Szeremietiew do piachu. I po problemie

Romuald Szeremietiew trafił do szpitala. We wtorek dowiedział się, że kolejna rozprawa w jego sprawie przełożona. Sędzia ciągle chora. I nie wiadomo kiedy ruszy proces. No i serce mu się zbuntowało.
Jak pisze Szeremietiew w sms-ie: ?To jest jakieś wyjście ? zawał i problem pt. RSz znika?. Racje ma Szeremietiew, dla wielu jest jak wrzód na d?
Najchętniej by się go pozbyli. Zapomnieli.
Sylwester Latkowski
Więcej publikacji autora...
10-01-2007
www.latkowski.com
»
- blog: Sylwester Latkowski
- Zaloguj się lub zarejestruj aby komentować
- czytano: 1637


~
Trudno oczekiwać, by TĄ drogą możliwe było przekazanie Panu Romualdowi pozdrowień oraz życzeń szybkiego powrotu do zdrowia.
Ale chwila modlitwy, ale pozytywne fuidy.
Nie wolno dać się złamać, Panie Romualdzie.
Niech żołnierskie serce pokona i tę batalię.
Wszystkie te smutne wydarzenia
coraz lepiej obrazują jak potężnym siłom Pan Minister wszedł w drogę.
Jego następcy, ale i obecny gabinet, płyneli grzecznie z "nurtem zdarzeń" i nikomu "nic złego się nie dzieje". A i specjalnej troski u obecnie rządzących w przwrócenie Panu Szeremietiewowi dobrego imienia nie widać.
Życzę z całego serca powortu do zdrowia.
Życzę Panu Ministrowi
Życzę Panu Ministrowi szybkiego powrtotu do zdrowia.
Co do meritum - wypowiadałem już (poza forum) swoją opinię nt. "sprawy: tj. że list do min. Ziobro nie jest warunkiem dostatecznym, by sprawy szły w pozytywnym kierunku.
Wskazówką może być wyrok " w sprawie Framusa" - jest wola "posprzątania sprawy" - ale to posprzątanie nie odbędzie się w ten sposób, że zatryumfuje sprawiedliwość - lecz gra proceduralna.
Trzeba pamiętać, że są wykonawcy, którzy brali udział w montowaniu sprawy (oprócz samych mocodawców) - i oni też muszą zadbać o swoje interesy.
Najprawdopodobniej jest tak, że w tej chwili szukają kogoś, kto wie jak uprzątnąć - i tego kto to zrobi.
Bądźmy dobrej myśli.
- - - - - - - - - - - - - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)
Nie jestem tylko pewien,
czy Pan Szeremietiew będzie chciał być uznanym za człowieka "uczciwego z powodu braku dowodów" lub "uczciwego ze względu na przedawnienie"...
Tym bardziej, że w MON'ie niewielę, jeżeli cokolwiek się zmienia.
Kto ma chwilę czasu i ochoty może zajrzeć tu:
http://www.altair.com.pl/
Po prawej stronie wybrać archiwum i poczytać sobie w kolumnie RAPORT
( pismo specjalistyczne, branżowe, dociera do kilku tysięcy osób, więc nie dociera do "szerokich rzesz" ) artykuły o Rosomaku, 40 letnich Herkulesach dla Polski i przygodach około F-16.
Z podziękowaniem!
Informuję, że właśnie wróciłem do domu.
Jak się okazało zawinił tzw. stres. We wtorek (08.01.) rano zadzwonił do mnie adwokat informując, że wyznaczona na ten dzień rozprawa została odwołana ze względu na chorobę przewodniczącej składu sądzącego. A do tego w sądzie nie byli w stanie okreslić kiedy proces ruszy ponownie chociaż zwolnienie p. sędzia ma do 12-go bm. No i serce zaprotestowało. Wylądowałem na kardiologii na Szaserów, przeszedłem różne badania i dziś jest prawie ok. - trochę za wysokie ciśnienie. Kardiolog zalecił mi unikanie stresu. Zastanawiam się jak zastosować się to tego zalecenia?
Panu Latkowskiemu i wszystkim życzącym mi zdrowia serdecznie dziękuję.
R. Szeremietiew
Dogadać się z sercem
Dogadać się z własnym sercem nie zawsze jest łatwo. Podobno mamy je po lewej stronie...
