Wydarzenia
Publikuj na PNTeraz czytaneZaloguj sięPrace Prawicy.net |
Stan wojenny w koalicji
Autor: Krzysztof Zagozda, sob, 14/07/2007 - 10:19
Mamy wojnę! Już nie ze strzałami zza węgła, ale z otwartym frontem. I są już ranni! Retoryka kongresowego wystąpienia Romana Giertycha mocno zyskuje na wadze w kontekście bieżących okoliczności politycznych. Dość przypomnieć, że choć przemawiał on przede wszystkim z pozycji szefa partii konkurencyjnej wobec Prawa i Sprawiedliwości, to jednak ani na moment nie zapomniał o swoim wicepremierostwie i każdym słowem budował wizerunek lojalnego koalicjanta. Wzmocnił go jeszcze swoją aktywnością w pierwszych godzinach po dymisji Andrzeja Leppera, kiedy to apelował do obu stron konfliktu o polityczny rozsądek i powstrzymanie się od pochopnych działań. Strategia Giertycha staje się zatem coraz czytelniejsza. Jest ona prostą realizacją rzuconego przez Ligę wiele miesięcy temu hasła: "zero radykalizmu". Rzecz jasna nie chodzi tu o rezygnację z trwania przy tradycyjnych wartościach, ale o metodę uprawiania polityki, o sposoby prezentowania poglądów i komunikowania się z ideowymi przeciwnikami, głównie wywodzącymi się z koalicyjnych szeregów. Podjęcie przez Giertycha próby zmiany wizerunku we wszystkich wymienionych obszarach jest niewątpliwie ważnym elementem permanentnej kampanii wyborczej, rozgrywanej przez wszystkich liczących się graczy sceny politycznej. Najbardziej agresywną i zupełnie odmienną od Giertychowej wydaje się być strategia Prawa i Sprawiedliwości. I to nie w stosunku do partii pozostających - przynajmniej nominalnie - w opozycji, ale wobec koalicjantów. Wszyscy pamiętamy przecież sposób rozegrania przez Kaczyńskich tzw. grupą Kowalskiego. Mało kto jednak zdaje sobie sprawę z tego, że LPR utraciła wówczas nie tylko kilka szabel w parlamencie, ale i wielu działaczy terenowych mających niejednokrotnie decydujący wpływ na prężność i mobilność struktur. Większość z nich, szybko porzucona przez PiS, pozostaje teraz poza polityką. Dziś rolę podobną do Kowalskiego zaczyna odgrywać eurodeputowany Ryszard Czarnecki, który tak naprawdę do partii Leppera pasował od zawsze jak pięść do nosa. Sens jego dotychczasowego pozostawania w tym ugrupowaniu ujawnia się być może dopiero teraz. Wydarzenia kolejnych dni mogą przynieść wielkie zmiany wewnątrz Samoobrony. Jest to bowiem klasyczna partia typu wodzowskiego, w której osoba lidera zastępuje ideologię. To on stanowi jedyne spoiwo łączące to środowisko, determinuje wręcz sens jego trwania. Warto zatem postawić pytanie: czy możliwe jest funkcjonowanie Samoobrony bez Leppera? Do ustawowego końca bieżącej kadencji z pewnością może trwać jej klub parlamentarny, będący bez reszty zakładnikiem PiS-u. Nie trzeba bowiem wielkiej przenikliwości, by przewidzieć gwałtowny spadek notowań partii pozbawionej swojej dotychczasowej ikony, skutkujący brakiem jakichkolwiek szans na zaistnienie w kolejnym wyborczym rozdaniu. Nie ma co liczyć na przyznanie się Kaczyńskich do faktu toczenia totalnej wojny z koalicjantami. Za bardzo kłóciłoby się to z pożądanym przez nich wizerunkiem reformatorów państwa i budowniczych IV Rzeczypospolitej. Co prawda udaje im się jak dotąd skutecznie zwodzić patriotyczny w swej głównej masie elektorat, ale dzieje się tak przede wszystkim dzięki skłonnościom do działań zakulisowych i upodobaniom do politycznego lawirowania. Nie byłoby to możliwe bez kontrolowania większości organów państwa i otwartej wrogości mediów wobec Samoobrony i Ligi Polskich Rodzin. O jaką więc pulę grają Kaczyńscy? Ano o trwałe spolaryzowanie postaw wyborczych Polaków poprzez zainstalowanie w naszym kraju systemu dwupartyjnego. W październiku 2005 roku pisałem: Mamy zatem dwie partie jedynie liczące się na arenie politycznej: Prawo i Sprawiedliwość oraz Platformę Obywatelską. Jedna rzekomo konserwatywna, stojąca na straży tradycyjnych wartości, przeznaczona dla elektoratu nacechowanego z wolna kruszejącym patriotyzmem. Druga - programowo liberalna - będąca przystanią wszelkiej maści liberałów i libertynów. W założeniach speców od politycznych manipulacji przez dziesięciolecia pasjonować się będziemy rywalizacją Porozumienia Centrum i Unii Demokratycznej. Spór to oczywiście wyłącznie wirtualny, bo po kolei następujące po sobie rządy nie byłyby żadną nową jakością, lecz gwarancją sankcjonowania