Jestem dumny z tego, że jestem Polakiem

To jest: Lesław

Wklejam tekst krążący po sieci. Zaiste ciekawy:

Oto co się zdarzyło w Polsce w ciągu 1 roku rządów PIS (aktualizacja 31-05-2007)
1.Stopa bezrobocia spadła do 13,1% , a według sposobu liczenia UE do 9,4% (Eurobarometr)
2.Liczba pracujących wzrosła o 521tys w 2006
3.Inflacja nareszcie trochę poszła w górę (2,2% r/r) co daje szansę na szyki wzrost PKB
4.Złotówka bardzo mocna (1EUR=3,8zł, 1$=2,8zł)
5.Nastąpił gwałtowny wzrost zaufania inwestorów zagranicznych-tych prawdziwych inwestujących w gospodarkę (14,2mld EUR inwestycji przemysłowych w 2006r a inwestycje w I kwartale 2007r wzrosły o 47%.!!!!!!!!!!!!!)
6.Firmy ratingowe : (Fitach Ratings, Moody's) podniosły rating dla Polski. (Moody's 2006-11-08 Moody's Investors Service ustaliła dla Polski rating długoterminowy `A2',
Wiadomość z 18-01-2007r : Agencja Fitch Ratings, podniosła rating Polski dla zadłużenia w walucie zagranicznej do "A minus" z "BBB plus" Standard & Poor's podniosła rating do AAA-.)
7.PKB notuje wzrost najwyższy w historii (7,4% r/r)
8.Produkcja przemysłowa wzrosła w styczniu 2007 15,7% r/r
9.Gwałtownie wzrasta produkcja budowlana(60,8% r/r na koniec stycznia 2007)
10.Bardzo szybko rośnie liczba budowanych mieszkań(Warszawa, 23.02.2007 (ISB) - Liczba rozpoczętych mieszkań wyniosła w styczniu tego roku 8.818 i wzrosła o 219,4 proc., podał Główny Urząd Statystyczny (GUS) w piątek. ISB, pr /23.02.2007 15:46)
11.Eksport wzrósł w 2006r o 22,6%, i nadal szybko rośnie
12.Wynagrodzenia Polaków rosną szybko 8,5% przy inflacji 1,4% (Źródło: Gospodarka, 16-01-2007, godz 14.10)
13.Wskaźniki giełdowe biją rekordy (WIG wrzesień2005=31884, dzisiaj 31-05-2007=64610, wzrost o 101,1%)
14.Nastąpił bardzo duży spadek przestępczości (napady i rozboje -20,7% , kradzieże samochodów -40% w okresie kwiecień 2007-kwiecień 2006,
15.Deficyt budżetowy zmniejszono w 2006r do 25,5mld zł( z 32,5mld).
W roku 2007 po raz pierwszy wpływy budżetowe są wyższe od wydatków ( +3mld zł styczeń 2007). Na koniec kwartału mamy nadwyżkę budżetową!!!!!!!!!!!!!!
16.Wprowadzono pierwsze ustawy prorodzinne (becikowe, odpis 140zł/dziecko )
17.Rozwiązano WSI co wydawało się niemożliwe, a Mazura Ziobro dosięgnął w USA.(ciekawostka: to samolotem Mazura latał Kwaśniewski w czasie pierwszej wizyty w USA)
18.Spadł poziom korupcji i Polska `awansowała' z 70 na 61 miejsce w rankingu Transparency International.
19.Znacznie spadła ilość wypadków i ofiar śmiertelnych spowodowanych przez pijaków
20.Polski naród rozpoznał faryzeuszy. Notowania AGORY spadły z 71zl/akcję do 40zł/akcję (-46%) z rekomendacją MILLENIUM na 30,5zł/akcja a w stosunku do wzrostu WIG akcje AGORY spadły o dwukrotnie
21.Wreszcie zaczynają się z nami liczyć na Zachodzie, a Unia przyjęła nasze veto ze zrozumieniem i Niemcy (sic!) walczą w Moskwie o nasze mięso. Unia próbuje wprowadzić wspólną politykę energetyczną, o czym jeszcze rok temu nie chciała gadać. Będziemy organizować EURO2012.
Polska stała się celem pielgrzymek prezydentów i premierów z całego Świata: z Chin, USA, Finlandii, Niemiec, Francji, Holandii, Włoch, Portugalii, Litwy, Armenii, Iraku, Izraela, Łotwy, Gruzji, Azerbejdżanu, ..
22. Rozwijamy stosunki z naszymi naturalnymi sojusznikami: Litwą, Łotwą, Estonią, Azerbejdżanem, Kazachstanem, zawarto dwa newralgiczne porozumienia łączące trwale nasze kraje: zakup Możejek i most energetyczny, a w przyszłym roku wspólna budowa elektrowni jądrowej.
24. Wreszcie realne działania w zakresie dywersyfikacji dostaw gazu (terminal w Świnoujściu, zakup złóż norweskich) i ropy.
25. Czerwona hołota trzęsie się ze strachu, a ubecy z wściekłości.
Jestem dumny z tego, że jestem Polakiem

W piłce nożnej jest takie powiedzenie: szczęście sprzyja lepszym. Czy to wszystko to tylko szczęśliwy zbieg okoliczności?

