Mam taką osobliwą propozycję by powołać na Prawicy Net, gabinet cieni, albo lepiej... rząd wirtualny, który bedzie odpowiedzią, zarówno na ekscesy obecnie nam panujacej koalicji, jak i pomysły dziwacznych "gabinetów cieni" tworzonych przez PARTIE OPOZYCYJNE.
Pomysł jest prosty, a powodzenie tej zabawy zależy tylko od chęci Administratora PN.
Uważam, że " forum" marnuje się w jałowych dyskusjach i nic nie stoi na przeszkodzie, by jego część wygospodarować na potrzeby powstającego RZĄDU PRAWICY NET.
Jak to ma wyglądać?
1. Proponuję utworzenie dziewięciu ministerstw i powołanie Premiera.
- wojska
- policji
- edukacji
- finansów
- gospodarki
- rolnictwa
- zdrowia
- ochrony środowiska
- spraw zagranicznych
PREMIER
Osobiście wywalił bym na zbity pysk cztery z proponowanych, lecz jest to zabawa osadzona w realiach współczesnej Polski.
JAK TO MOŻE ZADZIAŁAĆ?
1. Składamy propozycje personalne spośród członków PN( oczywiście moga być "ksywki netowe"
2. Robimy wybory na poszczególnych ministrów.
3.Robimy wybory na premiera.
a) wybory tylko dla zalogowanych, na zasadzie " daję +" No, kreskę trzeba dać, logując się pod swoim nickiem.
b)Kandydaci , oczywiście mogą występować pod pseudonimami. ważne by byli członkami PN.
c) Kandydaci muszą wyrazić w trakcie wyborów zgodę na udział w Rządzie PN.
d) Po wyłonieniu kandydatów robimy wybory, które trwają tydzień. Każdy ma jeden głos w każdej kategorii ( ministerstwie)
e) Administrator pełni funkcję Prezydenta! Może negować kandydatury, oczywiscie podając powody.
4. Wybralismy rząd... co dalej?
a) kazdy wybrany minister odpowiada za swoją " działkę" i musi komentować pozytywnie albo negatywnie decyzje prawdziwego Rządu, a jeśli jest w stanie, przedstawiać alternatywne propozycje, przy czym każda autorska propozycja musi mieć " pieczątkę Premiera.
( nie będę się dalej rozpisywał, ponieważ nie wiem, jakie mozliwości kreacyjne posiada Admin.)staje się w oczywisty sposób "GWIAZDĄ PN"
5. Jaki jest sens tej zabawy?
- pełna aktualność dyskusji ( np. rząd wyskakuje z pomysłem ogólnego 4 miesięcznego poboru a nasz minister od wojska mówi : STOP... Armia zawodowa, i dyskusja na PN!
Ukierunkowana!
Oczywiście wszystko zalezy od Administratora, wszak to na jego barki spada realizacje takiej koncepcji.
Powstzje pytanie, co zyska PN?
Odpowiadam!
1. Przy konsekwentnej realizacji planu, po dwóch miesiącach rozgłos niezwykły, ponieważ np. dziś drukowane pomysły opozycji, tycżące zatrzymywania polaków w Polsce...śą już do tego stopnia głupie, niesprawiedliwe...itd... że nasze z pewnością będą lepsze!
Pozdrawiam ( niech Admin. przemysli sprawę!)
PS. lENIWYCH I NIEKOMPETENTNYCH MINISTRÓW WYWALAMY TAKŻE PRZEZ GŁOSOWANIE, ALBO DECYZJĄ PREMIERA, ZATWIERDZONĄ PRZEZ ADMINISTRATORA.
Proszę o pomysły! uwagi! ( mozna się nabijać!)
ja akurat
"Konia kują, a żaba nadstawia łapę" powie ktoś... Jednak ja z kolei powiem szczerze, że "jałowe dyskusje" bardziej mnie cieszą (choć faktycznie nudzi mi się ten stale się odradzający "liberalizm", przebić by cholerę osikowym kołkiem i przejść do rzeczy sensownych), niż bycie cianiasem. Jeśli rząd, to tylko autentyczny. I tak to tylko ta żałosna demokratyczna polityka.
No, a gdybym miał się załapać do prawdziwego rządu, to też najbardziej by mi pasowała teka "jałowych dyskusji", najchętniej z wicepremierostwem i stosownym dodatkiem.
