
Wojna gruzińska
Gorący tematWydarzenia
Publikuj na PNTeraz czytaneZaloguj sięPrace Prawicy.net |
Konstytucja Europejska czy nie?
Autor: Andrzej, pi, 17/08/2007 - 22:10
W natłoku naszych codziennych politycznych kłótni ucieka nam bardzo ważny temat: Konstytucja Europejska. Odbierana w Polsce przez pryzmat kłótni, co osiągnięto, a czego nie na ostatnim szczycie, co kto komu obiecał w jakich kuluarach... I problem, czy słowo liczy się tak samo jak protokół ze szczytu. A tu naprawdę mamy kłopot. Tylnymi drzwiami wprowadzany jest na nowo Traktat Konstytucyjny, który przepadł w referendach w Holandii i Francji. Strategia dzisiejsza polega na wprowadzeniu tych samych postanowień, ale bez rozgłosu i pompy, bez referendów. Do tego zapewnia się nas, że to tylko traktat modyfikujący, nie publikowano całościowego tekstu, ukrywając gdzieś wersje nadające się do porównania. Warto jednak podjąć ten arcyważny temat i zacząć choćby od porównanie dzisiejszej wersji i Traktatu. Porównania tego dokonał Open Europe - brytyjski think-tank, krytykujący kierunek, w którym zmierza dzisiaj Unia Europejska. Porównanie to jest ważne, gdyż umożliwia stwierdzenie, że "nowy" traktat zmienia dotychczasowe prawo europejskie w ten sposób, że efektem jest wprowadzenie prawie identycznych zmian, jakich dokonałaby niedoszła "Konstytucja". Tutaj można porównać teksty: Porównanie (format pdf). Warto także zajrzeć do Przewodnika po Konstytucji Europejskiej. Zajmijmy się ważnymi sprawami. Bo obudzimy się... Andrzej Szczęśniak |
A niby gdzie się mamy
obudzić, jak ludzie się zajmują jakimiś JOW-ami, ZUS-ami, podatkami i innymi bzdurami, a nie tym, co najważniejsze?
Nie kojarzę
Gdzie Pan widział, że by jakiś polityk tym się zajmował? Może na takich niszowych "nowych mediach" jak Prawica.Net - ktoś o takich sprawach smędzi, że "trzeba by zmienić, poprawić..."
Panie, gdzie Pan widział polityka z takimi problemami. Oni tylko - wybory czy nie? Nagrywa czy nie? Mają na mnie haka czy nie?
JOW-y, ZUS-y też ważne, ale jak nam dofasolą Konstytucją Europejską, to ani zipniemy.
Andrzej
Pełna zgoda.
Jeszcze tylko dodam zdanko o działaniu tego, co się w mediach dzieje. Trwa proces znieczulania opinii publicznej. Znieczulania na podłości różne, na głupotę, na niekonsekwencję, krętactwa, cynizm... Pan X może dziś powiedzieć coś, a jutro ze stoickim spokojem temu zaprzeczyć, tłumacząc pokrętnie, że "nie o to mu chodziło"... I tak, media, które dziś, niestety ton nadają kierunkom percepcji milionów ludzi, wolno, ale konsekwentnie prowadzą nas za kółko w nosie do miejsca, gdzie wszystko znaczy wszystko, gdzie słowa już nic nie znaczą, choć wciąż znaczą to, co wczoraj, lub dziś rano im przypisano jako znaczenie... Trwa proces odmóżdżania społeczeństwa. Elity dziś mówią "wybory!", jutro z tym samym wyrazem twarzy powiedzą "nie ma wyborów!, pojutrze powiedzą "wybory!"... Fałszywie pojęte znaczenia przypisuje się słowom, które pierwotnie znaczyły co innego, niż te przypisania... Trwa gwałt na kulturze, na języku, na obyczajach... 20 minut temu aktorce, w trakcie rozmowy w TVP2 wyrwało się słowo "k...a". Wytłumiła końcówkę, ale za późno. Szybko poprawiła na coś innego, co brzmi podobnie. Kiedyś, gdyby komuś się coś takiego przydarzyło, sprawca po sekundzie dokonałby samospalenia... Niby drobiazg, ale świadczy o procesach daleko ważniejszych... To jak niewinna wysypka może świadczyć o AIDS... ... Przyjęcie Eurokonstytucji będzie sygnałem, że interes pt. Niepodległe Państwo Polskie czas zwijać... (ale mogę się mylić) :-)
Jest jeszcze zaciekłe, nachalne wciskanie, że PO ma poparcie duże, większe, coraz większe... A ludzie wierzą... Kiedyś nieużywanie rozumu było powodem wstydu, dziś jest normą.
