Szukaj na PNWydarzeniaGorące tematyZaloguj sięnowedyskutowane 2008
Ile? |
Proszę mnie zlustrować
wt, 2006-08-08 15:51
Szanowni Państwo Ten Gość(d/sn) pracował ze mną w jednym pokoju. Jedną z ról przewodniczącego było najpierw - sprowadzanie bibuły, potem, Proszę dobrze zrozumieć: Prezydium ustalało pewne rzeczy za kulisami, ale to wychodziło w formie uchwał i postanowień, - nie wymagało tajności. SBeków nie lubiliśmy nie dlatego, że się dopytywali. Jeśli SB-ek , jeden, czy drugi, załozył mi teczkę, mógł też nazwać mnie kontaktem operacyjnym. Były to takie czasy, kiedy pewne nie było nic. Konspiracja zburzyłaby jakąkolwiek wiarygodność związku, jako całości, bo nikt, POWTARZAM : NIKT! nie był w stanie nikogo uwiarygodnić. "Zło dobrem zwyciężaj", to był jedyny drogowskaz. Gdyby tam miały być zarzuty dla ks. Jankowskiego, to NIC NIE ZNACZY. Ja wówczas uległbym "manipulacji" w następujacej sytuacji: To na miarę swojej wiedzy i pamięci opowiedziałbym, jak było naprawdę. .............................................................
wt, 2006-08-08 16:32
#2
Komentarze
Ludzie, którzy pamiętają jak było to teraz żywe, niepotrzebne zabytki. Dookoła pełno jest takich którzy wiedzą lepiej, mimo że nie wiedzą nic. No nigdy bym nie przypuszczał, że doczekam czasów kiedy się dowiem, że wszyscy byli TW!
Co wyprawia ten IPN, oszukuje społeczeństwo twierdząc, iż tylko część populacji oddała się temu zajęciu! Muszę to przemyśleć, na studiach kolega, po latach okazało się, że był wtedy porucznikiem SB niestety nie przyznał się do tego. Razem ciągnęliśmy gorzałę - i co ja mu wtedy naopowiadałem! Pozdrawiam wszystkich TW Trochę niezupełnie...: W niektórych teczkach są pokwitowania o pobranych wynagrodzeniach. To nieco polaryzuje użyte przez Pana słowo :"wszyscy".
wt, 2006-08-08 16:36
#3
Licencia poetica
Ksiądz Jankowski pisze do kurii: Na czas spotkań "S" ze związkowcami włoskimi delegacja przeniosła się do rzymskiego Hotelu Victoria. Od tego czasu red. Mazowiecki, Bohdan Cywiński, Karol Modzelewski i Andrzej Celiński zaczęli prowadzić swoją destrukcyjną politykę, zmierzającą do oderwania delegacji od wpływów doradców kościelnych i narzucenia jej swoich koncepcji. Łamiąc ustalenia przyjęte przez Rząd i Episkopat dążyli oni do otwarcia delegacji "S" dla zachodnich ośrodków publicystyczno-propagandowych. Mieli oni jakieś własne kontakty w tych środowiskach i chcieli doprowadzić do penetracji grupy "S" przez ośrodki propagandowe.
Były to takie czasy, kiedy pewne nie było nic. Konspiracja zburzyłaby jakąkolwiek wiarygodność związku, jako całości, bo nikt, POWTARZAM :NIKT! nie był w stanie nikogo uwiarygodnić - uchronić od podejrzeń i posądzeń o rozmaite powiązania:
Z bezpieką, z RWE, z "Kulturą", z innymi osrodkami politycznymi, których nawet nie znalismy. Baliśmy się, ze ktoś będzie nami manipulował. Ktokolwiek. Uzasadniona byłaby skarga ksiedza na "KOR"-owców do kurii? I teraz: Na czas spotkań "S" ze związkowcami włoskimi delegacja przeniosła się do rzymskiego Hotelu Victoria. Od tego czasu red. Mazowiecki, Bohdan Cywiński, Karol Modzelewski i Andrzej Celiński zaczęli prowadzić swoją destrukcyjną politykę, zmierzającą do oderwania delegacji od wpływów doradców kościelnych i narzucenia jej swoich koncepcji. Łamiąc ustalenia przyjęte przez Rząd i Episkopat dążyli oni do otwarcia delegacji "S" dla zachodnich ośrodków publicystyczno-propagandowych. Mieli oni jakieś własne kontakty w tych środowiskach i chcieli doprowadzić do penetracji grupy "S" przez ośrodki propagandowe. Jaki teraz ma to wydźwięk? Jakiego znaczenia mogą teraz nabrać bąkania Wałęsy o dwóch, a nawet trzech "Delegatach"? ==================== Ksiądz Jankowski powiedział, że "delegata" nalezy szukać w Warszawie.