interesów obcych poskiemu narodowi. Z tego to powodu po ostatnich wyborach parlamentarnych nie doszło do tak powszechnie oczekiwanej koalicji PO-PiS. Ewentualna jednoczesna utrata zaufania wyborców przez obie partie umożliwiłaby dojście do władzy innego środowiska, wyrastającego spoza istniejącego układu. A tak partie te będą co cztery lata wymieniać się władzą i kolejnymi, na pozór zwalczającymi się, rządami mamić niczego nie podejrzewający elektorat. Do osiągnięcia tego celu niezbędna jest polityczna śmierć Samoobrony i Ligi Polskich Rodzin. Jak w tej sytuacji zachowa się Roman Giertych? Z pewnością doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że nic nie stoi na przeszkodzie, by i wobec niego uruchomiono machinę, która pod pierwszym lepszym pretekstem może na długie lata wyeliminować go ze sceny politycznej. Zatem jego najwyższą powinnością, zresztą już realizowaną, jest głośne domaganie się jak najszybszej kontroli legalności działań podjętych wobec Andrzeja Leppera, nie przesądzając bynajmniej o winie czy niewinności szefa Samoobrony. Giertych odsuwa w ten sposób od siebie zagrożenie jakiejkolwiek prowokacji, dając sobie czas na próbę wzmocnienia własnej pozycji. Kto wie, czy jedną z ostatnich szans Ligi na szybkie i trwałe odbudowanie swojego elektoratu, nie okaże się kwestia ratyfikacji Traktatu Reformującego Unii Europejskiej. Nie przypadkiem bowiem ta problematyka stanowiła oś kongresowej wypowiedzi Giertycha. Bo choć wielu Polaków właśnie w idei Zjednoczonej Europy dopatruje się szansy na poprawę swojej stopy życiowej, to jednak wcale nie mniejsza część naszych rodaków z niepokojem przygląda się marginalizacji znaczenia Polski na arenie międzynarodowej i rosnącej arogancji ze strony niemieckiej. I to właśnie tej części bez wątpienia najbardziej podobają się poczynania Giertycha jako ministra edukacji i silne zaangażowanie LPR w niedawną batalię o bezwarunkową ochronę życia. Wielkim prezentem dla Giertycha jest nasilenie konfliktu na linii Kaczyńscy-ojciec Rydzyk. Choć on sam, jak się zdaje, nie chce być utożsamiany z toruńską rozgłośnią i w oficjalnych wypowiedziach stara się unikać odniesień do niej, to bez wątpienia ewentualna eskalacja wspomnianych nieporozumień jest mu bardzo na rękę. Liga wydaje się być naturalnym spadkobiercą poparcia, jakiego PiS doświadczał ze strony słuchaczy Radia Maryja. Domniemana afera korupcyjna z Andrzejem Lepperem w roli głównej świetnie wpisuje się w ciąg wydarzeń politycznych ostatnich lat. Dla sił paneuropejskich to kolejny etap walki o zawłaszczenie państwem. Dla patriotów - dzwonek alarmowy. Może już jeden z ostatnich!
|
PIS nie zyska
Bo ani pan Kowalski nie chce być narodowcem i pociągnąć za sobą elektoratu narodowego do PIS. Ani pan Czarnecki nie jest atrakcją dla wyborców Samoobrony.
Elektorat czeka na partie narodowo konserwatywną. A tej jak na razie nie ma.
PIS ma poparcie bo nie ma alternatywy. Ale ta alternatywa może się pojawić.
Właśnie
PIS ma poparcie bo nie ma alternatywy. Ale ta alternatywa może się pojawić.
I to powinien wziąć pod uwagę LPR jeśli chce liczyć na elektorat katolicko-narodowy.
Retoryczne różnice w stosunku do PiS, to za mało by zyskać poparcie tych wyborców.
LPR
Nie zrobi tego bo Roman Giertych nie czuje potrzeb elektoratu, wręcz brzydzi się elektoratem narodowo konserwatywnym i jego poglądami.
A nawet kiedy zrobi to elektorat w to nie uwierzy bo się zawiódł na LPR.
Szansą dla LPR jest zmiana szyldu. Pewnie po to startuje projekt Liga i Samoobrona. Tylko że ten projekt znowu nie jest adresowany do elektoratu narodowo konserwatywnego.
I tu właśnie pojawia się
I tu właśnie pojawia się miejsce dla Prawicy RP.
Elektorat narodowo-konserwatywny...
Jaki to procent wyborców? ... :-)
Jeśli
Jeśli słowo "konserwatywny" zamienimy na katolicki, albo jeszcze lepiej na patriotyczny, to się robi całkiem pokaźny elektorat. I warto o niego powalczyć, zamiast umizgiwać się do relatywistów. To można zostawić PiS-owi i braciom Kaczyńskim. Są w tym lepsi. Niejeden raz wspierali Geremka, Michnika i różowe środowisko UW.
Sęk w tym, że tego sie NIE DA zamienić...
...bez zafałszowania rzeczywistości.
To prawda
Ale nie o to idzie. I nie ma potrzeby fałszowania rzeczywistości.
Wystarczy przestać kruszyć kopie i dzielić włos na czworo przy definiowaniu pojęcia konserwatyzmu. To można zostawić teoretykom.
