Wł Cimoszewicz - życiorys szerszy

Włodzimierz Cimoszewicz (ur.13 września 1950 r. w Warszawie), polski polityk, obecny marszałek Sejmu, sprawował funkcję premiera w latach 1996-1997, ministra sprawiedliwości w rządzie Waldemara Pawlaka, ministra spraw zagranicznych w rządach Leszka Millera (2001-2004 i Marka Belki (2004-2005).
Jest absolwentem wydziału prawa i administracji Uniwersytetu Warszawskiego, który ukończył w 1975 roku . Od 1978 roku jest doktorem międzynarodowego prawa publicznego. W latach 1972-1985 pracował jako asystent a potem adiunkt Zakładu Organizacji Międzynarodowych Instytutu Prawa Międzynarodowego Uniwersytetu Warszawskiego. W latach 1980-1981 był stypendystą fundacji Fulbighta z Uniwersytetu Columbia w Nowym Jorku w Stanach Zjednoczonych. Jest doktorem honoris causa amerykańskich uniwersytetów:Apallachijskiego oraz Południowej Karoliny.
Karierę polityczną rozpoczął jako działacz Związku Młodzieży Socjalistycznej, w której udzielał się w latach 1968-1973 oraz jako członek Zrzeszenia Studentów Polskich/Socjalistycznego Związku Studentów Polskich w latach 1968-1975. Od 1971, aż do rozwiązania w styczniu 1990 roku był członkiem Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. W 1989 roku został wybrany posłem na sejm z ramienia PZPR. Wystartował w pierwszych demokratycznych i powszechnych wyborach prezydenckich w 1990 roku, jednak bez sukcesu. Zajął wówcza czwarte miejsce uzyskując wynik 9, 21% głosów. Funkcję posła sprawuje od 1989 roku (za pierwszej kadencji jako poseł PZPR, następnie z list Sojuszu Lewicy Demokratycznej). Po rozwiązaniu PZPR w 1990 roku był przwodniczącym Parlamentarnego Klubu Lewicy Demokratycznej. Pomimo nalegań partyjnych kolegów, nie wstąpił do utworzonej w 1990 roku Socjaldemokracji Rzeczypospolitej Polskiej. W 1991 roku odmówił objęcia funkcji szefa klubu parlamentarnego SLD protestując w ten sposób przeciwko objęciu mandatu poselskiego przez Leszka Millera (co nie przeszkadzało zostać szefem dyplomacji w jego rządzie w 2001 roku), zamieszanego w sprawę tzw moskiewskiej pożyczki. W 1999 roku wstąpił do Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Od 1992 do 1996 roku był członkiem Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. W latach 1995-1996 pełnił funkcję wicemarszałka sejmu oraz Przewodniczącego Komisji Konstytucyjnej. Premier Waldemar Pawlak powierzył Cimoszewiczowi w swoim rządzie stanowisko wiceprezesa Rady Ministrów i ministra sprawiedliwości (26 października 1993r. -1 marca 1995r. ). Zasłynął wówczas z tak zwanej akcji "Czyste Ręce", ujawniając w październiku 1994 rok, nazwiska osób które łamały ustwaę antykorupcyjną. Gdy w 1995 roku funkcję premiera objął Józef Oleksy Cimoszewicz znalazł się poza rządem obejmując funkcję wicemarszałka sejmu. Po wybuchu Afery Olina, prezydent Aleksander Kwaśniewski powierzył mu utworzenie nowego gabinetu. Kierowany przez Cimoszewicza rząd przetrwał do końca kadencji (5 lutego 1996 roku-17 października 1997 roku), chociaż pod koniec popularność jego rządu była bardzo niska. Spadek popularności jego rządu był po części spowodowany jego nieudolnością podczas Powodzi Tysiąclecia w Polsce w lipcu 1997 roku naganną wypowiedzią Cimoszewicza dotyczącą skutków powodzi. Cimoszewicz osobiście skrytykował zalanych rolników za to że nie ubezpieczyli się od powodzi. Już po odejściu Cimoszewicza wyszło na jaw że we wrześniu 1997 roku mianował on na wysoko płatne stanowiska osiemnastu dyrektorów generalnych w niemal wszystkich resortach. Gdy już było wiadomo że SLD przegrał a rząd Cimoszewicza oddaje władzę, minister sprawiedliwości Leszek Kubicki mianował za zgodą premiera siedmiu prokuratorów krajowych. Część tych nominacji była kontrowersyjna ze względu na peerelowską przeszłość kandydatów. Obie kwestie podnoszone są przez krytyków Cimoszewicza. Do praktyk Cimoszewicza i jego rządu odniósł się w wywiadzie dla Gazety Wyborczej w 2000 roku prezydent Aleksander Kwaśniewski, nazywając je "poważną niezręcznością". Po dojściu do władzy koalicji SLD-UP-PSL premierem został Leszek Miller, który powierzył Cimoszewiczowi funkcję ministra spraw zagranicznych w swoim rządzie. W 2004 roku Cimoszewicz był jednym z sygnotariuszy projektu uchwały Dość złudzeń, zgłoszonej przez Marka Borowskiego w trakcie krajowej konwencji SLD. Ostatecznie nie przyłączył się do Socjaldemokracji Polskiej pozostając na stanowisku ministra spraw zagranicznych (19 października 2001-5 stycznia 2005). Po dymisji gabinetu Millera tę samą tekę zaproponował mu w swoim rządzie Marek Belka. 5 stycznia 2005 roku zastąpił na stanowisku marszałka Sejmu Józefa Oleksego.
