PiS - nowa lewica w Sejmie

Czy Jarosław Kaczyński powinien zająć ławę poselską po lewej stronie sali sejmowej?

12 października, kilka dni przed wyborami miała miejsce krótka, ale za to kuriozalna konferencja w Sejmie, raczej briefing dwóch polityków PiS-u – Kazimierza M. Ujazdowskiego – ministra kultury i Pawła Zalewskiego – szefa komisji spraw zagranicznych Sejmu. Dla przypomnienia – obydwaj to byli działacze Przymierza Prawicy – najbardziej konserwatywnej części partii J. Kaczyńskiego.

Politycy ci zwrócili się na tym briefingu do części konserwatywnej Platformy Obywatelskiej, aby „wykluczyli sojusz z LiD-em”, bo jest to dyshonor dla tradycji konserwatywnej i „zamach na wartości…”.

Na końcu ich występu znalazł się apel „Działajmy razem na rzecz niedopuszczenie do recydywy postkomunizmu w Polsce i budujmy zaufanie między dwoma partiami centroprawicowymi”.

Apel w ustach polityków, którzy przez większą część kadencji szli ramię w ramię z Andrzejem Lepperem i wyrokowcami z Samoobrony, którzy legitymowali politykę populistyczną swojego szefa, którzy bez zmrużenia oka patrzyli jak Kaczyński krok po kroku niszczy oblicze Polski w Europie – a w Polsce – kwestionuje autorytety – był śmieszny.

Na pytanie, czyimi głosami Prawo i Sprawiedliwość się dostało do Sejmu – odpowiadają statystyki. Głosami ludzi słabiej wykształconych, gorzej uposażonych, z małych miasteczek i wsi. Ludzi w wielu przypadkach biernych, nastawionych na „daj”.

Patrząc na śladowe wyniki niegdysiejszych przystawek – LPR i Samoobrony, można śmiało powiedzieć, że duża część elektoratu z tych partii – antyrozwojowego, ksenofobicznego i populistycznego – także ze środowiska Radia Maryja głosowała na partię Jarosława Kaczyńskiego.

Pytanie należy postawić następująco. Jaką partią jest naprawdę w tej chwili PiS i jaką partią chce zostać, aby utrzymać i zwiększyć swój elektorat – i ewentualnie wrócić do rządów za 4 lata? Czy Prawo i Sprawiedliwość to partia prawicowa czy może socjalno – ludowa? Bo jeszcze nie socjalistyczna…

Przy konsumowaniu przystawek, retoryka i metody działania PiS przesuwały się w stronę radykalizmu społecznego i socjalnego oraz populizmu. Przyniosło to skutek taki, że, oczywiście – elektorat LPR i SO został przejęty – natomiast elektorat wielkomiejski, inteligencki i młodzież – skutecznie odepchnięto. Na jednym ze spędów przedwyborczych Kaczyński wprost powiedział, że PiS nie jest partią elit, lecz zwykłych ludzi.

Wróćmy do dotychczasowej działalności partii Kaczyńskiego, popatrzmy na pryncypia.

Prawica, obok przywiązania do tradycji narodowej i poglądu konserwatywnego, co w Polsce przybiera postać klerykalizmu, charakteryzuje się wieloma cechami z kanonu liberalizmu, głównie w dziedzinie ekonomii.

I tak partia prawicowa nie powinna ingerować w gospodarkę, hołdując ideom wolnego rynku, Kaczyński natomiast jest prawie klasycznym przykładem Keynes’a – choć sobie z tego nie zdaje sprawy. Klasyczny prawicowiec – prywatyzuje i jak najmniej ingeruje mechanizmami państwa w sferę gospodarki.

A PiS? Nie dość, że praktycznie wstrzymał prywatyzację, poza sprawami już w realizacji, to jeszcze w myśl fałszywie rozumianego interesu Polski – wziął się za tworzenie (nieudolne i nieudane) wielkich holdingów. A to miały powstać polskie grupy energetyczne, a to miano połączyć PZU z PKO BP, zaczęto ingerować kapitałowo w telekomunikację. Przygotowany prawie program prywatyzacji giełdy w Warszawie, autorstwa Wiesława Rozłuckiego – został zamrożony.

Prawica ma wstręt wobec praktyk socjalnych – a w szczególności pozbyłaby się chętnie służby zdrowia i szkolnictwa. A u nas? Zamiast wpuścić na rynek konkurencyjne firmy ubezpieczeniowe i na ich bazie oraz na bazie przekształceń szpitali w spółki prawa handlowego dążyć do prywatyzacji – to zrobiono z tego jeden z głównych tematów kampanii, w kontekście jakoby aferalnym (Sawicka).

Państwo pod rządami prawicy – to państwo samorządne i zdecentralizowane. Ale nie pod rządami Prawa i Sprawiedliwości, typowej partii władzy i aparatu. Partii wodzowskiej.

A partia wodzowska scentralizowana musi się żywić, musi budować sobie BAZĘ, czyli pozyskiwać pieniądze, wpływy i ludzi. Jarosław Kaczyński na kongresie Partii w 2006 roku zapowiedział, że chce aby PiS liczyć około 120.000 członków. Aby go zrealizować , należy tych ludzi przyciągnąć do partii - wszelkimi dostępnymi metodami. Także pieniędzmi i stanowiskami. A gdzie te stanowiska i pieniądze są ? W szeroko rozumianej – skarbnicy państwowej.

I dlatego wszelkie pomysły na to, aby pieniążki płynęły z kasy państwa i kasy Unii Europejskiej poza strukturami kontrolowanymi przez funkcjonariuszy PiS – należało dusić w zarodku. Przy okazji zlikwidowano Służbę Cywilną i postarano się, aby nominacje na każdym szczeblu administracji i samorządu zależały od przynależności partyjnej.

Opanowano centrum państwa,potem wzięto się za teren. Zmieniono tak ordynację wyborczą, samorządową, aby lokalne komitety, te prawdziwie samorządowe, przypadkiem nie miały nic do powiedzenia. Tylko komitety partyjne. Bo za tym poszły tysiące stanowisk, w radach gmin, powiatów, miast i miasteczek, za tym idą pieniądze i stanowiska w spółkach komunalnych i samorządowych ! I na bazie tego – możemy budować struktury NASZEJ PARTII.

I przy okazji jeszcze modyfikowano zasady podziału europejskich funduszy strukturalnych, tak, aby je można było rozdzielać tylko centralnie – mając w ręce skuteczny, polityczny element nacisku.

Prawdziwa prawica – to prawica światła, liberalna, konserwatywna – ale nie dewocyjna, nowoczesna, rozumiejąca świat – i opierająca się na elitach i inteligencji. A elity dla Jarosława Kaczyńskiego były w tak zwanej IV RP największym wrogiem.

