Wydarzenia
Publikuj na PNTeraz czytaneZaloguj sięPrace Prawicy.net |
Bolszewickie metody piS
Autor: Krzysztof Kalebasiak, pon, 01/10/2007 - 23:13
Pan Janusz Korwin - Mikke prosił, więc spełniam, jego prośbę. Może wreszcie prszejżą na oczy lepo zapatrzeni w Kaczyńskich i ich bandę? Uwaga! Wazna wiadomość!
Reżymowa TVP1 ODMÓWIŁA wpuszczenia mnie na dyskusję FORUM. Po interwencji WCzc.Romana Giertycha, szefa KW LPR, ustąpiła - obecnie jednak znów zmieniła zdanie i postanowiła NIE WPUŚCIĆ mnie do studio! |
Skandal! Popiela nie
Skandal! Popiela nie wpuszczony do TV Biznes! JKM nie wpuszczony do TVP!
'
Walka o wolność zaostrza się! Prezes UPR Wojciech Popiela nie został wpuszczony do TV Biznes, zaś w tym samym czasie pan Janusz Korwin-Mikke nie został wpuszczony do TVP (program FORUM)!
http://www.upr.org.pl/main/artykul.php?strid=1&kat...
Krzysztof Kalebasiak
Co w tym dziwnego?
wszystko co odbiega od scenariusza ......
Umow nalezy dotrzymywac
Umowe Wielkiego Okraglego Stolu
Wzieto tam na swiadka samego Boga, a jego pelnomocnikami przy okraglym stole byli i biskup Pieronek i biskup Goclowski
Z %****% nie wygracie!
Oczka
już przetarte? Jeśli nie, to przetrzeć! ... :-)
Czy bylby Pan laskaw
Czy bylby Pan laskaw wyjasnic mi o co Panu chodzi?
Ja nigdy nie mialem zludzen co do Pis i Kaczyńskich. Tutaj podajetylko informacje.
Krzysztof Kalebasiak
Więc nie było
oburzenia w tekście powyżej? ... :-) Chyba było... Ale jaki sens ma oburzać się na to, co oczywiste?
Doskonale pana rozumiemy.
Doskonale pana rozumiemy. Kazdy rozumny calkuje i sprawdza algorytm prawdopodobienstwa rozwiazania, czy pojazd PiS: pojedzie pod gorke pchany przez patriotow, czy nie zmieni trasy, do niewolnej polski, czy tez cofnie sie i stratuje pchajacych, np.
Prosze sie nie unosic bo sie panu literki gubia.
Prosze nie pisac o
Prosze nie pisac o patriotyzmie PiS. To takie samo klamstwo, jak ich rzekomy antykomunizm.
Jestem spokojny, poniewaz od dawna uwazam Kaczyńskich za szkodnikow i blagierow. Literki "mi sie gubia", bo pisze uzywajac klawiatury laptopa z wlaczonym touchpad'em.
Czy nalezy Pan do osob, ktore zachwycone sa sposobem dzialania Kaczyńskich?
Prosze sie wczytac
Prosze sie wczytac glebiej.
Ja pana doskonale rozumie, a nawet popieram.
"M"
się Panu zgubiło... (już pal sześć ogonki) :-)
To chyba pan mial mi
To chyba pan mial mi przyslac trzcionke polska?
Nie.
To nie ja. Czcionek jest w sieci dostatek.
Bardzo sluszna uwaga. Stacja TV, ktora mieni sie publiczna
i przy mediach, ktore pretenduja do bycia obiektywnymi, dopuszczenie do glosu tylko dwa ugrupowania polityczne jest zawlaszczeniem mienia publicznego przez wladze.
Rzad wykorzystal mienie publiczne dla wlasnej reklamy i reklamy Lid(bezplatnie) nie dajac jednakowych szans dla innych przeciwnikow
politycznych.
W innych panstwach demokratycznych stacje bardzo skrupulatnie
licza czas jaki udzielaja dla partii politycznych po to, aby nie byc posadzonymi o stronniczosc w opinii widzow i nie narazic sie na zarzut korupcji.
Anna
Pieniądze
przed referendum akcesyjnym do UE też pieniądze (wszystkie0 otrzymali jedynie popierający akcesję.
Abonament jest obowiązkowy. Jest to podatek na rząd i jego telewizję.
Co za różnica,jaki rząd rządzi. Podatek nie został zlikwidowany, więc rządzi zawsze ta sama ekipa. Zmieniają się twarze.
Sami się wybierają. W swoim imieniu rządzą. Jedynie obiecują, a niektórzy nawet to i przekonują, że są z "ramienia" Polaków.
Z pewnością Polska nie jest krajem demokratycznym, bowiem ludzie nie mają prawa wyborczego biernego, a prawo wyborcze czynne jest złamane. Konstytucja jest pogwałcona w puntkach powyższych w sposób brutalny. Ludzie sa okradani podatami, a "dziura" budżetowa - czyli generalnie mówiąc manko i malwersacje wzrastają z roku na rok.
Jaka więc i gdzie demokracja?
---------------------
Dlaczego w Polsce nie będzie nigdy dobrze? Bo nie ma JOW.
www.jow.pl
Dziwna demokracja
Telewizja zmusza nas do opłat za abonament i nie ma zmiłuj. Kto nie płaci, ten "okrada" polską szerokopojętą kulturę. Jeśli chodzi o kultutę, to w moim telewizorze TVP Kultura i Sport nie uświadczę. W obiektywnej telewizji PUBLICZNEJ (słowo kluczowe) przedstawiane powinny być merytoryczne racje bez względu kto je wygłasza (o ile nie obrażaja nikogo). Obecna ordynacja wyborcza promująca "korytowych" polityków skutecznie to hamuje. Demokracja staje się pustym (aczkolwiek obowiązkowym) hasłem.
