Kościół Ojców Konfidencjałów

W wątku dotyczącym ankiety na temat tego, czy Stanisław Wielgus powinien objąć arcybiskupstwo warszawskie jeden z dyskutantów przytomnie zauważył, że na takie pytanie nie ma miejsca na prawicowym forum.

Niestety, nie wszyscy tak uważają. W trakcie Mszy św. w archikatedrze św. Jana, w trakcie odczytywania oświadczenia o rezygnacji abpa Wielgusa rozległy się głośne okrzyki: "Hańba, Zostań z nami". Przed archikatedrą zebrał się spory tłum, zwieziony autokarami z różnych części kraju, który przez cały czas modlił się za apba Wielgusa i skandował różne hasła w stylu "Chcemy biskupa Wielgusa".

Niektóre osoby, usłyszawszy o jego rezygnacji, zdecydowały się nie uczestniczyć w Mszy św.

Niezależnie od tego co się myśli o arcybiskupie, zakłócanie Mszy św. i negowanie decyzji Ojca Świętego nie mieści się w kategoriach wierności Kościołowi katolickiemu.

Przykro mi to mówić, ale taka postawa przypomina ORMO.

Rozmawiałem zaraz po Mszy św. z osobą która do niedawna trwała twardo przy Radiu Maryja i była szczerze oburzona poparciem jakie Ojciec Dyrektor udzielił tajnemu współpracownikowi Służby Bezpieczeństwa.

Radio Maryja oskarżyło dzisiaj na antenie Tomasza Terlikowskiego, że jest rozwiedziony, co jest obrzydliwą insynuacją. Jak widać wszystko następuje dokładnie według schematu przewidzianego ongiś przez Stanisława Michalkiewicza - konfidenci, zgodnie z tym jak byli szkoleni, chwycą się wszelkich środków aby ukryć albo pomniejszyć swoją winę.

Według nieoficjalnych plotek, decyzja o rezygnacji abpa Wielgusa została podjęta przez papieża Benedykta, u którego interweniował w tej sprawie Prezydent Kaczyński. Niewykluczone, że Pan Prezydent ma do dyspozycji dodatkowe dokumenty dotyczące winy arcybiskupa, na przykład dowody współpracy z SB okresie po 1980 rok (o czym pisała Gazeta Polska, a o czym nie ma nic w IPN - akta zostały zmikrofilmowane wcześniej).

W całej tej sprawie, oprócz gorszącego aspektu moralnego oraz widocznego rozbicia Kościoła, widać także głębokie pęknięcie pomiędzy Ojcem Dyrektorem a braćmi Kaczyńskimi. Przez ostatnie dni Nasz Dziennik mówił jednym głosem z Gazetą Wyborczą, często się czytując nawzajem. Czy decyzja Ojca Rydzyka o poparciu Ojców Konfidencjałów nie będzie oznaczała końca Jego wpływów politycznych? Czy najtwardszy, katolicki elektorat zaakceptuje negowanie "świstków z IPN" - jak to malowniczo ujął dzisiaj Ksiądz Prymas? Czy wystarczy wymachiwać hasłem masonerii jak Roman Giertych, aby utopić lustrację?

Dzisiejszy dzień pokazał jak wyglądają prawdziwe podziały w polskim Kościele i w polskim społeczeństwie. Po jednej stronie stoi Sakiewicz, Terlikowski, Isakowicz-Zalewski, bracia Kaczyńscy i większość społeczeństwa domagająca się lustracji, po drugiej prawie cały Episkopat (za wyjątkiem abpa Gocłowskiego), Radio Maryja, Gazeta Wyborcza oraz Fakty i Mity.

Nadszedł czas aby każdy ujawnił swoje prawdziwe oblicze.


Lesław Dietrich
inne teksty autora... oraz jego blog...

To jest: Mirek Kokoszkiewicz

Racja Panie Lesławie

Radio Maryja tropiło agentów i było za lustracją do momentu kiedy padło na "swojego" biskupa.
Gdyby taką przeszłość odkryto u bp. Pieronka czy Życińskiego radości byłoby co nie miara. Zreszta może wkrótce sami sie przekonamy.

Pozdrawiam

To jest: Lesław

Dziękuję Panu za Pana

Dziękuję Panu za Pana stanowisko w tej sprawie.

Ściskam prawicę.

Zgadzam się z Panem

Ojciec Rydzyk udzielił także poparcia ojcu Hejmo, bo ten był watykańskim korespondentem radia. Niestey do tego środowiska nie bardzo docierają jakiekolwiek argumety, które są niezgodne z ich wizją świata.Przykładem jest msza o 12 w kościele parafialnym pw. bł. Urszuli Ledóchowskiej w Lublinie, gdzie proboszcz potępił wszystkich lustratorów, a bpa Wielgusa nazwał ,,wielkim''!!!!
Pozdrawiam

To jest: Grzegorz Pustkowiak

Panie Mirosławie, gdyby abp Życiński okazał się TW...

... to przyznam że było by mi go żal. A wiecie PAństwo dlaczego ? Bo był by sam, nikt prawdopodobnie by nie stanął stanowczo po jego stronie. Za abp Wielgusem stanęło nas wielu mimo przykrej sprawy...

Nie prawda a Gazeta? a Adam?

cytuję GrzegorzP:
... to przyznam że było by mi go żal. A wiecie PAństwo dlaczego ? Bo był by sam, nikt prawdopodobnie by nie stanął stanowczo po jego stronie. Za abp Wielgusem stanęło nas wielu mimo przykrej sprawy...

Nie prawda a Gazeta? a Adam?
No i x. Prymas - taka strata dla nauki...

To jest: Grzegorz Pustkowiak

Mnie abp Życińskiego byłoby żal jako katolikowi...

jesteśmy w tym samym kościele i miłosierdzie jest wsakzane

To jest: Konrad Banachewicz

Panie Grzegorzu!

Pelna racja: po stronie abp Zycinskiego przypuszczalnie nie stanalby nikt lub prawie nikt. A wie Pan czemu? Bo swoja arogancja, buta i pycha (tak sie sklada, ze - bedac z Lublina - ogladalem jego oredzie i oczywiscie musial byc tam wtret o krzywdzacej ludzi lustracji), ksiadz biskup odcial sie prawie od wszystkich, poza swoimi przyjaciolmi z GW i Rzepy. Wiec jesli w trudnej chwili zostanie sam, to pretensje bedzie mogl miec wylacznie do siebie. Pomodle sie za niego, jakby co do czego - ale na wspolczucie zdobyc sie po prostu nie umiem. Bo dosc mam postulowanego przezen bezwarunkowego wybaczenia dla kapusiow, pomieszanego z amnezja.

Krytykuje Pan czesto "media ateistyczno-liberalne", jesli dobrze pamietam okreslenie - nie przeszkadza Panu, ze najwyrazniej ksiadz biskup bardzo dobrze sie na takich lamach czuje?

Konrad Banachewicz
Tymczasowy koordynator Prawicy RP

prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)

Ciekawy program w TVP1 /z Sakowiczem, Terlikowskim/ ok 22-ej

Sakowicz powiedział coś takiego:
Wielgus nagrywał, brał pieniadze. Cała skrucha to wytrenowane zachowanie agenta wg procedur.
O całej sprawie (i swoim liście poparcia) dla Wielgusa BXVI dowiedział się dopiero w sobotę od Prezydenta.

To jest: Grzegorz Pustkowiak

panie konradzie jak krytykuję

media ateistyczne i liberalne> nie nie przeszakdza mi ale okazać mógłbym wtedy miłosierdzie>

100% racji

Zgadzam się z Pana celną diagnozą - myślę zupełnie identycznie.