18 maja ogłosił publicznie że nie będzie kandydował w wyborach prezydenckich. 28 czerca zmienił zdanie i ogłosił że będzie kandydował w wyborach prezydenckich. Według oficjalnych oświadczeń uczynił to pod wpływem wyborców, ustępującego prezydenta Kwaśniewskiego i Stowarzyszenia Ordynacka (które tworzyło listy poparcia dla kandydatury Cimoszewicza na urząd prezydenta). Choć pozostaje członkiem SLD i jego klubu poselskiego twierdzi że jest kandydatem niezależnym. 3 lipca na konwencji wyborczej SLD Cimoszewicz uzyskał poparcie tej partii w wyborach prezydenckich (2 lipca także Unii Lewicy). Szefem komitetu wyborczego jest Jolanta Kwaśniewska, a szefem sztabu wyborczego była wiceprzewodnicząca SLD Katarzyna Piekarska.
9 lipca 2005 roku, Cimoszewicz stawił się przed Komisją Śledczą d. s. PKN Orlen gdzie złożył oświadczenie iż jego wnioski o wyłączenie z przesłuchania siedmiu członków komisji, którzy popierają innego niż on kandydata na prezydenta, może rozpatrzyć jedynie Prezydium Sejmu. Stwierdził on że członkowie komisji śledczej chcą zaszkodzić jemu, jako kandydatowi na prezydenta. Po wygłoszeniu oświadczenia Włodzimierz Cimoszewicz zbiegł z sali przesłuchania czym złamał prawo.
Od 1985 roku jest rolnikiem indywidualnym: prowadzi dwudziesto-hektarowe gospodarstwo rolne w Kalinówce Kościelnej w województwie podlaskim. Jest żonaty, ma dwoje dzieci: córkę Małgorzatę oraz syna Tomasza.
Marcin Adamczyk
- Zaloguj się lub zarejestruj aby komentować
- czytano: 3347

Suplement
PeterM
Polecam uwadze tekst zamieszczony w Naszym Dzienniku z dnia 2-3 lipca br.:(http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ...) w dziale Myśl jest bronią z cyklu Czerwone życiorysy pt. Cimoszewicz - syn oficera stalinowskiej Informacji, będący fragmentem książki "Czerwone dynastie", Wydawnictwo MaRoN 2004
Mam konserwatywne poglądy
Mam konserwatywne poglądy społeczne i liberalne gospodarczo.
Bliskie mi są postulaty UPR, ale ze względu na jej radykalizm i oszołomstwo niektórych opinii nie popieram tego ugrupowania.
Nie wiem jak zagłosuję w wyborach parlamentarnych.
W wyborach prezydenckich najprawdopodobniej na Donalda Tuska, w dalszej kolejności na Religę - póżniej Cimoszewicza.
Potem są już sami twardogłowi socjaliści.
Drogi czytelniku. Radzę
Drogi czytelniku. Radzę przemyśleć swoje poglądy albo je od nowa ponazywać. Bo jeśli ktoś potrafi tak łatwo przejść od Tuska poprzez Religę do Cimoszewicza to jego konserwatyzm myślenia jest mocno podejżany a liberalizm gospodarczy jest czystą fikcją.
Popieram ten głos, nie
Popieram ten głos, nie wiem, jak ktoś deklarujący sympatię dla programu UPR mógłby głosować na postkomunistę, przecież wszystko, co oni robili było i jest zaprzeczniem idei konserwatywno-liberalnej.
Ja też miałem dosyć polityki w wykonaniu JKM, choć to jego i dlatego popieram PO i Tuska w najbliższych wyborach.
It is me.
Niekoniecznie.
Prawdopodobnie chodzi o kontrowersyjna postac Cimoszewicza w tym zestawieniu (?)
Pan Cimoszewicz deklaruje że nie chce zmiany ustawy antyaborcyjnej i jego poglądy na ten temat uległy przez lata zmianie. Nie jest zwolennikiem "homomałżeństw", bo zdaje sobie sprawę że to nie rodzina. Jest zwolennikiem obecnego miejsca Kościoła w życiu publicznym i broni go przed skrajną krytyką.
To nie jest konserwatyzm? Ja bym miał wątpliwości czy tyle konserwatyzmu da się z Tuska wykrzesać...
W kwestiach gospodarczych - Cimoszewicz jest zwolennikiem prywatyzacji wszystkich państwowych przedsiębiorstw i monopoli.
Nie jest przeciwny prywatyzacji służby zdrowia, czeków oświatowych.
Deklaruje że raczej nie będzie wetował ustaw gospodarczych i twierdzi że nie będzie ingerował w politykę gospodarczą rządu.
Jedyny minus to że ma pewne wątpliwości w sprawie podatku liniowego ale i tu kategorycznie się nie sprzeciwiał, w przeciwieństwie do NIE! Kaczyńskiego - który chce budować "skuteczniejszy socjalizm".
Że z układu - ale dwie rzeczy - po pierwsze co z tego że Kaczor był po właściwej stronie - jeśli pogrąży kraj...
Po drugie - czy Cimoszewicz popełnił jakąś zbrodnią - korzystał z ustroju, owszem naganne, ale do nikogo nie strzelał, nikogo nie kazał bić, bez przesady...
Comiszewicz- light
Widzę, że "Czytelnik" trafnie odczytał zalecenia działu PR frakcji p. Cimoszewicza.
Kandydat liberalny (wersja "soft"), ewolucyjne prorynkowe zmiany, "zawsze sucho, zawsze pewnie".
Tyle, że z rzeczywistością nie ma to nic wspólnego. P. Ciomoszewicz przez wiele lat dokonywał wyborów politycznych - których jedynym celem była pomyślność własna i kolegów z organizacji.
Potrzebujemy prezydenta, który będzie dbał o państwo, nie o swój folwark - to po pierwsze.
Po drugie - ugrupowanie p. Cimoszewicza było często i mocno u władzy - jak chciał, to mógł robić, co teraz deklaruje.
Może być do trzech razy sztuka - ale do czterech, pięciu, dziesięciu?
Temu Panu już dziękujemy, następny proszę.