Wicie co ludzie? Wy zakładajcie ten swój rząd, a ja zostanę opozycją wobec niego! Przecież nie możecie sobie aż tak ułatwiać zabawy, żeby nie mieć opozycji! Albo zostanę czwartą władzą i będę po Was jeździł, jak po przysłowiowej burej - excusez le mot! - suce.
triarius
http://bez-owijania.blogspot.com
Tygrysie! Lato trwa! To zabawa!
Jacek Jarecki
W opozycji to niech sobie siedzi lewica! Po prostu jestem ciekawy, czy trzech prawicowców, potrafi sie sensownie dogadać!
Waść od razu neguje, ponieważ projekt zakłada dyscyplinę wypowiedzi.
Pozdrawiam
Naszym forum dyskusjii jest Prawica Net. Trzeba ( moze ja głupi) pomóc, by te drożdże zaczęły" robić"!
Minister spraw zagranicznych PN
Na ministra spraw zagranicznych proponuję Alego.
Re: Minister spraw zagranicznych PN
Panie Bronisławie nasz kochany,
kiedy dowiedziałem się o tym z Pańskiej noty, poczułem się tak, jakby u mnie w środku zamknięto okiennice. Gdzie się udam w chwili smutku czy zmartwienia? No gdzie?
Rozumiem powody, które skłoniły Pana do gwałtownej zmiany na stanowisku ministra policji choć nie przywiązywałbym do nich szczególnej wagi.
Jak Panu wiadomo, Bronisławie Ty nasz, Ludwik Dorn nie zawahał się ani przez chwilę kończąc rotę: "Tak mi dopomóż Bóg", i w tym świetle odebranie szans Panu Sławkowi na zmierzenie się z nieznanym, w moim przekonaniu nosi cechy braku miłosierdzia.
Poddaję te obiekcje pod Pana sprawiedliwy sąd i nie przypuszczam, by Pan skreślił mnie z tego powodu z listy swoich zaufanych: liczę na zrozumienie.
Oddany Ali.K.
[P.S.: tak celnej nominacji jak ta dla ochrony wiadomego środowiska mogę tylko zazdrościć]
Minister policji PN
Sławek zrezygnował z resortu policji, bo chciał być rzecznikiem prasowym. Rezygnacja ta nie została jednak przyjeta przez Jacka Jareckiego, który jest nie tylko ministrem rolnictwa, ale także szarą eminencją i to on decyduje o obsadzaniu stanowisk. Ja tylko proponowałem.
Minister finansów PN
Na ministra finansów proponuję Catberta.
Re: Minister finansów PN
Catbert wygrywa przez aklamację.
Catbert ministrem finansów!
Jacek Jarecki
To jest zabawa, ale jeśli chcieć się nam zachce, to moze być prawdziwy MŁYN! Gdzie jest ADMIN?
Czas na PRAWICĘ NET!!!
Moje veto! - Pan Prawicowiec...
...ministrem finansow. Juz widze jakby kazal rozliczac delegacje sluzbowe (jesli jeszcze takie pojecie istnieje w obecnej Polsce.
Marny los drobnych defraudantow.
Minister finansów
Ministrem finansów jest Catbert. Delegacje rozlicza księgowy, nie minister.
Ale minister ustala rygory.
A wogole, to w kraju musi byc bardzo goraco.
Temperatura warszawska
W tej chwili w Warszawie jest 29 stopni C.
Pzyjmuję, dziękując
Pzyjmuję, dziękując jednocześnie za okazane zaufanie.
W rzeczywistości realnej mógłby być z moją osobą problem - mam na tyle krytycyzmu wobez swojej osoby, by nie przeceniać kompetencji i możliwości.
Pzdr: Witek
Deficyt budżetowy
Jest nadzieja na zmniejszenie deficytu budżetowego?
Tak, jest taka nadzieja -
Tak, jest taka nadzieja - jednakże nie jest to możliwe z dnia na dzień.
Przyczyny deficytu są obiektywne - np. poziom wydatków wynikający z zaciągniętych przez państwo zobowiązań, czyli tego co już się stało.
Na te przyczyny nie mamy wpływu, jak na całą przeszłość.