Najważniejsze... (> K_M)
JOW jest po to, by kwestię traktatu rozstrzygali ludzie, którym się nogi nie uginają na myśl o pensji 10 tys. EUR - bo albo mają dość własnych pieniędzy, albo twardy kręgosłup.
To ci ludzie będą o tym decydować, nie Pan, więc trzeba wybrać dobrych.
ZUS i podsatki sa po to, byśmy się czuli dobrze u siebie - a nie w Londynie - żeby traktat nie był zbawieniem nadchodzącym z Unii.
Panu się wydaje, że odgrzewa jakieś mądrości - a w istocie wydala jedynie intelektualną papkę.
--------------
Prawica RP (partia polityczna)
Niedoceniany problem
Były na PN namiastki dyskusji na ten temat.
Jeden z dyskutantów prawie przekonał wszystkich, że nowy Traktat (nowa jest jedynie jego forma) został tak ulepszony, że nie niesie żadnych zagrożeń dla Europy, a zmieniona została i objetość dokumentu i nazwa. Dla przykładu fragmenty dwóch głosów:
Nie chce mi się wierzyć, by pan Tomczyk nie wiedział, że obecnie przyjęty ma być inny traktat (czasami nazywany "małym traktatem") o znacznie słabszym umocowaniu. Właśnie on ma być podpisywany przez rządy i ratyfikowany przez parlamenty (bodajże).
Po demonstrowaniu wielkiego entuzjazmu wobec idei referendum (po hiszpańskim tryumfie) przyszedł czas na coś na kształt obrzydzenia. Odrzucono nawet pomysł POWTÓRNEGO referendum w przypadku krajów, które opowiedziały się przeciw. Uwzględniono głos ludu czy nie?
Nazwa dokumentu i ilośc słów to rzecz wtórna. Sami komisarze mówią, że zależy im przede wszystkim na ocaleniu konstytucyjnej "substancji". Giulliano Amato w imieniu kolegów z PE zaproponował wyrzucenie z dokumentu 50 tysięcy słów! Nie zgodził się natomiast na zmianę propozycji zawartych w dokumencie.
-----------------------------------
Wstąp do Prawicy RP
Podzielam zdanie Pana Andrzeja
za wszelką cenę próbuje się wepchnąć nam prawo nadrzędne nad naszym prawem.
Kiedyś tu na PN był ten temat poruszony, ale ucichł. Faktycznie, żadnego polityka to nie interesuje, to też wymowne jakich mamy polityków. Pozdrawiam
---------------------------------
nie wszystko jest takie oczywiste
www.platformakociewie.pl
Zachęcam do lektury.
http://opoka.giertych.pl/ ... może to coś wyjaśni, czym się zajmują politycy. Oczywiście nie wszyscy, a niektórzy...
