Wydarzenia
Publikuj na PNTeraz czytaneZaloguj sięPrace Prawicy.netWybory 2005 |
Wielki Szu
Autor: Mirek Kokoszkiewicz, śr, 29/06/2005 - 13:59
Według misternie przygotowanego scenariusza Włodzimierz Cimoszewicz początkowo zadeklarował stanowczą wolę wycofania się z życia publicznego. Miało mu to zjednać tę ogromną część społeczeństwa, która jest zniesmaczona polskim życiem politycznym. Media popadły w rozpacz. Przez miesiąc bombardowały nas nieustannie lamentując, jaka to wielka dla narodu strata. Dowiadywaliśmy się codziennie jak to anonimowa armia Polaków śle listy, prośby, zaklina i błaga tego jednego jedynego godnego do najwyższego urzędu w państwie. Przygotowania do tego wielkiego medialnego oszustwa zaczęły się dużo wcześniej. Wiedziano doskonale, że kandydat wyznaczony dla ratowania skompromitowanego układu środowiska Kwaśniewskiego, Czarzastego, Kwiatkowskiego nie może być zbyt mocno identyfikowany z ich ugrupowaniem. Zaczęły się, więc ukazywać coraz częstsze informacje o tym, jaki to Cimoszewicz jest krytyczny w stosunku do SLD. Jak to jego wrodzona uczciwość nie pozwala mu spać po nocach widząc błędy i wypaczenia swojej formacji. Tworzono umiejętnie taki obraz jak gdyby ten człowiek był kimś z zewnątrz. Surowy krytyk, wyrocznia i punkt odniesienia dla wszystkich uczciwych. Cimoszewicz od najmłodszych lat był związany z PZPR. Zaczynał od komunistycznych młodzieżówek i do dzisiejszego dnia był wierny raz wybranej drodze życiowej. Był zawsze prominentnym i mającym wiele do powiedzenia członkiem swego ugrupowania. W czasach afer, przekrętów, nadużyć trwał na posterunku. Ta świetna skądinąd inscenizacja, którą obecnie obserwujemy to ostatnia szansa rządzącego układu na przetrwanie. Ciekawe jak zachowają się w tej nowej sytuacji kandydaci prawicy?. Czy dalej będą wzajemnie się opluwać? A może czas by zmądrzeć i postępować według jakiejś czytelnej dla wyborców logiki? Ten manipulacyjny majstersztyk postkomunistów wcale nie musi się powieść o ile prawa strona pójdzie po rozum do głowy. Czarny scenariusz to druga tura kandydata salonu Religi i stworzonego przez media Humphreya Bogarta polskiej lewicy. Szefem komitetu wyborczego naszego bohatera ma być inny medialny produkt, nasza first lady Pani Jolanta Kwaśniewska. I znowu strzał w dziesiątkę. Pomyślano o tysiącach gospodyń domowych uzależnionych nieuleczalnie od seriali, rozczytanych w romansach i prasie kobiecej. To nic, że do owego komitetu wejdzie również Pastusiak, Czarzasty, Rakowski. Na pierwszym planie będzie zawsze pierwsza dama, która skutecznie skusi do głosowania te panie, które w innej sytuacji wcale do urn by się nie pofatygowały. Panie Tusk, Maciarewicz, Giertych i Panowie Kaczyńscy - prawda, którą w nudny jak flaki z olejem sposób głosicie, może znowu po raz kolejny nie przebić się do większości Polaków. Ten cały układ, który rządził nami przez ostatnie szesnaście lat trzeba ostatecznie odsunąć. Bardziej sprzyjająca okazja może w najbliższej historii szybko się nie zdarzyć. Jeżeli i tym razem zwyciężą głupie ambicje, egoizmy i wzajemne animozje to wynoście się na śmietnik historii. W polityce nie wystarczy mieć racji, trzeba jeszcze umieć wygrywać wybory.
|
Nareszcie Panie Mirku.
Tak jest, wojna domowa ( bratobójcza ) jest najgorszą z wojen. Ale prawica to lubi. Te kółka i kóleczka (sejmowe), te kluby i wojenki.
A gdzie skuteczność, rezygnacja ze swoich maksymalistycznych ambicji, chęć współpracy, uznanie wspólnych celów.
Ciesze sie, że ktoś to również tłumaczy.
Dodałbym jeszcze, że tak jak trzeba nam odejścia sld-owskiego układu.
Tak samo trzeba przewietrzenia prawicy, okupanci/rezydenci/reprezentanci prawicowych myśli też już powinni iść pisać wspomnienia. Najwyższa pora.
Igła
------------------------------------------------
Jeżeli nam zabraknie sił, zostaną jeszcze morze i wiatr.. nadejdzie nasz czas ( Armia )
Prawica sama z siebie?
Prawica sama z siebie?
W jakieś czary Pan wierzy? Przecież to myslenie naiwne.
Lewica sama z siebie była zintegrowana? Absoutnie nie! Wspólna przeszłość, teczki, zagrożenie antykomunistyczne (oblężona twierdza), sieć wspólnych interesów i powiązań z "biznesem".
A prawica - szarpana ze wszystkich stron, szczuta i bez zaplecza materialnego.
Jedynie mechanizmy zewnętrzne mogą zapewnić jedność prawicy. Na przykład JOW. Na przykład ustrój prezydencki. A dzisiaj wystarczą ambicje polityków, do tego jeden wariat, jeden agent i po jedności.