Rolnik, któremu leży na sercu dobro kraju nawet może nie wiedzieć co to jest konserwatyzm, a może być i czuć się patriotą.Nie zmienia to faktu, że może się mieścić w jakimś pojęciu konserwatyzmu.I o dotarcie do takiego elektoratu chodzi. Kto, poza o.Rydzykiem potrafi to zrobić może odegrać istotna rolę w najbliższych wyborach.
Przypuszczam, że Kaczyńscy w dalszym ciągu obawiają się iż może to zrobić Andrzej Lepper, stąd nieustanny ciąg działań destrukcyjnych przeciwko niemu, z wykorzystaniem służb, agentury i mediów.Nie wykluczone, że efekt będzie odwrotny od zamierzonego, o czym pisze na prawicy.net dr Wielomski.
NIe w tym rzecz,
ilu wyborców mieni się takimi, lub owymi... Rzecz w tym, jakich oni wyborów dokonują NAPRAWDĘ... To różnica. Może się okazać, że tych "konserwatywnych katolików" nie ma tylu, ilu się spodziewamy, że jest... :-)
"Wojna wśród heretyków to pokój dla Kościoła"
Tak mawiał kardynał Hozjusz w XVI wieku.
Piękne słowa.
Piękne słowa.
Niestety heretycy reaktywowali "Blok Ludowo - Narodowy" pod nazwą roboczą Liga i Samoobrona (LiS).
I chytry LiS zje PiS
-))
--------------
Zakazać Państwu prowadzenia działalności gospodarczej!!
Spokojnie. Elektoratu
Spokojnie. Elektoratu lumpenproletariackiego nie ma w tym kraju aż tak dużo. Natomiast obserwując poczynania tych ludzi w rządzie stwierdzić należy, że wspólne rządy Leppera i Giertycha oznaczają katastrofę cywilizacyjną; mecziaryzm do kwadratu.
Mimo wielu,wielu,wielu,wielu i jeszcze raz "wielu" zastrzeżeń...
do Leppera i Giertycha , to niestety, bardziej odpowiadały by mi rządy Leppera i Giertycha - z jednego powodu - ludzie bardziej prostolinijni, a więc bardziej przewidywalni - w stosunku do "knujących" na wszelkich możliwych frontach Kaczek.
Z tego względu mogę tylko życzyć "chytremu" LiS-kowi ... SMACZNEGO.
--------------
Zakazać Państwu prowadzenia działalności gospodarczej!!
Coraz więcej
ludzi to dostrzega.Pomimo nieustających działań destrukcyjnych "zespolonych sił" przeciwko LPR i Samoobronie.
Zaobserwowałem zupełnie
Zaobserwowałem zupełnie coś innego. Kaczyńscy jacy są tacy są, ale realizują w miarę stałą linię w polityce. Liga? Raz "taczeryzm", raz "gospodarka prospołeczna" i praca ponad kapitałem. Lepper? Raz "postepowy socjalista" i zwolennik pedożeństw, innym razem "socliberał" i rozmodlony katolik.
Jeżeli dodać do tego praktykę: ostentacyjne zawłaszczanie ARiMR przez Leppera, który z tym się nie próbuje nawet ukrywać, albo sławetne przetargi w MEN, to jednak wolę Kaczyńskich. Mimo wielu i wielu zastrzeżeń.
Takie są fakty.
Czy to prawda,
że w przypadku, kiedy LPR dojdzie do władzy, Pan popełni harakiri? ... :-)))
Nie, no skąd. Natomiast
Nie, no skąd. Natomiast istnieje obawa, że będę zmuszony do emigracji. Taka władza zapewniłaby Anglikom i Niemcom nieograniczoną siłę roboczą na dwadzieścia lat do przodu.
Jedno jest pewne.
Darmozjady wszelkiej maści będą musiały opuścić kraj... :-)) Ja się tylko ucieszę. :-)
(a teraz "mistrz ciętej riposty"!)
To znaczy, że "działacze
To znaczy, że "działacze społeczni" i "studenci" zajmujący ławy poselskie trafią na zmywak w Londynie?
Się
okaże...
Myślę, że odkąd poszedł Pan do pracy, to powinien Pan być pod
pewną odchroną:
(a teraz "mistrz ciętej riposty"!)
Prawie trzy lata
byłem "darmozjadem"... W nomenklaturze liberałów. W tym czasie prawdziwe darmozjady miały się bardzo dobrze. I mają się coraz lepiej. Ci nie wyjadą. ... A ochrona mi niepotrzebna. Z Mosbergiem sobie poradzę.
Przezorny zawsze ubezpieczony:
A ochrona mi niepotrzebna. Z Mosbergiem sobie poradzę.
To na liberałów, Zydów,
To na liberałów, Zydów, masonów i monarchistów :D
Doprecyzowywuję
Zapomina pan o użytkownikach pojazdów jednośladowych.
Eeee, szkoda takiej pięknej broni na rowerzystów:
Mossberg Rifle Imperator
Nic nie przebija tego
Nic nie przebija tego (klasyka do potęgi)-:
http://pl.
Słynna "rozdzierana szmata"
-------------------------
"...wybieraj póki czas, wybieraj na co czekasz, wybieraj. I aby ci pomóc nieznacznie popychamy języczek wagi."
I zastosowanie broni na
współczesnym polu walki
P.S. Ale - z całym szacunkiem - przebijam Pański MG-42:
Gatling GUN
P.P.S. I pomyśleć tylko, że obroniłem się skutecznie za pomoca jakichś głupkowatych studiów przed wojskiem!