Taka taktyka "jednoczenia Europy"
może zapowiadać krótkoterminowy sukces i długoterminową klęskę. Martwi mnie to, bo uważam, że więdnąca Europa rzeczywiście potrzebuje sojuszu, potrzebuje zaniechania na dobre walk wewnętrznych pomiędzy państwami Europy, które to zrujnowały i osłabiły Europę w XX wieku. Ludziom można mydlić oczy, ale do czasu. A kiedy ludzie się naprawdę zdenerwują, efektem może być nie tylko wywrócenie tego co złe, ale tego co dobre. Dlatego pomysł masowego europejskiego referendum na Konstytucję był przynajmniej uczciwy. Jeśli Europejczycy wykażą, że chcą Konstytucji, to będzie ona miała ich mandat, ich poparcie, ich sympatię. To co w jedności europejskiej jest dobre - to likwidacja granic wewnętrznych dla handlu i przemieszczania się ludzi, oraz unifikacja miar, norm i walut. Reszta jest zbyteczna. Są jednak politycy, którzy próbują zrobić superpaństwo, a to błąd. Państwo to nie będzie podlegało demokratycznej kontroli i będzie obce, a nawet wrogie, większości swoich obywateli. Dlatego prędzej czy później doprowadzi to do katastrofy, kiedy Europejczycy odwrócą się od Europy, uosabianej przez kastę biurokratycznej arystokracji.
Jeżeli Europa przekształcona w duchu Konstytucji będzie funkcjonowała lepiej niż dotychczasowa i obywatele to odczują, podstępny manewr przyniesie powodzenie. Ale trudno w to uwierzyć.
-------
"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"
No właśnie. "Nicea, albo smierć".(PO)
"Pierwiastek, albo smierć"(PiS)
A JOW - do szuflady.
Gdyby parlament €uropy wybierać w JOW?
Daj sobie nadzieję!:
JOW- Warunkiem demokracji
Maciej Giertych konkretnie o projekcie Traktatu
Dobry link, dziękuję. Maciej Giertych podsumowuje, co zawiera "Traktat reformujący"
l° Unia Europejska uzyska osobowość prawną, której teraz nie posiada. Art. 2 wypracowanego mandatu dla konferencji międzyrządowej zawiera zdanie: Unia nabędzie jednolitą osobowość prawną. Na razie to kraje członkowskie decydują o wszystkim. Wszystkie umowy zewnętrzne to umowy z 27 krajami. Po wejściu w życie „traktatu reformującego” Unia jako Unia będzie mogła podejmować decyzje, zawierać umowy międzynarodowe itd.
2° Mocno zredukowano zakres spraw zostawionych do wyłącznej decyzji krajów członkowskich. W istocie pozostanie w gestii krajów członkowskich tylko decyzja o podatkach oraz o wchodzeniu w wojny. Jednomyślność przestaje obowiązywać, czyli kraje członkowskie tracą prawo weta w 36 sprawach, w tym w zakresie transportu, zdrowia, energii, przestrzeni kosmicznej, nauki, sportu i innych. Co najsmutniejsze, władza w zakresie legislacji, egzekutywy i sądownictwa przechodzi na Unię.
3° W art. 2 mandatu jest zapis odnośnie pierwszeństwa prawa UE: Konferencja międzyrządowa przyjmie deklarację przywołującą obowiązujące orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości UE1. Tutaj jest następujący przypis: 1Choć artykuł o pierwszeństwie prawa Unii nie zostanie powtórzony w TUE [Traktacie o Unii Europejskiej], konferencja międzyrządowa uzgodni następującą deklarację: „Konferencja przypomina, że zgodnie z ustalonym orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości UE Traktaty i prawo przyjęte przez Unię na podstawie Traktatów mają pierwszeństwo nad prawem państw członkowskich na warunkach ustanowionych przez wspomniane orzecznictwo”. Ponadto do aktu końcowego konferencji zostanie dołączona Opinia Służby Prawnej Rady (dok. 580/07). Czyli poprzez przypis i załącznik podporządkowuje się prawo krajów członkowskich prawu Unii.