BTW - ciekawe, jaka była teza doktoratu p. Cimoszewicza - może był równie twórczy jak p. Kulczyk, co to dowiódł, że NRD to niemal IV Rzesza - miała istnieć wiecznie - a okazała się republiką bananową (no, kartoflaną, niech będzie).
P. Cimoszewicz ma pewne zalety - jako były członek PZPR zna języki obce - zwłaszcza partyjną nowomowę. Nie podejrzewam, by na egzekutywach mówił innym językiem. Język ten, jak wiadomo z dzisiejszej perspektywy ani nie opisywał rzeczywistości, ani nie komunikował rzeczywistych celów władzy.
Stąd moje pytanie: co ma na myśli p. Ciomszewicz, tak naprawdę, gdy mówi, to co mówi.
Może chodzi o to, że jak WC mówi, że należy sprywatyzować ważne zakłady, banki etc. - to ma na myśli, że to on i jego kumple mają przejąć udziały i zasiadać we władzach spółek?
Jedna z metod rekrutacji (b. skuteczna, ale droga - assesment centre) opiera się na założeniu, że "pracownik" będzie postępował w przyszłości tak, jak postępował w przeszłości.
Skutecznośc przewidywania na poziomie 85 - 90 %.
WC nie jest i nie może więc być kandydatem na prezydenta "zmiany" - bo jest kandydatem serwilistycznie nastawionym do układu, zapatrzonym w osobiste korzyści, miłującym socjal.
P. Cimoszewicz swego czasu zalecał mycie rąk swoim kolegom - widać jaki jest skuteczny. Koledzy z jego opcji nie przejęli się "czyszczeniem rąk" ani na moment.
Człowiek z tak kiepskim darem przekonywania nie powinien zasiadać na prezydenckim fotelu.
Ponadto - wolałbym, by nie dzielił się opłatkiem z byłymi gośćmi p. Kwaśniewskiej - a tego nam kandydat nie zagwarantuje.
Pzdr: Witek
Pan Witek /Cimoszewicz
Pan Witek zwrócił uwage na ciekawą sprawę.
Otóż Cimoszewicz nie mówi, że ma nowy program, bo go nie ma.
Nie mówi też, że jest za kontynuacją, bo nie mówi.
On tylko mówi - jestem.
To wszystko.
Igła
------------------------------------------------
Jeżeli nam zabraknie sił, zostaną jeszcze morze i wiatr.. nadejdzie nasz czas (Armia)
Podsumuję to nieco ironicznie
Panie Witku, całkowicie się z Panem zgadzam!!! Pozwoli Pan, że podsumuję to skrótowo i nieco ironicznie: "papuga też mówi....:))))"
Włodzimierz Cimoszewicz co
Włodzimierz Cimoszewicz co prawda przez długie lata bronił się przed wstąpieniem do SLD , ale ostatecznie wstąpił do niego w 1999 roku . Był ministrem spraw zagranicznych w rządzie Leszka Millera i Marka Belki . Był członkiem Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej . Podpisał się pod Stanem Wojennym i popierał strzelanie do górników i bicie innych robotników . Jego rzekomy konserwatyzm , jaki próbuje nam zaprezentować szanowny anonimowy czytelnik jest fikcją . Bo gdyby WC był konserwatywny nie należał by do SLD , a na przykład do Unii Wolności albo Platformy Obywatelskiej . A tymczasem on jest kandydatem SLD na prezydenta ! No ale już pisanie o tym że WC ma liberalne poglądy na gospodarkę ...
Zmienność poglądów jest ogromną wadą u polityka . Takiej wady nie posiada na przykład Lech Kaczyński , który to co mówił 15 lat temu powtarza i dzisiaj ! Trwałość poglądów jest jedną z głównych cech , jakie biorę pod uwagę głosując w wyborach ...
Cimoszewicz i poglady Kaczyńskiego
Jakie poglądy tyczące ekonomi posiadał p.Kaczyński 15 lat temu ?
Igła
------------------------------------------------
Jeżeli nam zabraknie sił, zostaną jeszcze morze i wiatr.. nadejdzie nasz czas (Armia)
Poglądy tyczące ekonomii
Poglądy tyczące ekonomii drogi Panie powinny być takie na jakie jest akurat zapotrzebowanie społeczne. Lech Kaczyński ma od zawsze te same poglądy polityczne, w przeciwieństwie na przykład do marszałka Tuska...
Re: Poglądy tyczące ekonomii, gratuluję
Jak to miło, byc wyznawcą kogoś o stałych poglądach.
Zapaliłem świeczkę pod ikoną.
Mam nadzieję, że do października zapotrzebowanie społeczne sie nie zmieni.
Poglądy tyczące ekonomii
"Poglądy tyczące ekonomii drogi Panie powinny być takie na jakie jest akurat zapotrzebowanie społeczne."
-Mhm. Czy to nie jest koniunkturalizm? Czy Lech Kaczyński jest konserwatystą?
-To ma świadczyć o trwałości?
-Błądzenie jest rzeczą ludzką, a trwanie w błędzie diabelską.
Wojciech
To dosyć interesujące, bo
To dosyć interesujące, bo dla mnie Lech Kaczyński zawsze był czyste wody socjalistą w gospodarce, a zwolennikiem wszechwładnego państwa w polityce. Naprawdę, takie poglądy funcjonowały w polityce w latach 30. i wiemy, jaki był ich koniec.
It is me.
Dziwny Kaczynski
Katarzyna Makowska
"Lech Kaczyński zawsze był czyste wody socjalistą w gospodarce, a zwolennikiem wszechwładnego państwa w polityce"
I popatrz pan, mogl sie do PZPR, niczym jaki Cimoszewicz zapisac, moze nawet kolejnym gierkiem zostac, by ten stan faktyczny PRL wspierac i w nim plywac, a on - wrecz przeciwnie - wszechwladne politycznie panstwo ekonomii socjalistycznej, uwzial sie obalic - i to juz wtedy, kiedy najbardziej niepokorne wroble nie cwierkaly, ze jest to w ogole mozliwe.
