Szukaj na PNWydarzenia
Zaloguj sięnoweczytane 2006Ile? |
O koalicji LPR
16-10-2007, 19:23 | Jacek Tomczak
Kilka tygodni temu zawiązał się nowy komitet wyborczy – Liga Prawicy Rzeczpospolitej. W jego skład weszły trzy partie (Liga Polskich Rodzin, Unia Polityki Realnej oraz Prawica Rzeczpospolitej), lecz skrót nazwy wskazuje, że tak naprawdę to wciąż jedna. Ergo – wprowadza ludzi w błąd. Ułatwia też mediom manipulacje i sprawianie wrażenia, że dwie, wchodzące w skład komitetu, siły nie istnieją tudzież nie mają nic dopowiedzenia. Wciąż LPR to "partia Giertycha" i – jako takiej – trudniej jej jest zdobywać nowy elektorat. UPR eliminuje się wszelkimi metodami. Np. gdy na pierwszej konwencji wyborczej przemawiał prezes Wojciech Popiela, publiczna telewizja pokazała analizę tejże konwencji, dokonywaną przez dyżurnego socjologa (nawiasem – trudno się dziwić, przecież UPR, jako jedyna partia chce pozbawić pracy tysiące urzędasów z TVP, prywatyzując ją). Albo – wśród odpowiedzi na pytanie o preferowaną partię, w sondażach robionych przez wiele ośrodków badań opinii publicznej nie ma odpowiedzi "UPR", jest za to LPR, jako "Liga Polskich Rodzin". Ergo – jeśli jesteś za UPR, to tego głośno wyrazić nie możesz. Sam program Ligi Prawicy sprowadza się natomiast częstokroć do "polityki prorodzinnej", nie zważając, że np. Janusz Korwin-Mikke jakiś czas temu poddał ją ostrej krytyce. Poniżej zamieszczam kilka moich refleksji nt. powstałej koalicji. 1. Obserwując relacje medialne lub czytając analizy socjologów, można dojść do wniosku, że powstały sojusz jest dość egzotyczny ideologicznie. Z jednej strony wolnościowcy, z drugiej – ci, którzy chcą wolność ograniczać, z jednej strony libertarianie, z drugiej – ortodoksyjni konserwatyści – argumentuje się. Jednak znając dobrze środowiska prawicowe, dochodzi się do innej oceny. Przede wszystkim, wszystkie trzy partie łączy bardzo wyraziste podejście do kwestii polityki obyczajowej – sprzeciw wobec aborcji, propagandy homoseksualnej i poparcie dla kary śmierci. Mają też podobne poglądy dotyczące polityki zagranicznej – są antyunijne lub euro-sceptyczne – oraz historycznej – łączy je silny antykomunizm, odwołują się też raczej do tradycji endeckiej aniżeli piłsudczykowskiej (nie wiem, jaka jest PR w tym aspekcie). Wszystkim, którzy twierdzą, że LPR i UPR to partie z kompletnie innej bajki, należy przypomnieć koalicję zawartą przez Janusza Korwina-Mikke w 1990 roku z Młodzieżą Wszechpolską, reaktywowaną rok wcześniej przez Romana Giertycha. Rzecz jasna –każda ma trochę inne priorytety. LPR podkreśla walkę o suwerenność narodową, UPR – o wolny rynek i niskie podatki, zaś PR powstało w skutek wcześniejszej batalii kilku "ojców-założycieli" o "cywilizację życia", tj. całkowity zakaz aborcji. 