To jest: Prawicowiec

Kościół przeciw agentom

Lesław Dietrich:

?Dzisiejszy dzień pokazał jak wyglądają prawdziwe podziały w polskim Kościele i w polskim społeczeństwie. Po jednej stronie stoi Sakiewicz, Terlikowski, Isakowicz-Zaleski, bracia Kaczyńscy i większość społeczeństwa domagająca się lustracji, po drugiej prawie cały Episkopat (za wyjątkiem abpa Gocłowskiego), Radio Maryja, Gazeta Wyborcza oraz Fakty i Mity.?

Ale przecież Episkopat opowiedział się przeciwko agentom wydając 25 sierpnia 2006 roku swój memoriał w tej sprawie:

?Wszelkie formy tajnej współpracy duchownych z komunistycznymi służbami bezpieczeństwa były grzechem - wynika z przyjętego 25 sierpnia na Jasnej Górze przez biskupów diecezjalnych "Memoriału Episkopatu Polski w sprawie współpracy niektórych duchownych z organami bezpieczeństwa w Polsce w latach 1944-1989" (link http://ekai.pl/serwis/?MID=11544).?
--------
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)

To jest: Junona

Co do generaliów zgadzam się z Panem Lesławem

Myślę jednak, że pominął jedną z linii podziału.
Tą najważniejszą, a przebiega ona w samym Episkopacie.

To jest: Lesław

Generalnie episkopat jest

Generalnie episkopat jest zjednoczony jak nigdy. A pierwsze skrzypce gra triumwirat: abp Kowalczyk, abp Głodź i kardynał Glemp. Oni nam zgotowali ten pasztet.

To jest: Junona

Wiadomo, kto pasztet zgotował

Jednak linia podziału jest i w niej można upatrywać nadziei na przełom. Może nie w najbliższej przyszłości, bo jak ktoś słusznie powiedział "szpica" Episkopatu zachowuje się dziś bardziej jak kasta polityczna, broniąca swoich łupów, niż jak włodarze Kościoła Powszechnego w Polsce.
Gdyby słyszał Pan (a może słyszał) chociażby wypowiedź Biskupa Jana Szkodonia, który powiedział dziś, że wczoraj wieczorem modlił się w Krakowie o cud w Warszawie i cud się rano stał, to wiedziałby Pan jaką linię podziału mam na myśli.

To jest: BTadeusz

Jak widać legitymacja episkopalna

Ani materialna i prawna obecność w episkopacie
nie wystarcza, aby być prawdziwym katolikiem.
Owoce zaprzeczyły ziarnu.

KK jako wyznacznik moralności winien być w deklaracji Prawicy RP uściślony.
Aby uniknąć firmowania własnym szyldem cudzych czynów.
Jest o tym w "Mądrościach Salomona".

Chcąc nie chcąc wykrakałem wczoraj: po części na nas - owcach - lezy obowiązek wskazania "drogi do świątyni" pasterzom.

Nadal podtrzymuje twierdzenie, że "Hierarchia przy "Okragłym stole" reprezentowała własny interes, a nie Polski".

Zlikwidować opodatkowanie indywidualnej (jednoosobowej) działalności gospodarczej!

To jest: wiki3

"Ale przecież Episkopat

"Ale przecież Episkopat opowiedział się przeciwko agentom wydając 25 sierpnia 2006 roku swój memoriał w tej sprawie:"

Dlaczego nie? Czy to coś kosztowało?
Hierarchowie okazali się mało przewidujący.

----------------------------------------------
"Jeśli pozwolisz by robactwo się rozmnożyło - rodzą się prawa robactwa. I rodzą się piewcy, którzy będą je wysławiać".

To jest: Dariusz Adamczewski

Panie Jakubie

To, co usłyszeliśmy i zobaczyliśmy wczoraj w Bazylice św. Jana oraz to, co działo się wokół niej ukazało nam, jaki w rzeczywistości jest Kościół Katolicki w Polsce. A mówiąc Kościół, miałem na myśli te rzesze wiernych, które poprzez skonfliktowanych ze sobą kapłanów tak bardzo go podzieliły. Kościół, który został rozdarty i głęboko skłócony przez samych duchownych, głównie za sprawą unikania i uchylania się od lustracji.

Do ostatnich godzin nie było wiadome, czy abp. Wielgus zrezygnuje z ingresu, a tym samym z przewodniczenia Archidiecezji Warszawskiej. Gdyby nie papież, skandal wisiał na włosku! Tu spotkał nas kolejny, tym razem medialny rozdźwięk i zawód. Episkopat w swoim oświadczeniu podał, że po wahaniach i długich namysłach abp Wielgus sam złożył rezygnację. Watykan podał zgoła co innego, mianowicie, że to Benedykt XVI podjął decyzję i wstrzymał ingres. Kto rozmija się z prawdą? To przecież bardzo duża rozbieżność. Kolejna ważna sprawa, to poważne różnice w komunikatach i próba zrzucenia winy na Watykan, że znał całą przeszłość arcybiskupa i ją zaakceptował.

Tu czara goryczy się już przelała. Stolica Piotrowa całkowicie to zdementowała i zaprzeczyła twierdząc, że nic nie wiedziała o długoletniej współpracy nominata z SB oraz wywiadem. Zatem mamy kolejną poważną rysę na linii Watykan ? Episkopat ? Nuncjatura. Jakie z tego wnioski? Nasz Kościół za sprawą lustracji przeżywa poważny kryzys, ponieważ bardzo się jej obawia. To doskonale widać. Gdy na jaw zaczną wypływać różne inne sprawy, chociażby obyczajowe, wielu duchownych obawia się najgorszego ? kompromitacji. Uważam, że akurat tych spraw nie powinno się upubliczniać, ponieważ są one wyłącznie wewnętrzną sprawą Kościoła. Co innego agentura.

Nie ulega już żadnej wątpliwości, że decyzja Benedykta XVI nie pozostawia Kościołowi w Polsce innej alternatywy, jak całkowite podanie się procesowi lustracyjnemu. Jednocześnie musi być on tak prowadzony, by uwzględniał wszystkie za i przeciw, a co najważniejsze, musi odbyć się jak najszybciej, by już nigdy nie naraził nikogo na szwank. Możemy być pewni, że im dłużej będziemy zwlekać, tym dłużej oprawcy z bezpieki będą czuć się pewnie i bezkarnie. To właśnie ich należałoby surowo ukarać, może jeszcze bardziej niż ich ofiary. Bo jak do tej pory, to ofiary UB i SB cierpią najbardziej, a nie ich bezpośredni sprawcy.

To jest: Prawicowiec

Autorytet moralny Kościoła

Panie Dariuszu, ma Pan rację w tym, co Pan pisze. Cytat poniższy

?Wszelkie formy tajnej współpracy duchownych z komunistycznymi służbami bezpieczeństwa były grzechem - wynika z przyjętego 25 sierpnia na Jasnej Górze przez biskupów diecezjalnych "Memoriału Episkopatu Polski w sprawie współpracy niektórych duchownych z organami bezpieczeństwa w Polsce w latach 1944-1989" (link http://ekai.pl/serwis/?MID=11544).?

przytoczyłem tylko po to, aby wskazać, że polski Episkopat uznał agenturę za grzech, czyli zło. I niezależnie od tego, że poszczególni ludzie Kościoła mogą się fatalnie spisywać, to Kościół rzymskokatolicki jako całość pozostaje dla nas autorytetem moralnym, także w kwestii agentury. Jestem przekonany, ze gdyby nawet nasz Episkopat nie zajął takiego stanowiska, to zajęłaby je Stolica Apostolska.
--------
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)

To jest: Radek

Tu miał być

mój komentarz, ale zrezygnowałem z niego teraz. pozdrawiam Lesława

Jest mozliwe, że w

Jest mozliwe, że w ostatniej chwili Papież podjął sam taką decyzję, jesli "szybką ścieżką" zaangazował się w to bezpośrednio nasz prezydent..