No, naprawde dziwny....
Kaska
Socjalizm upada sam, nie
Socjalizm upada sam, nie trzeba mu pomagać, wystarczy nie przeszkadzać (np. pożyczki Gierka zagranicą).
Kaczyński jest profesorem prawa pracy i w te wszystkie socjalistyczne durnoty nt. rywalizacji między pracodawcą i pracownikiem święcie wierzy, ostatnio np. podniesienie płacy minimalnej.
Myślę, że jakby PRL nie był wrogi wobec Kościoła, to Kaczyńskiem tak ustrój mógłby się spodobać. Taka konwergencja między Wschodem i Zachodem.
Dla mnie przerażające jest to, że zwolennicy PiSu nie widzą NIC złego w głosowaniu za 50% stawką PIT. Wygląda na to, że żyjemy w innych światach.
It is me.
Balans
Katarzyna Makowska
W kazdym programie sa elementy, ktore nam sie podobaja i takie, ktore podobaja sie znacznie mniej. PiS, zdaje sie, zamierza przywrocic kare smierci - ja jestem jej zdecydowana, nie do przekonania, przeciwniczka. A jednak optuje za PiS.
Nie tylko z kary smierci czy PITow PiS sie sklada.
Kaska
P.S. Potencjalnych chetnych do dyskutowania na temat kary smierci uprzedzam, ze nie planuje na tentemat rozmowy ( przynajmniej nie w tym watku). Podalam ja tylko jako przyklad.
Pani Kasiu, więc co Panią
Pani Kasiu, więc co Panią tak urzekło w programie PiS-u?
PS
Mam nadzieje, że będzie niedługo okazja do podyskutowania o K Ś, ja jestem zwolennikiem.
Pozdr.
Wojciech
Kaczynscy.
Katarzyna Makowska
Pisalam juz. Mam do nich, ograniczone, ale najwieksze - w zestawieniu z innymi- zaufanie. Dlaczgo ograniczone, to moze przy innej okazji. Chce tylko zaznaczyc, ze nie jest to powatpiewanie w ich uczciwowsc.
Programy realizuja ludzie, dlatego gatunek tych ludzi bywa bardziej istotny niz program.
Poza tym od zawsze opowiadam sie za dekomunizacja, bez ktorej naprawa Rzeczpospolity bedzie mogla zaczac ( sic!) sie odbywac moze za trzy-cztery pokolenia.
Kaczynskix2, moim zdaniem spelnia kryteria klasycznego prawicowca: wie, na jakim gruncie stoi, wie czego chce, wie jaki jest elektorat. Wie co robi i liczy na boska pomoc, bo w Niej moze znalezc najszlachetniejsze natchnienie i tylko w Niej. Nie obchodzi go, ze ktos inny z tego powodu sobie z niego drwi. To nie jest jego problem, to problem drwiacego.
Nie buja w oblokach. Nie jest zadnym "poboznym lewicowcem"! Jest prawicowcem z krwi i kosci - nawet jesli nie do konca podoba mu sie narod, na ktorego czele chce stanac, nie ma mu za zle, ze jest jaki jest i go szanuje. Mysle, nawet, ze autentycznie go kocha, z wszystkimi jego wadami i zaletami. Na tym wlasnie polega to co okreslil, ze go c z u j e. Chce, razem - boc przecie on tego narodu jest czescia! - pokonac wady i postawic na zalety.
Tak mi sie wydaje. Moze sie myle, ale, akurat w tym wypadku - bardzo bym nie chciala ( bo bywa,ze sie myle i jestem potem bardzo zadowolona,ze sie pomylilam!).
(Mojego stosunku do Kaczynskich bynajmniej nie nalezy utozsamiac z bezkrytycznym zachwytem.)
Kaska
Kaczyńscy i uczciwość
Napisała pani,,Pisalam juz. Mam do nich, ograniczone, ale najwieksze - w zestawieniu z innymi- zaufanie''
Ja nie mam do nich nawet odrobiny zaufania.Są dla mnie przykładem kniunkturalizmu,konformizmu i podejrzanych interesów.Zapamiętałem ich jako polityków twórczo rozwijających krupcyjną działalność rządów AWS,ideolodów TKM,pamiętam,,spadaj dziadu!''itd itp.
Grzegorz Osowski
Re: Kaczyńscy i uczciwość
Ja nie mam do nich nawet odrobiny zaufania.Są dla mnie przykładem kniunkturalizmu,konformizmu i podejrzanych interesów.Zapamiętałem ich jako polityków twórczo rozwijających krupcyjną działalność rządów AWS,ideolodów TKM,pamiętam,,spadaj dziadu!''itd itp.
Grzegorz Osowski
A poza tym dobrze się Pan czuje?
poor.yorick
Nie wszyscy mają krótką
Nie wszyscy mają krótką pamięć...a czasem wspomnienia są bolesne...
It is me.
Nie ma sprawy.
Katarzyna Makowska
Nie musi pan miec. Nawet odrobiny.
Nikt panu nie kaze.
Kaska
Ja wierzę, że będą
Ja wierzę, że będą próbowali zrobić, to co mówią, oczywiście mam na myśli pomysły gospodarcze. Ten temat nie daje mi spokoju.
Jeżeli chodzi o ludzi w PiS-ie, to jest kilki, których cenię, ale dyscyplina partyjna może wszystko załatwić.:(
Co nie znaczy, że nie doceniam Pana Kaczyńskiego.
Hm...
Pani Kasiu, w jakiej Nas Pani postawiła sytucji, jak Lech Kaczyński spełnia kryteria klasycznego prawicowca, to wiele osób z PN ( w tym i piszący te słowa), takowym nie może się czuć.