PN zawsze stawiała i stawia na jedność prawicy. ale w dzisiejszym stanie prawnym (ordynacja) jet to niemożliwe. Pozostajemy więc miejscem dyskusji. Też potrzebne.
Andrzej
Dobre spostrzeżenia o
Dobre spostrzeżenia o lewicy. Praktycznie widzieliśmy tylko jedną poważną frondę na prawicy -> SdPL. Ale czym większe zagrożenie, tym i bardziej SdPL jest bliżej do SLD. Myślę jednak, że SdPL nie było rozbiciem lewicy. Borowski i reszta próbowali najzwyczajnie powtórzyć ruch z PO i PiSem po rozpadzie AWS. Tylko, że jest diametralna różnica między rozbiciami na prawicy i na lewicy. Bowiem ludziom prawicy społeczeństwo wierzy -> Kaczyńskim,Dornowi, Tuskowi, ROkicie, czy nawet Olszewksiemu, Macierewiczowi, czy Niesiołowskiemu (skoro dostają się do parlamentu mimo braku silnego zaplecza politycznego). I z tego frondy na prawicy są innej jakości niż na lewicy. Przy SdPL bowiem większość ludzi wiedziała, że chodzi tylko o zakonserwowanie starego układu. Że nie ma istotnej róznicy między poszczegolnymi liderami lewicy. Widać to było z propagandowych sondaży zaufania społeczeństwa do Oleskego (miał około 50% - najwięcej na lewicy i jednej z lepszych wyników w kraju, Borowskiego i reszty). Stąd gdy tylko Ci ludzie stanęli na czele swoich partii, od razu ich notowania wyrównywały do partyjnego poziomu. Natomiast ludzie prawicy są większymi indywidualistami, stąd i ich notowania nijak się mają do notowań partyjnych (są z reguły ponad notowania partii, jak u Kaczyńskiego, ale poziom zaufania do Rokity czy Tuska jest chyba też wyższy niż PO -> informacja nie sprawdzona...). To, że lewica jest bardzo spójnym kolektywem na skutek przyczyn, które przedstawił Pan Andrzej, jest jej kamieniem węgielnym. Wysatrczyło bowiem kilka afer i społeczeństwo ma dość czerwonego kolektywu. Natomiast problemem dla prawicy będzie sytuacji, kiedy część z dzisiejszych indywidualności i znaków firmowych prawicy odejdzie z polityki. Wtedy brak jedności może zgubić, bo nie będzie charyzmatycznych lokomotyw wyborczych, cieszących sie autorytetem jeszcze sprzed 1989 r. To może być problem, ale za kilka-kilkanaście lat.
PS. Drugie zdanie: frondę
PS. Drugie zdanie: frondę na LEWICY - SdPL -> oczywiście.
Ps2. Zapomniałem się podpisać
Janek Puchalski
Na lewicy mamy jeszcze
Samoobronę,PSL i UW vel PD
Re: Prawica .. hop, hop to nie tak
W jakieś czary Pan wierzy? Przecież to myslenie naiwne.
Lewica sama z siebie była zintegrowana? Absoutnie nie! Wspólna przeszłość, teczki, zagrożenie antykomunistyczne (oblężona twierdza), sieć wspólnych interesów i powiązań z "biznesem".
A prawica - szarpana ze wszystkich stron, szczuta i bez zaplecza materialnego.
Jedynie mechanizmy zewnętrzne mogą zapewnić jedność prawicy. Na przykład JOW. Na przykład ustrój prezydencki. A dzisiaj wystarczą ambicje polityków, do tego jeden wariat, jeden agent i po jedności.
PN zawsze stawiała i stawia na jedność prawicy. ale w dzisiejszym stanie prawnym (ordynacja) jet to niemożliwe. Pozostajemy więc miejscem dyskusji. Też potrzebne.
Andrzej
Hop, hop Panie Andrzeju. Ostatnie zdanie tak, wcześniejsze nie.
PN jest jednym z niewielu udanych prawicowych projektów.
Nie można, twierdzić, ze prawica jest taka i owaka, bo przeciwnik nie pozwala.
Jaki on jest wszyscy widzimy. Ale co robia przedstawiciele prawicy aby sie jednoczyć, niewiele. Dwa projekty centroprawicowe, szczerzą na siebie zęby ( POPiS), kółka prawicowe w sejmie jak by mogły, to podzieliłyby się na 1/2 posła. Żadne prawicowe środowisko nie jest w stanie powiedziec o sąsiedzie, chodźmy, pogadajmy, dojdźmy do konsensusu. Najlepszym przykładem UPR i PJKM, przerąbali jednoosobowy fotel na połowe.
Ależ najlepszym przykładem jest internet. Na prawicy dziesiatki portali, każdy słuszniejszy od drugiego. Na lewicy mimo kłótni 2/4 i GW.
Co z tego widzi głosująca/lub nie publiczność ?
Wszechpolaków z kamieniami, miotającego się Macierewicza, kłamiacego Giertycha, Kaczynskiego z jego fobiami, przezroczystego Tuska, słusznego, nudnego i leniwego Romaszewskiego, Olszewskiego z nieumytymi włosami na oczach.
Więc głosujmy, ino na kogo ?
Tak myślą ludzie. I mają rację.
