Wydarzenia
Publikuj na PNTeraz czytaneZaloguj sięPrace Prawicy.netWybory 2005 |
Prof. Religa ? expozé prezydenckie bez kartki
Autor: RemWM, sob, 25/06/2005 - 14:15
Przyznaje, że poszedłem na wykład Prof. Religi wygłaszany na forum ?Drugiego Parlamentu RP? z pewnymi oporami. Jako prześmiewca, krytykant i czarnowidz, byłem przygotowany na porcję politycznej poprawności podaną w sosie Fundacji Sorosa i Braci Smolarów, co w piątkowym skwarze mogłoby wymagać kardiologicznej interwencji Pana Profesora, ale wykład i jego przesłania zupełnie i mile mnie zaskoczyły. Prof. Religia, niezależny kandydat na prezydenta RP przemawiał zwięźle, (trochę ponad godzinę), i BEZ KARTKI ? co ciągle jest dla mnie szokiem, po dziesięcioleciach wysłuchiwania ?poczytaj nam? polityków. Język wykładu był całkowicie zrozumiały (!), pozbawiony zbędnych figur retorycznych i demagogicznych pytań kierowanych do słuchaczy. Był to ciekawy, akademicki wykład profesora skierowany do ?asystentów?, a zgromadzeni przedstawiciele ?elit politycznych, medialnych i twórczych? ( w tym dwu przedstawicieli reprezentujących Prawicę.Net), wczuli się w role ?nauczanych?, i nagrodzili nauczyciela niewymuszonymi oklaskami. Pan Profesor zneutralizował cały mój sarkazm i ironię. Nie mam o czym ?pisać? ? mogę tylko zrelacjonować treść wykładu. Mówca, bez zbędnej ?waty słownej?, wypunktował tezy politycznego programu Naprawy Rzeczpospolitej. Zaczął od rysu historycznego, przypominając jak niestabilny jest obraz partii politycznych rządzących Polską. Przypomniał, że największe partie, które wkraczały do parlamentu by rządzić krajem, po zaledwie kilku latach znikały w niebycie własnej nieudolności politycznej. Ich skłócenie, walki polityczne, pozorność działań koalicyjnych, oraz związane z tym karygodne wymienianie całej administracji państwowej, powodowały słabość aparatu administracyjnego państwa, i fatalną w skutkach niekompetencję władzy (kolejne ekipy potrafiły nawet ?wymieniać? leśniczych). Pan Profesor wskazał też na niski poziom sporej części polityków, dla których uprawienie polityki stało się sposobem na życie, brak ich uznania dla ?dobra wspólnego? jakim jest państwo, oraz stałą niechęć wszystkich polityków dla inicjatyw obywatelskich. Profesor zapowiedział konieczność odbudowy państwa obywatelskiego, wzmocnienie samorządów, a szczególnie na poziomie gmin, likwidację różnych AGENCJI i FUNDUSZY (postulat wyborczy nie zrealizowany przez SLD !), przestrzeganie Ustawy o służbie cywilnej, wprowadzenie pełnej odpowiedzialności urzędników za swoje decyzje, oraz walkę z korupcją ? zapowiedział powołanie do życia URZĘDU ANTYKORUPCYJNEGO. Wspomniał o pilnej potrzebie wprowadzenie Kodeksu Etyki Polityka, i o konieczności ograniczenia immunitetów poselskich do zakresu ścisłej ochrony działań zawodowych. Profesor Religia wypowiedział się też obszernie na temat JOW ? poparł całkowicie system JOW w wyborach do Senatu i w wyborach samorządowych, natomiast przytoczył szereg wątpliwości co do systemu JOW w wyborach do sejmu. W drugiej części wystąpienia, omawiane były założenia polityki zagranicznej Polski. Pan Profesor uzasadnił konieczność wspólnej polityki ekonomicznej i zagranicznej krajów zrzeszonych w UE, wspólną europejską polityka wobec Rosji, pełną integrację polskiej polityki obronnej z doktryną NATO, oraz konieczność wypracowania wspólnego stanowiska UE wobec rodzących się potęg Chin i Indii. Mówca stanowczo skrytykował działania Łukaszenki na Białorusi, oraz przekonywująco nakreślił potrzebą poprawy stosunków z Niemcami. ![]() Trzecia część wykładu była najważniejszym elementem exposé Profesora, i dotyczyła spraw wewnętrznych Polski. Trzy priorytety dla Polski to: 1. Rozwój gospodarczy na poziomie minimum 5% rocznie, a więc wypływająca z tego skuteczna możliwość walki z bezrobociem najwyższym w UE, wprowadzenie PODATKU LINIOWEGO na poziomie 15 ? 