Możemy wpływać na ich skutki - np. opóźniając transfer środków do OFE, utrudniając obywatelom dostęp do świadczeń, redukując ich poziom w oparciu o wprowadzane ad hoc kryteria formalne - np. odmawiając wypłaty świadczenia z powodu braku odpowiedniego formularza lub nieterminowego zgłoszenia uprawnienia.
Prawica nie powinna stosować takich metod - chociażby z tego względu, że podważają zaufanie obywateli do państwa i służą jako pretekst do moralnego uzasadnienia odmowy płacenia podatków.
Drugą okolicznością obiektywną jest skala wpływów.
Zwiększenie ilości środków wpływających do budżetu możliwe jest w oparciu o "brutalną siłę" tj. podniesienie stawek podatkowych, akcyzy, wprowadzenie nowych podatków.
Efekt jest zwykle krótkoterminowy - tzn. skutkuje zahamowaniem wzrostu, co wymusza eskalację "przemocy podatkowej".
Na okoliczności obiektywne wpływ mamy niewielki lub żaden.
Istotne są okoliczności subiektywne - ocena tego, które wydatki z budżetu są celowe, sensowne - niestety nasza ocena dotyczy głównie wydatków bieżących i przyszłych, a nie zdarzeń historycznych.
Na te okoliczności mamy wpływ - celem powinno być uzyskanie tzw. społecznej zody na konkretne zmiany.
Deficyt jest w pewnych oklicznościach do zaakceptowania - chodzi o taką sytuację, gdzie jest on wynikiem obniżenia wpływów, w wyniku zmniejszenia obciązeń fiskalnych, mających na celu zwiększenie wskaźnika wzrostu gospodarczego.
Dokładniej - chodzi np. o tzw. klin (obciążenie podatkami pracy) - deficyt spowodowany zmniejszeniem wpływów z tego tytułu miałby na celu wywołanie wzrostu gospodarczego - co powinno skutkować wzrostem wpłwów do budżetu w przyszłości.
Deficyt z tytułu zmniejszenia powyższego "klina" - by nie pwowdował zerwania tzw. kotwicy budżetowej wymaga cięć z winnych wydatkach.
Z punktu widzenia polityki rządu ważne są nie tylko - bieżący deficyt - ale perspektywa zahamowania jego wzrostu i zmniejszenia w przyszłości - co oznacza, że rząd powinien oprócz gaszenia pożarów zajmować się eliminacją podpalaczy - zwłaszcza we własnych szeregach.
Przydatny może tu być przykład zwierzęcia doświadczalnego - szczura - który potrafi przetrwać trudną sytauację, o ile w jego ocenie ma szansę na jej poprawę.
Przekładając to na realia ekonomiczne - nie jest konieczna natychmiastowa poprawa - wystarczą racjonalne przesłanki jej nastąpienia.
Przesłanki te jednak muszą mieć charakter prawdziwy, nie tylko propagandowy.
Oznacza to, że w okresie przejściowym może być gorzej, niż gdybyśmy chowali głowę w piasek i przesuwali problemy w przyszłość.
Tzw. społeczna zgoda może zostać wyrażona - o ile społeczeństwo postrzegać będzie zamiar jako prawdziwy - i uzyska realne dowody, że tak właśnie jest.
Tyle - bardzo ogólnie.
Zmniejszanie deficytu
A czy można robić tak, żeby deficyt zmniejszał się systematycznie o 10% rocznie?
Tak - jest to możliwe -
Tak - jest to możliwe - niemniej bardzo trudne.
Trzeba taki budżet uchwalać - co wymaga zgody w parlamencie - i zachować dyscyplinę wydatków. Należy też zauważyć, że uchwalenie budżetu z mniejszym deficytem oznacza zwykle cięcia wydatków - co jest niepopularne - i ktoś na tym straci, więc będzie się bronił.
W chwili obecnej p. Lepper wypowiada pogląd, że 500 - no, może 300 milionów musi "znaleźć się w budżecie" - a jak nie, to stawia pod znakiem zapytania koalicję.
Na sytuacje nadzwyczajne (susza, powódź) tworzy się rezerwy, fundusze - rzecz w tym, że gdy susza nadchodzi, to okazuje się, że ewentualna rezerwa została przeznaczona na co innego, bo założono, że suszy czy powodzi nie będzie.
