Mamy Prawicowca . !! ??

153 odpowiedzi [Najnowsza wypowiedź]
Igła
User offline. Last seen 2 lata 47 tyg. ago. Offline
Od: pi, 8:48

Mamy na PN człeka podpisującego się "Prawicowiec".

W jego wypowiedziach jest przewijajający się ciągle wątek.
Wedle niego podstawą prawicowości jest antykomunizm i idące za nim: rozliczenie byłych "partyjnych", dekomunizacja, odebranie przejętych majątków.
Czy to wystarczy, jak sądzę nie, i myślę, że Prawicowiec sądzi tak samo.
Wiele razy wszczynaliśmy tu dyskusję co to znaczy prawicowa partia.
Niewiele z tego wychodziło.

Zaraz wkraczały wątki BHO, i wzajemne zaklęcia, kto jest prawdziwym Polakiem.
Proponuję zostawić je na boku, a zająć się tylko sprawami ekonomiczno/społeczno/politycznymi. Etyka, wiara na bok.

Pana Prawicowca, przepraszam za użycie jego pseudo za punkt wyjścia.

Pozdr.

Igła
---------
Jeżeli nam zabraknie sił, zostaną jeszcze morze i wiatr.. nadejdzie nasz czas (Armia)

Igła
User offline. Last seen 2 lata 47 tyg. ago. Offline
Od: pi, 8:48
Mamy Prawicowca, nie mamy

Mamy Prawicowca, nie mamy prawicy ?
Pana Prawicowca proszę też o wybaczenie za "człeka"- niezreczne, jak zwrócono mi uwagę.
Chodzi mi o kolegę-forumowicza :).

Igła
------------------------------------------------
Jeżeli nam zabraknie sił, zostaną jeszcze morze i wiatr.. nadejdzie nasz czas (Armia)

Igła
---------
Jeżeli nam zabraknie sił, zostaną jeszcze morze i wiatr.. nadejdzie nasz czas (Armia)

Prawicowiec
User is online Online
Od: nie, 16:31
Prawicowość

Proszę Pana, prawicowość oczywiście nie składa się z samego antykomunizmu. Mogę powtórzyć jeszcze raz: nierozłącznymi elementami poglądu prawicowego są konserwatyzm wartości, liberalizm gospodarczy i antykomunizm polityczny.

Pan podaje niejasne pojęcie dekomunizcji: rozliczenie byłych partyjnych, odebranie przejętych majątków. Pod hasłem dekomunizacji rozumiemy tylko ustawowe uniemożliwienie komunistom pełnienia funkcji publicznych. Rozliczenie finansowe i odebranie przejętego to są sprawy ważne i czasem możliwe do przeprowadzenia w indywidualnych przypadkach, ale nie całkiem o to chodzi w dekomunizacji.

Jeśli Pan odrzuca konserwatyzm i antykomunizm, a za jedyną podstawę ideową ruchu politycznego przyjmuje Pan wolność gospodarczą, to trafia Pan do centroprawicowego ogródka pod nazwą "libertarianizm". To dość duży ruch, sam byłem na zjeździe libertarian w Holandii w zeszłym roku. Wbrew pozorom, libertarianie też uznają etykę, którą Pan, jak się zdaje, chce odrzucić (pisze Pan: "Etyka, wiara na bok.").

Libertarianie amerykańscy, holenderscy, francuscy, szwedzcy, kanadyjscy, z którymi rozmawiałem, nie czują potrzeby antykomunizmu, bo nie wiedzą, co to komunizm. Libertarianin bułgarski (byli tam i tacy) czy polski to człowiek, który nie zauważa swojej sytuacji historyczno-geograficznej. W takich krajach, jak Bułgaria czy Polska, liberalizacja gospodarki nie poprzedzona dekomunizacją jest, co przecież widać, w dużej mierze fikcyjna. Zresztą, libertarianizm to twór jednowymiarowy. Prawicowość, kładąc jako fundament pełny zbiór wartości, jest bliższa rzeczywistości. Nie tylko polski prawicowiec jest konserwatystą, libarałem i antykomunistą w jednym, amerykański też.

Nie wiem skąd się w tym blogu wziął wątek "kto jest prawdziwym Polakiem". Jako prawicowiec nigdy takiego pytania nie stawiałem i nie postawię, bo prawicowość nie obejmuje rasizmu. Rasiści to na ogół narodowi socjaliści, a więc centrolewicowcy.

Można prowadzić dyskusję na tematy ekonomiczne bez odwoływania się do wiary czy idei politycznych. Nie można jednak zdefiniować partii prawicowej odrzucając dwie trzecie spośród zasad definiujących prawicowość. To kwestia właściwego postawienia przedmiotu rozmowy.

Prawicowiec

Igła
User offline. Last seen 2 lata 47 tyg. ago. Offline
Od: pi, 8:48
Prawica, prawicowość

Ja zgadzam się z tymi trzema elementami-wyróżnikami.

Antykomunizm/koserwatyzm/wolność gospodarcza.

Ma Pan również rację osadzając te wątki w naszej czasoprzestrzeni.
O antykomuniźmie stoczyliśmy debatę jakiś czas temu i stanęliśsmy blisko.

Etyka, wiara - chodzi mi tu tylko o to ( i to nie tyczy Pana ), że wielu tu obecnych dyskutantów, zalicza siebie samych do prawicy (centroprawicy) poprzez częstotliwość uczestniactwa we mszy świętej lub stosunku do RM lub ks.Rydzyka. Potem okazuje się, że są za Łukaszenką, górnikami, syndykalizmem związkowym, darmową opieką lekarską, wykluczeniem żydów, oznakowaniem prawdziwych polaków i wszystko zamienia się w magiel.

W tym sensie chodzi mi o zdefiniowanie prawicowości a zostawienie na boku spraw wyznaniowo/nacjonalistycznych.
Dla mnie organizatorem/członkiem parti prawicowej może być polski mulat, bezwyznaniowy, z matki prawosławnej.

