TK: za zniesławienie można trafić do więzienia

Uznanie przez ustawodawcę jakiegoś czynu za przestępstwo nie stanowi rozwiązania prawnego niedopuszczalnego z punktu widzenia Konstytucji.

19 października 2006 r. o godz. 9. 15 Trybunał Konstytucyjny w pełnym składzie rozpoznał połączone pytania prawne II Wydziału Karnego Sądu Rejonowego Gdańsk-Południe w Gdańsku dotyczące wolności prasy.

Trybunał Konstytucyjny orzekł, że art. 212 § 1 i 2 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny są zgodne z art. 14 i art. 54 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji.
(link do sentencji w całości pod komunikatem)

Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego wolności i prawa obywatelskie takie jak np. cześć, dobre imię i prywatność w pewnych warunkach mogą zasługiwać na pierwszeństwo w kolizji z wolnością słowa oraz wolnością prasy, a w konsekwencji prowadzić do ich ograniczenia. Samo uznanie przez ustawodawcę jakiegoś czynu za przestępstwo, czyli kryminalizacja działań, które z jednej strony stanowią przejaw korzystania z wolności słowa, z drugiej zaś naruszają dobre imię osób trzecich, nie stanowi rozwiązania prawnego niedopuszczalnego z punktu widzenia Konstytucji. Brak jest jednoznacznych podstaw do przyjęcia, że ochrona dóbr osobistych na gruncie prawa cywilnego w obecnych warunkach funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości może być uznana za równie skuteczną ochronę czci i dobrego imienia, co kryminalizacja zniesławienia. Trybunał uznał także, że przedstawienie pytania prawnego dotyczącego konstytucyjności art. 213 Kodeksu karnego za przedwczesne. Przepis ten może znaleźć zastosowanie dopiero w fazie postępowania karnego, w którym dokonuje się oceny, czy podejrzany dopuścił się zarzuconego mu przestępstwa.

Rozprawie przewodniczył prezes TK Marek Safjan a sprawozdawcami byli: wiceprezes TK Andrzej Mączyński i sędzia TK Mirosław Wyrzykowski.

Wyrok jest ostateczny, a jego sentencja podlega ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw.

Za: www.trybunal.gov.pl

- TK nie był jednomyślny, trzech sędziów zgłosiło zdanie odrębne. Wskazując na negatywny wpływ orzeczenia na dyskurs publiczny i ograniczenie wolności prasy.

To jest: triarius

"europa" triumfuje! "wolność słowa" nadal jest oczywiście...

... PODSTAWą, ale musi być SłUSZNA!

Podawanie w publicznej telewizji tekstów spłodzonych przez różne al kaidy, albo apeli ich zakładników, nie gwałci w żaden sposób "wolności słowa", więc niech sobie będzie. Przecież to DZIENNIKARSKI OBOWIąZEK informować o tym, i każdy musi się dowiedzieć, niezależnie od tego, czy uważa tego rodzaju wieści za ciekawe, czy też nie. Tak samo z wieściami o codziennych ofiarach terrorystycznych bomb. Albo o demonstracjach i "manifach" różnych zabawnych lub mniej zabawnych mniejszości.

Co innego wyrazić cień wątpliwości na temat skali tzw. "holocaustu". Teraz "europa", ta jedząca żaby i ślimaki, w każdym razie, zaczęła jeszcze swą opieką otaczać Ormian. Logiczne więc, że niedługo przypomni sobie sama o sobie i za krytykę "europy" będzie się szło siedzieć. Może nawet zostaną przywrócone średniowieczne "kwalifikowane" kary? Tama już przecież pękła, skoro może być eutanazja, to może chyba i to?

Z "wolności słowa" robi się na naszych oczach jakiś nowy System Ptolemeusza - w dużych kółkach mniejsze kółka, w nich jeszcze mniejsze, w nich... Wszystko to zaczyna być niesamowicie skomplikowane, ciągle trzeba dokładać nowe, sprytnie dobrane, kółka. Tylko tym razem na jakiegoś Kopernika nadziei nie widać, żeby to wszsytko jakoś przeciął. Chyba że tym Kopernikiem będzie Prorok islamu.

Demokracja tak samo - to już nie są "rządy ludu", o nie! Co lud myśli i czego lud by pragnął to przecież "populizm" i w ogóle anatema! Demokracja polega na czymś całkiem innym. Na czym to? No przecie, że na "ochronie praw mniejszości"! Każdej mniejszości, byle mniejszej od większości. Można by na to wymyślić jakąś inną nazwę? Niby tak, ale po co, skoro na "demokrację" te głupie pieski Pawłowa tak ładnie reagują?

I takie mi po głowie chodza myśli. Ale one mi chodzą całkiem często, niezależnie od różnych indywidualnych Światłych i Europejskich decyzji Światłego Trybunału Konstytucyjnego, więc w czym rzecz?

