Szukaj na PNWydarzenia
Zaloguj sięnoweczytane 2006
Ile? |
Mamy Prawicowca . !! ??
15-08-2005, 16:03
Mamy na PN człeka podpisującego się "Prawicowiec". W jego wypowiedziach jest przewijajający się ciągle wątek. Zaraz wkraczały wątki BHO, i wzajemne zaklęcia, kto jest prawdziwym Polakiem. Pana Prawicowca, przepraszam za użycie jego pseudo za punkt wyjścia. Pozdr.
15-08-2005, 17:02
#2
Prawicowość
Proszę Pana, prawicowość oczywiście nie składa się z samego antykomunizmu. Mogę powtórzyć jeszcze raz: nierozłącznymi elementami poglądu prawicowego są konserwatyzm wartości, liberalizm gospodarczy i antykomunizm polityczny. Pan podaje niejasne pojęcie dekomunizcji: rozliczenie byłych partyjnych, odebranie przejętych majątków. Pod hasłem dekomunizacji rozumiemy tylko ustawowe uniemożliwienie komunistom pełnienia funkcji publicznych. Rozliczenie finansowe i odebranie przejętego to są sprawy ważne i czasem możliwe do przeprowadzenia w indywidualnych przypadkach, ale nie całkiem o to chodzi w dekomunizacji. Jeśli Pan odrzuca konserwatyzm i antykomunizm, a za jedyną podstawę ideową ruchu politycznego przyjmuje Pan wolność gospodarczą, to trafia Pan do centroprawicowego ogródka pod nazwą "libertarianizm". To dość duży ruch, sam byłem na zjeździe libertarian w Holandii w zeszłym roku. Wbrew pozorom, libertarianie też uznają etykę, którą Pan, jak się zdaje, chce odrzucić (pisze Pan: "Etyka, wiara na bok."). Libertarianie amerykańscy, holenderscy, francuscy, szwedzcy, kanadyjscy, z którymi rozmawiałem, nie czują potrzeby antykomunizmu, bo nie wiedzą, co to komunizm. Libertarianin bułgarski (byli tam i tacy) czy polski to człowiek, który nie zauważa swojej sytuacji historyczno-geograficznej. W takich krajach, jak Bułgaria czy Polska, liberalizacja gospodarki nie poprzedzona dekomunizacją jest, co przecież widać, w dużej mierze fikcyjna. Zresztą, libertarianizm to twór jednowymiarowy. Prawicowość, kładąc jako fundament pełny zbiór wartości, jest bliższa rzeczywistości. Nie tylko polski prawicowiec jest konserwatystą, libarałem i antykomunistą w jednym, amerykański też. Nie wiem skąd się w tym blogu wziął wątek "kto jest prawdziwym Polakiem". Jako prawicowiec nigdy takiego pytania nie stawiałem i nie postawię, bo prawicowość nie obejmuje rasizmu. Rasiści to na ogół narodowi socjaliści, a więc centrolewicowcy. Można prowadzić dyskusję na tematy ekonomiczne bez odwoływania się do wiary czy idei politycznych. Nie można jednak zdefiniować partii prawicowej odrzucając dwie trzecie spośród zasad definiujących prawicowość. To kwestia właściwego postawienia przedmiotu rozmowy. Prawicowiec
15-08-2005, 17:19
#3
Prawica, prawicowość
Ja zgadzam się z tymi trzema elementami-wyróżnikami. Antykomunizm/koserwatyzm/wolność gospodarcza. Ma Pan również rację osadzając te wątki w naszej czasoprzestrzeni. Etyka, wiara - chodzi mi tu tylko o to ( i to nie tyczy Pana ), że wielu tu obecnych dyskutantów, zalicza siebie samych do prawicy (centroprawicy) poprzez częstotliwość uczestniactwa we mszy świętej lub stosunku do RM lub ks.Rydzyka. Potem okazuje się, że są za Łukaszenką, górnikami, syndykalizmem związkowym, darmową opieką lekarską, wykluczeniem żydów, oznakowaniem prawdziwych polaków i wszystko zamienia się w magiel. W tym sensie chodzi mi o zdefiniowanie prawicowości a zostawienie na boku spraw wyznaniowo/nacjonalistycznych. Tu szukam jakichś cech wspólnych. Igła