2. Powstały sojusz może pozytywnie zmienić zarówno LPR, jaki UPR. Ta pierwsza być może odejdzie od socjalnych poglądów na kwestie gospodarcze i społeczne. Skrajnymi przypadkami socjalizmu w wykonaniu LPR-u było poparcie dla "becikowego", które – wg. pomysłodawców – za urodzenie dziecka ma dostać każda matka, nawet żona pana Kulczyka, czy pana Krauzego, otrzymujących zapewne równowartość "becikowego" za każdą minutę swojej pracy oraz projekt ustawy zezwalającej sądom decydować za jaką kwotę góral, właściciel posesji ma obowiązek na pewien czas oddać swój prywatny teren pod stok narciarski. Odejście od socjalnych poglądów na kwestie gospodarcze i społeczne jest z pewnością potrzebne, zwłaszcza zważywszy na fakt, że przedwojenna endecja, do której dziedzictwa LPR się odwołuje, była raczej liberalna gospodarczo (wspomnieć należy choćby nazwiska Rybarskiego, jej głównego ekonomicznego ideologa, czy też Grabskiego, autora reformy walutowej, również związanego z obozem Dmowskiego). UPR-owcy natomiast być może zaczną patrzeć na politykę bardziej realistycznie. Dotychczas, będąc w bezpiecznej odległości od progu wyborczego, mogli pozwolić sobie na różne propozycje, brzmiące zupełnie nierealnie i abstrakcyjnie. Za mało w nich było zdrowego rozsądku, a za dużo kierowania się tylko i wyłącznie własnym doktrynerstwem. Chodzi tu np. o poparcie Janusza Korwina-Mikke dla legalizacji marihuany. Kierując się logiką wolnościową, propagowaną przez UPR, ma to sens. Przecież człowiek odpowiada za siebie, ma więc prawo sobie zaszkodzić, a nawet– wpędzić do grobu. Natomiast zdroworozsądkowo rzecz biorąc – zapewne nikt nie chciałby oglądać umierających na ulicach miłośników zielonego listka. Ponadto, by człowiek, który pali szkodził tylko samemu sobie, trzeba najpierw doprowadzić do prywatyzacji służby zdrowia. Wówczas sam płaciłby on za szkody, które sobie wyrządził (nie robiłoby tego za niego społeczeństwo – jak obecnie). Do tego natomiast droga daleka. Uważam, że już teraz widać pozytywne zmiany w obydwu partiach. Lider Ligi Polskich Rodzin – Roman Giertych, zaczął tłumaczyć się z socjalnych pomysłów, forsowanych przez swoją partię podczas dwóch ostatnich kadencji Sejmu, przekonując, że duża w tym „zasługa” byłego posła LPR – Zygmunta Wrzodaka, natomiast dowodem na bardziej pragmatyczne podejście do polityki przez UPR jest sam sojusz z LPR. Janusz Korwin-Mikke, Wojciech Popiela i spółka zrozumieli, że w polityce oprócz idei i programu liczy się także trzeźwy pragmatyzm i realizm. Zresztą – paradoksalnie – może właśnie dzięki zimnej przedwyborczej kalkulacji będą oni mieli okazję już niedługo realizować swój program w parlamencie. 3. Warto zwrócić uwagę, że Marek Jurek i Janusz Korwin-Mikke tym różnili się od Giertycha, że dla nich liczyła się TYLKO idea, zaś dla niego GŁÓWNIE poparcie wyborców. Jurek i JKM często zachowywali się mało elastycznie i nie byli skłonni iść na kompromisy choćby dla realizacji połowy wyznaczonego celu, przez co (zazwyczaj) tego celu nie realizowali w ogóle. Giertychowi natomiast zdarzało się odchodzić od wyznaczonego kierunku polityki, gdy np., głosząc hasła wzmocnienia autorytetu szkoły i nauczycieli, wprowadzał amnestię dla maturzystów albo gdy przed wyborami zamienił sojusz z Samooborną na koalicję z UPR i PR (choć partię Leppera z partiami JKM i Jurka dzieli praktycznie wszystko). 