Nie muszę już chyba pisać konkluzji. Prawo i Sprawiedliwość stoi bliżej lewicy i LiD-u, niż prawdziwej prawicy – czyli Platformy Obywatelskiej.

Jarosław Kaczyński osiągnął wielki sukces – doprowadził do największego sukcesu partii prawicowej w wyborach do Sejmu po roku 1989. 209 mandatów, to sukces bezprzykładny… Tylko, że nie on stoi na czele zwycięskiej formacji. A drugi sukces jest w zasięgu ręki, sukces, o którym on sam i publicyści chętnie mówią. Aby w Sejmie doprowadzić do sytuacji, do takiej polaryzacji, kiedy są tylko dwie siły – prawica i lewica.

Platforma Obywatelska wypełnia doskonale prawą stronę sali sejmowej… Czas, aby Jarosław Kaczyński dojrzał do decyzji… Powinien się przesiąść na lewą stronę… a patrząc na programy LiD-u i PiS-u… może nawet pod samą ścianę.

Czy zdecyduje się sam, czy Donald Tusk będzie musiał mu to zaproponować?


Azrael
inne teksty autora...

Jarosław Kaczyński -

Jarosław Kaczyński - konsekwentnie zawsze miał poglądy pro-socjalne, podobnie jak UD nie potrafiąc nazwać tego po imieniu (najbliżej był nazywając swą partię PC). Dziś ta konsekwencja otrzyma dodatkowy bodziec - krytykę PO jako parti rządzącej - liberalnej. Spójrzmy na retorykę haseł wyborczych - typowo millerowsko-lepperowskie obietnice jak 3 miliony mieszkań i z drugiej strony przykład Irlandii - liberalnej gospodarki Europy. PiS będzie lewicowy gospodarczo, stępi w ten sposób LiD, który będzie podążał drogą UW a sam ulokuje się jako siła socjalistyczna. Niestety w warstwie światpoglądowej może to mieć konsekwencje zepchnięcia PO w bezład moralny jako negację pisowskiego i radiomaryjnego kleryklizmu.

To jest: Łukasz Bardziński

Pomoc socjalna jest

Pomoc socjalna jest również cecha chadecji, nie tylko lewicy. PiS to raczej przyszłość Polskiej prawicy i dobry fundament do jej zjednoczenia. A PO??? tak zapowiadanie podwyżek emerytur przy jednoczesnym ograniczeniu wydatków budżetu to faktycznie nie Keynsizm, ale również nie zdrowy rozsądek. PO z prawicą łączy również stosunek do kościoła. Zapowiadanie cudu,pewni zwiększy zainteresowanie Watykanu naszym krajem. A tak na poważnie, to gdzie jest Jan Rokita??? Tusk miał przygotować dla niego miejsce w rządzie. Niestety obawiam się, że prawdziwych konserwatystów raczej nie zobaczymy w rządzie PO, no może Radek Sikorski bedzie chlubnym wyjątkiem. Radzę przeczytać poza tym program PiS, myślę, że się Pan może zdziwić. A gdyby znalazł Pan jeszcze więcej czasu to radzę porównać programy PiSu i PO. Mogę zagwarantować, że jest tam wiele kwestii zbieżnych. Są to dobre centroprawicowe programy. I należy tylko ubolewać, że nie potrafią porozumieć się przywódcy tych partii. Wiele w tym osobistych ambicji, ale większa wina jest moim zdaniem po stronie PO, dlatego to w PiSie widzę przyszłość Polskiej Prawicy.

Ależ Panie Łukaszu nie o

Ależ Panie Łukaszu nie o pomoc socjalną tu chodzi, a o głupie rozdawnictwo (vide becikowe a utrzymanie podatku od zysków kapitałowych na giełdzie), centralizm, etatyzm, brak wiary w mechanizmy rynkowe, biurokratyzacje etc.

To jest: Łukasz Bardziński

Skoro jesteśmy przy

Skoro jesteśmy przy becikowym to proszę sprawdzić jak głosowała "prawicowa" Platforma i jaka partia zafundowała społeczeństwu podwyższenie becikowego. Podpowiem, że wówczas razem z LPR nie głosował PiS, co zresztą wytykał Roman Giertych Kurskiemu. Zresztą i jeden i drugi moim zdaniem mówił prawdę, przy czym każdy mówił o innym głosowaniu, bo przypomnę, że mamy podwójne becikowe.

Pan Azrael

Pan Azrael już w cud uwierzył! PO nie spadła z nieba. Przewija się na scenie pod innymi szyldami od 1989 roku i także rządziła Polską w nie jednej kadencji. Jak rządziła wiemy i wiemy także to, że Polska to jeden z najbiedniejszych państw w Eurosojuzie.
PO zaprezentowała najbardziej populistyczną kampanię i przebiła L. Millera z jego gruszkami na wierzbie na rzecz cudu czy nawet całego ciągu cudów. Wyborcy oczywiście czekają na cud kosztem zakasania rękawów i wzięcia się do pracy. Jeżeli Tusk po swojej kadencji obstoi jeszcze w polityce to to bedzie ten cud. Natomiast jeżeli chodzi o przyszłość sceny politycznej to będą dwie partie. Nastąpi wymieszanie się obecnych partii z czego powstanie prawica i lewica. Ale nie można powiedzieć że PO to prawica a PiS to lewica. Nie będzie ani PO ani PIS. Będą nowe byty.

Finek

Panie Finek

Ja bym poprosił konkretnie:

przykłady, kiedy to Platforma rządziła od 1989 roku

Poważnie pytam, niech Pan udowodni tę propagandową tezę PiS-u. Czekam.

Jacenty

UW i KLD.

Ponadto osobisty wkład Tuska w obalanie rządu Olszewskiego. Wystarczy!

Finek

To jest: Azrael

Drogi Panie Finek...

Radziłbym Panu obejrzeć "Nocną zmianę" Od początku i od tyłu...