Czasem okazuje się - że ową rezerwę ktoś wskazał już jako źródło pokrycia dodatkowych wytatków, nie przewidzianych w ustawie budżetowej - i pieniędzy nie ma.
W takich warunkach trudno jest utrzymać budżet w ryzach - a co dopiero zmniejszyć deficyt.
Pzdr: Witek
Walka o mniejszy deficyt: do członków rządu wirtualnego
Komentarz do postu z 30/07/2006 - 23:14 (Catbert)
Panie Catbert, jeśli tak, to musimy się rozejrzeć, czy nasz wirtualny rząd ma wirtulaną większość parlamentarną. Zróbmy sondaż wśród naszych ministrów: kto reprezentuje jaką partię. Następnie przeprowadzimy wirtualne wybory parlamentarne z udziałem tych partii i partii aktualnie obecnych w sejmie. Zobaczymy wtedy, jaką nasz rząd ma siłę i czy w związku z tym czy przejdzie rządowy projekt budżetu z deficytem mniejszym od deficytu 2005 o 10%.
Jest prośba do członków prawicowego gabinetu wirtualnego o jak najszybsze deklaracje przynależności partyjnej.
Prośba dotyczy Catberta, K. Przesmyckiej, tocqu, Gita, Alego, J. Jareckiego, Lesława, Wojciecha-Maltana i TBM. Zaczynam od siebie. Ja (Prawicowiec) reprezentuję Prawicę Rzeczpospolitej Polskiej (PRP). Kto następny się zdeklaruje? Proszę o to wszystkich ministrów.
Uwaga: nadal jest poszukiwany kandydat na ministra sprawiedliwości.
Znowu jakieś gierki
Znowu jakieś gierki partyjne? Tu się nie ma co bawić w sejm, tylko przedstawiać konkretne projekty zmian.
Ja reprezentuje na razie samego siebie.
Choć nie mam nic przeciwko, aby reprezentować wszystkich, którzy chcieliby reform zmierzających w kierunku deetatyzacji edukacji.
Deficyt budżetowy > min. edukacji (tocqu)
Projekt zmiany jest: zmniejszyć deficyt. Zastanawiamy się, czy taki projekt ma szanse na przykład na forum PN, które jest siedzibą (terytorium) tego rządu (wirtualnego rzadu prawicowego). Jeśli bawimy się w rząd, to chyba trzeba zabawić się i w sejm. Jaką partię Pan reprezentuje, Panie ministrze i jaki jest Pański stosunek do propozycji zmniejszenia deficytu budżetowego o 10%?
Nie reprezentuję żadnej
Nie reprezentuję żadnej partii. Deficyt ograniczać.
Deficyt > tocqu
OK.
Re: Moje veto! - Pan Prawicowiec...
Odpowiedź na post: alvis w nie, 30/07/2006 - 02:27
cytat:
"...ministrem finansow. Juz widze jakby kazal rozliczac delegacje sluzbowe (jesli jeszcze takie pojecie istnieje w obecnej Polsce.
Marny los drobnych defraudantow."
Proszę o nieco dyscypliny w formułowaniu myśli.
Czy oczekuje Pan, że min. fin. nie będę ja (Catbert) czy też ma nim być p. Prawicowiec ?
Kto i komu miałby kazać rozliczać delegacje służbowe?
Tak - w Polsce istnieje jeszcze takie pojęcie jak delegacja służbowa.
Co ma Pan na myśli pisząc "marny los drobnych defraudantów"?
Czy Pańskim zdaniem poseł na sejm, który twierdzi, że okrążył kilkulrotnie kulę ziemską na koszt podatnika - i nie jest w stanie wskazać pojazdu, którym to uczynił, ani innych przekonujących dowodów - to defraudant drobny, średni, czy duży?
Pzdr: Witek
Re: Witek
Dyskusja jest raczej malo powazna. Odpowiadajac na Pana pytanie: w przypadku posla, powiedzialbym, ze nie byloby wazne ile razy okrazyl kule ziemska i jakim pojazdem, lecz po co to wykonal.
W Polsce - na pewno nie tylko - kary dotykaja drobniejszych defraudantow. Ci idacy "na calosc" pozostaja bezkarni.
Czolem!