4° Karta Praw Podstawowych stanie się wiążącą - na razie nią nie jest. W projekcie konstytucji stanowiła jej całą drugą część. Teraz będzie tylko wspomniana z odpowiednim odnośnikiem, ale będzie jej nadana moc obowiązująca. Art. 9 mandatu ma następującą treść: Artykuł dotyczący praw podstawowych będzie zawierać odniesienie3 do Karty praw podstawowych, w brzmieniu uzgodnionym podczas konferencji międzyrządowej w 2004 roku, nada jej prawnie wiążący charakter oraz określi zakres jej zastosowania. Natomiast przypis 3 ma następującą treść: Dlatego też tekst Karty praw podstawowych nie zostanie włączony do Traktatów. W Karcie Praw Podstawowych definicje życia, rodziny itd. są tak zapisane, że zmieszczą się w nich dopuszczalność aborcji, eutanazji, związki homoseksualne, klonowanie człowieka dla celów terapeutycznych itd. Prawo do godności człowieka wyprzedza jego prawo do życia. Nadal obowiązująca Karta Praw Człowieka z 1950 roku jest o wiele lepiej zredagowana, ale ma ją zastąpić ta nowa Karta Praw Podstawowych.
5° W „Traktacie reformującym” nie ma żadnego odniesienia do chrześcijańskich korzeni Europy. Nikt o to nie walczył.
6° Powstanie „obywatelstwo” Unii Europejskiej.
7° Będzie tylko 18 komisarzy, a więc będą kraje bez komisarza.
8° Wg zapisu w art. 3 nie będzie ministra spraw zagranicznych tylko Wysoki Przedstawiciel Unii ds. Zagranicznych i Polityki Bezpieczeństwa, którego tak nazywać będą tylko w oficjalnych dokumentach. Media nazywać go będą Ministrem Spraw Zagranicznych UE i za takiego będzie uważany na całym świecie.
9° Nie będzie prezydenta Unii, ale będzie przewodniczący na 2,5 letnią kadencję, co na jedno wychodzi. Skończy się rotacyjna półroczna prezydencja kolejnych krajów.
10° Korzystne dla nas głosowanie z Nicei będzie utrzymane do 2014 roku, a potem wejdzie w życie podwójna większość korzystna dla Niemców. Czyli myśmy obronili nasz interes na 5 lat (od 2009 do 2014), a Niemcy swój długofalowo. My z tarczą na 5 lat, a Niemcy na zawsze.
11° W 1992 r. traktat z Maastricht to był "Treaty ON European Union", teraz ma być "Treaty OF European Union", różnica jednej litery, ale bardzo istotna. Był Traktat o Unii, a ma być Traktat Unii. (W polskiej wersji mandatu ta różnica nie jest tak widoczna). Czyli będzie Republika Federalna Europy.
12° Wypracowany mandat wielokrotnie odwołuje się do artykułów odrzuconej konstytucji, czyli do dokumentu prawnie nieistniejącego. Aby jednak nie wyglądało to tak niepoważnie, odwołania są formalnie nie do projektu odrzuconej konstytucji, ale do: „Aktu końcowego konferencji międzyrządowej w 2004 roku”, czyli do dokumentu analogicznego do obecnie omawianego, kiedyś przygotowanego pod niechlubnej pamięci konstytucję.
Dobrze opracowane, ale nie znajdziesz tego w żadnych mediach, szczególnie większych. A i na witrynach internetowych raczej wolą się przerzucać epitetami niż argumentami
Andrzej
No proszę, a my tu sobie pyszczymy
Co i jak powinno być....
A wychodzi na to, że nas nikt nie zapyta o to.
Po kolei zaczną nas wyłapywać, jako głoszących "filozofię nienawiści" w dodatku "językiem nienawiści".
I po 1000€ mandatu...
Ale internet pozostanie "niecenzurowany".
I zostaniemy zegalitaryzowani pogldowo nie do naszej średniej, tylko do €uropejskiej.
I gejom bedziemy przygotowywać transparenty na gejparady... sprzątać ulice, żeby było ładnie, a procesje będą bez krzyży - żeby w oczy nie kłuło mahometan...