wt, 2006-08-08 16:52
#4
delegat
Proszę nie brać mojego poprzedniego wpisu we wszystkim na poważnie. Uważam, że można bardzo prosto dojść do tego kto kapował i dlaczego. I bez sensu jest rozmywać problem.
wt, 2006-08-08 16:58
#5
Podobnie do Pana uważa wielu...
Ciekawe że do różnych osób "puszczają oko"...
pi, 2006-08-11 11:03
#6
Coś "na rzeczy"?
"Delegat" mógł być wysłannikiem prymasa Stefana Wyszyńskiego. Taką tezę wysuwa w rozmowie z gazetą ksiądz infułat Stanisław Bogdanowicz.
Ksiądz jest proboszczem bazyliki Mariackiej w Gdańsku, a także historykiem i autorem książki o Kościele w czasach PRL.
pi, 2006-08-11 08:51
#7
Lustracja na prawicy.net
Jak mamy lustrować, skoro i tak posty obciążające zostaną usunięte. Już było kilka wypowiedzi, ale jakoś zniknęły szybciutko. Wiec, po co ta ?szopka?? Prawda w oczy kole!
pi, 2006-08-11 09:17
#8
Lustracja na prosbe BTadeusz
No wlasnie, to jest pic na wode! Zlustrujcie mnie pod warunkiem, ze nie bedzie dowodow przeciw mojej osobie! Co to za lustracja, jestem rowniez swiadkiem, ze wszystkie posty obciazajace zostaly usuniete. Dla mnie jest to jednoznaczne kolaboranci prawica.net sa protegowanymi! Pytanie tylko kogo?
pi, 2006-08-11 09:57
#9
Fajna zabawa
Panowie polak mały i Krytyk Glupoty nie mogą zapomnieć gościnnych występów pana "Jacka Kurskiego". Coś mi się wydaje, że panowie mu uparcie sobowtórzą.
pi, 2006-08-11 10:10
#10
Fajna zabawa
Panie Samograf problem jest w tym, ze wszyscy krytykujacy Pana BTadeusz sa systematycznie usuwani z forum. Dlaczego? P.S. A co falszywy Kurski ma do tego?
pi, 2006-08-11 10:58
#11
Prawica.Net służy
Wymianie pogladów. Panowie krytycy wykonujecie robotę przeciw sobie. Co do atrykułu, to wydaje mi się że Panowie nie do końca go zrozumieli, jak i wezwanie w tytule. Nie wiem skąd Panów obsesje na moim tle. staram się nie atakować rozmówców, lecz wygłoszone przez nich tezy, rzadziej ich poglądy. Na atak na moją osobę, (a nie mój poglad), odpowiadam zdecydowanie. Odmawiam sobie prawa panowania nad sobą, kiedy ktoś chce mi wcisnąć "modną prawdę" jako coś, co "wszyscy wiedzą". Uruchamiam kontolowane emocje. Jeśli macie jakieś kwity na mnie, to fałszywe, bo znam swój życiorys. Ale bardzo chętnie się z nimi zapoznam. Wklejajcie linki do tych dokumentów, a zobaczycie, że nikt ich nie wytnie. Nie wytnie także, do nich - Waszych komentarzy. Zamieniam sie w wzrok. PS.