Jezeli lewica siedzi w oblężonej twierdzy, za murami, to czemu jest jej wszędzie pełno ? Od Kijowa do Brukseli.
Mają zniżkę na bilety ? Nie.
Lepiej opanowali "robienie" polityki.
Ostatni przykład - Cimoszewicz.
Póki "prawica"nie jest prawicą, to nie wie kim jest.
Bo skąd miałaby wiedziec.
Kiedy pojawią się zasady, będzie się można wokół nich jednoczyć. A jak jednoczyc się wokół czegoś, co jest dyskusyjne od lat.
To farsa dla frajerów.
Politycy prawicowi mają słowo "prawica" w toalecie.
.............
"Zanim skoczysz mi do oczu, przeczytaj powoli to, co napisałem. Proszę!"
Re: Póki "prawica"nie jest prawicą, to nie wie kim jest.
Kiedy pojawią się zasady, będzie się można wokół nich jednoczyć. A jak jednoczyc się wokół czegoś, co jest dyskusyjne od lat.
To farsa dla frajerów.
Politycy prawicowi mają słowo "prawica" w toalecie.
.............
"Zanim skoczysz mi do oczu, przeczytaj powoli to, co napisałem. Proszę!"
Toczka w toczkę, panie Tadeuszu.
Ale zaraz odezwą się ci "godni", "honorowi ".
Co to nie oddadzą nawet guzika. Tylko nawet agrafki nie potafią uzyć?
Bo jej nie mają.
Re: Prawica .. hop, hop to nie tak
PO nie jest - wg mnie - żadną "centroprawicową" , ani "centrową", ani "centrolewicową", ani nawet "partią". To w najwyższym stopniu bezideowa i bezprogramowa zbieranina "poszukiwaczy zaginionego koryta" lub bardziej elegancko - cynicznych "pragmatyków władzy". Liderzy PO wejdą w układ polityczny (jawny lub tajny) z każdym, kto będzie niezbędny do zdobycia władzy oraz opuszczą każdego sojusznika, który będzie uciążliwym balastem. Warto o tym pamiętać, zwłaszcza na prawo od lewa. Kto nie ma amnezji - pamięta, kto ma oczy - widzi. A jeśli jeszcze ma jakieś wątpliwości, niech jedzie do Krakowa i zapyta. Np. o to, dlaczego Rokita poniósł klęskę w lokalnych wyborach.
Co do sceny przedwyborczej dziś, polecam:
"Operacja Carex"
http://abcnet.com.pl/pl/artykul.php?art_id=2237&to...
poor.yorick
Wreszcie ktoś się dobrze bawi...
pisząc całą prawdę :-))
Biedny Yoriku
http://abcnet.com.pl/pl/artykul.php?art_id=2237&to...
poor.yorick
To jest wizja historii całkowicie kreowanej przez "ciemne siły", która osiąga sukcesy pod nazwą teoria spiskowa. W Ameryce jako "conspiracy theory" świetnie się sprzedaje, bo jest po prostu rodzajem fantasy na temat bieżącego życia politycznego.
Głęboko się z takim podejściem nie zgadzam, choć nie jestem z takich, co by uważał, że służby wszelakie to w niczym palców nine maczają.
Jeśli jednak wszystko się tym tłumaczy, za nic mając świat rzeczywisty - trafia się w slepy zaułek. Nic w nim się nie da zrobić, bo wszystko jest sterowane. Taki współczesny manicheizm.
Andrzej
Re: Biedny Yoriku
poor.yorick
To jest wizja historii całkowicie kreowanej przez "ciemne siły", która osiąga sukcesy pod nazwą teoria spiskowa. W Ameryce jako "conspiracy theory" świetnie się sprzedaje, bo jest po prostu rodzajem fantasy na temat bieżącego życia politycznego.
Głęboko się z takim podejściem nie zgadzam
Andrzej
Daj Boże, żeby Pan miał rację.
Cenię Darskiego nie od dziś, ale fakt, że ostatni tekst jest trudno weryfikowalny.
Si non e vero, e ben trovato...
poor.yorick
Teorie niekoniecznie spiskowe
Katarzyna Makowska
Doskonalym materialem do analizowania podchodow na tzw.lewicy sa artykuly Rolickiego( b. naczelny Trybuny) porozrzucane po roznych pismach. Oczywiscie, Rolicki sam jest elementem gry, ktora opisuje, o tym trzeba pamietac.
"Teorie spiskowe", w tym wypadku, zaczynaja przybierac konkretne twarze. Np. Kwasniewskiego coz zbyt czesto biegajacego do Putina. Na ile jego "mediacje" na Ukrainie nie byly ostatnia deska ratunku dla Kremla w zachowaniu wplywow bez uciekania sie do jawnej przemocy militarnej?
Obecnosc Rakowskiego i kilku innych z tzw. starej gwardii, co to powinna dzis kapcie i przed telewizor, leczyc nagniotki, zamiast wysilac demencyjne glowki do pracy nad kampania wyborcza czyjakolwiek, rowniez nie jest do przeoczenia w analizowaniu ew. zalozen "teorii spiskowych". Dlaczego ci ludzie, niebiedni, przeciez i niemlodzi nie odpuszczaja? Zdajac sobie sprawe z calego "uroku" ciezkiej choroby na wladze, ktora z pewnoscia w jakims stopniu t e z ich motywuje, zastanawiam sie, co by ich motywowac moglo jeszcze.