Życzę Panu zdrowia i nieustającej pogody ducha!
Piotr Tomczyk
-----------------------------------
Wstąp do "Prawicy RP (partii wirtualnej)"
Brak procesu????
Właśnie dostałem wiadomość z sądu, że choroba sądzącej mnie pani asesor trwa i rozprawy wyznaczonej na naqjbliższą środę nie będzie. W sądzie nie wiedzą też kiedy rozprawa zostanie wznowiona. Czyli odczekamy jeszcze dwa miesiące i zaczynam proces od początku. Niech żyje WYMIAR SPRAWIEDLIWOŚCI. Ktoś sprytny wyznaczył osobę w ciąży do orzekania w procesie. Nie trudno było przewidzieć, że ta osoba nie dotrzyma do końca procesu. A mnie śpieszy się, ja naprawdę nie chcę przedawnienia - to nie jest proces FOZZ!
Dobrze, że kardiolog dał mi właściwe piguły bo bym pewnie ponownie jechał do szpitala.
R. Szeremietiew
Proszę wytrwać i proszę
Proszę wytrwać i proszę wracać do polityki, chocby, póki co, tej wirtualnej:)
O to,to!
Popieram apel przedmowcy.
Konrad Banachewicz
Tymczasowy koordynator Prawicy RP
prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)
Sparafrazuje klasyka
Panie Romualdzie, Pan sie nie boi,
Cale PN za Panem stoi :)
Tak ciut powazniej, to zdrowia zycze i cierpliwosci - nie moze byc tak, zeby swolocze wiecznie wygrywaly, w koncu sprawiedliwosc zatriumfuje.
pozdrawiam najserdeczniej,
Konrad Banachewicz
Tymczasowy koordynator Prawicy RP
prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)
Minister Ziobro zostaje
Minister Ziobro zostaje człowiekiem roku w poczytnym tygodniku, media fascynują się coraz to nowymi faktami, natomiast to, co wydaje się prostym i oczywistym, nabiera mocy urzędowej.
Jeżeli ktoś sądzi, że te zawirowania wokół ministra Szeremietiewa wynikają z przypadkowych zbiegów okoliczności, to zapewne sam w to nie wierzy.
W sądownictwie istnieją określone procedury wyznaczania sędziów do prowadzenia spraw,z nazwiska można wymienić te osoby i po dokładnym przyjrzeniu się problem szybko wyjaśni się.
Mogę w tym miejscu zapytać, a co będzie dalej jeżeli Pani asesor prowadząca sprawę, w najbliższych latach jeszcze wiele RAZY BĘDZIE CHCIALA SKORZYSTAĆ Z URLOPU MACIERZYŃSKIEGO, DO KTÓREGO NIE TYLKO MA PRAWO, ALE CORAZ BARDZIEJ JEST ZACHĘCANA CORAZ WYŻSZYM BECIKOWYM
Tak długo, jak w naszym sądownictwie będą funkcjonować nieformalne układy, tak długo będziemy świadkami zaskakujących ?obiektywnych? trudności.
Gdyby wymiar sprawiedliwości działał według własnych deklaracji i naszych wyobrażeń, to na tym forum zajmowalibyśmy się pisaniem fraszek. Jeżeli jednak jesteśmy alarmowani, że codziennie przez pobłażliwość wymiaru sprawiedliwości wychodzą na wolność bandyci / ktoś musi przecież tym się zajmować /, a na całych stronach gazet publikowane są listy hańby polskich sędziów i prokuratorów, to niestety będziemy przeżywać kolejne dramaty.
Znane są też przecież klasyfikacje korupcyjne poszczególnych grup zawodowych.
Sprawiedliwość
...w koncu sprawiedliwosc zatriumfuje.
Tylko my możemy tego nie doczekać. Niestety.
więcej wiary proszę :)
ależ z Pana pesymista! Myślę, że przynajmniej kalendarz na cały rok Pan kupuje ;)
pesymizm
To nie pesymizm, to realizm
No ale w cos trzeba wierzyc,
No ale w cos trzeba wierzyc, bo inaczej to przyjdzie sobie w leb palnac ...
