Wydarzenia
Publikuj na PNTeraz czytaneZaloguj sięPrace Prawicy.net |
Rokosz Marka Jurka szansą dla konserwatywnych liberałów?
Autor: Stefan Sękowski, nie, 15/04/2007 - 19:38
Kryzys w PiS wywołany wynikiem głosowania nad poprawkami w konstytucji wywołał drastyczne skutki, których chyba nikt się nie spodziewał. Abstrahując od meritum proponowanych zmian, chciałbym zająć się politycznymi wynikami decyzji marszałka Marka Jurka o opuszczeniu partii rządzącej. Sprawa może potoczyć się w bardzo różnym kierunku. Po pierwsze, Marek Jurek może pozostać członkiem klubu parlamentarnego PiS, być może także zmieni zdanie co do marszałkowania sejmem, w dalszej perspektywie może nawet ponownie wstąpić do partii braci Kaczyńskich. Inną możliwością jest wstąpienie do jakiejś partii, która byłaby bliższa poglądom byłego lidera ZChN, choćby do Ligi Polskich Rodzin. Media spekulują także założenie przez M. Jurka nowej partii, której trzonem byliby znajdujący się w niełasce liderów swoich ugrupowań obecni lub byli działacze PiS i PO, jak posłowie, którzy na znak solidarności opuścili sobotnią Radę Polityczną PiS, a także Kazimierz Marcinkiewicz i Jan Rokita (złośliwi twierdzą, że także Andrzej Olechowski i Aleksander Kwaśniewski). Ostatnim rozwiązaniem, którego chyba nikt nie bierze pod uwagę, jednak teoretycznie jest możliwe, byłoby to, gdyby M. Jurek posłował do końca kadencji, później zaś dał sobie spokój z polityką i przeszedł na zasłużoną emeryturę. Ostatnią możliwość odrzucam jako najmniej prawdopodobną. Marszałek Jurek zajmuje się polityką od kilkudziesięciu lat, zdążyła go już wciągnąć i raczej nie puści zbyt szybko ze swoich ramion. Wstąpienie do LPR wzmocniłoby partię Romana Giertycha, jednak nie byłoby zbytnio korzystne dla samego Marka Jurka, jako że albo zostałby zepchnięty przez obecnego lidera do drugiego szeregu, albo musiałby stoczyć z nim trudną walkę o przywództwo, do której, mówiąc brutalnie, wewnątrz LPR po prostu zabrakłoby mu szabel. Pierwsze rozwiązanie jest prawdopodobne – jednak nie koresponduje zupełnie z kwestią, którą chciałbym rozważyć, w związku z tym przejdę od razu do wizji nowej partii na prawicy. Tę partię stanowić mieliby posłowie PiS, którzy solidaryzowali się z Markiem Jurkiem i poparli jego stanowisko wobec zmian w konstytucji. Gdy studiuje się listę posłów głosujących za poprawką LPR, już na pierwszy rzut oka widać, że są to przede wszystkim posłowie wywodzący się ze środowiska ZChN (Marian Piłka, Jan Libicki), a także środowisk konserwatywnych (Artur Górski, Małgorzata Bartyzel). Widać też, że część z nich łączy także młodzieżowa działalność w Ruchu Młodej Polski. Wiele osób o poglądach konserwatywno-liberalnych postrzega tych polityków za „liberalne” skrzydło PiS. Liberalne oczywiście w sensie gospodarczym, bo tych ultrakonserwatystów trudno uznać za liberałów światopoglądowych. Jednak trudno odnaleźć jakiekolwiek podstawy takiego myślenia. PiSowskim liberałem miał już być Kazimierz Marcinkiewicz, jednak za jego rządów trudno było uświadczyć jakichś ułatwień dla przedsiębiorców. Za „naszego” posła uznawany jest także Zbigniew Kozak, były członek UPR. Jednak przez 2 lata posłowania zawsze głosował tak, jak kazało mu kierownictwo klubu, także wtedy, gdy przegłosowywane były ustawy mocno socjalne. Co więcej, był jednym z inicjatorów apelu o... wsparcie finansowe przez skarb państwa stoczni w Gdyni. Pozytywnym wyjątkiem jest tutaj Artur Górski, były prezes Klubu Zachowawczo-Monarchistycznego. Wydaje on oświadczenia w sprawie ważkości wolności gospodarczej