To wszystko i tak nie ma wiekszego znaczenia , komu będą serwować posiłki w pałacu metropolity...Jakaś tam gonitwa i lustracyjna karuzela stanowiskowa nie zmieni obrazu KOscioła, w którym wierni nie mają nic do gadania...To jest podstawowy podział, który coraz bardziej będzie wazył w przyszłości nie tylko na wizerunku ale i roli KOscioła. Tacy ludzie, jak Terlikowski powinni z tak wielkim zaangazowaniem, jak włączyli się do sprawy Wielgusa, pisać o potrzebie nowych mieszanych instancji kościelnych z udziałem świeckich, na różnych szczeblach, od parafii w górę, stworzonych po to aby wspónie ogarniać doczesny wymiar funkcjonowania wiary. Bez tego, co za znaczenie ma tasowanie się figur na różnych stanowiskach...

To jest: Grzegorz Gołda

Tak, może jeszcze niech

Tak, może jeszcze Kościół powinien pozwolić ludziom przed każdą mszą świętą demokratycznie wybierać, kto spośród wiernych ją poprowadzi.

To jest: BTadeusz

Podstawowy podział i JEDYNY ISTOTNY

Polega na istnieniu UMOCZONYCH I CZYSTYCH.
Umoczeni, to ludzie małej wiary, lub bez wiary.
Wystarczy ich usunąć z głównego nurtu i kościół nabierze mocy.

Jeśli kapłan wierzy w życie wieczne, nie dba o zaszczyty. Odwrotnie jest to dla niego niechciany ale obowiązek.
Właściwie noszony zaszczyt bardziej zobowiązuje, niz daje satysfakcji.

Zlikwidować opodatkowanie indywidualnej (jednoosobowej) działalności gospodarczej!

Re:TB

Panie Tadeuszu,tak zrobil ks.Prymas S.Wyszynski.
Usunal w cien.
Pozdrawiam

To jest: MarcinB

To jak do tej pory najdramatyczniejszy dowod

na zniszczenia jakie poczynila wladza radziecka. Zdecydowanie latwiej odbudowac budynki i pociagnac nowe drogi niz prawie-porzadnych ludzi uczynic na powrot porzadnymi. Jest to szerokie zagadnienie, poniewaz UBecka wladza po okresie terroru i zastraszenia trzymala PRL pod kontrola dosyc gesta siecia "niewinnych" informatorow. Nie robili oni wiele krzywdy, czesto zatajali istotne informacje, czasem zmyslali, ale na koniec tworzyla sie cala kompletna mapa nastrojow spolecznych. Wiedzieli gdzie uruchomic agenta "Bolka" by kontrolowac sytuacje. Mordowano jedynie najbardziej "szkodliwych" takich jak Bartoszcze czy ks. Popieluszko. Reszta widzac "znikoma szkodliwosc" proponowanej wspolpracy decydowala sie na to, jak zlodziej, ktory podkrada jedynie kilka tysiecy z pliku setek tysiecy. Nie byli oni zadnymi ideowymi dzialaczami, po prostu przekazywali w/g nich malo istotne informacje w zamian za troche bardziej normalne zycie w tym nienormalnym panstwie jakim byla PRL. Nikt pewnie nawet nie wie ilu ich bylo. Mozemy jedynie przypuszczac, ze podobnie jak w NRD nawet ok 20% nas. To sraszne, ale tlumaczy poparcie dla SLD, taka cicha nadzieja, ze da sie prawde odroczyc. Najbardziej inwiligowane byly srodowiska wrogie wladzy radzieckiej, a wiec Kosciol Katolicki na czele. Maja teraz ogromna robote do zrobienia, zeby sie oczyscic. Ciekawe kto bedzie nowym prymasem, bo jak widac Glemp nie ma na to zadnej ochoty.

Marcin Bienkowski
floorplans2004@yahoo.com.au

To jest: Wojciech-Maltan

Zgadzam się

Mam wrażenie, że to wszystko przerosło hierarchów. Trudno się dziwić. Można było się spodziewać, że ci ludzie tak zareagują. Przez tyle dni byli nakręcani, po takiej informacji dali upust emocjom. Jakkolwiek takie zachowanie jest nie do zaakceptowania. Skoro kiedyś nagradzano papieża oklaskami, tak trzeba było się liczyć, że i negatywne uczucia będą wyrażane. I właśnie były. Albo trzeba było tych ludzi wcześniej uprzedzić, przygotować, ale nie wiem, czy przed samą Mszą Św, i tak by to coś dało. Albo inaczej dobierać słowa w homilii, tworząc dziwne pararelę do Św. Piotra. Ludzie, którzy słyszeli te słowa, niejako utwierdzili się w przekonaniu, że jest jakiś spisek, media kłamią, a dziennikarze działają na czyjeś zlecenie. Szkoda przede wszystkim tych ludzi, to oni tak naprawdę są ofiarami, i to ich uczuciami się steruje, manipuluje.

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

Panie Wojciechu,

nic dodac nic ujac.
Pozdrawiam.

To jest: Jerzy 47

Inna linia podziału

Jerzy 47
Z ogromną ulgą odetchnąłem po odwołaniu ingresu. W przeciwnym wypadku doszłoby do splamienia dzieła kard. Staefana Wyszyńskiego i wypaczenia testamentu Jana Pawła II.
Zaskoczyło mnie, przyznaję,głośne poparcie udzielone abp. Wielgusowi przez tłum wiernych w katedrze Św. Jana.
Kim są ci Polacy? Czy to tylko bezmyślni sympatycy RM i "lokalni" patrioci z Płocka? To tutaj przebiega nowa linia podziału w społeczeństwie wiernych. Ona jest miarą uwidocznionego kryzysu w polskim kościele. A kryzys bierze się z tchórzliwego chowania głowy w piasek przed poznaniem prawdy.

To jest: Lesław

Normalnie marzec 68

cytat:
Kim są ci Polacy? Czy to tylko bezmyślni sympatycy RM i "lokalni" patrioci z Płocka?

To ludzie, którym powiedziano, że Żydzi i masoni atakują polskość. Na własne uszy słyszałem okrzyki: "Chcemy Polaka!".

Normalnie marzec 68 w pełnej krasie.

A papież to Niemiec

Ja również słyszałam te okrzyki. Odpowiadałam im, że Papież to przecież Niemiec, co ich wprowadzało w konsternację.
Z kilkoma osobami wdaliśmy się w rozmowę. Duża praca jest do wykonania. Po naszych rozmowach ich świat nie był już taki prosty z jakim do Wawa przyjechali.

To jest: Lesław

Kurtyka żyd

Byłem tam dzisiaj bardzo długo i starsi ludzie z kół RM byli potwornie agresywni, z ich ust cały czas lał sie jad, bluzgi, że żydzi, że masoni, że kaczory, że gazeta wyborcza, że tvn, że Kurtyka żyd itd. itp. - po tym co widziałem przestałem pokładać nadzieję w o. Rydzyku - narąbał im w głowach potwornie.


http://forum.fronda.pl/forum.php?akcja=pokaz&igwat...

A Sakiewicz mówił, że mu pobito reportera.

Ciekawe, że teraz to

Ciekawe, że teraz to zaczyna przeszkadzać...a nie przeszkadzało, gdy bluzgi padały w inną stronę... czyzby słuszna nienawisc stawała sie odrazająca, kiedy przestaje słuzyć jednemu panu...

To jest: R1a1

Wydaje się, że istnieją 2 alternatywne hipotezy tłumaczące

decyzję rządu o ujawnieniu papierów na abp Wielgusa:
1) rząd zgodnie ze swymi deklaracjami jest konsekwentnym zwolennikiem oczyszczenia polskiego życia publicznego z byłych agentów komunistycznych służb specjalnych;
2)

cytat:
że żydzi, że masoni, że kaczory, że gazeta wyborcza, że tvn, że Kurtyka żyd itd. itp.

