Będą mnie sądzić!!!

To jest: RSz

Wysłałem list do J.W.Państwa posłanek i posłów.

cytat:
Panie i Panowie Posłowie,

Prokuratura Apelacyjna w Warszawie skierowała do Sądu Rejonowego w Warszawie Śródmieściu dwa akty oskarżenia w 2004 r. oskarżając mnie: w kwietniu – zarzuty korupcyjne, w czerwcu – defraudacja pieniędzy fundacji.

W obu sprawach Sąd Rejonowy występował z wnioskami do Sądu Apelacyjnego, aby sprawy rozpatrywał Sąd Okręgowy. Wnioski te zostały odrzucone.

W pierwszej sprawie sąd zaczął postępowanie w końcu września 2005 r.
W drugiej sprawie, po licznych interwencjach, odbyło się w końcu października 2006 r. jedno posiedzenie oddalające wniosek obrony o umorzenie postępowania.

Na początku 2006 r. sąd rozpatrujący zarzuty korupcyjne przerwał postępowanie. Przewodnicząca składu asesor SR Iwona Konopka udała się na urlop macierzyński. Od stycznia 2007 r. mój obrońca wiele razy odwiedzał sąd domagając się wznowienia postępowania. Był zbywany niczym.
W marcu br. skierował pismo do prezesa sądu w tej sprawie. Nie otrzymał żadnej odpowiedzi. W maju wysłał kolejne pismo. W dniu 24 maja br. otrzymał odpowiedź podpisaną przez asesora SR Marcina Kowala, p. o. kierownika sekcji postępowań przygotowawczych. Informuje on, że proces będzie prawdopodobnie wznowiony w drugiej połowie września 2007 r.
W sprawie „fundacji” nie ma żadnych wiadomości.

W lipcu 2007 r. mija szósty rok od dni, gdy zostałem przez media oskarżony o dopuszczanie się praktyk korupcyjnych. Powstaje pytanie ile jeszcze lat będzie trwało postępowanie ustalające, czy jestem winny?

Dr hab. Romuald Szeremietiew
Poseł na Sejm RP III Kadencji

Oczywiście nie spodziewam się żadnych reakcji - wszak młyny sprawiedliwości wolno mielą, z naciskiem na wolno, a sąd jest niezawisły i Sejm, nawet gdyby chciał, nie ma nic do tego. Skoro jednak Forum Prawica.net zainteresowała się przypadkami niejakiego RSz więc czuję się w obowiązku informować co i zacz.

Mój przyjaciel dysponujący świetnymi kontaktami w tzw. sferach rządowych mówi, że kiedy w PiS mówi o mnie, to oni jakość krzywią się i uciekają od tematu. Wniosek: zapewne rządzący są przekonani, iż kradłem i jedynym kłopotem jest, jak dotąd, brak dowodów. Proponuję zastosować model skazania a'la Al Capone: nie było dowodów jego zbrodni, to go skazali za niedokładności podatkowe.

W moim przypadku wprawdzie "skarbówka" stwierdziła, że jestem ok., ale od czego pomysłowość. Jeden z wojskowych powiedział mi, że w marcu br. był wzywany do ABW i pytano go o mnie. A więc redaktorzy śledczy AM i BK nie powinni tracić nadziei. Może w końcu trafię za kraty. Tym optymistycznym spostrzeżeniem przypominam się PT. Państwu.

R. Szeremietiew

To jest: Konrad.Banachewicz

Panie Romualdzie

Proszę nie tracić ducha - na ile to warte, PN jest po Pana stronie (a na pewno zdecydowana większość). Liczę, że w razie jakichś zmian w sprawie (typu: możliwość narobienia rabanu), da Pan znać. Szkoda, że Ziobro okazal się bucem i zignorowal nasz list otwarty, no ale cóż... Jak pisal Sapkowski "w końcu na tym świecie musi być, k#@$a, jakaś sprawiedliwość". I ja wierzę, że w końcu będzie.

pozdrawiam z dziwnie wiosennego Amsterdamu,
wyrazy szacunku nieustająco lącząc,
Konrad Banachewicz

prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)

To jest: MagdaF.

Trochę wspomnień...

Ja pozdrawiam z pięknej Warszawy i życzę Panu dużo zdrowia i optymizmu , chociaż nie sądzę, żeby proces kiedykolwiek się zakończył. Sądzenie Pana, to przekreślenie tych wartości, o które wszyscyśmy walczyli. To były piękne czasy, nawet smalec od p. Ziuty smakował inaczej!

Panie RSz

Na Pana miejscu to bym nie dopłacał przy rozliczeniu podatków jeden grosz... Podałbym to do mediów, jako przykład mojej nieuczciwości i dowodu na złodziejstwo... Efekt medialny mógłby być ciekawy... ;-)

Można wyświetlać komentarze w różnych formach:

Wybierz i zachowaj swoje preferencje wyświetlania komentarzy. Kliknij "Zachowaj" po ustawieniu zmian.