Nie "demokracja staje się pustym hasłem",
ale pozwalamy sobie coraz więcej kitu wciskać... Za klasykiem Kurskim: "ciemny lud wszystko kupi". Więc "ciemnemu ludowi" sprzedają, co im się podoba... :-) Nadal ma Pan ochotę być "ciemnym ludem"?
Wierzę w demokrację.
Cały czas wierzę i nie sądzę, że się to zmieni. Pojęcie demokracji to swoboda wypowiedzi. Nawet jeśli ktoś myśli o mnie, że należę do "ciemnego ludu". W tym sensie Pańskiej wypowiedzi nie mam zamiaru poddawać się i kupować każdą kiełbasę, jaką mi sie podstawi. Nie podoba mi się towar, który mi się sprzedaje, więc w nadchodzących wyborach nie zapłacę im za to. Na tym polega demokracja.
Demokracja
to tylko i wyłącznie wybory powszechne. I nic ponadto. To co Pan nazywa tu demokracją, to wolność wyboru i świadomość, która jej towarzyszy. Z demokracją nie ma to nic wspólnego.
demokracja proszę Pana
to nic innego jak zrównanie głosu analfabety i przygłupa, żyjącego z zasiłku i spłodzonego za becikowe - z głosem Krauzego, profesorów uniwersyteckich czy prezesa banku. Zrównanie wagi głosu w temacie urządzania państwa. Czysty idiotyzm. Swoboda wypowiedzi nie ma nic wspólnego z demokracją! Za ujawnienie że Judejczykowie się skradają niewiele brakowało by w demokracji zapuszkowali p. Michalkiewicza. W Szwecji już jakiś ksiądz siedział za ujawnienie kto Chrystusa ukrzyżował. Sam Pan pięknie podsumował demokracje wypowiadając posłuszeństwo w płaceniu podatku.
:-)
.
Niech pan spojrzy na to w
Niech pan spojrzy na to w ten sposób: bez procesów demokratyzacyjnych, czyli bez poszerzania zasięgu praw obywatelskich i pełniejszego, czyli dostatniejszego udziału jednostki w życiu zbiorowym - nie byłoby lawinowego przyrostu konsumpcji immanentnie sprzęgnietego z podobnym impetem innowacyjności. A bez tego nikt by sie tu o panu nie dowiedział, bo na internet nie przyszłaby jeszcze pora...A więc zawdziecza pan demokracji przynajmniej to, że choć anonimowo, to bywa pan w centrum zainteresowania:)
Naprawdę?
Panie Sławku!
Gdyby nie demokracja i skutki słuchania idiotów (jak to w demokracji) to nawet idioci latali by swoimi rakietami na Księżyc czy Marsa jeśli nie na baby, to przynajmniej na ryby (były by tam już płynące rzeki i morza koralowe).
Nie wiem, jakby pan to
Nie wiem, jakby pan to osiagnął...Jesli chce pan bogacić zwykłych ludzi, to wraz z tym, jak mają coraz więcej, jak coraz bardziej stac ich na te rakiety do bab na Marsie, to tym bardziej - niestety - zabiegaja o to, by więcej znaczyć indywidualnie, by - że się tak wyrażę - w pełni się realizować...A jak wiecej indywidualnie chcą znaczyc całe masy, to niestety kończy się demokracją...W gruncie rzeczy nie było wyboru...Płacenie ludziom za pracę, danie im - w tym, o zgrozo, kobietom - własnych i coraz większych pieniedzy załatwiło temat....
Czyli swoboda i tożsamość
Czyli swoboda i tożsamość obywatelska nie ma nic wspólnego z demokracją? Sytuacja z TVP może być porównana w pewien sposób do Pańskich przykładów (przyjmując odpowiednią skalę). W takim razie kto jest demokratą? JKM, bo chciał wejść do studia? Czy PUBLICZNA telewizja, która wpuścić go nie chciała? A może ktoś zupełnie inny?
JKM nie jest demokratą!
JKM nie jest idiotą żeby chcieć być demokratą JKM, a równocześnie jest uczciwym człowiekiem i nie chce żyć z idiotów będąc ich przywódcą w demokracji. Gdyby udało Mu się zniszczyć demokrację - każdemu idiocie w Polsce żyło by się o niebo lepiej niż obecnie (materialnie) choć wielu idiotów było by nieszczęśliwych gdyż nie byłoby ich stać na Maybachy i Lexusy, a musieliby się zadowolić Toyotami Avensis i Oplami Omega. Swobody obywatelskie ? A toż to niegłupi Szpotański szczytową demokrację nazwał słusznie "dyktaturą ciemniaków"!! A co to jest za bul bul: tożsamośc obywatelska? Nie jest to wynalazek tych którzy mówią: "słuchejcie łobywatelu"?
„Zniszczyć demokrację”
A co w zamian?
A ja jestem nocnym Markiem
i oświadczam, że w paśmie "misyjnym",bo telewizja publiczna wypełnia tą całą misję, zdarzają się naprawdę dobre programy. Pasmo misyjne rozpoczyna się ok. godziny 1 w nocy ;)
Skandal Przed Progrtamem
Skandal Przed Progrtamem Forum wTVPIS Setki razy za ...
http://korwin-mikke.blog.onet.pl/3480429,256570887...
