Szukaj na PNWydarzeniaZaloguj sięnowedyskutowane 2007
Prace PNIle? |
Otarłem się o „wielki świat”
nie, 2007-09-02 18:56 | Mirek Kokoszkiewicz
W latach 80-tych często zaglądałem do Zakopanego łącząc przyjemne z pożytecznym. Mieszkał tam mój kolega-zasymilowany ceper. Jego rodzina już od wczesnych lat sześćdziesiątych, jeżeli chodzi o ilość przeprowadzek żyła w iście amerykańskim stylu. Ojciec Krzyśka z zasądzonej kary śmierci za wojowanie u boku Zapory Hieronima Dekutowskiego, zamienionej następnie na dożywocie odsiedział dziewięć lat. Miotał się po ziemiach odzyskanych, pracując to tu to tam, aż do chwili kiedy nie wychodziła na jaw jego przeszłość. W końcu zrezygnował z pracy w sektorze państwowym i realizował liczne pomysły jako tak zwany prywaciarz. Szykanowany, niszczony domiarami trochę się jednak dorobił. Osiadł w końcu w Zakopanem, gdzie przyjmował i karmił turystów w swoim domu pod skocznią. Jako wnukowi jego byłego towarzysza broni dawał mi okazję zarobienia paru groszy w tych ciężkich czasach. Jednym ze stałych gości wynajmujących w sezonie pokój w domu ojca mego przyjaciela był niejaki Rysiek K. z wybrzeża. Obwieszony złotem, taki typowy paker i cwaniaczek. Rysiek miał gest i stawiał nam czasami drogie trunki. Prostacki, chamski, a momentami wręcz wulgarny. Ojciec Krzyśka przestrzegał nas, aby nie mówić przy nim o wszystkim, bo to jakiś podejrzany typ. Skąd tyle forsy i paszport w łapach i to w takich czasach? - dziwił się, pewnie jakiś kapuś ubecji. Po latach w znanym wielkim biznesmenie z trójmiasta rozpoznałem tamtego Ryśka obwieszonego złotymi łańcuchami. W roku 90 czy 91 siedziałem niemal codziennie w sekretariacie Biura Maklerskiego mającego siedzibę w biurowcu przedsiębiorstwa budowlanego Lekbud w Częstochowie. Nie byłem sam. Wśród wielu osób, od których wyłudzono pieniądze panowała złość głównie do siebie samych. Już sama nazwa biura w czasach, kiedy w Polsce nie było jeszcze ani jednego maklera powinna wzbudzać podejrzliwość - szkoda, że za późno. Przez te godziny wyczekiwania na szefa zaprzyjaźniam się z jego sekretarką. Dziewczyna wyznała, że zwalnia się zaraz jak tylko biznesmen wypłaci jej zaległe pobory. Jest w stresie. Ponoć biuro odwiedzają jakieś podejrzane typy. Szef przyjmując interesantów często odbywał fikcyjne rozmowy z kontrahentami zagranicznymi z głuchego telefonu, tak aby klient mógł podziwiać rozległe kontakty światowca. Po wielu latach w świadku specjalnej komisji sejmowej do spraw PKN ORLEN, Arturze Folaronie, asystencie Marka Dochnala i byłym esbeku, rozpoznałem słynnego maklera z Częstochowy. Przez lata patologicznej transformacji jesteśmy w sytuacji takiej jaką mogliśmy zaobserwować na wczorajszej konferencji w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. To co nasi biznesmeni robili niemal jawnie za wszystkich poprzednich rządów, tym razem próbują realizować w ukryciu. Ministrowie rządu Najjaśniejszej RP stoją jak petenci pod drzwiami różnych Janków, Ryśków, Henryków, Aleksandrów. Rządy przecież przemijają, a płatnicy trwają nieprzerwanie. Dziennikarskie relacje i wnioski z wczorajszego wydarzenia, a szczególnie tekst Stasińskiego, wypowiedzi Lizuta czy opinie prof. Ćwiakalskiego, utwierdzają mnie mocno w przeświadczeniu, że wiodące komercyjne media, najpopularniejsi dziennikarze, niekwestionowane autorytety nie działają w imieniu prawdy i dla dobra ogółu, lecz reprezentują tych samych Janków, Henryków, Ryśków i Aleksandrów.
|
Dokładnie tak. Miejmy
Dokładnie tak. Miejmy nadzieję Panie Mirku, że to już koniec.
nie koniec z początek walki
Na szczęście PIS zaczął grać ostro. A tylko ci którzy walczą mają szanse na zwycięstwo. A cudownie było by gdyby jeszcze obniżali podatki, likwidowali szkodliwe przepisy i nie całowali żydów w tyłek.