15-08-2005, 21:03
#4
Polski mulat prawicowiec
Polski mulat, zwolennik wolnego rynku, jest w porządku, ale jeśli jest bezwyznaniowy, to już gorzej, bo ktoś taki nie będzie konserwatystą pełną gębą. Konserwatyzm w Polsce zawiera w sposób konieczny pozytywny stosunek do katolicyzmu, konserwatysta polski zawsze stanie w obronie Kościoła, jeśli Kościół ten będzie atakowany przez wrogów naszej wiary. Powiem więcej, rząd prawicowy winien stosować w tym względzie zasadę retorsji nawet na skalę międzynarodową. Mam tu na myśli brzydkie praktyki rządów muzułmańskich, które zakazują ponoć budowy kościołow katolickich na swych terytoriach. Jeśli to prawda, to rząd prawicowy byłby zmuszony zakazać budowy meczetów u nas. Wolałbym, żeby ten przykładowy mulat był katolikiem rzymskim niż mahomateninem czy bezwyznaniowcem. W tych dwóch ostatnich przypadkach widziałbym go raczej w PO niż w partii prawicowej. Etyka libertariańska też jest w porządku, bo polega ona na przestrzegania zasad kupieckiej uczciwości. Kraje zachodnie całkiem nieźle wyszły na uprawianiu tych zasad przez ostatnie kilkaset lat. Szerszy zakres etyki konserwatywnej obejmuje na przykład uznanie życia ludzkiego za wartość docześnie najwyższą. Jeśli Pański mulat jest za i jeśli wierzy w to, co głosi, i na dokładkę jest mulatem-katolikiem, to zaczyna mi się ten człowiek coraz bardziej podobać. Dla Pańskiej informacji, nie tylko mulaci, ale nawet stuprocentowi murzyni bywają katolikami. Na przykład w Zambii troszczą się o to bracia Salezjanie. Wiem, bo daję na to 50 zł. miesięcznie i jestem informowany na bieżąco. Do zostania prawicowcem brakuje rozpatrywanemu przez nas polskiemu mulatowi jeszcze nastawienia antykomunistycznego, które polegałoby na popieraniu dekomunizacji naszego kraju. Wierzę, że uczciwe przedstawienie mu komunistycznych zasad i praktyk uczyniłoby z niego szczerego antykomunistę, jako, że komunizm jest zaprzeczeniem wszystkiego, co libertariańskie i katolickie (a te rzeczy są wszak bliskie sercu naszego hipotetycznego rodaka o skórze koloru kawy z mlekiem). Wykreowany przez Pana i trochę udoskonalony przeze mnie mulat polski mógłby być członkiem-sygnatariuszem partii prawicowej. Nawet trochę szkoda, że on nie istnieje. Zastanawiam się, tak przy okazji, ilu w ogóle jest w Polsce ludzi, którzy zechcieliby nazwać się prawicowcami i byli w stanie to uzasadnić. Prawicowiec
15-08-2005, 21:10
#5
cytat:Polski mulat,
Polski mulat, zwolennik wolnego rynku
No, jakze mogliscie Panowie zapomniec o najbardziej znanym "mulacie"? Pan A.Lepper mial w sejmie kilka wypowiedzi, ktore stawialy go na prawo od PO. Krzysztof Kałębasiak
15-08-2005, 21:17
#6
Polski mulat c.d.
Tu chodzi o prawdziwego mulata, czyli pół-murzyna, pół-białego. Lepper jest zwykłym komunistą, PZPR jego m__ć. Prawicowiec
16-08-2005, 1:38
#7
Gwoli ścisłości- dwa oblicza konserwatyzmu...