Strach? Ano - przed czym? Podkreslam, mowie o ludziach juz niemal wiekowych, porzadnie wyszarpanych na polityce, ktorzy spokojnie mogliby sobie ja dzis odpuscic, bo - zakladajac warunki "bezspiskowe" - dostarczyc im moze glownie zawalow i wylewow?
I jakby na to nie patrzec, wszystkie nici prowadza do moskiewskiej pozyczki(ze uzyje tutaj duzego skrotu, ktory powinien byc latwo odczytywalny).
Oczywiscie, rozwazania te maja sens tylko i wylacznie w aspekcie dbalosci o szeroko pojete bezpieczenstwo panstwa. Takze z punktu widzenia wojny z terrorem: mafie odgrywaja zbyt istotna role w posredniczeniu handlu bronia, czy przeplywu finansow osrodkow terrorystycznych.
Moze moja ostroznosc, w jakims stopniu tez wynika z podatnosci na teorie spiskowe - jakolwiek bym sie nie starala sie ew. takiez w sobie wydusic. Moze, z oddali, mam inny punkt widzenia...
Co do jednego,jednak nie mam zludzen: albo Polska sie oczysci z mafijnych powiazan na szczytach wladzy, badz, przynajmniej zacznei je odpowiednio serio traktowac, albo stracimy nawet to amerykansko-brytyjskie poparcie, jakie mamy.
A wtedy staniemy znowu twarza w twarz wobec znanego juz z historii koszmarnego wyboru: albo Rosja, albo Niemcy.
Kaska
A nie mozna by zająć się na chwilę sobą.
I nie pójść na wybory?
(+)
Re: Prawica .. hop, hop to nie tak
Nigdzie nie twierdzę, że ktoś nie pozwala. Po prostu prawica w takim stanie, jakim jest - nieukształtowana, bo miała dopiero kilkanście lat, by to zrobić - nie radzi sobie z wyzwaniami.
A dwa projekty lewicowe - nie mogące dojść do porozumienia? To pies? Lewica nie zlepiona zgrożeniem, utuczona do granic strawności - jest taka sama.
Jak Pan tak pisze, to coPan tu w ogóle robi? Na prawicy nie ma ludzi, których Pan szanuje, lubi, podziwia wręcz. Wszyscy to takie "łachy"??? A naprzeciw taki przystojniak i "sprawny politycznie" Cimoszewicz? Musi się Pan męczyć na tej prawicy....
Andrzej
Nie musze się męczyć.
Robię to z przyjemnością.
A odpowiem Panu słowami Pana Mirka.
"Gdzie nie ma pieniędzy i jest się szarpanym ze wszystkich stron. Gdzie nie ma zaplecza materialnego".To trzaeba trzymać się prawdy. Na nic mechanizmy zewnętrzne jeżeli wnętrze jest chore z ambicji."
Igła
------------------------------------------------
Jeżeli nam zabraknie sił, zostaną jeszcze morze i wiatr.. nadejdzie nasz czas ( Armia )
Re: Nie musze się męczyć.
No ale niech Pan powie, czy na świecie jest jakiś polityk prawicowy, który Panu odpowiada? A w Polsce? Nie jest Pan chyba sam jeden, a reszta to kłamcy, miotacze, fobianci, przeroczyści, leniwce i podobne typy?
Gdzieś jakiś jest, którego się Pan nie wstydzi?
Andrzej
Szanowny panie Andrzeju!!!
"Gdzie nie ma pieniędzy i jest się szarpanym ze wszystkich stron. Gdzie nie ma zaplecza materialnego".To trzaeba trzymać się prawdy. Na nic mechanizmy zewnętrzne jeżeli wnętrze jest chore z ambicji. Poprawność polityczne karze iść PiS-owi z PO. Podaje się rękę w kręgach towarzyskich Nałęczowi, ale Giertychowi już niekoniecznie.W kampani trzeba niestety zniżyc się dzisiaj do schlebiania gustom tych nienainteligentniejszych.Trzeba stworzyc show ze swojego słusznego programu plus komedianci, raperzy i hip-hopowcy.Trzeba walić hcołubce, usmiechac sie do idiotów. Taka jest dzisiejsza demokracja.W tym artykule chciałem nieśmiało na to zwrócić uwagę.
Zapomniałem sie z tego wszystkiego zalogować
O tych raperach i hip-hophopowcach to ja.
Mirek Kokoszkiewicz
Re: Zapomniałem sie z tego wszystkiego zalogować
Mirek Kokoszkiewicz
A czy kiedys było inaczej ?
Polityka to towar, który trza sprzedać.
Czy Churchill nie uchylał cylindra przed tłumem i kamerami ?
Uchylał.
Bo przecież politycy mają zrobic dobrze ludziom, więc musza tych ludzi do siebie przekonać. Tylko nasza prawica jeszcze tego nie wie.
No bo przecież ma rację.
Re: Szanowny panie Andrzeju!!!
Zgadzam się - to jest choroba PPP - polskiej (odmiany) poprawności politycznej, ktora każe im zapomnieć, że dawniej oni byli "oszołomami" i "ekstremistami". Rokita w podziemiu, Kaczyńscy długo później. Dzisiaj Geirtych toruje drogę nowym "oszołomom", których elity nienawidzą. A dawni "osołomi" wolą nie pamiętać tych nieprzyjemnych czasów.