Rząd Olszewskiego upadł z powodu nieudolności szefa, macherstwa Kaczyńskiego i głupoty Korwina Mikke. Tylko spokojnie - niech Pan sobie poczyta, ale nie tamtych "gwiazdorów"

--------
Azrael - po stronie prawdy
http://azraelk.wordpress.com

To jest: Radek

Dzięki głupocie Korwina Mikke

światło dzienne ujrzał mechanizm działania Polski postokrągłostołowej... Zaczęlismy wiedzieć kto jest kim.
Panie Azrael - po stronie "prawdy

To jest: Radek

Dzięki głupocie Korwina Mikke

światło dzienne ujrzał mechanizm działania Polski postokrągłostołowej... Zaczęliśmy wiedzieć kto jest kim.
Panie Azrael - po stronie prawdy

Panie Azrael

Panie Azrael, Tusk to bezkrytyczny wykonawca poleceń eurokołchozowego lewactwa. Za Tuskiem stoją rodzimi i nie tylko kosmopolici z mediami i autorytetami wykreowanymi przez Michnika włącznie. Tusk już zapowiedział podpisanie KPP wbrew polskiemu interesowi. Krótko mówiąc PO to trojański osioł służący kosmopolitycznemu gangowi w ime obłąkanego, lewackiego eksperymentu do ubezwłasnowolnienia Polski i Polaków. Jeżeli jeszcze sprawdzimy korzenie trojańskiego osła to się dowiemy, że owe korzenie tkwią w stalinowskim ZSSR. Trojański osioł ma także poprawne urodzenie co skutkuje zwierzęcą nienawiścią do chrześcijaństwa szeroko pojętego. Na koniec trojański osioł nigdy nie był adwokatem polskiego interesu za granicą a wprost przeciwnie.
Co się stało z kilkoma milionami Polaków, że oddali głos na w/w osła?

Finek

Mało

Słabo się Pan postarał. Jakichś broszur wam tam nie dają, żeby mieć pod ręką argumenty?

Lech Kaczyński był uczestnikiem okrągłego stołu i Magdalenki.

Proszę o mocniejszy argument o PO. I jakieś dowody na Pana tezę a nie takie pierdoły.

Jacenty

To jest: Łukasz Bardziński

Był uczestnikiem, ale był

Był uczestnikiem, ale był tez tam marginalizowany, wiec to żaden argument. Za mało było tam takich ludzi jak obecny prezydent

To jest: Łukasz Bardziński

Ludzie PO zasiadali w wielu

Ludzie PO zasiadali w wielu rządach po 89 roku, z ramienia m.in KLD i UD/UW. Wspomnę kilka tylko nazwisk związanych z PO: Michał Boni, Jan K. Bielecki, Janusz Lewandowski, Aleksander Hall...

To jest: Marek_B

Rząd Jana Krzysztofa

Rząd Jana Krzysztofa Bieleckiego - gabinet pod kierownictwem premiera Jana Krzysztofa Bieleckiego, posła Kongresu Liberalno-Demokratycznego, powołany przez Sejm 12 stycznia 1991 roku po nieudanej próbie stworzenia rządu przez Jana Olszewskiego. Rząd Jana Krzysztofa Bieleckiego złożył dymisję 5 grudnia 1991 roku na pierwszym posiedzeniu Sejmu wybranego w dniu 27 października 1991.

Skład rządu:
Jan Krzysztof Bielecki (KL-D) - prezes Rady Ministrów
Leszek Balcerowicz (KL-D) - wiceprezes Rady Ministrów, minister finansów
Michał Boni (KL-D) - minister pracy i polityki socjalnej
Wiesław Chrzanowski (ZCh-N) - minister sprawiedliwości
Jerzy Eysymontt (PC)- minister, kierownik Centralnego Urzędu Planowania
Adam Glapiński (PC)- minister gospodarki przestrzennej i budownictwa
Robert Głębocki (KL-D) - minister edukacji narodowej
Maciej Nowicki (KL-D) - minister ochrony środowiska, zasobów naturalnych i leśnych
Piotr Kołodziejczyk - minister obrony narodowej
Janusz Lewandowski (KL-D) - minister przekształceń własnościowych
Dariusz Ledworowski (KL-D) - minister współpracy gospodarczej z zagranicą
Henryk Majewski (KL-D) - minister spraw wewnętrznych
Marek Rostworowski (KL-D) - minister kultury i sztuki
Władysław Sidorowicz (KL-D) - minister zdrowia i opieki społecznej
Krzysztof Skubiszewski - minister spraw zagranicznych
Jerzy Slezak (SD) - minister łączności
Adam Tański - minister rolnictwa i gospodarki żywnościowej
Ewaryst Waligórski (KL-D) - minister transportu i gospodarki morskiej
Andrzej Zawiślak (KL-D) - minister przemysłu
Krzysztof Żabiński (KL-D) - minister, szef Urzędu Rady Ministrów

W związku z planowaną likwidacją lub przekształceniem resortów premier powołał także tymczasowych kierowników:
Stefan Amsterdamski - kierownik Urzędu Postępu Naukowo-Technicznego i Wdrożeń
Czesław Skowronek - kierownik Ministerstwa Rynku Wewnętrznego

------------

Rząd Tadeusza Mazowieckiego

Rząd Tadeusza Mazowieckiego - gabinet pod kierownictwem premiera Tadeusza Mazowieckiego powołany przez Sejm 24 sierpnia 1989, a zatwierdzony przez niego i prezydenta Wojciecha Jaruzelskiego 12 września 1989 po nieudanej próbie stworzenia rządu Czesława Kiszczaka. Rząd Tadeusza Mazowieckiego złożył dymisję 25 listopada 1990, nazajutrz po porażce Tadeusza Mazowieckiego w wyborach prezydenckich. Sejm przyjął dymisję rządu 14 grudnia 1990. Rada Ministrów pełniła swoje obowiązki do czasu powołania rządu Jana Krzysztofa Bieleckiego 12 stycznia 1991.

Skład rządu w dniu zaprzysiężenia:
Tadeusz Mazowiecki (Solidarność) - prezes Rady Ministrów PRL
Leszek Balcerowicz (Solidarność) - wiceprezes Rady Ministrów, minister finansów publicznych
Czesław Janicki (ZSL) - wiceprezes Rady Ministrów, minister rolnictwa, gospodarki żywnościowej i leśnictwa
Jan Janowski (SD) - wiceprezes Rady Ministrów, minister - kierownik Urzędu Postępu Naukowo-Technicznego i Wdrożeń
Czesław Kiszczak (PZPR) - wiceprezes Rady Ministrów, minister spraw wewnętrznych
Jacek Ambroziak (Solidarność) - minister, szef Urzędu Rady Ministrów
Artur Balazs (Solidarność) - minister bez teki (ds. socjalnych i cywilizacyjnych wsi)
Aleksander Bentkowski (ZSL) - minister sprawiedliwości
Izabella Cywińska (Solidarność) - minister kultury i sztuki
Aleksander Hall (Solidarność) - minister bez teki (ds. współpracy z organizacjami politycznymi i stowarzyszeniami)
Bronisław Kamiński (ZSL) - minister ochrony środowiska, zasobów naturalnych
Andrzej Kosiniak-Kamysz (ZSL) - minister zdrowia i opieki społecznej
Marek Kucharski (SD) - minister bez teki (ds. organizacji resortu łączności)
Jacek Kuroń (Solidarność) - minister pracy i polityki socjalnej
Aleksander Mackiewicz (SD) - minister rynku wewnętrznego
Jerzy Osiatyński (Solidarność) - minister, kierownik Centralnego Urzędu Planowania
Aleksander Paszyński (Solidarność) - minister gospodarki przestrzennej i budownictwa
Henryk Samsonowicz (Solidarność) - minister edukacji narodowej
Florian Siwicki (PZPR) - minister obrony narodowej
Krzysztof Skubiszewski (bezpartyjny) - minister spraw zagranicznych
Tadeusz Syryjczyk (Solidarność) - minister przemysłu
Marcin Święcicki (PZPR) - minister współpracy gospodarczej z zagranicą
Witold Trzeciakowski (Solidarność) - minister-członek Rady Ministrów, od grudnia 1989 przewodniczący Rady Ekonomicznej
Franciszek Wielądek (PZPR) - minister transportu, żeglugi i łączności

