Nie ma tematu, czyli o zarządzaniu informacją

Pamiętacie opisywaną na obu półkulach międzynarodową aferę w związku z opryskaniem rabina Michaela Schudricha gazem pieprzowym? Czyżbyśmy w ostatnich dniach mieli do czynienia z nieporównanie ostrzejszym przejawem "polskiego antysemityzmu"?

Trudno ustrzec się przed tym pytaniem, obserwując to, co się dzieje w związku ze sprawą Anny Wajdy. Szczegóły tu: http://viva-palestyna.pl/news... .

Można także posłuchać nagrania Anny Lis: http://palestyna.com.pl/alter... .

Co ciekawe, informacja o wydarzeniu z poniedziałku dotarła do naszych mediów już po południu w piątek. Oddajmy głos portalowi Gazeta.pl:

http://wiadomosci.gazeta.pl/W... .

Jakkolwiek daleki jestem od jednoznacznych rozstrzygnięć, sądzę, że warto przy tej okazji przemyśleć kilka kwestii:

1) Czy mamy tu do czynienia z patologią wolnych mediów III (albo IV) RP, a jeśli tak – jak tej chorobie na imię?

2) Czy przebywanie u przyjaciół zamieszkałych na terytorium okupowanym przez obcą armię to przestępstwo, albo naruszenie praw człowieka?

Były komandos izraelskiej armii, dziś pisarz, którego wykładów chętnie słuchają zasiadający w Izbie Lordów, rekomendowany już tutaj Izrael Szamir zauważył kiedyś, że jeśli Izraelczycy uznaliby w Palestyńczykach swoich braci, następnego dnia na Bliskim Wschodzie zapanowałby pokój. Niestety, tego typu opinia najwyraźniej plasuje autora po stronie autorów kontrowersyjnych, a może nawet demaskuje jego – jak to ujął jeden z komentatorów - „antyżydzizm”. Dlatego, oszczędzając Państwu niezbyt stosownej ironii, nie będę pytał, czy przypadkiem aresztowana przez okupacyjne wojska obywatelka RP nie zgrzeszyła brakiem zgody ambasadora Davida Pelega na zaprzyjaźnienie się z jakąś palestyńską rodziną. Nie wnikając w szczegóły przytoczonych wyżej, konkretnych okoliczności, zapytam za to z całą powagą:

3) Czy Żydzi to "Herrenvolk", a Palestyńczycy to "podludzie"?


Michał Tyrpa
publicysta, prezes Fundacji Paradis Judaeorum
więcej tekstów autora...

0
Jeszcze nie głosowano
 
To jest: Jan Kalemba

Życie w kokonie filtrującym informację

Za komuny człowiek się temu nie dziwił i kręcił gałką radiową tak, aby znaleźć częstotliwość wolną od zagłuszania. Dzisiaj głównym winowajcą jest chyba PAP, ale nie jestem pewny, czy poszczególne redakcje też nie przykładają palca do takiego "filtrowania".

Proszę zwrócić uwagę na to, jak mało w naszych mediach jest informacji o codzienności bliskich sąsiadów Czechów, Słowaków, i Krajów Nadbałtyckich...

To jest: Marek Kowalski

Panie Michale,

Ale zdaje się, że Pani Ania była też posiadaczką wygasłej wizy.
Za to robi się wypad z każdego kraju, niezależnie od stopnia zaprzyjaźnienia z palestyńską rodziną.

To jest: Prawicowiec

Ania z Europy

Pod podanym przez p. Tyrpę linkiem http://viva-palestyna.pl/news... znajdujemy poniższe wiadomości.

„(...) izraelska armia przeprowadziła atak na wioskę Bilin, na okupowanym Zachodnim Brzegu Jordanu. (...) aresztowana została aktywistka z Polski [Anna Wajda], redaktorka serwisu Viva Palestyna (...) w ciągu kilku dni zostanie deportowana do Polski (obecnie przebywa w więzieniu w Ramle). (...) jeśli będzie musiała wrócić do Europy, nie będzie miała do czego. (...) Jeżeli chcesz pomóc i ułatwić jej powrót do życia w Europie pisz na adres saahib@plusnet.pl, lub GG: 2300233”

Do informacji tych jest dołączona fotografia z podpisem: „Pokojowa demonstracja w Bilin. Ania niesie transparent "POLSKA Z PALESTYNĄ"”.

To jakaś dziwna sprawa. Ania pakuje się w sam środek konfliktu żydowsko-arabskiego i oznajmia w imieniu Polski, że jest po stronie Arabów. Gdy Żydzi chcą ją deportować do Polski, podnosi sią wrzask, że biedna Ania „jeśli będzie musiała wrócić do Europy, nie będzie miała do czego”. Nic z tego nie rozumiem.

Po pierwsze: dlaczego Ania wtrącając się w sprawy żydowsko-arabskie oznajmia, że Polska jest z Palestyną, skoro polskie MSZ wcale tak nie twierdzi? Gdyba Ania nosiła transparent „Ania z Palestyną”, to prawdopodobnie pies z kulawą noga by się Anią nie zainteresował i mogłaby sobie dalej „wspierać Palestyńczyków w ich walce z codziennością okupacji”.

Po drugie: dlaczego Ania, która jest dorosła, najpierw się pakuje w jakieś idiotyczne kłopopty, a potem oczekuje, że inni ją bądą z tego wyciągać?

