Wydarzenia
Publikuj na PNTeraz czytaneZaloguj sięPrace Prawicy.net |
Kanclerskie głowy
Autor: Ludwik Skurzak, nie, 15/04/2007 - 19:33
Nic nie można było zrozumieć z tego, co przez ostatnie tygodnie działo się wokół konstytucyjnej ochrony życia. Wczoraj ten paranoidalny serial się skończył, ale ostatnia scena też nie wyjaśniła przebiegu akcji. Jeżeli przyjąć zapowiedz poddania się do dymisji przez Marka Jurka za zakończenie pewnej sekwencji zdarzeń to trzeba stwierdzić, że nic jaśniejszym się nie stało. Droga na skróty do zrozumienia przez ujrzenie skutków nic nie daje. Nie pozostaje więc nic innego niż zamiast łatwiejszej redukcji, podjąć dedukcję od początku. Sama myśl by wrócić do sprawy ochrony życia była oczywistością. Polska przez kilkanaście ostatnich lat zmieniła się. Wiele było ku temu przyczyn. Przez lata Polak był Papieżem, a śmierć Jana Pawła II dodatkowo wyzwoliła pewną świadomość, czy wręcz poczucie obowiązku. Konstrukcja III RP zawaliła się dość dramatycznie w praktyce rządów Leszka Millera. Zresztą od początku była to budowla postawiona na schizofrenicznym fundamencie. Dzieci pokolenia '68 które powoli opuszcza scenę, raczej krytycznie oceniają dokonania swoich rodziców. Nawet ci nastawieni bardziej konformistycznie, którzy chcieliby kontynuować lewicowy nurt, widzą konieczność zasadniczej rewizji założeń. Przykładem może być środowisko Krytyki Politycznej. Także wejście Polski do EU okazało się nie być aż tak wielkim zagrożeniem. Prowadzona latami przez GW praca wzbudzania cywilizacyjnego szacunku Polaków do tzw. Europy spełzła na niczym. Europa imponuje młodym Polakom tylko finansowo. Kulturowo są jej obojętni, lub wręcz nią gardzą wyśmiewając nonsensowny charakter wielu tamtejszych instytucji. Inaczej niż pokolenie ich rodziców, które przed rokiem 1989 Zachód w pewien sposób czciło. Powstała więc znakomita sytuacja społeczna do dokonania przełomu. Są takie punkty w historii, które wyraźnie można określić jako moment zmiany całego narodu. Musi tylko nastąpić zbieg dwóch okoliczności. Po pierwsze uwarunkowań, po drugie przywódcy, który będzie umiał je wykorzystać. Wielka indywidualność w epoce bez wydarzeń nie zaistnieje. Najlepszy układ zdarzeń bez odpowiedniego człowieka stanie się tylko niewykorzystaną okazją. A więc sprzyjające okoliczności obecnie na pewno są. Co z ich realizatorem? Pierwszy szansę miał niewątpliwie Roman Giertych. Wynik LPR w wyborach do PE był sygnałem odwracania trendów w Polsce. Jeszcze na wiosnę 2005 roku po całkowitym już załamaniu lewicy otwarta była kwestia, kto sformatuje polską prawicę i obejmie władzę. Do dziś nie można zrozumieć, o co chodziło wtedy Romanowi Giertychowi. Zamiast stworzyć koncepcję polityczną, która po narzuceniu całemu obozowi wyniosłaby go do władzy, postanowił zająć się eliminowaniem większości liderów swojego ugrupowania i pokłócić się z o. Tadeuszem Rydzykiem. Finalnie jego partia z trudem tylko w ogóle to przetrwała. Zupełnie inny koncept na polskiej scenie politycznej realizowało środowisko Marka Jurka. Pomysł polegał na tym, by trwać jako konserwatywne skrzydło w ramach PiS. Przez całą kadencję 2001-05 grupa ta praktycznie nie pokazała się wywołując drwiny, że ich konserwatyzm musiał ulec