4. Swego czasu Winston Churchill powiedział: „Mając takich przyjaciół, nie potrzebujemy mieć wrogów”. Podobnie jest ze wszystkimi, którzy deklarują pozytywny stosunek do UPR-u, ale nigdy na tą partię nie zagłosowali. Kiedyś mówili: „Nie ma sensu głosować na UPR, oni i tak nie wejdą.”, teraz twierdzą: „Głosowałbym na UPR, gdyby niebyli w koalicji z Giertychem”. Kiedyś więc nie głosowali zgodnie z własnymi poglądami, lecz ze względu na kalkulację polityczną, teraz zaś wykazują typową schizofrenię. Kiedy ten UPR ma realną szansę wejść, to i tak nie zamierzają mu pomóc. Prawda jest taka, że gdyby wszyscy, którzy mówili, że „UPR nie ma szans, więc nie będę na tą partię głosować”, poszli i zagłosowali, to UPR nie tylko miałaby szanse, ale po prostu dostałaby się do parlamentu. 5. Ostatnia kwestia – bieżąca. Otóż, akceptujący tylko jedną formę prawicowości (co pokazał choćby przy okazji afery z "nazistami z Młodzieży Wszechpolskiej") "Der Dziennik" piórem współpracowniczki skrajnie lewackiej Partii Kobiet postanowił zaatakować Janusza Korwina-Mikke, fałszując treść jego wystąpienia we Wrześni (nadmienić warto, że naczelnym „Dziennika” jest były mąż przewodniczącej PPK – Manueli Gretkowskiej). Choć JKM nie powiedział, że "dzieci niepełnosprawne nie powinny chodzić do szkoły z pełnosprawnymi", tylko że "należy dać rodzicom wybór", to jako skandalista wielkiego kalibru przez kilka dni, jak nigdy wcześniej (choćby wówczas, gdy zgłaszał wiele sensownych postulatów) przez kilka dni gościł na łamach „Dziennika”. Jego dziennikarze jako sojuszników potraktowali posłów SLD, pojawiły się zarzuty "dzielenia dzieci na lepsze i gorsze" (co samo w sobie jest śmieszne; jako rzecze JKM: „na to by wydać zarządzenie, że „dzieci niepełnosprawne powinny być przydzielane do klas z dziećmi sprawnymi” trzeba najpierw właśnie podzielić dzieci na sprawne i niepełnosprawne!! Co i urzędowo zrobiono.”), a także postawa typowych schizofreników. Najpierw opis postawy matki, proszącej, by JKM powiedział jej córce wprost, co myśli, zaś później – pretensje, że tak właśnie zrobił.
Autor o sobie: Jestem 17-letnim prawicowcem z warszawskiej Saskiej Kępy, chodzę do liceum im. Jerzego Grotowskiego. |
UPR nie jest partia libertarianska
Ma do libertarian bardzo daleko.Bliskie libertarianizmowi sa w UPR poglady gospodarcze, poglady na reszte na konserwatywno-klerykalne.
Eee
Jak Pan definiuje klerykalizm?
"Fakty i Mity" na ten przykład są antyklerykalne?
A co Pan powie o poglądach dotyczących procesu integracji w ramach Unii, bo jak na razie czołowe partie olewają ten temat, jakby był nieistotny albo jakby się umówiły, że nie będą go poruszać.
Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"
Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"
definiuje tak
ze to partia ktora uwzglednia szczegolna role kosciola w zyciu politycznym.
Co mam powiedziec o czyich pogladach?Moich?
Partie olewaja bo ten temat jest slabo znany i slabo okreslony.
Ja popieram integracje gospodarcza,polityczna tylko w zakresie beszpieczenstwa (rowniez energetycznego) nie popieram integracji kulturowej (wymuszanej) oraz politycznej na plaszczyznie innej niz obronnosc.
Szczególna?
To znaczy? Fundament chrześcijański jest szczególną rolą? Teraz, czy to dobrze, czy źle?