Setki razy za róznych prezesów i w róznych kadencjach uczestniczyłem w programach TVP to co jednak wydarzyło się przed dzisiejszym programem FORUM to mega skandal zaprzeczający elementarnej uczciwośći,wolności słowa ,konstytucyjnego prawa obywateli do informacji i misji TVP.
scena I parter :
Przed programem spotykam Radka Sikorskiego,Mariana Piłkę i po "pastowaniu" ruszamy pod studio 2.Po drodze mówimy o debacie Kaczyński-Kwaśniewski.
scena 2 I piętro pod Studiem 2:
Stoi w otoczeniu kilku dziennikarzy Janusz Korwin Mikke a od drzwi wejściowych do Studia dzielą Go dwaj ochroniarze.Małgorzata Raczyńska informuje JKM ,ze reprezentantem prawicy w programie jest Marian Piłka.Piłka szybko wyjaśnia ,ze dostał telefon z zaproszeniem ale startuje do Senatu z listy innego komitetu niz LPR i w związku z tym nie może reprezentować tej formacji.Ucieszony wyjaśnieniem nieporozumienia popieram JKM aby znalazł się w gronie debatujących .Przyjeżdza Roman Gertych zawiadomiony o incydencie.
Raczynska w dalszym ciągu jednak w imieniu Prezesa Urbańskiego podtrzymuje decyzję o niedopuszczeniu JKM do programu.Cały czas tak na wszelki wypadek jak wyjaśniaja nam pracownicy TVP jesteśmy filmowani.
Pytam na jaki wszelki wypadek czy ze strony JKM czy innego uczestnika programu coś pracownikom TVP zagraża.Atmosfera robi się goraca .Komentuję to ostro ,ze jest to nie do przyjęcia aby pracownicy TVP a nawet sam Prezes decydował kto w czyim imieniu moze albo nie moze przedstawiać poglądów.Zapada decyzja w imieniu LPR wystąpi Roman Gertych
Scena 3 Studio 2
Tuż przed wejściem na antenę M .Raczyńska informuje nas ,ze decyzją Prezesa TVP program ze wzgledu na emocje zostaje z anteny zdjęty.
W ostrych słowach wzywam do spotkania z Prezesem Urbańskim i po konsultacji z pozostałymi uczestnikami Programu informujemy ze za chwilę zwołamy w składzie bez przedstawiciela Pis konferencję prasową pod budynkiem TVP.
W kilka minut pod wpływem tej grozby nowa decyzja wchodzimy na antenę
Scena 4.
Początek Programu ładna melodyjka i obrazki z przygotowań do debaty
Scena 5.Program Forum jak było widać na żywo...
Nie dziwcie się więc naszym emocjom to co wyprawia TVPiS i jej kierownictwo z niczym nie da się porównać w demokratycznej Polsce.
Czas wyborów to czas egazaminu dla Polityków ,wyborców-Obywateli i mediów w tym mediów publicznych.
To co dziś pokazali niektórzy dowodzący TVP pokazuje ,ze TVP jest instrumentalną maszynką partii rządzacej nie zachowującą elementarnych zasad demokratycznego Państwa.
trochę mi zal Asi Lichockiej która robiła co mogła zeby uratować program ale szefowie postawili Ją w skrajnie niewdzięcznej roli.
Nie dziwcie sie więc ,ze znany ze spokoju dzisiaj grzmiałem strasznie ale na niegodziwość reagować inaczej nie można.
Urbański publicznie podaj za ostatni miesiąc udział poszczególnych partii w programach TVP!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
JANUSZ PIECHOCIŃSKI (00:07)
janusz.2006@vp.pl, 2007-10-02 00:10
Krzysztof Kalebasiak
Janusz Piechociński
Czy to ten sam Janusz Piechociński, który był w ZSL i w PSL? Czy on teraz jest w LPR lub w UPR?
- - - - - - -
Prawica RP (partia polityczna)
Skąd Panu to
Czy on teraz jest w LPR lub w UPR?
... przyszło do głowy?
http://piechocinski.blog.onet.pl/
Nie Raczyńska, tylko KOCZNOROWSKA,
Raczyńska to nazwisko autentyczne, jak sygnet z herbem na palcu.
To jak Kunik i Kunicki z "Kariery Nikodema Dyzmy" :)
A ja nie mam akurat nic
A ja nie mam akurat nic przeciw jeśli trochę tej "demokracji" ubędzie.
Bez wysłuchiwania bogatych w formę a próżnych w treści kafkaesk językowych pana Korwina mogę się obejść. Paszoł won - i dobrze. Dość tego chciejstwa.
Rosomak jak widać
po słownictwie to nie tylko zwierzak ale i wschodni erudyta! W tamtych terenach już nie strzelają do zwierzęcia z jednorurki owijanej sznurkiem ale z kulomiotu. Uważaj pan na siebie i na demokratę Putina!
Powiało wschodem, z jakiej
Powiało wschodem, z jakiej to cywilizacji pan się wywodzi?
Proponuję...
Proponuję pisać do wszystkich mediów("Rzeczpospolita", "Puls" etc.) protestując przeciw zatrudnianiu ewidentnie dyspozycyjnej i niewiarygodnej red. Lichockiej. To powinien być koniec jej kariery w dziennikarstwie - totalne sprzeniewierzenie się wszelkim zasadom. Co tu dużo pisać... kurestwo zwykłe.