Jest na pewno człowiekem apodyktycznym. Mający wyklarowane cele, szkoda, że nie przedstawia konkretów swoich zamierzeń. Jest jeszcze czas, dopiero się kamania zaczyna, więc poczekam.
Co do kary śmierci (mam nadzieje, że się mylę),to była zagrywka w stylu PO(z JOW-ami). Oby do głosowania doszło i do rzetelnej debaty.
Pozdrawiam.
Wojciech
Zara!
Katarzyna Makowska
"w jakiej Nas Pani postawiła sytucji, jak Lech Kaczyński spełnia kryteria klasycznego prawicowca, to wiele osób z PN ( w tym i piszący te słowa), takowym nie może się czuć."
W pozycji, to pan siebie stawia SAM. I prosze mi tu nie kamasutrzyc!
A jak sie p a n nie chce czuc prawicowcem, to Wolodia pana zrozumie i ukoi, on ma serce wielkie niczym matuszka Rossija.
Kaska
Pani Kasiu, Pani cały czas
Pani Kasiu, Pani cały czas tylko o jednym.
Może spełnia jakieś kryteria klasycznego prawicowca, ale ja o tej godzinie nie mogę sobie przypomnieć jakie.
Przepraszam, jeżeli nie głosuje na PiS(Kaczyńskiego), to jest jednoznacznie z oddaniem głosu na Cimoszewicza??
Jeżeli mam nie być "prawdziwym prawicowcem",to konsolację znajdę w innym miejscu (sercu).
Wojciech
Nie o jednym
Katarzyna Makowska
Tylko o dwoch. Kaczysnkich jest dwoch.
Co sie pan mnie czepia? Jest kampania wyborcza, a ja popieram Kaczynskich.
Rzeczywiscie, jest pozno. Chyba przypisuje mi pan tresci, ktorych nie wypowiedzialam.
Dobranoc!
Kaska
To proste, czepiam się
To proste, czepiam się, ponieważ jest kampania wyborcza, a ja nie popieram Kaczyńskich.
Źle zrozumiałem z sercem Wołodi(Cimoszewicza)?
Wojciech
A pan na kogo?
Katarzyna Makowska
... znaczy sie, glosuje?
Kaska
Szczerze Pani powiem,
Szczerze Pani powiem, jeszcze nie wiem.
Biorę pod uwagę kandydatów o poglądach liberalnych na gospodarkę.
A jest ich tylko dwóch.
Wojciech
Tak, wiem!
Katarzyna Makowska
Korwin i Mikke.
I nikt poza "nimi"! Oni, w ogole to wymyslili! Jak Marks kapital!
Kaska
W połowie ma Pani rację.
W połowie ma Pani rację. Rzeczywiście PJKM albo PO, w takiej kolejności, ale jeszcze się nie zdecydowałem.
Poza tym, jeszcze czekam, kogo LPR wystawi na swoich listach.
Więc za wcześnie, żebym mógł podjąc decyzję, tym bardziej ostateczną. Ponieważ nie chcę się honorowo wycofywać, niczym jeden polityk.
Na pewno nie biorę pod uwagę kandydatury Macieja Giertycha.
Marks to bardziej pasuje do...
Dobranoc.
Pozdrawiam.
Wojciech
"Rzeczywiście PJKM albo PO,
"Rzeczywiście PJKM albo PO, w takiej kolejności, ale jeszcze się nie zdecydowałem."
Panie Wojciechu, coz to sie stalo? Jak spod Panskich palcow takie bezecenstwo moglo sie wydostac? Zawiodlem sie wielce...
pozdrawiam
JGrabowski
No właśnie nic, jeszcze
No właśnie nic, jeszcze nic. Czekam na listy kandydatów i programy . Od początku byłem sympatykiem UPR, po pewnych perturbacjach w partii, troszeczkę się zniesmaczyłem.
Co do PO, po prostu brakuje mi zaufania, żeby ze spokojem oddać na nich głos. Mam wiele wątpliwości, które chciałbym, żeby ktoś mi w miarę możlwiości wyjaśnił.
Szacunek dla posła Samborskiego.
Żeby ciekawiej było.
Jeżeli byłyby JOW-y, to bez wątpienia oddałbym głos na kandydata PiS-u. Poprawka nie tak bez wątpienia, bo była jeszcze jedna osoba..:-)
Pozdr.
Wojciech
co do PO, to proponuje
co do PO, to proponuje zastanowic sie skad wywodza sie ci panowie (i panie). a w szczegolnosci przypominam "nocna zmiane". Na dokladke jakis walczyk i moze kilka garnkow. powinno starczyc.
no i czemuz PiS... albo ja mam skleroze, albo hmm... nie wiem. wydaje mi sie, ze jeszcze na starej prawicy, to zgadzalismy sie nieomalze przy kazdej okazji... skad ta wolta na lewo?
pozdrawiam
JGrabowski
Widziałem, mam olbrzymie
Widziałem, mam olbrzymie wątpliwości, KLD, częste zmiany partii i poglądów. Z tego co się orientuje, to CASE jest doradcą PO. Ludzie z "ciekawą" przeszłością. Jest mnóstwo ale, mam nadzieje, że do wyborów zaspokoję swoją ciekawość i uzyskam interesujące mnie informacje.
PJKM ma małe szanse wejść do Sejmu,ale kto wie. Nie wiem, czy optymalnym rozwiązaniem jest przemycanie UPR-owców na listach innych partii, a jeżeli tak to jakich.
PJKM powinno samodzielnie startować.
Zgadza się, zgadzaliśmy i dalej się zgadzamy, bo ja swoich poglądów nie zmieniłem, tym bardziej nie ma mowy o jakiejś wolcie na lewo.
Może o tak późnej porze, dość enigamtycznie formułuje moje zdania.
Pozdrawiam.