CZłonkowie
PIS są skłonni spełnić pańskie oczekiwania... Ale kierownictwo PIS tych oczekiwań spełniać nie zamierza. I nie spełni. Pan zrozumiał? Czy Pan zrozumiał?
Red. Lizut - wschodząca gwiazda układu GW
Widzę, że nie tylko ja zauważam cyniczne wypowiedzi red. Lizuta (Lizguta) gwiazdy Gazety Wyborczej. Mówi się o nim, że to kandydat na red.naczelnego tego organu, mówi sie też szeptem, że to owoc grzesznej miłości samego Adasia. Faktycznie styl wypowiedzi i podobieństwo do red.Adasia z czasów gdy miał lat 30 jest spore. Komentowałem wypowiedzi Lizguta na łamach Prawicy.Net przeszło dwa lata temu i parę razy później. To wybitna postać Środowiska Agory - tak potrafił kłamać w żywe oczy propagandysta CCCP niejaki Radek zanim nie pochłonęła go stalinowska Wielka Czystka. Lizgut znany jest też z niebywałej aktywaności na forach internetowych. Ludzi odpoczywają łowiąc ryby, grając w bilard, piląc ogródek, a Lizgut zabawia się pisząc pod dziesiątkami pseudo. Często się tym na Czerskiej przechwala. Czytając niektóre posty na Prawicy.Net odnoszę czasmi wrażenie, że wychodzą z jego klawiatury.
Remigiusz Włast-Matuszak
Kiedy nauczymy się odróżniać
ziarno od plew, Lizgut nie będzie miał nic do powiedzenia.
Smutne refleksje na temat prawicowego publicysty
Pozwolę sobie Pana zacytować:
Jasne - dla prawicy w wykonaniu pana Kokoszkiewicza - takie "typy", mające pieniądze ("Skąd tyle forsy") są oooooobrzydliwe. Bo skąd taki może mieć pieniądze. Rozumiem, że to z pana Prezydenta, walczącego z bogatymi?
Pamiętam jak pewna aktorka, ogłaszająca kiedyś koniec komunizmu, naśmiewała się z biznesmenów w białych skarpetkach. A tutaj prawicowiec brzydzi się biznesmenem, bo jest "chamski". Gdyby taki nie był - nie zarobiłby pieniędzy. Jeśli to ma być pogląd prawicy polskiej - to idziecie prawico w kierunku Zimbabwe. Rozumiem - kraj może być biedny, byle "katolicki"? Zapewniam Pana, że nie jest to myślenie chrześcijańskie, które nie godzi się na pogardę wobec ludzi. Szczególnie ze względu na to, że są bogatsi od nas.
Jacenty
Panie Jacenty
należy rozróżniać ludzi którzy dorobili się uczciwie a tych którzy mają majątek z zupełnie innych źródeł.....
Paweł Kozłowski
http://prawysierpowy.blog.onet.pl/
Paweł Kozłowski
http://oldfashionman.blog.onet.pl/
A zauważył
Pan to rozróżnienie u pana Mirosława?
Pan Mirosław pisał o
Pan Mirosław pisał o latach 80.
no i dobrze
przynajmniej cos sie dalo kupic od nich.Ciagle czje ta polska zawisc.Bo koles jest burak i ma zloty lancuch? A niech ma i dziesiec.Tak jakby wsord innych zawodow nie bylo burakow.NIe ma burakow lekarzy, taksowkarzy czy policjantow?
Sa wszedzie i jesli to ich najwieksza wada to mozna przezyc.
Ma pan rację, powinien pan
Ma pan rację, powinien pan jeszcze dodać, że Polacy tę zawiść wysysają z mlekiem matki.