Szapo ba!!!
Godne zastosowanie i jedyne, które akceptuję (w obydwu przypadkach) tych morderczych zabawek. Niemniej muszę złożyć hołd swym, z sprzed 30 lat (efekt „czterech pancernych), zainteresowaniom i wskazać coś z załączonej przez Pana listy:
http://pl.
Chciałoby się rzec, iż gdyby mnie „lepiej i piękniej kuszono”, ..., lecz moje
przybrały kształt służby w BiB-ach z pm PPS-D wz. 43, do których nie było amunicji (sic).
A jedyny „fantastyczny twór”, który pokazał mi się tam przybrał co prawda imię Bach ale z przydomkiem por. i reprezentował oddział II sztabu i z „troską” pochylał się nade mną:-))
-------------------------
"...wybieraj póki czas, wybieraj na co czekasz, wybieraj. I aby ci pomóc nieznacznie popychamy języczek wagi."
Taka emigracja jest pożądana!
Cytuję ,,Nie, no skąd. Natomiast istnieje obawa, że będę zmuszony do emigracji".
To dopiero by się kraj oczyścił.
Być może. Wiele jednak
Być może. Wiele jednak wskazuję, że czas ten nie nastąpił jeszcze. Rozumiem, że jest Panu z tego powodu przykro:)
Bez obaw, nie dojdzie
Wczoraj Wierzejski powiedział, że dla niego najbliższą ideowo partią (po LPR) jest Samoobrona. Ciekaw jestem, jakie są to idee, poza antyeuropejskością.
Prospołeczność. Co by to
Prospołeczność. Co by to nie oznaczało...
Prospołeczność to jest coś takiego
czego liberałowie różnej maści za Chiny Ludowe nie zrozumieją, choćby im sto lat tłumaczyć... I nic dziwnego. To jest tak, jakby Kalemu tłumaczyć, że jak Kali kraść krowa, to jest źle... :-)
Nie, Lierałowie tego nie zrozumieją, bo jest tak
jakby im tłumaczyć, że kraść to jest dobrze, bo ludzie klaszczą...
Proszę nas oświecić. Ja
Proszę nas oświecić. Ja co prawda liberałem nie jestem tylko leseferystą gospodarczym (i to nie fanatycznym) - czyli jak rozumiem poglądy mam antyspołeczne?
Nie zauważyłem u Pana
żadnym poglądów... Natomiast ma Pan antypoglądy.
...
Spoko Panie Pawle poszedł nierób do pracy ( po 3 latach siedzenia u mnie m.in w kieszeni ), inne nieroby zabiorą mu spory procent pensji to się stąd ulotni i schowa w kącie...
Trochę nie tak.
Zasiłek dostawałem dość krótko... 6 miesięcy... Pan zdaje się nie zdawać sobie sprawy, jak to jest, kiedy człowiek nie ma pieniędzy na chleb? Prawda? I coś mi się zdaje, że nigdy się Pan tego nie dowie...
...
hmm...
Wiem jak to jest dlatego zacząłem pracować...
A moją mamę zwolniono wówczas z pracy na 3-4 lata przed emeryturą. Wychodzimy bardzo pomału na prostą...
Pan Panie Krzysztofie nie musi wzbudzać współczucia bo żyją w Polsce ludzie, którzy pracują i do "pierwszego" wsadzają zęby w ścianę by m.in tacy jak Pan mieli na chleb...
Chociaż 6 miesięcy to nic w porównaniu z tymi co żyją na lewych rentach, gdzie dla na prawdę potrzebujących orzecznik w ZUS mówi "zdolny do pracy".
pozdrawiam
Nierób został zapytany.
Nierób odpowiedział.
Panie Krzysztofie
Znam dokładnie sprawę zatrudnienia - bezrobocia. Rozwaliłem układ w PUP w Starogardzie Gdańskim z w nagrodę -niebawem będzie okrągła rocznica- tamten system, który naruszyłem zafundował mi proces karny. Już raz mnie uniewinnili, a teraz toczy się wznowione postępowanie. Też mnie za pewne uniewinnią, ale chodzi o to, że 5 lat "coś" dzieje się w sprawie.