Ze względu na postępowanie rządu w sprawie lustracji Zyty Gilowskiej - odwrotne niż w przypadku abp - zakładam, że jednak nieco lepszym wyjaśnieniem jest 2).

Pan znów trywializuje

To są ludzie, którzy łakną autorytetu.
Pasterza, wielkiego czałowieka,który dla nich obudzi Króla Ducha.
Jeśli przyjąc Pana opcję, to wszystko dla Pana jasne i proste.
Pan już zakwalifikował- mohery.
Ta wyższość, ta wszechwiedza, ta ironia...
Nawet prości ludzie mają wrazliwośc i pokorę - większą niż Pan i no ja- jest Pan to gotów zrozumieć, czy pójdzie Pan w lesławszczyznę?

To jest: R1a1

Raczej nietrafiona analogia:

cytuję Lesław:
Normalnie marzec 68 w pełnej krasie.

W 1968 roku rząd na polecenie ówczesnej imperialnej stolicy usuwał ze stanowisk Żydów (nie wiem jak wtedy było z masonami). Teraz rząd - zapewne w zgodzie z opinią obecnej imperialnej stolicy - doprowadził do usunięcia ze stanowiska przeciwnika masonów (nie wiem jak z Żydami).

To jest raczej sytuacja bliska odwrotności 1968 roku.

Styczeń 2007 to nie marzec 68 - bez histerii

cytuję Lesław:
Normalnie marzec 68 w pełnej krasie.

Aura jak w marcu. Ale styczeń 2007 to nie marzec 68.
Stop histerii ... Panie Lesławie.

To jest: BTadeusz

Bez obaw, bedą mieli, kogo chcą.

Jeszcze żydami nie musimy obsadzać stanowisk koscielnych. Wystarczą UBecy.

PS.
Czy wyborcza nie zostawi suchej nitki na RM i o/Rydzyku? Od jutra?

Zlikwidować opodatkowanie indywidualnej (jednoosobowej) działalności gospodarczej!

Czy Pan chociaz pamieta marzec 68

cytuję Lesław:
cytat:
Kim są ci Polacy? Czy to tylko bezmyślni sympatycy RM i "lokalni" patrioci z Płocka?

To ludzie, którym powiedziano, że Żydzi i masoni atakują polskość. Na własne uszy słyszałem okrzyki: "Chcemy Polaka!".

Normalnie marzec 68 w pełnej krasie.

Nie Panie Leslawie, ,to ludzie ktorzy poza tym ze abp.Wielgus podpisal dokument o wspolpracy z SB, widza jeszcze bardzo bogaty dorobek naukowy tego czlowieka, dorobek ktory nie sluzyl obcym mocodawcom lecz Polsce i Narodowi polskiemu.
Pan jest sedzia sprawiedliwym - Panie Leslawie, podobnie jak brat Michnika, najpierw wykonac wyrok a nastepnie rozpatrzyc okolicznosci lagodzace.
Czy czytal Pan to co napisali SB-cy w teczce Prymasa Tysiaclecia, mysle ze gdyby dane bylo to Panu,wydalby Pan na niego wyrok juz dawno.
Panie Leslawie, pospiech wskazany jest przy lapaniu pchel, natomiast ocena czyjejs dzialalnosci powinna byc gleboko rozwazona.
Widocznie nie pamieta Pan(lub nie chce pamietac), co powiedzial ponad miesiac temu abp.Wielgus, kiedy dostal wiadomosc z Watykanu o jego kandydaturze na Metropolite Diecezji Warszawskiej.
Powiedzial ze nie moze jej przyjac, gdyz podpisal cos dla SB i nie chce tym narazic KK.
Decyzja zostala w reku Papieza Benedykta XVI, i to wlasnie Papiez zadecydowal ze abp.Wielgus zostanie powolany na to stanowisko w polskim KK(mysle ze czytal Pan to oswiadczenie).
Mysle ze pamieta kazdy kto sledzil ostatnie wydazenia,kiedy abp.Wielgus powiedzial ze oddaje sie do dyspozycji Papieza, i tak tez uczynil.
Rozpowszechnianie nie sprawdzonych informacji i domyslow takich Panow Leslawow, ze Papiez o niczym nie wiedzial, czy jak pisza niektorzy - dowiedzial sie ostatni, jest poprostu plytka i tania plotka.
Nie zaleznie od tego, jaka wydal Pan opinie o abp.Wielgusie, jest to jeden z bardziej wartosciowych Biskupow w Polsce.

To jest: Robert Olbrycht

Panie Tadeuszu, niech Pan da

Panie Tadeuszu, niech Pan da spokój, bo aż wstyd czytać. Pisze Pan, że protestujący po Mszy widza jeszcze bardzo bogaty dorobek naukowy tego czlowieka, dorobek ktory nie sluzyl obcym mocodawcom lecz Polsce i Narodowi polskiemu.
Rzeczywiście, te gęby, jak po narkotykach. Nikt tylko oni powinni oceniać czyjś dorobek naukowy.
Druga sprawa. Pisze Pan, że biskup powiedział, że nie moze przyjac kandydatury, gdyz podpisal cos dla SB i nie chce tym narazic KK. A nie pomyślał, że sie Bogu naraża? Pewnie gdyby był pewien, że dokumenty nie ujrzałyby światła dziennego, to wszysto było by w porządku?
I ostatnia rzecz. Pisze Pan te wypowiedź po północy, czyli już od dobrych paru godzin wiadomo, że papież nie był dobrze poinformowany o przeszłości biskupa.
Albo Pan nie wie albo chce Pan wprowadzić kogoś w błąd.

Robert Olbrycht..Żywiec

To jest: Robert Olbrycht

I jeszcze jedno, słyszał

I jeszcze jedno, słyszał Pan jak te psy wyły :nie będzie Niemiec pluł nam w twarz?

Robert Olbrycht..Żywiec

Schodzi Pan Szanowny- ponizej swego poziomu

"geby po narkotykach, psy"
człowieku, to byli ludzie- targały nimi emocje, pewnie byli od Pana słabiej wykształceni, mniej w zyciu przeczytali- ale to byli ludzie, Pańscy bracia w wierze. Ochrzczeni w tym samym, jak mniemam kościele...
Jeśli Pan , zwykle elegancki, spokojny, po równie spokojnej, wyważonej wypowiedzi p tadeusza- pisze w powyższy sposób, to tym, którzy rozjątrzyli ten smutny fakt- osiagneli pełen sukces.
Smutne...

To jest: wiki3

"geby po narkotykach,

"geby po narkotykach, psy"
człowieku, to byli ludzie- targały nimi emocje, pewnie byli od Pana słabiej wykształceni, mniej w zyciu przeczytali- ale to byli ludzie, Pańscy bracia w wierze. Ochrzczeni w tym samym, jak mniemam kościele..."

Panie Michale, większość tych "zanarkotykowanych psów" to najprawdopodobniej b. TW i tp. Walczyli o swoje "dobre imie".
A homilia prymasa była szczuciem psiarczyka.

----------------------------------------------
"Jeśli pozwolisz by robactwo się rozmnożyło - rodzą się prawa robactwa. I rodzą się piewcy, którzy będą je wysławiać".

Wiki- niech Pan nie sądzi zbyt pochopnie

W Katedrze byli ludzie z różnych miast, którzy pojechali na ingres, wezwani przez RM.
Nie godzę się jako katolik na pisanie o kimkolwiek w sposób uwłaczający... takze samemu piszacemu.
Cóż z nas za ludzie kościoła, jeśli ze wstretem i pogardą podsumujemy tych, którzy różnią się od nas poglądami?
Powtarzam- wypowiedź pana Roberta- to sukces tych, którzy uderzają w jednośc kościoła.
Panie Robercie- wybacz, że to czynię- ale upominam Pana- nie uchodzi.