Tu szukam jakichś cech wspólnych.

Igła
------------------------------------------------
Jeżeli nam zabraknie sił, zostaną jeszcze morze i wiatr.. nadejdzie nasz czas (Armia)

Igła
---------
Jeżeli nam zabraknie sił, zostaną jeszcze morze i wiatr.. nadejdzie nasz czas (Armia)

Prawicowiec
User is online Online
Od: nie, 16:31
Polski mulat prawicowiec

Polski mulat, zwolennik wolnego rynku, jest w porządku, ale jeśli jest bezwyznaniowy, to już gorzej, bo ktoś taki nie będzie konserwatystą pełną gębą.

Konserwatyzm w Polsce zawiera w sposób konieczny pozytywny stosunek do katolicyzmu, konserwatysta polski zawsze stanie w obronie Kościoła, jeśli Kościół ten będzie atakowany przez wrogów naszej wiary. Powiem więcej, rząd prawicowy winien stosować w tym względzie zasadę retorsji nawet na skalę międzynarodową. Mam tu na myśli brzydkie praktyki rządów muzułmańskich, które zakazują ponoć budowy kościołow katolickich na swych terytoriach. Jeśli to prawda, to rząd prawicowy byłby zmuszony zakazać budowy meczetów u nas. Wolałbym, żeby ten przykładowy mulat był katolikiem rzymskim niż mahomateninem czy bezwyznaniowcem. W tych dwóch ostatnich przypadkach widziałbym go raczej w PO niż w partii prawicowej.

Etyka libertariańska też jest w porządku, bo polega ona na przestrzegania zasad kupieckiej uczciwości. Kraje zachodnie całkiem nieźle wyszły na uprawianiu tych zasad przez ostatnie kilkaset lat. Szerszy zakres etyki konserwatywnej obejmuje na przykład uznanie życia ludzkiego za wartość docześnie najwyższą. Jeśli Pański mulat jest za i jeśli wierzy w to, co głosi, i na dokładkę jest mulatem-katolikiem, to zaczyna mi się ten człowiek coraz bardziej podobać. Dla Pańskiej informacji, nie tylko mulaci, ale nawet stuprocentowi murzyni bywają katolikami. Na przykład w Zambii troszczą się o to bracia Salezjanie. Wiem, bo daję na to 50 zł. miesięcznie i jestem informowany na bieżąco.

Do zostania prawicowcem brakuje rozpatrywanemu przez nas polskiemu mulatowi jeszcze nastawienia antykomunistycznego, które polegałoby na popieraniu dekomunizacji naszego kraju. Wierzę, że uczciwe przedstawienie mu komunistycznych zasad i praktyk uczyniłoby z niego szczerego antykomunistę, jako, że komunizm jest zaprzeczeniem wszystkiego, co libertariańskie i katolickie (a te rzeczy są wszak bliskie sercu naszego hipotetycznego rodaka o skórze koloru kawy z mlekiem).

Wykreowany przez Pana i trochę udoskonalony przeze mnie mulat polski mógłby być członkiem-sygnatariuszem partii prawicowej. Nawet trochę szkoda, że on nie istnieje. Zastanawiam się, tak przy okazji, ilu w ogóle jest w Polsce ludzi, którzy zechcieliby nazwać się prawicowcami i byli w stanie to uzasadnić.

Prawicowiec

Krzysztof Kałębasiak
User offline. Last seen 2 lata 17 tyg. ago. Offline
Od: nie, 0:56
cytat:Polski mulat,

cytat:
Polski mulat, zwolennik wolnego rynku

No, jakze mogliscie Panowie zapomniec o najbardziej znanym "mulacie"? Pan A.Lepper mial w sejmie kilka wypowiedzi, ktore stawialy go na prawo od PO.
Teraz wybral gre na lewicowosc, ale radze Wam, glosujcie na Leppera, a nie na Kaczyńskich, ktorym slowa "wolny rynek" nie chca przejsc przez gardla (chyba, ze ich zahipnotyzuja).

Krzysztof Kałębasiak

Krzysztof Kałębasiak

Prawicowiec
User is online Online
Od: nie, 16:31
Polski mulat c.d.

Tu chodzi o prawdziwego mulata, czyli pół-murzyna, pół-białego. Lepper jest zwykłym komunistą, PZPR jego m__ć.

Prawicowiec

Aru
User offline. Last seen 3 lata 24 tyg. ago. Offline
Od: pi, 0:56
Gwoli ścisłości- dwa oblicza konserwatyzmu...

Jako student politologii i również ,,konserwatysta pełną gebą" (jednocześnie ateista) muszę skorygować opinię jaka padła spod klawiatury Prawicowca jakoby wszelki konserwatyzm musiał się wiązać z pozytywnym nastawieniem do katolicyzmu i ogólnie wiary.Doktryna polityczna konserwatyzmu zakłada 2 jego oblicza ,który świetnie widzimy w takich krajach jak Hiszpania,Włochy,trochę Francja i przede wszystkim Polska .Istnieje w Polsce konserwatyzm związany z wiarą-narodowy i katolicki(w innych krajach odpowiednio:protestancki,prawosławny,ortodoksyjny itp.) reprezentowany w Polsce przez endecję oraz świecki -do którego np.ja sam się poczuwam,absolutnie pozareligijny za to z w pełni ukształtowanym kręgosłupem światopoglądowym i moralnym.Dlatego,tutaj moja mała historyczna(ale nie histeryczyna ;)dygresja, nie można powiedzieć przy okazji rozpatrywania historii II RP iż,, Piłsudski gnębił konserwatyzm"-owszem,ale ten endecki(niebezpiecznie antydemokratyczny),natomiast wiele razy zdarzało mu się współpracować ze świeckim.Dlatego właśnie wyznawany system światopoglądowo-obyczajowy w poglądach człowieka w Polsce i gdzie indziej decyduje o byciu konserwatystą, nie zaś jego wiara oraz nastawienie do konkretnych religii.Np.protestanckich fundamentalistów religijnych w USA też można w pełni nazwać konserwatystami(a jak sama ich nazwa wskazuje z katolicyzmem mają niewiele wspólnego) jak i zwykłego,szarego zjadacza chleba który jest ateistą, jak ja, też-jeżeli ma pasujące do tej doktryny poglądy na określone sprawy polityczno-społeczne.