Z PUP poleciała kierownik, i klika jej pomocników: zajmowali się szkoleniem obuwników na obuwników. Ponad 130 podmiotów okradało społeczeństwo, budowali sobie domy, kupowali niezłe samochody, żyli ponad stan! Drenowali publiczne pieniądze przez ładnych kilka lat. Przez takie działanie normalni ludzie, w tym i Pan Krzysztofie, nie mogli otrzymać zatrudnienia. Dla zainteresowanych polecam przejrzenie archiwum www.platformakociewie.pl z lat 2003/4/5
nie wszystko jest takie oczywiste
www.platformakociewie.pl
Epitety zasłużone
budzą u mnie wstyd. Niezasłużone spływają jak woda po gęsi. :-) Młodzi są w swojej masie dobrzy, ale nieuformowani. Brak im fundamentów, korzeni, punktu odniesienia. Mając punkt podparcia można poruszyć Ziemię... A nie mając tego punktu można tylko lewitować... :-) To starsze pokolenie powinno młodych zaopatrzyć w świadomość posiadania korzeni... A z tym jest cienko. Jest jeszcze wiele do zrobienia. Ale nie da się zrobić tego z soboty na niedzielę. Młodzi Polacy to dobra młodzież, ale brak im autorytetów... Brak im kogoś, kto "wyjaśnia niepewności w poruszeniach ducha"... (muszę przerwać, ktoś mnie wzywa)
Młodzi kiedy są potrzebni są dobrzy
, a kiedy już nie, to źli. Widzę tych młodych posłów i widzę ich korzenie, idee, wartości. I zastanawiam się co robią Ci ludzie tam, a nie pracują na własnym, prawnicy, ekonomiści - nie otworzyli własnych przedsiębiorstw, kancelarii, a poszli na cudze. Pół biedy, przeżyję. Niechby jeszcze robili coś pożytecznego, żeby ludziom żyło się łatwiej - setki ustaw - he he - jak to są takie jak rzemiosła i handlu - dziękuję, postoję. Tylko Ziobro wyrabia normę, korzystne zmiany w kodeksach, generalnie. Zobaczymy, jak potoczą się losy tych ludzi, kiedy skończą się łatwe pieniądze Sejmowe, ale to 4 lata, można się ustawić. To tyle, o korzeniach. Ideałach, aksjologii cywilizacji łacińskiej i pracy rzecz dobra wspólnego poprzez poszanowanie prawa własności.
Sam Pan przywołał swoją sytuację. Nie mnie oceniać wiarygodność tych informacji. Może jest Pan bardzo otwartym człowiekiem, może nie. Natomiast co do bezrobocia, w obecnej chwili, jest znacznie lepiej na rynku - niż kiedyś. Praca jest, trzeba tylko poszukać, i nie trzeba być od razu doskonale przygotowanym, żeby zarabiać przyzwoite pieniądze. Nie chce Pan założyć własne biznesu, u kogoś Pan nie chce pracować, ceni Pan bardziej poświęcanie czasu na dysputy internetowe niż inne zajęcia, nie jestem pewien, ale może to nie być najlepszy pomysł na poprawienie swojej sytuacji. Chyba nie myśli Pan o karierze polityka? :)
Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"
Nie wiem, co Pan tu wypisuje o młodych...
Mi się z młodymi zawsze dobrze rozmawiało i pracowało. ... Widzę, że żyje Pan sloganami z TV. Wolno Panu. A teraz proszę wyjść ze schematów medialnych i rozejrzeć się po świecie, jaki jest, a nie jaki jest przez Pana postrzegany. Jeśli ja szukałem pracy przez prawie 3 lata, to nie dlatego, że jestem alkoholikiem, mam jedno oko, IQ=40 i wzrost 1,20m... Pan buja w obłokach, albo w Pana otoczeniu jest wyjątkowo nietypowo. Nie będę tu dowodził swoich racji. Tylko je przedstawiłem. Ręczę, że prawie nikt, kto rozumie te sprawy, zna je, nie bywa na tym forum. ... Politykiem być nie zamierzam. Bo i po co?
...
Dla pańskiej Panie Marku wiadomości, Pan Pawlusiński nikogo nigdy nie nazwał nierobem aż do tej chwili. Podsumował jeno długotrwałą, bełkotliwą działalność Pana Krzysztofa_M na forum Prawica.net. Choć popełnił błąd, mógł nic nie mówić tylko ominąć z daleka. Tym bardziej, że ludzie tacy jak on nie mają wg K_M w ogóle poglądów ( za to on ma! ).
Pan się zdjęciem sugeruje? Pozory mylą, więc te wycieczki personalne zupełnie były zbędne tym bardziej, że przywileje wynikające z bycia starszym w pewnym momencie się kończą.
"Rozwaliłem układ w PUP w Starogardzie Gdańskim"
Winszuję! A w interesie PUPów jest wyszukiwanie komuś pracy? A od kiedy?
"ale niech takich bzdur nie pisze, że on i miliony dokłada(ł) do Pana zasiłku."
* wydatki na Fundusz Pracy,
* wydatki na Fundusz Pomocy Społecznej,
* wydatki na utrzymanie instytucji w zakresie obsługi bezrobotnych,
* wydatki na wcześniejsze emerytury i świadczenia przedemerytalne.
To dlatego p. K_M próbuje sobie poprawiać nastrój, życzeniem komuś ( albo i nie życzeniem ) bycia bezrobotnym?
z poważaniem ( w przeciwieństwie do Pana <---tak mi to pachnie (-; )
Szczerze
-------------------------
nie wszystko jest takie oczywiste
www.platformakociewie.pl
No, to juz napewno nie jest argument w dyskusji
"Ledwo co od ziemi wyrósł a już takie komunały głosi..."
Jest to raczej podejscie zenujace, jesli nie kompromitujace dyskutanta. To znaczy, jesli ktos ma siwa brode, albo jest lysy, albo oba przymioty razem, to jest przez to madrzejszy?
Takie przekręcanie, jak pańskie
odpowiednio się nazywa... ... ... LPR jest za Europą ojczyzn, a nie za totalniackim państwem na wzór sowietów... Radzę czytać dokumenty i słuchać wypowiedzi, a nie komentarzy do nich... Uniknie Pan nieporozumień.