17 %, uproszczenie tysięcy przepisów prawnych krępujących gospodarkę, wprowadzenie jasnego i uproszczonego prawa gospodarczego, zwolnienie na 1 -2 lata od płacenia podatków nowopowstające przedsiębiorstwa. 2. Drugi priorytet to NAUKA ? jej rozwój, podwyższenie nakładów na edukację i badania naukowe, wprowadzanie nowych technologii, dbałość o poziom kadr nauczycielskich i akademickich, matura z j. angielskiego. 3. Trzeci priorytet to NAPRAWA OPIEKI ZDROWOTNEJ. Profesor podał zatrważający fakt, iż w Polsce wydaje się na ochronę zdrowia obywatela zaledwie 629 USD rocznie, a w Stanach Zjednoczonych jest to suma 4.800 USD na osobę ! Unaocznił też nadciągający nieuchronnie problem opieki nad milionami ludzi starych, a więc szybką konieczność dodatkowych ubezpieczeń opiekuńczo-pielęgnacyjnych, tak powszechnych już na Zachodzie. W podsumowaniu Profesor Religia zaznaczył, iż widzi swoją prezydenturę bez nagłych zmian ustrojowych, zmian konstytucyjnych, ale przy dużej inicjatywie prezydenckiej (praktycznie nieobecnej w Dekadzie Kwaśniewskiego). Zapowiedział powołanie Rady Stanu, oraz prezydenturę bez zobowiązań wobec partii politycznych. Oczywiście przytaczam tu tylko najważniejsze kwestie poruszane w wykładzie, ale wszystko wskazuje na to, ze jest to program, który może przekonać większość społeczeństwa do powierzenia prezydentury Prof. Relidze. Może w końcu będziemy mieli wyważonego i roztropnego Prezydenta RP, polityka z instynktem państwowym, wizjonera myślącego o losach następnego pokolenia, i w końcu normalnego człowieka, obywatela i Polaka.
|
W Pana relacji rzeczywiście
W Pana relacji rzeczywiście wygląda to zachęcająco. Prof. Religa bywa nierówny w swoich wystąpieniach publicznych i działaniach politycznych. Osobiście wciąż waham się czy nie oddać swojego głosu na niego. Miło jest przeczytać o nim coś, co pozytywnie oddziaływuje na kierunek tych moich wahań.
Wiesław Rewerski
Pan prof. Religa jest
Pan prof. Religa jest kandydatem na urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej?? W jaki sposób sprawując ten urząd chce on np. wprowadzić podatek liniowy, naprawić służbe zdrowia, podnieść nakłady na edukację?? Przecież to się nijak ma do kompetencji Prezydenta, jego uprawnień i możliwości działania. Gdyby Pan Religa powiedział chociaż, że zamierza wetować ustawy szkodzące służbie zdrowia, często zwracać się do Trybunału Konstytucyjnego z prośbą o kontrolę konstytucyjności aktów prawnych, albo zgłaszać własne, wartościowe projekty ustaw, to byłby program kandydata na urząd Prezydenta. Tak jest to, niestety, tylko mało wartościowa wyliczanka, słusznych bądź nie, postulatów.
Jakub Kozłowski
Panie Jakubie
Zgadzam się w całej rozciągłości. Profesor nie ma tzw. zaplecza politycznego. Jedynie w wyniku działań parlamentarnych zgodnych z tezami wykładu, istnieje szansa zrealizowania tego programu.
pozdrawiam
Bartłomiej Sączek
Narzędzia i cele
Nie, to są narzędzia, którymi dysponuje Prezydent. Nie jedyne zresztą. Natomiast program wyznacza cele, do osiągnięcia których te narzędzia mogą być użyte. Prof. Religa określił swoje cele i w tym sensie jego wystąpienie miało charakter programowy.
Wiesław Rewerski
Panowie Remigiuszu i Wiesławie.
Niestety jest problem. Ja sam uwazam , że taki prztyk w nos jak wygrana Religi to byłaby kara dla tzw klasy politycznej ( czytaj hołoty ). Natomiast prawdą jest , ze prezydent i to bez poparcia w sejmie ma mało narzędzi pozytywnych ma więcej negatywnych.
Załamał mnie wywiad Religi w Rzepie, pare tyg temu, gdzie dziennikarze obnazyli jego nieporadnośc i brak poglądów, poza dobrymi życzeniami i frazesami typu moja teściowa ( niżej ).
Troche byłem zdziwiony obecnością w jego komitecie Olechowskiego ( ale to jest facet do kupienia ) i A.Halla. Ten drugi jest przynajmniej uczciwy i madry ale dośc mało skuteczny.