===
www.karpisiak.blogspot.com
"Jedynie Prawda jest ciekawa" Józef Mackiewicz
Doskonale Pan podsumował!
Sam bym sie nie ośmielił, bom już zalazł nadmiernie szlachetnemu Adminowi za skórę a broń Boże żeby mnie stąd wygnał na zawsze.
A ja radbym się dowiedzieć o co tam NAPRAWDĘ poszło
Niewpuszczenie do Studia JKM nijak się nie daje LOGICZNIE zinterpretować jako działanie w interesie PiS.
No, chyba zakładając, że TVP rządzą, sprzyjający PiS ... kompletni idioci.
Przecież gdyby nimi nie byli, MUSIELIBY przewidzieć, że opozycja potraktuje takie zdarzenie jako dar Niebios.
Przecież gdyby nimi nie byli, MUSIAŁOBY być dla nich oczywiste, że brak JKM zrobi duuużo większe wrażenie niż zrobiłaby jego obecność w studiu.
Ba!, zamiast JKM, jako przedstawiciela LPR wpuszczono pana Romana Giertycha, który, jeżeli się jeszcze publice nie opatrzył (tego nie wiem), jest dla PiS dużo od JKM groźniejszy.
Zakładając, że TVP rzeczywiście jest w sposób bezczelny i impertynencki "tubą PiS" i niczym więcej, jedynym wytłumaczeniem mogłaby być niechęć PiS do eksponowania tego, że w skład LPR wchodzą także liberałowie "od Korwina".
Niechęć ta musiałaby być oczywiście połączona z totalnym skretynieniem.
Jednak te moje powyższe hipotezy wydają mi się być zbyt śmiałymi.
Właśnie dlatego radbym się dowiedzieć o co tam NAPRAWDĘ poszło.
Może ktoś coś na ten temat wie?
Tu muszę dodać, że działania proponowane przez JKM są jak najbardziej racjonalne.
Tak, trzeba rzecz wykorzystać propagandowo.
Rozdmuchiwać, pisać listy protestacyjne i co tam jeszcze ...
Jednak wiedząc co się robi.
TeSteP (Mirza)
Sam znalazłem (wiele nie szukając)
Nikt mi nie podpowiedział, ale niewiele szukając sam odpowiedź znalazłem
Pierwszy raz znalazłam się w takiej sytuacji. Członek zarządu stacji, w której prowadzę program publicystyczny, usiłował wbrew mnie i wbrew kierownictwu redakcji wprowadzić do studia niezaproszonego gościa.
Gdyby nie ochrona postawiona przed drzwiami studia, pewnie by wprowadził. Pewnie usiłowałby również wymusić na mnie, bym tak wyreżyserowany przez niego i jego politycznych chlebodawców program poprowadziła. Zapewne nie zgodziłabym się na to i program by się nie ukazał.
W końcu do tego nie doszło, ale ciągle brzęczą mi w uszach skierowane do mnie jego słowa: - Pani może sobie zapraszać, kogo chce, do programu, jak będzie pani miała własną telewizję! Członkiem zarządu, o którym piszę, jest Piotr Farfał, wiceprezes TVP powołany z rekomendacji LPR. Usiłował wprowadzić Janusza Korwin-Mikkego, który do "Forum" nie był zaproszony. Sytuacja niewyobrażalna w żadnej komercyjnej stacji!
Poniedziałkowe "Forum" było dowodem "na żywo", jak niektórzy politycy traktują media, gdy tylko wydaje im się, że mogą sobie na to pozwolić.
Oczywiście może ktoś powiedzieć, że sama sobie jestem winna, godząc się na współpracę z telewizją, której władze były wybierane wedle partyjnego parytetu. Ale ja, owszem, zgodziłam się, ale pod warunkiem że żadne naciski polityczne nie będą wpływały na prowadzony przeze mnie program. Dotąd nikt, z żadnego szczebla władz TVP, zasad tych ani na sekundę nie naruszył. Przyznam, że postawiłam prezesa TVP w trudnej sytuacji. Albo pozwoli na ingerencję w program robiącej dużo szumu Ligi Polskich Rodzin, albo stanie po stronie zasad, czym jednak narazi się na furiackie ataki.
Kierownictwo TVP, wspierając w poniedziałek moją decyzję, wystąpiło jednocześnie w obronie tych wartości, które pozwalają tworzyć normalną publicystykę. Szkoda, że nie rozumie tego lider LPR.
Joanna Lichocka
{O tym, jak nie uległam naciskom}
TeSteP (Mirza)
przecież Joanna Lichocka jest propisowska
ona tego nawet nie próbuje ukrywać, ta dziennikarka jest naprawdę nieobiektywna.
PiS = propaganda jak za PRL
-----
Dlaczego w Polsce nie ma demokracji? - Ruch na Rzecz JOW
Ręce opadają!
PiS = propaganda jak za PRL
Czy wyście całkiem sfiksowali!
Wydało się, że chciano nas zmanipulować i zaangażować w protesty w sprawie gdzie EWIDENTNIE NIE MIELIBYŚMY racji, a wy, że "Joanna Lichocka jest propisowska".
Ręce opadają!
Niech będzie, że Joanna Lichocka jest stronnicza, bo jest (skądinąd to samo można powiedzieć o blisko 100% jej kolegów dziennikarzy z różnych opcji, zwaszcza tej lewej), ale tym razem telewizję chciał upolitycznić Giertych, nie ona!