Wojciech
jeszcze jedno "betonowe kolo
jeszcze jedno "betonowe kolo ratunkowe", kto pisal program gospodarczy PO?
ale pocieszyl mnie Pan troche z ta zgoda. zaczynalem watpic.
co do PJKM, to mam powazne watpliwosci... nie widze w tym srodowisku "zaplecza" - stad zapewne ostatnie wolty. ludzi, ktorzy potrafiliby poswiecic kariere, dla mysli/pogladow. kto tak naprawde jest sposrod nich godzien zaufania?
ps. niech Pan poczte sprawdzi...
Już dobrze, dobrze
Już dobrze,dobrze, po prostu się głośno zastanawiałem ;-)
Dlatego, też czekam aż się coś wyklaruje.
Sprawdzam...
Pozdrawiam.
Wojciech
Powinien
Katarzyna Makowska
..pan!
- przeprosic, ze na Kaczynskiego nie glosuje, odpokutowac i swoj blad naprawic przy najblizszych wyborach.
Kaska
Dość trudno byłoby uznać
Dość trudno byłoby uznać Kaczyńskiego za prawicowca, on sam się za takiego nawet nie uważa (to, co gada Dorn nie jest warte funta kłaków, bo to typowy aparatyczyk, który mówi tak, aby nie wypaść źle w sondażach), był przecież w Porozumieniu Centrum, z jakichś względów właśnie centrum.
Czytając Pani opis jego osoby, zobaczyłem Juana Perona, który też bardzo dobrze chciał tylko tak się złożyło, że jego pomysł sprowadziły najbogatszy kraj na świecie do poziomu Trzeciego Świata.
Tu jest podobnie, benzyna prawie po 4.5, zaraz będzie 5.00 (onet już do tego przyzwyczaja), baryłka ma na zimę skoczyć do 100$. Nawet nie chcę prorokować, ile będzie kosztowała wtedy benzyna, bo może to nie mieć już żadnego znaczenia, bo większość aut nie będzie już używana, chyba od święta. Polsce potrzebna jest natychmiastowa obniżka podatków (VAT na benzynę jest 22%), najlepiej likwidacja akcyzy. Jakie są propozycje Kaczyńskiego, czy nie będzie on drugim Jimmy Carterem, który na plakatach w autobusach dziękował pasażerom, że korzystają z publicznego transportu, bo oszczędzają w ten sposób ropę naftową?
Mam nadzieję, że Kaczyński się opamięta, a bardziej wierzę, że otrzeźwi go wynik wyborów, który sprawi, że będzie musiał zgodzić się na postulaty PO dot. obniżki podatków.
It is me.
I know
Katarzyna Makowska
It's just you.
Kaska
Been happy to open your eyes
Been happy to open your eyes a little...
Things might seem different at the other side of the Ocean...
It is me. (not just me, simply me)
Kara smierci
Katarzyna Makowska
Okazja do przedyskutowania jej moze byc raczej wylacznie - referendum na ten temat w Polsce. Mam szczera nadzieje,ze Kaczynscy je przeprowadza, zas jego wyniki uszanuje. Ale, przed referendum, walczyc bede jak lwica!
Obysmy mieli okazje do zmierzenia mieczy przy tym temacie, tj. przy referendum zarzadzaym przez prezydenta Kaczynskiego w porozumieniu z rzadem PiS!
Kaska
P.S. Zarzucaja mi tu niektorzy ten zdjeciowuy usmiech, a ja czasami zastanawiam sie, ze, mimo to, w tekstach, powinnam wiecej jeszcze usmiechow przesylac. Ale nie bede - licze na inteligencje czytajacyh - bo jakze miala bym nie liczyc!
Przypuszczam,
Katarzyna Makowska
..ze ponad socjalistyczna, preferowal bezprzymiotnikowa, ale tylko przypuszczam ( bo tak mi sie tlumaczy wszelki antytotalitaryzm), bo - jak sie tutaj dowiaduje od jednego z uczestnikow, zasade wolnego rynku, na gruncie polskim wymyslil i propagowal tylko JKM.
Kaska
Tu "czytelnik". Nie wiem co
Tu "czytelnik". Nie wiem co serwuje PR Cimoszewicza.
Za to przeczytałem artykuł BussinesWeeka, w którym przedstawiają poglądy gospodarcze niedoszłych prezydentów. Jeżeli chodzi o sferę "moralną" - to odwołuję do wywiadu w NIE (żeby nie było, przypadkiem trafiłem...). Cały czas widzę tu pozamerytoryczną krytykę Cimoszewicza. Dobra, przeszlość jest niebiała, ale to w dalszej kolejności - najpierw interesują mnie KONKRETNE poglądy na KONKRETNY temat.
Tak jak myślałem znowu "...ale Kaczyński był zawsze po prawej stronie". Był. Co to jednak da, skoro zawsze był i jest socjalistą i zrobi krok w tył w gospodarce.
Rozumiem, że dla wielu to "trudno...ale zawsze solidarnosciowiec"
Skoro już o przeszłości to polecam poglądy Tuska z KLD. Nie powstydziła by się Pani Szyszkowska.
PR Cimoszewicza stara się
PR Cimoszewicza stara się przekonać elektorat, że to kandydat niezależny, racjonalny, nastawiony prorynkowo (cokolwiek to znaczy) - ogólnie cool koleżka.
Natomiast w rzeczywistości wygląda to tak, że jest członkiem ugrupowania, które namiętnie fiskalizuje państwo, psuje budżet i toleruje afery.
Na konkretny temat p. Comoszewicz nie ma żadnych konkretnych poglądów - a nawet jak by miał - to jego poglądy mnie mało interesują - traktuję je, tak, jak p. Cimoszewicz - jako jego prywatną sprawę. Mnie interesuje, co kto robi i co będzie robił - a nie jakie ma poglądy.