Jestem pod wrażeniem

Znam Pana stanowisko dotyczące PiSu. Należy jednak docenić to co się dzieje.

Ja chciałbym, żeby reformy były jeszcze głębsze. Mianowicie ciągle niestety brak programu racjonalizacji wydatków państwa (podobno ma niedługo być)czyli reformy finansów publicznych.

Zracjonalizowanie systemu ZUS i NFZ (złamanie monopolu)

Zbyt mało prywatyzacji, nie dość głębokie zmiany w systemie podatkowym, odejście od gorsetu korporacyjnego u prawników

Inną bardzo istotną sprawą jest zreformowanie szkolnictwa wyższego poprzez stworzenie narzędzi umożliwiających przeprowadzenie realnych zmian na uczelniach państwowych

No i zmiany w systemie administracyjno-samorządowym

Nie będę pisał co mnie się nie podoba, a jest tego sporo. Może Pan Panie Lesławie dla przeciwwagi popełni taką listę, żeby nie brali Pana za sługusa reżimowego :) - nie jestem pewien czy w ubiegłym roku takiej listy Pan nie stworzył?

To tylko hasła, ale mogę służyć przykładami w jaki sposób stworzony system hamuje harmonijny rozwój w tych dziedzinach.

Totalna krytyka

jakiej poddawany jest każdy ruch koalicji sprawia, że je działania są na pewno ostrożniejsze niż to bywało w przypadku uprzednich rządów. Ale i tak nie udało się im uniknąć wielu wpadek i nieprzemyślanych ruchów. Z kilku głupich ruchów udało im się w porę wycofać.

Za największa porażkę jak do tej pory uznałbym działanie CBA. Ta skupiła się na wyłapaniu kilku w istocie mało znaczących spraw, co zapewne miało znaczenie psychologiczne dla kilku środowisk i zweryfikowania poglądów na łapówki, ale to tylko drobiazgi. Prawdziwa korupcja lub zwykłe marnotrawstwo naszych podatków jest tam gdzie budżet przelewa miliardy i to tych pieniędzy należy pilnować i sprawdzać czy wydawane są racjonalnie i uczciwie.

Co do reformy finansów publicznych to jest to ogromna operacja na żywym organiźmie dlatego zbyt szybkie i pochopne działania mogłyby się skończyć katastrofą. I dlatego też nie miałem Kaczyńskiemu tego za złe, że jeszce tego nie ruszył. Ale już miał wystarczająco czasu, żeby się temu dokładnie przyjrzeć. Mam tylko nadzieję, że Gilowska zatrudniła do tego kompetentnych doradców i wykonawców.

Po owocach ich poznamy. Czy będą to w istocie działania pozorowane czy też rzeczywiście racjonalne - oto jest pytanie. Od tego zależy nie tylko los Kaczyńskich, ale całej formacji prawicowej. Ludzie są w stanie wybaczać głupie wpadki, ale nie popsucie gospodarki.

To jest: Lesław

CBA dałbym jeszcze trochę

CBA dałbym jeszcze trochę czasu. Chłopaki się dopiero uczą. To zupełnie nowa służba, bez starych esbeków.

A jeśli chodzi rząd, to jest on zdumiewająco dobry w stosunku do koalicji, która stanowi jego zaplecze. Także obluzowanie więzów łączących Kaczyńskich z Toruniem wyszło obu stronom na dobre.

To jest: Ireneusz

Koalicjanci blokują

cytuję Lesława:
Z tego co wiem, premier Kaczyński jest za reformą finansów proponowaną przez minister Gilowską. To koalicjanci blokują.

Potrzebny jest JOW. Żaden leń i żaden konformista nie użyje wtedy NIGDY takiego bezsensownego usprawiedliwienia.

---------------------
Dlaczego w Polsce nie będzie nigdy dobrze? Bo nie ma JOW.
www.jow.pl

Dlaczego Pan tak zaciekle

broni przegranej sprawy? Nie rozumiem... Przecież JOW zaprowadzi nasze społeczeństwo donikąd... Wszelkie dowodzenie, które na tym forum przytoczono, zostało przemilczane... I dalej to samo... Czy to aby nie wygląda na złą wolę?