Wątpię, myślę, że mają zbliżone stanowisko. Wobec zrzeczenia się suwerenności na rzecz Unii, upodmiotowienie jej na arenie międzynarodowej, przekazanie kompetencji organom wspólnotowym, de facto ośrodek decyzyjny będzie tam, co mnie mają obchodzić ich poglądy na sprawy wszelakie, jak to nie oni będą decydować. Prawo przyjęte tam, nadrzędne, sądy polskie będą rozpatrywały sprawy wedle prawa europejskiego (unijnego), i nie będą ostatnią instancją, nad nimi bowiem będzie Sąd Unijny. Najważniejsze władza (ustawodawcza i sądownicza) będzie poza Polską. Można się jeszcze bardziej zintegrować.
Hm...pewnie już jest tłumaczenie projektu na stronach MSZ.
Jeszcze mamy Konstytucję RP, która wprowadza pewne ograniczenia, ale przecież PiS szuka większości konstytucyjnej, czy PO albo/i LiD nie są proeuropejscy?
Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"
Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"
nie mowie o fundamencie chrzescijanskim
tylko o uwzglednieniu roli kleru jako sp.zoo.
NIe mieszalbym tu fundamentu wiary z dzialalnoscia personelu naziemnego:-)
sp. zoo, zastapione przez
sp. zoo, zastapione przez Dante - wspolczesny ksiadz swiecki, bez sutanny, w dzinsach, koniecznie dlugie wlosy, najlepiej pastor z duza iloscia dzieci i zona. Czary to, czy jaka zgroza?
nie szczegolnie dlugie wlosy lubie:-))
co do zony i dzieci zgadzam sie.CZemu autorytetami od spraw malzenskich maja byc niezonaci faceci (teoretycznie bedzietni:-))))
i stare panny???
Moze to po prostu zdrowy rozsadek?
Się tłumaczę... ;)
Ja tylko napisałem 'jak ludzie mówią'... Ja też nie uważam UPR za partię libertariańską.
Podoba mi się tok
Podoba mi się tok rozumowania Autora. Odzwierciedla on również moje marzenia. Potrzebny jest tu jednak mały, zimny prysznic. Twórcy Ligi Prawicy Rzeczpospolitej na samym początku zastrzegli się, że jest to tylko sojusz wyborczy. Twierdzili też, że nie planują wspólnego klubu poselskiego. Nie róbmy więc sobie zbyt wielkich nadziei. Z drugiej strony warto wskazywać na wspólne cele (co Autor zrobił dość wyczerpująco) bo może wyjdzie z tego samospełniająca się obietnica. Oby.
- - - - - -
Marek Bekier
PrawicaRP - partia wirtualna
- - - - - -
Marek Bekier
Błąd LPR-u
Słuszne spostrzeżenie odnośnie błędu czołowych polityków LPR-u, którzy już przed wyborami ogłosili, że nie planują stworzenia wspólnego klubu poselskiego. Wobec takiej deklaracji ludzie będą woleli zagłosować na tworzącą jedność, scaloną, spójną prawicę, jak PiS, niż na prawicę niesamowicie zróżnicowaną, jak LPR.
Zapomniałem o tym napisać.
Skrytykowałem 'Dziennik'. Wczoraj natomiast ta gazeta przeszła samą siebie. Na 1 stronie LPR ma 1%, na 7 - 2%. Ciekawe, ile miałby na 14... Ponadto, występuje jako Liga Polskich Rodzin... Ten UPR strasznie komuś przeszkadza...
Występuje jako Liga Polskich Rodzin
Wkrótce po powstaniu LPR3 słyszałem żale jakiegoś sympatyka LPR3, chyba JKM, że w sondażu pytano o Ligę Prawicy Rzeczypospolitej, co wielu wyborców może z niczym nie skojarzyć.
Tak źle i tak niedobrze. Zdecydujcie się!
Źródłem zamieszania jest LPR3, który nazwę Liga Prawicy Rzeczypospolitej stosuje nieoficjalnie, a oficjalnie komitet wyborczy wciąż jest Ligą Polskich Rodzin, przez co nie wiadomo, jak ich nazywać.