Ale zobaczymy jak kij popłynie.
Moze sie okazać , że po odpadnięciu Tuska, dostanie poparcie PO. Tylko co wtedy z POPiSem, chyba , ze Kaczyński dalej będzie brnął w sprawę z Wachowskim i tez odpadnie.
Druga tura Religa - Lepper to dopiero byłaby zabawa.
Pozdr.
--------------------------------------
Motto; A ja to bym tak chciała, żeby dobrze było ( to nie moje, tylko mojej teściowej ).
Re: Panie Remigiuszu i Wiesławie.
Generalnie zgadzam się z Panem. Jednak nie przesądzajmy kwestii poparcia parlamentarnego przyszłego Prezydenta. Ktokolwiek nim będzie. Wybory do Sejmu jeszcze się nie odbyły i nie wiemy, jaka powstanie w nim konfiguracja sił. Ja osobiście przypuszczam, że wielu prognostów ona zaskoczy.
Wiesław Rewerski
Re: Panowie Remigiuszu i Wiesławie.
Wywiadu w Rzepie nie czytałem ale wrażenia po paru występach telewizyjnych Religii mam bardzo podobne i muszę powiedzieć, że jego wystąpienia to politpopowy bełkot zaczerpnięty z kolumn prasowych podrzędnych pismaków. Taki Lepper bredząc trzy po trzy i tak samo powtarzając przeczytane lub zasłyszane przy śniadaniu frazesy przynajmniej zdaje się sprawiać wrażenie, że o coś mu chodzi (mniejsza o co, nawet boję się pomyśleć) ale jak słucham Religę to tak jakby ktoś przy piwie bredził "eh Panie, w Polsce źle jest, bezrobocie, cza coś z tym zrobić, no, no, Panie, cza, a ci politycy to do d...? i takie tam pitu pitu... 'Program' Religii to takie pościągane od innych polityków, partii i zasłyszane w ich wypowiedziach frazesy, zero wizji, zero idei. Nie odmawiam mu uczciwości, dobrej woli itp. no ale ludzie kochani, jak można kogoś tak niesamodzielnego w myśleniu widzieć na stołku prezydenta? A w polityka można się równie dobrze bawić w piaskownicy...
A ten Urząd antykorupcyjny! O rany!
No i ta "konieczność wypracowania wspólnego stanowiska UE wobec rodzących się potęg Chin i Indii."
"A co tam Panie w polityce?"
Eh...
.
To co może być szkodliwe w
To co może być szkodliwe w prezydencie (pomijając wybitne osiągnięcia kwaśniewskiego w budowaniu sieci dróg prowadzących do pałacu prezydenckiego), to prawo veta. Kwaśniewski zawetował reformę podatkową Balcerowicza, ale przepchnął za to reformę NFZ (krytykowaną zewsząd). Czerwony prezydent przymyka oczy na występki czerwonych, wymyśla zagrożenia ze strony prawicy.
Religa wydaje się być bardziej miękki więc przynajmniej nie będzie wetował ze względu na kolor. Pod wpływem opinii publicznej może zawetuje.
Oprócz jednej sprawy: lustracji - to na pewno zawetuje (jak każdy kto ma teczke). Może on więc politycznie sprzyjać pedecji i pewnie dlatego jest popierany przez GW.
--
MG
Mała poprawka
Dopóki rządzić będzie post PRL proponuję używać pierwotnej nazwy obiektu: Pałac Namiestnikowski. Później zmiana.
pozdrawiam
Bartłomiej Sączek
Religa to momo wszystko kandydat Salonu, kandydat prl-bis
całego obozu antylustracyjnego; jasne,ze woleliby Borowskiego, Bochniarz, nawet Tuska, ale najwazniejsze dla nich , to nie dopuscic do wladzy Kaczymskiego; no i do tego Religa sie przyda;
Bez kartki mowi, no no; to moze jakiegos aktora wybrac...?
Bez kartki mowi, no no; to moze jakiegos aktora wybrac...?
Ha, ha ha... dobre, no myślałem że z krzesła spanę. Brawo.
Bartłomiej Sączek
Panowie głosjcie na mnie ja
Panowie głosujcie na mnie, ja też umiem mówić bez kartki, o naprawie państwa moge mówić nawet z 3 godziny jak bedzie trzeba ;)
Re: Panowie głosjcie na mnie ja
Mógł być elektryk moze być i tokarz :) byle nie gadał 3 godziny szczególnie w Nowy Rok przez telewizor. Masz mój głos.
Re: Panowie głosujcie na mnie ja
No dobra - startuj Pan !!!