Re: Re: Witek
Wskazane zauważyć - że sam inicjator nazwał swój pomysł rodzajem zabawy. Podobnie jak w teatrze, czy na filmie - funkcje są wirtualne - nie da się jednak wykluczyć, że jakiś aktor, podobnie jak np. R. Reagan zaistnieje w polityce.
Poseł może słabo dokumentować swoje podróże - taki jego przywilej, ale nie może uprawiać ewidentnej hucpy.
W opisywanym przypadku wykonał to po to, by mieć więcej pieniędzy dla siebie. Z wyliczenia wynika, że podróży nie odbył - bo nie było to możliwe ze względów racjonalnych.
Z punktu widzenia państwa jego czyn jest jedynie szkodą.
Skąd u Pana przypuszczenie, że ja lub p. Prawicowiec mamy coś wspólnego z karami dla drobnych defraudantów, z pozostawaniem dużych poza zasięgiem wymiaru sprawiedliwości i że zamierzamy konserwować taki stan?
Pzdr: Witek
Minister edukacji PN
Na ministra edukacji proponuję kropkę.
Minister gospodarki PN
Na ministra gospodarki proponuję Wojciecha-Maltana.
Wojciech-Maltan ma drugi głos!
Jacek Jarecki
BRAWO!
Pierwsza propozycja na Premiera! PRAWICOWIEC!
Jacek Jarecki
..i niech mu się szczęści w tym zboznym dziele!!
Premier PN
Z przyjemnością wezmę tekę premiera PN.
To Super! Prawicowcowi daję kreskę!
Jacek Jarecki
Minister ochrony środowiska PN
Na ministra ochrony środowiska proponuję Karolinę Przesmycką.
Minister policji PN
Na ministra policji proponuję Sławka.
Panie, toć na mimnistra
Panie, toć na mimnistra policji to już prędzej p. Ali.K On jest zdecydowany jak Ziobro, enigmatyczny jak Macierewicz i bezkompromisowy jak Fouche. Dla mnie, jeśli juz pan łaskaw, to rzecznikiem prasowym tego rządu miałbym zaszczyt, o ile miałbym możliwość...:)
Rzecznik prasowy rządu wirtualnego
Dobrze, Panie Sławku. Proponuję Pana na rzecznika.
Wpisane 30/07/2006 - 19:28 >
Ponieważ od 29/07/2006 - 11:04 jestem upoważniony do podejmowania jednoosobowych decyzji, to na rzecznika prasowego prawicowego wirtualnego rządu z siedzibą na PN powołuję (a nie tylko proponuję) Sławka.
Sławek rezygnuje. Minister policji poszukiwany.
Ali jest proponowany na ministra spraw zagranicznych. Poszukujemy kandydata na ministra policji, bo Sławek przechodzi na stanowisko rzecznika prasowego.
Panie Slawku
Fouche "szedl" na niesamowite kompromisy. Ten dopiero "wywijal" wolty koniunkturalne.
Ale jak sie bawic, to sie bawic, Walesa na krola! Przeciez jest stronnictwo manarchistyczne, czy cos w tym rodzaju. Niech urzeduje w Krakowie z kardynalem zDziwiszem.
Od obecnych monarchow nie wymaga sie niczego pozytywnego. Moga byc glupi, bez etyki i wplywu na zycie kraju.
Fouche robił wszystko,
Fouche robił wszystko, żeby jego było na wierzchu i w tym celu bezkompromisowo w stosunku do jakichkolwiek zasad i wartosci stosował i dopuszczał się wszelkich możliwych kompromisów. To była konsekwentna bezkompromisowość a rebour.:)
Minister wojska PN
Na ministra wojska proponuję Gita. Wiceminister: tocqu.
ANDRZEJOR NA MINISTRA GOSPODARKI!
Jacek Jarecki
Panie Prawicowiec!
Jacek Jarecki
Proszę nie mnożyć bytów ponad potrzebę> Żadnych wiceministrów!
Wiceminister
To już minister powołuje. Ja tylko proponuję. Chodzi o zapewnienie ciągłości kierowania resortem w razie choroby lub urlopu ministra. Pewnie teraz i tak jest więcej niż jeden wiceminister.
Zresztą tocqu przechodzi do ministerstwa edukacji, wiec pozycja wiceministra i tak wakuje. kropka rzeczywiście nie bardzo, bo jest socjalistą.
