Nie chcą mnie osądzić !!! ?

We wtorek, 08.01.br. powiadomiono mnie, że wyznaczona na ten dzień rozprawa nie odbędzie się bo sędzia choruje. Zawirowało mi w ślepiach, serce zbuntowało się i trafiłem na kardiologię na Szaserów. Po kilku dniach wróciłem do normy. Kardiolog zalecił: unikać stresu.
Dziś, 15.01.br. mój obrońca zawiadomił mnie, że rozprawa wyznaczona na najbliższą środę nie odbędzie się bowiem przewodnicząca składu p. asesor SR jest nadal niedysponowana. Jednocześnie adwokata poinformowano, że w sądzie nie wiedzą kiedy proces zostanie wznowiony. (Jeżeli nie stanie się to po trzech miesiącach, to będzie wyznaczony nowy skład i proces ZACZNIE SIĘ OD POCZĄTKU!!!!). Dziś na szczęście byłem uzbrojony w pigułki, które dostałem od lekarzy więc jestem w domu.
Sądząca mnie pani asesor, młoda osoba, jest w ciąży. Może więc być niedysponowana. Zastanawiam się jednak dlaczego ją wyznaczono do prowadzenia sprawy. Miała się ona toczyć b. wolno - dwa razy w miesiącu po dwu świadków na rozprawie (świadków około 80), czyli proces trwałby parę lat. Dla wyznaczającego p. asesor do sądzenia mnie było oczywiste, że w czasie procesu ona urodzi, proces będzie przerwany i trzeba będzie wyznaczyć nowy skład - czyli wcześniej zadbano, aby sprawa ciągnęła się bez końca.
Po licznych protestach min. Ziobro zlitował się i proces nabrał przyśpieszenia. Od listopada 2006 miało być sześć, osiem rozpraw w miesiącu, na każdej po czterech świadków. Wyglądało, że w grudniu 2006 r. będzie wyrok. Ale w grudniu p. asesor zaniemogła. Była tylko jedna rozprawa. W styczniu miało być ich osiem, a jak DOTĄD dwu już nie było i nie wiem czy będą (kiedy?) następne.
JEŻELI MEDIA ODKRYŁY BEZMIAR MOICH PRZESTEPSTW KORUPCYJNYCH, TO DLACZEGO JESZCZE JESTEM NA TZW. WOLNOŚCI?
MIEJSCE TAKIEGO ZBRODNIARZA JAK JA JEST W WIĘZIENIU.
CZMU NIE CHCĄ MNIE OSĄDZIĆ?

dr hab. Romuald Szeremietiew
sprawca największej podobno w dziejach MON afery korupcyjnej.
BŁAGAM NIECH MNIE WRESZCIE OSĄDZĄ.
- blog: RSz
- Zaloguj się lub zarejestruj aby komentować
- czytano: 2030


Czy ktoś może w skrócie
Czy ktoś może w skrócie streścić o co chodzi z tą aferą w MON-ie i dlaczego Pan RSz został tak solidnie sponiewierany...? Pamiętam sprawę jak przez mgłę. Zdaje się, że jej żywot medialny nie był zbyt długi.
Sprawa Szeremietiewa
Proszę czytać tutaj:
http://prawica.net/Szeremietiew
Admin
a wszystko przez równouprawnienie ;)
nic to, Panie Ministrze. Będzie dobrze, proszę nie denerwować się sprawami tego niewartymi. Zdrowie najważniejsze, proszę dbać o serducho.
Wszyscy, którzy Pana znają, wiedzą, że nie splamił Pan honoru Polaka. Przyjdzie czas i sąd też dojdzie do tego wniosku, wyrok będzie uniewinniający, inny być nie może.
Jeśli trzeba będzie, znowu bedziemy słać listy do min. Ziobry.
Z wyrazami szacunku
w.
PS. W dokumentach są zeznania świadków, więc chyba nie trzeba ich będzie od nowa przesłuchiwać jeżeli zmieni się sędzia?
Dziekuję
PS. W dokumentach są zeznania świadków, więc chyba nie trzeba ich będzie od nowa przesłuchiwać jeżeli zmieni się sędzia?
Niestety będzie trzeba bowiem chodzi nie tylko o to co zapisano, ale w postępowaniu przed sądem ujawniają się takie sprawy jak np. wiarygodność świadka - z zapisu nie zawsze widać, czy on jest wiarygodny i nie kręci. Do tego wątpię, aby nowy sędzia, nawet przy mojej zgodzie na odczytanie akt, był skłonny orzekać bez przeprowadzenia postępowania dowodowego. Ha, Żemek w mojej sytuacji to by się cieszył... Jakiś dziwny oskarzony jestem - śpieszy mi się do wyroku.