To jest: Ireneusz

Zdanie vs zdanie

moje vs pana, więc żaden dowód.
Po co trwać w bezowocnej ad persona dyskusji?
Za to sytuacja polityczno gospodarcza Wielkiej Brytanii, Irlandii, vs. sytuacja polityczno gospodarcza krajów z systemem (właściwie jaki mamy teraz? donta? honta? badziwionta?) proporcjonalnym oraz widoczne elementy braku odpowiedzialności oraz braku odwagi do reform - to już podlega dyskusji.
Osobiście zawsze wolę iść w takim razie "donikąd", niż w jeszcze głębsze bagno. "Donikąd" ma bardzo pozytywne zabarwienie, nie zauważył pan?

---------------------
Dlaczego w Polsce nie będzie nigdy dobrze? Bo nie ma JOW.
www.jow.pl

JOW jest drogą donikąd.

Wykazywałem to na forum i robiło to jeszcze parę osób. Argumenty na ten temat pominięto głuchym milczeniem (zgodnie z michnikową metodą)... To nie ordynacja jest tu ważna. Ona niewiele polepszy. Może na pewien czas kogoś wesprzeć, komuś rzucić kłodę pod nogi. Ale to niewiele zmieni na dłużej... Ważna jest reprezentatywność społeczeństwa w partiach politycznych. A do tego jeszcze daleko.

Z tą "drogą donikąd" to gruuuba przesada. Ale ...

cytuję pana Krzysztofa M :
JOW jest drogą donikąd. Wykazywałem to na forum i robiło to jeszcze parę osób. Argumenty na ten temat pominięto głuchym milczeniem (zgodnie z michnikową metodą)... To nie ordynacja jest tu ważna. Ona niewiele polepszy. Może na pewien czas kogoś wesprzeć, komuś rzucić kłodę pod nogi. Ale to niewiele zmieni na dłużej... Ważna jest reprezentatywność społeczeństwa w partiach politycznych. A do tego jeszcze daleko.

{http://prawica.net/node/7383#comment-164530}

Z tą drogą do nikąd to gruba przesada.
Warto wszelakoż sobie uświadamiać to z czego "Rycerze JOW" wraz ze swoim Guru, profesorem Przystawą, bodajże nie zdają sobie sprawy: JOW są DROGĄ A NIE CELEM.
CELEM jest wyłonienie takiego parlamentu, który by dobrze służył Polsce.

Mówię "bodajże", bo nie czytałem wszystkiego co zwolennicy JOW tu piszą (obiecuję sobie to zrobić w wakacje).
Jednak gdy zająknąłem się, że Polsce potrzebne są nie tyle JOW, ile silny rząd ze stabilnym, trwałym poparciem parlamentarnym, nie muszący zabiegać o "przystawki", sam pan Profesor udzielił mi nielichej reprymendy

cytuję :
napisał Pan coś bardzo głupiego, a upiera się iż jest to niesłychanie mądre. A jak się Panu to tłumaczy, to zamiast napisac dziękuję za wskazanie mi, ze palnąłem głupstwo, to Pan brnie w to dalej i wymaga, zeby inni Panu klaskali i wdawali się w spór.

{http://prawica.net/node/6869#comment-152036}

Ja tam jednak przy swoim obstaję.

A wracając do Pańskiej wypowiedzi.
Rząd powinien być "silny" a nie partie "reprezentatywne".
Nie pojmuję jak ktoś mogłby ufać ciału "reprezentatywnemu" dla pięciu profesorów (w tym trzech "wykształciuchów", "myślących" wyłącznie "michnikiem"), piętnastu inzynierów, pięciuset meneli spod budki z piwem i pięciu tysięcy ludzi, którym wszystko wisi.

TeSteP (Mirza)

Ależ tym pięciu tysiącom

nic nie wisi! Oni po prostu nie widzą sensu w braniu w ich zdaniem imprezach bezsensownych... Nic im nie wisi. Bardzo zależy im na własnym dobrobycie, na pomyślności ich rodzin itd... A, że na wybory nie chodzą, lub przy urnie robią głupoty, to już zupełnie inna sprawa... A tę historię z "reprymendą" skwituję: "co należało dowieść"... :-)) albo ojcoworydzykowym: "mądremu dość" ... :-))

To jest: Leszek Koltunski

Bardzo wazna sprawa

pominieta w tej liscie jest nastepujaca wymiana aparatu urzedniczego. Wolno, ale jednak stare biurwy zastepowane sa przez mlodych. To daje nam, moim zdaniem, nawet wiecej niz dalby podatek liniowy.

Bardzo wazne jest tez zlamanie korporacjonizmu wsrod prawnikow, srodowisk uniwersyteckich itp. Tutaj slychac deklaracje, ale efektow nie znam.