Prawica RP zostanie objęta zakazem działalności jako dyskryminujaca za przynalezność do legalnej organizacji...
i głoszenie haseł jawnie antykonstytucyjnych.(sprzeciw wobec aborcji, eutanazji i klonowaniu na narządy)
Na grobie zamiast krzyża wbija mi tęczowy emblemat €uropy...
I pozwolą przewrócić się na drugi bok...
I tego podobno chce większość. Polaków.
Możliwe, żebyśmy nie wiedzieli, czego chcemy?
Daj sobie nadzieję!:
JOW- Warunkiem demokracji
Pan nie wie,
czego chce?
Drzewiej patrzyliśmy jak barany,
jak odstrzeliwują gen.Rozwadowskiego, teraz patrzymy jak barany, jak blokują prof.Giertycha. I nic się nie zmieniło. To znaczy, że rząd dusz, umysłów jest w ręku tych samych sił.
Jeśli to pozostawią , to jestem ZA.....
dlaczego ???
I niech w tym wypadku podskoczy jakiś unijny urzędas....(niech cokolwiek zrobi wbrew kodeksowi cywilnemy) , a cała Unia Europejska (jako osoba prawna) ląduje w Polskim sądzie !!!
A przyczepić się do tego że działania jakiegoś EU-urzędasa są niezgodne z polskim kodeksem cywilnym...... myślę że żaden problem.
W tym wypadku (jeśli to pozostawią), to raczej Bruksela powinna myśleć o przeprowadzce do Warszawy...... będą mieli bliżej do Polskich sądów.
Więc zkąd te obawy przed osobowością prawną EU ???
Pozdrawiam
--------------
Zakazać Państwu prowadzenia działalności gospodarczej!!
Wpiszą Panu, że sądem
Wpiszą Panu, że sądem właściwym dla rozpatrywania sporów jest Bruksela i to Pan będzie tam wynajmował lokal albo dojeżdżał - i kłopot z głowy.
--------------
Prawica RP (partia polityczna)
Myślenie boli ???......
Pozdrawiam
ps. Mnie już od ponad 13-tu lat , mówią że mam płacić na ZUS i co ..? i zapłacone - zero.
--------------
Zakazać Państwu prowadzenia działalności gospodarczej!!
To raczej Pan zdaje się nie
To raczej Pan zdaje się nie pojmować konsekwencji, jakie rodzi nadanie osobowości i uprawnień.
Polska będzie "województwem" Europy - czy słyszał Pan kiedyś, żeby województwa miały swoje kodeksy cywilne czy karne?
Jeżeli się Panu wydaje, że się wyłga w Europie z obowiązkowych ubezpieczeń - to tylko na zasadzie kuriozum, tolerowanego przez wymiar sprawiedliwości - jako nieszkodliwy dziwak i może paru podobnych.
Czyli - że jest to rozwiązanie co najwyżej dla Pana prywatnie, ale nie jako model działania.
Przy jakiejkolwiek większej skali ustawodawca zredefiniuje kilka pojęć i zapisów - i problem z głowy.
Taki jest paradygmat (moje ulubione ostatnio słowo) prawa stanowionego w Europie.
--------------
Prawica RP (partia polityczna)
A to już inna sytuacja....
Wyobraża Pan sobie UK bez królowej ??
Państwa chcąc się integrować w unię , muszą mieć identyczne systemy prawne np. USA
Pozdrawiam - bez obaw, to i tak się rozleci.
--------------
Zakazać Państwu prowadzenia działalności gospodarczej!!
Ja und nein = Jain
Nie dostrzega Pan sporych różnic w tym, co wynegocjowały sobie różne kraje.
Brytania jest silna, nie da sobie w kaszę dmuchać - my niestety nie - i dla nas konkretne rozwiązania są już niedostępne - tak też będzie w przyszłości.