Konrad Banachewicz
Tymczasowy koordynator Prawicy RP
prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)
Sprawiedliwość a sąd
Panie Konradzie, sprawiedliwość to mam również nadzieję, że zatriumfuje. Ale spodziewać się sprawiedliwości w sądzie to gruba przesada. Sąd jest od sądzenia (uznaniowego) a nie od sprawiedliwości.
re sąd
"Sąd sądem, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie".
Nic się nie zmieniło.
Dobry film
Film świetny, przypowieść śmieszna. Związku z tematem - żadnego.
Wiem ...
Ale ponieważ załatwienie tematu metodami adekwatnymi nie wchodzi w rachubę (pytać "dziennikarzy śledczych" tak długo, aż udzielą niezbędnych informacji a potem wędrować w górę piramidy pokarmowej - coś jak Mel Gibson w filmie "Payback"), to chciałem po prostu przekazać Panu Romualdowi wyrazy wsparcia w moim własnym prywatnym imieniu. Wierzę w jego niewinność, to raz - a dwa, że jak to mówią "przychodzi taki moment, że trzeba albo s@#$ć, albo oswobodzić wychodek". Sytuacja, gdy sąd niezawisłej ponoć RP ani nie sądzi, ani nie uniewinnia, tylko uprawia jakąś taką zabawę w kotka i myszkę, jest po prostu niedopuszczalna i kompromitująca - nasuwa się pytanie "kto za tym stoi". Chyba, że to jak w "Procesie" - ale już chyba lepiej wierzyć w istnienie ciemnych sił z ośrodkiem decyzyjnym.
Tak czy siak, powtórzę się: na pohybel swołoczom - nie może być tak, że wiecznie wygrywają. Księdza Zaleskiego też próbowano zamilczeć, więc jest nadzieja. I tego się trzymajmy.
uff. pozdrawiam, wylawszy przemyślenia z wątroby :)
Konrad Banachewicz
Tymczasowy koordynator Prawicy RP
prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)
Proszę państwa, Pan
Proszę państwa, Pan Minister miał ostatnio kłopoty zdrowotne a tu dyskusja trwa w najlepsze w wątku o tytule, który mrozi krew w żyłach. Nie da się tego tytułu zmienić, albo co?
Robert Olbrycht..Żywiec
Maciej Rybiński ogłosił
Maciej Rybiński ogłosił koniec Polski Kiszczaka i Michnika.Niestety w dalszym ciągu oprócz medialnie nośnych działań w naszym wymiarze sprawiedliwości przeciętny obywatel zauważa jedynie niezrozumiałe i bulwersujące działania.Sędziowska korporacja stała się odizolowanym i zamknietym kręgiem ludzi, dla których wygodnictwo i wielki szacunek do swojej profesji, przysłania możliwość widzenia obecnej rzeczywistości.
To za mało
Samo ogłoszenie końca jakiejś epoki nic nie da, muszą za tym iść czyny. Obserwując różne dyskusje tu na tej stronie, w telewizji, między znajomymi, dostrzegam pewną smutną rzecz: jest bardzo wiele głosów mówiących czego nie można zrobić, jakie są przeszkody prawne, biurokratyczne, na co nie pozwala UE, wciąż to słyszę. Taki typowy michnikowski, skisły marazm.
Ludzie wysuwający konkretne pomysły są w mniejszości.
Przypomina mi się pamiętny spot reklamowy:" Jesteśmy w końcu we własnym domu....i co? G,,,,no, znowu prześpimy okazję.
No właśnie!!!!!
Kiedyś pewna pani ogłosiła koniec komunizmu, a on w rzeczywistości "okrągło-stołowej" miał się dostatnio - patrz emerytury ubeków i ich ofiar. Zaś Kol. Rybiński, którego kiedyś w RFN poznałem (nawet byliśmy wtedy per "ty"), a który nie raczył odpowiedzieć na mój list czemu to na łamach "Wprost" twierdził, że ustawiałem w MON przetargi, niech już niczego nie ogłasza.
R. Szeremietiew
Koniec komunizmu
Komentarz do postu z nie 28/01/2007 - 01:05 (RSz), link http://prawica.net/node/5842#comment-127...
