Ordynacja mieszana do Sejmu.

Witam,

Mam pytanie do Was, a co sądzicie o pomyśle odrynacji mieszanej? Tak jak w RFN: pół na pół; JOWy plus tradycyjny system proporcjonalny, i możliwość oddania dwóch głosów. Dla mnie jest to propozycja ciekawa, bo zarówno system proporcjonalny, jak i większościowy mają swoje wady. Wadą proporcjonalnego jest to, że obsada miejsc w parlamencie jest zależna od kaprysów partii, i w efekcie wyborcy nie mają "swojego" kandydata, nie mówiąc do fikuśnych metodach przeliczania głosów na mandaty (teraz mamy zmodyfikowaną D'Honta). Z kolei większościowy wydaje się być optymalny, bo zwycięża jeden kandydat, który ma najwięcej głosów w danym okręgu. Wadą jego jest jednak pewne zniekształcenie wyników wyborów w stosunku do realnych sympatii, czego przykładem niech będą wybory elektorów w czasie wyborów prezydenckich w USA. Poza tym ten system nie przejdzie, bo ŻADNEJ partii nie jest na rękę w aktualnej sytuacji politycznej (po co parie miały by rezygnować z czegoś, co daje im aktualną pozycje?). Sprzyja bowiem systemowi dwupartyjnemu lub dwublokowemu, a taki dopiero co się u nas kształtuje.

Dlatego jestem za systemem mieszanym; przybliża nas do JOWów, a jednocześnie jest realny do przyjęcia i przybliża nas wreście do konolidacji sceny politycznej.

Co Państwo na to? Prosze sobie wyobrazić: system dwupartyjny-zmodyfikowany, PO i PiS, plus coś trzeciego do dodatku... Dobre, co?

--
Politycznie NIE poprawny blog:
http://www.doktorno.boo.pl/weblog.php

To jest: Jerzy Przystawa

mieszanie jako sposób na cukier

Szanowny Panie,
temat ordynacji mieszanej był na tej stronie poruszany wielokrotnie. Ja sam wiele razy w tej sprawie głos zabierałem. Teksty od ręki dostępne na ten temat to "Ordynacja wyborcza Prawa i Sprawiedliwości", jaki Pan znjdzie tutaj pod moim nazwiskiem, a także na stronie www.jow.org.pl, gdzie wisi jeszcze mój tekst pod tytułem "Najskuteczniejsze jest mieszanie". Zachęcam do popracowania trochę na temat "wad i zalet", bo taki komunał "wszystkie ordynacje maja swoje wady i zalety" jest bezmyślnie powielany w nieskończoność przez ludzi, którzy mają trduności ze zrozumieniem o co chodzi. Także i tutaj pisze Pan "wadą (JOW) jest jednak pewne zniekształcenie wyniku wyborów w stosunku do realnych sympatii", a dowodem na to mają być wybory elektorów prezydenckich w USA. Co ma piernik do wiatraka? Czy Pan wie jak się odbywają wybory elektorów w USA? Już sam system kandydowania powoduje, że musi być naruszona "reprezentatywność", okregi są nie tylko jednomandatowe, niektóre stany stosują swoiste sposoby wyboru, są nawet "proporcjonalne", poza tym liczba elektorów równa jest liczbie kongresmenów plus liczba senatorów plus 3, i tu już w ogóle zasada JOW jest naruszona, bo proponowane przez nas JOW to okręgi, w przybliżeniu oczywiście, jednakowe, a liczba senatorow wynosi 2 na każdy stan, bez względu na jego wielkość, więc to porównanie w ogóle sensu nie ma!

Najwazniejszą wadą tzw. ordynacji mieszanych jest ta, że zachowują one największą wadę ordynacji proporcjonalnych, jaką jest fakt, że uprzywilejowuja one partyjnych BARONÓW do mianowania kandydatów. To jest cała istota wladzy PARTYJNIACTWA. I nie ma większego znaczenia, czy ta wladza rozciąga się na cały skład parlamentu czy tylko na jego część, ponieważ to jest jak zaszczepienia raka tylko w części organizmu: i tak rozleje się na całość. Konieczność wprowadzenia JOW to konieczność wprowadzenia do życia publoicznego zasady RÓWNOŚCI obywateli i ODPOWIEDZIALNOŚCI INDYWIDUALNEJ. Ordynacje tzw. proporcjonalne, jak i częściowe te zasady znoszą i na tym polega istota problemu. Oczywiście NADLUDZIE, jakimi są liderzy partii politycznych nie maja ochoty wyzbyć się swego NADLUDZKIEGO STATUSU, ale przecież to jest istota naszych walk o niepodległość i suwerenność narodową i historia rozwoju polskiej tradycji kulturowej, spolecznej i politycznej. My domagamy sie położenia kresu sztucznemu kultowi NADLUDZI, bo to jest głupstwo i choroba. I to jest różnica pomiędzy JOW a wszelkimi formami "proporcjonalizmu", obojętnie czy w części czy totalnie.

Pozdrawiam,
Jerzy Przystawa

Niestety, widząc i

Niestety, widząc i słysząc jak nawet komentujacy polityczną rzeczywistość dziennikarze o znanych dzis nazwiskach wykazują się zupełną ignorancją jeśli chodzi o JOW, jak ślepi sa na to, że chodzi nie tylko o inny sposób wyłaniania przedstawicieli, ale - przede szystkim - o inny model funkcjonowania partii, to tracę wszelką nadzieję na zmiany...

To jest: Jerzy Przystawa

Wolna Polska - za darmo?

Drogi Panie,
ulegliśmy złudzeniu, że odmieniły się serca Sowietów i podarowali nam Wolną Polskę za darmo. Tak nie ma i nigdy nie było. Nie nadarmo nasi okupanci niszczyli pracowicie i systematycznie polską inteligencję, z całą pewnością wiedzieli po co i dlaczego to robią. To jest pytanie o to, czy to, co ocalało, jest w stanie dać z siebie tyle ile potrzeba, aby słowo ciałem się stalo? Ja nie wiem, ale wydaje mi się, ze warto spróbować. Gdzie indziej ludzie wciąż walczą z bronią w ręku, my tu toczymy tylko bój na słowa. To zajęcie duzo bardziej bezpieczne, a nawet komfortowe. Ale bez walki obejść się nie może.
Pozdrawiam,
Jerzy Przystawa

To jest: kaktusnadłoni

Mieszanie ordynacją.

Ordynacja mieszana, jak i obecna nie pozwała na społeczeństwo obywalelskie. Co z tego, że oddam głos na swego przedstawiciela (na lisy partyjne głosować nie będę!), jak i tak będą rządzić towarzysze partyjni (PiS, LPR lub SLD - obojętnie). Zgadzam się że żadna partia JOW nie poprze, a wręcz będzie robić wszystko by to koryto sobie nie dać zabrać. Niestety, jak będzie rządzić partyjniactwo, będzie tak jak jest. Czyli kpiny w majestacie prawa.

Można wyświetlać komentarze w różnych formach:

Wybierz i zachowaj swoje preferencje wyświetlania komentarzy. Kliknij "Zachowaj" po ustawieniu zmian.