czy reprywatyzacji. Jednak oświadczenia to stanowczo za mało, a jako poseł ma chyba więcej instrumentów wcielania swoich poglądów w życie. Chyba że rzeczywiście brak możliwości dyskusji w PiS, a zamordyzm w tej partii jest większy nawet niż w PO. W takim razie jednak, gdy po kilku latach członkostwa w PiS nie dało rady przeprowadzić swoich własnych, mniej popularnych w ugrupowaniu pomysłów, może warto jednak dać sobie spokój i skierować swoje działania na bardziej produktywne tory? Mżonki o „liberalności” tych posłów wynikają raczej z myślenia życzeniowego niż z faktów. Czytelnicy „Najwyższego Czasu!” nie zdają sobie często sprawy z tego, że fakt, iż polityk w wywiadzie powie rozsądne zdanie nie znaczy, że jest rozsądny, a tylko tyle, że zdarzyło mu się coś rozsądnego powiedzieć (co oczywiście rozsądku nie wyklucza, jednak lepiej dmuchać na zimne). Poza tym politycy zdają sobie sprawę, jaki profil ma medium, któremu udzielają wywiadu i jakie treści jego odbiorcy chcą usłyszeć. Inaczej za niemal libertarian można by wziąć Bogdana Pęka, Roberta Strąka i Mariana Piłkę. Tymczasem tych działaczy wiąże przede wszystkim brak uznania dla kwestii gospodarczych. Sprawy te nie grają dla nich większej roli, a jeśli już, to ich propozycje idą raczej w kierunku większego etatyzmu lub rozszerzenia opiekuńczej funkcji państwa. Szansą dla konserwatywnych liberałów mogłoby być wejście do nowego ugrupowania, względnie doradzanie jego liderom w sprawach gospodarczych i przestawienie torów ich programu ku większej wolności gospodarczej, choć zawsze będzie istniało zagrożenie, że przykładowo Marian Piłka wyskoczy z jakimś kosztownym, „prorodzinnym” pomysłem. Jednak rola takich ludzi, jak Artur Górski, byłaby w partii Jurka nieporównywalnie większa, niż w partii Jarka. W nowym wcieleniu ZChN swoje miejsce mogliby znaleźć więc niektórzy konserwatywni liberałowie, ale jedynie ci bardziej konserwatywni, niż liberalni. Bowiem o ile w nowym ugrupowaniu można by liczyć na pewną tolerancję dla wolnorynkowych poglądów gospodarczych, o tyle np. w kwestiach usuwania „przestępstw bez ofiar” nie byłoby przebaczenia dla odstępców od doktryny. Skoro to nie podwyżka podatków stałaby się fundamentem nowej siły na prawicy, a właśnie aborcja, trzeba liczyć się z zaostrzeniem prawodawstwa dotyczącego pornografii czy narkotyków - ci zaś, którzy mieliby inne zdanie, musieliby pożegnać się z partią. Poza tym Marek Jurek czy Marian Piłka mają poglądy dość archaiczne na wiele kwestii, tak więc nie widzę też możliwości dla promowania armii zawodowej w tejże partii. Efektem byłoby więc ugrupowanie pomiędzy PiS a LPR, mniej eurosceptyczne niż Liga, jednocześnie bardziej konserwatywne światopoglądowo niż PiS. Czy nowa partia byłaby szansą dla konserwatywnych liberałów – dla ich karier być może tak. Jednak na realizację poglądów nadziei nie należy mieć. Zbyt wiele nadziei zawiódł PiS, by móc z politykami wywodzącymi się z tego środowiska wiązać swoją polityczną przyszłość, o ile ma ona prowadzić do pozytywnych zmian w Polsce.
|
Jurek, Zawisza, i po drugiej
Jurek, Zawisza, i po drugiej stronie Gosiewski, wypad z PiSu.
W zadzie im się
W zadzie im się poprzewracało. Chcą być bardziej święci od papieża. Jurek nie rozumie czym jest polityka, jak chce być romantycznym rycerzem to niech idzie do teatru.
Przynosi wstyd Młodym Konserwatystom, partia , o której autor rozmysla jest abolutnie na polskiej scenie politycznej nie potrzebna. Tak jak nie potrzebna jest LPR. Partii ODR(Ojciec Dyrektor Rydzyk) mówimy stanowczo nie.