To jest: Leszek Koltunski

Prawisz Pan zupelnie jak

Prawisz Pan zupelnie jak Michnik. Mam nadzieje, ze nieswiadomie.

---------
PRAWICA RP (partia wirtualna)

To jest: BTadeusz

Czy to oznacza,że akceptuje Pan

pierwotną "frazeologię" pana Roberta?

Zlikwidować opodatkowanie indywidualnej (jednoosobowej) działalności gospodarczej!

Biskup - świnia, a nie

Biskup - świnia, a nie Miś
Po świątyniach wyją psy
Prymas - farbowany lis
Papież, och, pokazał kły
Media w kwik
Salon w syk
Wszyscy w krzyk
Cyt... nie, nic nie zgasło...

To jest: Leszek Koltunski

Oczywiscie, przesadzil on z

Oczywiscie, przesadzil on z tymi 'psami' ale z jego meritum sie zgadzam.

Ogolnie bardzo sie zawiodlem na postawie o. Rydzyka. Do tej pory uwazalem go za patriote, teraz napuszcza on po prostu ludzi. Jezeli teraz sie nie wycofa i nie uszanuje decyzji papieza, strace do niego resztki zaufania.

---------
PRAWICA RP (partia wirtualna)

To jest: BTadeusz

Panie Leszku, tak nie mozna

Nie na tym polega: być katolikiem.

Nie znamy ich motywacji, znamy emocje.
Sądząc po ich skali, wynikają z głebokiej wiary w Boga i cos tam jeszcze.
Winniśmy naprowadzić Ich na drogę bez tego "czegoś tam jeszcze".
To ludzie zaślepieni, ale zaślepienie można "leczyć". Nie wolno dyskryminować osób - należy Ich niekatolickie poglądy.
Nie - pietnowac, lecz nawracać.
Nie - unosić się emocjami, lecz cierpliwie wykazywać na czym polega katolicyzm.
Ze nie na miłosci do księdza, lecz na apoteozie Jego autorytetu.

Wówczas, o ile przyjmą takie kryteria oceny kapłana, a przecież oceniają, wówczas nawet o/ Rydzyk dwa razy pomyśli, zanim zaryzykuje utratę autorytetu.
Do tej pory cieszył się "hurraautorytetem". On też musi poczuć granice "wodzowsztwa".

Ale wszystko ma się odbywać spokojnie, bo inaczej prowadzi do rozłamu z poczuciem krzywdy.

Kazdy grzesznik ma zachować prawo do nawrócenia.
Prawo do Nadziei.
Bez tej nadziei staje sie niewiernym.
Zabranie tej szansy,
To zaprzeczenie misji Jezusa na Ziemi.

Zlikwidować opodatkowanie indywidualnej (jednoosobowej) działalności gospodarczej!

To jest: Piotr Majcher

postawa o.Rydzyka

Postawa o.Rydzyka moim zdaniem świadczy o tym, że może mieć on cos na sumieniu...
A może odnajdzie się w IPN np. stosowny mikrofilm?
Pozdrawiam!
Piotr Majcher
---------------------------
"Manus manum lavat!" Seneka

A może Pan łaskawie doprecyzuje- zbyt łatwo przychodzi

szufladkowanie.
Pisanie o ludziach- psy- tego mnie w życiu nie uczono, ani w domu, ani w kościele.

To jest: Leszek Koltunski

Wycofuje sie z porownania z

Wycofuje sie z porownania z Michnikiem i przepraszam.

Wynikal ow post z tego ze mialem bledne wrazenia, ze sprzeciwia sie Pan meritum, a Pan tymczasem sprzeciwial sie frazeologii.

---------
PRAWICA RP (partia wirtualna)

OK:)

Michał5

To jest: BTadeusz

No , nareszcie...-:)

Rozszalał się Pan jak Michnik w studni...
Pozdrawiam!
Zlikwidować opodatkowanie indywidualnej (jednoosobowej) działalności gospodarczej!

To jest: wiki3

"W Katedrze byli ludzie z

"W Katedrze byli ludzie z różnych miast, którzy pojechali na ingres, wezwani przez RM.
Nie godzę się jako katolik na pisanie o kimkolwiek w sposób uwłaczający... takze samemu piszacemu.
Cóż z nas za ludzie kościoła, jeśli ze wstretem i pogardą podsumujemy tych, którzy różnią się od nas poglądami?
Powtarzam- wypowiedź pana Roberta- to sukces tych, którzy uderzają w jednośc kościoła.
Panie Robercie- wybacz, że to czynię- ale upominam Pana- nie uchodzi."

Panie Michale, czy Pan wiedząc o nominacji TW jechał by na ingres? Nie oceniam pochopnie, proszę wczuć się w położenie b. TW. Proszę czuć strach, dowiedzą się sąsiedzi, współmałżonek na którego donosiłem, koledzy z pracy - wstyd.
Trzeba temu zaradzić, jest okazja jeśli b. TW postawią tak wysoko to znaczy, że ja nie byłem taki zły! Dodatkowo homilia wskazuje, że b. TW został niesłusznie pozbawiony stanowiska, IPN nic nie znaczy, świstki są bezwartościowe,
A TW pozbawili glorii źli sędziowie. Więc walczmy, może się uda? Proszę to wszystko przegryźć na spokojnie.
Jeśli zbyt emocjonalnie w poprzednim poście podszedłem do sprawy to przepraszam.

----------------------------------------------
"Jeśli pozwolisz by robactwo się rozmnożyło - rodzą się prawa robactwa. I rodzą się piewcy, którzy będą je wysławiać".

Szanowny Panie Wiki, słuchałem wczoraj do bardzo późna

RM.
Były telefony od kobiet, które pojechały do W-wy.
z całym szacunkiem- to były proste kobiety, fanki o Rydzyka, z przeróżnych miast Polski.
Mają zdanie na temat B Wielgusa takie jak obowiązująca w RM linia.
Może jestem naiwny, ale trudno mi w starej kobiecie wymachującej parasolka, w mężczyźnie znąkanemu zyciem dostrzec TW.
Zwracam uwage, że komunikat rzecznika Watykanu też zaleca podejrzliwośc i ostrożnośc w interpretacji dokumentów powstałych w wyniku nacisku i szantazu.
Jedno jest pewne- nic juz nie będzie takie jak dawniej, a mam nadzieję, że dobro zwycięży i mój kościół, stojacy na piotrowej skale oprze się złu.
Ukłony- ze smutnym usmiechem

To jest: wiki3

"Były telefony od kobiet,

"Były telefony od kobiet, które pojechały do W-wy.
z całym szacunkiem- to były proste kobiety, fanki o Rydzyka, z przeróżnych miast Polski."

Nie wątpię, że były i takie, zagubione i oszukane.
TW byli potrzebni we wszystkich warstwach społecznych, a myśli Pan, że po dziadziusiu i babci tak łatwo da się rozpoznać kim on był i jest? Moje zmarszczki na twarzy i brak garnituru bardzo często ludzi wprowadza w błąd. Nie spodziewają się, że jestem dalej aktywny społecznie i potrafię poruszać się w gąszczu przepisów administracyjnych i wielu innych sprawach.
Wulgaryzując - nobliwy z pozoru niezaradny dziadziuś - to dawniej mogła być niezła świnia!
Pozdrawiam.

----------------------------------------------
"Jeśli pozwolisz by robactwo się rozmnożyło - rodzą się prawa robactwa. I rodzą się piewcy, którzy będą je wysławiać".