Ale dziekuję za dobre słowo. Łykam pigułki i serce jakoś mimo wszystko chodzi.
R. Szeremietiew
re: Sprawa Szeremietiwea
Panie Romualdzie!
Poniżej załączam "klucz" do pańskich problemów. W moim przekonaniu jest to lista tych "zainteresowanych", którzy w większości byli i są nadal "bezpośrednio" zaangażowani w pańskie kłopoty. Zerwane przez pana kontrakty, podpisane jeszcze przez rząd SLD oraz awersja do drogiego offsetu na F -16 dopełniły wszystkiego. Czerwono - różowe lobby zbrojeniowe natychmiast zadziałało. Może na najbliższą wyznaczona rozprawę warto byłoby ją ze sobą zabrać, przedstawiając składowi sędziowskiemu. Tylko czy zechcą zrozumieć?
http://www.nauka.gov.pl/mein/_gAllery/63...
Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia. List otrzymałem, dziękuję
Dariusz Adamczewski
Czy to jest polski "kompleks militarno-przemysłowy"?
Ooo, to może u nas jest już zupełnie jak w USA?
President of the United States (and former General of the Army) Dwight D. Eisenhower later used the term in his Farewell Address to the Nation on January 17, 1961:
? A vital element in keeping the peace is our military establishment. Our arms must be mighty, ready for instant action, so that no potential aggressor may be tempted to risk his own destruction...
This conjunction of an immense military establishment and a large arms industry is new in the American experience. The total influence ? economic, political, even spiritual ? is felt in every city, every statehouse, every office of the federal government. We recognize the imperative need for this development. Yet we must not fail to comprehend its grave implications. Our toil, resources and livelihood are all involved; so is the very structure of our society.
In the councils of government, we must guard against the acquisition of unwarranted influence, whether sought or unsought, by the military-industrial complex. The potential for the disastrous rise of misplaced power exists and will persist.
We must never let the weight of this combination endanger our liberties or democratic processes. We should take nothing for granted. Only an alert and knowledgeable citizenry can compel the proper meshing of the huge industrial and military machinery of defense with our peaceful methods and goals so that security and liberty may prosper together.
?
In the penultimate draft of the address, Eisenhower initially used the term military-industrial-congressional complex, and thus indicated the essential role that the US Congress plays in the propagation of the military industry. But, it is said, that the president chose to strike the word congressional in order to placate members of the legislative branch of the federal government. The author of the term was Eisenhower's speech-writer Malcolm Moos.
Pani warmiaczka
Podpisuje sie pod Pani wypowiedzia.
Za komuny (bylo nas 16-tu) podpisalem list do Jaruzela o uwolnienie R.Szeremietiewa i nnych z wiezienia.
A tak na marginesie KOR-wcy sie nie kwapili by nas wesprzec.Ciekawe co??
Pozdrawiam serdecznie.
Ujawnić proces!
Wszystkiemu winna jest ustawa o ochronie informacji niejawnych. To z jej powodu prowadzi się procesy utajnione, które de facto są procesami kapturowymi (Lesiak, Szermietiew etc.). Obowiązująca koncepcja tajemnicy państwowej służy tylko ubekom. Dziwię się, że dziennikarze prawicowi nie uznają tajności rozpraw za największy zamach na wolność osobistą a taśmy Bergerowej uważają za upadek państwa i demokracji.
Dziwne, że adwokaci nie ośmieszają definicji tajemnicy państwowej i potulnie przyjmują ją za oczywistość w strategii obrony.
Szerzej o tym pisałem w artykule ?Czy tajemnice państwowe służą Polsce?? http://prawica.net/node/5768
Wytrwałości, Panie Romualdzie...
I proszę tego nie przyjmować jako zdawkową formułkę grzecznościową,
bo zapewniam, że taką nie jest.
Cóż mogę/możemy więcej ?
Za Panią Warmiaczką powtórzę - jeśli można pomóc, prosimy o ukierunkowanie.
A nade wszystko i ponad wszystko - zdrowia życzę...
Junono
jedynie życzenia zdrowia i to te ktore tak spontanicznie wypowiadasz mogą odnieśc skutek.Reszta to już poza naszym zasięgiem.Uwierz .Tu nie ma ukierunkowania.Pan R.S.wie o tym lepiej od nas.Pozdrawiam.
Ps: (poza tematem - ku, wbrew pozorom, pokrzepieniu...serca)
Kiedyś TU o Niej rozmawialiśmy, Panie Romuladzie.
Właśnie widziałam zapowiedź w TVP 1.
Premiera telewizyjna w przyszły poniedziałek, 22 stycznia.
Spod tej samej ręki (Wojciech Tomczyk, ten od "Norymbergi") :
"INKA 1946 - Ja jedna zginę".
http://tvp.pl/6302,20061218435488.strona
Zgoda
Właśnie widziałam zapowiedź w TVP 1.