--------------
Prawica RP (partia polityczna)
To nie kwestia "siły", to kwestia......
odmienności "na wyspach" systemu prawnego. Konstytucja EU może wszędzie "przejść", przez "wyspiarzy" nie przejdzie nigdy.(Na co uwagę zwracał ostatnio takrze Włoch Prodi)
Pozdrawiam - bez obaw :-))
--------------
Zakazać Państwu prowadzenia działalności gospodarczej!!
Sam system prawny bez siły
Sam system prawny bez siły ekonomicznej jest jedynie czytanką dla grzecznych dzieci.
Może by Pan zdradził w końcu sposób na wprowadzenie jakiegoś dobrego systemu - bo, że oni mają my nie - to już wiemy.
... no, chyba już wiem.
Załatwi to Unia, a my złożymy pozwy cywilne, oczywiście, jak kto będzie chciał, obowiązku nie ma.
--------------
Prawica RP (partia polityczna)
No tak.....
dalej będziemy się spierać - czy ekonomia wynikia z obowiązującego prawa czy odwrotnie.
To jeszcze raz powiem że ekonomia wynika z prawa nie odwrotnie. Bo... jeśli Pan poczyta kodeks cywilny to zauważy Pan że jest to spis podstawowych reguł gry ekonomicznej.Czyli prawo jest pierwotne w stosunku do ekonomi , bo prawo ustala zasady gry.
Natomiast..... "sposób na wprowadzenie jakiegoś dobrego systemu" ??? W prosty sposób ?...ciężka sprawa.
System prawny Państwa zachowuje się podobnie jak żywy organizm, i jakakolwiek próba wymiany "trybika", na inny który nie jest, który niebyłby kompatybilny z systemem , będzie przez system odrzucony.
Taki właśnie problem widzę z JOW. Dodatkową trudność sprawia to że, ten organizm jest w ciągłym ruchu, a próba naprawy sprowadzi się do tego jakby ktoś chciał naprawiać samochód będący w ruchu.
Wniosek z tego taki ze aby dokonać skutecznej, poważnej naprawy, "pojazd" trzeba zatrzymać.
Jest jeszcze inny problem z naprawą , a nawet z zatrzymaniem tego mechanizmu, a problem tego typu że ktoś (coś) pozamieniało prawidłowy opis (niewłaściwy język opisu) elementów mechanizmu ( czyli np. pedał gazu jest pedałem chamulca, po naciśnięciu sprzęgła (?) włączają się kierunkowskazy).Mechanizmem takim nie daje się prawidłowo sterować.
Jakie jest więc lekarstwo na taki dziwny mechanizm w którym nie wiadomo dokładnie co jest czym.
Prawidłowa lokalizacja usterki w takim mechaniźmie jest praktycznie niemożliwa.
Moim zdaniem jedynym lekarstwem na taki mechanizm , aby go zatrzymać, jest "kij pomiędzy zebatki" - mechanizm zazgrzyta i się musi zatrzymać.
Wtedy dopiero można zatrudnić specjalistów od "Języka Polskiego", aby doprowadzili "opis mechanizmu" do postaci zrozumiałej.
A wtedy.... można przystąpić do , prawidłowej lokalizacji występującej usterki i jej usunięcia. Innej drogi nie widzę.
Hymm..?? Unia....... Unia jak narazie robi wszystko, aby ten niewłaściwy opis mechanizmów....pozostał bez zmian.
Pozdrawiam
--------------
Zakazać Państwu prowadzenia działalności gospodarczej!!
Trudno się nie zgodzić z
Trudno się nie zgodzić z tym, co Pan napisał.
Faktycznie to prawo określa relacje, w tym ekonomiczne.
Jednakże prawo ktoś stanowi - unijne bogatsi - a i w skali państwa, o ile jest dostatecznie zdemoralizowane również - a jeżeli nawet nie stanowią, to posiadają mechanizm jego omijania.
POdobnie jest np. z korupcją - przy odpowiedniej skali demoralizacji prawo jej nie zatrzyma.