Z drugiej strony, trzeba sobie jasno powiedziec ze gospodarczo ciagle tkwimy po uszy w socjalistycznym szambie.

---------
PRAWICA RP (partia wirtualna)

Tu efekty

są prawie zerowe.

To jest: Wojciech-Maltan

Reformy Ziobro

są. Choćby zmiany w kodeksie karnym i wielu innych. Olbrzymie zmiany. Na razie w fazie projektów. Generalnie oceniam je na plus. Korporacjonizm ochronił TK, ale ustalanie maksymalnych stawek nie jest najszczęśliwszym pomysłem.

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

Być może ten tekst neofity

Być może ten tekst neofity jest prawdziwy.
Tylko dlaczego, u mnie w „robocie”, ostatni zwolennicy PiSjanizmu zwinęli sztandary „rewolucji moralnej” jakieś 34 dni temu?
Pozdr.
-------------------------
"...wybieraj póki czas, wybieraj na co czekasz, wybieraj. I aby ci pomóc nieznacznie popychamy języczek wagi."

Zeby nie zapeszyć.

witekm
Nie jest tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej, i nie jest tak źle, żeby nie mogło być gorzej.
Nie jestem Kasandrą, lecz wielokrotnie to przepowiadałem, że raz na 15-20lat zdarzy nam się formacja która Polsce dobrze się zapisze. Coraz więcej wskazuje na to iż jest to obecna koalicja, duszą której jest JK.
Oczywiście, peany nie wystarczą by osiągać dalszy postęp. Obok tej listy Chwały, trzeba eksponować listę błędów i zapóźnień, która wcale nie jest mniej ważka ani krótsza.
Trzeba się cieszyć i mieć nadzieję, że do końca kadencji najbardziej ważące decyzje zostaną podjęte i zrealizowane, a wyborca nie będzie miał rozterek kogo wybrać na następną kadencję!

Żeby jeszcze tylko bardziej uważali na słowa ...

Opisane przez pana "Lesława" fakty są TWARDE i mówią same za siebie.
Stanowią swoistą laurkę dla rządzących.
Jednak towarzyszy im systematyczny SPADEK ich oceny w oczach rodaków. Systematyczne pogarszanie się zaufania jakim się cieszą.

Wielki wpływ na to ma z pewnością nagonka medialna jaką obserwujemy od samego początku kadencji tych władz.
Jest jednak jeszcze jeden czynnik, od samych władz zależny: za dużo gadają, a niekiedy i za dużo i ... przeciw sobie.

To dobrze, że praktycznie nie mamy teraz żadnych innych "afer" jak te, że Premier albo Prezydent czy tam minister Ziobro albo marszałek Dorn coś zbyt ostro, zbyt drastycznie powiedzieli.
Dobrze, że brak prawdziwych afer, ale PO CO komu i takie ... ?

TeSteP (Mirza)

Szczęśliwym zbiegiem okoliczności

Pan Bóg nie spuścił nogi nie nie kopnął autora... Ale myślę, że to nadrobi za jakiś czas...

Ja też jestem dumny, że jestem Polakiem

i - razem z milionami innych Polaków - zrobiłem większość z tych osiągnięć.
-------
"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"

To jest: AdamP

Nie żeby od razu krytykować...

Zacząłem się zastanawiać ile z tych punktów nadal by stało na tej liści gdyby czerwonym przez przypadek udało się nadal belkować i kołotkować do dzisiaj...

I wyszło mi 17/25.

O czym mogłoby to świadczyć?

AdamP

Prawica RP

A jeszcze Polska stała się mocarstwem

Stanisław Michalkiewicz pisze w wątku o konstytucji europejskiej:
"Mocarstwowość to jest zdolność do ustanawiania i egzekwowania własnych praw poza granicami politycznymi"

Ostatnio na skutek zabiegów LPR prokuratura wrocławska wszczęła postępowanie w sprawie popełnienia przestępstwa przez p. Pilar Rahola, a to przez opublikowanie przez nią artykułu w hiszpańskim piśmie "El Pais".
Polski aparat sprawiedliwości zajmuje się więc ewentualnym naruszeniem polskiego prawa na terenie Hiszpanii przez obywatelkę Hiszpanii.

Wychodziłoby więc na to, że Polska jest mocarstwem - przynajmniej wg LPR i prokuratury we Wrocławiu.

Zapomniał Pan, że i Polska i Hiszpania są w Unii Europejskiej

Zapomniał Pan, że i Polska i Hiszpania są w Unii Europejskiej i to nie Polska a Unia ma "zdolność do ustanawiania i egzekwowania własnych praw", w dodatku wcale nie "poza granicami politycznymi".
Domniemywam, że prokuratorzy we Wrocawiu nie znają się na prawie przesadnie DUŻO GORZEJ od Pana (chociaż nie mam pojęcia kim Pan jest).