Po trzecie: dlaczego podnosi się lament, że Ania nie ma do czego wracać w Europie? Przecież Żydzi chcą Anię deportować do Polski, a nie do jakiejś nieokreślonej „Europy”. Jeśli Ania znajdzie się w Polsce, to da sobie radę. Zna język, ma jakąś rodzinę i znajmych, choćby koleżanki z serwisu Viva Palestyna, które na pewno ją ugoszczą, dopóki się nie zaczepi na jakiejś posadzie.
- - - - - - -
Prawica RP (partia polityczna)

To jest: Michał Tyrpa

Szanowni Panowie,

@ Jan Kalemba

Ma Pan rację. Tym bardziej trzeba uważać na to wszystko, co tworzy "świat nieprzedstawiony".

@ Marek Kowalski

Być może, Panie Marku. Nie jestem tylko pewien, czy to okupant władny jest orzekać w podobnej sprawie.

@ Prawicowiec

Przyznam, że mniej mnie interesują poglądy polityczne pani Anny Wajdy, a bardziej fakt, że jest ona obywatelką polską. A kiedy znalazła się w tarapatach, obowiązkiem naszego państwa jest jej pomóc. Analogicznie postępują ze swoimi obywatelami Amerykanie, Francuzi, Niemcy i Izraelczycy. I to bez względu na to, czy aktualny rząd popiera akcje pojedynczego obywatela, który się znalazł w kłopotach. Kwestię do czego pani Anna Wajda ma wracać, traktuję jako marginalną.

To jest: Krzysztof M

No tak.

Ale jeśli pani Ania pojechała tam namieszać, to warto o tym wiedzieć i mieć jej działania w nosie, to znaczy jak nawarzyła piwa (ona, lub jej mocodawcy), to niech je sama wypije.

W nosie może pan mieć - z

W nosie może pan mieć - i z całą pewnością ma - kozy. Dopóki to roztrzepane dziewczę ma polskie obywatelstwo, musi polskie państwo, a z nim polskie społeczeństwo, bronić życia i zdrowia obywatelki. Oczywiście, jak znam życie, zakłada pan, że takie przypadki dotyczą wyłącznie sąsiada albo kolegi z pracy, natomiast pana i pańskiego potomstwa przenigdy.

To jest: Krzysztof M

Jak tam ktoś z GW pojedzie

i się w coś wkopie, to powtórzę to samo. A Pan niech ich broni na zdrowie. Wbrew polskiej racji stanu... :-)))

To jest: Prawicowiec

Co musi państwo?

Komentarz do postu samografa http://prawica.net/node/9079#...

Wyrażam przypuszczenie, że ani p. Krzysztof M, ani jego potomstwo, ani też żadna inna normalna osoba, ani żadne dobrze wychowane potomstwo w życiu nie zrobi takich rzeczy, jakie robi Ania Wajda.

Picowanie panny Anny przypomina wygłupy panny Fondy (oczywiście, nie ta skala, poza tym niektóre dokonania Jane były zbrodnicze, a Ani nie). Państwo polskie powinno tylko załatwić, żeby pannę Annę wypuszczono z izraelskiego dołka i ew. ułatwić jej przelot do Warszawy (nawet na kredyt, jeśli Ania nie jest w tej chwili przy gotówce).
- - - - - - -
Prawica RP (partia polityczna)

Szajba może odbić każdemu w trakcie łapania fazy

Państwo ma psi obowiązek dbać o obywatela bez względu na występujące okresowo zamordystyczne ciągotki niektórych współziomków. Waaaaaadza łachy nie robi.

To jest: Prawicowiec

Nie kumam bazy w temacie

Nie kumam bazy w temacie fazy.
- - - - - - -
Prawica RP (partia polityczna)

To jest: Marek Kowalski

Panie Michale,

Inaczej więc: Aby dostać się do Strefy Gazy lub na Zachodni Brzeg należy najpierw przyjechać do Izraela. Do tego celu niezbędna jest wiza o którą "aplikuje się" w Warszawie. Rozumiem, że pani Ania nie odbyła procedury przesiedleńczej a otrzymała wizę turystyczną. Jest dorosłą osobą i wie jak wyglądają realia, a są one takie, że Izrael traktuje Zachodni Brzeg i Gazę jako część swojego terytorium, i co ważniejsze ma środki aby to wyegzekwować. Nie widzę problemu w przedłużeniu wizy, a przynajmniej staraniach o to. Jeżeli pani Wajda nie poczyniła starań w tym kierunku, co jak rozumiem może być sposobem na pokazanie światu własnych przekonań co do losu Palestyńczyków w Autonomii to musi zdawać sobie sprawę, że może to zostać wykorzystane jako powód, lub jak kto woli pretekst, do wydalenia. I tak się stało.
No i ostatecznie nie mnie decydować czy Izrael jest władny orzekać w sprawie zamieszkania pani Anny, ważne jest że ma środki aby decydować o jej obecności "na swoim terenie", bo za taki go uważa.
Jeżeli natomiast chodzi o służby konsularne to oczywiście bezwzględnie powinny ją wesprzeć w tej sytuacji bo od tego są.
Po przeczytaniu relacji z portalu VivaPalestyna odnoszę wrażenie, że delikatnie mówiąc, są nieco egzaltowane, poczekałbym na więcej informacji z jakiegoś mniej emocjonalnego źródła, jeżeli takie będą oczywiście.

Można wyświetlać komentarze w różnych formach:

Wybierz i zachowaj swoje preferencje wyświetlania komentarzy. Kliknij "Zachowaj" po ustawieniu zmian.