Gdyby Hezbollah miał Merkavy?

Prosto z Egiptu, blogger o pseudonimie Sandmonkey, zadaje swoim rodakom kilka niewygodnych pytań na temat obecnej sytuacji na Bliskim Wschodzie:

Kilka niewygodnych pytań.

Wczoraj miałem bardzo interesującą rozmowę z moim kolegą z pracy na temat nieproporcjonalności ataków Izraela w porównaniu do tego co robi Hezbollah. Zauwarzył on, że rakiety Hezbollahu są mało skuteczne, a następnie powiedział że: O ile wiadomo oni nawzajem bombardują i ostrzeliwują się podobną liczbą pocisków, ale 90% rakiet Hezbollahu mija się z celem, podczas gdy wszystkie rakiety Izraela w coś trafiają. Jeśli Hezbollah miałby leprze rakiety, to liczba zabitych cywilów po stronie Izraela byłaby większa.

Ciąg dalszy tutaj: http://www.doktorno.boo.pl/weblog.php?art=64

To jest: wiki3

rakiety

Oj ta technologia! Hezbollach powinien kupować rakiety w innej strefie! Ponadto jakie to niby rakiety? Są to pociski takie jak podczas II wojny - "Katiusze". Jeśli jest inaczej to proszę mnie poprawić.

Można wyświetlać komentarze w różnych formach:

Wybierz i zachowaj swoje preferencje wyświetlania komentarzy. Kliknij "Zachowaj" po ustawieniu zmian.