Jako student politologii i również ,,konserwatysta pełną gebą" (jednocześnie ateista) muszę skorygować opinię jaka padła spod klawiatury Prawicowca jakoby wszelki konserwatyzm musiał się wiązać z pozytywnym nastawieniem do katolicyzmu i ogólnie wiary.Doktryna polityczna konserwatyzmu zakłada 2 jego oblicza ,który świetnie widzimy w takich krajach jak Hiszpania,Włochy,trochę Francja i przede wszystkim Polska .Istnieje w Polsce konserwatyzm związany z wiarą-narodowy i katolicki(w innych krajach odpowiednio:protestancki,prawosławny,ortodoksyjny itp.) reprezentowany w Polsce przez endecję oraz świecki -do którego np.ja sam się poczuwam,absolutnie pozareligijny za to z w pełni ukształtowanym kręgosłupem światopoglądowym i moralnym.Dlatego,tutaj moja mała historyczna(ale nie histeryczyna ;)dygresja, nie można powiedzieć przy okazji rozpatrywania historii II RP iż,, Piłsudski gnębił konserwatyzm"-owszem,ale ten endecki(niebezpiecznie antydemokratyczny),natomiast wiele razy zdarzało mu się współpracować ze świeckim.Dlatego właśnie wyznawany system światopoglądowo-obyczajowy w poglądach człowieka w Polsce i gdzie indziej decyduje o byciu konserwatystą, nie zaś jego wiara oraz nastawienie do konkretnych religii.Np.protestanckich fundamentalistów religijnych w USA też można w pełni nazwać konserwatystami(a jak sama ich nazwa wskazuje z katolicyzmem mają niewiele wspólnego) jak i zwykłego,szarego zjadacza chleba który jest ateistą, jak ja, też-jeżeli ma pasujące do tej doktryny poglądy na określone sprawy polityczno-społeczne.
16-08-2005, 9:17
#8
.Istnieje w Polsce
.Istnieje w Polsce konserwatyzm (...) świecki -do którego np.ja sam się poczuwam,absolutnie pozareligijny za to z w pełni ukształtowanym kręgosłupem światopoglądowym i moralnym. świecki, z w pełni ukształtowanym kręgosłupem światopoglądowym i moralnym. W dodatku: absolutnie pozareligijny Mógły Pan coś więcej na ten temat napisać? Skąd się wziął? Jak, ewentualnie go Pan zmienia? Jak często? Jaka motywcja poprzedza tę zmianę? Tadeusz Bienkowski
16-08-2005, 19:06
#9
Re:Świecki konserwatyzm
,,Świecki ,z w pełni ukształtowanym kręgosłupem światopoglądowym i moralnym" -czyli odnoszący się do moralności ,wyznawania pewnych konretnych wartości i odnoszący się przeciwnie do panoszącego się teraz wszędzie ,,relatywizmu moralnego " oraz ,,dekonstruktywizmu"(którego kreatorem jest zmarły niedawno prof.Jacques Derrida) ubóstwianemu przez postępowych lewicowych intelektualistów.Miałem na myśli to ,że nie da się obecnie definiować jasno konserwatyzmu oraz np.socjaldemokracji bez uwzględnienia nastawienia tych doktryn politycznych do takich aktualnych kwestii jak aborcja/eutanazja/kara śmierci/związki homoseksualne oraz kwestia mniejszości narodowych -a akurat w tej sferze konserwatyzm świecki(dokładnie tak samo jak religijny) ma ukształtowany stosunek światopoglądowy na zasadzie ,,za" i ,,przeciw" będący odzwierciedleniem całej filozofii życiowej świeckiego konserwatysty.
16-08-2005, 19:59
#10
Etyka bez religii
Rozumiem, że normy moralne sam Pan sobie wymyślił? Pytania co do zmieniania (czego ? tego konserwatyzmu świeckiego?) nie zrozumiałem bo sam nie zmieniam swego światopoglądu i nie widzę w przyszłośi potrzeby jego zmiany oraz nie mam żadnej motywacji by to zrobić. Ale jakby Panu tak, do głowy strzeliło, żeby zmienić, to co, to nie moze Pan? Do piekła Pan nie pójdzie? Czy myle się. A jakby Pan się zreflektował i doszedł, oczywiście po długim, pełnym intensywnej refleksji, namysle, że sodomia, w pewnym specyficznym zakresie, to w zasadzie, od czasu do czasu.... No czym jest Pan krępowany. Czy Pana kolega po światopoglądzie. Jak uzgodnicie stanowisko, z kolegą, no bo nie moze być dwu norm etycznych dla dwu ludzi...itd... Czy mogą być?
16-08-2005, 20:05
#11
Igła No i tu własnie rozwalasz wątek BT. A kto ty jesteś , oprócz tego, że wierzący ??