Funkcję rzecznika rządu pełniła Małgorzata Niezabitowska.

Skład rządu w dniu dymisji:
Tadeusz Mazowiecki (Solidarność) - prezes Rady Ministrów PRL
Leszek Balcerowicz (Solidarność) - wiceprezes Rady Ministrów, minister finansów publicznych
Jan Janowski (SD) - wiceprezes Rady Ministrów, minister - kierownik Urzędu Postępu Naukowo-Technicznego i Wdrożeń
Jacek Ambroziak (Solidarność) - minister, szef Urzędu Rady Ministrów
Artur Balazs (Solidarność) - minister bez teki (ds. socjalnych i cywilizacyjnych wsi)
Aleksander Bentkowski (Solidarność) - minister sprawiedliwości
Janusz Byliński (Solidarność) - minister rolnictwa i gospodarki żywnościowej
Izabella Cywińska (Solidarność) - minister kultury i sztuki
Aleksander Hall (Solidarność) - minister bez teki (ds. współpracy z organizacjami politycznymi i stowarzyszeniami)
Bronisław Kamiński (Solidarność) - minister ochrony środowiska, zasobów naturalnych i leśnictwa
Piotr Kołodziejczyk (Solidarność) - minister obrony narodowej
Andrzej Kosiniak-Kamysz (Solidarność) - minister zdrowia i opieki społecznej
Krzysztof Kozłowski (Solidarność) - minister spraw wewnętrznych
Jacek Kuroń - minister pracy i polityki socjalnej
Waldemar Kuczyński (Solidarność) - Minister Przekształceń Własnościowych
Aleksander Mackiewicz - minister rynku wewnętrznego
Jerzy Osiatyński (Solidarność) - minister, kierownik Centralnego Urzędu Planowania
Aleksander Paszyński (Solidarność) - minister gospodarki przestrzennej i budownictwa
Henryk Samsonowicz (Solidarność) - minister edukacji narodowej
Krzysztof Skubiszewski - minister spraw zagranicznych
Jerzy Slezak - minister łączności
Tadeusz Syryjczyk (Solidarność) - minister przemysłu
Marcin Święcicki (PZPR) - minister współpracy gospodarczej z zagranicą
Witold Trzeciakowski (Solidarność) - minister-członek Rady Ministrów, od grudnia 1989 przewodniczący Rady Ekonomicznej
Ewaryst Waligórski (Solidarność) - transportu i gospodarki morskiej

Funkcję rzecznika rządu pełniła Małgorzata Niezabitowska.

------

No i współrządzili z AWS

To jest: Łukasz Bardziński

Rozwinął Pan moja listę :-)

Dodajmy jeszcze rząd Buzka i Suchockiej. W dodatku zarówno Pan jak i ja wymieniliśmy osoby będące w randze ministra, a v-ce ministrowie, sekretarze i podsekretarze stanu??? Gdyby sie zagłębić to lista była by bardzo długa:-)

To jest: Marek_B

To jeszcze Suchocka, bo

To jeszcze Suchocka, bo gdzieś mi się zgubiła:

Skład rządu:
Hanna Suchocka (UD) – prezes Rady Ministrów
Henryk Goryszewski (ZCh-N) – wiceprezes Rady Ministrów, Minister, przewodniczący Rady Ekonomicznej
Paweł Łączkowski (PChD) – wiceprezes Rady Ministrów, Minister, przewodniczący Komitetu Społeczno-Ekonomicznego Rady Ministrów

Ministrowie rządu:
Jerzy Osiatyński (UD) – minister finansów
Zdobysław Flisowski (ZCh-N) – minister edukacji narodowej
Janusz Lewandowski (KL-D) – minister przekształceń własnościowych
Krzysztof Skubiszewski – minister spraw zagranicznych
vacat na stanowisku ministra kultury i sztuki, kierownikiem resortu został Piotr Łukasiewicz
Janusz Onyszkiewicz (UD) – minister obrony narodowej
Gabriel Janowski (PL) – minister rolnictwa i gospodarki żywnościowej
Zygmunt Hortmanowicz (PL) – minister ochrony środowiska, zasobów naturalnych i leśnych
Jacek Kuroń (UD) – minister pracy i polityki socjalnej
Andrzej Milczanowski – minister spraw wewnętrznych
Zbigniew Dyka (ZChN) – minister sprawiedliwości
Witold Karczewski – minister nauki, przewodniczący Komitetu Badań Naukowych
Zbigniew Jaworski (ZCh-N) – minister transportu i gospodarki morskiej
Andrzej Arendarski (KL-D) – minister współpracy gospodarczej z zagranicą
Andrzej Wojtyła (SL-Ch) – minister zdrowia i opieki społecznej
Andrzej Bratkowski (związany z UP) – minister gospodarki przestrzennej i budownictwa
Wacław Niewiarowski (SL-Ch) – minister przemysłu i handlu
Krzysztof Kiljan (KL-D) – minister łączności
Jan Krzysztof Bielecki (KL-D) – minister ds. integracji z Unią Europejską
Jerzy Kropiwnicki (ZCh-N) – kierownik Centrowanego Urzędu Planowania
Jan Maria Rokita (UD) – minister, szef Urzędu Rady Ministrów
Zbigniew Eysmont (Polski Program Gospodarczy) – minister, członek Rady Ministrów
Jerzy Kamiński (PL) – minister, członek Rady Ministrów

Drogi Panie

To jest argument? Lista ministrów. Może Pan konkretniej? Bo może lista lokatorów z mojej klatki będzie dowodem, ze jestem w "układzie"? Widać tę waszą spiskową mentalność - takie "argumenty" to sobie można w buty wsadzić.