Ja piszę LPR3, kiedy mam na myśli LPR+PR+UPR, i LPRodzin, kiedy mam na myśli stary LPR.
pierwszy raz komentuje :)
Kolego duże ukłony za ten tekst...jakbyś czytał w moich poglądach...gratuluje!!! kuźwa ja w Twoim wieku to nie miałem szans się wypowiadać, a nawet jakbym mógł to nie wiem czy byłbym w stanie tak genialnie przedstawić sytuację polskiej prawicy!!! Mimo wszystko od 17 lat UPR!!!!
To dorzucę trochę propagandy znalezionej na
blogu "Oszołoma Jednego" :
Zgadzam się z artykułem
UPR powoli się uczy, że propagowanie nieweryfikowalnych teorii idących możliwie najbardziej na przekór mainstreamowi nie jest skutecznym sposobem na zmienianie Polski. Boję się, że zbyt powoli.
JKM i Michalkiewicz są zbyt pewni siebie, za bardzo wierzą w nieomylność swoich wizji świata, traktują większość publicystów z góry, a przez to wyglądają na nawiedzonych i sami nie są traktowani poważnie.
LPR popełnia błąd firmując antyewolucjonizm, ocierając się o antysemityzm (spot kojarzący żydów z wojną w Iraku, krytyka Kaczyńskiego wraz z pokazaniem Kaczyńskiego w jarmułce — niestety nie wszyscy wiedzą, że założenie jarmułki przed Ścianą Płaczu to jak zdjęcie czapki w kościele) i nie potrafiąc albo nie chcąc się skutecznie odciąć od organizacyj bądź ekscesów o zabarwieniu nacjonalistycznym i rasistowskim. Z tych powodów LPR, podobnie jak UPR, w przeważającej większości środowisk nie jest traktowany poważnie.
Nie można zwalać całej winy za niepopularność na media. Niszowe organizacje o kompatybilnych poglądach próbują nieraz grupować się razem, ale to nie musi wcale pomagać w zdobywaniu poparcia, bo dziwactwo jest dla większości ludzi niezrozumiałe, a popieranie dziwaków jest obciachem. Monarchiści, konfederaci, kreacjoniści, katolicy negujący II Sobór, walczący homofobi... Obnoszą się ze swoją „prawdziwą prawicowością”, ale oni nigdy nie będą w Polsce liczącą się siłą, ich poglądy nigdy nie będą popularne. W ten sposób można się bawić w kółko zainteresowań, proszę bardzo, ale nie w partię aspirującą do udziału w rządzeniu Polską. Polacy jako ogół narodu nie są zainteresowani ani koronowaniem Króla Polski, ani odgrzewaniem amerykańskiej historii sprzed półtora wieku, ani budowaniem uniwersytetów głoszących alternatywną naukę, ani udawaniem schizmy w Kościele, ani rozpoznawaniem homoseksualistów. Polacy są zainteresowani pełnymi półkami, pełnym portfelem, bezpieczeństwem na ulicach i żeby ich dzieci dobrze się czuły wśród rówieśników.
ja zas mysle ze ktos to dobrze wykombinowal
ktokolwiek rozdawal karty po 89 zanim je potasowal upewnil sie ze skrzydlo wolnorynkowe zostanie spacyfikowane poprzez umieszenie jako etatowego "wolnorynkowca" JKM.
Wystarczylo umiejetnie naglosnic kilka jego wypowiedzi o emerytach zeby raz na zawsze go spalic i zrobic z niego i ijdei przez niego gloszonych posmiewisko.
O, widzę, że i Pan
O, widzę, że i Pan złapał bakcyla teorii spiskowych...
co nieco
jaki spisek? To barzo proste i tanie rozwiazanie.Wysunac blazna ktory bedzie mowil madre rzeczy.