W latach 80 jeszcze wszyscy byli ustrojowo "równi", a ci co odstawali ponad normę - to byli ci "równiejsi".
oj klulo w oczy to co wystawalo
rowniejsi byli zawsze,wtedy i dzisiaj tez.Nie powie Pani ze za komuny nie klulo w oczy jak ktos mial wiecej.
To co widze na emigracji potwierdza mi moje przekonanie ze niestety zawisc jest nasza wada narodowa.
Naprawdę pan nie wie co to
Naprawdę pan nie wie co to znaczy "równiejszy" i skąd się to wziąło.
Np moja koleżanka z ławki - córka partyjnego prominenta (dzisiaj "biznesmena") była z tych "równiejszych". Przychodziła do szkoły i nawet wśród małych dzieci szerzyła zasłyszaną w domu propagandę w stylu:
"Dobrze, że tego Popiełuszkę zabili. Po co się wtrącał do polityki." (oczywiście nie mając pojęcia co to jest polityka). Pamiętam to jak dziś, bo moja mama wtedy świeżo wyszła z więzienia.
wiem co to znaczy rowniejszy
na czym p[olegalo to ze byla rowniejsza? Na tym ze szerzyla propagande?No to zle robila.Rowniejszych mamy w dalszym ciagu i tu sie nie wiele zmienilo.
Uwaga Gaz....
Nie brak Panu tupetu!
Kiedy się praktyka kończy?
--------------
Prawica RP (partia polityczna)
tupetu nigdy mi nie brakowalo
a przyklad dziecka czerwonych aparatczykow nie byl po prostu najlepszy.Dzieci zawsze powtarzaja rzeczy zaslyszane w domu.W domu tego dziecka czerwoni rodzice nie widzieli nic zlego w morderstwach.Nalezeli do aparatu wiec byli "rowniejsi" z powodu przynaleznosci do aparatu.Teraz ludzie sa rowniejsi z innych powodow.
Zapomniał Pan
o podstawowej zależności... Żadne dziecko katolika nie powiedziałoby nic takiego... Żadne. Więc? :-))
Więc!
Prof. Jerzy Robert Nowak, jak wynika z pańskiej logiki, nie był dzieckiem katolika, ale nie przesądzajmy o jego ewentualnej winie. Z pewnością ogłosi pan niebawem, że urodził się on na kamieniu lub został znaleziony w zagonie kapusty. Albowiem tygodnik Wprost donosi pod znamiennym tytułem:
"Główny ideolog Radia Maryja był współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa"
http://www.wprost.pl/ar/113556/Glowny-ideolog-Radi...
Podobno co dziesiąty katolicki duchowny w ten czy inny sposób współpracował z Władzą Ludową. Ale, jak ogólnie wiadomo, księża dzieci nie mają, chyba że zdarzył się wypadek przy...
Nigdy nie potępiałem nikogo,
za to, że był współpracownikiem, ale za to, że szkodził Polsce i Polakom.
Prof Jerzy Robert Nowak
Byl zupelnie jawnym kolaborantem czerwonych i zapewne kapusiem sluzb specjalnych.Co jego postac ma do rzeczy?
Tupet tupetem, ale
Dane mi było poznać kilkoro potomków "czerwonej arystokracji". Nie wszyscy bezmyślnie powtarzali bełkot rodziców. Jednego takiego opisałem tutaj:
http://www.prawica.net/node/7334#comment-162965
Inni, którym taka megalomańska szajba nie odbiła, w prywatnych rozmowach wyrażali swój druzgocący pogląd na panująco-przodujący ustrój słowami, których nie powtórzę ze względu na flagę, jaką otrzymałem za wulgaryzmy, oraz ze wględu na obecność pani Moniki na niniejszym wątku. Ci sami publicznie głosili potrzebę naprawy socjalizmu, a w rzeczywistości widzieli w nim źródło niekończącej się nudy i nie wiązali z nim swej nadziei na przyszłość.
"równiejsi"
M.in. (delikatnie mówiąc)na "równiejszym" statusie materialnym. Ale myślałam, że nie muszę o tym pisać.
P.S.Pominął pan słowa: "dzisiaj biznesmena"
"najrowniejszy" status materialny mieli badylarze
czerwonym jednak nie wolno bylo ostentacyjnie sie z tym obnosic.