Czytelnik
.Istnieje w Polsce

cytat:
.Istnieje w Polsce konserwatyzm (...) świecki -do którego np.ja sam się poczuwam,absolutnie pozareligijny za to z w pełni ukształtowanym kręgosłupem światopoglądowym i moralnym.

cytat:
świecki, z w pełni ukształtowanym kręgosłupem światopoglądowym i moralnym.

W dodatku:
cytat:
absolutnie pozareligijny

Mógły Pan coś więcej na ten temat napisać?
Skąd się wziął?
Jak, ewentualnie go Pan zmienia? Jak często? Jaka motywcja poprzedza tę zmianę?
Tadeusz Bienkowski

Czytelnik
Re:Świecki konserwatyzm

,,Świecki ,z w pełni ukształtowanym kręgosłupem światopoglądowym i moralnym" -czyli odnoszący się do moralności ,wyznawania pewnych konretnych wartości i odnoszący się przeciwnie do panoszącego się teraz wszędzie ,,relatywizmu moralnego " oraz ,,dekonstruktywizmu"(którego kreatorem jest zmarły niedawno prof.Jacques Derrida) ubóstwianemu przez postępowych lewicowych intelektualistów.Miałem na myśli to ,że nie da się obecnie definiować jasno konserwatyzmu oraz np.socjaldemokracji bez uwzględnienia nastawienia tych doktryn politycznych do takich aktualnych kwestii jak aborcja/eutanazja/kara śmierci/związki homoseksualne oraz kwestia mniejszości narodowych -a akurat w tej sferze konserwatyzm świecki(dokładnie tak samo jak religijny) ma ukształtowany stosunek światopoglądowy na zasadzie ,,za" i ,,przeciw" będący odzwierciedleniem całej filozofii życiowej świeckiego konserwatysty.
Skąd się wziął ?Z praktyki politycznej w krajach Europy Zachodniej ,chociaż powstał jeszcze w XIX wieku i pochodzi głównie od Partii Torysów (Konserwatywnej) z Wlk.Brytanii.Po prostu istnieje pewna żelazna zasada -tam gdzie jest silna chadecja (czytaj:konserwatyzm religijny) nie ma zasadniczo konserwatyzmu (czytaj:konserwatyzmu świeckiego).Jako że po utrwaleniu się po zakończeniu 2 Wojny Światowej w demokracjach zachodnioeuropejskich konsensusu socjaldemokratycznego partiami politycznymi opozycyjnymi wobec nich pozostały partie chadeckie ,zaś tam gdzie nie istniała chadecja (chociażby z przyczyn tzw. niskiego indeksu religijności danego kraju -ale nie chcę tu zamęczać czytelników politologicznymi naukami ,jeżeli ktoś sobie życzy z chęcią wyjaśnię to w innym komentarzu lub odeślę do odpowiednich żródeł naukowych z których sam korzystałem)powstała po prawej stonie sceny polit. próżnia- którą wypełniły właśnie partie konserwatywne (wyznające konserwatyzm świecki).Za to z kolei przy okazji tzw.odmrożenia podziałów systemów partyjnych w połowie lat osiemdziesiątych partie konserwatywne w szerokim tego słowa znaczeniu (i religijne -i świeckie,zależnie od krajów w Europie Zach.)nabrały na znaczeniu stopniowo zwieksząc swe wpływy oraz udział w rządach.
Pytania co do zmieniania (czego ? tego konserwatyzmu świeckiego?) nie zrozumiałem bo sam nie zmieniam swego światopoglądu i nie widzę w przyszłośi potrzeby jego zmiany oraz nie mam żadnej motywacji by to zrobić.

Czytelnik
Etyka bez religii

Rozumiem, że normy moralne sam Pan sobie wymyślił?

cytat:
Pytania co do zmieniania (czego ? tego konserwatyzmu świeckiego?) nie zrozumiałem bo sam nie zmieniam swego światopoglądu i nie widzę w przyszłośi potrzeby jego zmiany oraz nie mam żadnej motywacji by to zrobić.

Ale jakby Panu tak, do głowy strzeliło, żeby zmienić, to co, to nie moze Pan? Do piekła Pan nie pójdzie?
Czy myle się.
A jakby Pan się zreflektował i doszedł, oczywiście po długim, pełnym intensywnej refleksji, namysle, że sodomia, w pewnym specyficznym zakresie, to w zasadzie, od czasu do czasu....
No czym jest Pan krępowany.
Czy Pana kolega po światopoglądzie. Jak uzgodnicie stanowisko, z kolegą, no bo nie moze być dwu norm etycznych dla dwu ludzi...itd...
Czy mogą być?

Igła
User offline. Last seen 2 lata 47 tyg. ago. Offline
Od: pi, 8:48

Igła
------------------------------------------------
Jeżeli nam zabraknie sił, zostaną jeszcze morze i wiatr.. nadejdzie nasz czas (Armia)

No i tu własnie rozwalasz wątek BT.
No bo jak tak można, niewierzący prawicowiec ? to niemożliwe prawda.. albo ewangelik , albo ...

A kto ty jesteś , oprócz tego, że wierzący ??
Ja wiem.

Igła
---------
Jeżeli nam zabraknie sił, zostaną jeszcze morze i wiatr.. nadejdzie nasz czas (Armia)

Czytelnik
Ja dyskutuję, a Ty się wcinasz OFF topic.