No dobrze - odwołajmy się
No dobrze - odwołajmy się wobec tego do dokumentów, właściwie programu. Oto niektóre herezje zawarte w tym dokumencie:
2. Naród Polski jest suwerenem
5. Spowodujemy, że polityka Państwa doprowadzi w krótkim czasie do zniwelowania różnic w poziomie wykształcenia, zatrudnienia, warunków życia i godnej starości, rozwoju duchowego i materialnego Narodu - zwiększając istotnie standardy cywilizacyjne Polski.
7. Zdecydowany rozwój gospodarczy i społeczny Polski opieramy na zasadniczej zmianie dotychczasowych tendencji "prymatu ekonomii nad człowiekiem".
Państwo ma obowiązek zagwarantowania godnych warunków życia swoim obywatelom w starszym wieku.
Gmina winna zmierzać do maksymalnej samowystarczalności w podstawowych dziedzinach strategicznego rozwoju kraju: samowystarczalności żywnościowej, mieszkaniowej, energetycznej, infrastrukturalnej, zdrowotnej, zatrudnieniowej, edukacyjnej.
Jesteśmy przeciwni prywatyzacji sektorów strategicznych dla Państwa jak: energetyka systemowa i sieci energetyczne wysokiego i średniego napięcia, główne sieci przesyłowe gazu, magistrale telekomunikacyjne, podstawowe kopalnie, lasy, strategiczne z mocy ustawy dla funkcjonowania Państwa zakłady, transport lądowy (autostrady, koleje) i morski, główne porty, podstawowe źródła wody pitnej, zasoby kopalne, złoża surowców energetycznych, kopalin i zasobów odnawialnych.
I mógłbym tak dalej przytaczać te socjalizmy. To tak w odniesieniu do programu. Osobiście najbardziej urzekło mnie postanowienie dot. zniwelowania różnic w poziomie wykształcenia, zatrudnienia, warunków życia i godnej starości, rozwoju duchowego i materialnego Narodu. Boskie jest.
To zniwelowanie to aby na pewno "w górę" ?
Bo ostatnie takie prowadzone przez komunę było raczej mocno "w dół"...
Również każda gmina samowystarczalna mi się podoba, bo to pokłosie rewolucji kulturalnej. Tylko żeby każda gmina miała swojego neurochiruga znowu będzie trzeba wprowadzić nakazy pracy po studiach, no ale to dla dobra społeczeństwa przecież.
A nie mówiłem?
Jaki jest sens tłumaczyć... Jak się własne doktrynerstwo Pana w życiu dopadnie, to wtedy możemy kontynuować ten wątek.
Dobrze - proszę nam
Dobrze - proszę nam wytłumaczyć o co chodzi z tą niwelacją w krótkim czasie. Dla mnie to jest fascynujące.
Proszę sobie poszukać
innego jelenia do naigrywania się.
Dotyczy: Autor: Paweł Bała, nie, 15/07/2007 - 18:05
Czyli jednak
Czyli jednak byt kształtuje świadomość....
Tak.
Byt jest kształtowany przez świadomość. A w kształtowaniu świadomości byt pomóc może... Ale nie musi.
Dotyczy: Autor: Marek Kowalski, nie, 15/07/2007 - 18:28
Czy to żle..????
--------------
Zakazać Państwu prowadzenia działalności gospodarczej!!
Jakie cele żeby zrealizować ?
Pieniądze idą do administracji centralnej a potem są dzielone, jak w każdym socjalizmie. Gmina ma 27 % podatku dochodowego od zamieszkałych i 5 % od działalności gospodarczej. I podatek od psów. Ponadto w powyższym programie nikt się nie zająknął o pieniądzach tylko "gmina ma zmierzać".
A co to jest gmina, jakieś miasto-państwo ? To jest zwykle parę kresek na mapie. Jak Gmina Centrum ma "zmierzać" do samowystarczalności żywnościowej ? Trawniki mają obsadzić ziemniakiem a w piwnicach trzymać kozy ? A gmina Białołęka jak ma "zmierzać" do samodzielności zatrudnieniowej jak wszyscy jadą rano do Warszawy ? Lądek Zdrój jak ma osiągnąć samowystarczalność energetyczną, elektrownię sobie mają pobudować ?
To jest jakiś program Piasta Kołodzieja i tyle. Na miarę wielkiego skoku przewodniczącego Mao. Każda wieś miała dymarki jak w Górach Świętokrzyskich i obligatoryjnie miała zmierzać do samodzielności w produkcji żelaza. I nie było zmiłuj. Więc do pieca jechały z jednej strony młotki, garnki, łopaty i lemiesze z całej wiochy, a z drugiej strony wychodziły porowate bryły "prawie żelaza". I cel był osiągnięty, a że nie było czym gwoździa wbić ani rowu wykopać to trudno, rewolucja wymaga poświęceń. To taki program mniej więcej jest.
i to jest Polska paranoja...
A wie Pan co znaczy słowo "republika" ?? - wątpię.
--------------
Zakazać Państwu prowadzenia działalności gospodarczej!!
Gminy i Powiaty
mogą liczyć bez najmniejszych wątpliwości na nowe zadania, tak jak to było do tej pory, najczęściej kłopotliwe i niechciane przez Centrum, a więc a to służba zdrowia, a to edukacja. O wtedy to jest dużo gadania o samorządności. Ale jak zaczyna iść o pieniądze, których oddaje się "w teren" zawsze mniej niż by wynikało z właśnie przekazanych zadań, to już najczęściej Centrala wspomina co najwyżej o Unijnych funduszach :) I nie wierzę żeby to się zmieniło choćby dlatego, że to zagadnienie jest absolutnie na marginesie społecznego zainteresowania.