16-08-2005, 20:31
#12
Ja dyskutuję, a Ty się wcinasz OFF topic.
Ty z ej dyskusji wycofałeś się. Dostałeś jakiejś alergii na tle tozsamosci, jak pamiętam.
16-08-2005, 20:35
#13
Re: Ja dyskutuję, a Ty się wcinasz OFF topic.
Ty z ej dyskusji wycofałeś się. Dostałeś jakiejś alergii na tle tozsamosci, jak pamiętam.
nie masz nerwów, to na spokojnie obserwuj. Jak nie rozumiesz, skąd się bierze etykę, to pytaj, bo sobie wstydu narobisz. Kpinę odradzam, bo mogę być złosliwy. (+) Dobra odpuszczam.
16-08-2005, 21:15
#14
Re: Wartości a nie ideologia
Po pierwsze ...hehe...nie trafię do piekła bo jestem przekonany ,że ono nie istnieje -wspominałem że jestem ateistą.Nie wiem o co Ci chodzi ,widzę tu nutkę irytacji w postaci: jak można byc konserwatysta i jednoczesnie niewierzącym i jak mozna mieć normy moralne będąc ateistą?! Zostałem poproszony przez Tadeusza Bienkowskiego (nie wiem czy teraz odpowiada mi ta sama osoba bo jest napisane po prostu ,,Czytelnik" -ja zresztą w poprzednim komentarzu tez zapomniałem się zalogować i jestem podpisany jako ,,Czytelnik") żeby opisać dokładnie konserwatyzm świecki i zrobiłem to -a pytanie o zmianie (swiatopoglądu chyba)było niejasne i niedoprecyzowane ,odpowiedziałem że nie widze potrzeby zmiany swojego światopoglądu i tyle ....A jakby mi do głowy strzeliło żeby zmienić to czemu nie,jak narazie nie ma takiego powodu i tyle.Norm moralnych nie wymyśliłem sobie sam tylko jak każdy czerpię je ze swojego wychowania oraz zdobytej dotychczas wiedzy o świecie(chyba logiczne,prawda?) a że wierzę w pewne konkretne wartości w które można wierzyć -i tu dochodzimy do sedna sprawy-bez opierania się na religii ,wartości które niesie ze soba doktryna polityczna zwana konserwatyzmem sam uważam siebie za konserwatystę.Chyba niezbyt skomplikowane?Natomiast dwie normy etyczne dla dwu ludzi mogą być jak najbardziej,chociażby światopoglądowo byli z tej samej gliny ulepieni ponieważ wszystko zależy od indywidualnych poglądów każdej jednostki -konserwatyści mogą się różnić między sobą podejściem do niektórych spraw ,nawet tych fundamentalnych.
16-08-2005, 21:37
#15
Tak może Pan zbudowac...
Jednoosobowe państwo na bezludnej wyspie.
16-08-2005, 22:11
#16
O co chodzi jakby ?
Panie Tadeuszu..Nie widzę dalszego sensu w kontynuowaniu tej dyskusji skoro nie formułuje Pan jasno swoich zarzutów,wniosków czy też tez ,tylko stosuje metafory do życia na bezludnej wyspie.Ja to odbieram tak :jest Pan wierzący i swój system etyczno-moralny opiera Pan na swojej wierze i jest pan konserwatystą ,czy mam rację?Być może nie, niech Pan wtedy mnie poprawi.Jednoczesnie nie dopuszcza Pan możliwości ,żeby być niewierzącym a swój system etyczno-moralny opierać na czymś innym niż religii i jeszcze w dodatku twierdzić że się jest konserwatystą.Pan twierdzi że ja swój opieram na własnych wymysłach,ja zaś udowodnię że nie -o ile o to Panu chodzi ,proszę wobec czego sformułować czytelnie swoje zdanie na ten temat i zarzut.A wtedy podyskutujemy sobie dalej wiedząc na czym ma się opierać polemika.
19-08-2005, 7:58
#17
PYTANIE DO ARU.
W stosunku do czego jest Pan konserwatystą?
19-08-2005, 8:18
#18
2-PYTANIE DO ARU.
Na etykę katolicką Pan się zgadza.