Ty z ej dyskusji wycofałeś się. Dostałeś jakiejś alergii na tle tozsamosci, jak pamiętam.
nie masz nerwów, to na spokojnie obserwuj.
Jak nie rozumiesz, skąd się bierze etykę, to pytaj, bo sobie wstydu narobisz. Kpinę odradzam, bo mogę być złosliwy.
(+)

Igła
User offline. Last seen 2 lata 47 tyg. ago. Offline
Od: pi, 8:48
Re: Ja dyskutuję, a Ty się wcinasz OFF topic.

cytat:
Ty z ej dyskusji wycofałeś się. Dostałeś jakiejś alergii na tle tozsamosci, jak pamiętam.
nie masz nerwów, to na spokojnie obserwuj.
Jak nie rozumiesz, skąd się bierze etykę, to pytaj, bo sobie wstydu narobisz. Kpinę odradzam, bo mogę być złosliwy.
(+)

Dobra odpuszczam.
Przepraszam.
Ale bez gwarancji niepowrotu.
Zobaczymy co na to Prawicowiec i inni...

Igła
---------
Jeżeli nam zabraknie sił, zostaną jeszcze morze i wiatr.. nadejdzie nasz czas (Armia)

Aru
User offline. Last seen 3 lata 24 tyg. ago. Offline
Od: pi, 0:56
Re: Wartości a nie ideologia

Po pierwsze ...hehe...nie trafię do piekła bo jestem przekonany ,że ono nie istnieje -wspominałem że jestem ateistą.Nie wiem o co Ci chodzi ,widzę tu nutkę irytacji w postaci: jak można byc konserwatysta i jednoczesnie niewierzącym i jak mozna mieć normy moralne będąc ateistą?! Zostałem poproszony przez Tadeusza Bienkowskiego (nie wiem czy teraz odpowiada mi ta sama osoba bo jest napisane po prostu ,,Czytelnik" -ja zresztą w poprzednim komentarzu tez zapomniałem się zalogować i jestem podpisany jako ,,Czytelnik") żeby opisać dokładnie konserwatyzm świecki i zrobiłem to -a pytanie o zmianie (swiatopoglądu chyba)było niejasne i niedoprecyzowane ,odpowiedziałem że nie widze potrzeby zmiany swojego światopoglądu i tyle ....A jakby mi do głowy strzeliło żeby zmienić to czemu nie,jak narazie nie ma takiego powodu i tyle.Norm moralnych nie wymyśliłem sobie sam tylko jak każdy czerpię je ze swojego wychowania oraz zdobytej dotychczas wiedzy o świecie(chyba logiczne,prawda?) a że wierzę w pewne konkretne wartości w które można wierzyć -i tu dochodzimy do sedna sprawy-bez opierania się na religii ,wartości które niesie ze soba doktryna polityczna zwana konserwatyzmem sam uważam siebie za konserwatystę.Chyba niezbyt skomplikowane?Natomiast dwie normy etyczne dla dwu ludzi mogą być jak najbardziej,chociażby światopoglądowo byli z tej samej gliny ulepieni ponieważ wszystko zależy od indywidualnych poglądów każdej jednostki -konserwatyści mogą się różnić między sobą podejściem do niektórych spraw ,nawet tych fundamentalnych.

Czytelnik
Tak może Pan zbudowac...

Jednoosobowe państwo na bezludnej wyspie.
Ja k Bedzie Pan takim geniuszem, że sobie Pan język wymysli.
Baz społeczności, to będzie Pan Tarzanem, jeśli Pan przezyje.
Proszę chwile poukładać sobie "poglądy"., a okaże się, że niektóre z nich nie są poglądami, lecz prawami.
Tadeusz Bieńkowski
TA powyższa polemika , to też ja.

Aru
User offline. Last seen 3 lata 24 tyg. ago. Offline
Od: pi, 0:56
O co chodzi jakby ?

Panie Tadeuszu..Nie widzę dalszego sensu w kontynuowaniu tej dyskusji skoro nie formułuje Pan jasno swoich zarzutów,wniosków czy też tez ,tylko stosuje metafory do życia na bezludnej wyspie.Ja to odbieram tak :jest Pan wierzący i swój system etyczno-moralny opiera Pan na swojej wierze i jest pan konserwatystą ,czy mam rację?Być może nie, niech Pan wtedy mnie poprawi.Jednoczesnie nie dopuszcza Pan możliwości ,żeby być niewierzącym a swój system etyczno-moralny opierać na czymś innym niż religii i jeszcze w dodatku twierdzić że się jest konserwatystą.Pan twierdzi że ja swój opieram na własnych wymysłach,ja zaś udowodnię że nie -o ile o to Panu chodzi ,proszę wobec czego sformułować czytelnie swoje zdanie na ten temat i zarzut.A wtedy podyskutujemy sobie dalej wiedząc na czym ma się opierać polemika.

Czytelnik
PYTANIE DO ARU.

W stosunku do czego jest Pan konserwatystą?
Co pan "konserwuje"?
Własne pomysły na dobro innych?
Tadeusz BIeńkowski

Czytelnik
2-PYTANIE DO ARU.

Na etykę katolicką Pan się zgadza.
Zbytek łaski.
Trochę ją Pan koryguje. Ktoś inny, podobny do Pana skoryguje nieco inaczej. Kolejny...
Kto Wam "koryganatom", ulepszaczom, może postawić granice tej korekcji? Czego Pan nie pozwoli głosować "większościowo"?
Jesli tej granicy nie ma obiektywnie,- po przyjęciu (nie - wymyśleniu) etyki, to chyba nie muszę Pana przekonywać, że Pański konserwatyzm już upadł?
To taki konserwatyzm pozorny "oszukany" - 100%-owa wierność zasadom, które są zmienne.
Ja rozumiem, ze to boli, mnie też bolało, kiedy sobie to uświadomiłem.
Alternatywa, to : EWOLUCJA, lub BÓG. Tercjum non datur. Poza nią wyboru nie ma.
To sprawa logiki, nie poglądów.
Można na "krótką" chwilę "wyłączyć" logikę?
Nie zgadza się Pan?
Tadeusz Bieńkowski

Equatore
User offline. Last seen 12 godz. 31 min ago. Offline
Od: wt, 9:57
Że się wetnę

Przecież ewolucja to dzieło Boga. Jak wszystko.