wobec chęci piastowania mandatów. W tej kadencji nadszedł czas działania. Wraz z obecną porażką i podaniem się do dymisji przez Marka Jurka można raczej odgwizdać porażkę tego przedsięwzięcia politycznego. Co do politycznych kwalifikacji Marka Jurka można było mieć wątpliwości już wcześniej. Przykładowo, gdy Marek Jurek był posłem z Rzeszowa, zdołał sprawami pokierować w ten sposób, że w tym zagłębiu głosów polskiej prawicy stanowisko prezydenta w stolicy województwa zajął człowiek z SLD. Patrząc na sprawę nieco z boku można powiedzieć, że przegrana w sprawie ochrony życia była równie niebywałym osiągnięciem. Ujmując rzecz nieco cynicznie, prosta linia propagandowa: kto jest przeciw, godzi w pamięć Ojca Świętego Jana Pawła II powinna była wystarczyć. Póki Jan Paweł II w każdym sondażu cieszy się szacunkiem blisko 100 % narodu, nawet SLD nie chce wprost przyznać, że serdecznie chrzani to, czego nauczał Papież Polak. Nie mówiąc już o trudnej sytuacji PO. Wystarczyło więc by na prawicy ktoś ułożył dobry strategiczny plan załatwienia sprawy, a potem skutecznie taktycznie go wykonał. Gdy dziś znamy cały przebieg rozgrywki i jej rezultat należy zapytać: jaki był ten plan? Doprawdy, trudno pojąć. Jeżeli chodzi o samą rozgrywkę, to już po prostu żałość. Sami uczestnicy chyba już na końcu nie mogli się połapać w tych poprawkach i ekspertyzach. Lewica nawet nie bardzo musiała tu cokolwiek robić. Liderzy prawicy okazali się tak profesjonalni, że sami na sobie wykonali wyrok śmierci i to za pomocą potknięcia się o własne sznurówki. Mówiąc wprost, trudno oprzeć się wrażeniu, że jakiegokolwiek planu jak zebrać to ponad trzysta głosów - nigdy nie było. Motywem działania Romana Giertycha była jedynie chęć poprawienia wyników swojego ugrupowania w sondażach, na wypadek wcześniejszych wyborów, zaś nagłe zaangażowanie Marka Jurka wynikło z tego, że wielu hierarchom naraził się przy sprawie abpa Stanisława Wielgusa i chciał pokazać, że to jednak on jest pierwszym katolikiem RP. Wśród samej hierarchii kościelnej zresztą też nie znalazł się nikt, kto widząc chaotyczne działania pożal się Boże prawicy uderzyłby mocno o siebie tymi kanclerskimi głowami i nadał sprawie jakiś konkretny kierunek. Od czasu śmierci kard. Stefana Wyszyńskiego polski kościół niestety dryfuje. Tu także brakuje kogoś, kto miałby dar drugoplanowego myślenia o kierunku cywilizacyjnym, w którym zmierza naród i umiejętność wcielania tego w życie. Co będzie dalej? W Polsce była znakomita możliwość powołania szerokiego obozu katolickiej prawicy mniej więcej od o. Tadeusza Rydzyka do Romana Kluski, który stałby się reprezentacją i wyrazicielem społecznych nastrojów. Taka formacja mogłaby zapisać się wyraziście na kartach historii Polski, a nawet Europy. Zabrakło jednak przywódcy. Nie udało się i obecnie należy spodziewać się zmiany trendu. Jeżeli tym razem na lewicy znajdzie się osobowość z prawdziwego zdarzenia, mająca strategiczny pomysł i umiejętność taktycznego rozgrywania, Polska zapewne wkroczy na drogę podobną, po jakiej od kilku lat kroczy Hiszpania.
|
Bolesna prawda
Tylko sądzę że politycy PIS i LPR wierzą w to co robią, nie ma w tym cynizmu. Po prostu tak im wychodzi. Może to cecha narodowa post Polaków.