Ale może na początek małe ekspoze ??? Może być na forum.
Apropos: szukamy trzeciego do akcji "Gipsówka" p. Remigiusza - to byłby taki mały teścik przedwyborczy.
Ha, ha no dalej mnie bawi ten tekst "o aktorze".
pozdrawiam
Bartłomiej Sączek
jakie ekspose? co ma robić?
jakie ekspose? co ma robić? moge gadać, ale i tak do wAs Panowie to nie dotrze mój głos;)
no ale jak chcecie to uchyle rąbka tajemnicy: to takie krótkie ekspose, ot zajawka ;)
http://www.rubikkon.pl/Numer5/tematn-kryzysIIIrp.h...
Jasne Utilitarysta i na tym
Jasne Utilitarysta i na tym forum się panoszy....
Jakem Piekarz,wyjaśnić Ci co nie co?!:-))))
Wojciech
Re: Panowie głosujcie na mnie ja
Ale może na początek małe ekspoze ??? Może być na forum.
Apropos: szukamy trzeciego do akcji "Gipsówka" p. Remigiusza - to byłby taki mały teścik przedwyborczy.
Ha, ha no dalej mnie bawi ten tekst "o aktorze".
pozdrawiam
Bartłomiej Sączek
Przecież Pan nieletni. A tata pozwoli na drabinę wchodzic ?
Re Re: Panowie głosujcie na mnie ja
Obecnie mam dużo mniej włosów na głowie. Zdjęciem tym pragnę jedynie utrudnić WSI rozpoznanie mnie - nich się męczą programami postarzającymi. A ojciec, cóż jak by mógł to sam by to sam zagisował.
pozdrawiam
Bartłomiej Sączek
Re: Religa to momo wszystko kandydat Salonu, kandydat prl-bis
Też mam wrażenie, że to kandydat Salonu. Trzeba przyznać, że umiejętnie to rozgrywa antylustracyjną retoryką i oprotestowywaniem IV RP. A piękne obietnice? Cóż one warte skoro przez całe lata obecności w polityce Relidze nic nie wyszło. Poza stworzeniem wrażenia, że jest spoza polityki. To nie jest polityczny nowicjusz, to tylko polityczny nieudacznik. Na pewno mądry i sympatyczny ale zupełnie bezkształtny. Jeśli nie zaistniał przez tyle lat, choć przecież próbował, to raczej nie zaistnieje jako prezydent. Zwłaszcza jeśli to prawda, że ma problem alkoholowy.
kataryna
Panie Kataryna to jak
dokonać w Polsce przełomu jeśli jakość polityków coraz gorsza, normalni ludzie trzymają sie od polityki daleko, oferta parti i kandydatów zgrana.
Obrazic się i jechac na Mazury. Raz tak zrobiłem ale nic to nie zmieniło :)
--------------------------------------
Motto; A ja to bym tak chciała, żeby dobrze było ( to nie moje, tylko mojej teściowej ).
Pńskie pochlebne opinie pod
Pńskie pochlebne opinie pod adresem prof. Religi, są , moim zdaniem na wyrost.Zdarzyło mi się parę razy go wysłuchać, i wg mnie niewiele miał do powiedzenia. To co Pan zrelacjonował, to zwykła diagnoza, nie do końca prawdziwa i parę pobożnych życzeń, niekoniecznie służących Polsce.
Propozycje podatkowe, za którymi optuje Pan Religa, dziwnie współbrzmią z propozycjami PD i dla lwiej części wyborców oznaczają ni mniej, ni więcej podwyżkę podatków. Prawda dla prof. jest brutalna i pokazuje, że profesor nie zna się na polityce, ani tym bardziej, na gospodarce. Bazuje na opinii świetnego fachowca ( chirurga kardiologa)i przychylności mediów, budujac tym sposobem swój image. Dystansując się od polityków i poddając ich miażdżącej krytyce, zapomina ,że sam od ładnych paru lat jest politykiem i jego " osiągnięc" na tym polu nie widać.
Moim zdaniem , to właśnie prof. Religa, jest kołem ratunkowym lewicy, skrzętnie skrywanym i wybór jego osoby na prezydenta, byłby wielkim nieszczęściem dla Polski.
Jurek
Re: Pńskie pochlebne opinie pod
Moim zdaniem , to właśnie prof. Religa, jest kołem ratunkowym lewicy, skrzętnie skrywanym i wybór jego osoby na prezydenta, byłby wielkim nieszczęściem dla Polski.
Jurek
Moim też.