{Panu "Indrysowi" ad: http://prawica.net/node/7383#comment-163991}

Przypominam, że w innym wątku pytałem Pana o Pol Pota (http://prawica.net/node/7375#comment-163...).
Ciągle intryguje mnie (bardzo) co też Pan na tamen temat powie.
{Sądząc po czasie jaki Panu zabiera namysł, z pewnością coś takiego co mi "pójdzie w pięty".}

TeSteP (Mirza)

Nie zapomniałem...

..ale prokuratura wrocławska nie powołuje sie na prawo unijne. A prawo unijne obowiązuje tylko wtedy, gdy wszystkie państwa zgodziły się uprzednio swoje uprawnienia przekazać Unii.
Co do inwazji Wietnamu na KAmbodżę, to była to oczywiście agresja, a co ciekawsze podkreślały to wtedy właśnie Stany Zjednoczone, bo Wietnam był wtedy protegowany przez ZSRR. Ale gdyby nie ówczesna zimna wojna, to moznaby chyba przeprowadzić sprawę przez RB ONZ.

A ja jestem zażenowany..

..zwłaszcza za granicą. Ile razy wyda się, że jestem Po, ani jego polowń na czarownice.lakiem, zawsze muszę tłumaczyć, że nie popieram probuszowskiego lokajstwa polskiego rządu, ani jego polowań na czarownice.

To jest: samograf

To logiczne

Skoro pan tylko bywa na Białorusi, to się nie dziwię. Tam rzeczywiście trzeba uważać, co się mówi.

Nie byłem na Białorusi

Ale ostatnie urlopy spędzałem w Tunezji. I spotykałem tam Europejczyków. Co mówili o polityce polskiego rzadu nie powtórzę ze względu na regulamin forum.

To jest: R1a1

Takich?

http://prawica.net/node/7391

cytuję indris:
I spotykałem tam Europejczyków.

To jest: samograf

Mieszkam w Skandynawii

Słyszę na codzień opinie głównie Duńczyków. Skandynawia jest odwiedzana przez Europejczyków różnej prowieniencji, ale nie tylko. Również Amerykanie, Afrykanie i Azjaci wszelkiej maści tu się pojawiają stadami w charakterze turystów. Mogę panu oględnie powiedzieć: Zdania na ten temat są podzielone mniej/więcej wokół punktu fifty-fifty.

Chcieli panu "Indrisowi" sprawić przyjemność. Tylko tyle.

cytuję pana "indris" :
... ostatnie urlopy spędzałem w Tunezji. I spotykałem tam Europejczyków. Co mówili o polityce polskiego rzadu nie powtórzę ze względu na regulamin forum.

{http://prawica.net/node/7383#comment-164058}

Nie ulega wątpliwości, że tak Europejczycy jak Azjaci i Amerykanie (a także Afrykanie i Australijczycy oraz wyspiarze z Pacyfiku) wiedzą co się w Polsce dzieje duuuużo mniej niż Polacy na temat tego co się dzieje na, powiedzmy (żeby sprawę wyjaskrawić), Słowacji.
Zatem nie mają NAJMNIEJSZEGO POJĘCIA.

Kto, poza specjalistami, wie u nas czy słowacka (trzymajmy się przykładu) "Unia Wolności" (czy jak jej tam) w końcu wygrała z prezydentem, bodajże takim słowackim "Kaczorem" (a może Lepperem?), czy też ciągle rządzą u nich faszyści, populiści i homofobia.
Do niedawna "Gazeta Wyborcza" dość namolnie toto krytykowała, chyba jednak już tego nie robi, więc może się zmieniło ... ?
Ale kogo to, "tak naprawdę", u nas obchodzi ... ?

To, że w obecności pana "Indrisa" "Europejczycy" pluli na Polskę i polskie władze, bez dwu zdań świadczy WYŁĄCZNIE o ich ... kulturze. Chcieli panu "Indrisowi" sprawić przyjemność.
Niewątpliwie dał im do zrozumienia CO mu tę przyjemność sprawi (przy panu "Lesławie" z pewnością, by źle o Polsce nie mówili).

Nie chciałbym by kto pomyślał, że jestem bezkrytyczny w stosunku do Polski, a zwłaszcza jej obecnych władz.
Wszystko co chciałem powiedzieć to jedynie to, że pan "Indris" kolejny raz udowodnił, że opacznie postrzega otaczającą go rzeczywistość i ze swoich subiektywnych spostrzeżeń wyciąga nieuprawnione wnioski.

TeSteP (Mirza)

Co wiedzą na świecie o Polsce ?

Istotnie, niewiele. Ale wiedzą na ogół, że z Polski pochodził Papież, że z Polski pochodził Wałęsa i że Polska przyłączyła się do amerykańskiej napaści na Irak.