19-08-2005, 8:24
#19
Że się wetnę
Przecież ewolucja to dzieło Boga. Jak wszystko. "Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"
19-08-2005, 8:28
#20
Nie zna Pan TE?
Nie wie Pan, że ewolucja zaczęła się od spontanicznego zaistnienia pierwszej cząsteczczki o bezprzyczynowej zdolności do samokopiowania się z błędami?
19-08-2005, 9:15
#21
Co to jest TE?
"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"
19-08-2005, 8:30
#22
Pytanie do BT?
Właśnie robi pan to co przewidywałem i prosiłem aby nie robić. Igła
19-08-2005, 8:33
#23
Guru? (+)
Ma Pan tu władzę?
16-08-2005, 22:56
#24
Konserwatyzm: odp. dla Aru
Mówiąc o konserwatyzmie stwierdziłem, że ?konserwatyzm w Polsce zawiera w sposób konieczny pozytywny stosunek do katolicyzmu, konserwatysta polski zawsze stanie w obronie Kościoła, jeśli Kościół ten będzie atakowany przez wrogów naszej wiary.? Nadal będę twierdził, że Kościołowi i katolickiej wierze należy się ochrona ze strony konserwatystów (na przykład w przypadku takim, jak słynna historia z panią Nieznalską i profanacją krzyża). Ale w pewnym sensie ma Pan rację: konserwatysta nie musi być wierzący w sensie religijnym. Wystarczy, jeśli będzie przekonany do podstawowych wartości konserwatywnych. Wymieńmy kilka takich wartości. Najważniejsze przykłady to ludzkie życie (konserwatysta nie zgodzi się na aborcję ani eutanazję), wolna wola związana z odpowiedzialnością jako przeciwieństwo determinizmu i związanej z tym bezkarności, małżeństwo będące związkiem kobiety i mężczyzny jako przeciwieństwo par homoseksualnych, posłuszeństwo wobec ojca i matki jako przeciwieństwo partnerstwa dzieci i rodziców, nienaruszalność własności prywatnej jako przeciwieństwo zgody na nacjonalizację. Jeśli mam do czynienia z kimś, kto oświadcza: jestem konserwatystą i katolikiem, to wiem, że wszystkie wymienione wartości są wspólne dla niego i dla mnie. Jeśli ktoś mi mówi: jestem konserwatystą i ateistą, to muszę z nim uzgodnić stanowiska. Najpierw w sprawach podstawowych, potem w ważnych, lecz nie pierwszoplanowych, następnie w nieco mniej ważnych, ale nadal istotnych... itd. itd. Religia katolicka zawiera w sobie podstawy konserwatyzmu i dlatego łatwiej się w tych sprawach dogadać z katolikami niż ludźmi innych wyznań, czy ateistami. Nie znaczy to jednak, że takie dogadywanie się jest niemożliwe ? po prostu jest trudniejsze. Prawicowiec
16-08-2005, 23:32
#25
Otóż to
Wreszcie jakieś konstruktywne wnioski.Otóż to -zwłaszcza że pomimo swojego ateizmu zgadzam się w podstawowych tzw.,,dylematach" moralnych z kościołem katolickim -jak eutanazja,aborcja,ochrona świętych i narodowych symboli czy czyichś uczuć religijnych bądź obyczajowych,poszanowanie dla życia i ludzkiej godności ,ochrona własności prywatnej i wolności(zarówno osobistej jak i sumienia, wyznania),potępienie związków homoseksualnych i homoseksualizmu jako takiego , obrona wartości jaką jest rodzina a także rodzicielskiego wychowania patriotycznego.Nie należąc do wspólnoty religijnej jaką tworzy Kościół katolicki wierzę w większości w te same wartości ponieważ jak słusznie zauważyłeś wartości katolicyzmu i konserwatyzmu jako doktryny politycznej są zbieżne, także katolicyzmu i konserwatyzmu świeckiego który nigdy nie neguje roli i przesłania kościoła,jedynie nie odnosi się do niego w swojej retoryce obyczajowej(jak np.PiS).Są różne odcienie konserwatyzmu ,różniące się od siebie związkiem z Kościołem właśnie(lecz żaden konserwatyzm nigdy totalnie nie zaneguje katolickiej doktryny społecznej!) oraz przede wszystkim stopniem radykalizmu i przesunięciem w którymś kierunku na osi centrum-prawica.Dobrze że chyba mamy to już w końcu klarownie wyjaśnione,uff...ulżyło mi :)