Najgorsze jest to że nie ma nawet wartościowego folkloru politycznego. Nie ma dyskusji na temat dlaczego jest źle i jak zrobić by było lepiej. Tylko takie nudne gry personalne. Zawsze w historii mierziła mnie epoka saska i dziś dzieje się coś podobnego. polska upada intelektualnie. A wróg nie śpi. Lewica pracuje i wymyśla jak skutecznie zniszczyć Polskę, Polaków, społeczeństwo i kulturę.
Lewica wymyśla i pracuje
a pożyteczni idioci ochoczo wspierają te jakże cenne inicjatywy... Zaraz Jurek sobie partię założy z poparciem RadioMaryja, wszak LPR przejmował elektorat katolicki, który coraz wyraźniej widzi PIS jaki jest... Zaraz Olechowski wróci na scenę jako restaurator idei Europy i mąż opatrznościowy Polaków... Kwaśniewski coś tam zatańczy... ;-))
To lewica wymysliła...
...tę konstytucyjną rozróbę ?
Pewnie tak
bo od piątku PiS to lewica :-)
Człowiecze...
Nie ma LEWICY... To takie złudzenie... Są tylko siły, które chcą dobra Polski i siły, które chcą dobra dla Polski...
prawica lewica
Jest lewica. cechą lewicy jest to że chce odebrać wolność, własność i zdemoralizować ludzi. Cechą prawicy jest obrona tradycji, rodziny, własności i wolności. W Polce prawicy braknie. LPR by być prawicą musiała by bronić własności (niskie podatki, wolny rynek), rodziny (prywatyzacja szkolnictwa, likwidacja ZUS, niskie podatki), tradycji (likwidować interwencjonizm państwa, biurokracje, szkodliwe przepisy). Niestety LPR tego nie robi. LPR (w działaniu) i PIS akceptuje podstawy ustrojowe państwa socjalistycznego.
Dobro polski to prawica. Niestety są siły które ubierają socjalizm w frazesy narodowe (pogrobowcy PAX).
Oczywiście doceniam wolnorynkową publicystykę w Racji Polskiej. Walkę MW i LPR z pedałami, aborcją, skrajną lewicą. Ale to za mało. I nie da się LPR i MW usprawiedliwiać. Ja wiem że LPR i MW czyta Konecznego, Rybarskiego i Dmowskiego. Więc brakiem wiedzy nie może się usprawiedliwiać.
Zaplącze się Pan w definicyjne zawiłości...
Albo przyjąć za Prawicowcem, albo nie uzywać terminu.
Nabije Pan piany tak, że Pan pod nia zniknie, a biszkopt i tak z tego nie wyjdzie.
A nasza koalicja to trochę jak pijany rowerzysta - kierunkowskaz w lewo - ruch w prawo, kierunkowskaz w prawo - kierownica w lewo...
Jakim cudem nie strciliśmy jeszcze równowagi...
To jakiś cud...
Zlikwidować opodatkowanie spólek cywilnych (w tym jednoosobowych)
Przeczytaj Pan
program LPR i wtedy krytyka... Tyle zrozumiałem, że gdyby LPR działała tak, jak to sobie Pan wyobraża, że powinna, to LPR byłaby cacy... Niestety jest inaczej...
Wygląda to tak, jakby był Pan doktrynerem... "Ma być tak, jak ja chcę, a, że przy okazji połowa narodu z głodu umrze, to... mogą być przedsiębiorczy... brać sprawy w swoje ręce..." Gdzie to już było?
Radziłbym się o siebie zatroszczyc
Narodowi bedzie lżej zatroszczyć się o siebie...
Odczep sie Pan od tego narodu, przynajmniej do czasu, kiedy Pan sobie z soba poradzi...
bo:
Zlikwidować opodatkowanie spólek cywilnych (w tym jednoosobowych)
TAk jest!!
Małczi i rabotaj!! Każdy sobie rzepkę skrobie!! ... ;-)))
No możet być... "nie rabotaj"
Pomódl sie, a Pan Bóg Cie manną obdarzy...
Takie eksperymenty nastrajają do liberalizmu...