Panie Robercie

cytuję Robert Olbrycht:
Panie Tadeuszu, niech Pan da spokój, bo aż wstyd czytać. Pisze Pan, że protestujący po Mszy widza jeszcze bardzo bogaty dorobek naukowy tego czlowieka, dorobek ktory nie sluzyl obcym mocodawcom lecz Polsce i Narodowi polskiemu.
Rzeczywiście, te gęby, jak po narkotykach. Nikt tylko oni powinni oceniać czyjś dorobek naukowy.
Druga sprawa. Pisze Pan, że biskup powiedział, że nie moze przyjac kandydatury, gdyz podpisal cos dla SB i nie chce tym narazic KK. A nie pomyślał, że sie Bogu naraża? Pewnie gdyby był pewien, że dokumenty nie ujrzałyby światła dziennego, to wszysto było by w porządku?
I ostatnia rzecz. Pisze Pan te wypowiedź po północy, czyli już od dobrych paru godzin wiadomo, że papież nie był dobrze poinformowany o przeszłości biskupa.
Albo Pan nie wie albo chce Pan wprowadzić kogoś w błąd.

Robert Olbrycht..Żywiec

Niech ze Pan przeczyta raz jeszcze na spokojnie, to co napisalem w poprzednim poscie.
Po co tak nagle wpadac w niepotrzebne emocje, ani to nie pojdzie na zdrowie, ani nie przysporzy Panu popularnosci.
pozdrawiam

To jest: Robert Olbrycht

Więc dobrze, przeczytałem

Więc dobrze, przeczytałem sobie jeszcze raz pański post i nadal pozostaję przy swojej opinii. Pan zresztą, oprócz apelu o spokój, nie napisał teraz nic, co mogło by te opinie zmienić.
Jeśli chodzi o moją popularność, mam ten komfort, ze nie muszę o nią dbać, sam sobie jestem sterem i całą redztą.
Czy za duzo emocji? Racja, popełnilem błąd. Nigdy nie należy nazywać psami ludzi, nawet kiedy swoimi wrzaskami profanują Mszę Świetą lub kiedy spiewając "nie będzie Niemiec pluł nam w twarz", obrażają papieża.Pewnie mnie poniosło i zbłądziłem. Przepraszam
Robert Olbrycht..Żywiec

To jest: Robert Olbrycht

Czy ktoś usłyszy moje

Czy ktoś usłyszy moje przeprosiny?
Zresztą,jeśli nawet powiedziałem coś nie tak, to nikomu nie wyrządzilem tym krzywdy.
Robert Olbrycht..Żywiec

To jest: BTadeusz

Przecież napisałem:

"pierwotną"
To za mało, aby zasygnalizowac jej zmiane?

Ktoś powołuje się na Pańskie stanowisko sprzed "refleksji".
-:)
Zlikwidować opodatkowanie indywidualnej (jednoosobowej) działalności gospodarczej!

Panie Robercie- Pan sobie wyrządził krzywdę.

Dopuszczając w swym intelekcie do powstania luki.....

To jest: Robert Olbrycht

Bardzo merytoryczna

Bardzo merytoryczna odpowiedź, bardzo.
Powtórzę więc jeszcze raz i niech to będzie uznane za moje zdanie na temat dopuszczalnej frazeologii: ludzie, którzy profanują Mszę Świętą i obrażają papieża "nie będzie Niemiec pluł nam w twarz", nie są moimi braćmi w wierze. Ze swoimi braćmi mogę się identyfikować, z tymi ludźmi, nie.
Robert Olbrycht..Żywiec

Okrzyki na papieskich mszach , dopuszczone przez JPII i BXVI

były profanacją?
Podziwiam Pana jesli Panu sie nie zdarzyło podczas mszy nie zagadac do żony np- nigdy...
Jam profan i grzesznik, bo w Częstochowie, w Warszawie, na błoniach krakowskich- profanowałem.
A na kazdego ochrzczonego mamy patrzeć jak na brata- zbłodził, ale brat i modlitwa dla niego jest lekarstwem, a nie pogarda.

To jest: Robert Olbrycht

Przecież Pan wie, że nie o

Przecież Pan wie, że nie o to chodzi, jak mam to skomentować?
A jak pan tego plującego Niemca wytłumaczy?
Robert Olbrycht..Żywiec

Poziomem edukacji- zacytowali w skrajnej emocji i wzajemnej

empatii, w specyfice tłumu, rotę.
To co znają.
To, czym żyli przez lata...
Proszę, niech Pan nimi nie pogardza.
Niech Pan pomysli o nich z bólem...

To jest: Robert Olbrycht

Co to, drwi pan sobie ze

Co to, drwi pan sobie ze mnie?
Ciekawe, że akurat tę wzrotkę.
Robert Olbrycht..Żywiec

W mordę , Panie Robercie oni to krzyczeli do dziennikarzy, nie

o BenedykcieXVI!
Niech Pan nie wmawia tu kłamstwa!
Pytałem czworga znajomych jak było.
To było do ekipy TV niemieckiej.
W amoku, w szczycie zacietrzewienia.

To jest: Robert Olbrycht

No więc amok, furia,

No więc amok, furia, zacietrzewienie, plucie, bezsensowne wrzaski"chcemy Polaka, nie Żyda"(jakbyśmy mało problemów z żydokomuną i diasporą mieli)...no proszę powiedzieć, czy miałem prawo nieidentyfikować się z tą tłuszczą?
To prawda, myslę o nich z niejakim bólem jednak. Widzę, jak są manipulowani.
Robert Olbrycht..Żywiec

To jest: Lesław

Tak wyglądała wiedza Ojca Świętego

na temat przeszłości arcybiskupa:

8.1.Rzym(PAP) - Do dymisji arcybiskupa Stanisława Wielgusa doszło na prośbę Stolicy Apostolskiej, a ostateczną decyzję podjął Benedykt XVI, dosłownie na kilka godzin przed ingresem - pisze, powołując się na źródła watykańskie, włoski dziennik "Il Giornale" w swym poniedziałkowym wydaniu.

Według watykanisty gazety Andrei Torniellego, papież zdecydował tak po tym, jak otrzymał pocztą elektroniczną z nuncjatury apostolskiej w Warszawie przetłumaczone na niemiecki dokumenty na temat współpracy arcybiskupa z SB. Jednocześnie w artykule podkreśla się, że cała ta sprawa skłania do zadania pytań o to, jak pracuje nuncjatura apostolska w Polsce.

Z relacji włoskiego watykanisty wynika, że Benedykt XVI w godzinach poprzedzających ingres przeprowadził "gorączkowe konsultacje" z watykańskim sekretarzem stanu kardynałem Tarcisio Bertone i prefektem Kongregacji ds. Biskupów kardynałem Giovannim Battistą Re. Według tych doniesień arcybiskup Wielgus przez cały ten czas czekał na sygnał z Rzymu, w rezultacie którego następnie ogłosił swą dymisję. Tornielli twierdzi ponadto, że w Watykanie panuje obecnie "pewne niezadowolenie" z tonu wystąpienia kardynała Józefa Glempa w katedrze świętego Jana.

Andrea Tornielli, który w listopadzie pierwszy zapowiedział rychłą nominację dla Stanisława Wielgusa, napisał, że w dokumentach na temat tej kandydatury, wysłanych wtedy do Rzymu przez nuncjusza apostolskiego arcybiskupa Józefa Kowalczyka nie było żadnej wzmianki o przeszłości hierarchy. Przeciwnicy tego kandydata - podkreśla Tornielli - mieli wówczas zastrzeżenia do jego konserwatywnych poglądów i pesymistycznej wizji świata, nie zaś z powodu podejrzeń o współpracę z komunistami. Jednym z tych przeciwników według włoskiego dziennikarza był kardynał Stanisław
Dziwisz.