16-08-2005, 23:53
#26
Re: otóż to, konserwatyzm
Jedna uwaga: konserwatyzm nie jest doktryną polityczną. Gdybyśmy chcieli określić, czym jest konserwatyzm z politycznego punktu widzenia, to prawdopodobnie doszlibyśmy do wniosku, że jest on systemem wartości wspomagającym polityczną prawicowość, dającym tej prawicowości kręgosłup moralny. Jeśli istnieje gdzieś partia konserwatywna (a przecież istnieje), to konserwatyzm jako taki nie wypełnia jej treści politycznej, jest jedynie drogowskazem i impulsem ideowym nakierowującym polityków na drogę szacunku dla tradycji i dla człowieka jako wolnego podmiotu (nie przedmiotu). Nie rozwijam. Prawicowiec
16-08-2005, 9:11
#27
Re: Prawica, prawicowość
Ja zgadzam się z tymi trzema elementami-wyróżnikami. Antykomunizm/koserwatyzm/wolność gospodarcza. [...] Antykomunizm i wolność gospodarcza są zmiennymi zależnymi. Ponieważ przestrzeń "prawicowości", jak kazda inna musi być opisywana w układzie zmiennych niezależnych pozostaje układ współrzędnych konserwatyzm-wolność gospodarcza (lub konserwatyzm-antykomunizm). Ponieważ antykomunizm jest pojęciem szerszym niz wolność gospodarcza opowiadałbym się raczej za tym drugim układem współrzędnych. pozdrawiam TBM
16-08-2005, 9:26
#28
TBM z Prawicowcem
Ustalcie Panowie definicję antykomunizmu, bo zdaje się,że zakresowo są sprzeczne.
16-08-2005, 9:45
#29
definicja antykomunizmu
Komunizm - System poglądów głoszący zbudowanie społeczeństwa bezklasowego opartego na społecznej własności środków produkcji i sprawiedliwym podziale dóbr. "Anty" zaś jest negacją, komunizmem ze znakiem minus. Dlatego uważam, że "antykomunizm" i "wolność gospodarcza" są zmiennymi zależnymi (mają różne znaki, ale znajdują się na tej samej osi). pozdrawiam TBM
16-08-2005, 9:57
#30
Antykomunizm: do TBM
Według Pańskiej encyklopedii komunizm jest systemem poglądów. Według mego doświadczenia komunizm to system polityczny, w dodatku zbrodniczy. Antykomunizm w związku z tym, to nie tylko poglądy sprzeczne z poglądami komunistycznymi. To postawa polityczna czynnie przeciwstawiająca sie komunizmowi. Rozwinę to później, teraz nie mam czasu. Do zobaczenia na PN. Prawicowiec
16-08-2005, 10:06
#31
Re: Antykomunizm: do TBM
Według Pańskiej encyklopedii komunizm jest systemem poglądów. Według mego doświadczenia komunizm to system polityczny, w dodatku zbrodniczy. Antykomunizm w związku z tym, to nie tylko poglądy sprzeczne z poglądami komunistycznymi. To postawa polityczna czynnie przeciwstawiająca sie komunizmowi. Prawicowiec Oczywiście ma Pan TEŻ rację. To jedno i drugie. Komunizm JEST systemem pogladów ORAZ systemem politycznym. W obu znaczeniach "antrykomunizm" jest jego zaprzeczeniem - albo jako ideologia zakładajaca cele przeciwne komunizmowi, albo jako postawa polityczna czynnie sie sprzeciwiająca. pozdrawiam TBM
16-08-2005, 10:09
#32
Panowie!!!!!!!!!
Toż to komunizm jest PRZECIW NASZYM PIERWOTNYM WARTOŚCIOM!!!
16-08-2005, 23:04
#33
Antykomunizm do TBM c. d.