"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"

-------
"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"

Czytelnik
Nie zna Pan TE?

Nie wie Pan, że ewolucja zaczęła się od spontanicznego zaistnienia pierwszej cząsteczczki o bezprzyczynowej zdolności do samokopiowania się z błędami?
[-:)]
Tadeusz Bieńkowski

Equatore
User offline. Last seen 12 godz. 31 min ago. Offline
Od: wt, 9:57
Co to jest TE?

"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"

-------
"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"

Igła
User offline. Last seen 2 lata 47 tyg. ago. Offline
Od: pi, 8:48
Pytanie do BT?

Właśnie robi pan to co przewidywałem i prosiłem aby nie robić.
Kto panu dał prawo brać Boga za pomocnika ?

Igła
------------------------------------------------
Jeżeli nam zabraknie sił, zostaną jeszcze morze i wiatr.. nadejdzie nasz czas (Armia)

Igła
---------
Jeżeli nam zabraknie sił, zostaną jeszcze morze i wiatr.. nadejdzie nasz czas (Armia)

Czytelnik
Guru? (+)

Ma Pan tu władzę?
Używam argumentów logicznych.
Zechce Pan je podważyć, lub zamilknać. (off topic!)

Prawicowiec
User is online Online
Od: nie, 16:31
Konserwatyzm: odp. dla Aru

Mówiąc o konserwatyzmie stwierdziłem, że ?konserwatyzm w Polsce zawiera w sposób konieczny pozytywny stosunek do katolicyzmu, konserwatysta polski zawsze stanie w obronie Kościoła, jeśli Kościół ten będzie atakowany przez wrogów naszej wiary.?

Nadal będę twierdził, że Kościołowi i katolickiej wierze należy się ochrona ze strony konserwatystów (na przykład w przypadku takim, jak słynna historia z panią Nieznalską i profanacją krzyża).

Ale w pewnym sensie ma Pan rację: konserwatysta nie musi być wierzący w sensie religijnym. Wystarczy, jeśli będzie przekonany do podstawowych wartości konserwatywnych. Wymieńmy kilka takich wartości. Najważniejsze przykłady to ludzkie życie (konserwatysta nie zgodzi się na aborcję ani eutanazję), wolna wola związana z odpowiedzialnością jako przeciwieństwo determinizmu i związanej z tym bezkarności, małżeństwo będące związkiem kobiety i mężczyzny jako przeciwieństwo par homoseksualnych, posłuszeństwo wobec ojca i matki jako przeciwieństwo partnerstwa dzieci i rodziców, nienaruszalność własności prywatnej jako przeciwieństwo zgody na nacjonalizację.

Jeśli mam do czynienia z kimś, kto oświadcza: jestem konserwatystą i katolikiem, to wiem, że wszystkie wymienione wartości są wspólne dla niego i dla mnie.

Jeśli ktoś mi mówi: jestem konserwatystą i ateistą, to muszę z nim uzgodnić stanowiska. Najpierw w sprawach podstawowych, potem w ważnych, lecz nie pierwszoplanowych, następnie w nieco mniej ważnych, ale nadal istotnych... itd. itd.

Religia katolicka zawiera w sobie podstawy konserwatyzmu i dlatego łatwiej się w tych sprawach dogadać z katolikami niż ludźmi innych wyznań, czy ateistami. Nie znaczy to jednak, że takie dogadywanie się jest niemożliwe ? po prostu jest trudniejsze.

Prawicowiec

Aru
User offline. Last seen 3 lata 24 tyg. ago. Offline
Od: pi, 0:56
Otóż to

Wreszcie jakieś konstruktywne wnioski.Otóż to -zwłaszcza że pomimo swojego ateizmu zgadzam się w podstawowych tzw.,,dylematach" moralnych z kościołem katolickim -jak eutanazja,aborcja,ochrona świętych i narodowych symboli czy czyichś uczuć religijnych bądź obyczajowych,poszanowanie dla życia i ludzkiej godności ,ochrona własności prywatnej i wolności(zarówno osobistej jak i sumienia, wyznania),potępienie związków homoseksualnych i homoseksualizmu jako takiego , obrona wartości jaką jest rodzina a także rodzicielskiego wychowania patriotycznego.Nie należąc do wspólnoty religijnej jaką tworzy Kościół katolicki wierzę w większości w te same wartości ponieważ jak słusznie zauważyłeś wartości katolicyzmu i konserwatyzmu jako doktryny politycznej są zbieżne, także katolicyzmu i konserwatyzmu świeckiego który nigdy nie neguje roli i przesłania kościoła,jedynie nie odnosi się do niego w swojej retoryce obyczajowej(jak np.PiS).Są różne odcienie konserwatyzmu ,różniące się od siebie związkiem z Kościołem właśnie(lecz żaden konserwatyzm nigdy totalnie nie zaneguje katolickiej doktryny społecznej!) oraz przede wszystkim stopniem radykalizmu i przesunięciem w którymś kierunku na osi centrum-prawica.Dobrze że chyba mamy to już w końcu klarownie wyjaśnione,uff...ulżyło mi :)

Prawicowiec
User is online Online
Od: nie, 16:31
Re: otóż to, konserwatyzm

Jedna uwaga: konserwatyzm nie jest doktryną polityczną. Gdybyśmy chcieli określić, czym jest konserwatyzm z politycznego punktu widzenia, to prawdopodobnie doszlibyśmy do wniosku, że jest on systemem wartości wspomagającym polityczną prawicowość, dającym tej prawicowości kręgosłup moralny. Jeśli istnieje gdzieś partia konserwatywna (a przecież istnieje), to konserwatyzm jako taki nie wypełnia jej treści politycznej, jest jedynie drogowskazem i impulsem ideowym nakierowującym polityków na drogę szacunku dla tradycji i dla człowieka jako wolnego podmiotu (nie przedmiotu). Nie rozwijam.

