Do osób i środowisk związanych z Ligą Polskich Rodzin

Marian Brudzyński
Do osób i środowisk związanych z Ligą Polskich Rodzin
Dotkliwa porażka kierowanej przez Romana Giertycha Ligi Polskich Rodzin, jest poważnym wyzwaniem dla osób i środowisk upokarzanych i zwalczanych przez Wszechpolaków. To, co dla nich jest spektakularną klęską, dla wszystkich, którzy byli poddawani etycznym manipulacjom, byli zastraszani, byli zachęcani, a nawet zmuszani do działania na szkodę Ligi, winno być przyjęte z ulgą. Tym, którzy w porę się wycofali i nie pozostali bierni na widoczne gołym okiem łajdactwa rządzącej sitwy, poddaję pod rozwagę kilka refleksji:
- po pierwsze, należy ukonstytuować spontanicznie i dobrowolnie powstającą Grupę Inicjatywną z obecnych i byłych członków Ligi Polskich Rodzin, która krok po kroku, dokona oceny kilkuletniej działalności LPR.
- po drugie, należy z niezwykłą starannością powrócić do przeprowadzenia kontroli finansowej i organizacyjnej w Lidze Polskich Rodzin i na podstawie tego określić stopień odpowiedzialności poszczególnych członków władz partii za doprowadzenie do rozkładu struktur naszego stronnictwa, a także uwłaszczanie się na majątku stronnictwa.
- po trzecie, wyjaśnić upokarzające podpisywanie weksli i bluźnierczej przysięgi na Święty Krzyż i w Imię Boga, by być wiernym i posłusznym władzom Ligi Polskich Rodzin. W sytuacji, gdy obrażający i rzucający na nas kalumnie członkowie władz partii są pozbawieni immunitetów, należy również zażądać sprostowania wielu kłamliwych informacji występując na drogę sądową.
- po czwarte, jako szczególnie delikatną, ale z całą pewnością wymagającą wyjaśnienia jest sprawa finansowego wsparcia, jakiego udzielili Wszechpolscy, Prawicy Rzeczypospolitej i Unii Polityki Realnej.
- po piąte, ustalić miejsca i osoby, gdzie jest skoncentrowany wyprowadzony z Ligi kapitał: prowadzone firmy i kancelarie, akcje, wydawnictwo, media?
Już z chwilą rejestracji partii, Liga Polskich Rodzin była budowana na kłamstwie i naciąganiu prawa ? musimy stanowczo się od tego odciąć.
TAKIE POSTULATY DOSTANIE OD NAS SYLWESTER CHRUSZCZ, MAJąCY DZISIAJ OTRZYMAć WłADZę W LPR. Od takiej rzetelnej analizy, moim zdaniem winniśmy rozpocząć planowanie dobrego projektu politycznego.
Marian Brudzyński
Płońsk 24 październik 2007 r.
- blog: Marian Brudzyński
- Zaloguj się lub zarejestruj aby komentować
- czytano: 703


LPR - wam już dziękujemy!
LPR - wam już dziękujemy! Na całe szczęście już nigdy nie wrócicie do Sejmu!
Wrócą, ale nie
Wrócą, ale nie samotrzeć...
"Non omnis moriar"
Po LPR powinien zostać jej zdecydowany sprzeciw wobec irackiej awantury.
A na moje
to nasze wojaki i wojskowe służby powinny dostać pochwałę.
Za to, że nie było u nas drugiej Hiszpani.
Nie było u nas Zapatero.
Ciekawe, że nikt tego nie zauważa.
No chyba, że dziękowac należałoby na przykład Kwaśniewskiemu? Albo indrisowi? :))
---------------------
Dlaczego w Polsce nie będzie nigdy dobrze? Bo nie ma JOW.
www.jow.pl
Zapatero by się przydał
Oczywiście w polityce zagranicznej. "Nie zauważa" sie go w głównych mediach, bo wszystkie są albo częscią probuszowskiego lobby, albo głupio sie im przyznać do głupoty w r. 2003. W ogóle awantura iracka jest przysłowiowym goracym kartoflem dla mediów, bo obronić się tego nie da, a przypominanie kompromituje całą klasę polityczną od SLD do PO włącznie.
Wystarczyło posłuchać bełkotu Kaczyńskiego na ten temat w debacie z Tuskiem i w artykule w "Dzienniku" przed wyborami.
Nie zauważa?
A szanowny pan zauważył, że Jarkacz niczym nie sprowokowany wyraził się z sympatią o Zapatero pierwszy raz podczas debaty z Kwachem i powtórzył to w trakcie pojedynku z Dońciem?
Powiem panu wprost. Bez
Powiem panu wprost.
Bez etyki i na krzywdzie ludzkiej nie zbuduje pan juz partii.
Opetanie, to sie nadaje dla egzorcysty.
Czy to prawda, że
Wierzejski też odszedł i zakłada nową partię/organizację?
Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"
Według tego,
co pisze na blogu, ma to być Wszechnica Narodowa - rzecz bardzo potrzebna. Szkoda tylko, że kasy z dotacji nie skierowano choć w części na upowszechnianie wiedzy w ramach tej organizacji...
To pewnie będzie zamiast Młodzieży Wszechpolskiej
która ma zostać rozwiązana.
Gdybym miał być tak złośliwy, jak krytycy KLD/UD/UW/PO, to powiedziałbym, że Młodzież Wszechpolska zmienia po prostu nazwę i część kierownictwa, żeby wyczyścić sobie kartę.
Tymczasem MW nie chce dać się rozwiązać (też tutaj). LPR jest podzielona w tej sprawie.
No to jest nieźle! :-)
Dopóki chce się Panu o tym pisać - jest nieźle! :-))