Słuszne żądania
I dżemu na polskich półkach sklepowych nie powinno być! I wątrobianki! I "krakowska-sucha" też niepotrzebna!
-----------------------------------
Wstąp do Prawicy RP (partii wirtualnej)
I gwałtów, pedofili,
I gwałtów, pedofili, morderstw, oj padło szyderstwo??
Mówicie stanowcze NIE?
A ilu was? Raz? ... ;-)
A was?
Mniej niż krasnoludków i gamoni. Co jak co, ale argumentu popularności LPR nie może używać.
Fachowców
od E=mc2 jest jeszcze mniej... :-)
Szerokie spektrum nowopartyjne
Stefan Sękowski:
„Media spekulują także założenie przez M. Jurka nowej partii, której trzonem byliby znajdujący się w niełasce liderów swoich ugrupowań obecni lub byli działacze PiS i PO, jak posłowie, którzy na znak solidarności opuścili sobotnią Radę Polityczną PiS, a także Kazimierz Marcinkiewicz i Jan Rokita (złośliwi twierdzą, że także Andrzej Olechowski i Aleksander Kwaśniewski).”
Jeśli spektrum ideowe nowej partii jest tak szerokie, to dlaczego nie zaprosić również Józefa Oleksego?
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)
Fanatyzm
Jak by sprawy nie potoczyły się dalej, to i tak zawdzięczamy to naszym rodzimym fanatykom. Coraz bliżej do sytuacji, że ostanie nam się jeno sznur.
----
"Jeśli pozwolisz by robactwo się rozmnożyło - rodzą się prawa robactwa. I rodzą się piewcy, którzy będą je wysławiać".
Bez złudzeń
Pan Jurek i koledzy może są na prawo od PIS. Ale są też na lewo od prawicy (wolny rynek, tradycja katolicka, antykomunizm). To nie radykałowie jakich Polska potrzebuje. Nie ma co na nich liczyć. Miło że są przeciw aborcji, ale dotychczas akceptowali socjalizm i żydofilię rządu. Oczywiście że są lepsi niż SLD, PO. Oczywiście że wyrastają ponad PIS. Ale bez złudzeń, nie obniżą podatków i nie wprowadzą kary śmierci.
A Jurek w LPR to absurd. Roman Giertych się nie zgodzi, bo nie po to oczyścił LPR z konkurencji by mu jakiś Jurek się pojawił. Jurek się nie zgodzi, bo w LPR trzeba bezwarunkowo tańczyć jak Roman Giertych zagra (a czasami są to dziwne melodie).
Jurek powinien założyć własną partie i zostać w koalicji. W wyborach wchodzić w sojusz z PIS. Podobnie powinna zachowywać się LPR i odpadki z LPR.
A jednostki prawicowe powinny założyć własną kanapową partie i przez następne lata ciężko pracować by kiedyś zmienić Polskę.
Ach gdybyż tak tylko jedna
Ach gdybyż tak tylko jedna partia prawicowa.
----
"Jeśli pozwolisz by robactwo się rozmnożyło - rodzą się prawa robactwa. I rodzą się piewcy, którzy będą je wysławiać".
Tymczasem mamy powrót do
Tymczasem mamy powrót do przeszłości. Jak zwykle na prawicy.
to nie była i jest prawica
to mili i sympatyczni ludzie operujący frazesami i nie wyobrażający sobie życia poza socjalizmem
Jesli niektorzy moga miec dwie lewe rece, ...
----
"Jeśli pozwolisz by robactwo się rozmnożyło - rodzą się prawa robactwa. I rodzą się piewcy, którzy będą je wysławiać".
____________________
... to dlaczego nie mogly by istniec dwie prawice?
A kon, co ma cztery nogi, moglby miec i cztery prawice.
Jedynym kryterium byloby, czy to cos lezy na prawo, czy na lewo od od centralnego punktu odniesienia, ktory mozemy roboczo okreslic jako "Punkt Bodakowskiego".
Rafal Poniecki
"Punkt Bodakowskiego" nie jest chyba w centrum
Na prawo od niego jest tylko ściana.
Sciana...
Sciana i to z solidnego, zbrojonego betonu, jak sie domyslam.
Zaraz...