Czy "Prawica.net" to strona gdzie się poważnie dyskutuje, czy jeszcze jedno miejsce agitacji przedwyborczej?
Skądinąd bezsensownej, bo tu wszyscy przekonani do swych racji i NA PEWNO nikt poglądów nie zmieni.
TeSteP (Mirza)
Jak na razie wysłuchałem zdania
jednej i drugiej strony. Ktoś kłamie. Skąd mam wiedzieć kto?
-------
"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"
Podpowiadam:
Jest to możliwe, ale UWAGA! użycie rozumu jest niezbędne...
Żeby użyć rozumu, potrzebuję więcej danych
Ci, którzy zamiast używania rozumu wierzą bez zastrzeżeń konkretnym osobom mają łatwiej niż ja. Oni już "wiedzą"!
-------
"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"
mamy wystarczająco dużo danych do "użycia rozumu"
Proszę przeczytać co ja (jeszcze nie znając tego co mówi "druga strona" "wygłówkowałem": http://prawica.net/node/8593#comment-191098
TeSteP (Mirza)
użyczenie użytego
Według mnie clou oceny zależy od tego kogo lub co p. Lichocka zaprasza do "Forum".
Jeśli bowiem jest tak, że zaprasza konkretne osoby i może to robić według własnego uznania - to ma rację! Nie zaprosiła JKM i tyle. Może nie lubi facetów w muszkach. (Żeby nie było wątpliwości uważałbym to za wyjątkowo obrzydliwe, gdyby dobór dyskutantów w "Forum" zostawiano osobiście "panience z okienka".)
A jeśli jest tak, że zaprasza ludzi z partii czy organizacji to ma tylko sprawdzać przy wejściu czy wchodzący jest z tej partii. Nawet jakby to był koń (zresztą tego dopiero wpuściła ;-))
W obu przypadkach jest do d... Bowiem ALBO TVP pozwala byle dziewicy na prowadzenie kampanii wyborczej pod płaszczykiem - ALBO ta właśnie pani naruszyła zasady i to w dość kluczowym czasie.
Chyba, że jest jakieś trzecie wyjście, którego nie widzę.
pozdrawiam
TBM
ps
zważywszy na fakt, że - mimo interwencji człona zarządu - jednak NIE WPUŚCIŁA, obstawiam pierwszą sytuację, że kontrakt oddaje dziennikarzowi prowadzącemu dobór OSÓB (co uważam za skandal). Bo inaczej zamiast uwag o zapraszaniu do prywatnej TV ów członek by wskazał odpowiedni punkt kontraktu - i tyle.
Znałem kiedyś
pewną babcię, która oceniała ludzi na oko. Po twarzy. I nigdy się nie myliła... Szkoda, że już nie żyje. :-)) Ale, jeśli ona potrafiła, to może ktoś jeszcze? :-))
Panie Testepie, a kto nawmawiał tym wszystkim ludziom, że
dziennikarz ma być "obiektywny", że nie może prezentować własnych poglądów? I dlaczego "ci ludzie" dali to sobie wmówić?! Za czasów PRL, kiedy pracowałem jako dziennikarz, komuniści wiedzieli, że jestem antykomunistą, bo tego nie ukrywałem. Nikt mnie nie zmuszał do ukrywania poglądów, co najwyżej różnymi metodami nakłaniali mnie do ich zmiany. Nakłanianie nie było niczym złym, złe były jedynie metody, jakich używano, abym zmienił zdanie.
Ani przekupić, ani ogłupić - to w łeb!
--------------
http://prawica.net/node/6035
aribo.pl/jerzykalwak
Pani Lichocka najwyraźniej
Pani Lichocka najwyraźniej wyznaje złodziejską zasadę "jak cię złapią za rękę, mów że to nie twoja ręka".
Czytać hadko.
Naprawdę nie rozumie Pan, że W TEJ SPRAWIE (nie wypowiadam się o całokształcie stosunków panujących w TVP) mówi Pan o Giertychu, a nie o Lichockiej?
Przecież to Giertych chciał wykorzystać "swojego człowieka" w TVP do politycznego "reżyserowania" programu pani Lichockiej, a "złapany za rękę" rozkrzyczał się "łapać złodzieja".
Do pana Kolebasiaka i pani Żuraw (z innego wątku) mam pretensję, że chcieli nas w to włączyć.
A nie przyszło Panu do głowy, że następnym razem KAŻDY z uczestników "Forum", powołując się na precedens Giertycha, mógłby chcieć do studia wprowadzić choćby konia albo wielbłąda?
TeSteP (Mirza)
Właśnie w tym rzecz, aby
Właśnie w tym rzecz, aby każda partia desygnowała swojego człowieka do takiego programu. Z tego co słyszałem tak też było do teraz... Telewizja publiczna ma być obiektywna i nie może ingerować w takie sprawy. Jeśli będzie tak jak chcą Urbański i Lichocka stwarza to dla nich ogromne pole do manipulacji i "odpowiedniego" doboru gości do programu aby danej partii przykleić jakąś łatkę.
Zresztą Giertych też nie był zaproszony tylko Marian Piłka, a jednak jego wpuścili. Widocznie KW LPR ma mieć twarz Giertycha według strategów PiS.