Kto potraktuje to powaznie?
swiadczy to o tym Panie Q
ze Polacy nie zglupieli do reszty.
Obecność UPR na listach
Obecność UPR na listach LPR jest pozytywnym prognostykiem. Polska potrzebuje prawicy narodowo konserwatywnej. Może w tych wyborach przegramy ale nie możemy się poddawać, trzeba tworzyć od podstaw prawice narodowo konserwatywną. Jesteśmy w lepszej sytuacji niż 17 lat temu, mamy z czego budować prawice. Pierwszym krokiem będzie głosowanie na LPR UPR.
prosze byc dobrej myśli
UPR wczoraj reklamowało sie na Wirtualnej Polsce. Myslę, że koalicja LPR jest niedoszacowan w sondażach, ponieważ występuje efekt "poprawności politycznej". Po niedawnyc występach Giertyycha niektórzy wstycdzą się otwarcie przyznać do LPRu. Ja sam musialem kluczyć, gdy rozmawialem z kolegą, aż w końcu okazało się, że on tez będzie na kandydata UPR głosować :).
Myslę, że LPR może ze spokojem liczyć na 7 %, zwłaszcza po ostatnich wydarzeniach z taśmami Sawickiej, które zniechęcają wyborców zarówno do PiS, jak i do PO.
-----
Dlaczego w Polsce nie ma demokracji? - Ruch na Rzecz JOW
-----
Jednomandatowe Okręgi Wyborcze nadzieją dla Polski
http://www.jow.pl
Po tak długim czasie jaki
Po tak długim czasie jaki minął od rejestracji komitetów wyborczych autor powinien zauważyć, że nie ma takiego komitetu jak Liga Prawicy Rzeczpospolitej. Taki błąd na wstępie, na podstawie którego autor dodatkowo wyciąga wnioski mocno rzutuje na jakość tekstu.
A co do tego połączenia... szkoda, że Liga Polskich Rodzin znów prowadzi kampanię negatywną. Przecież wiadomo, że to się nie sprawdza, a takie totalne atakowanie PiS-u szkodzi raczej LPR, niż PiS-owi. Można by pokazać wady PiS-u i się odróżnić od niego w dużo lepszy sposób. I może się to skończyć jak w poprzednich wyborach... ale niestety nie podobnym wynikiem tylko podobnym rozczarowaniem.
====
Piotr Surowiecki
http://www.psur.pl
Taniec z gwiazdami już się
Taniec z gwiazdami już się skończył, w niedzielę skończy się taniec z mandatami. Żadnych marzeń panowie, żadnych...
Owszem, to wielce
Owszem, to wielce prawdopodobne, że LPR przepadnie...Za jedno jestem Giertychowi wdzieczny...Już żadna partia, aspirująca do własnej tozsamości, nie odważy się współpracować z Kaczyńskim...
- - - - - - - - - -
Admin prosi p. Sławka o zmianę hasła
Czyli
głosuje Pan na PO? Za tymi, którzy są za życiem, a nawet przeciw? :-))
52% dla Popieli
wśród jedynek w Warszawie
http://wybory2007.wp.pl/kat,1012459,pid,9226170,wi...
Ekspe
Sondy wypełniane przez internautów, którzy trafią na daną stronę
są całkowicie niemiarodajne.
radze wytrzezwiec
Glosy z zagranicy ida na liste warszawska.A tym razem moze to byc duzo glosow.
Glosy z Polonii europejskich
Glosy z Polonii europejskich na PO dzieki sluzbie WSI, w Stanach i daleko od Europy chyba PiS.
Zwłaszcza w Paragwaju
Zwłaszcza w Paragwaju wszystkie głosy (trzy) pójdą na PiS...
- - - - - - - - - -
Admin prosi p. Sławka o zmianę hasła
co ma WSI do tego?
jak zaglosuje 20 parolatek w Londynie?