Niech Pan zliczy członków Platformy i członków PC (dziś = PiS) i zobaczy że PiS-owcy byli w różnych rządach.

Proszę o zestawienie nie rządów, ale ludzi Platformy w rządach - którzy to?

Bielecki? Żarty wolne - gdzie on prezes banku, członkiem partii? Panie!

Jacenty

No przeciez dowod przez

No przeciez dowod przez podstawienie jest dowodem!
Jest to dowod konkretny. Prosze sie scislej do tego odnosic. Nauka to nie religia. Jest duzo czasu by rozwiazac innym sposobem, skoro pan ten podwaza.

Dalej bełkot

Co to jest "dowod przez podstawienie"

Jacenty

O z Krolowa Nauk to pan nie

O z Krolowa Nauk to pan nie byl w najlepszych ukladach.
To nie na tej stronie odpowiedzi sie szuka, na to pytanie.

Nie jesteśmy na stronie matematyków

Niech Pan podstawi (bo nie widzę, żeby Pan wykonał tę pracę) i napisze tutaj, a nie operuje jakimiś zawijasami myślowymi.

Jacenty

To jest: Łukasz Bardziński

Jeżeli nie wierzy Pan na

Jeżeli nie wierzy Pan na słowo to proszę sprawdzić biografie tych osób.
PC miało więcej - mogę się założyć, że było ich ok 10 do rządu Marcinkiewicza. natomiast KLD około 20, a doliczmy do tego UW. Nie zapominajmy o sekretarzach, podsekretarzach i v-ce ministrach.Taka jest prawda, i mimo, pańskiej niechęci do PiS nic tego nie zmieni. W dodatku proszę sobie porównać ministerstwa jakie mieli członkowie PC a jakie posiadali członkowie KLD.

To PiS jest czysty a PO brudne?

Proszę o przedstawienie tych osób - po nazwiskach!

Jeśli taka proporcja się utrzyma, to jak wygląda Pana teza? Bo wg mnie i ci i tamci już rządzili. I często z "niezłymi" wynikami. Patrz: Glapiński.

Jacenty

To jest: Łukasz Bardziński

Przecież już podałem

Przecież już podałem nazwiska, a Pan tylko jednego z PC. Opis skutków rządów z udziałem KLD to materiał na kilka artykułów, nie wykluczam, że coś takiego kiedyś napiszę, ale nic Panu nie obiecuję. Czy tak trudno przyznać wobec faktów, że rację ma PiS?
A i jeszcze jedno Lech Kaczyński też był w rządzie (u Buzka) i proszę nie udawać, że nie pamięta Pan szacunku i zaufania jakie zdobył dzięki swojej pracy.

To jest: Marek_B

Re:

cytuję Jacenty:
Ja bym poprosił konkretnie:

przykłady, kiedy to Platforma rządziła od 1989 roku

Jeśli przykłada Pan wagę do nalepek, to faktycznie nie jest to żaden argument na to, że ludzie z PO już rządzili. Bieleckiemu powodzi się nieźle, to fakt. Zdolna bestia.

Marek_B, zawistnik

Brzydka cecha,

Konkrety proszę, a nie listy proskrypcyjne. Słabo was szkolą.

Jacenty

Skoro pan tak wspaniale

Skoro pan tak wspaniale rozroznia, po jakiej szkole pan panie Jacenty?

To jest: Marek_B

Co chce Pan wiedzieć?

Co chce Pan wiedzieć?

Pisałem

To jest: Marek_B

Trudno dyskutować z kimś

Trudno dyskutować z kimś kto nie kojarzy ze sobą prostych faktów. Nie podejmuję się. Może p. Azrael coś Panu naprostuje.

Poddaje sie Pan?

No tak myślałem.

Bo tych "prostych faktów" jakoś nie widać spod tych pustych sloganów.

Pokażcie dowody, jak rzucacie takimi hasłami. Zażądajcie lepszych instrukcji od Bielana... Aaach! jego zwolnili - dlatego tak słabo wypadacie.

Jacenty

Ciesze sie ile razy widze

Ciesze sie ile razy widze pana na PN.
Porywajacy artykul uzmyslawia czystosc parlamentu polskiego od 1945 roku, sile jego przetrwania i ciaglosc odnoszacych sie uwag w ten monolit kadrowy. Podobienstwo z rozszczepieniem wiazki swiatla ideologii 'carwonych swin Owella' przechodzacej przez pryzmat krysztalu masy narodowej.
Ten rozszczep ma juz cztery kolory (powinien miec 7). Problemem jest pochodzenie tych rozszczepionych po okraglym stole zabarwionych wiazek politycznych. Swiatlo oddzialywania, zrodlo pierwotne z zewnatrz. Brak tkanki narodowej uszlachetnionej i brak wewnetrznego samo swiecenia. Ktora wiazka pana dzisiaj podnieca?
Najpiekniej rozszczepia sie czerwona. Jest nawet czsami pijana a ciagle seksualnie podniecajaca.

Jak Pan przeczyta

artykuł, to może Pan będzie z nim sensownie dyskutował, a na razie to Pan ze swoimi myślami się bije. Wstyd dla prawicy taki bełkot. :-)

Jacenty

Brak merytorycznego sporu. O

Brak merytorycznego sporu. O ktorym pan kolorze dzisiaj mysli?
Tym rozszczepionym. Prosze porozmawiac o zmianie konstytucji, nowej ordynacji wyborczej itd.
Belkot to tematy zastepcze. Prawa fizyki i analogia w polaryzacji spoleczenstw - czytal pan?

Niestety

Dla was białe jest czarne, a czarne białe, wg waszego klasyka. I nie dacie się przekonać, że jest inaczej. Reguł logiki i dyskusji na temat trudno od was wymagać. Taka ułomność formacji. Żadnych argumentów tylko jakieś bełkotliwe ciągi słów. Albo listy rządów, na których autorzy nie widzą ludzi z PC. Może nie wiedzą, co to było PC?

Ale gdzie oni tam widzą Platformę - bo piszą "Platforma już rządziła!"

Jacenty

Logika, matematyka i

Logika, matematyka i pochodne nie sa zakazane, kazdy ma nieograniczony dostep do tych sciezek wspinania sie na gore madrosci. I nikt nie patentuje, nikt tez nie jest wybranym. Albo sie to cos ma, czym sie potrafi rozumowac, albo trzeba do partii sie zapisac.