Cóż, długa jest i będzie droga do normalności polskiego życia politycznego. Od nas też zależy, jak ono będzie wyglądało. Dlatego nie można się poddawać takiemu dyktatowi.
Andrzej
Panie Andrzeju
Powiem tak:
Jestem optymistą.Gdzieś podskórnie czuję nadchodzący przełom.Słabość materialna prawicy nie usprawiedliwia słabości intelektualnej.Ale coś się jednak dzieje lub ktoś czy coś nadchodzi.
"Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić,
i przychodzi taki jeden,
który nie wie, że się nie da,
i on to wlaśnie robi"
Albert Einstein
Sytuacja wymusi
Wyzwania są duże i natury niezależnej od polityków. Gniją resztki systemów ozostałych po komunie, narasta zadłużenie... itd.
Wg mnie prawica nie ma na nie żadnej odpowiedzi. Więc życie znajdzie jakieś "najsłabsze ogniwo". Ważne, żeby być na to przygotowanym.
Andrzej
Tak w ogóle panuje np.opinia,że tzw.skrajna prawica to narodow
socjaliści.Tymczasem najbardziej na prawo są monarchiści,walczący "Za wiarę,Króla i Prawo". Ta glossa w związku z wywołaną tu słabością intelektualną.Czy większość ludzi z PiS, LPR czy PO potrafi udzielić rzetelnej odpowiedzi na pytanie : Czym jest prawica?
Panowie, Jeżeli bym zadał
Panowie,
Jeżeli bym zadał pytanie : czy Bismarc był politykiem prawicowym czy lewicowym to uznalibyście mnie za idiote, poniewaz każdy wie
, że jego celem była potęga Niemiec. Prowadził więc politkę narodową.
Wniosek pierwszy : czy przypadkiem nie jest tak, ze głównym naszym kryterium oceny programów politycznych nie powinno byc właśnie kryterium dobra narodowego a nie prawicowść czy lewicowośc liberalizm czy etatyzm ? Liberalizm czy etatyzm w takiej perspektywie byłyby tylko narzędziami i podchodziłoby się do tego
pragmatycznie, tak jak to robił właśnie Bismarc. No dobrze pójdźmy dalej śladem żelaznego kanclerza, uważał on bowiem - obszarnik
i okrutny wyzyskiwacz -, , że w imie jedności narodu nie powinno się dopuszczać do zbyt wielkiego rozwarstwienia narodu, że postęp
ekonomiczny powinnien być odczuwalny przez wszystkich niemców, i.t.d. (i odwrotnie gdy następuje kryzys)
Wróćmy do Polski. Czy wprowadzenie podatku liniowego, który
jest lansowany przez PO, doprowadzi do dalszego rozwarstwienia w polskim społeczeństwie czy nie ?
To pytanie uważam za najważniejsze w obecnej debacie, naprawde
kluczowe i udzielam na nie odpowiedzi - nie tylko jako doradca PiS - ale także jako emigrant który wrócił po 20 latach do kraju.
1. Uważam, że wprowadzenie tego podatku doprowadziłoby do przerzucenia ciężąrów kryzysu na warstwy najuboższe co jest
w sytuacji obecnej po prostu skandalem.
2. Wprowadzenie tego podatku jest politycznie po prostu
niemożliwe : policzmy : 15% LPR, 17% Samoobrona, 20%
PiS, i wszystkie partjki lewicowe, emerytów, część elektoratu
SDPl, PSL it.d to robi 15% : podsumujmy : 67% społeczeństwa
3. Na co liczy PO i dlaczego główna osią konfliktu zdaniem
Tuska i Rokity ma być podatek liniowy, którego polacy nie
akceptują ?
Piotr Piętak
Nie nazwa podatku jest
Nie nazwa podatku jest istotna,a stawka podatkowa.
Jedna stawka 17%,nie jest lepsza od dwóch 10% i 15%.
Wojciech
Aby w Polsce było dobrze
Aby w Polsce było dobrze należy wprowadzić takie kryteria opodatkowania obywateli.
Emeryci i renciści-0%
Ci ludzie już raz zapłacili podatek od tych pieniędzy,i wystarczy.
Zarabiający poniżej minimum socjalnego-5%
Nie dość że ludzie zarabiają grosze,to jeszcze obkładać ich podatkami?Myslę że pięć procent to i tak dużo jak na ich skromne możliwości.
Ludzie,którzy mają dochód w wysokości od 1000 do 5000 złotych-15%
Stać ich na to.
Dochód powyżej 5000-25%
Kraj nie zbiednieje i oni też.
Wszystko to oczywiście w przeliczeniu na jednego członka rodziny.
Re: Aby w Polsce było dobrze/ tak Maltanie
Emeryci i renciści-0%
Ci ludzie już raz zapłacili podatek od tych pieniędzy,i wystarczy.
Zarabiający poniżej minimum socjalnego-5%
Nie dość że ludzie zarabiają grosze,to jeszcze obkładać ich podatkami?Myslę że pięć procent to i tak dużo jak na ich skromne możliwości.
Ludzie,którzy mają dochód w wysokości od 1000 do 5000 złotych-15%
Stać ich na to.
Dochód powyżej 5000-25%
Kraj nie zbiednieje i oni też.