Co więcej, czy wyobraża sobie pan, że zamiast zaproszonego Selina przyszedł Putra albo Cymański i nie zostali wpuszczeni do studia?? To jest poprostu niemożliwe.
ciągle jeszcze wszystkiego nie wiemy ... ale
Jednak w dalszym ciągu tezy o politycznych motywach niewpuszczenia JKM do studia nie daje się bronić "na poważnie".
Szkody polityczne jakie z tego wynikły dla PiS są duuuużo większe niż domniemane straty z pokazania, że w LPR jest TAKŻE JKM (moim zdaniem w ogóle by ich nie było - JKM to "papierowy tygrys").
Nie mówiąc już o szkodach jakie osobiście ponieśli Lichocka i Urbański.
Pisze o tym sama Lichocka
TeSteP (Mirza)
Panienka przed programem przygotowuje się do niego.
Jest zbyt marną erudytką, aby rozmawiać bez przygotowania. Zwłaszcza, jeśli program ma wywrzeć "zaplanowane" wrażenie.
Przygotowuje sie do osób, anie do tematów.
Zmiana osób utrudnia jej osiągnięcie zaplanowanego medialnego efektu.
Przygotowuje się do "zapędzania w kozi róg" niepożądanych, ala na każdego ma inne pytania - jeśli osoba sie zmieni (nawet z tej samej partii) - staje się bezradna.
I tyle.
Daj sobie nadzieję!:
JOW- Warunkiem demokracji
To nie Monika Olejnik
To nie Monika Olejnik, która dla jednych jest krwiożerczym tygrysem, dla innym przymilnym kociątkiem.
Ta, i tu się zgadzam z Pana uwagą o brakach erudycyjnych, by chyba nawet za bardzo nie umiała "zapędzić w kozi róg".
TeSteP (Mirza)
No proszę podać przyczynę, dla której
"panienka" wybiera sobie osoby, skoro motywem programu jest prezentacja podmiotów wyborczych, czyli partii.
Co to za tajemnixcza "formuła programu"?
Przypominam, że wybieramy wg ordynacji proporcjonalnej.
Daj sobie nadzieję!:
JOW- Warunkiem demokracji
Czemu akurat ja ?
Co to za tajemnixcza "formuła programu"?
Ani razu się w kwestii doboru osób nijak nie wypowiadałem.
2. Skoro jednak Pan pyta to ja powiem, że ja bym sobie do audycji, za jakość której odpowiadam, nie dał żadnemu telewizyjnemu "politrukowi" "wcisnąć" w ostatniej chwili kogokolwiek. Wszystko jedno czy byłby to Janusz Korwin-Mikke czy Edgar Gosiewski.
Ze zwykłej przyzwoitości skierowanej na tych uczestników audycji, którzy "swoich" w zarządzie TVP nie mają.
I z szacunku do samego siebie.
Przypominam: "panienka"
TeSteP (Mirza)
No to najlepiej niech sobie zaprosi
z UPR kogo chce.
I niech narzuca tematy nie związane z programem partii. (Np. o rozwodzie członka sprzed 20 lat - będzie oglądalność- zapewniam Pana )
To nie ona sobie robi reklamę, lecz ONA ma pomóc IM w autoprezentacji.
Daj sobie nadzieję!:
JOW- Warunkiem demokracji
Ona pracuje dla siebie
pracuje na swoje własne konto.
Jeśli cele są zbieżne z celem zarządu/dyrekcji - to OK.
Jeśli rozbieżne - leci na "pysk".
Jeśli ma problem z interpetacją celu - prosi o wskazówkę.
Lecz jedno jest pewne i to powtórzę: Pracuje za pieniądze i na swoje konto.
Kierowca mimo tego, że jest przedstawicielem firmy, to jednak on otrzymuje mandat od policji drogowej.
Warto patrzeć też z tej strony. Niepotrzebnie się wtedy człowiek nie emocjonuje :))
---------------------
Dlaczego w Polsce nie będzie nigdy dobrze? Bo nie ma JOW.
www.jow.pl
Nie sądzi Pan, że ma więcej niż jedno konto?
On jest wierną kopią Laskowikowego "prezentera TV" ze skeczu "z tyłu sklepu". (PRL)
"Taki prezenter, to nie musi gadać z byle kim, taki prezenter, to sobie wybiera, z kim będzie rozmawiać..."
Daj sobie nadzieję!:
JOW- Warunkiem demokracji
ja bym postąpił tak jak Lichocka
Pani Lichocka jest bodajże dziennikarką zatrudnioną w "Rzeczpospolitej".
W TVP dostała kontrakt na prowadzenie "Forum".
Podobno (tak sama twierdzi) zastrzegła sobie
Już pisałem - ja bym postąpił tak jak Lichocka. Wszystko jedno czy by szło o Korwina-Mikke, czy o Gosiewskiego.
Zupełnie inną sprawą jest, że w telewizji publicznej powinno być "Forum" nie "autorskie", a "otwarte". Takie w którym przedstawiciele partii mogliby robić co chcą.
Pewno byłoby to czasami gorszące i na ogół bez sensu, ale tak chyba trzeba.
TeSteP (Mirza)
Nie wiem, co na temat ram programu wiedzieli uczestnicy.
Daj sobie nadzieję!:
JOW- Warunkiem demokracji
Ona w Rzepie (ktora jest
Ona w Rzepie (ktora jest ostatnio bezwstydnie pro-rządowa) nie miala niezależności, a w TVP trzyma tę linie. Widać to pytaniach jakie zadaje, "Nelly", "oligarchia", "debata", wszystko to pod PiS.