pi, 2006-08-11 11:32
#12
A o co chodzi? Niby czemu
A o co chodzi? Niby czemu ktoś miałby pana lustrować?
pi, 2006-08-11 11:34
#13
Panie Sławku, niech Pan
Panie Sławku, niech Pan się nie doszukuje sensu. To są (a może jest?) jacyś trolle, które nam tu zatruwają życie. Nieustająca reinkarnacja p. Baryło. Proszę ignorować.
pi, 2006-08-11 11:38
#14
Przegapił Pan
ten "fałszywy Kurski", to była taka rozróba.
pi, 2006-08-11 11:51
#15
Chyba mam jakiś filtr na
Chyba mam jakiś filtr na takie rzeczy, bo nic nie przyuważyłem...
pi, 2006-08-11 11:46
#16
Panie Tadeuszu
Panie Tadeuszu, Nie pozwolę sobie na oczerniania mojej osoby. Jestem okazyjnym czytelnikiem PN, ale wymienianie mojej osoby pośród ludzi, których nie podzielam opinii, jest z pańskiej strony skandaliczna. Bowiem zawsze popierałem pańskie inicjatywy, być może nie zawsze się zgadzałem ze wszystkim, co Pan pisał, ale nie było z mojej strony żadnych ataków. A Pan ciągle to robi wobec mnie. Nie rozumiem, dlaczego. Nigdy Pana nie obraziłem ani krytykowałem jako osoby. Wiec, o co Panu chodzi? Dlaczego ciągle Pan wymienia moje nazwisko, Ja nie mam nic wspólnego z wyżej wymienionymi postami ani innymi, które sa z Panem związane? Ma Pan przeciwników, to jest chyba normalne w polityce, ale proszę mnie nie brać za ?kozła ofiarnego?. Proszę szukać ofiar w swoim kręgu, bo to, co dotychczas było napisane jest bardziej związane z ludźmi, którzy Pana znają bardzo blisko. Ja zaś, rozmawiałem z Panem na Ty tylko dwa razy osobiście, sam Pan zaproponował na mówienie sobie na TY. Ale to przeszłość. Ja pracuje aktualnie dla pokoju na bliskim wschodzie i od 6 sierpnia znajduje się w Libanie, a Pan ciągle mnie oczernia. Dlaczego? Akurat mam połączenie satelitarne wiec pytam. Mimo wszystko pozdrawiam serdecznie z Libanu,
pi, 2006-08-11 12:03
#17
Tadeusz Bienkowski
łączność sie kończy, wiec prószę o mały liścik, i prószę o oficjalne przeprosiny, bo ja naprawdę nie mam nic wspólnego z pańskimi insynuacjami. Mój adres Wladyslaw.barylo@dehon-france.com
pi, 2006-08-11 12:07
#18
Re: Tadeusz Bienkowski
Proszę najpierw uporządkować swoje sprawy: " Strony sa zawieszone z powodu braku aprobacji nowego prowincjała Gérada LACHIVERT"
pi, 2006-08-11 12:36
#19
Fałszywe domnimania Pana Catbert
Panie Catbert, nie wiedziałem, że tak fałszem można mówić o innych, bo się źle zrozumiało język obcy !! www.dehon-france.com, Ciekawe, w jakim celu?