Jakiś czas temu uczestniczyłem za granicą w dosyć kameralnym spotkaniu z Religą - ludzi zainteresowanych, co ma do powiedzenia kandydat. Poza okrąglymi, gładkimi banałami - nic. Ale udało mu sie jednak podnieść temperaturę sali, kiedy powiedział o sobie, że jest "cywilizowaną alternatywą dla kandydatów agresywnej prawicy". Po nazwiskach już nie chciał wymieniać.
Jak wam sie to podoba?
poor.yorick
(+)Jaki ON troskliwy.....
Śmiało chłoszcze...
W USA wydają na ochronę zdrowia 8x więcej niz my!!!
I to z ubezpieczeń!
A nam do tych 600 dolców jeszcze brakuje!
Wot szto!
A od jakiegoś czasu nic nie chce się cudownie rozmnażać. Nawet ludzie.
(+)
Z ubeckim sercem do Polski
Religa startuje pod haslem: "Sercem do Polski" (mam wrazenie, ze nie przekrecilem) Proponuje dodac do serca przymiotnik ubecki, jako ze kandydat na prezydenta byl szefem szpitala MSW.
Powie ktos - wzieli najlepszego, byc moze tak, ale z pewnoscia zaufanego.
Wojciech K
Sprawdzilem w internecie
Teraz bedzie:
Z UBECKIM SERCEM DLA POLSKI
Za uprzednio popelniona niescislosc przepraszam ubekow :)
Wojciech K
Re: Sprawdzilem w internecie
Z UBECKIM SERCEM DLA POLSKI
Za uprzednio popelniona niescislosc przepraszam ubekow :)
Wojciech K
Pański komentarz jest najlepszym przykładem myślenia w ubecki sposób. Tylko jak to kiedyś mówiono - z innych pozycji.
Panie anonimowy "Wojciechu K." - apeluję o analizę mego art.
Zrobiło się całkiem nieprzyjemnie ! Skoro prof. Religa wg. Pana i innych anonimów (czarny PR za kasę Agory , SLD i prawdziwych SB-eków z WSI i ABW ??? ) jest "SB-ekiem" , to i ja jestem "SB-ekiem", a być może cały Portal jest SB-ecki. ( finansowany przez ambasadę Białorusi, albo KRLD - bo Redaktor Portalu ma np. romans z żoną III-sekretarza ambasady. ? itd ) "Ktoś" wprowadza pikantną wiadomość do medialnego obiegu, ktoś ją zawodowo,lub z głupoty rozpowszechnia, i po chwili cała Polska wie, ze prezes Kobylański był kapo w KL Auschitz, prałat Jankowski pedofilem (sorki, że musze tu powtarzać te głupoty z GW ). W wypadku prof. Religi ktoś puścił w obieg fałszywkę, że profesor był szefem szpitala MSW ( czytaj SB) w związku z tym też musił być z SB. Mam przed sabą "Kto jest kim w Polsce" z 1989 rok ( w więc edycji redagownej w 1987/88) wydanego przez moczarowski Interpress, wydawnictwo komunistyczne i wiarygodne co do spraw lojaki wobec PRL, w którym kilkaset osób z własnej woli podało swoje funkcje w PZPR, swoje zasługi dla ustroju, dla PRL ! Zawsze porównuję ich życiorysy wydrukowane w późniejszych edycjach z roku 1993 i 2001 !!! Możan pochorować się ze śmiechu, lub zwymiotować stwierdzając namacalnie jak wredni, podli i kłamliwi są przedstawciele elit z PRL. Życiorys profesora Religi jest merytorycznie dokładnie taki sam we wszystkich trzech edycjach! Nigdy nie należał do PZPR. ( w edycji 1989 większość się tym chwaliła) Nigdy tez Pan Profesor nie otrzmał żadnych orderów ani odznaczeń państwowych przed 1987/8, co jest dzisiaj samym w sobie najwyższym odznaczeniem moralnym jakie może posiadać intelektualista w wieku lat 50 - 90 ! Nie być Budowniczym PRL !, nie mieć innych, czysto komunistycznych orderów) - jedyne honory jakie wyniósł z PRL to odznaka " Za wzorową pracę w służbie zdrowia" - ha. ha !, stopień profesora otrzymał dopiero w 1991 roku !, a w 1993 nagrodę Fundacji Alfreda Jurzykowskiego - Nowy Jork 1993. - moje prawicowe poglądy, to zledwie centro-lewica w prównaniu z poglądami Alfreda Jurzykowskiego - żołnierza 1920 roku, emigranta z 1939, twórcy przmysłu samochodowegow Brazylii, zmarłego w 1966 ! Szefostwo i rodzina inżyniera Jurzykowskiego nigdy by nie podało ręki komuniści, i nigdyby tez nie przyzanło nagrody kolaborantowi PZPR !