Panie "Makumba", a nie przyszło Panu do głowy ...
Wróciłem właśnie z lasu na Kaszubach (zimno i mokro).
Wróciłem to patrzę co tam na "Prawicy.net".
Hadko czytać ...
Mieliśmy tu dyskutować "na poważnie", a jak dyskutujemy każdy widzi (jeżeli widzieć chce, rzecz jasna).
Weźmy takiego pana "Makumbę". Tak oto "dowala" red. Lichockiej (a przy okazji "Rzeczpospolitej", co ma sobie żałować!):
O "prorządowość" w "normalnym" znaczeniu tego słowa może "Rzepę" oskarżać wyłącznie ktoś kto jej nie czytuje.
Albo gdy jako kryterium "prorządowości" (w "nienormalnym" znaczeniu tego słowa) uzna sam "goły" fakt NIE WSTĄPIENIA do "Folksfrontu": "Narodowego Frontu na Rzecz Obalenia Kaczorów" (w merdiach pracującego pod batutą "Gazety Wyborczej").
(Zadziwia mnie jak wielu tu pisujących do tego aktualnego "Folksfrontu" się zaciągnęło!)
Panie "Makumba", a nie przyszło Panu do głowy, że pani Lichocka może nie być sprzedajną szmatą, jak ją Pan maluje...?
A może ona chce uprawiać dziennikarstwo uczciwe i robi to co robi nie dla mamony (ta jest znacznie większa u Michnika i Waltera) lecz z przekonania...?
Może o "Nelly", "oligarchów", "debatę" pyta akurat dlatego, że właśnie te sprawy ostatnio interesują wszystkich...?
A nie przyszło Panu do głowy, że to czego Pan chce od Lichockiej to właśnie polityczne angażowanie się, tyle, że po "właściwej" (w pańskich oczach) stronie...?
TeSteP (Mirza)
Może i ma kilka kont
Ocena przełożonego - jedno konto. Ocena publiczności - drugie konto.
O tym pisałem powyżej.
Problem bardziej w tym, dlaczego WOGÓLE istnieje takie coś (dinozaur państwa totalitarnego), jak telewizja publiczna.
I niech nie afiszują się kanałami typu "kultura" czy "wiadomości".
I niech nie afiszują się kwestią "niesienia wartości demokracji".
Dinozaur. Do likwidacji.
---------------------
Dlaczego w Polsce nie będzie nigdy dobrze? Bo nie ma JOW.
www.jow.pl
Czyli, żeTVP
ustala, kto z UPR ma wstęp do studia? Nie UPR? :-))
Jeśli oddałby mu swoje miejsce w dyskusji - dlaczego nie!!!.
Bo prawda przecież była taka.
Taaaak.... JKM nic nie mówił, że nie jest wielbłądem...
Rację ma pan Testep...
Żenada!!!
Daj sobie nadzieję!:
JOW- Warunkiem demokracji
Mam pewne obawy.
Żenada!!!
Dla pana Testepa racja prowadzącego jest najwyższa.
Aż trudno mi to zaakceptować.
Przy tak skromnych środkach wyrazu piętrzyć trudnosci pod pozorem troski o porządek.
Odwrotnie.
Nawet gdyby było to pewne nagięcie formuły programu - winni Go wpuścić.
Zrozumiałe byłoby, gdyby chcieli naruszyć przepisy dotyczące kampanii - wprowadzić dwóch zamiast jednego...
Jak redaktorka może mieć wpływ na to kto ma prezentować partię?
Przecież ona w tym momencie zaczyna działaność polityczną - nie będąc politykiem.
To przecież oczywiste.
Sama sobie zaprzecza - swej trosce o apolityczność.
To ona powinna byc bezstronna.
Trudno bezstronności oczekiwać od Kurskiego, czy Tuska...
Daj sobie nadzieję!:
JOW- Warunkiem demokracji
Z taką puentą, jak w Pańskim tekście, trudno
odebrać poważnie Pańską krytykę postępowania tej dziennikarki. Hi, hi, hi!
--------------
http://prawica.net/node/6035
aribo.pl/jerzykalwak
Nie dajmy się zwariować
Wróciłem z lasu, z Kaszub (zimno i mokro, z grzybów kanie i opienki), to się odzywam.
(Chciałem już wczoraj ale nie mogłem się "dobić" do naszego portalu. Co się dzieje?!)
Niczego takiego nigdy nie twierdziłem.
Z prostego powodu: bo wcale tak nie uważam.
Uważam jedynie, że i prowadzący ma w „swoim” programie coś do powiedzenia.
Program, do którego nie wpuszczono Janusza Korwin-Mikkego to był, podobno, program "autorski".
Tak powiada sama Lisocka
Wygląda zatem na to, że pani Lisocka odmawiając JK-M wstępu na antenę "BYŁA W PRAWIE".
Czy jednak nie zrobiła tego z powodów politycznych - by nie pozwolić na swobodne promowanie się LPR?
Wolne żarty!
Akurat właśnie "niewpuszczenie" dało LPR świetną okazję!
I do promowania się i do ataku na PiS.
Już „na żywo”, ale także później.
Szukanie tu motywów politycznych musi KONIECZNIE zakładać, że i Liszewska i Urbański to kompletni idioci.
Moim zdaniem hipoteza taka byłaby jednak zbyt daleko idącą.
Jest jeszcze inny, dość oczywisty, „ludzki” aspekt tej awantury.