Premiera telewizyjna w przyszły poniedziałek, 22 stycznia.
Spod tej samej ręki (Wojciech Tomczyk, ten od "Norymbergi") :
"INKA 1946 - Ja jedna zginę".
http://tvp.pl/6302,20061218435488.strona
Zgoda. Ku pokrzepieniu. Dziekuję.
R. Szeremietiew
Posyła Pan pytanie zasadne
dlaczego Pana nie chca osądzić.Przeciez to proste.Oskarzony ma prawo kłamać,ale i -mówić prawdę.Jego wybór,zależny od formy obrony.Panu ufam.Licho wie dlaczego,ale ufam.Na procesie powie Pan prawdę o tym jak to Pan stał się sprawcą największej afery w dziejach MON.Nikt panu nie uwierzy bo i jak.Sędzia wątpiący zachoruje na ptasią grypę.Ciąża sedziny jest cudownym znakiem z niebios:niech już nie sądzą .Niech dadzą spoko/cytat z pisma prawniczego/.Pan chyba wie,że można znaleźć sąd,niezależny,nieskorumpowany,krótko-uczciwy.Ale zawsze można wsród tych sądzących odnaleźć wyjątkowo chorobliwą postać.I tak zmarnje Pan swoje życie w oczekiwaniu na sprawiedliwość.Sąsiad 3 lata walczy w sądach o niesłusznie nałożony mandat.i walczy do upadłego.Wiem,że przegra tę swoją batalię.I co pozostanie? Gorycz,a tego panu nie życzę
RP III 1/2, RP IV na horyzoncie?
W zw. z Pana opinią zastanowiłem się, czy moje pytanie nie należy jednak do retorycznych? No nie! Jeszcze dwa lata temu, w czasie przeziobrzym nie wygłupiałbym się z takimi pytaniami. Teraz mam nie tylko prawo, ale i obowiązek o to pytać. Tu nie chodzi przecież o moją skórę, starą i wytartą w PRL-owskich aresztach i więzieniach, ale o ukrócenie praktyk pozwalajacych w wolnej Polsce gnębić kogoś za to, że starał się jej służyć (patrz niedoszłe "moje" przetargi na uzbrojenie, i co z tym zrobili ci, co mnie wyrzucili na tzw. śmietnik historii).
Mam też małą zagwozdkę, gdy prokuratura ta "dzisiejsza" podtrzymuje z uporem akty oskarżenia wypichcone jeszcze pod czujnym okiem Kapusty, a bardzo, bardzo wpływowy minister z PiS, gdy ktoś poszedł do niego w mojej sprawie odpowiada: Szeremietiew, ee, a kto tam wie jak tam było naprawdę? I jest tak znudzony, że nie ma ochoty/czasu, aby dowiedzieć się jak było.
A więc długi marsz, kto wie?
Lewa, lewa,
kto tam rusza prawą?
R. Szeremietiew
Tearaz dopiero mogę poczuć smak
tego że osoba taka ,jak Pan zauważyła moją opinię.Na usprawiedliwienie podam,że doznalem niespodziewanej "wizyty" w mojej poczcie mailowej i to było silniejsze .Pisze Pan o śmietniku historii,na ktorym miał by Pan się znaleźć.To nie wchodzi w rachubę,bowiem śmietnik to miejsce dla niegodziwcow.I to Pan obeznany z meandrami polityki nie powienien sie dziwić,że jakis tam człowiek zwany ministrem powie:"ee.a kto tam wie..."
On ,prosze Pana nie jest ,wbrew pozorom,znudzonym ,tylko wie,ze pojęcie prawdy ma swoje granice.Jest prawda obiektywna i prawda niekoniecznie potrzebna.Pan niestety jest wyznawcą tej pierwszej a to juz,jak Pan przećwiczył jest nieskuteczne.I nie istotnym jest,kto uczciwym będąc stanie się rzecznkiem Prawdy,polegnie w ramionach wyznawców tej drugiej prawdy.Jako Osobie znającej armię powiem-kwestia sił i środków.Dlatego serdecznie Panu dziękuję za uwagę i życze zdrowia i omijania Szpitala na "saperów":) I jeszcze jedno ,na koniec,choć pora dramatyczna-jest tu parę osób ,ktore Panu życzą najpięknięj-w tym dama młoda,a to zawsze przynosi szczęście
Nie zadawać się z k.....i
Tak to właśnie wygląda jak człek się zada z k.....i.
Pozdrowienia od znajomwgo z MRKS.
Żegnamy
Admin: Jak w tytule
A mi się nie podoba, że się pan czepia
nazwiska pana Szeremietiewa.
-------
"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"
Przepraszam bardzo...