TBM pisze: ?Dlatego uważam, że "antykomunizm" i "wolność gospodarcza" są zmiennymi zależnymi (mają różne znaki, ale znajdują się na tej samej osi).? Myślę, że antykomunizm to zupełnie nie to samo, co wolność gospodarcza. Jeśli będziemy używać języka zmiennych i posługiwać się układami współrzędnych, to pojęcia te nie będą zmiennymi zależnymi i nie znajdą się na tej samej osi. Wedle mego zdania antykomunizm powinien się znaleźć na osi ?ideologiczno-politycznej?, wolność gospodarcza zaś na osi ?gospodarczej?, jeśli już chcemy posługiwać się osiami. Nietrudno zauważyć, że antykomuniści mogą, ale wcale nie muszą być zwolennikami wolności gospodarczej, mogą być na przykład socjalistami ? a socjalizm to przecież system budujący wiele ograniczeń dla wolnego rynku. Od komunizmu różni się socjalizm między innymi tym, że nie neguje własności prywatnej, co czyni komunizm. Antykomunizm polega na wysuwaniu postulatu dekomunizacji i próbach wprowadzenia go w życie. Dekomunizacja jest rozumiana jako ustawowe uniemożliwienie pełnienia funkcji publicznych przez komunistów, czyli byłych członków partii komunistycznych. Deko. nie jest zabiegiem o charakterze gospodarczym, tylko politycznym. Jednakże skutki deko. byłyby dla naszej gospodarki zbawienne. Prawicowiec
17-08-2005, 8:43
#34
Ciężko dyskutować
Trudno się dyskutuje z Panem, bo w zasadzie we wszystkim się z Panem zgadzam :). Spróbuje więc tylko powiedziec to samo innymi słowami.
16-08-2005, 9:59
#35
Nawet gdyby...(antykomunizm)
To negacja miałaby polegać na ignorowaniu, zwalczaniu (ideologicznym, fizycznym), ograniczaniu szkodliwego zakresu stosowania? (co zrobić z rodziną, grupą).etc
16-08-2005, 23:16
#36
Antykomunizm: odp. dla Tadeusza B.
Pan Tadeusz Bieńkowski pisze: ?Ponadto, jeśli przyjąć konserwatywny system wartości (światopogląd chrześcijański), to z niego nie da się "wyprowadzić" komunizmu...?. Komunizm współczesny otrzymał swą pierwotną postać od Karola Marksa. Jakoś i z czegoś p. Marks ten komunizm wyprowadził, ale nasze zmartwienie nie polega na tym, z czego wyprowadzić komunizm. W szczególności nie mamy powodu pytać, czy komunizm można wyprowadzić z chrześcijaństwa, czy też wyprowadzenie takie nie jest możliwe. Opis pojęcia antykomunizmu i postulat dekomunizacji wraz z uzasadnieniem przedstawiałem kilka razy w różnych wątkach na PN. Zróbmy to jeszcze raz: W istocie jest tak, że większość Polaków, podobnie jak p. Tadeusz Bieńkowski, na dekomunizację się nie zgadza. Gdyby było inaczej, to już dawno byłoby po wszystkim (tj. żylibyśmy w państwie zdekomunizowanym). W latach 1991-2005 powstało w Polsce co najmniej pięć planów dekomunizacji. Ostatni z nich znajduje się w projekcie konstytucji będącym częścią programu politycznego PiS. Prawicowiec
16-08-2005, 9:40
#37
Szanowni Panowie!
Jak można definiować cokolwiek przez pojęcie "antycokolwiek". Przecież zawartość "komunizmu" będzie definiowała "prawicowość".
16-08-2005, 9:45
#38
Szanowny P. Tadeuszu
Tu chodzi o to , że na naszym "terenie" prawicowość musi się definiować w jakiejś części ( jakiej nie wiem ) jako antykomunizm. W Szwajcarii nie musi. Bo go tam nie było. Tak samo jak to, że nasza polityka zagraniczna musi się odnosić do Rosji i Białorusi a maltańska nie itp. Igła
16-08-2005, 9:51
#39
Nie! Pojęcie niezdefiniowane , to beztreściowe kalectwo.
16-08-2005, 10:13
#40
Re: Nie! Pojęcie niezdefiniowane , to beztreściowe kalectwo.
Przecież czynników społecznych nie można zdefiniwać raz na zawsze. bo są one zmienne w czasie. Weż zdefiniuj KK w 1999roku i 999 roku i masz dwie różne definicje i dwa różne kościoły. BT zdejmij ten swój list z adresem bo rozwaliłeś stronę.