Przecież liberalizm musi się skończyć socjalizmem, etatyzmem, koncesjami itd... ;-)
Bzdura
Socjalizm, etatyzm i koncesje są zaprzeczeniem liberalizmu.
Yhy...
Ale do nich liberalizm prowadzi...
Nie
Do nich prowadzą wrogowie liberalizmu.
najczęściej nazywający się...
najczęściej nazywający się... liberałami :-)
-----------------------------------
Wstąp do Prawicy RP (partii wirtualnej)
A Pan oczekuje,
że w LPR każdą decyzję będzie się demokratycznie głosowało? ... ;-)) Najpierw proszę sprawdzić, jak to działa w rodzinie... ;-)) A zaręczam, że działać będzie źle... ;-))
ja nic nie oczejuje od LPR
Bo wiem że nie podziela LPR moich wszystkich poglądów. Ja wspieram LPR gdy LPR robi coś zgodnego z moimi poglądami.
System wodzowski jest mi obcy cywilizacyjnie. Turańszczyzna mi sie nie podoba, cywilizacja łacińska jest mi bliska. Nie zamordyzm a społeczeństwo obywatelskie. Niestety w Polsce nie ma partii realizującej relacje społeczne wyrosłe z cywilizacji łacińskiej. Partie w Polsce to hordy. Może z post Polakami nie można inaczej, a ja jestem anachroniczny.
A czy słyszał Pan
o takim rzadkim zjawisku, jak "dyscyplina"? Na pewno Pan nie słyszał... ;-)
O właśnie
LPR zachowuje się tak jakby był ojcem, a Polacy byli jego dziećmi.
Nie jesteśmy wszyscy dziećmi. A ci, którzy nimi są, mają już swoich ojców.
A jak Pan to
wykombinował? Bo tak na wprost nie idzie... ;-)) LPR robi, co może, żeby chronić życie, bo to się robić godzi, to jest sedno nauki JPII. A z tego wynikają daleko idące konsekwencje... Ci, którzy tu od wielu lat lody kręcą (przeze wszystkim w ludzkich mózgach, ale nie tylko) dobrze wiedzą, jakie to będą skutki... I dlatego walka jest taka ostra... bo im kasa poucieka...
mam pytanie
czy art 38 mówiąc o ochronie życia do naturalnej śmierci nie byłby konstytucyjną gwarancją nie wprowadzenia ks
swoją drogą doceniam młodych z MW i LPR którzy publicznie opowiadają się przeciw aborcji gdy członkowie organizacji parafialnych mają to w d...
Nie.
Tylko jakiś matołek mógłby to tak przeinterpretować.
Ma Pan na myśli konkretnego sedziego TK?
Czy wszystkich?
Zlikwidować opodatkowanie spólek cywilnych (w tym jednoosobowych)
Nic mnie oni
nie obchodzą. Jak mi się coś nie zgadza, to się nad tym zastanawiam. I , że wielcy tego świata tego nie robią, to akurat mam gdzieś. Bywało już, że miewałem rację...
ale to oni na podstawie art 38
uznali by wprowadzenie ks za nie konstytucyjne
Jestem przeciw aborcji i za KS. Więc wole zapisy które nie rodzą wątpliwości.
Stosując kazuistykę można wiele udowodnić...
Wiele bzdur... Czy Pan w ogóle dostrzegł, że w Polsce walczą o wpływy różne cywilizacje? Widzi Pan to? Jeśli tak, to skąd te pytania?
Będzie się działo...!!!
TUTAJ
Lonet dał to od razu na drugą stronę.
Kwaśne.
Zlikwidować opodatkowanie spólek cywilnych (w tym jednoosobowych)
Filozofia w gestii LPR...
...może się kończyć na św Tomaszu z Akwinu (uzupełnionym Krąpcem). O takich "typach", jak Kartezjusz, Locke, Hume, Kant (nie mówiąc już o Heglu, Engelsie, czy francuskim Oświeceniu) byłoby tam mało albo źle...
Dlaczego?
Na pierwszych zajęciach mozna uświadomić młodzieży bezsens zycia bez Boga.
Na kolejnych - kombinacje, jakich różni ludzie dokonywali, aby się z tego bezskutecznie otrząsnąć.
Żadna znich nie doprowadziła do znalezienia sensu.