Ale już w listopadzie, tuż przed oficjalną nominacją -relacjonuje włoski watykanista - pojawiły się głosy o przeszłości ówczesnego biskupa płockiego.

"Ogłoszenie nominacji zostało wówczas zamrożone na kilka tygodni, ale to sam Wielgus uspokoił Stolicę Apostolską minimalizując zasięg swej współpracy" - pisze Andrea Tornielli.

Dodaje następnie: "Po otrzymaniu tych zapewnień i wobec braku przeciwnych dowodów w postaci dokumentów Benedykt XVI postanowił ogłosić nominację 6 grudnia".

"Decyzja arcybiskupa Wielgusa o złożeniu rezygnacji, z całą pewnością ponaglona przez Rzym, zamyka zatem tę sprawę, ale pozostawia wiele otwartych pytań na temat pracy nuncjatury apostolskiej, która sprawdzała kandydata na biskupa najważniejszej w Polsce diecezji" - zauważa "Il Giornale".

Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz, nieprawdaż? Tak krzyczeli demonstranci.

Tak wyglada wiedza Ojca Swietego

cytuję Lesław:
na temat przeszłości arcybiskupa:

8.1.Rzym(PAP) - Do dymisji arcybiskupa Stanisława Wielgusa doszło na prośbę Stolicy Apostolskiej, a ostateczną decyzję podjął Benedykt XVI, dosłownie na kilka godzin przed ingresem - pisze, powołując się na źródła watykańskie, włoski dziennik "Il Giornale" w swym poniedziałkowym wydaniu.

Według watykanisty gazety Andrei Torniellego, papież zdecydował tak po tym, jak otrzymał pocztą elektroniczną z nuncjatury apostolskiej w Warszawie przetłumaczone na niemiecki dokumenty na temat współpracy arcybiskupa z SB. Jednocześnie w artykule podkreśla się, że cała ta sprawa skłania do zadania pytań o to, jak pracuje nuncjatura apostolska w Polsce.

Z relacji włoskiego watykanisty wynika, że Benedykt XVI w godzinach poprzedzających ingres przeprowadził "gorączkowe konsultacje" z watykańskim sekretarzem stanu kardynałem Tarcisio Bertone i prefektem Kongregacji ds. Biskupów kardynałem Giovannim Battistą Re. Według tych doniesień arcybiskup Wielgus przez cały ten czas czekał na sygnał z Rzymu, w rezultacie którego następnie ogłosił swą dymisję. Tornielli twierdzi ponadto, że w Watykanie panuje obecnie "pewne niezadowolenie" z tonu wystąpienia kardynała Józefa Glempa w katedrze świętego Jana.

Andrea Tornielli, który w listopadzie pierwszy zapowiedział rychłą nominację dla Stanisława Wielgusa, napisał, że w dokumentach na temat tej kandydatury, wysłanych wtedy do Rzymu przez nuncjusza apostolskiego arcybiskupa Józefa Kowalczyka nie było żadnej wzmianki o przeszłości hierarchy. Przeciwnicy tego kandydata - podkreśla Tornielli - mieli wówczas zastrzeżenia do jego konserwatywnych poglądów i pesymistycznej wizji świata, nie zaś z powodu podejrzeń o współpracę z komunistami. Jednym z tych przeciwników według włoskiego dziennikarza był kardynał Stanisław
Dziwisz.

Ale już w listopadzie, tuż przed oficjalną nominacją -relacjonuje włoski watykanista - pojawiły się głosy o przeszłości ówczesnego biskupa płockiego.

"Ogłoszenie nominacji zostało wówczas zamrożone na kilka tygodni, ale to sam Wielgus uspokoił Stolicę Apostolską minimalizując zasięg swej współpracy" - pisze Andrea Tornielli.

Dodaje następnie: "Po otrzymaniu tych zapewnień i wobec braku przeciwnych dowodów w postaci dokumentów Benedykt XVI postanowił ogłosić nominację 6 grudnia".

"Decyzja arcybiskupa Wielgusa o złożeniu rezygnacji, z całą pewnością ponaglona przez Rzym, zamyka zatem tę sprawę, ale pozostawia wiele otwartych pytań na temat pracy nuncjatury apostolskiej, która sprawdzała kandydata na biskupa najważniejszej w Polsce diecezji" - zauważa "Il Giornale".

Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz, nieprawdaż? Tak krzyczeli demonstranci.

Na temat wiedzy Ojca Swietego

[ŻW]Watykan poparł Wielgusa. Koniec lustracji w Kościele?
autor: BLINK, tp, 2006-12-21, Ostatnia aktualizacja: 2006-12-21
Udzielenie przez Stolicę Apostolską poparcia nowemu arcybiskupowi warszawskiemu Stanisławowi Wielgusowi oznacza koniec lustracji w polskim Kościele ? ocenił publicysta Tomasz Terlikowski.

Wczoraj biuro prasowe Stolicy Apostolskiej podało, że Watykan całkowicie ufa nowemu arcybiskupowi warszawskiemu, mimo oskarżeń ?Gazety Polskiej?, która twierdzi, że Wielgus współpracował z SB. Tygodnik nie przedstawił jednak żadnych dowodów potwierdzających zarzuty wobec niego.
W specjalnym komunikacie Watykan podkreślił, że podejmując decyzję o mianowaniu nowego arcybiskupa, wzięto pod uwagę wszystkie okoliczności jego życia, wśród nich także te dotyczące jego przeszłości. Wcześniej zarzutom dziennikarzy stanowczo zaprzeczył sam abp Wielgus.
Zdaniem Terlikowskiego, przeciwnicy lustracji w Kościele, których wśród biskupów nie brakuje, dostali do ręki potężny argument, który pozwoli na poziomie oficjalnym zakończyć tę dyskusję. ? Wszyscy ci, którzy przez wiele lat spotykali się z oficerami bezpieki po to, by z nimi rozmawiać, choćby za paszport, mogą już spać spokojnie ? mówi
Terlikowski. Przekonuje jednak, że sprawy te nadal będą badać dziennikarze i historycy.
Według Terlikowskiego, deklaracja ta oznacza wplątanie autorytetu Stolicy Apostolskiej w debatę na temat dokumentów historycznych i powoduje nadwyrężenie tego autorytetu. Przeciwnego zdania jest abp Józef Życiński. ? Ojciec Święty mówi: ludzie, którym zawierzyłem troskę o nominacje biskupie, są na swoim stanowisku i nie muszą ich zastępować radykałowie dziennikarscy ? oświadczył.
Marek Zając z ?Tygodnika Powszechnego? oceniając stanowisko Watykanu, podkreślił, że widać silną wolę do jednoznacznego przecięcia wszystkich wątpliwości, które mogły się pojawić wobec nowego metropolity. Ingres Wielgusa ma się odbyć 7 stycznia.

To jest: Lesław

Kto kłamie?

Prefekt Kongregacji ds. Biskupów, kardynał Giovanni Battista Re, przyznał w wypowiedzi dla poniedziałkowego "Corriere della Sera", że Watykan, ogłaszając nominację arcybiskupa Stanisława Wielgusa na metropolitę warszawskiego, nie wiedział o jego współpracy z SB.

Jak wygladala wiedza Ojca Swietego -Panie Leslawie

[ŻW] Nie jest lwem salonowym, ale..
autor: Anna Kłossowska, kb, 2006-11-03, Ostatnia aktualizacja: 2006-11-03
Decyzja w sprawie nowego arcybiskupa warszawskiego ma zostać ogłoszona do końca przyszłego tygodnia ? mówi ŻW Andrea Tornielli z włoskiego dziennika ?Il Giornale?. Zdaniem watykanisty, zostanie nim 67-letni Stanisław Wielgus, były rektor KUL, obecny ordynariusz diecezji płockiej.