16-08-2005, 10:27
#41
Nie mogę , bo dostałem odpowiedź. Opcja znikła.
Gupi nie jestem, tyle rozumiem. Ale metodologicznie, wprowadzanie do własnej konserwatywnej tożsamości nowych elementów jest błedem. Skoro mamy tradycyjny zestaw wartości, dobrze dobrany i zdefiniowany, to nie ma potrzeby, nie moze byc takiej potrzeby, weryfikowania własnego kanonu. Jesli czujemy taka potrzebę, to znak, że mamy w kanonie niekonsekwencję. Albo, że doszło zdarzenie przedefiniowujące nasz system wartości. Może się zdarzyć, ale to coś takiego, jak reformacja. Teoria względności (NB.) nie wywołała takiej rewolucji.
16-08-2005, 10:41
#42
+/-
+/-
16-08-2005, 10:54
#43
zaszła kradzież
[...]Albo, że doszło zdarzenie przedefiniowujące nasz system wartości. Może się zdarzyć, ale to coś takiego, jak reformacja.[...] Niestety doszło. Doszedł komunizm/socjalizm, doszło zawłaszczenie i bezczelna kradzież słów przez socjalistów/komunistów. Jeśli w Polsce dzisiejszej jako prawicowe mogą określać się na przykład i PiS i LPR i PO i UPR jednocześnie, to znaczy, że w sferze aksjologii i definicji jest (delikatnie mowiąc) bajzel. Dlatego slowo "antykomunizm" wydaje się niezłym sposobem na okreslanie "naszych pierwotnych wartosci" bez konieczności przywracania słowom ukradzionym ich dawnych znaczeń. pozdrawiam TBM
16-08-2005, 11:05
#44
Polecam słowo konserwatyzm
16-08-2005, 11:11
#45
zagubiłem się
o co chodzi z tymi linkami? poprzedni wskazywał na jeden z Pańskich dawno skomentowanych postów, ten na Pański profil na PN. Czy w połączeniu z tematem oznacza to: "konserwatyzm z definicji to ja"?
16-08-2005, 11:12
#47
No tak, ale co zrobic, gdy
No tak, ale co zrobic, gdy UPR-lnej zarzuca sie, ze nie jest antykomunistyczna, poniewaz nie ma takich slow w jej programie i deklaracji ideowej? "Prawicowy" uznaja za antykomunistyczne partie, ktore deklaruja antykomunizm jednoczesnie proponujac w swych programach budowe panstwa komunistycznego. Krzysztof Kałębasiak
16-08-2005, 11:16
#48
Po to trwa ten wątek
Pierwszy raz w tym temacie meritum jest ponad emocjami. -:)
16-08-2005, 11:16
#49
Re: No tak, ale co zrobic, gdy
No tak, ale co zrobic, gdy UPR-lnej zarzuca sie, ze nie jest antykomunistyczna, poniewaz nie ma takich slow w jej programie i deklaracji ideowej?[...] serio? ktoś uważa, że UPR nie jest antykomunistyczna? Jak widać ludzka ignorancja nie zna granic. pozdrawiam TBM
16-08-2005, 23:30
#50
Antykomunizm w Szwajcarii: odp. dla Igły
W Szwajcarii antykomunizm ma tyleż sensu, co w Szwecji i USA, to znaczy sporo. System komunistyczny ma zasięg światowy, bo z jakichś względów (nie rozwijam) jest dla różnych ludzi atrakcyjny. Antykomunizm szwajcarski może polegać na świadomości zagrożeń, jakie ta zbrodnicza ideologia ze sobą nosi - i taki antykomunizm jest całkiem realny. Prawicowiec
|
Mamy Prawicowca, nie mamy prawicy ?
Pana Prawicowca proszę też o wybaczenie za "człeka"- niezreczne, jak zwrócono mi uwagę.
Chodzi mi o kolegę-forumowicza :).
Igła
------------------------------------------------
Jeżeli nam zabraknie sił, zostaną jeszcze morze i wiatr.. nadejdzie nasz czas (Armia)
Igła
---------
Jeżeli nam zabraknie sił, zostaną jeszcze morze i wiatr.. nadejdzie nasz czas (Armia)