Panski komentarz to glupawy dowcip - czy zwykle chamstwo? O cos Panu konkretnie chodzi?
Konrad Banachewicz
Tymczasowy koordynator Prawicy RP
prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)
Ten człowiek chce tu robić
Ten człowiek chce tu robić za błazna.
To jeszcze było by do przyjęcia, ale to też trzeba potrafić.
Robert Olbrycht..Żywiec
Potrzebujemy superbohatera, Panie Robercie
Tak mi sie nasunal cytat z czytanego ostatnio komiksu o Wilq, suberbohaterze z Opola:
Bedziemy robic porzadek, i patrzec:
kto jest buc, a kto nie buc
Bo bucow trzeba tluc!
Blaznowanie blaznowaniem, ale przytyki do nazwiska to juz jest chamstwo. A chamstwo trzeba tepic.
Konrad Banachewicz
Tymczasowy koordynator Prawicy RP
prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)
P.Hubert od 7 godz. dopiero na Prawicy Net
więc nie wie, że tutaj może nie od każdego wymagamy kultury, ale podstawowej grzeczności owszem. Jeżeli jednej i drugiej komuś brakuje to zapraszamy do Onetu.
Stare metody na Szeremietewie
Dowod na to ze nie nastapila porzadna lustracja w sadownictwie..i metody PRL-u sa dalej stosowane.A swiat patrzy oczywiscie ci co sie tymi sprawami zawodowo interesuja....
Obiecuje jedna rzecz....Jezeli Pan Panie Szeremietew bedzie osadzony przez spadkobiercow PRL-u....A jestem w Nowym Yorku po moich podrorzach na Bliskim Wschodzie,gdzie przez prawie cztery lata lomotalem terrorystow....Zorganizujemy protest pod "Polskim Konsulatem" i to pojdzie na midia CNN,ABC itp do Ajdzezyri i arabiji wlaczne...Pod tytulem jak to w naszej kochanej Ojczyznie sterujemy w kierunku wschodu,budujac....neo.....nie chce tego nazywac po imieniu...przez szacunek dla czytelnikow prawicy
Jurek Debniak
Wczoraj E. Jaworowicz
Wczoraj E. Jaworowicz pokazała program o stosunkach panujących na posterunku w Mordach. Niestety, to do zludzenia przypomina Pańska sprawę.Wymiar sprawiedliwości przy Pańskiej sprawie może spokojnie dotrwać do emerytury. Nikt sędziego nie zapyta, dlaczego ruszył sprawę? Nadzorujący utrzymywanie sprawy w zamrażarce maja się dobrze i są dalej dopieszczani.
Proces na horyzoncie
Szanowni Państwo!
Dostałem właśnie wiadomość z sądu, że pani asesor urodziła i wróci do sądzenia mnie w czerwcu. Jeżeli więc po drodze nic się nie zdarzy to powinieniem w lipcu 2007 - okragła rocznica od lipca 2001 - dostać nalezny mi wyrok.
Także w czerwcu ma być pisemne uzasadnienie do wyroku na Farmusa. (Bez tego uzasadnienia nie można złożyć odwołania do wyższej instancji.) Wyrok zapadł 18 grudnia ub.r. - dlaczego tyle czasu musi trwać pisanie uzasadnienia?
W sprawie horyzontu. Był tak dowcip. Ogłoszono wycieczkę na wyspę komunizm, gdzie miały być wszelkie atrakcje. Zgłosili się chętni i statkiem ruszyli w rejs. Kapitan przez lornetkę pokazywał wyspę widoczną na horyzoncie. Po kilku miesiącach rejsu wyspa komunizm nadal była widoczna tylko w lornetce. Pasażerowie zdenerwowani poszli do kapitana - maszyny pracują pełną parą, a my nie możemy dopłynąć do celu, dlaczego?
Kapitan - bo 99% pary idzie w gwizdek!
Proces na horyzoncie?
R. Szeremietiew
Optymizm?
(...)Także w czerwcu ma być pisemne uzasadnienie do wyroku na Farmusa. (Bez tego uzasadnienia nie można złożyć odwołania do wyższej instancji.) Wyrok zapadł 18 grudnia ub.r. - dlaczego tyle czasu musi trwać pisanie uzasadnienia?(...)
Ależ byłem w tym lutym optymistą!!!Co do mojego procesu to jak jest w innym miejscu piszę. A uzasadnienia do wyroku na Farmusa nie ma do dziś i nie wiadomo kiedy będzie. Wyjaśnienie tego przypadku może być tylko jedyne - pani sędzia musi pisać nie umie. Czemu jednak awansowano ją z sądu rejonowego wyżej? A może tylko "tego" uzasadnienia nie umie napisać? Zachodzim w um z Podgornym Kolą...
R. Szeremietiew