pi, 2006-08-11 12:47
#20
Re: Fałszywe domnimania Pana Catbert
Ja nie mam żadnego celu, poza ustaleniem stanu faktycznego. Zdążył Pan zmienić treść strony - niestety nie ma Pan wpływu na kopię robioną przez google - każdy może sobie ja obejrzeć i stwierdzić, że cytat, który wkleiłem pochodzi ze strony, która była jeszcze kilkanaście minut temu. Podstęp, jakiego Pan użył daje mi prawo zasadnie domniemywać, że ma Pan coś do ukrywania - a Pańskie intencje nie są jasne. Cytat w innych językach: Le site est suspendu pour une durée indéterminée : faute d'approbation du provincial Gérard LACHIVERT. The site is suspended for an indeterminate length: due to a lack of approval of the provincial Gérard LACHIVERT. Die Site wird für eine unbestimmte Länge gehangen: wegen eines Mangels an Zustimmung vom provinziellen Gérard LACHIVERT Il sito ? sospeso per una durata indeterminata: errore di approvazione del provinciale Gerardo LACHIVERT El sitio es colgado por un cuerpo indeterminado: debido a una falta de la aprobación del Gérard LACHIVERT O Site está suspenso para um comprimento indeterminado: devido a uma falta de aprovaç?o do Gérard LACHIVERT.provincial provinciano. Site ????????????? ?????: ??-?? ?????????? ????????? ????????? Gérard LACHIVERT. Strony sa zawieszone z powodu braku aprobacji nowego prowincjała Gérada LACHIVERT" Nie sądzi Pan chyba, że znam te wszystkie języki? Pan jest podany jako Administrator strony, więc może sobie zmienić dowolnie jej treść.
pi, 2006-08-11 13:07
#21
Nie mam przeciwników, bo nie jestem politykiem
Pan zainicjował panoszenie sie na PN z jakimiś prawami do wolnego słowa, za co Pan Admin usunął. Za NIEZASŁUZONE pomówienia Przepraszam.
Proszę szukać ofiar w swoim kręgu, bo to, co dotychczas było napisane jest bardziej związane z ludźmi, którzy Pana znają bardzo blisko. Nie ma takich osób na PN. Tylko Pan się za taką podawał. A walka z moim wirtualnym obliczem, to chyba głupota. To walka z cieniem. Takimi "walkami" mozna zepsuć stronę. TO JEST RACJA, zamiast : JA (czy ktoś) MA RACJĘ.
pi, 2006-08-11 13:35
#22
Lustracja BTadeusz
OK. Przeprosiny przyjmuje. Ale chciałbym wiedzieć, dlaczego mnie Pan posądzał o taka nikczemność. Ojciec Wladek nic nie mówił przeciwko Panu, wiec, o co chodzi? Ja sam, będąc na parafii Saint-Yves we Francji jako diakon tez nie miałem żadnych obiekcji wobec Pana osoby. Inne posty nie maja nic wspólnego ze mną, to sa ludzie których nie znam. Z MKZ, nie wiem, o co Panu chodzi. Ja byłem na Śląsku w Piekarach Śląskich, wiec nie mam nic wspólnego z MKZ Gdańsk. Po za tym, ze zamieniliśmy kilka slow, na Ty , co było normalnością w tamtej epoce lat 80/81, nie uważam, ze Pan powinien się dziś unosić za ?poufałość?. Chyba, ze Pan stal się wielkim Panem i wstydzi tamtych czasów. Z innej strony, jestem zaangażowany w kongregacje katolicka, które popierał Jan Paweł II jak i Benedykt XVI, dziś jestem w Libanie w sprawie pokoju, a Pan oczernia mnie bez możliwości dania odpowiedzi. Moje nazwisko jest nie mile widziane na PN. Dlaczego? Dlatego, ze mam inne opinie. Sa one tak samo prawicowe jak pańskie. Znów pytanie: Wiec, o co chodzi? Proszę jedynie zrozumieć, ze odmienne opinie nie powinny być tematem dysputy, lecz powinny wzbogacić nasze cele, jakim jest ojczyzna. Wladyslaw BARYLO P.S. Będę respektować zalecenia, ale również respektujcie inne opinie. W z związku, z czym proszę o ponowne przywrócenie mojego nazwiska na PN.
pi, 2006-08-11 14:15
#23
Nie wie Pan, czemu "ojciec Władek"
zwracał się do mnie per "Tadku"?
pi, 2006-08-11 11:13
#24
A próbowaliscie Panowie
Polemizować z tezami i pogladami pana BTadeusza, a nie z jego osobą?
|
Wszystkich, którzy tamte czasy przeżyli.
PRZESTAWIAJMY PROBLEMY Z GŁOWY NA NOGI...