Po studiach w latach 1963-64 Porofesor Religa był lekarzem stażystą w Szpitalu Miejskiem w Warszawie przy ulicy Stępińskiej, w latach 1964-66 był lekarzem stażystą w szpitalu wojskowym, (skierowanie do odbywania stażu dostawło się administracyjnie !, 1966-80 - lekarz na oddziale Chirurgii Szpitala Wolskiego w Warszawie (wyjątkowo ciężki szpital zakaźny), 1980-82 - Instytut Kardiologii w Warszawie - Adiunkt, 1983-84 Klnika Kardiochirurgii Śląskiej Akademi Medycznej. 1984 - 2000 - tamże, kierownik kliniki, od 2001 - dyrektor kliniki. Zmusił mnie Pan do studiowania kolejnych edycji życiorysu Profesora, powiem Panu, że dopiero teraz nabrałm prawdziwego szcunku dla Pana Prafesora. A najbardziej ujął mnie tym, że działał w ZHP ! Miłgo dnia. RWM PS. od 1992 do maja 2005 chodził po Warszawie dziennikarz i krytyk literacki, niejaki Tadeusz J. Żółciński - członek założyciel rozłmowego i reżimowego stwoarzyszenia literatów, powołanego w Stanie Wojennym. Wiekszość środwoiska wiedziała o jego roli, naiwni dowiedzieli się dopiero z listy Wildsteina - TJŻ - jest tam wymieniony aż dwa razy. Nawet nie próbował zaprzeczać, zniknął i cichutko umarł. Tenże TJŻ przychodził do wydawnictw i redakcji gdzie udało mi się dostać pracę i informował moich szefów, iż " 5,5 roku służyłem w Angolii" !!!, byli niestety tacy co chcieli w to wierzyć, traciłem wówczas parcę! Czy przypadkiem nie dostaje Pan instrukcji z tego samego żródełka co TJŻ ?
Niechby i z ubeckim byle by nie swinskim (cdn)
Szanowny Panie nie interesuje mnie czy jest Pan ubekiem dopuki nie chce byc Pan moim prezydentem. Co do Kobylanskiego czy ks. Pralata to nie "ktos" wprowadzil do obiegu plotke lecz Adam Michnik z Wyborczej i Kieres z IPN. A wiec nie jest to porownywalne z "anonimowa" akcja Wojciecha K.
Odnosnie szefostwa profesora w szpitalu MSW jest pewna niescislosc. Byl szefem Oddziału Klinicznego Kardiochirurgii Zespołu Klinicznego Instytutu Medycyny Doświadczalnej i Klinicznej Polskiej Akademii Nauk Centralnego Szpitala
Klinicznego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Przytaczajac szczegoly zyciorysu profesora zapomnial Pan dodac, ze w czasach jescze przedsolidarnosciowych wyjezdzal podwakroc na zagraniczne stypendium do Stanow. Zapomina Pan rowniez, ze kariera w tamtych latach dozwolona byla nie wszystkim
Nie rozumiem dlaczego obdziera Pan profesora z odznaczen: Krzyż Kawalerski Odrodzenia Polski, Krzyż Komandorski z Gwiazdą Odrodzenia Polski oraz Krzyż Wielki Odrodzenia Polski. Ma także: 5-cio krotnie nagrodę I. stopnia Ministra Zdrowia, Medal im. Tadeusza Orłowskiego Polskiego Towarzystwa Chirurgicznego, medal Gloria Medicinae Polskiego Towarzystwa Lekarskiego, złoty medal Stowarzyszenia Lekarzy Polskich ".
Wzrusza Pana udzial profesora w harcerstwie (byc moze modelu Kuronia) bez rozwiklania bialej dla wyborcow plamy dotyczacej tradycji patriotycznych w rodzinie profesora. Ciekawe czy on nalezal chociazby do Solidarnosci? Przynaleznosc harcerska - czy to nie zamalo jako postawa patriotyczno-polityczno-spoleczna? A co ze strona moralna?
Drugie oblicze profesora wyziera nieco z artykulu na portalu Samoobrony.
Ale posluchajmy co on sam o sobie mowi:
Prof. Zbigniew Religa, kardiochirurg, senator RP: "Proponuję Przyznać tytuł Aleksandrowi Kwaśniewskiemu - za doprowadzenie SLD do wygranej w wyborach".