Dla mnie ważne jest, że p. Cimoszewicz jest wierny ugrupowaniu, które psuje państwo.
Co znaczy psuje - proszę poczytać ustawy np. VAT i popytać przedsiębiorców, jak to działa w praktyce.
Efekty działań ugrupowania p. Cimoszewicza są widoczne jak na dłoni: brak wzrostu, bezrobocie, fiskalizm, bankructwo systemu opieki zdrowotnej i emerytalnego.
Poprzednik p. Cimoszewicza też miał "poglądy" - np. że każdy powiniem mieć mieszkanie. Co zrobił przez 8 lat, to sam Pan widzi - połowa ludzi zdolnych do pracy nie pracuje - bo nie chce lub nie może, reszta najchętniej by wyjechała, ale jest przywiązana do rodziny, albo nie zna języka i nie ma "zawodu". Natomiast "ziomale" z minfin zabierają się za nowe akcje łupienia podatnika. Czyżby to nie koledzy p. Cimoszewicza tym dowodzą? Więc kto, kosmici?
P. Cimoszewicz to dalsza stagnacja, fiskalizm i kontynuacja konsekracji korupcji jako regulatora gospodarki. P. Cimoszewicz to niekontrolowany rozwój biegunki legislacyjnej - a p. WC naczelnym dozującym laxigen do tego systemu.
Być może p. Tusk nie jest rewelacją - jako alternatywa dla p. Cimoszewicza prezentuje sie nieco lepiej - o p. Kaczyńskim się nie wypowiadam, bo mnie lewica pobożna nie interesuje.
Gdyby nie frontmani SLD, jak Cimoszewicz, to ta partia składałaby się z emerytoubeków, lewaków i aparatczyków różnej maści - p. Cimoszewicz jest tym, który SLD cywilizuje, by było strawne dla wyborców. To klasyka manipulacji - na negocjacje ( = wybory) wystawia się tego, który może osłabić morale wroga i jest do zaakceptowania. Jeżeli liczy Pan, że po wyborze WC dokona jakichkolwiek pozytywnych zmian, to się Pan mocno zawiedzie. SLD już groziło gruszkami na wierzbie - i na pogróżkach się skończyło. Odnoszę wrażenie, że Pan tego boleśnie nie odczuł - cóż, miło mi, że płacę i za Pana.
Ubekami i oprawcami stalinowskimi SLD się opiekuje, ale nie wystawia ich na pierwsze miejsca na listach - a p. Cimoszewicz to firmuje swoim nazwiskiem i buzią w telewizorze.
P. Cimoszewicz wraz ze swymi kolegami ma wpływ na tworzenie ustaw i ich wykonywanie - i robi to źle. Czy trzeba Panu tłumaczyć, że nie musi tego robić osobiście? Co dla Pana byłoby dostatecznie kompromitujące polityka - złapanie go , jak kradnie batony w sklepie czy biega w różowej bieliźnie po Marszałkowskiej?
Pzdr: Witek
o p. Kaczyńskim się nie wypowiadam, bo mnie lewica pobożna ni
Calkowicie zgadzam sie z panem odnosnie oceny WC,natomiast nie zgadzam sie co do oceny-lewica pobozna- p. Kaczynskiego.Wydaje sie ze to okreslenie zostalo narzucone przez srodowisko Gazety by zmniejszyc szanse K.Wg mnie o co chodzi w tym momencie to nie jaki program gospodarczy bedzie realizowal POPIS (mniej lub bardziej liberalny-osobiscie wolalbym barzdiej)lecz o budowe wiarygodnego panstwa,z demokratycznymi instytucjami,walke z korupcja,sanacje zycia publicznego.Bez zdrowych fundamentow panstwa nie jest w stanie zbudowac sie niczego,nawet jesli wzrost gospodarczy bedzie dwa razy wiekszy,bo tak jest "niestety" w kapitalizmie ze jego owoce nie sa dzielone rowno.
zak,pa,usa
Ja spotkałem się po raz
Ja spotkałem się po raz pierwszy z podziałem socjalistów na pobożnych i bezpożnych u Stanisława Michalkiewicza.
Kaczyński sam jest sobie winny, nikt mu nie kazał się "ścigać" w byciu lewicowym w gospodarce z LPR, Samoobroną, SDPL i LSD.
It is me.
Trafił Pan w sedno ...
Niestety muszę pisać dosyć ogólnikowo - w związku z czym może Pan wierzyć lub nie - ale lewicujące poglądy byłbym w stanie p. Kaczyńskiemu wybaczyć.
Miałem okazję zetknąć się z ludźmi p. Kaczyńskiego - i per procura z nim samym.
Moje doświadczenie jest takie, że wprawdzie w PiS jest kilka sensownych osób - natomiast wiązanie p. Kaczyńskiego z budową zdrowych fundamentów Państwa to płonna nadzieja.
Pan, jak mniemam, podlega jurysdykcji USA - i mam nadzieję, nie zostanie wydany organom obecnej, ani IV, ani jakiejkolwiek innej Rzeczypospolitej.
Gdyby jednak tak się nieszczęśliwie złożyło, że jednak - to prosze pamiętać, że tutaj można zarówno sprokurować sprawę karną, jak i umorzyć takową. Wystarczy, że się np. nie spodoba prokuratorowi, że to Pan ma więcej pieniędzy, niż on sam.
Jeżeli Pan mnie zapyta jaki jest związek ostatniego zdania z poprzednimi - to odpowiem, że nie potwierdzam, nie zaprzeczam i proszę nie wyciągać żadnych wniosków, z tego co powiedziałem.
Pzdr: Witek
wiązanie p. Kaczyńskiego z budową zdrowych fundamentów Pańs
Gdyby pan zechcial rozwinac ten watek9 W TYTULE to byl bym wdzieczny.