Wszystko to oczywiście w przeliczeniu na jednego członka rodziny.
I juz wszystko jasne.
Jednak wojewoda.
Aby w Polsce było dobrze,a ludziom żyło się dostatniej
Aby w Polsce było dobrze,a ludziom żyło się dostatniej,proponuje Pan, proresję podatkową,tylko,z obniżonymi stawkami.
Niech mi Pan tylko wytłumaczy,dlaczego ludzie osiagający wyższe dochody muszą płacić wyższe stawki i dlaczego nie może to być na przykład 22.5% albo 26.3%.
Bo Pana argument,że nie zbiednieją,to nie przekonał mnie.
Wojciech
Re: Szanowny panie Andrzeju!!!
Długie lata zdawało mi się, że najogólniej biorąc w szrankach demokratycznych:
- albo ma się rację,
- albo ma się dobrą zewnętrzność.
Ideałem byłoby dwa w jednym, ale to się bardzo rzadko zdarza. No, chyba że w Rosji...
Głupkowi z tzw. dobrym wyglądem nie przyjdzie nigdy do głowy, że jakaś "racja" może mu się do czegokolwiek przydać.
Zaś niemedialnemu z dobrym programem i chęciami - wystarczy jego oczywista przewaga intelektualna i moralna. Również mu do głowy nie przyjdzie, żeby poniżać się jakimiś zabiegami fryzjersko-imażystyczno-krawieckimi. I żeby kuchty i sitkomową publiczność traktować jako ważne środowiska opiniotwórcze.
Szkoda, bo ludziom można wmówić wszystko. Co się tylko chce. Nie tak dawno byłem naocznym świadkiem skutecznej akcji wmówienia milionom Amerykanów, że Kerry jest intelektualistą i politycznym wizjonerem.
Nieco dawniej (po pierwszym wyborze Kwaśniewskiego), moi znajomi z prowincji nie chcieli mi uwierzyć, że prezydent, którego wybrali nie jest wysoki, szczupły i świetnie wykształcony. Dziś też zresztą słyszę o nieprzeciętnym intelekcie Kwaśniewskiej. Nie mówiąc już o urodzie...
Ale w naszym dziwnym kraju nic nie dzieje sie logicznie i normalnie. Dlaczego warszawską prezydenturę bezdyskusyjnie wygrał Kaczyński, a przegrał Olechowski? Nie było żadnych przesłanek!
Cimoszewicz, to w dużej mierze Olechowski-bis.
Czyżby powtórka z historii?
poor.yorick
Dobre!
Kilka razy na tym forum próbowałem opowiedziec jak wygląda miasto rządzone od prawie trzech lat przez POPiS. Natychmiast zdemaskowano mnie jako "podziemnego lewaka". Przywołany do porzadku, sam zaczałem sie zastanawiac czy nie posiadam jakiegos lewoskrętnego genu. Jakis jegomosc legitymujacy sie zdjeciem pieska wyrzucił mnie z forum. Probowalem zwrocic uwage na problemy prowincji, bo z moich obliczen wynikalo, ze tam zyje wiekszosc Polakow, a nie w Warszawie czy Krakowie. A gdzie tam, potraktowano to jak zachowanie Puszkina z pewnej anegdotki. Teraz - bracia, larum grają! A bedę wieszczyl jeszcze dalej - komuna mnie tylko siegnie po prezydenture, ale i parlament zabierze. Niech się chlopcy z "prawicy" wygłupiają dalej.
Tadeusz
Ps. Pokornie oczekuję na należną porcję batów
Panie Tadeuszu
Na tym forum różne "pieski" i ... "wilki" mają czasem zaskakujące spojrzenia na rzeczywistość :-))
Szkoda zawracać sobie często głowę zwykłym szumem medialnym - pana aż doprowadzili - fakt, że nie czytałem pana od chyba miesiąca - do stanu rachunku sumienia, znaczy się, że dobrze spełniają swoją rolę :-((
Panie Tadeuszu
Zachęcam Pan do zebrania pana postów i napisania materiału, który może opublikujemy jeko osobny artykuł.
A co do komuny - to nie będzie tak źle...
Admin
Pan Maciarewicz znowu przyklei się do jakiegoś.....
komitetu wyborczego. Następnie stworzy pięcioosobowy klub parlamentarny na czele którego oczywiście sam stanie.Będzie oczywiście dyskredytował tych którzy na liście go umieścili. Następnie ruszy do kandydowania na prezydenta Warszawy, Wrocławia, Poznania, Lublina. Wszędzie z jednoprocentowym poparciem. Kiedyś już taka formacja jak ROP miała 20% poparcia. I cóż się stało? Wkroczył poseł Maciarewicz.Czy to nie jest zastanawiające?
Czy może mnie Pan pouczyć
co to takiego jest wspomniana na tym portalu inicjatywa PN? Byłbym wdzięczny.Nie chciałbym być dłużej ignorantem.Łukasz
Komu ufac.
Tez sie zastanawiam.
Fiasko Rzadu Olszewskiego.
Mielismy trzech asow na najwazniejszych stanowiskach w panstwie:
-Prezydent RP- Lech Walesa
-Premier Rzadu RP- Jan Olszewski
-Minister Spraw Wewnetrznych- Antoni Macierewicz
Nie rozumiem, jak mozna bylo nie wykozystac takiej szansy.