Republikę sobie darujemy.
Przypominam, że temat dotyczy "okrąglutkiego" programu Ligi Morskich Rodzin, nie jakiej chcielibyśmy samorządności w Polsce, konkretnie nawet postulatu "samowystarczalności", słowa nie ma o handlu. Swoją drogą wie Pan ile osób w Polsce zmieniło swojego dostawcę energii po "uwolnieniu rynku" ? Coś koło parę setek. Co z samodzielnością w zatrudnieniu i aprowizacji ?
A propos handlu, ten program nie stawia właśnie na wykorzystanie przewag komparatywnych, które prowadzą do powstania zjawiska 'handlowania", tylko na rozwijanie u każdego wszystkiego po trochu, nawet nie po trochu tylko maksymalnie. I to jest paranoja.
Przypomnieć również
Przypomnieć również należy fakt, że nie tak dawno na PN jeden z posłów LPR zapewniał, że większość jego kolegów ma poglądy wolnorynkowe. Tak ku pokrzepieniu serc.
I
to się nasila... A Pan pewnie myśli, że realny "wolny rynek" to takie "róbta, co chceta"?? ... O naiwności! ... Ja wiem, że w szkołach tego uczą... Że cła to zło wcielone, że protekcjonizm tak samo... :-))) Ale teorie dla studentów to nie życie...
Ma Pan rację: Samoobrona to
Ma Pan rację: Samoobrona to partia promująca monetaryzm i leseferyzm, a do szkół nie warto chodzić bo tam diabelstw do głowy nakładą:D
Z ekonomii
przydała się tylko jedna informacja. Że potrzeby ludzkie są nie-o-gra-ni-czo-ne. Racja. I jak jakiś UPR-owiec coś bredzi, że trzeba bogatych do rządu, bo oni już mają i kraść nie będą, to... uśmiech politowania... :-)
"Sen nocy letniej"
Snia sie po nocach rzady LiDiLiS, dla mnie to taki popularny "syphilis".
Wiatrem w "lewackie "zagle, zwiazwek Leppera z Giertychem.
A sniacym "medrcom syjonu"..... puchar goryczy dla POLSKI bedzie szampana kielichem.
Lepper w likwidacji
Giertych bardzo rozważnie się zachował w czasie kryzysu. Niestety, podpadł "naszej szkapie", a właściwie pani red. Monice Olejnik. Teraz wykształciuchy będą miały używanie...
Hipotezę wirtualnego sporu PO i PiS też głoszę, ale tylko jako hipotezę.
Co do likwidacji Leppera i Samoobrony, mamy ciąg dalszy. Za sprawą "wprost", ale cytuje dziennik, bo akurat strona "wprost" mi się nie otworzyła:(
"Jakąś dziewczynę przywieziono do pokoju pana Leppera. Tam jest taka dwuznaczna sytuacja, z której wynika, że udało jej się uniknąć świadczenia usług seksualnych tylko dlatego, że strasznie histerycznie zareagowała. Zaczęła się trząść i panom się to nie spodobało po prostu" - relacjonuje Stanisław Janecki.
I jeszcze "taśmy Łyżwińskiego".
"Posła pogrąża nagranie rozmów Łyżwińskiego z Andrzejem Pastwą, jednym z najbardziej znanych polskich oszustów" - pisze "Wprost". Oto fragment nagrania:
Stanisław Łyżwiński: I co z tym skur… robimy dalej?
Andrzej Pastwa: Z Banaszkiewiczem, tak?
SŁ: Tak.
AP: To musi pan zdecydować, panie Stasiu.
SŁ: Do worka, k…, potrzymać tydzień i ch…!
AP: …
SŁ: I o co chodzi? Trzeba pojechać, wziąć gościa, wsadzić gdzieś do obory czy gdzieś, jednego człowieka przy nim, nie dać mu żryć tam przez trzy dni (…) I go później wypuścić i ch…. Mnie ma to oddać. A ja już w tym czasie to alibi mam, sprawa prosta…
Kogo chciał porwać Łyżwiński? Zbigniewa B. - wspólnika w interesach. Podobno był on winien posłowi 500 tys. zł. "Łyżwiński spotykał się z Pastwą kilkakrotnie i razem omawiali, jak porwać biznesmena. Co ciekawe, na jednym ze spotkań obecny był Andrzej Lepper" - pisze "Wprost".
Podobno "wprost" ma też kolejną edycję nagrań o. Rydzyka. Może powinni zmienić swój tytuł na "Polskie Nagrania"?
Mój komentarz na temat LiS-a, a także braku porozumienia konserwatystów z narodowcami, jest na forum PN.
http://prawica.net/node/7689
A co robić,
jak gość kasy nie oddaje? A przed sądem to wiadomo jak się roszczenia skończą? Jakby Pan na przykład 100.000$ pożyczył na gębę, to by Pan z tym po sądach się ciągał? Akurat!
A co robić,
To raczej Banki udzielaja pozyczek - szczegolnie na tak wysokie kwoty.