No to jak można ich

No to jak można ich traktować poważnie? Tych Europejczyków, z którymi Pan rozmawia....

Pisałem o "średniej światowej"...

..w tym o tunezyjskich Arabach. Europejczycy wiedzą na ogół więcej. Ale i tak rola amerykańskiego sługusa w agresji jest tym, co przede wszystkim urobiło obraz Polski. A ci co bardziej się interesowali sprawą wiedzą też, że antywojenne protesty w Polsce były (w przeciwieństwie do Hiszpanii) słabe.

To jest: R1a1

Ale w ramach rozbioru Imperium Americanum Hiszpanie dostaną

wpływy w Ameryce Łacińskiej, natomiast my raczej nic nie dostaniemy, a być może i coś stracimy.

cytuję indris:
A ci co bardziej się interesowali sprawą wiedzą też, że antywojenne protesty w Polsce były (w przeciwieństwie do Hiszpanii) słabe.

Nic dziwnego, że Hiszpanie zachęceni taką potencjalną nagrodą podjęli ryzyko wyboru antyamerykańskiej polityki (które wydaje się być zresztą niewielkie biorąc pod uwagę samobójczą politykę rządu USA). I nic dziwnego również, że my nie za bardzo widzimy sens prowadzenia antyamerykańskiej polityki (bo nie za bardzo wiadomo co na tym byśmy skorzystali poza zostaniem na samotni pomiędzy Rosją a Niemcami).

Z drugiej strony Amerykanie też nic nie oferują (straszą nas żydowskimi pozwami, dają jakąś tarczę, która nas nie choroni, a mamy do niej dopłacać, nie konwertują naszego zadłużenia na zakupy sprzęty woskowego co propomował SM itp). Więc dla zasady ja bym ich kopnął w d..ę, gdyby tylko była możliwość zmienić geopolityczne sojusze. Ale na kogo mamy wymienić Amerykanów? Na Niemców z Rosjanami? No nie jest łatwo podjąć taką decyzję jak się jest polskim politykiem.

To jest: Leszek Koltunski

Podejrzewam,

ze ci 'Europejczycy' wiedzieli dokladnie to, co im Pan wzorem Geremka naopowiadal.

---------
PRAWICA RP (partia wirtualna)

To jest: Leszek Koltunski

W Stanach

po tekscie, ze jestem z Polski, jeden mnie zapytal, czy przyjechalem pociagiem, czy samochodem.

---------
PRAWICA RP (partia wirtualna)

Nie problem w tym, że pytanie to padło.

Problem w tym, że w USA nieuctwo nie jest powodem do wstydu... to jest problem, to jest zasadnicza różnica cywilizacyjna...

Czy mozna być dumnym z

Czy mozna być osobiście dumnym z przynależności do określonej nacji? Jeśli tak, to chyba w tym samym stopniu mozna byc dumnym z przynależności do określonej płci. Jedno i drugie jest bowiem niezależne od nas. Czy mogę więc być dumny, że jestem mężczyzną, a nie jakąś tam kobietą, choć kobietom nie odmawiam praw do swojej dumy, to oczywiste. No ale szczęście sprzyja lepszym...
Ja bym powiedział tak, jestem Polakiem i to jest w porządku, całkiem mi z tym po drodze...

Być dumnym lub nie być dumnym, oto jest pytanie

Pan "Sławek" pyta (retorycznie?)

cytuję :
Czy mozna być osobiście dumnym z przynależności do określonej nacji?

{http://prawica.net/node/7383#comment-164057}

I jest to, jak mniemam, bardzo dobre pytanie.
Zwłaszcza dziś, na początku XXI wieku, kiedy to nacje mają, podobno, zanikać.

Z tego co wiem ludzie stawiali sobie to pytanie od wieków.
I bodajże najczęściej odpowiadali na nie ... negatywnie.

Mój ulubiony Kurt Vonnegut Jr. wszelkie "partie polityczne, Córki Rewolucji Amerykańskiej, General Electric Company, Międzynarodowy Zakon Dziwaków" oraz "każdy naród zawsze i wszędzie" (podkreślenie moje - TeSteP) nazywa "granfalonem" (ang. "granfalloon") i uważa, że są to przykłady "pozornego zespołu, nie mającego znaczenia z punktu widzenia zamysłu Boga i sposobów jego realizacji." ("Kocia kołyska", tłum. Lech Jęczmyk). A w usta Bokononna, głównego bohatera tej książki wkłada takie słowa:

cytuję :
If you wish to study a granfalloon
Just remove the skin from a toy balloon.

(Jeśli chcesz wiedzieć co to granfalon
Spróbuj obrać ze skórki bańkę mydlaną

- tłum. Janusz Jęczmyk).