Wiem, ze jestem odosobniony w swojej teori na ten temat, ale patrzac z perspektywy tego co dzieje sie z lustracja nie moge wyzbyc sie mysli, ze robota zostala ,po prostu, spartolona.Az boje sie mylec, ze moze,jednak nie.
Kaczynskiemu akurat
Bardzo zalezy na to aby Cimosiewicz wszedl do drugiej tury, gorzej dla niego byloby gdyby wszedl Tusk czy Religa. Dlatego im mocniejszy Cimosiewicz tym lepiej dla Kaczynskiego (no chyba ze Cimosiewicz bedzie zbyt mocny).
Dowod tego jest podany na tej stronie - sondaz PGB
Re: Wielki Szu
NIC DODAĆ, NIC UJĄĆ!
.
Za określenie "motłoch" zbiera się baty, ale....
Jesli znaczacą część głosów mamy zawdzięczać wysublimowanym gustom estetycznym miłosniczek seriali TV, to, albo racje ma JKM, ze kobiety nie powinny głosować - ale wtedy głosujmy na JKM,
a jeśli nie, skoro uznajemy, ze kobietom nalezy się prawo głosu, to zasługujemy na ten los.
Ja : dziękuję. Świadomym uczestnikiem takiej farsy - nie będę.
.............
"Zanim skoczysz mi do oczu, przeczytaj powoli to, co napisałem. Proszę!"
A propos kobiet i ich preferencji wyborczych
styliści Lecha Kaczyńskiego mają przed sobą morze pracy
Na RB
Jak z Kwasniewskiej potrafili zrobic Elizabeth Taylor ,to na pewno,z Kaczynskiego moga zrobic, chocby, Richarda Burtona.
A propos Kwaśniewskiej
A propos Kwaśniewskiej to jest to dobry pomysł także dlatego, że to jest niezwykle inteligentna kobieta. Wystarczy chwilę posłuchać jak mówi i odpowiada na pytania, żeby stwierdzić, że intelektualnie przewyższa swojego męża. Nie wiemy dokładnie jaka była jej rola w tym, że Kwaśniewski został prezydentem. Cimoszewiczowi napewno pomoże.
Jak to ładnie przedstawiło metro na okładce.
Wszystko to razem jest smutne, że tak powiem, podwójnie. Po pierwsze dlatego, że grozi nam kolejny Kwaśniewski, Kwaśniewski-B, że tak powiem. Po drugie dlatego, że nawet jak wygra Kaczyński to będzie symbolicznie lepiej ale realnie - bez większych zmian.
Re: A propos Kwaśniewskiej/bidulki
Jak to ładnie przedstawiło metro na okładce.
Wszystko to razem jest smutne, że tak powiem, podwójnie. Po pierwsze dlatego, że grozi nam kolejny Kwaśniewski, Kwaśniewski-B, że tak powiem. Po drugie dlatego, że nawet jak wygra Kaczyński to będzie symbolicznie lepiej ale realnie - bez większych zmian.
Mam nadzieję, ze Pan sie myli. Co do wniosków oczywiście, bo co do prezydentowej to podzielam.
Z pewnym zastrzeżeniem.
Ona została zakładniczką pałacowej familii u Cimoszewicza. Jako przewodnicząca jego komitetu wyborczego, nic do roboty przecież nie ma.
Za to świadczy swoją twarzą , że jej mąż, a nasz prezydent, nie wykręci kolejnego politycznego pirueta i nie zostawi swojego "przyjaciela" Włodka na lodzie, jak przyjdą kłopoty. A że przyjdą tego jestem pewien. Już wszyscy mają teczki na wszystkich. Tylko Tymiński tym razem zapomniał swojej.
Jak to ładnie przedstawiło metro na okładce.
Katarzyna Makowska
Hihihi! Pikne!
Ale dlaczego oni nic nie trzymaja w tych zacisnietych piesciach? A nie powinni jakiejs p o l i sy dzierzyc?
Kaska
Co do Kwaśniewskiej (choć
Co do Kwaśniewskiej (choć po przeczytaniu wywiadu z Wassermanem o Pani Pierwszej Damie (PaniPD) w Gazecie Polskiej trochę jestem skonfundowany Panią PD), to na starej prawicy.net w dziale dowcipy był taki żart, jak to na Pani Clinton przyjechała z mężem na stacje benzynową i Pani Clinton rzekła: Ten co nalewa benzyne miał być moim mężem.Na co Clinton: ale chyba dobrze, że na mnie trafiłaś. Na co Clintonowa: Jakby został moim mężem, to to on byłbyteraz prezydentem". Wiem, że nie umiem opowiadać dowcipów, aleimiona w tym żarcie można zmienić na Kwaśniewski i Kwaśniewska.
PS dział dowcipów na prawicy.net jest niezwykle potrzebny;) Wiem, ze ludzie mają i tak za dużo dowcipów z sondazami Pentora czy IPSOSU, ale uważam, że własnym prawicowym dowcipem przebilibyśmy znacznie dowcip lewackich sondażowni.
Pozdrawiam
Janek Puchalski
Ja mam problem, gdyż moja
Ja mam problem, gdyż moja babcia, katoliczka i osoba bardzo dobra ma zamiar głosowac na tego jegomościa z PZPR. Poradzcie co mam jej powiedziec, jak ją przekonac by nie oddawała głosów na zjełczałą postkomunę i fircyków pokroju Kwasniewskiego-bis. Mnie juz nie starcza argumentów.