Katecheza byłaby znacznie ułatwiona.
Jaki problem?
Faktem jest, że po takim wprowadzeniu, ciekawość "tych typów" mogłaby nieco zaniknąc...-:)
Zlikwidować opodatkowanie spólek cywilnych (w tym jednoosobowych)
No właśnie
Potwierdza Pan moje przypuszczenia, jak mogłyby wyglądać "lekcje filozofii" pod egidą LPR.
A co Panu nie odpowiada? Znalazł Pan sens zycia?
Jestem zaintrygowany!!!
Prawda jest inna?
Zlikwidować opodatkowanie spólek cywilnych (w tym jednoosobowych)
Czyżby
chodziło o filozofię "róbta co chceta"? To się w programie raczej nie zmieści... ;-)
Dostrzegam jakiś cień
filozofii "nie, bo nie" ... ;-))
Dotyczy: Autor: indris, pon, 16/04/2007 - 14:48
Cudze chwalicie,
swego nie znacie, sami nie wiecie, co posiadacie... To rozumiem, ale żeby nie wiedzieć i zwalczać? ... Myślę, że o Engelsie będzie wyłącznie źle. Tak samo jak o Leninie.
Dotyczy: Autor: indris, pon, 16/04/2007 - 14:35
Nareszcie...
.
Oczywiście że TAK
Jak dotąd to słyszałem w TV jakieś sofistyczne łamańce posła Zawiszy, który twierdził, że wykonanie kary śmierci można nazwać "naturakną śmiercią". Pan jest drugi. Ale dużo więcej takich w Polsce się nie znajdzie, a już na pewno nie w Trybunale Konstytucyjnym. Nawet kierownictwo LPR to zrozumiało, bo publicznie zrezygnowało ze swoich niedawnych postulatów domagania się kary śmierci.
"Godnosć od poczęcia
nawet do naturalnej smierci" załatwiłaby sprawę bez istotnych problemów.
A pogrzeby "płodów" ożywiłyby niedoszłym matkom wyobraźnie.
Zlikwidować opodatkowanie spólek cywilnych (w tym jednoosobowych)
Co to jest "smierc naturalna"
A pogrzeby "płodów" ożywiłyby niedoszłym matkom wyobraźnie.
Zlikwidować opodatkowanie spólek cywilnych (w tym jednoosobowych)
Zebysmy tylko nie doszli do punktu, gdy lekarzy i aptekarzy skarzemy ma babicje, bo ich dzialalnosc jest sprzeczna z natura i pozbawia wielu godnosci zejscia "smiercia naturalna".
Rafal Poniecki
"Sen maryjnych" się
"Sen maryjnych" się sprawdza.
Niestety, w Polsce nie da się stworzyć silnej prawicy, nigdy.
Jak ma być pod dyktando
liberałów, libertarian, i czego tam jeszcze, to dobrze, że się nie uda.
Być może.
Niestety, w Polsce nie da się stworzyć silnej prawicy, nigdy.
Prawicowe odłamy są tak różne, nawet się wykluczają, że pewnie właśnie tak jest.
----
"Jeśli pozwolisz by robactwo się rozmnożyło - rodzą się prawa robactwa. I rodzą się piewcy, którzy będą je wysławiać".
No jak to tak...
podobne z podobnym się wyklucza... Jak to możliwe? ... ;-)) A może jedno to prawica, a drugie "prawica"? ... ;-))
Definicje! Definicje! Właściwe dawać rzeczy słowo! Filozofii w szkołach nie było, ot i problem! ... ;-))
Problem?
Definicje! Definicje! Właściwe dawać rzeczy słowo! Filozofii w szkołach nie było, ot i problem! ... ;-))
Monarchizm, konserwatyzm, konserwatywny liberalizm, liberalizm, libertarianizm, paleolibertarianizm, nacjonalizm.
Proszę te odłamy pogodzić, czy nic się nie wyklucza?
Zmartwię Pana, filozofia w szkole była i logika też.
----
"Jeśli pozwolisz by robactwo się rozmnożyło - rodzą się prawa robactwa. I rodzą się piewcy, którzy będą je wysławiać".
Jak ktoś namnożył
bytów ponad potrzebę, to niech się teraz tymi bytami zajmuje... Mnie to jakoś mało obchodzi... Szkoda czasu na bzdurki...