Minister Spraw Zagranicznych
Proponuje ProCon-a
MSZ
Nie ma wakatu. Ministrem SZ jest Ali.
Cholerka, od trzech dni
Cholerka, od trzech dni jestem ministrem!:)
Panie Premierze
Czuję się zaszczycony proponawaną funkcją, mając jednak świadomość braku kompetencji do piastowania tego urzędu, proszę o przyjęcie mej rezygnacji. Jest wśród nas osoba posiadająca niezbędną wiedzę i praktykę - Pan Romuald Szeremietiew, jego kandydatura zdaje mi się najtrafniejszą.
Z poważaniem
Atrur Baradziej
A może by jakąś wojenkę?
od razu by Pan "zważniał". -:)
Iii tam, droższy mi stan
Iii tam, droższy mi stan naszej armii nad własne wyniesienie, z prawdopodobieństwem kompromitacji:)
Re: Cholerka, od trzech dni
Panie Premierze
Czuję się zaszczycony proponawaną funkcją, mając jednak świadomość braku kompetencji do piastowania tego urzędu, proszę o przyjęcie mej rezygnacji. Jest wśród nas osoba posiadająca niezbędną wiedzę i praktykę - Pan Romuald Szeremietiew, jego kandydatura zdaje mi się najtrafniejszą.
Z poważaniem
Atrur Baradziej
Bardzo słuszna kandydatura.
Późno bo późno ale wczoraj się p. Szremietiew przemógł, i w "Aktualnosciach dnia" (RM) dość interesująco opowiadał o wojnie żydowskiej. Oczywiście bardzo dyplomatycznie.
A można dotrzeć do zapisu?
A można dotrzeć do zapisu?
Re: A można dotrzeć do zapisu?
http://tinyurl.com/ohlrk
Były kandydat
Komentarz do postu z 02/08/2006 - 13:40 (Git)
Był Pan tylko kandydatem na ministra. Zresztą, ja też ustąpiłem.
Eee tam Panie Prawicowcu,
Eee tam Panie Prawicowcu, byłem ministrem i tego się trzymajmy, ja w każdym razie będę tak utrzymywał, a Panu też nie zaszkodzi.
ADMINISTRATOR jest proszony na FORUM!
Jacek Jarecki
Hi hi hi! Zdziwią się cieniasy! Tu powstaje Rząd Wirtualny!!!
Minister rolnictwa PN
Na ministra rolnictwa proponuję Jacka Jareckiego.
Minister zdrowia PN
Na ministra zdrowia proponuję Lesława.
Re: Minister zdrowia PN
Jako Platfus wolałbym jakiś resort siłowy, może być SS.
SS w rządzie PN
Co to jest SS? Uważam, że da Pan sobie radę z prywatyzacją lecznictwa i z ciagłą transformacją systemu. Nie?
SS to służby specjalne,
SS to służby specjalne, ale może być i zdrowie. Dobra psu i mucha.
P. Kropka nie może być w
P. Kropka nie może być w rządzie bo jest socjalistą. :)
Minister edukacji poszukiwany
To kto ma być ministrem edukacji?
Ja bede i natychmiast
Ja bede i natychmiast wprowadze bony, prywatyzację szkolnictwa, płatne studia i równouprawnienie edukacji domowej.
PS: ale jaki tam ze mnie minister prawicowego rzadu :)
Minister edukacji
Na ministra edukacji proponuję tocqu. Niech Pan się spręży i nie lewicuje, to wszystko będzie dobrze.
Pan DEC na ministra edukjacji!
Jacek Jarecki
cytat: a) kazdy wybrany
a) kazdy wybrany minister odpowiada za swoją " działkę" i musi komentować pozytywnie albo negatywnie decyzje prawdziwego Rządu, a jeśli jest w stanie, przedstawiać alternatywne propozycje
Jesli minister ma zdanie negatywne o poczynaniach rządu realnego, a jednocześnie nie jest w stanie przedstawić alternatywnych koncepcji to się na ministra nie nadaje :)
Alternatywne koncepcje ministrów
Ale wszyscy, jak się zdaje, mają dobre alternatywne koncepcje. Jeden Sławek zrezygnował, a Lesław tylko trochę się łamie. Przejdzie mu, najprawdopodobniej.