To jest: Łukasz Bardziński

Powołują się Panowie na

Powołują się Panowie na nauki ścisłe, ale chyba sami jakąś pseudonaukę z ZSRR prezentujecie. Jak nie wierzycie to sprawdźcie biografie podanych osób. Niech mi któryś z Panów pokaże listę ministrów na której jest więcej członków PC(ale tych którzy mieli później chociaż kontakt z PiS) od członków KLD (któży analogicznie mieli później kontakty z PO). Skoro ni docierają do Panów żadne argumenty bo chyba zaślepia was antypisizm, to sami poszukajcie, choćby z internecie i sporządźcie listę, która potwierdzi waszą tezę, że obecni działacze PiS mieli przed 2005 rokiem większy udział w sprawowaniu władzy od PO.
Dostajecie argumenty,ale je ignorujecie, własnych nie macie, wywody jakieś o matematyce robicie. Dla mnie to krytykanctwo i nic więcej.

Bełkotu cd

Oj ciężko wam będzie takimi "argumentami" ludzi przekonywać. Czasy "ściemniania" już minęły. ciemny lud kupuje tylko raz. Teraz poszedł do wyborów "lud jasny" i PO WAS!!!

Jacenty

To jest: Marek_B

Następny emancypant ;)

Następny emancypant ;)

Tak, ale...

cytuję Jacenty:
Czasy "ściemniania" już minęły.

Sądząc po ilości agencji PR i ilości projektów - to czasy ściemniania dopiero nadchodzą.

Przy okazji - dlaczego pisze Pan do p. Marka_B "wy"?
--------------
Prawica RP (partia polityczna)

To jest: Łukasz Bardziński

Jasny lud wierzy w cuda, to

Jasny lud wierzy w cuda, to sie rozczaruje, no chyba ze w kwestii polskiej gospodarki wypowie się Watykan,a le szczerze wątpię:-)

To jest: Qrczak

Platforma rządziła albo i nie

Na szczęście nie trzeba będzie się zastanawiać, czy już rządziła, czy nie, czy może rządziła troszeczkę, bo jeśli polityka teraz nie stanie na głowie, to Platforma będzie rządzić w najbliższym czasie. I będzie można rozliczać koalicję PO+PSL z tego, co zrobią w tej kadencji, bez oglądania się na przeszłość.

PO będzie rządzić w koalicji z PSL jako jej większościowy składnik. Co prawda nie można oczekiwać, że do każdej sprawy uda się przekonać PSL, a więc żadne pojedyncze niespełnienie konkretnej obietnicy nie będzie dyskwalifikujące dla PO, o ile powodem niepowodzenia będzie sprzeciw PSL — ale można oczekiwać, że sprawny negocjator przekona koalicjanta do jakiejś części pomysłów, zatem będzie można rozliczać samą Platformę bez PSL-u z tego, czy udało się w sumie dużo, czy mało, oraz z tego, jak ocenimy te decyzje, które uda się koalicji przeprowadzić.

To jest: Łukasz Bardziński

PO chce stworzyć Policje

PO chce stworzyć Policje Finansową w skład której ma wejść CBA. To się nazywa walka z mnożeniem urzędów i instytucji. No i korupcją:-)

Zastąpienie jednego

Zastąpienie jednego urzędu drugim, nie jest mnożeniem. Ilość pozostanie bez zmian. A z CBA trzeba coś zrobić, bo to było zbrojne ramie PIS. A już zmuszanie ludzi do popełnienia przestępstw przez CBA niczym się nie różni o formy działalności, którymi posługiwała NKWD, SB itd.

To jest: Jan Bodakowski

Program PO jest

Program PO jest schizofreniczny. Z jednej strony chcą wolnego rynku z drugiej integracji z UE (przypominam że UE coraz bardziej jest skrajnie lewicowa). Masowe poparcie lepiej wykształconych dla PO świadczy o tym że wykształcenie nie ma nic wspólnego ze zdrowym rozsądkiem i logicznym myśleniem. Elektorat PO głosował za cudem i nierealnym połączeniem UE i kapitalizmu, elektorat PIS głosował równie bezsensownie. Tragedia Polski Polega na tym że jedyna w miarę normalna lista dostała 1,2% głosów.

Te 1,2%

to dostała w trzy godziny... :-))) Bo do 20-tej, to dostała ponad 10% ... :-)))

To jest: LidiaR.

A jednak! Teoria spiskowa, p.Krzysztofie?

Dla mnie zastanawiające było, gdy podaczas odczytywania ostatecznych wyników wyborów, we wtorek ok 16.45, przedstawiciel PKW Ferdynand Ryniarz trzymając kartkę w trzęsących się rękach powiedział mniej więcej tak: "Głosów nieważnych oddano 350 tys. ( przepraszam, ale dokładnej liczby nie zapamiętałam można pewnie sprawdzić)- i dalej takie słowa "to jest rekordowa ilość oddanych nieważnie głosów". Przypadkowo powiedział prawdę i w tym momencie miał grobową minę. :))) Pozdrawiam.
LR

Teoria spiskowa.... :-)

Punkt pierwszy w dekalogu każdego spiskowca: przekonać otoczenie, że żadnego spisku nie ma... :-) A na serio - jak widzę w oczach gościa z komisji wyborczej strach, jak słyszę, że głos mu drży, a potem, po godzinie, już spokojnie ogłasza dalsze przedłużenie ciszy wyborczej do 22:55, to... :-) To o głosach nieważnych kapitalne! (przegapiłem) :-) Teraz trzeba nosić w klapie znaczki z symbolem żarówki - znak, że się nie należy do ciemnego ludu... :-)

Pozdrawiam.

Sensacje XXIw.

cytuję LidiaR.:
...podczas odczytywania ostatecznych wyników wyborów, we wtorek ok 16.45, przedstawiciel PKW Ferdynand Ryniarz trzymając kartkę w trzęsących się rękach powiedział...
No normalnie jakbym Wołoszańskiego słyszał.

"Gdy pamiętnej niedzieli, o godzinie dziewiętnastej sześćdziesiąt siedem dwudziestego pierwszego października dwa tysiące siódmego roku w chłodny lecz pogodny wieczór szala zwycięstwa zaczęła odwracać się od rządu - Jarosław Kurski spojrzał zgromadzonym na tajnej naradzie sztabowcom prosto w oczy.

>>Panowie, nadeszła chwila. Proszę otworzyć zalakowane koperty<<.

Zapadła cisza przerywana tylko trzaskiem łamanych pieczęci lakowych z wyrytym symbolem stylizowanego dzioba orła bielika. W kopertach obecni znaleźli instrukcje przygotowane w tajemnicy jeszcze w styczniu tego roku. Mróz przeniknął ich do głębi choć w pomieszczeniach sztabowych klimatyzacja była w pełni sprawna. Pamiętali bowiem, że już raz cos takiego się przydarzyło - dwa lata temu, gdy mieli sfałszować wybory na niekorzyść idącej wówczas niepowstrzymanie pod władzę PO.