Prawicowiec

TBM
User is online Online
Od: śr, 9:46
Re: Prawica, prawicowość

cytuję Igła:
Ja zgadzam się z tymi trzema elementami-wyróżnikami.
Antykomunizm/koserwatyzm/wolność gospodarcza.
[...]

Antykomunizm i wolność gospodarcza są zmiennymi zależnymi. Ponieważ przestrzeń "prawicowości", jak kazda inna musi być opisywana w układzie zmiennych niezależnych pozostaje układ współrzędnych konserwatyzm-wolność gospodarcza (lub konserwatyzm-antykomunizm). Ponieważ antykomunizm jest pojęciem szerszym niz wolność gospodarcza opowiadałbym się raczej za tym drugim układem współrzędnych.
pozdrawiam
TBM

Czytelnik
TBM z Prawicowcem

Ustalcie Panowie definicję antykomunizmu, bo zdaje się,że zakresowo są sprzeczne.
(+)

TBM
User is online Online
Od: śr, 9:46
definicja antykomunizmu

cytuję encyklopedia:
Komunizm - System poglądów głoszący zbudowanie społeczeństwa bezklasowego opartego na społecznej własności środków produkcji i sprawiedliwym podziale dóbr.

"Anty" zaś jest negacją, komunizmem ze znakiem minus. Dlatego uważam, że "antykomunizm" i "wolność gospodarcza" są zmiennymi zależnymi (mają różne znaki, ale znajdują się na tej samej osi).
pozdrawiam
TBM

Czytelnik
Antykomunizm: do TBM

Według Pańskiej encyklopedii komunizm jest systemem poglądów. Według mego doświadczenia komunizm to system polityczny, w dodatku zbrodniczy. Antykomunizm w związku z tym, to nie tylko poglądy sprzeczne z poglądami komunistycznymi. To postawa polityczna czynnie przeciwstawiająca sie komunizmowi.

Rozwinę to później, teraz nie mam czasu. Do zobaczenia na PN.

Prawicowiec

TBM
User is online Online
Od: śr, 9:46
Re: Antykomunizm: do TBM

cytat:
Według Pańskiej encyklopedii komunizm jest systemem poglądów. Według mego doświadczenia komunizm to system polityczny, w dodatku zbrodniczy. Antykomunizm w związku z tym, to nie tylko poglądy sprzeczne z poglądami komunistycznymi. To postawa polityczna czynnie przeciwstawiająca sie komunizmowi.
Prawicowiec

Oczywiście ma Pan TEŻ rację. To jedno i drugie. Komunizm JEST systemem pogladów ORAZ systemem politycznym. W obu znaczeniach "antrykomunizm" jest jego zaprzeczeniem - albo jako ideologia zakładajaca cele przeciwne komunizmowi, albo jako postawa polityczna czynnie sie sprzeciwiająca.
pozdrawiam
TBM

BTadeusz
To jest: BTadeusz
User offline. Last seen 16 godz. 21 min ago. Offline
Od: czw, 17:31
Panowie!!!!!!!!!

Toż to komunizm jest PRZECIW NASZYM PIERWOTNYM WARTOŚCIOM!!!
Nie walczmy z komunizmem, lecz przywracajmy wolność. Angażowanie się w "sprawidliwość dziejową", to grząski grunt. Musi to poprzedzać procedura prawna, czyli zamysł(bez naruszania prawicowości własnej) można prowadzić na bazie zarzytów naruszenia prawa. W ŻADNYM WYPADKU zbiorowo. Mozna ustalić jedynie karencję w obejmowaniu urzędów i funkcji publicznych, w oparciu o domniemanie ograniczonego obiektywizmu decyzji, z racji potencjalnych szantaży.
Ale nie można zabronić wyborcom w pełni swiadomym przeszłości delikwenta, go wybrać.
To "komunizm".
W ramach intencji "Prawicowca" można wymusić pełne otwarcie "przyłbic" aspirujących do "władzy".
Można imiennie zobowiązać do pełnej odpowiedzialności finansowej za zagubiony ZUS, za dług zagraniczny PRL-u, ale nie za przynależność. Zbiorowa odpowiedzialność to atrybut własnie komunizmu.

(+)

Prawicowiec
User is online Online
Od: nie, 16:31
Antykomunizm do TBM c. d.

TBM pisze: ?Dlatego uważam, że "antykomunizm" i "wolność gospodarcza" są zmiennymi zależnymi (mają różne znaki, ale znajdują się na tej samej osi).?

Myślę, że antykomunizm to zupełnie nie to samo, co wolność gospodarcza. Jeśli będziemy używać języka zmiennych i posługiwać się układami współrzędnych, to pojęcia te nie będą zmiennymi zależnymi i nie znajdą się na tej samej osi. Wedle mego zdania antykomunizm powinien się znaleźć na osi ?ideologiczno-politycznej?, wolność gospodarcza zaś na osi ?gospodarczej?, jeśli już chcemy posługiwać się osiami.

Nietrudno zauważyć, że antykomuniści mogą, ale wcale nie muszą być zwolennikami wolności gospodarczej, mogą być na przykład socjalistami ? a socjalizm to przecież system budujący wiele ograniczeń dla wolnego rynku. Od komunizmu różni się socjalizm między innymi tym, że nie neguje własności prywatnej, co czyni komunizm.

Antykomunizm polega na wysuwaniu postulatu dekomunizacji i próbach wprowadzenia go w życie. Dekomunizacja jest rozumiana jako ustawowe uniemożliwienie pełnienia funkcji publicznych przez komunistów, czyli byłych członków partii komunistycznych. Deko. nie jest zabiegiem o charakterze gospodarczym, tylko politycznym. Jednakże skutki deko. byłyby dla naszej gospodarki zbawienne.