(1993r Chodzilo o czlowieka roku "Wprost")
Ta milosc byla z wzajemnoscia:
Aleksander Kwaśniewski, przewodniczący Klubu Parlamentarnego Sojuszu Lewicy Demokratycznej, przewodniczący Socjaldemokracji Rzeczypospolitej Polskiej:"(...) Stawiam na osobę, która konsekwentnie robiła swoje. Leczył ludzi, otwierał ludzkie serca i portfele, przeprowadzał spektakularne akcje charytatywne, dostał największą liczbęgłosów w wyborach do Senatu - czyli Zbigniew Religa (...)".
Czy wiemy juz wszystko?
Wojciech K
Wojciech K. ?
Manipuluje Pan faktami. Osoby chcące wyrobić sobie własne zdanie odsyłam do "Roczników Nauki Polskiej" , wydawnictw zachodnich, jak i do czterech edycji "Kto jest kim w Polsce". Zechce Pan podać powody dlaczego aż tak bardzo zależy Panu na objęciu prezydentury przez Włodzimierza Cimoszewicza ??? RWM
Panie Remigiuszu! Po co
Panie Remigiuszu! Po co sięgać do roczników? Wystarczy uważnie obserwować, to co jest.Profesor, jako polityk, jest po prostu nijaki. Pałęta się ciągle między UD, PO, a SLD, czy też PSL i próba przedstawiania go jako "nadziei prawicy" jest poważnym nadużyciem. Swego czasu, prawica net. mocno lansowała inną "nadzieje prawicy"- Tomasza Lisa.To jest ten sam rodzaj kandydata.
A tym sondażom niech Pan tak bardzo nie wierzy.
Jurek
Quote:Zechce Pan podać
Beeep! Proteza argumentacyjna!
To, że ktoś nie popiera pańskiego kandydata nie oznacza automatycznie, że popiera Włodzimierza Cimoszewicza.
Sami sobie gotujemy Dekadę Cimoszewicza
Finał będzie taki : II tura - Kaczyński v. Cimoszewicz - wygrywa Cimoszewicz , albo : II tura - Kaczyński v. Religa - wygrywa Religa. Proszę mi wskazać na kogo mam oddać głos, zrobię dokładnie jak Pan mi poleci. Na Cimoszewicza, czy na Religę ? Pozdrawiam. RWM
PS. z Lisa obśmiałem się na łamch "Tygodnika Solidarność" w nr. 34/2001
skoro Religa nie chce JOW w wyborach do Sejmu
to nie będę na niego głosował. bo albo nie wie o co chodzi i nie rozumie dlaczego wszystkie polskie partie sie rozpadaja i rządy sa niestabilne (choć przecież o tym właśnie mowi), albo ma w otoczeniu agentów ktrzy podsowaja mu taka ściemę z JOW do Senatua ale nie do Sejmu.
PS
Religa a JOW-y
Redykalne decycje ?! Prof. Religa poprał publicznie i oficjalnie JOW do Senatu i JOW dla całego samorządu!!! Jest jedynym politykiem w Polsce , który to zrobił ! Prosze go przkonać co do JOW do Sejmu. Pzrzecież gdyby zrealizowano JOW do Senatu i samorządu, to następnym krokiem są JOW-y do sejmu. Religa nie chce zmieniać natychmiast konstytucji, nakładać zamęt poilityczny na gospodarczy. Apeluję i zachęcam wszystkich działaczy JOW do w wyłonienia mocnej delegacji i udania się do sztabu Profesora w Alejach Ujazdowskich w Warszawie, i złożenia odpowiednich projektów oraz wywołania dyskusji. Profesor Religa może być pomostem miedzy JOW, a ich wcielaniem w Życie ! Wszelkie gwałtowen ruchy moga tylko szkodzić JOW-om. z JOW-oskim pozdrowieniem. RWM
Reka na sercu
Nie mam watpliwosci co do uczciwosci, rzetelnosci i dobrych intencji Prof. Religi, ale na niego nigdy bym nie mogl glosowac. Poniewaz:
- nie jest w stanie zmienic skorumpowana IIIRP
- tez nie chce zadnych odwaznych ruchow aby wyelimonowac patologie wladzy
- bedzie otoczony nie sprawna aparatura i ludzmi z roznymi intencjami i ambicjami
- nie chce przyznac sie ze problem nr. jeden w Polsce jest nieuczciwa wladza, nie uczciwy wymiar sprawiedliwosci, brak odpowiedzi karynej urzednikow za ich naduzycia wladzy.
- nie chce nowej(IV) RP, czyli zerwac z systemem zawlaszczenia jakim jest IIIRP.