Nie chcę dodatkowo komentować moich doniesień, zwłaszcza że sama osoba biskupa Wielgusa nie jest mi znana ? podkreśla Tornielli. ? Oficjalne potwierdzenie powinno wyjść z Watykanu w najbliższym czasie. Spodziewam się go do końca przyszłego tygodnia. Sprawa wyboru następcy Józefa Glempa ciągnie się już przecież dobrych kilka miesięcy ? dodaje dziennikarz. Jak nieoficjalnie wiadomo, lista kandydatów na to stanowisko była dosyć długa. Znaleźć się mieli na niej m.in. abp Józef Michalik, przewodniczący episkopatu oraz biskupi koszalińsko-kołobrzeski Kazimierz Nycz i tarnowski Wiktor Skworc. Benedykt XVI miał jednak odrzucić zarówno te, jak i kilka innych kandydatur. Jak podkreśla Tornielli, papież swoje ruchy personalne zarówno w kurii rzymskiej, jak i poza nią przeprowadza z niezwykłą rozwagą. I, choć z niektórych ust pada zarzut, że jest w tym zbyt powolny, Tornielli ripostuje: ? Gdyby działał inaczej, wytykano by mu zbytni pośpiech. Inni watykaniści o znanych nazwiskach również powstrzymują się od komentarzy, bo ? jak tłumaczą ? o Wielgusie po prostu dotąd nie słyszeli.

Niemiarodajna prasa

Nie powinno to dziwić, bo nawet za życia polskiego papieża orientacja włoskich dziennikarzy w sprawach naszego Kościoła była raczej słaba i powierzchowna. Od komentarzy powstrzymują się też rodzimi hierarchowie. Biskup Tadeusz Pieronek na pytanie Moniki Olejnik w Radiu Zet o to, co wybór Wielgusa oznacza dla Warszawy, wiernych i Kościoła, odparł: ?W tej chwili nic, dlatego że to, co prasa pisze, nie jest miarodajne (...) czy ?Il Giornale?, czy ?La Stampa?, czy cokolwiek, to muszą być oficjalne ogłoszenia, wtedy można na ten temat na serio mówić.?

To jest: Jerzy Kałwak

tak jakbyśmy o złodzieju, bandycie, rekieterze

powiedzieli: złodziej, ale porządny ojciec, jaki on dla rodziny dobry i troskliwy.... To jest dopiero drobnomieszczańska, kosmiczna hipokryzja!!!!!!!
--------------
aribo.pl/jerzykalwak

"Na własne uszy słyszałem okrzyki: "Chcemy Polaka!".

A moze im chodzilo o biskupa o nazwisku Polak?

No bo jakby krzyczeli chcemy Wojciecha???

byloby podejrzliwie, no nie??

przypomina mi sie stary dowcip o Brezniewie i Gierku.

Przyjezdza Brezniew do Warszawy. Gierek obwozi go po stolicy. Tlumy wiwatuja, Brezniew zachwycony pyta co to za wspaniale miejsce gdzie teraz jestesmy ??
Gierek zmieszany bo byli na placu Trzech krzyzy - na Wasza czesc jestesmy na placu Brezniewa. Lonka zachwycony - dziekuje towarzyszu.
Jada dalej Alejami Jerozolimskimi. Brezniew zachwycony pyta co to za wspaniale miejsce gdzie teraz jestesmy?? Gierek jeszcze bardziej zmieszany, stosunki z Izraelem nie najlepsze a tu cos takiego - odpowiada - na Wasza czesc jestesmy na Alejach Brezniewa. Lonka zachwycony - dziekuje towarzyszu.
Jada dalej, Wjezdzaja na Plac Zbawiciela. Brezniew po raz kolejny zachwycony pyta co to za wspaniale miejsce gdzie teraz jestesmy ?? Gierek zaniemowil, odezwala sie Stasia - to Plac Zbawiciela, Towarzyszu Genseku. Lonka wniebowziety, Nie trzeba bylo, nie trzeba.... Az tak sie nie zasluzylem....

pozdrawiam
* * * * * *
A jak sobie tak siade i mysle i mysle i mysle dochodze do jednego wniosku:
Wszystko jest do dupy tylko pasta jest do zebow.

To jest: warmiaczka

wszystko dobre, co się dobrze kończy

Stolica Apostolska wydała komunikat w/s rezygnacji apa Wielgusa.
Caość tutaj:
http://www.oecumene.radiovaticana.org/pol/Articolo...

Bogu niech będą dzięki :)

Polecam niedowiarkom, którzy zarzucali mi wiarę w siłę modlitwy jako broni do walki ze złem :)

To jest: Piotr Tomczyk

podsumowanie

Piękne podsumowanie. Szkoda, że wcześniej ktoś (?) nie dopuścił do tego, żeby prawda dotarła do Watykanu, przez co nie mielibyśmy tego całego zamieszania. Lepiej późno niż wcale.
Dziękuję za podsumowanie i modlitwę :-)
-----------------------------------
Wstąp do "Prawicy RP (partii wirtualnej)"

To jest: warmiaczka

ano szkoda,

przede wszystkim żałuję, że ksiądz Prymas nie zapoznał się (myślę, że nie zdążył)z treścią komunikatu przed wygłoszeniem homilii. Na pewno miałaby inny wydźwięk

To jest: wiki3

"przede wszystkim żałuję,

"przede wszystkim żałuję, że ksiądz Prymas nie zapoznał się (myślę, że nie zdążył)z treścią komunikatu przed wygłoszeniem homilii. Na pewno miałaby inny wydźwięk"

A ja myślę, że ksiądz Prymas wiedział co mówi. I mówił to celowo, ośmieszenie IPN, podszczucie ludzi na dziennikarzy, coś chce ukryć. Czy ci co protestowali przed kościołem to oszukani? Ilu wśród nich było byłych TW? Złapali wiatr w żagle dzięki prymasowi.

----------------------------------------------
"Jeśli pozwolisz by robactwo się rozmnożyło - rodzą się prawa robactwa. I rodzą się piewcy, którzy będą je wysławiać".

To jest: warmiaczka

ale nie wiedział co mówi papież

wiedział co sam mówi, nie wiedział co mówi papież ;) A lakoniczny styl komunikatu uniemożliwia dowolne interpretacje (jak to miało miejsce z "postawą aroganckich sędziów").
Zachowanie prymasa Glempa w stanie wojennym, obstrukcyjny stosunek do lustracji, ostatnio "nadubek" a także na pasterce "mroczne półki" - to wszystko sprawia, że dzisiejsza homilia nie jest dla mnie zaskoczeniem, chociaż atak na IPN był bardzo zasmucający. Ale przecież nie kwestionowałby słów papieża! Kiedy je pozna, przyjdzie opamiętanie. Powinno przyjść. I zawstydzenie? Chyba wyszedł na du...a

O kard. Glempie krążą różne, nieprzyjemne plotki, ale parę dni temu red. Nosowski (z Więzi), omawiając wyniki prac komisji badającej teczkę Wielgusa powiedział, że można było robić w Kościele karierę bez zaprzedania się esbekom i jako przykład jednego z wielu księży, który nie dał się zwerbować podał właśnie Glempa. Prawdę mówiąc zaskoczyło mnie to. Mógł przecież znaleźć inny przykład, choćby Macharskiego.
Może stosunek Prymasa do lustracji wynika z jakichś ustaleń "około-magdalenkowych"? Cóż my, malutcy możemy wiedzieć.
Mam nadzieję, że komunikat papieski jest na tyle jasny, że samooczyszczanie się z agentów ruszy z kopyta.
Pozdrawiam

Pan popełnia duży błąd używając tzw "podziałów"

Prosze tego nie robić, sytuacja rzeczywiscie zrobiła sie b