Dla Pana komunizm realny to
Dla Pana komunizm realny to epoka z mchu i paproci zapewne, albo z filmów z Borewiczem.
Kapitan Żbik na tropie.
--------------
Prawica RP (partia polityczna)
Brawo Panie Jacenty
Widać wyraźnie, że Pan Mirosław Kokoszkiewicz i jego poplecznicy "poszli na lep". Wiadomo też kto za nimi stoi.
Całe pokolenia "Janków, Ryśków, Henryków, Aleksandrów" dorabiały się, a ci zawistni zacofańcy wpychają nas do Zimbabwe. Co za brak szacunku dla świętego prawa własności.
Pod przewodnictwem znanych z prawdomówności premiera Kaczmarka i red. Lizuta damy stanowczy odpór. Nie pozwolimy na szkalowanie "głównych płatników".
Ludzie! Pieniądze się Wam należą!
Hehehehehhe.............
Hehehehehhe............. sfrustrowany czerwony??????
To juz zapaszek od lat 80-tych sie rozchodzil
Obecnie sytuacja cuchnie straszliwie podejrzenie, bo pamietac nalezy, ze ryba zawsze psuje sie od glowy.
I nalezy o tych "glowach" - nie zapominac! Mam nadzieje, ze doczekamy - rozliczenia, gdy "Temida" slepota przestanie grzeszyc.
Pani Anno!
Co to jest sarkazm, ironia? Czy jest to dobry sposób na skomentowanie niezbyt mądrych wypowiedzi?
Kłaniam się.
Czerwony z wysiłku ucząc abecadła
F. Z.
To jest śmiech, na
To jest śmiech, na wypisywane bzdury.
Czy fascynacja kazdego
zapytanie do pana Jacentego
Czy fascynacja kazdego cholotnika moze sluzyc tylko srodowisku przekreciarzy, czyli programowej pogardy dla uczciwosci?
Przeciez w normalnym swiecie funkcjonuje niezliczona ilosc dobrze prosperujacych zwyczajnie uczciwych biznesow. Znowu mysl 'asow szwindli' chce zadrwic z normalnosci?
Czy aby pan osobiscie chce korespondowac z powyzsza definicja jakichs mafijnych lub nielegalnych 'biznesow' i stawiac je nam za przyklad?
A jaki szwindel ma na swoim
A jaki szwindel ma na swoim koncie Krauze? Zażyłą znajomość z panem prezydentem (dostęp do jego prywatnej komórki)?
Pan K.
był w dużej zażyłości zwłaszcza z poprzednim prezydentem i dzięki szczęściu i znajomości branży IT ze swoim świetnym system finansowo księgowym wygrał największe przetargi na informatyzację państwowych molochów ubezpieczeniowych, telekomunikację, banki, urzędy itd itd itd , w czepku rodzony zaprawdę
pozdrawiam
Anna
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)
- - - - -
Anna
No i? Zna pani jakieś
No i? Zna pani jakieś ustalenia z dwuletnich wysiłków ekip Kamińskiego i Ziobry wskazujące na oczywiscie przestępczy, korupcyjny charakter tych transakcji..? Takie "ewidentne" przekręty, a tu żadnego argumentu, czy poszlaki, by móc publicznie obwieścić, że "ten pan nikogo juz nie skomputeryzuje"?
nie znam
tak jak nie wierzę w garbate aniołki, ale Pan jak widze wierzy :)
pozdrawiam
Anna
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)
- - - - -
Anna
Dzieki pani Aniu. W uzupelnieniu do ´pana´ Krauze
pozdrawiam
Anna
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)
INaczej pana nietykalnego Krauze. Tego ktorego podopieczni potrafia zastraszac ludzi niezaleznie od ich pozycji, funkcji jesli chodzi o pokretne interesiki.
Prosze sobie p. Slaweczku sprawdzic firme SPIN. Kto jest wlascicielem pakietu kontrolnego, jaki przetarg dot. granic ta firma wygrala i kiedy nastapily przetasowania w owej malenkiej firemce.
Dla ulatwienia dodam ze interesy podobne jak firmy ARAM.
Ale to było legalne, czy
Ale to było legalne, czy bezprawne? Z obejściem prawa, czy z wykorzystaniem aktualnego stanu prawa? Ja mam sprawdzać? Myśli pani, że nikt inny tego nie sprawdzał? I co?