Korupcja może ulec samolikwidacji, gdy wszyscy zaczną dawać - wtedy stanie się zbędna, ponieważ nie będzie dawała przewagi konkurencyjnej, będzie jedynie kosztem.
Pana pomysł na kij w szprychach jest niezły - ale ma wiele wad. Główną wadą jest fakt, że przeważająca większość obywateli nie jest i nigdy nie będzie aktywna - podporządkuje się władzy, która dysponuje aparatem przymusu.
Drugą wadą jest brak wiedzy, co jest kijem, co szprychami - i przez pomyłkę można wsadzić kij w szprychy własnego roweru - a to nie jest miłe.
--------------
Prawica RP (partia polityczna)
Panie Andrzeju!
Slusznie Pan prawi, ale tak mi się nasuwa pytanie za milion dolarów: co my (= ludzie zgromadzeni na PN) możemy? W kwestiach mniej istotnych (bez urazy dla p. Romualda czy ś.p. Falzmanna) dla ustroju państwa podpisywaliśmy się zbiorowo pod listami i co z tego wyniklo? Wielkie nic. Zostaliśmy kompletnie zignorowani, jak by na to nie patrzeć.
Nie chcę siać czarnowidztwa, ale jest jak jest: z dużych partii SLD jest za, PSL tylko o doplatach dla rolników, PO ma 4 różne opinie na godzinę, zaś PiS niby broni suwerenności gardlowaniem, ale ich postawa po szczycie Brukseli wskazuje, że po cichu się zgodzili. LPR i SO przez litość pominę, bo i tak liczą się coraz mniej.
Przyznam szczerze, że ogarnia mnie pesymizm. Coraz bardziej.
Konrad Banachewicz
prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)
Klaus to za mało
Uzasadniony, bo decyzje w tej sprawie zapadły już dawno. Aparat biurokratyczny zrobi wszystko aby doprowadzić do utworzenia Związku Socjalistycznych Republik Europejskich.
Wydaje się, że przywódcy PiS od razu mieli orientację co do europejskiego układu sił, dlatego ich działania nie miały nigdy na celu zawracania tej rzeki kijem. Na starcie uznali, że "się nie da".
Czy z obecnie panujących europejskich przywódców, poza Klausem, ktokolwiek wypowiadał się przeciwko utworzeniu ZSRE?
-----------------------------------
Wstąp do Prawicy RP
Ojropa
Ten komentarz i dyskusja zostały przeniesione TUTAJ.
A którzy to politycy jeszcze
poza Giertychami mówią głośno o tym niebezpieczeństwie?
Kilkuset posłów i senatorów bierze z budżety nasze pieniądze, plus subwencje dla partii.
Pytanie za co? Skoro w takiej sytuacji nie potrafią walczyć o nasze najważniejsze sprawy.
Chyba powinniśmy ich zwolnić.
PROTEST
Pozwolę sobie wtrącić się do męskiej dyskusji, ponieważ właśnie naszym obowiązkiem jest mówić głośno na PN o niebezpieczeństwie, które spadnie na nas, nomen omen, 13 grudnia w Lizbonie. I to, że czytają nas "salonowcy", a nawet i piszą, poszerza nasze oddziaływania.
Ostatni pomysł A.Merkel to powołanie euroarmii (dowodzonej przez Niemców). niezależnej od NATO, której celem będzie podporządkowanie Berlinowi całej Europy (UE). A więc już nie tylko jedna waluta, jeden rząd, jedno prawo i gospodarka. Wszelkie nasze negocjacje: od Kopenhagi w 2002 r. (Miller) do Brukseli (Kaczyński) , nazywane za każdym razem przez media "twardymi" to nic innego jak pokazówka, na którą się daliśmy nabrać. Gdy zaś upomnieliśmy się o naszą suwewenność, spotkały nas brutalne ataki Merkel, groźby wypowiedzenia Polsce traktatu i niebywała arogancja. Szkoda, że zabrakło nam odwagi na veto, przez co przegraliśmy wszystko, stając się państwem drugiej kategorii.
