw&dat=20...
Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"
Chcą referendum
Źródło: Wprost/PAP
Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"
Jeżeli za sondaż w sprawie
Jeżeli za sondaż w sprawie referendum bierze się organiazacja pod nazwą "Chcę referendum", to wynik sondażu nie jest chyba przypadkowy:)
Wynik sondażu
nigdy nie jest przypadkowy. Odzwierciedla on opinię tzw. grupy reprezentatywnej, która, jako reprezentatywna, nie jest oczywiście przypadkowa i ma nieprzypadkowe opinie. To chyba jasne.
Lepiej bym tego
nie napisał :)
Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"
A pytania pewnie brzmiały
A pytania pewnie brzmiały tak:
1. czy jesteś za tym, aby Parlament przyjął Traktat Reformujący, który pozbawi nasze państwo suwerrenności?
2. czy też jesteś za odrzuceniem go w drodze referendum?:)
Raczej nie,
bo skąd wiadomo, co to jest „suwerenność”?
Unijne państwo nie powstanie -
http://prawica.net/node/10572#comment-232874
--------------
aribo.pl/jerzykalwak
Nadzieja
I dalej nie wiem, czemu nie powstanie?
pozdrawiam
TBM
Co tu dużo mówić -
interesy, o których syntetycznie wspomniałem:
http://prawica.net/node/10595#comment-230214
Mam odczucia, pan ich nie ma? Kiedy szło referendum akcesyjne, nie głosowałem, bo miałem odczucie, że ta akcesja do UE to nie jest dobra rzecz. Teraz mam odczucie, że referendum w sprawie traktatu byłoby dobre. Nie zajmuję się naukowo uzasadnianiem swoich odczuć. Nie zaspokoję pańskiej dociekliwości.
Podam panu przykład: ja uprawiam truskawki, sąsiad winogrona, trzeci ma prasę tłoczącą. Z obydwoma zakładam wytwórnię soków. Czy musimy od razu zakładać rodzinę? Lepiej nie, bo pokłócimy się o pieniądze, jak to w rodzinie. A to są najgorsze kłótnie.
I jeszcze jedna ludowa przypowieść: http://prawica.net/node/10572#comment-232948
--------------
aribo.pl/jerzykalwak
Z sąsiadem prawo nie
Z sąsiadem prawo nie pozwoli panu założyć rodziny, nawet jak ceni pan sobie jego prasę tłoczącą...No ale jakby prasę tłoczącą miała sąsiadka...?
A jeżeli mamy dzieci zdatne do żeniaczki, to założę, czy
nie założę?
Znam taki przykład, że pożeniono dwie duże szklarnie w odległości ok. 100 km, chociaż panna była trochę chroma na jedną nogę. Długo to nie trwało.
Dlatego: Warto by było przeprowadzić bilans korzyści i strat, jakie odczuwamy jako obywatele w związku z "pogłębianiem" integracji europejskiej, gdy myślimy o państwie polskim. Zachęcam do analizy SWOT: dobre/złe i proponuję dodać: zagrożenia/nadzieje.
Dlatego: Zawsze jednak warto mieć na uwadze, które z tych korzyści, strat i zagrożeń wystąpiłyby również wtedy, gdybyśmy nie wiązali się formalnie (jako członek) ze wspólnotami europejskimi.
--------------
aribo.pl/jerzykalwak
Więc rzecz w tym, że ja
Więc rzecz w tym, że ja nie znam takiego modelu, który by przybliżał nasze praktyczne funkcjonowanie poza Unią ( dziwne, ale nikt z oponentów się nie pofatygował)...Ale - powierzchowny choćby wgląd w dziedziczną jakośc naszych politycznych i gospodarczych elit, skłania mnie ku takiemu wyborowi, że ja wolę już ten europejsko wykrzywiony ład, niż to nasze, wyłącznie własnymi rękoma urządzane piekiełko..
Za chwilę, panie Sławku, ktoś tu napisze, że ma pan
zaufanie do elit niemieckich, a do polskich pan nie ma.
Jak się zdaje, nie jest pan jedyny. Stąd zapewne ostatni wynik wyborczy i dość duży sprzeciw wobec retoryki antyunijnej i marginalizowania Polski w społeczności Zachodu (absencja w Davos).
Model pełnej integracji wzbudza opory. Stąd moje domysły, że zostanie przyjęty model integracji niepełnej, ale proces wspólnotowy będzie trwał. Popiera go Kościół rzymski, chociaż Hiszpania to drzazga pod paznokciem.
--------------
aribo.pl/jerzykalwak
Z tego co widac, to myśl o
Z tego co widac, to myśl o tym, że Europa jest juz wspólna, a więc bardziej bezkształtna, jedynie utwierdza narody w swej tożsamości i przynagla do ochrony swych różnie, acz wszechstronnie rozumianych interesów...Dla sceptyków europejskich przykłady "rugowania" Polaków z miasteczek po niemieckiej stronie granicy powinny być tego zjawiska bardzo pozytywnym objawem...
Rugują dla zachowania
równowagi rasowej? Przecież nie jesteśmy czarni! Z byłej NRD najpierw powyjeżdżali masowo byli enerdowcy. Do landów zachodnich. Z Polski też się jedzie nad Ren. Młodzi z mojej rodziny: Essen, Mainz, Bonn, Norden.
--------------
aribo.pl/jerzykalwak
przeczucia vs. odczucia
A co do odczuć, to miewam. Ale w kontekście utworzenia/nieutworzenia państwa europejskiego można mieć chyba najwyżej przeczucie. Rozumiem, że Pan ma przeczucie, że nie powstanie. Ja mam przeczucie, że powstanie (niestety).
pozdrawiam dodając drożdży do soku
TBM
Sądzi pan, że posiadanie plantacji truskawek jest dowodem
na niesprawność umysłową?
--------------
aribo.pl/jerzykalwak
W żadnym przypadku
A truskawki?... Zaplątały się w paralelę przypadkowo:-)
pozdrawiam
TBM
ps
Polska chce?
Tego dokładnie nie wiemy. Tak twierdzą partie polityczne.
Dlatego: potrzeba referendum i uzyskania odpowiedzi, czego w tej sprawie chce lud polski, czyli Polska ludowa.
Jedni uważają z góry, że lud chce do UE, inni twierdzą, że referendum jest zbędne, bo i tak lud chce, garstka obawia się, aby tylko referendum nie pokazało, że lud naprawdę chce UE.
Polska nie ma tego, co daje jej UE, czyli obszaru ekonomicznego z dostępem na równych warunkach, bez opłat celnych. To jej zapewnia członkostwo we wspólnotach.
--------------
aribo.pl/jerzykalwak
I znowu zgoda na wiosnę :-)
pozdrawiam
TBM
ps
kiedyś lud robotniczy pił szampana ustami partii przewodniej a teraz udziela akceptacji głosami partii postępowych.
Relacje między prawem konstytucyjnym
a prawem wspólnotowym. Wybrane orzeczenie sądów konstytucyjnych Unii (Austrii, Belgii, Republiki Cypru, Republiki Czeskiej, Danii, Francji, Hiszpanii, Niemiec, Słowacji, Słowenii, Węgier i Włoch), opracowane przez Biuro TK
POLECAM:
Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"