Główny ciężar operacji spoczął tym razem na byłym pośle do Europarlamentu, Michale Kamińskim prawej ręce Szefa. M. Kamiński zdecydowanym ruchem wyjął telefon komórkowy i zaczął wykręcać numer ulokowanego w Państwowej Komisji Wyborczej Ferdynanda Rymarza. Używał do tego telefonu "nokia 3311" jako że jego archaiczy system operacyjny nie był czytany przez radiolokatory wroga.

- Fredek? - spytał po chwili oczekiwania w kompletnej ciszy - Fredek, mam dla Ciebie zadanie. Uruchamiamy plan "Dobić Konia". Wersja "C". Wiesz co robić.

Jak dziś już wiadomo, wersja "C" była najgroźniejsza i przy ówczesnych środkach technicznych w zasadzie nie do obrony.

Tak zaczęła się nowa era."

Tak to i było.

pozdrawiam z wypiekami na uszach
TBM

To jest: Marek Olżyński

W Komisjach

zasiadali najuczciwsi z uczciwych, a na tych baczenie miały osoby zaufania publicznego cokolwiek może owe znaczyć
---------------------------------------------------
To jest oczywiste
www.platformakociewie.pl

To jest: Qrczak

Kłamstwo

LPR dostał w tych wyborach 1,3% i nie było więcej ani przez chwilę.

Kto

liczył głosy? :-))) Jaka była kontrola rzetelności tego liczenia? :-)))

===================
Ciemny Lud wszystko kupi.

Jeżeli ktoś ma zastrzeżenia...

...to może wystąpić z nimi do Sądu Najwyższego. Ale nie słyszałem, żeby LPR lub Samoobrona miały taki zamiar.

Jeżeli ktoś ma zastrzeżenia...

...to może wystąpić z nimi do Sądu Najwyższego. Ale nie słyszałem, żeby LPR lub Samoobrona miały taki zamiar.

Jeżeli ktoś ma zastrzeżenia...

...to może wystąpić z nimi do Sądu Najwyższego. Ale nie słyszałem, żeby LPR lub Samoobrona miały taki zamiar.

Phi!

A co to da? Z wiatrakami się nie walczy, ale przebudowuje... :-)) Jak się nie ma dowodu - a tu dowodu być nie może - to co pozostaje? Słyszałem o głosach, które zniknęły w trakcie liczenia. :-) Jaka była kontrola liczenia? ŻADNA! :-)))

Bajki opowiadacie

cytuję Krzysztof M:
Jaka była kontrola liczenia? ŻADNA! :-)))

Kontrolę liczenia każda partia i każdy komitet ma zapewnioną - mogą wystawić do każdej komisji minimum 2 osoby: członka komisji oraz męża zaufania!

A skąd Pan ludzi weźmie?

Ile osób było zaangażowanych w komisjach wyborczych w skali kraju? Jaka partia ma tylu członków lub sympatyków?

Obywateli polskich się bierze

cytuję Krzysztof M:
A skąd Pan ludzi weźmie?

Jak się nie wie skąd ludzi wziąć, to się nie robi polityki.

To jest: Jan Bodakowski

Na Kinowej (siedziba LPR) o

Na Kinowej (siedziba LPR) o godzinie 19.00 było wiadomo że klęska (relacja wiarygodnego świadka).

PiS jako lewica ?

Częściowo ta teza jest słuszna. Ale, parafrazując słynne określenie JKM o "lewicy pobożnej", nazwałbym PiS "piłsudczyzną pobożną". Otóż taka lewica jest obecnie zanikającym anachronizmem i istnieje tylko na Kubie i w Korei Północnej (w formie już zdegenerowanej). Współczesna lewica jest w sferze politycznej wolnościowa, kaczyzm jest zamordystyczny. Ten właśnie źle maskowany zamordyzm był powodem tego, że PiS nie miał najlepszych stosunków z europejską już nie tylko lewicą ale nawet chadecją.

PiS to raczej neopiłsudczycy

Zresztą Bracia czesto odwołują się wprost do tradycji Marszałka. A jego neokonserwatystą nazwać trudno.

Niech pan nie zapomina części składowej zwanej moheryzmem

Marszałek nie był katolikiem. A poza tym kaczyzm to niedefiniowalny miszmasz ideologiczny.

Dlatego napisałem "piłsudczyzna pobożna"

A i piłsudczyzna była nieokreślonym miszmaszem ideowym, co się jasno okazało po śmierci Piłsudskiego.
A z "moheryzmem" będzie miał PiS problem. Bo ostatnie wybory pokazały, w przeciwieństwie do poprzednich, że to NIE o. Rydzyk przechyla szalę. Jakie z tego JK wyciągnie wnioski - zobaczymy.

Taki z niego był

marszałek, jak z Bartoszewskiego profesor... :-))) Sam się marszałkiem obwołał! Piłsudski był nieszczęściem dla Polski!

I kto go w pana pojęciu miał obwołać?

Car-batiuszka? Albo Biuro Polityczne WKP(b) pospołu z Dmowskim i Endecją?

To jest: R1a1

Dlaczego?

cytuję indris:
Marszałka. A jego neokonserwatystą nazwać trudno.

Socjalista, który po zdobyciu władzy się mocno skonserwatyzował stając się gwałtownie antykomunistyczny lecz pozostając etatystą. Klasyka.

Zamiast szufladkować

ten nieszczęsny PIS, lepiej zadać sobie pytanie, co PIS ROBI...

Dzisiaj dzielenie sceny

Dzisiaj dzielenie sceny politycznej na prawicę i lewicę to anachronizm.PIS to partia konserwatywno-chrześcijańska.I to was lewaków boli.Kaczyński slusznie uznał ,że przed pełnymi reformami prorynkowymi trzeba oczyścić przedpole zabagnione przez pseudo kapitalistów z nadania nomenklatury i ubecji po 89r.Nie ma wolnego rynku gdy o powodzeniu decydują nie umiejętności lecz dojścia i wsparcie służb.Bezideowcy z PO świetnie czują się w Eurokołchozie, ich hasła to "rubta co chceta" w sferze światopoglądowej i kapitalizm "kolesiowy" w sferze gospodarczej.
Myślę że czas gdy bełkot Gazety Wybiórczj kształtował naszą świadomość już minął.Swiadczy o tym wzrost poparcia (w ilości oddanych głosów) dla PIS.

