Umarł król, niech żyje król!

Po wyborach jestem zdziwiony. I to wcale nie ich wynikami, ale tym, że z wielkim spokojem przyjąłem śmierć Ligi Polskich Rodzin. Śmierć, bo trudno mi uwierzyć, że znajdą się tacy, którzy podejmą próbę odbudowy tego stronnictwa. Mizeria kampanii wyborczej po raz kolejny pokazała, że Giertych nie może liczyć na zaangażowanie działaczy terenowych. Wraz ze swoją nieudaczną żółtodziobną świtą najpierw sprowadzili ich do roli kamerdynerów, a później uznali za zbędny balast. Czy dziś stać panów eksposłów na przywdzianie parcianych worków na znak zasłużonej pokuty? A jeśli tak, czy ktoś na taki gest mógłby się dziś nabrać?

Pośrednio na pytania te odpowiedział już jeden z liderów LPR oświadczając, że za katastrofalny wynik partii odpowiedzialny jest... Jarosław Kaczyński! Dał tym dowód na to, że woda sodowa nie wyparowała jeszcze z co niektórych głów i próżno łudzić się, by nastąpiło to szybko. Wszak za pasem wybory do parlamentu europejskiego niosące wizję politycznej reanimacji i dalszego życia z głową w chmurach. I wcale nie będę zdziwiony, gdy z tego samego gardła lada dzień wydobędzie się pełen entuzjazmu okrzyk:
Pomożecie?

Nie oznacza to wcale, że nic już nie można zrobić. Przeciwnie. Wyzwań aż nadto. Aby im sprostać potrzebna jest prężna patriotyczna organizacja. Taka, jaką miała być Liga Polskich Rodzin. Na początek trzeba tylko zadbać o to, by zabrakło w niej miejsca dla osób skompromitowanych. Takich, jak jeden z byłych działaczy Ligi, który na pytanie, dlaczego startuje z list Samoobrony odpowiedział: Przecież skądś muszę startować! Mam nadzieję, że był to ostatni raz.

To jest: Wojciech-Maltan

Kto go zastąpi?

Chruszcz?

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

Pan nie zrozumiał...

Celem jest zniszczenie nie tylko LPR, ale całej orientacji narodowej. Ta orientacja przeszkadza możnym tego świata i oni zrobią absolutnie wszystko, żeby ta orientacja zniknęła z powierzchni ziemi... Zostawi się orientację pseudonarodową. Już były przymiarki, ale się nie udały. Więc przygrzano z grubej rury... A to nie koniec...

To jest: Wojciech-Maltan

Na szczęście mam pod ręką

Pana, który mi wszystko wytłumaczy. :) Samozagłada?

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

Jeżeli bujanie w obłokach

bardziej do Pana przemawia, to cóż...

To jest: Wojciech-Maltan

Jeżeli Giertych ma być tym wzorem

to gratuluję. Jego czas się jeszcze nie skończył, chyba. Jednak ja mam nadzieje, że już nie będę musiał głosować na ludzi, którzy mają coś wspólnego z Wierzejskim et consortes.

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

Giertych

nie jest dla mnie żadnym wzorem. Dopóki robi to, co robić należy, jest w porządku. Jakoś tak się składa, że ci, którzy najwierniej trwają przy wartościach narodowych są największą ością w wielu gardłach (a może solą w oku?)... :-))

To jest: Krzysztof Zagozda

Trudno znaleźć kogoś

Trudno znaleźć kogoś mającego politykę we krwi, jak Giertych. Myślę, że powinien się poddać kilkumiesięcznej kwarantannie, pychę zakopać w ogródku, przeprosić setki działaczy z terenu, pożegnać tych, którym charakteru nie stało i... ruszyć do boju.

Kto na dzień dzisiejszy? Może Chruszcz, Dobrosz, Orzechowski...?

Krzysztof Zagozda
www.zagozda.salon24.pl

To jest: Wojciech-Maltan

Młody jeszcze jest

Ma czas.

Pytam, ponieważ: http://www.eczas.net/wiadomosci/chruszcz-zastapi-g...

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

Gdyby

nie ta "pycha", już dawno LPR-em rządziłby kto inny... I byłoby lepiej? :-)

To jest: Krzysztof Zagozda

Mówić można wiele, ale

Mówić można wiele, ale faktom zaprzeczyć nie sposób. Liga przegrała kolejne trzy kampanie wyborcze. Odpowiedzialność za to spada na zarząd. Kto twierdzi inaczej, to albo przekomarza się tylko, albo ma złą wolę.

W obliczu wrogich mediów trzeba było postawić na struktury. Te akurat Giertycha wcale nie interesowały. No i skutek wiadomy.

Krzysztof Zagozda
www.zagozda.salon24.pl

Nie da się przeczyć faktom, że

Liga miała przeciwko sobie wszystkie polskojęzyczne media. I nie tylko media... W takiej sytuacji mógł pomóc tylko Pan Bóg. :-)

To jest: Krzysztof Zagozda

Pracuj tak, jakby wszystko

Pracuj tak, jakby wszystko zależało tylko od ciebie. Módl się tak, jakby wszystko zależało tylko od Boga.

Tego zabrakło i skutki znamy.

Krzysztof Zagozda
www.zagozda.salon24.pl

Liga skazana była na zagładę.

Przy tej świadomości społeczeństwa było to realne. I zostało wykonane. Zachód chce tu dwóch silnych partii i może jeszcze dwóch w roli wypełniaczy... I Kaczyński to realizuje. Mając imprimatur zachodu, a więc wsparcie wszystkich mediów zrealizował to swobodnie... :-)) Tak więc pogląd, że Liga mogła przetrwać jest złudzeniem... :-))

To jest: Qrczak

Nie Zachód

tylko Polska.

Można wyświetlać komentarze w różnych formach:

Wybierz i zachowaj swoje preferencje wyświetlania komentarzy. Kliknij "Zachowaj" po ustawieniu zmian.