Ma Pan u mnie piwo
Z wielką uwagą i jeszcze większą przyjemnością przeczytałem artykuł. Aby pozostać w dobrym nastroju i choć przez chwilę jeszcze degustować się trafną oceną Autora, nie zaglądam póki co do komentarzy, a jak zerknąłem na "licznik" jest ich 40+1 Przeczytam później i jak nic natrafię na mur - ścianę ulepiną z naiwności i tęsknoty do czegoś tam...
Ale póki co, Panu Krzysztofowi dziękuję za spokojne i bardzo rzeczowe przeprowadzenie po zasadach panujących w okolicach polityki. Brawo.
-----------------------------
nie wszystko jest takie oczywiste
www.platformakociewie.pl
,,Zakazać Państwu
,,Zakazać Państwu prowadzenia działalności gospodarczej!!"
Jako stary prywaciarz, raczej widział bym hasło ,,Nakazać państwu działalność gospodarczą"
Po to bym mniej płacił na to państwo. By zaczęło się utrzymywać samo, swoje wojsko, policję administrację. By dołożyło do edukacji moich wnuków , a teraz mojego zdrowia. By nie obcinało mi mojej emerytury podatkami.
Panie ...komunista waść jesteś..?????/
--------------
Zakazać Państwu prowadzenia działalności gospodarczej!!
Działalność gospodarcza
... prawdopodobnie Autor miał na myśli DG inną, niż " w rozumieniu ustawy" - tj., że Państwo winno wydawać tylko na to, co niezbędne - a i to z umiarem.
Czyli - że powinno postępować, jak przedsiębiorca, który mając np. zakład fryzjerski nie kupuje kolekcjonerskiej wersji Stradivariusa, by piękną muzyką przyciągać klientelę.
--------------
Prawica RP (partia polityczna)
Bodajże w Chinach kilkanaście lat temu
Nakazano armii samofinansowanie się. Eksperyment przerwano, kiedy się okazało, że kasta oficerska zakładała burdele, tzw. domy publiczne, w koszarach. I robiła to ponoć nie z upodobania, ale z konieczności.
Tiaaaaa....
Daj Państwu palec, rękę stracisz.
Brakuje tylko "socjalizmu z ludzką twarzą".
To jaki sens ma mówienie o prywatyzacji ???
Czy, aby nie po to się mówiło o prywatyzacji, aby pozbawić Państwo dominacji ekonomicznej nad człowiekiem ???
Proponujecie Panowie ODNOWA to samo ??
Pozdrawiam - przerażony.
--------------
Zakazać Państwu prowadzenia działalności gospodarczej!!
Jak...
Podejrzewam, że Autorowi denerwującego Pana wpisu nie chodziło o to, że państwo powinno wybudować sobie fabryki celem finansowania wojska, policji i innych - ponieważ państwo ma dochodzy z podatków - lecz o to, że powinno wydawać pieniądze jak przedsiębiorca, tj. z sensem - i nie więcej, niż ich ma, może czasem, w sytuacji nadzwyczajnej.
Strasznie Pan podejrzliwy, skoro po tylu deklaracjach, poglądach i przykładach piszących na portalu uważa Pan, że ktoś mógłby mieć pogląd, że państwo powinno samo finansować się z własnych firm.
Jeżeli ktoś tak uważałby, to jest to z pewnością pogląd odosobniony, na tyle, że niewart zażartej polemiki - raczej pogląd Autora należy uznać za prowokację intelektualną.
Państwo winno uznać, że dysponuje ograniczonym zasobem środków - a nie, że ma je w dowolnej ilości - co czyniłoby go podobnym przedsiębiorcy, ale w tym i tylko tym zakresie.
--------------
Prawica RP (partia polityczna)
Poglądy a marzenia.....
Można mieć poglądy zewnętrzne, takie czy inne, składać deklaracje takie czy inne. Ale marzenia w stylu....
Pozdrawiam
--------------
Zakazać Państwu prowadzenia działalności gospodarczej!!
Finansowanie państwa
W wielu krajach naftowych państwo finansuje się z dochodów własnych. TAk jest np. w Wenezueli.
Zgadza się - przy pełnej
Zgadza się - przy pełnej nacjonalizacji można znieść podatki i ogłosić się rajem na ziemi - jak uczynił to Lenin.
--------------
Prawica RP (partia polityczna)
Niezupełnie
W Wenezueli nie ma pełnej nacjonalizacji. A nacjonalizację częściowa wprowadzał i Mitterand we Francji i Attlee w UK. Nikt ich nie przyrównywał do Lenina.
Trzeba mieć odwagę Lenina
Trzeba mieć odwagę Lenina - przy pełnej nacjonalizacji nie tylko państwo samo się utrzyma, ale i obywateli też - same korzyści.
Gdybyśmy wszystko znacjonalizowali i zatrudnili emigrantów mielibyśmy utrzymanie za darmo.
--------------
Prawica RP (partia polityczna)
Panie Indris
a co potem? Ma Pan dzieci? Rodzinę? Zachowywałby się Pan jak tamci? Preferencja czasowa, te sprawy. Wyjątkowo dobry artykuł w ostatnim "Wprost" o "rozwoju". I nie przesadzajmy - jak to się dobrze żyje pod okiem Hugo. Podobno konopie świetnie rosną, czy coś tam. Podobno retoryka, jak u Ikonowicza, jaka to świetna jest SZ na Kubie. Oj, tak. :) Wyborowa.
Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"