Co legalne?
Groźby bezprawne?
Opijał Pan wczoraj rozwiązanie parlamentu czy co?
Co Pan taki broniący?
--------------
Prawica RP (partia polityczna)
to mozna powiedziec oi kazdej firmie ktora wygrywa przetargi
czyz nie?
Tak, oczywiście...
Można też powiedzieć:
"pies potrafi fruwać lepiej niż wróbel".
albo:
"Słoń waży milion ton"
--------------
Prawica RP (partia polityczna)
Kulą w płot
Tak, brzydzą mnie tacy Panowie jak Krauze czy Kulczyk. Roman Kluska wprost przeciwnie. Jeżeli nie widzi ktoś różnicy między Alem Capone, a Billem Gatesem, a na dodatek ta ślepota ma być dowodem "prawdziwej" prawicowości to serdecznie współczuję.
Zaraz tam All Capone. A tacy
Zaraz tam All Capone. A tacy Morganowie, Astorowie, Rockeffellerowie, Vanderbildowie, Carnegie - to czyści,jak łza?
Wybroniliby się przed znalezieniem w pisowskim kręgu podejrzeń?
I o ile Capone był zbrodniczym produktem kryzysu, to oni akurat byli i są sztandarowymi przykładami zwycięskiego pochodu amerykańskiej wolności i prosperity...Co pan w końcu zarzuca Krauzemu. Zły gust, bo obwieszał się złotymi łańcuszkami? Brak intelektualnego wyrafinowania?
W ogóle to jestem ciekaw, jak mozna mówić, że w "urzędowy przeciek" zaangazowany jest ktoś, kto nie miał zadnego prawnego obowiazku, by trzymac język za zębami...A że wypierał się spotkania z Kaczmarkiem...No cóż, a wszyscy muszą wszystko wiedzieć, bo sobie tego życzą...? Mataczył? Pewnie tak...Istnieje mioże jakas lojalnośc jeszcze innego rzędu, niz wobec tych, którzy nas śledzą i podsłuchują...Przynajmniej kiedys tak było...
Jak już co to proszę promować
"naszych" ;) Meyer Lansky rządził w latach 30. i później, przy nim Capone to mały pikuś. Oni byli produktem durnej Prohibicji.
Ale pomysłowości nie sposób im odmówić, chyba Lansky właśnie wymyślił, że ojcom rodzin, którzy przegrywali u niego w kasynie wypłaty, będzie wypłacał po 50$ tygodniowo, żeby nie mieli "problemów" w domu.
Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"
Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"
Niech się pan spyta
Niech się pan spyta kogokolwiek z branży informatycznej o wielkiego Bila. Naprawdę różni się tylko tym od Al-Capone że nie strzela do ludzi. Reszta chwytów dozwolona. Tych lagalnych jaki i nie. Zapomniał pan że firmę Microsoft SKAZANO w kilku procesach antymonopolowych.
= = = =
>to nie jest podpis<
Ciekawe ile trzeba mieć
Ciekawe ile trzeba mieć lat, żeby przestać się wreszcie dziwić, że do dużej forsy dochodzą naczęściej ludzie prości i bywa nieokazjonalnie, że wręcz prostaccy ( zwłaszcza w pierwszym pokoleniu), a nie np profesorowie łaciny...albo, że politykiem może być każdy, więc może nim być byle kto...Z drugiej strony - kiedy przeliczalne na finansową fortunę, poparte jakims tam talentem szczęście usmiechnie sie do jakiegoś wykształcucha, to jeszcze gorzej, bo zazwyczaj oskarża się go o schlebianie najgorszym gustom. Ciekawe, że jak ktos z wielkim sukcesem wytwarza materialne produkty codziennego uzytku, to nie schlebia ciżbie, a kiedy czyni to piórem, pędzlem, czy głosem, jakim wiśniewskim na przykład - to jak najbardziej to jest tandetne i naganne...
To nie jest dobre pytanie.