Zlikwidować opodatkowanie spólek cywilnych (w tym jednoosobowych)
Pan zawsze tak od ściany do ściany?
Czy tylko wobec moich tekstów?
Miałem nadzieję że jednak Pan napisze
Co to ten "system liberalny", a tu figa...
Na czym polega moja "liberalna niemoralnośc"...
etc... znowu nic...
Zlikwidować opodatkowanie spólek cywilnych (w tym jednoosobowych)
Śmierć głodowa
Komentarz do postu Krzysztofa M (link http://prawica.net/node/6810#comment-148716)
Dlaczego połowa miałaby umrzeć z głodu gdyby np. nie podwyższyć w tym roku akcyzy na gaz, a podatki dochodowe obniżyć np. o dwa punkty procentowe? Przecież LPR postulowała w kampanii wyborczej 2005 obniżkę podatków. Teraz posłowie z LPR w ogóle tego nie stawiają na forum sejmowym. Uważa Pan, że to dobrze?
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)
Jak LPR będzie
miała rząd większościowy to pogadamy.
Akcyza na gaz
Ale przecież mogą chyba ludzie z LPR przedstawić wniosek w sprawie niepodwyższania akcyzy na gaz. Na tej akcyzie dostaną po łbie biedni ludzie, którzy kupują gaz w butlach do gotowania. Inni znowu wydali tysiące na instalacje gazowe do samochodów i teraz to wszystko na nic. Czy to sprawiedliwe?
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)
Skoki, jak w komuniźmie.
A na becikowe PiS nie pozwoli drukować...
Komuś trzeba ukraśc, pardon!, zabrac...
Zlikwidować opodatkowanie spólek cywilnych (w tym jednoosobowych)
Czy Pan wie,
ile projektów LPR leży u marszałka w szufladzie? I ile ich już się pojawiło jako projekty PIS-u?
Niech Pan przestanie :),
bo przypominają mi sie szuflady Millera z gotowymi (eksperckimi) projektami ustaw.
Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"
Nie pasują Panu fakty do teorii?
A może Pan nic o tych faktach nie wie? Fakty o tym nie pisały... Ani TVN nie mówił...
Chciałbym być
tak szczęśliwym człowiekiem jak Pan :)
Tymczasem pozdrawiam
Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"
Nie chciałby Pan.
Ręczę za to...
Niepodwyższanie akcyzy
Komentarz do postu Krzysztofa M (link http://prawica.net/node/6810#comment-148734)
Jeśli LPR złożyła do marszałka projekt w sprawie niepodwyższania akcyzy na gaz, to chyba może zrobić konferencję prasową i ogłosić ten projekt publicznie? Prawica RP właśnie tak by postąpiła, gdyby była w Sejmie.
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)
Pan wybaczy...
Gra idzie o coś nieskończenie ważniejszego... Na zawracanie sobie głowy akcyzą przyjdzie czas...
Gra?
Komentarz do postu Krzysztofa M (link http://prawica.net/node/6810#comment-148742)
Jaka znowu gra? To nie żadna gra, tylko jedna z takich spraw, które powinno się załatwić. Jeśli Liga PR ma projekt poprawki w sprawie niepodwyższania akcyzy na gaz i złożyła ten projekt u marszałka, to powinna ten projekt ogłosić na konferencji prasowej celem wywarcia presji na rząd w tej sprawie.
Po czymś takim popularność LPR wśród ludzi ubogich i wśród kierowców gazowych znacznie by wzrosła.
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)
Po sprawie
TUTAJ
Zlikwidować opodatkowanie spólek cywilnych (w tym jednoosobowych)
Akcyza niepodwyższona
Moża to Liga PR załatwiła?
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)
Postrzega Pan
działalność posłów w Sejmie jako "załatwianie"?
Załatwianie w sejmie
Załatwianie w sejmie polega na składaniu projektów ustaw i poprawek oraz ogłaszaniu tego na konferencjach prasowych. Rozumiem, że sprawie akcyzy na gaz Liga PR nic takiego nie zrobiła. Jeśli chodzi o załatwianie, to można również szukać poparcia dla swoich inicjatyw u partii bliskich ideowo.