Ekskomunika
Katarzyna Makowska
Prosze jej przypomniec, ze Cimoszewicz byl w partii komunistycznej, a komunisci zostali oblozeni ekskomunika przez ktoregos papieza - nie wiem, czy ktorys z nastepcow ja z nich zdjal.
Kaska
Do Babci
Zapytaj swoja babcie, czy wie ,co to jest eutanazja.
Jesli ma juz dosc zycia to niech na ta opcje glosuje.Oni wlasnie bardzo konsekwentnie daza do "uszczesliwiania" takich milych ludzi, jak Twoja babcia. :)
Bezpartyjny kandydat Sojuszu
Bezpartyjny kandydat Sojuszu Lewicy Demokratycznej na prezydenta RP,Włodzimierz Ccimoszewicz,człowiek nie wątpliwie uczciwy i brzydzący się polityką,odwalił sobie dzisiaj za darmochę kampanię wyborczą.Wykorzystał on swoje stanowisko i chorego psychicznie posła Nowaka do walki z Kaczyńskim(tylko z którym?).Protestującemu posłowi Dornowi wyłączył mikrofon,i wygłosił oświadczenia w sprawie pojawienia się w prasie oskarżeń pod jego adresem...Tak robi uczciwy człowiek...
Panie Marcinie,red Rybiński
Panie Marcinie,red Rybiński świetnie to wyjaśnił:
Czytaj: Rzeczpospolita
:-))))
Wojciech
Prawie zapomniane, grozne nazwiska:
Katarzyna Makowska
"M. F. Rakowski (członek PPR od 1946), Janusz Reykowski (PZPR od 1949), Władysław Markiewicz (PPR 1946), Longin Pastusiak (PZPR 1957), Antoni Rajkiewicz (PZPR 1948), K. T. Toeplitz (PZPR 1954)."
Obawiam sie,ze niewiele one mowia pokoleniu najmlodszych wyborcow,zas wielu starszym kojarza sie - nadal!- z "liberalna" linia PZPR ( jakby taka istniala!).
Kiedy wyjezdzalam z Polski, zapowiedzialam, ze jak przyjdzie do wieszania, to ja chce Reykowskiego osobiscie. Ta szara eminencja PZPR jest bardziej zasluzona w robieniu ludziom wody z mozgu w latach 70-80tych, niz cala oficjalna linia PRL.
A wyszperal ktos, z kim trzyma Ciosek?
Kaska
Poszukam,może coś
Poszukam,może coś znajde,bo przepisywać mi się nie chce ;-)
Wojciech
W świetle uchwały
W świetle uchwały parlamentu Hiszpanii, Włodzimierz Cimoszewicz stwierdził, że na małżeństwa homoseksualne w Polsce jest jeszcze za wcześnie.Wyjątkowa dbałość o polską rodzinę?Trzeba przyznać, że dyplomata w każdym calu.
Re: Prawie zapomniane, grozne nazwiska:
Nie trzeba wiele szperać, pani Katarzyno. Od lat przecież wiadomo, że to jeden z filarów tego, co niektórzy (np. Darski) nazywają "politycznym wymiarem WSI". Nie wykluczone, że to nie on z kimś "trzyma", ale - przeciwnie - Z NIM TRZYMAJĄ. Np. Kwaśniewski, Cimoszewicz i spółka. Architekt okrągłego stołu, potem niemal 10 lat w Moskwie i pozycja szarej eminencji w otoczeniu rumianego. Wszystkie (a w każdym razie najważniejsze) nici prowadzą do niego.
I niech tam, że mam spiskową wizję rzeczywistości.
poor.yorick
Na "wiadomo"
Katarzyna Makowska
To ja w polityce nie polegam.
Kaska
Re: Na "wiadomo"
To ja w polityce nie polegam.
Kaska
To, przepraszam, czego Pani oczekuje? Nazwisk, adresów, punktów kontaktowych, nagranych rozmów? Może ktoś z Forum akurat jest w posiadaniu?
poor.yorick
Prosze
Katarzyna Makowska
..nie uzywac wobec mnie argumentow, ktore zwyklam nazywac gminnymi. Niepotrzebny jest mi rozmiar butow "wiadomego".
Kaska
Jeżeli Włodzimierz Cimoszewicz mówi.........
Jeżeli W. Cimoszewicz mówi, że jest kandydatem niezależnym i apolitycznym, to jest to taka sama prawda, jak jego troska o powodzian gdy był premierem.Czy postkomuniści i uczestnicy rozmów przy okrągłym stole nie oczekują zbyt wiele? Odłączył się od "towarzystwa" i nagle udaje obrońcę narodu.Wystarczy popatrzeć na sztab wyborczy, aby podjąć decyzję nie słuchając przygotowanych przez speców od ogłupiania, tekstów poprawnych warsztatowo przemówień.Największym zagrożeniem są wspierające bez ogródek Cimoszewicza media i płaszczący sie już pseudoprzeciwnicy w rodzaju Borowskiego, który już przygotował scenariusz wyjścia z walki o fotel.Skupią się oni teraz na opluwaniu kandydatów prawicy, w czym niestety walnie pomagają im niektórzy prawicowi kandydaci i osoby ich wspomagające.Potrzebna jest jedność i zgoda.