Trzeba było spróbować uruchomić własną działalność np. na początku lat '90 uczciwie, bez złodziejskiego kapitału.
cytat:
"Ciekawe ile trzeba mieć lat, żeby przestać się wreszcie dziwić, że do dużej forsy dochodzą naczęściej ludzie prości i bywa nieokazjonalnie, że wręcz prostaccy ( zwłaszcza w pierwszym pokoleniu)..."
Taką "prawdę" może wygłosić człowiek który ma mniej niż 35 lat.
Panie Mirosławie.
Dobrze dobrane przykłady.
Pozdrawiam.
To nie chodzi o ´duza forse´ tylko uklad ktory trzasl
bezpieczenstwem panstwa. O interesy ponadpanstwowe i o sily ktorych nawet zadna Margaret Allbright zadnym twardym kursem nie bylaby w stanie ruszyc.
I nikt z naszych politykow nie mogl bo KAZDY byl tym ukladem obstawiony. Czesciowo nadal jest. Chocby tzw. ´spiochami´ w rodzaju Kaczmarka.
Klotnia Giertych- Kaczynscy jest nadal na reke tym silom.
A nietykalni tak jak Solorz sa nietykalni bo maja do splacenia np dlugi imperium wschodniemu. Dopoki nie splaca to chocby spadali w przepasc zawsze sie znajdzie wyslannik ktorzy podeprze na czas zeby pieniazki wrocily do wschodniego domciu.
Proste panie Slawek?
Bardzo - dla tysiecy ludzi w Polsce.
Moze sie wreszcie tych bandytow da ruszyc ale bez ruszenia ich nikt w Polsce zadnych reform i zadnej prywatyzacji nie zrobi bo bedzie mial zawsze pseudo legalne przetargi i naciski na wladze. Tak jest z mafia. Zwlaszcza z mafia komunistyczna ktora przygotowala sie w poprzednim systemie by wejsc pelna para w tzw. demokracje.
Acha...I dlatego pokaźny
Acha...I dlatego pokaźny wysiłek potęznej CBA koncentruje się na medialnie rozjeżdzanych lekarzach łapownikach i na zupełnie nie związanych z polityką prowokacjach, w tak strategicznym dla naszego bezpieczeństwa ministerstwie rolnictwa, przypadkowo kierowanym przez wrednego, ale posażnego w głosy parlamentarne Leppera....I zapewne przez pedofilską fotkę na komputerze Tymochowicza, dojdziemy w prostej linii do Solorza i jego wschodnich mocodawców...
Wszystko, co robi PIS ma przede wszystkim medialnie i faktycznie wzmacniac ich WŁADZĘ, choćby poprzez publiczną eliminację przypadkówych ofiar, ale przede wszystkim tych, którzy uznani zostali za wrogów i konkurentów do władzy. Ale układ ma istnieć. Ma istnieć po to, żeby było co rozbijać, tak długo, jak się da tu rządzić i zupełnie nie ma znaczenia, czy kiedys zostanie on jakoś imiennie zlokalizowany i spacyfikowany. A tam gdzie tylko mozna, na politycznych szczeblach lokalnych, w słuzbach specjalnyh i w organach sprawiedliwości oraz w kręgach państwowych wpływów na gospodarkę, obcy układ zastępuje się swoim...Czyli PIS zachowuje się, jak kazdy, tylko bardziej brutalnie, metodycznie i bez skrupułów..I tyle w tej sprawie
Do wiezienia prawie nikogo
Do wiezienia prawie nikogo jeszcze nie zamkneli a i krew nie leje sie, jak kiedys w kazamatach ubeckich warowni. Troche to inne czasy, szkoda ze uzywamy pojec jezykowych prosto ze skryptow bolszewickiej indoktrynacji.
Mówię o publicznej
Mówię o publicznej eliminacji, a nie o fizycznej eliminacji...
Krew się polała u Blidy, tylko, że ja akurat nigdy nie wypowiadałem się o tym wydarzeniu i wierzę, ze nikt tej smierci nie chciał. Ze skryptów bolszewii to mogą być te sposoby na osaczanie "koalicjantów" i przejmowanie ich zaplecza, a nie moje uwagi o tym, że Kaczyńscy są pełni bezwzględnej determinacji, których odpryskowe skutki, typu niepohamowane inwigilacyjne ciągoty i tworzenie wygodnie szerokich kręgów podejrzeń - nie muszą mi sie podobać...Czy muszą?