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)
Nadal jestem zdania,
że aktywność posłów winna być skierowana w inne miejsce... Nie na akcyzę, bo to jest rzecz trzeciorzędna... Może było tak, że ktoś to przegapił... Błędy się zdarzają... To możliwe. Jak zaistnieją zmiany autentyczne, na lepsze, to akcyza będzie automatycznie taka, jak być powinna, lub jej wcale nie będzie.
Nie wiem, ale chętnie się dowiem!
Mieszczą się w jednej szufladzie z projektami PO?
Czy też mają osobną szufladę?
Takie opowiesci to każdy może snuć.
Ja wiem.
Pan nie wie. I czy to moja wina, że Pan nie wie? TVN tego nie poda. Prędzej redakcja dokona samospalenia, niż to się stanie... ;-)
Proszę o dowody
Ile? Proszę o dowody.
Proszę zadzwonić do Kancelarii
Sejmu. Będzie Pan miał dane z pierwszej ręki. I wiarygodne.
program LPR
przeczytałem i tylko potwierdza moje zastrzeżenia
To proszę się powołać
na jakiś konkret.
Pan Jan, zapewne,
mówi właśnie o konkretnych pomysłach, a czy one są konsekwencją tego programu, czy nie, to już nie ma większego znaczenia.
Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"
Jeśli to mają być konkrety,
to nieźle naginane... Oby tylko nie popękały... ;-)
Jurek jako "obrońca życia"...
...nie jest szczególnie wiarygodny. Broni go żarliwie w fazie prenatalnej, ale w następnej jakby już mniej. W licznych ostatnio wypowiedziach twierdził, że ceni i popiera politykę zagraniczną rządu PiS. A to znaczy, że popiera równiez angażowanie POlski w wojny iracką i afgańską. Czyli, że życie nienarodzonych powinno być chronione bezwzględnie, ale życie narodzonych dla podlizania się fantazjom Busha to już ryzykować można ?
Giertych do Jurka
Zaraz Jurek sobie partię założy z poparciem RadioMaryja, wszak LPR przejmował elektorat katolicki, który coraz wyraźniej widzi PIS jaki jest...
Gdyby tak się stało, to Giertych powinien publicznie poddać się Jurkowi i prosić o utworzenie wspólnej listy wyborczej. Giertych z Wierzejskim u boku są obecnie gorzej odbierani niż Marek Jurek i mając przeciwko sobie Radio "Maryja" (a oprócz tego różnych "rozłamowców" z Ligi), nie mają szans w rywalizacji.
Poniżej pańskiego komentarza jest dyskusja o Lidze. Jak pisałem ( http://prawica.net/node/6780#comment-147718 ) z libertariańskiego punktu widzenia LPR to "socjaliści". Libertarian jednak w społeczeństwie polskim nie jest aż tak wielu, więc nie trzeba rozpaczać z tego powodu. Jednak Liga powinna znaleźć jakąś "specjalność zakładu", którą będzie mogła podać wyborcom zmęczonym antykomunizmem i antypostkomunizmem PiS-u.
Walka z aborcją i eutanazją dla większości wyborców to "fajerwerki", nie mające wpływu na ich codzienne życie. Nie mówiąc już o kwestii gejowskiej, przez którą np. Wojciech Wierzejski jest przedstawiany jako poseł od homoseksualistów.
Warto by Liga, oprócz napychania szuflad marszałkowi Sejmu, udowodniła swoją prawicowość działaniem na tym polu, na którym pozwolił jej orać PiS, czyli w edukacji.
http://www.prawica.net/node/6798
Szansa dla Ligi: bon oświatowy
Jeśli Jurek cynicznie gra...
To poczekajmy... Aż pokaże swoją prawdziwą twarz... A to nastąpić musi... Nie dziś, to jutro.
Na miejscu LPR stałbym z boczku i czekał, aż naród przejrzy na oczy...