Ziomek

A czego dokonał ten

"konserwatywno-chrześcijański: PIS? :-)) Nawet program zerżnął od LPR! :-)) Jak przyszło co do czego, to głosował przeciwko życiu, a to zdradza lewackość PIS-u ! ... :-))) Wszystko, co pozytywne, to przepchnął w Sejmie LPR! ... :-))) A Kaczyński w międzyczasie podpisał w Berlinie, co kazali wciskając kit, że "Joannina"... :-)) A po paru dniach media (tylko niektóre) podają, że jeden z polityków unijnych dementuje, że żadnej joanniny nie było! Nie było żadnego ustnego układu! ... No rzeczywiście, jeśli to ma być "konserwatyzm-chrześcijański", to niech nas Bóg od niego broni... :-)))

To jest: Marek Olżyński

Ten "głos poparcia" dla PiS

oddała spora rzesza ludzi zawistnych, ludzi lubiących rozróby w imię chorej zasady: niech się dzieje cokolwiek po to aby się działo. To poparcie pochodzi od elektoratu który sam nie wie czego chce i nie potrafi rozróżnic zła od jeszcze większego zła. Pochodzi od "ciemnego luda"
-------------------------------------------------------
nie wszystko jest takie oczywiste
www.platformakociewie.pl

W podobnym tonie swego czasu

W podobnym tonie swego czasu pisał Adam Michnik o braciach Kaczyńskich, gdy domagali sie zainteresowania przez odpowiednie organy państwa, biznesami Ireneusza Sekuły. Stwierdził on mianowicie, że Kaczyńscy, to zwykli nieudacznicy, którzy nie potrafią się odnaleźć w nowej rzeczywistości i zwyczajnie zazdroszczą "sukcesów" jakie odnosi Sekuła. Gratuluję towarzystwa.

To jest: Marek Olżyński

O! Witam Pani Aniu

Pani też twierdzi, że Kaczyńscy to nieudacznicy? - o to ci dopiero :-) To teraz wiem dlaczego PiS zajął drugie miejsce!
-------------------------------------------------------------
nie wszystko jest takie oczywiste
www.platformakociewie.pl

Nie, nie twierdzę. Nie

Nie, nie twierdzę. Nie doczytał Pan?

To jest: Marek Olżyński

Uważa Pani że PiS przegrał

ja twierdzę, że zajął drugie miejsce
-----------------------------------------
to jest oczywiste
www.platformakociewie.pl

Panie Marku, Kociewie zawsze

Panie Marku, Kociewie zawsze kojarzyło mi się z Cejrowskim czyli zdrowym konserwatystą.A Pana wypowiedzi? Nie sądzę żeby Pan był "zakłdnikiem" Michnika.Czy Pana zdaniem pozostał nam tylko Eurosojuz ,polityczna poprawność , poddanie się pod dyktat Kwaśniewskiego-Michnika? Naprawdę Pan nie kuma czym był "okrągły stół" od początku do końca inspirowany i kontrolowany przez KGB? I że Platforma razem z SLD i UW ma te "zdobycze " utrwalić. PIS nie był idealny, ale jak pisałem w innym miejscu musimy się bronić, zjednoczyć bo układ liberałów z żydokomuną bazujący teraz na Eurosojuzie zniewoli nas do reszty.
Ziomek

To jest: Qrczak

Przecież PiS należy do tego układu

o ile taki układ istnieje. Kto podpisał Traktat Reformujący ze strony Polski?

Liberałowie są przeciwieństwem komunistów, więc mówienie o ich wspólnym spisku jest nonsensem.

W ogóle te teoryjki o prawym i szlachetnym PiS-ie walczącym ze sprzysiężoną przeciwko niemu diaboliczną resztą świata nie trzymają się kupy. Polityka to wielotorowa i skomplikowana gra. Nie ma tutaj idealnie dobrych ani na wskroś złych.

To jest: R1a1

A Lech Kaczyński tam

cytuję Ziomek:
Naprawdę Pan nie kuma czym był "okrągły stół" od początku do końca inspirowany i kontrolowany przez KGB?

... wpadł, bo właśnie przez przypadek przechodził i postanowił zajrzeć. Ale jak zobaczył tę bandę agentów KGB, to splunął z pogardą i rozgłosił wszem i wobec prawdę o magdalenkowym spisku.

Tylko zapomniał powiedzieć o tym swemu bratu Jarosławowi, który z rozpędu doprowadził do stworzenia rządu Mazowieckiego i wyboru Bolka na prezydenta.

To jest: Marek Olżyński

A Pan czytał coś mojego?

cytuję Ziomek:
Panie Marku, Kociewie zawsze kojarzyło mi się z Cejrowskim czyli zdrowym konserwatystą.A Pana wypowiedzi? Nie sądzę żeby Pan był "zakłdnikiem" Michnika.Ziomek
Polecam przejrzeć archiwa www.platformakociewie.pl lub wpisać moje imię i nazwisko do Google, wtedy Pan zobaczy czy ja cos kumam czy nie
Pozdrawiam
--------------------------------------------------------------
nie wszystko jest takie oczywiste
www.platformakociewie.pl

Przepraszam ale mówię o

Przepraszam ale mówię o Pana wypowiedziach w tym konkretnym temacie.W ogóle to takie przesilenia są bardzo potrzebne ,można się dowiedzieć po której stronie naprawdę są znani dziennikarze (Ziemkiewicz),socjologowie (Staniszkis),politycy(Sikorski)i inne "autorytety" dotąd uchodzący za niezależnych a nawet prawicowych komentatorów i uczestników życia politycznego.

Ziomek

Azrael...mój pies ma dużo

Azrael...mój pies ma dużo wspólnego z Panem...dużo szczeka nawet gdy nie jest głodny. Tak można mniej więcej skomentowac ten bełkot.

Czy Jarosław Kaczyński powinien zająć ławę poselską po lewej str

Byłoby po problemie i nad wyraz uzasadnione gdyby sejm zbudowano w kształcie "okrągłego stołu".;)

To jest: Marek Olżyński

Tak

to jest racjonalna propozycja. Popieram
---------------------------------------------------------
nie wszystko jest takie oczywiste
www.platformakociewie.pl

Niezbyt dobry

Niezbyt dobry pomysł bo ludzie, sejmu od areny cyrkowej by nie odróżniali. Lepsze są struktury pionoew. Na górze okrągłostołowcy a gdzieś na samym dole cała reszta.

Finek

To jest: Marek Olżyński

Nie, nie

pomysł jest przedni - jeszcze dorzuciłbym szerokoekranowe plazmy na ściany i 'na okręta' puszczałbym zachowane materiały dokumenalne z tamtego zdarzenia z zapytaniem - to płynęłoby na pasku - z czym ci się kojarzy zdrada?
---------------------------------------------------
to po to aby wszysto stało się oczywiste
www.platformakociewie.pl

Można wyświetlać komentarze w różnych formach:

Wybierz i zachowaj swoje preferencje wyświetlania komentarzy. Kliknij "Zachowaj" po ustawieniu zmian.