Prawicowiec

TBM
User is online Online
Od: śr, 9:46
Ciężko dyskutować

Trudno się dyskutuje z Panem, bo w zasadzie we wszystkim się z Panem zgadzam :). Spróbuje więc tylko powiedziec to samo innymi słowami.
Oczywiście, że antykomunizm i wolność gospodarcza nie są antonimami. Pojęcia społeczne są zwykle zbyt złożone, by dało się je do jednej cechy sprowadzić. "Oś" wolności gospodarczej znalazła się w mojej odpowiedzi p. Igle - i podwątek ten sie rozwinął. Gdybym pisał swobodnie zamiast odpowiadać to w ogóle nie uzyłbym sformułowania "Wolność gospodarcza". To jak sprawiedliwość "dziejowa", ekonomia "socjalistyczna" badź krzesło "elektryczne". Przymiotniki są niepotrzebne. Ta oś powinna się nazywać "wolność" po prostu. Można dla porządku dodać, że chodzi o wolność jednostki. Wtedy komunizm znajduje się na niej daleko po stronie wartości ujemnych, a antykomunizm mniej więcej w tym samym punkcie co "wolność gospodarcza". Socjalizm faktycznie jest bliżej zera ale nadal po stronie wartości ujemnych i daleko mu jeszcze do "antykomunizmu".
Wydaje mi się, że tak "na samym dnie" komunizmu socjalizmu etc. leży właśnie chęć niewolenia. Prymitywna i podła chęć niewolenia innych. Że to jest ta pojedyńcza, podstawowa cecha od której wszystko inne zależy.
Ponieważ ta chęć niewolenia jest (niestety) niezależna od konserwatyzmu (wiary, moralności etc.), to właśnie te cechy stanowią drugą oś.
Prawicowość to według mnie obszar, w którym obie te wartości są "dodatnie", choć ograniczone z góry. Na krańcach dodatnich tych osi znajduje się bowiem anarchia i fanatyzm.
pozdrawiam
TBM

BTadeusz
To jest: BTadeusz
User offline. Last seen 16 godz. 21 min ago. Offline
Od: czw, 17:31
Nawet gdyby...(antykomunizm)

To negacja miałaby polegać na ignorowaniu, zwalczaniu (ideologicznym, fizycznym), ograniczaniu szkodliwego zakresu stosowania? (co zrobić z rodziną, grupą).etc
Bardzo mętna woda.
Ponadto, jeśli przyjąć konserwatywny system wartości (świaatopogląd chrześcijański), to z niego nie da się "wyprowadzić" komunizmu, więc zwalczanie, czy negowanie pojęcia, które nie ma logicznego "rodowodu", to czym miałoby być?
Antykomunizm w wydaniu "PRAWICOWCA", to ządanie sprawiedliwości społeczno-historycznej(sic!!!)

(+)

Prawicowiec
User is online Online
Od: nie, 16:31
Antykomunizm: odp. dla Tadeusza B.

Pan Tadeusz Bieńkowski pisze: ?Ponadto, jeśli przyjąć konserwatywny system wartości (światopogląd chrześcijański), to z niego nie da się "wyprowadzić" komunizmu...?.

Komunizm współczesny otrzymał swą pierwotną postać od Karola Marksa. Jakoś i z czegoś p. Marks ten komunizm wyprowadził, ale nasze zmartwienie nie polega na tym, z czego wyprowadzić komunizm. W szczególności nie mamy powodu pytać, czy komunizm można wyprowadzić z chrześcijaństwa, czy też wyprowadzenie takie nie jest możliwe.

Opis pojęcia antykomunizmu i postulat dekomunizacji wraz z uzasadnieniem przedstawiałem kilka razy w różnych wątkach na PN. Zróbmy to jeszcze raz:
(1) Antykomunizm polityczny polega na stawianiu postulatu dekomunizacji.
(2) Dekomunizacja polega na ustawowym odsunięciu komunistów od funkcji publicznych.
(3) Dekomunizacja jest słuszna dlatego, że byli członkowie partii komunistycznych wykazali swym postępowaniem zasadniczą moralną niezdolność do piastowania funkcji publicznych w państwie wolnym, demokratycznym, niekomunistycznym.

W istocie jest tak, że większość Polaków, podobnie jak p. Tadeusz Bieńkowski, na dekomunizację się nie zgadza. Gdyby było inaczej, to już dawno byłoby po wszystkim (tj. żylibyśmy w państwie zdekomunizowanym).

W latach 1991-2005 powstało w Polsce co najmniej pięć planów dekomunizacji. Ostatni z nich znajduje się w projekcie konstytucji będącym częścią programu politycznego PiS.

Prawicowiec

BTadeusz
To jest: BTadeusz
User offline. Last seen 16 godz. 21 min ago. Offline
Od: czw, 17:31
Szanowni Panowie!

Jak można definiować cokolwiek przez pojęcie "antycokolwiek". Przecież zawartość "komunizmu" będzie definiowała "prawicowość".
A komunizm zdefiniować? Przecież mogłoby go w ogóle nie być. Nie byłoby wówczas "prawicowości". Prawicowość istnieje dłużej, niż komunizm.
Uzależnianie własnej tożsamości od fanaberii jakiegoś oszołoma, to chyba jakis absurd?
Czy się mylę?

(+)

Igła
User offline. Last seen 2 lata 47 tyg. ago. Offline
Od: pi, 8:48
Szanowny P. Tadeuszu

Tu chodzi o to , że na naszym "terenie" prawicowość musi się definiować w jakiejś części ( jakiej nie wiem ) jako antykomunizm. W Szwajcarii nie musi. Bo go tam nie było. Tak samo jak to, że nasza polityka zagraniczna musi się odnosić do Rosji i Białorusi a maltańska nie itp.

Igła
------------------------------------------------
Jeżeli nam zabraknie sił, zostaną jeszcze morze i wiatr.. nadejdzie nasz czas (Armia)

Igła
---------
Jeżeli nam zabraknie sił, zostaną jeszcze morze i wiatr.. nadejdzie nasz czas (Armia)

BTadeusz
To jest: BTadeusz
User offline. Last seen 16 godz. 21 min ago. Offline
Od: czw, 17:31
Nie! Pojęcie niezdefiniowane , to beztreściowe kalectwo.