Moim zdaniem myli się.
Człowiek musi mieć jakieś "zakotwiczenie". Musi mieć jakąś społeczność, należenia do której nikt nie może go pozbawić (coś w rodzaju wskazywanej przez psychologów potrzeby "bezwzględnej akceptacji"). Taką społecznością jest oczywiście rodzina, ale także jej naturalna "ekstrapolacja" - naród.
Gdyby człowiek takiego "zakotwiczenia" nie miał byłby jakimś liściem gnanym przez wiatr po świecie. A tak się chyba nie daje żyć.

Jeszcze bliższe problemowi postawionemu przez pana "Sławka" jest pytanie, które zadaje w swoich "Dziennikach" Witold Gombrowicz: "Czy pani Kwiatkowska jest choć odrobinę lepsza przez to, że Chopin był Polakiem? ..." (cytuję z pamięci - TeSteP).
Tu już jest zupełnie blisko do naszego problemu "prawa do dumy", boć przecież dumni jesteśmy właśnie z tego, "że Chopin był Polakiem"!

Kiedyś wydawało mi się, że Gombrowicz ma rację odpowiadając na swoje pytanie przecząco. Po latach zmieniłem zdanie. Sądzę, że "pani Kwiatkowska" JEST odrobinę lepsza. To "sponwinowacenie" z Chopinem ją uszlachetnia!

I może być z tego "spowinowacenia" jakoś tam dumna.
Skoro mogę być dumnym ze swoich postępków i dokonań, to mogę być dumnym także z postępków i dokonań swojej "ekstrapolacji" - swojej rodziny, mogę być zatem dumnym także z postępków i dokonań jeszcze dalszej "ekstrapolacji" - swojego narodu.

Niestety, tak sprawę postrzegając MUSZĘ się TAKŻE wstydzić za czyny niegodne. Tak swoje, jak i swojej rodziny oraz swojego narodu.
Także za palenie ludzi w stodole. Nieważne, że sam tego nie robiłem, a sprawców potępiam.

Nie ma wyboru, transakcja jest wiązana: gdy chcemy brać dumę musimy także brać wstyd.

TeSteP (Mirza)

To jest: Prawicowiec

Ciekawe podejście

Ciekawe podejście, Panie Testep. Widzę w tym sporo racji. Wydaje mi się również, że przedmiotowej sprawie Vonnegut i Gombrowicz nie są autorytetami.
- - - - - - -
Prawica RP (partia polityczna)

Jak najbardziej się z Panem w tej sprawie zgadzam.

cytuję pana "Prawicowica" :
Wydaje mi się również, że przedmiotowej sprawie Vonnegut i Gombrowicz nie są autorytetami.

{http://prawica.net/node/7383#comment-164460}

Jak najbardziej się z Panem w tej sprawie zgadzam.
W 100%.

To są faceci, którzy potrafią słowa zgrabnie układać w zdania, przekonująco opisywać ludzkie przeżycia, jednak uznawanie ich za autorytety w jakiejkolwiek innej dziedzinie niż literatura właśnie, to jakieś dziwactwo. Odrobinę mniejsze od uznawania za autorytety moralne i polityczne aktorów, tych współczesnych wesołków i komediantów, ale jednak dziwactwo.

Cytuję ich, bo się w przedmiotowej sprawie wypowiadali, a ja czytuję raczej beletrystykę niż dysertacje filozoficzne, więc na inne opinie się powoływać nie mogłem.

Tak à propos.
Swojego czasu byłem na koncercie Jacka Kaczmarskiego. Śpiewał swoje NOWSZE piosenki. Między innymi o Odyseuszu, o Teodycei, Sarmacji (uwielbiam piosenki z płyty "Sarmacja", jego "warchoł" to ja!). Pełne głębi, nie do końca jasnych znaczeń i zawartej w tym poezji.
A na owym koncercie Autor nam te swoje wiersze "tłumaczył".

Okazało się, że sam najzupełniej ich ... nie rozumie.
Ni w ząb.
Tym "tłumaczeniem" odzierał swoje utwory z całej poetyckości, wieloznaczności, tajemniczości. Z całego wdzięku. Sprowadzał je "do parteru". Do prymitywnego realizmu.

Nic to. Przynajmniej dowiedziałem się naocznie (czego domyślalem się już wczesniej), że dzieła artystów mogą być o niebo mądrzejsze od nich samych. Są jak owo przysłowiowe "zwieciadło przechadzające się po gościńcu" - sami niczego nie rozumiejąc przekazują prawdę.
Odtąd z zimnym dystansem wysłuchuję tego co wygaduje pan senator-reżyser Kuc.