Tak wyglada rodzacy sie kapitalizm
Pewnie ze lepiej by miec jezuitow na ich miejscu.Czy kazdy biznesmen to Pana zdaniem szumowia i cinkciarz? Bo taka jest teza postu.A moze po prostu sentyment za socjalistyczna rownoscia?
nie każdy biznesmen
ale ten o którym tu jest większość postów nie doszedł do tych wielkich pieniędzy na takich samych prawach jak inni prostaczkowie startujący z biznesem w tamtych latach, ale nos do biznesu ma to fakt
Anna
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)
- - - - -
Anna
Panie dante_alighieri.
Biznes polski jest chory, wie to każdy kto widział jego początki (także te zgodne z obowiązującym wówczas prawem).
Podobno "pierwszy milion trzeba ukraść". A pozostałe miliony? Czy rodzący się kapitalizm wymaga ofiar ze strony tych bardziej uczciwych i niedoposażonych przez poprzedni system?
Powiem, że są uczciwi biznesmeni, chciałbym powiedzieć, że zdarzają się nieuczciwi.
jestem realista a nie idealista
zna PAn jakies transformacje ktore obyly sie bez przekretow?W metnej wodzie niektorym lepiej sie lowi.Taka jest cena i tyle.TAk bylo w USA ,ta bylo wszedzie gdzie rodzilo sie nowe.Czy mi sie to podoba? NIe podoba mi sie ale ciagle biadolenie 17 lat po tez mnie juz nuzy.
I nic nowego Pan
nie proponuje. A tym, którzy proponują, mówi Pan: "to się nie uda, to do niczego", jak ten Smurf Maruda. ... :-))
a co dokladnie "proponuja"?
bo nie wiem,biadola na przekrety czasow transformacji i nic z tego nie wynika.JAkies rozwiazania?
Niby od kogo
oczekuje Pan propozycji rozwiązań? Kogo ma Pan na myśli?
np od Pana
bo mnie nazywa Pan maruda wiec wnosze ze zna Pan jakies rozwiazania.Jesli nie to jest Pan takim samym "maruda"
Nie oburzam się, że
Nie oburzam się, że poprzedni system zbójeckim prawem obdarzył swoich wybrańców majątkiem. Martwi i oburza mnie fakt, że po 17 latach nie zostały przecięte żadne kanały umożliwiające tym właśnie "wybrańcom" bezkarne robienie kolejnych brudnych interesów naszym kosztem.
Biadolenie nic tu nie pomoże, konieczne jest uzdrowienie systemu i rozbicie żelaznych korporacji. Czy jest jakaś siła polityczna, która chce i potarfi to zrobić?
Może potrzeba jeszcze 23 lat, ale ja tego już chyba nie doczekam się.
Najpierw trzeba wykazać,
że te korporacje działają na szkodę Polski... Prawnicza, lekarska - tak. A gospodarcza? Nie jest to takie oczywiste...
oczywiste nie
może nie na szkodę, ale czy faktycznie działają na dobro? taki Janek, kupił kilka strategicznych firm potem sprzedał zachodowi, to dla dobra? wątpię
choć może jak zostanę babcią zrozumiem :)
Anna
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)
- - - - -
Anna
Jeśli tak było
(a było na pewno), to wykazał Pan, że w tym przypadku to jest złe.
Czy jest jeszcze coś oczywistego?
W jaki sposób można wykazać cokolwiek? Czy nie widział Pan ostatnio polityka (prawicowego?) który na premiera nowego rządu proponuje gościa, który jeszcze jako minister rządu biegnie na gwizdnięcie biznesmena?. Oczywiste jest tylko to, że białe jest czarne, zielone jest czerwone a czerwone jest różowe. I vice versa.
To już wolę
"viceversów dzikich"... :-))
faktycznie zawiść
kierowała dyskutantami atakującymi bogatego biznesmena
znaleziono teczki wg kilku dyskutantów zwykłych ludzi, którzy mieli po prostu nosa do biznesu, reszta w linku
http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowA...
tylko co teraz po latach to zmieni, oni dziś są już ustawienie do śmierci, ich dzieci też, a majątek kraju ukradziony w imię prawa przecież
Anna
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)
- - - - -
Anna