Mimo sondaży i peanów w polskojęzycznych gazetach o dobrodziejstwie akcesji, opór przeciwko Unii wzrasta. Straciliśmy suwerenność (Art. 90 ust.1 Konstutucji RP z 1997 r.), nasze krajowe prawodawstwo podlega unijnemu (sprawa A.Tysiąc), ograniczono nam limity produkcyjne i nałożono liczne obowiązki. Od 2004 roku otrzymaliśmy z Unii 13,5 mld euro, których, ze względów na restrykcyjne unijne prawo, nie zdołaliśmy wykorzystać. Rocznie zaś wpłacamy do unijnej kasy 7 mld euro; jesteśmy więc dobrym płatnikiem.
A tak wyglądają niektóre ustalenia traktatu, które zaakceptowali w Brukseli lewicowo-liberalni negocjatorzy:
1. HUTNICTWO- podano listę hut w Polsce do zamknięcia, a instalacje produkcyjne muszą ulec likwidacji, aby nie można było wznowić produkcji.
2. GÓRNICTWO - ograniczenie wydobycia i zatrudniania (zatapianie szybów) w podobnym, co wyżej celu.
3. ROLNICTWO - nakaz ograniczenia produkcji mleka do 7,2 mln ton na rok (przy potrzebach 11 mln i zdolnościach produkcyjnych 16 mln ton na rok).
4. Polska została zobligowana do przerobu śmieci z UE.
5. Polska musi podjąć się magazynowania odpadów radioaktywnych z elektrowni jądrowych UE.
6. Polska musi złomować 50% tonażu rodzimej floty połowowej.
7. Polska musi anulować wszystkie umowy handlowe z państwami spoza UE.
A kto obarczany jest winą za emigracje Polaków? Ci, którzy nie wiedzą, że i w Niemczech wzrasta niezadowolenie z członkostwa w UE. W roku ubiegłym wyjechało 155 tys. Niemców, którzy odczuli pogorszenie swego bytu życiowego. Również z państw starej unii ponad 50% niezadowolonych jest ze wspólnej waluty.
O walucie pozwolę sobie napisać w następnym wejściu, teraz chciałabym zaproponować przyłączenie się do protestu zainicjowanego przez Stowarzyszenie Kultury Chrzescijańskiej im. Piotra Skargi .
Ten list, protest do Prezydenta należy skopiowac, podpisać i wysłać na e-mail:
listy@prezydent.pl?subject=Protest.
Pan Lech Kaczyński
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
ul. Wiejska 10
00-902 Warszawa
fax. (022) 695 22 38
Szanowny Panie Prezydencie,
Wyrażam swój sprzeciw wobec faktu, że próbuje narzucić się Polsce i innym krajom europejskim tzw. reformujący Traktat Konstytucyjny, a w szczególności Kartę Praw Podstawowych, z pominięciem głosu obywateli w formie publicznej debaty i referendum.
Uważam, że Karta Praw Podstawowych, zakorzeniona w ideologii laickiej i odrzucająca chrześcijańskie dziedzictwo Europy, stanowi przejaw tego, co papieże Jan Paweł II i Benedykt XVI określili mianem cywilizacji śmierci i dyktatury relatywizmu.
W moim przekonaniu wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie Alicji Tysiąc przeciwko Polsce, wspierający prawo do zabijania dzieci poczętych, czy rezolucje Parlamentu Europejskiego na rzecz promowania dewiacyjnych zachowań niszczących rodzinę, stanowią wyraz tych niepokojących tendencji.
W związku z powyższymi zagrożeniami dla Polski i cywilizacji europejskiej oraz ich chrześcijańskich korzeni, zwracam się do Pana, jako do głowy Państwa Polskiego, z apelem o odrzucenie Karty Praw Podstawowych dla dobra naszego i przyszłych pokoleń Polaków.
Z wyrazami szacunku
Podpis