Wg mnie PIS i Kaczynski to jedyna obecnie realna sila ktora ma szanse zwrocic Polske we wlasciwym kierunku-prosze zwrocic uwage jak inaczej o korupcji,historii,roli panstwa wypowiadaja teraz sie inne ugupowania czy to z prawej czy lewej strony niezaleznie od ich prwdziwej wiarygodnosci..To pierwsza zasluga Pisu
zak,pa,usa
Sedno Pańskiej wypowiedzi
O ile na temat programu gospodarczego, sposobu i zakresu lustracji, oceny historii - możemy się spierać i próbować ustalić konsensus - o tyle od PiS nie oczekuję, by stała się siła sprawczą naprawy państwa.
Nie oczekuję tego z powodów dla mnie oczywistych - w przypadku "podrzucenia" PiS-owi konkretnych spraw do załatwienia zachwouje się on jak każda inna partia - tzn. "politycznie". Patrzy komu nadepnie się na odcisk, czy nie ukrzywdzi się "swojaka" i kto za tym stoi (jak "nasz", to nic nie robimy).
PiS podejmuje te wątki, które są medialne i wtedy, gdy jest mu to potrzebne.
P. Kaczyński nie ma najlepszej ręki do ludzi. W mojej okolicy jeden z działaczy okazał sie pijakiem i należało go usunąć w cień, inny będąc pracownikiem naukowym dawał zaliczenia za odbycie stosunku płciowego ze studentką, którego się domagał. Znana mi osoba jest po rozwodzie, więc nie miałaby oporów by zeznać to w sądzie pod przysięgą.
Było to dosyć dawno - ale było - w kontekście tego pokazywanie się p. Kaczyńskiego z rodziną i odwoływanie się do wartości prawicowych uważam za niesmaczne. Oczywiście "nobody is perfect" - każdy może się ustatkować, a p. Kaczyński zapewne nie wie, jakich ma patrycjuszy.
P. Kaczyński o ile pamietam przyznał się też do pomyłki w ocenie prok. Kapusty - a jak Pan zapewne wie była to osoba o istotnym znaczeniu dla wielu postępowań karnych. Pytanie w stosunku do ilu osób p. Kaczyński jeszcze się pomylił.
P. Jacek Maziarski w jednym z wywiadów (Rzeczpospolita) oswiadczył, że P. Kaczyński nie zajmował się tworzeniem spółki Telegraf. Waktach rejestrowych, których kopia znajduje się na stronie "Mad-Nowaka" widnieje jako wspólnik i to na pierwszym miejscu. By się tam znaleźć należało być u notariusza, powołać zarząd - i co najważniejsze dać pieniądze. Nie da się uczynić tych rzeczy bez woli i świadomości.
Dlatego - co starałem się zilustrować kilkoma przykładami nie ufam p. Kaczyńskiemu jako "naprawiaczowi państwa" - bo jest w tym po prostu słaby.
Pisząc o "sednie" miałem na myśli uchwycenie istoty problemu - nieco perwersyjnie - tj. że jest Pan w błędzie dokładnie i tylko tam, gdzie Pan myśli, że nie jest.
Moje odczucia dot. sprawowania władzy przez PiS są odwrotne od Pańskich - tzn. ja nie żywię nadziei, że p. Kaczyński "wstrzykinie" nieco aksjologii do prokuratur i sądów. Nie wstrzyknie, bo jak próbował, to połamał igły, "ukłuł" kilku zdrowych pacjentów - a ci, co mu podają strzykawki nie są medykami i czasem podają narzędzia z placebo, co jak Pan wie, nie spełnia norm FDA :-))
Pozwoliłem sobie zanurzyć się w gospodarcze wywody PiS - i to, co ujrzałem napawa mnie przerażeniem - apoteoza biurokracji, rozbudowa kontroli, restrykcyjność etc. - z jednoczesnym popieraniem reliktów socjal-państwa w postaci np. ZPCHR - a jak Pan zapewne wie, Polska ma największy odsetek inwalidów wsród państw cywilizowanych - co dobitnie świadczy o tym, że popierano by nie inwalidów, a cwaniaków, którzy odcinają kupony od rozdętego socjalu.
Pzdr: Witek
Skoro ogolnikowo,
Katarzyna Makowska
..to i ja ogolnikowo: wokol Kaczynskiego jest sporo ludzi, zapewne najprzerozniejszych. Z kim akurat pan sie spotyka, ogolnikowo, trudno mi wnikac.
Niemniej pozwole sobie nie zgodzic sie z panem, iz "wiązanie p. Kaczyńskiego z budową zdrowych fundamentów Państwa to płonna nadzieja."
Uzasadnienie zaprezentowal pan juz zupelnie nieogolnikowe, ale calkowicie zadne.
Kaska
Konkretne poglady na konkretny temat
Katarzyna Makowska
Fanaberia tez probowala takich szukac:
http://fanaberia-qurrr.blog.onet.pl/2,ID...
Kaska
Kiedyś już napisałem, że
Kiedyś już napisałem, że dla mnie Cimosz jest super kandydatem na prezydenta jako przeciwnika LSD i wszelkiej maści lewaków. Po prostu on jest wspaniały w tzw. chlapaniu. Jest lepszy nawet od Belki ("W krzaki, w krzaki!"), Zdrojewskiego ("Walcie się!") i innych jak Dyduch. Już w pierwszych słowach obraża swoich rozmówców, nie może się powstrzymać przed jakimiś impertynencjami, a nawet jeżeli akurat nie wypowiada jakichś obelg, to ton jego głosu każe się meldować do kaloryfera ;)
Jak dla mnie kandydat idealny, żeby zniechęcić wyborców i przerżnąć sromotnie. Życzę mu dalszych sukcesów w kompromitowaniu lewicy.
It is me.
maslo maslane
1978 doktor prawa w panstwie bezprawia.Ze Pietrzak tego nie wychwycil.