Panna Joanna Szczepkowska ogłosiła w dzienniku telewizyjnym, że komunizm w Polsce skończył się 4 czerwca 1989 roku i miała rację. To, co jest dzisiaj, to już nie jest, proszę Państwa, komunizm. To jest postkomunistyczny socjalizm, w którym mamy demokrację, wymienialną walutę, wolność słowa, swobodę poruszania sie i względną wolność gospodarczą.
Żeby z tej dzisiejszej Polski socjal-postkomunistycznej zrobić normalne państwo prawicowe potrzeba nam tylko paru działań reakcyjnych, które się nazywają: reprywatyzacja własności, deregulacja gospodarki, redukacja podatków i administracji, dekomunizacja i deagentyzacja służb publicznych.
Działania te postuluje w swych deklaracjach pierwsza polska partia prawicowa, Prawica RP. Ci wszyscy, którzy chcą się doczekać między Wisłą i Odrą normalnego państwa, są zaproszeni do zapoznania się z prawicowymi deklaracjami, a znajdą je pod poniższym linkiem.
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)
Koniec komunizmu???
Panna Joanna Szczepkowska ogłosiła w dzienniku telewizyjnym, że komunizm w Polsce skończył się 4 czerwca 1989 roku i miała rację.
W dzienniku telewizyjnym mozna oglosic wszystko co sie chce. 4 czerwca 1989 mialo miejsce nie zakonczenie komunizmu w Polsce, ale wynalezienie go. Istniejacy w PRL system polityczny nie pasowal do zadnej encyklopedycznej definicji. Zreszta przecietnego Polaka nie interesowalo zbytnio czy to byl socjalizm czy komunizm. Panowala ogolna zgoda, ze to byl parszywy, obcy ustroj i z wyjatkiem sluchaczy WUML-u oraz ofiar obowiazkowych zajec akademickich z podstaw filozofii marksistowskiej i ekonomii politycznej socjalizmu nikt nie probowal tego zrozumiec.
Slowa komunizm i komunista nie wystepowaly prawie wcale w mowie potocznej. Znalezc je mozna bylo zazwyczaj w podrecznikach i komunikatach prasowych - najczesciej w odniesieniu do czlonkow partii komunistycznych na zachodzie.
W zwiazku z tym, ze komunizmu w PRL formalnie i faktycznie nie bylo, nie bylo tez antykomunistow. Nie spotkalem nikogo kto nie tylko publicznie, ale nawet przy wodce powiedzial o sobie "jestem antykomunista". O antykomunistach w PRL nie pisala Trybuna Ludu. Nie mowila o nich Wolna Europa. To byl nie istniacy gatunek. Nie znam zadnego przypadku oskarzenia i skazania kogos za antykomunizm po 1956 roku.
Po 4 czerwca 1989 tj. po dniu rzekomego skonczenia sie komunizmu w Polsce, caly kraj zaroil sie nagle od antykomunistow. Zaczeli przescigiwac sie w deklarowaniu, ze sa bardziej anty niz ktokolwiek inny. Ciekawe gdzie ci krzykacze byli przed 1989 rokiem.
W PRL podzialy spoleczne byly proste i zrozumiale dla kazdego. Kraj dzielil sie w zasadzie na partyjnych i bezpartyjnych, oraz czlonkow ZSL i SD na ktorych nikt zbytnio nie zwracal uwagi. Nie bylo komunistow czy socjalistow. Wszystko sprowadzalo sie do prostych okreslen "my" i "oni", wladza i Narod. Nie bylo tez prawicy czy lewicy. Te pojecia odnosily sie wylacznie do partii politycznych na zachodzie. W PRL istnialy tylko frakcje i sitwy partyjne. Zadne ideologiczne bzdety i definicje nie byly potrzebne zeby ludzie mogli rozumiec sie znakomicie nawzajem.
Po 1989 uznano, ze potrzebne jest wynalezienie komunizmu w PRL - bez tego przeciez nie mozna byc antykomunista. To bardzo wazne. Bo antykomunista to cos wiecej niz Polak i patriota. W koncu kazdy moze powiedziec o sobie jestem Polakiem i patriota -nawet Kwasniewski i Miller. Takich ludzi trzeba bylo czyms "przebic."
Komunizm i antykomunizm, komunista i antykomunista - te slowa robia zawrotna kariere. Ja nie dam sie nabrac - jestem na to za stary, a PRL widzialem i odczulem na wlasnej skorze.