Niedługo chyba nie spędzić paru lat w więzeniu za zgwałcenie czyjegoś dobrego imienia i "dóbr osobistych" to będzie hańba. Tylko kto jeszcze na hańbę dzisiaj reaguje?

A tak w ogółe - ten temat miał być ostrzeżeniem dla tutejszych dyskutantów, tak? Teraz już NAPRAWDę nie będzie można nazwać TW Bolka "Wałęsą", ani lalki Barbie "Tuskiem"?

triarius
http://bez-owijania.blogspot.com

To jest: BTadeusz

Cz to jest orzeczenie stwierdzające

że są prawdy słuszne i niesłuszne???!!!
Bo ja to dzisiaj wyczytałem, ale uznałem, że czegoś nie zrozumiałem...
Tego zresztą tez nie do końca rozumiem.
Więc pytam wprost. -:)

W definicji zniesławienia...

...mieści się chyba fałszywość podanej wiadomości ? Jeżeli tak, to TK ma rację.

O ile pamiętam

Prawdziwość wiadomości musi udowodnić oskarżony/pozwany. Jeżeli chodzi o holocaust, to moim zdaniem w ogóle nie jest to zniesławienie i karanie za jego negację jest równie głupie jak karanie za negację kulistości Ziemi.

Niestety muszę sprostować

Z tego, co wyczytałem dzisiaj, to nie ma przestępstwa jezeli podane fakty są prawdziwe ORAZ gdy podający je "działa w obronie społecznie uzasadnionego interesu". Tak stanowi art. 213 kk. Do TEGO artykułu TK się nie odniósł.
Innymi słowy, samo podanie prawdy nie wystarczy, żeby nie trafić do kicia. Uważam to za skandal, zamach na wolność słowa i zamordyzm. A gdyby nie netykieta dodałbym jeszcze trochę.

To jest: Wojciech-Maltan

Karanie więzieniem za

Karanie więzieniem za słowa jest absurdem, odpowiednia wysokość zadośćuczynienia (w procesie cywilnym) byłaby wystarczającą karą. Przecież ten przepis nie dotyczy tylko dziennikarzy. Ciekawe, że TK wskazuje na niemożność dochodzenia swoich praw w procesie cywilnym (nie bardzo wiem, co ma na myśli), a nie zastanawia się nad tym, że w procesie karnym może dojść do nieproporcjonalnie wysokich kar, np. dla osób, które wystąpiły przeciwko sędziom (choćby TK) czy politykom. Może w uzasadnieniu pojawią się mocniejsze argumenty.

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

Trzeba wszakże zauważyć,

Trzeba wszakże zauważyć, że nikt nie każe dziennikarzom pomawiać innych osób. Pomówienie to podanie do publicznej wiadomości ewidentnej nieprawdy... czyli czegos co równie ewidentnie mozna wykazać...Nie chodzi tu o to, że ktos czuje sie urażony opinią na swój temat, tylko, że przedstawione zostały na jego temat informacje, które nie znajdują potwierdzenia, a stawiają go w złym świetle....I to trzeba tępić...Nie ułatwiałbym życia dziennikarzom zwalniając ich z odpowiedzialności za to, co piszą....nie rozpaczałbym, ze jest to naruszenie wolności słowa...Bo co najwyżej - słowa kłamliwego, lub fałszywie sensacyjnego...
A tego nie należy bronić, prawda?

Wykładnia TK nie uderza więc w wolnośc, a tylko w beztroskie, czy wręcz perfidne posługiwanie się wolnością...

To jest: Wojciech-Maltan

Zgadzam się, ale... Można

Zgadzam się, ale...

Można zmienić po prostu ustawę karną. Metod trochę jest, choćby w prawie prasowym, które również traktuje o tym temacie. Np. o odpowiedzialności autora artykułu, jak i redaktora naczelnego.

Także jakimś skandalem nie ma tego co nazywać, na gruncie obowiązujacego prawa jest to dopuszczalne, ale głosy (jak pewnej p. w Rzepie), że przepis jest zbyt łagodny.

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

To jest: Wojciech-Maltan

Bo znowu zapomnę...

Ja mam wrażenie, że to wyrok jakiegoś innego TK: Brak jest jednoznacznych podstaw do przyjęcia, że ochrona dóbr osobistych na gruncie prawa cywilnego w obecnych warunkach funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości może być uznana za równie skuteczną ochronę czci i dobrego imienia[...]

Czy to jest ten Trybunał, który orzeczeniem dot. dostępu do zawodów prawniczych usankcjonował wyższość interesu korporacyjnego nad interesem społeczeństwa ( a więc m.in. ograniczył możliwość ochrony dóbr osobistych, a próbę ich dochodzenia uczynił mniej skuteczną).

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

Można wyświetlać komentarze w różnych formach:

Wybierz i zachowaj swoje preferencje wyświetlania komentarzy. Kliknij "Zachowaj" po ustawieniu zmian.