Nie znam kulis przygotowywania takich audycji, jednak nie wyobrażam sobie, żeby to mógł być zupełny "spontan". Pani red. Lichocka nie miała tam być przysłowiową "paprotką". Ona miała tę debatę jakoś prowadzić.
Niewątpliwie miała jakiś jej plan, choćby luźny. (Niekoniecznie musiał to być plan przedyktowany jej przez propagandzistów PiS.) Pan Giertych za pomocą JK-M chciał jej ten, jakiś tam plan, na "pięć minut" przed audycją rozwalić.
Pamiętajmy także, że w studiu byli przedstawiciele i innych partii, którzy uzgodnienia z prowadzącą uznawali za wiążące. Ciekawe jak zareagowaliby na SKUTECZNE „szarogęszenie się” pana Fąfary, LPR-owskiego członka Zarządu TVP?
Spróbujmy postawić się w miejsce pani Lichockiej, starając się postępować uczciwie i bezstronnie.
Co?, nie odesłalibyście niespodziewanego gościa do domu?
Jest kampania wyborcza.
Czy to jednak wystarczający powód byśmy dawali się zwariować?
TeSteP (Mirza)
Ta pani nie ma planu. Te programy, to wyjątkowy "żywioł".
Nie bardzo rozumiem, jak mozna robic "swój" program realizując prawo do autoprezentacji podmiotów wyborczych - czyli partii.
To nonsens.
To nie jest telenowela "Jendruli".
To rola służebna wobec polityki.
Daj sobie nadzieję!:
JOW- Warunkiem demokracji
zrozumieć kobietę
Co?, nie odesłalibyście niespodziewanego gościa do domu?
Jest kampania wyborcza.
Właśnie ze względu na fakt, że jest kampania wyborcza spytałbym najpierw p. JKM czy on tu za przedstawiciela LPRu robi - a jeśli bym mu nie dowierzał to zadzwonił do sztabu wyborczego LPR (lub do Giertycha osobiście) z pytaniem czy ten pan w muszce ma reprezentować LPR w debacie międzypartyjnej w PUBLICZNEJ TVP w czasie kampanii.
Dalsze zachowanie uzależniłbym od odpowiedzi.
pozdrawiam ze studia
TBM
Trudno mi się bać (zwłaszcza "panicznie")
Deklarowałem je tu już wielokrotnie.
Również wielokrotnie przyznawałem się do tego, że w ostatnich wyborach głosowałem na Sylwestra Prusia, lokalnego gdańskiego lidera UPR (startował z listy PO).
Od JKM odróżnia mnie pogląd na uprawianie polityki.
Jestem otóż zdania, że jak się człowiek w coś angażuje, ZWŁASZCZA gdy w to "coś" angażuje także innych, powinien, tam powinien!, JEST ZOBOWIĄZANY do tego, robić to "coś" "na poważnie".
JKM niewątpliwie też to WIE (przecież to człowiek błyskotliwie inteligentny!), jednak tę wiedzę "olewa" robiąc krzywdę i "sprawie" i współpracownikom.
Owa "powaga" nakazuje między innymi, by się decydować co się robi: czy dużą partię polityczną, chcącą zmieniać państwo, czy polityczny klub dyskusyjny.
Bo inaczej wszystko się kończy na wygłoszeniu kikudziesięciu "mów sejmowych", z których nikt nic nie ma (poza autorami, a raczej autorem).
Ale my tu o czymś jeszcze innym.
Chodzi o to jakby tu do Pana, panie "RysTom", dotrzeć z raczej oczywistą prawdą, że nie pozwalając LPR-owskiemu członkowi Zarządu TVP na "polityczną" ingerencję ("bolszewicko-faszystowskimi" metodami) w prowadzoną przez siebie audycję (za którą ona, a nie on ponosi odpowiedzialność), red. Lichocka "była w prawie" i miała rację.
Tylko tyle.
Sprawa ma oczywiście jeszcze i inny aspekt.
Gdyby nie to, że "merdia" specjalnie się nią nie ekscytują (a może WSZYSTKIE zmówiły się, by nie robić kampanii panu Giertychowi?!), to można by coś tu "ugrać" propagandowo.
Jednak jest jak jest ...
Więc po co się samemu okłamywać ... ?
TeSteP (Mirza)
TVPiS ciąg dalszy
„Dorota Wysocka przestaje prowadzić «Wiadomości» w TVP1. Wypadła z grafiku dyżurów — dowiedział się DZIENNIK. Wersja oficjalna: musi zrobić miejsce nowym twarzom. Wersja nieoficjalna: to cena za «sprawę wizyty Tuska w Anglii». Wysocka wbrew swojej szefowej Patrycji Koteckiej z Agencji Informacji pokazała materiał o kampanii lidera PO na Wyspach.”
Na szczęście dni TVPiS są policzone.
Niech zatrudnią kogoś
z tv, która trwa. Wówczas wystarczy słuchać i robić kolację w kuchni. Na Wysocką można było nawet popatrzeć.
--------------
http://prawica.net/node/6035
aribo.pl/jerzykalwak
TVPiS
Dlaczego zamiast „Sprawy dla reportera”, która jest w programie (22:10), TVP1 pokazuje program „Autografy” z Zytą Gilowską?
Bo
program Jaworowicz jest o sprawach zwyczajnych ludzi dla zwyczajnych ludzi.
A na Polsacie jest Donald Tusk.
Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"