(+)

Igła
User offline. Last seen 2 lata 47 tyg. ago. Offline
Od: pi, 8:48
Re: Nie! Pojęcie niezdefiniowane , to beztreściowe kalectwo.

cytuję Tadeusz Bieńkowski:
(+)

Przecież czynników społecznych nie można zdefiniwać raz na zawsze. bo są one zmienne w czasie. Weż zdefiniuj KK w 1999roku i 999 roku i masz dwie różne definicje i dwa różne kościoły.

BT zdejmij ten swój list z adresem bo rozwaliłeś stronę.

Igła
---------
Jeżeli nam zabraknie sił, zostaną jeszcze morze i wiatr.. nadejdzie nasz czas (Armia)

BTadeusz
To jest: BTadeusz
User offline. Last seen 16 godz. 21 min ago. Offline
Od: czw, 17:31
Nie mogę , bo dostałem odpowiedź. Opcja znikła.

Gupi nie jestem, tyle rozumiem.
Chodzi o to, że uzalezniamy własne pojecia od definicji wroga, nie zawsze logicznego. W efekcie narażamy się na permanentną weryfikację własnej , w naszym pojęciu niezmiennej, definicji.

(+)

Ale metodologicznie, wprowadzanie do własnej konserwatywnej tożsamości nowych elementów jest błedem. Skoro mamy tradycyjny zestaw wartości, dobrze dobrany i zdefiniowany, to nie ma potrzeby, nie moze byc takiej potrzeby, weryfikowania własnego kanonu.
Jesli czujemy taka potrzebę, to znak, że mamy w kanonie niekonsekwencję.
Albo, że doszło zdarzenie przedefiniowujące nasz system wartości. Może się zdarzyć, ale to coś takiego, jak reformacja. Teoria względności (NB.) nie wywołała takiej rewolucji.

Igła
User offline. Last seen 2 lata 47 tyg. ago. Offline
Od: pi, 8:48
+/-

+/-
Igła
------------------------------------------------
Jeżeli nam zabraknie sił, zostaną jeszcze morze i wiatr.. nadejdzie nasz czas (Armia)

Igła
---------
Jeżeli nam zabraknie sił, zostaną jeszcze morze i wiatr.. nadejdzie nasz czas (Armia)

TBM
User is online Online
Od: śr, 9:46
zaszła kradzież

cytuję Tadeusz Bieńkowski:
[...]Albo, że doszło zdarzenie przedefiniowujące nasz system wartości. Może się zdarzyć, ale to coś takiego, jak reformacja.[...]

Niestety doszło. Doszedł komunizm/socjalizm, doszło zawłaszczenie i bezczelna kradzież słów przez socjalistów/komunistów. Jeśli w Polsce dzisiejszej jako prawicowe mogą określać się na przykład i PiS i LPR i PO i UPR jednocześnie, to znaczy, że w sferze aksjologii i definicji jest (delikatnie mowiąc) bajzel. Dlatego slowo "antykomunizm" wydaje się niezłym sposobem na okreslanie "naszych pierwotnych wartosci" bez konieczności przywracania słowom ukradzionym ich dawnych znaczeń.
pozdrawiam
TBM

BTadeusz
To jest: BTadeusz
User offline. Last seen 16 godz. 21 min ago. Offline
Od: czw, 17:31
Polecam słowo konserwatyzm
TBM
User is online Online
Od: śr, 9:46
zagubiłem się

o co chodzi z tymi linkami? poprzedni wskazywał na jeden z Pańskich dawno skomentowanych postów, ten na Pański profil na PN. Czy w połączeniu z tematem oznacza to: "konserwatyzm z definicji to ja"?
pozdrawiam
TBM

BTadeusz
To jest: BTadeusz
User offline. Last seen 16 godz. 21 min ago. Offline
Od: czw, 17:31
(+)tak miało być

PN

(+)

Czytelnik
No tak, ale co zrobic, gdy

No tak, ale co zrobic, gdy UPR-lnej zarzuca sie, ze nie jest antykomunistyczna, poniewaz nie ma takich slow w jej programie i deklaracji ideowej?
Nie liczy sie dla "prawicowcow" fakt, ze w sejmie I kadencji poslowie UPR wniesli projekt ustawy o zmianie ustawy o zwalczaniu zbrodni ludobójstwa - rozszerzenie definicji ludobójstwa na zbrodnie popełnione w ramach "walki klasowej" wraz z likwidacją ich przedawnienia.

"Prawicowy" uznaja za antykomunistyczne partie, ktore deklaruja antykomunizm jednoczesnie proponujac w swych programach budowe panstwa komunistycznego.

Krzysztof Kałębasiak

BTadeusz
To jest: BTadeusz
User offline. Last seen 16 godz. 21 min ago. Offline
Od: czw, 17:31
Po to trwa ten wątek

Pierwszy raz w tym temacie meritum jest ponad emocjami. -:)

(+)

TBM
User is online Online
Od: śr, 9:46
Re: No tak, ale co zrobic, gdy

cytat:
No tak, ale co zrobic, gdy UPR-lnej zarzuca sie, ze nie jest antykomunistyczna, poniewaz nie ma takich slow w jej programie i deklaracji ideowej?[...]

serio? ktoś uważa, że UPR nie jest antykomunistyczna? Jak widać ludzka ignorancja nie zna granic.
pozdrawiam
TBM

Prawicowiec
User is online Online
Od: nie, 16:31
Antykomunizm w Szwajcarii: odp. dla Igły

W Szwajcarii antykomunizm ma tyleż sensu, co w Szwecji i USA, to znaczy sporo. System komunistyczny ma zasięg światowy, bo z jakichś względów (nie rozwijam) jest dla różnych ludzi atrakcyjny. Antykomunizm szwajcarski może polegać na świadomości zagrożeń, jakie ta zbrodnicza ideologia ze sobą nosi - i taki antykomunizm jest całkiem realny.

Prawicowiec