TeSteP (Mirza)

Żeby to było takie proste:

Żeby to było takie proste: z jednego jestem dumny, a za drugie jest mi wstyd. A co zrobić, jak naród jest dumny z tego, co ma w sobie całe tony wstydu. Taka imperialna kolonizacja np: powód do dumy, a w sumie - ile zbrodni. Taka niepodległość na przykład, powód do dumy, ale wstyd, że można było ją zaniedbać, aż do utraty...Taka Solidarność - dla jednego duma, dla drugiego - zmanipulowana kontynuacja esbekistanu.
I co panie Testep? Mam być dumny z Wałęsy, jako POlak, czy się go wstydzić? Mam byc dumny z Nobla dla Szymborskiej MIłosza, bo jak pan pisze może ktos stał się odrobinę lepszy, przez to, że tych noblistów polska wydała ziemia, czy mam ich zamknąć w kręgu postaci conajmniej podejrzanych, a ich wywyższenie uznac za policzek?

Cos mi się zdaje, że czasem polska duma karmi się nie tyle sukcesami, co uprzedzeniami, a czasem - paradoksalnie - wręcz klęskami...

No jestem Polakiem. A niby kim miałbym być, skoro nie jestem i nie będę nikim innym? I doceniam to, że jak o pobratymcach mówia w świecie dobrze, to jakaś część tego sukcesu życzliwie spływa na mnie, choc osobiście mnie nie dotyczy. A kiedy Kubicę znosili z toru - to miałem w oczach łzy...I małodusznie wiem, że to dlatego, że tak, jak ja, wziął się z Polski.

Trochę się zawiodlem

Na forum w onecie lub interi roi się od tych, co się wstydzą za innych. Od kilku dni czytam prawica.net i sądziłem, że tu takich nie będzie. Aż do dziś. Tych co się wstydzą za innych informuję, że do psychologa lub psychiatry nie potrzeba skierowań.
Nawiązując do wyliczanki, to ciekawi mnie jakie są kryteria poziomu korupcji i kto prowadzi, a kto jest "czerwoną latarnią".

To jest: Qrczak

Skoro jest tak dobrze

to dlaczego tak trudno obniżyć podatki? Przecież dobra kondycja kraju to wymarzone warunki na to.

Obniżyć podatki jest łatwo.

Po prostu nie ma woli, żeby to zrobić. PIS wcale nie zamierza obniżyć podatków. Niezależnie co tam mówi. LPR mógłby obniżyć podatki, ale na razie społeczeństwo postawiło na PIS. Bo PO nic nie obniży. Powie, że w Niemczech i tak są wyższe niż w Polsce...

LPR

Czyli "Dziennik" kłamie?

Dlatego przeciwny obniżce był np. minister edukacji Roman Giertych, bo chciał mieć pieniądze na podwyżki dla nauczycieli. Inni ministrowie chcieli tych pieniędzy na podwyżki dla np. lekarzy.

A becikowe to z czego ma być wypłacane? Z dodruku?

--------------
Prawica RP (partia polityczna)

Proszę Pana.

Proszę policzyć urzędników urzędów centralnych. Ilu ich było przed PIS-em, a ilu jest teraz. To wiele wyjaśni. Dodruk skonsumowany jest głupotą. Już pisałem. Dodruk zainwestowany może być rozwiązaniem dobrym. Jedno jest pewne - jak nie będzie produkcji, to nie będzie podatków i zarobków i w ogóle... ;-) Szkło do żarówek jest sprowadzane z zachodu! I kartonik w który spowita jest ta żarówka także! Czy Pan to rozumie?

Liczenie urzędników

cytuję Krzysztof M:
Proszę policzyć urzędników urzędów centralnych. ... I kartonik w który spowita jest ta żarówka także! Czy Pan to rozumie?

Nie, nie rozumiem tego, co Pan napisał - ani sensu, ani celu, ani związku z tym, co sam napisałem.

--------------
Prawica RP (partia polityczna)

Pan kiedyś mi obiecał,

że nie będzie komentował moich postów. Ja teraz obiecuję Panu to samo od siebie. Pan słowa nie dotrzymał. Ja dotrzymam.

(różnice między lewicą, a prawicą są banalne)

Ad meritum

Pisał Pan kiedyś, że prawica to m.in. niższe podatki - czyli LPR kwalifikuje Pan do lewicy?
Siebie też?

--------------
Prawica RP (partia polityczna)

To jest: Qrczak

Zobaczymy, kto jak będzie jutro głosował

w sprawie obniżenia składki rentowej. Media twierdzą, że PiS i PO będą za, a reszta — w tym LPR i Samoobrona — przeciw.

Można wyświetlać komentarze w różnych formach:

Wybierz i zachowaj swoje preferencje wyświetlania komentarzy. Kliknij "Zachowaj" po ustawieniu zmian.