Problem Polski jest jej wladza, a nie obywatele. Wiec nie mowic co zrobic dla obywateli, a co zrobic z wladza i szkodami urzadzonymi przez nia na obywateli. To juz troche trudniej Panie Profesorze. To nie wina obywateli ze sluzba zdrowia nie istnieje i bankrutuje, ze nie ma sprawnosci instytucji panstwowych,
ze nie ma autostrad, jest duze bezrobocie, rosnaca bieda, nomenklaturowe zawlaszczenie panstwa i jego majatku, nieuzasadnione przywileje wladzy, razaca korupcja, przekupnych urzednikow itp. Do nich pan profesor nie siegnie, bo za trudno, ale dobre rady dla obywateli owszem sa- bez pokrycia tak jak poprzednie ekipy polityczne i kanydaci na prezydenta. Czy obywatel ma sie lepiej dzieki jego glosow oddane w dobrej wierze w jakichkolwiek wyborach ?
Waclaw
Z "sercem dla Polski" byleby nie swinskim :)
Jak wiadomo, w 1990r. prof. Religa przeprowadził pierwszą w świecie operację przeszczepienia człowiekowi SERCA ŚWINI. Pacjent zmarł po kilkudziesięciu godzinach.
Wojciech Kozlowski
Bez obrazy
Jeżeli jest Pan mężczyzną o wadze 90- 120kg - to z przykrością muszę poinformować, że serce Pana jest anatomicznie prawie identyczne z sercem suis domesticus (świnia domowa)o wadze żywej 110 - 120 kg przed ubojem.
O ile nie jest Pan ślepy na jedno oko to widzi Pan obrazy przestrzennie identycznie jak świnia domowa.
Z weterynaryjnym pozdrowieniem
Grzegorz"Karol" O.
Jakiej obrazy?
To ja Pana przepraszam, ze niektorzy ludzie zachowuja sie gorzej niz panscy pacjenci.
Napisal Pan: "z przykrością muszę poinformować, że serce Pana jest anatomicznie prawie identyczne z sercem..." I tu prosze Pana zaczyna byc przykro, ze odchodzi Pan zarowno od sensu hasla wyborczego profesora, jak tez i poszerzonego przeze mnie. Odchodzi Pan od tematu. Nie z sercem w sensie anatomicznym startuje profesor i nieanatomiczne cechy profesorskiego serca nalezy obnazac.
Profesor wyplynal na fali Gerkowskiej propagandy sukcesu. Zacytuje zatem pana profesora jeszcze raz, zeby nie mial Pan juz watpliwosci dla kogo bije profesorskie serce.
Prof. Zbigniew Religa, kardiochirurg, senator RP: "Proponuję Przyznać tytuł Aleksandrowi Kwaśniewskiemu - za doprowadzenie SLD do wygranej w wyborach".
(1993r Chodzilo o czlowieka roku "Wprost")
Pozdrawiam serdecznie
Wojciech Kozlowski
Co prezydent może?
Pytanie, czy prof. Religa zdaje sobie sprawę z tego, że realizacja większości jego sugestii i (?) obietnic nie leży w gestii prezydenta - jedyne, co skutecznie będzie mógł robić to wpływać na politykę zagraniczną, uprawiać ping-ponga z wetowaniem ustaw i obniżyć budżet kancelarii (o ile mu pozwolą) o kilkadziesiat milionów - a może sto kilkadziesiąt.
Równie dobrze mógłbym wystapić w telewizji np. ja i stwierdzić, że moim celem jest 6,3 - 7,2 % wzrostu, promowanie proinwestycyjnej postawy banków komercyjnych i docelowe średnie wynagrodzenie na poziomie 96,4 % średniego unijnego w ciągu najbliższych 4-6 lat. Prawda, że ładne? No to jeszcze dorzucę milion nowych miejsc pracy w ciągu najbliższych dwóch lat.
Pzdr: Witek
Re: Co prezydent może?
Równie dobrze mógłbym wystapić w telewizji np. ja i stwierdzić, że moim celem jest 6,3 - 7,2 % wzrostu, promowanie proinwestycyjnej postawy banków komercyjnych i docelowe średnie wynagrodzenie na poziomie 96,4 % średniego unijnego w ciągu najbliższych 4-6 lat. Prawda, że ładne? No to jeszcze dorzucę milion nowych miejsc pracy w ciągu najbliższych dwóch lat.
Pzdr: Witek
Przebijam: 7,3% wzrostu i 1,2 mln nowych miesc pracy :)
żeby uciąć wszelkie spekulacje
prof. Religa: "Jeżeli nie dostanę się do II tury poprę kandydata prawej strony" -> oczywiście z wiekszym zapałem Tuska niż Kaczyńskiego, ale w ostateczności i ten drugi otrzyma poparcie profesora