No właśni! Ma pan rację! Tak się tworzy konstytucje!
Jacek Jarecki
tak sie bawi...tak się bawi... PRAWICA!!
tak sie bawi...tak się bawi... PRAWICA!!
tak sie bawi...tak się bawi... PRAWICA!!
pozdrawiam!!
Po 2 godzinach mamy niezły Rząd!
Jacek Jarecki
PREMIER- Prawicowiec
MINISTER OCHRONT SRODOWISKA - Karolina Przesmycka
MINISTER WOJNY - Git
MINISTER FINANSÓW - Cadbert
MINISTER ZDROWIA - Lesław
MINISTER SPRAW ZAGRANICZNYCH- Ali K.
MINISTER GOSPODARKI - Wojciech Maltam
Andrzejor
MINISTER EDUKACJI - Kropka
- Dec
MINISTER SPRAW TAJNYCH - Tocqu
MINISTER ROLNICTWA - Jacek Jarecki
MINISTER POLICJI - Sławek
Tak było o 24:15 !
Proszę o więcej kandydatów!!!
Jeżeli nawet Premier
Jeżeli nawet Premier takiego rządu zamierza nazywać mnie socjalistą to ja taki rząd chromolę i przechodzę do opozycji, tworzę gabinet cieni :DDDDDD
.
"Wolność polega na świadomym i dobrowolnym wyborze dobra."
Buahahaha, minister
Buahahaha, minister środowiska, ale wymyśliliście :D
Minister środowiska
Nie rozumiem. Przyjmuje Pani, czy odrzuca?
Przyjmuję oczywiście i
Przyjmuję oczywiście i dziękuję za nominację, ale trzeba by też znaleźć jakiegoś kompetentnego wiceministra, bo nie wiem czy wyrobię z tym, jakby nie było, najważniejszym resortem w rządzie :)
Koliber w resorcie
Jako koliber spokojnie da sobie Pani radę. Wiceministra sama Pani wyznacza, Pani minister.
Re: Przyjmuję oczywiście i
Otóż Pani Karolino, wydaje mi się, że nie ma Pani racji. W przyrodzie równowaga ustala się tylko tedy, gdy wystepują przeciwstawne siły. Dobrze wykonana robota ministra od środowiska to własnie ta siła powstrzymująca zjednoczony napór reszty - by w ramach rozwoju, wolnego rynku i inwestycji nie zabetonować, zafabrykować, zadrogować i zadaszyć wszystkiego.
Bez Pani wystąpi dodatnie sprzężenie zwrotne i... kicha. Obudzimy się w świecie z betonu. Liczyć na samoograniczanie to naiwność.
Wbudowanie w system narzędzia dążącego do ustalenia równowagi sił to wcale nie jest zły pomysł. Pytanie, czy to powinno być ministerstwo, ale na pewno musi być siła działająca w przeciwnym kierunku niż pozostałe. Tylko tak uda się osiągnąć równowagę.
pozdrawiam życząc sukcesów
TBM
Lubię Panią za ten szczery
uśmiech.
Naprawdę!
-:)
Dziękuję :)
Dziękuję :)
Panie Jacku
To, co Pan proponuje, to wchodzenie w buty PRLowskiej tradycji rządzenia.
Ja prawicowość łączę z jednoosobową odpowiedzialnością.
ŻADNYCH DECYZYJNYCH KOLEKTYWÓW. ŻADNYCH DECYZJI NA POZIOMIE MINISTRÓW.
Premier, lub prezydent formuje rząd. (spośród chętnych - dobrowolnie się zgłaszających, lub, niechętnym, proponuje umowę o pracę)
Rząd jest RZECZYWIŚCIE władzą wykonawczą.
Prawo (ustawy) redaguje kancelaria prawna wybrana arbitralnie przez szefa partii zwycięskiej, lub premiera.
Ministrowie zgłaszają potrzeby ustaw i ich koncepcyjne założenia premierowi i ,po dyskusji i integracji z pozostałymi ministerstwami, kieruje dyspozycje do kancelarii.
Na tym polegać ma ich praca. Nie na podejmowaniu decyzji, lecz na rozpoznaniu problemu w "branży", postawieniu diagnozy i propozycji terapii.
Decyzję podejmuje szef rządu.
Ministrowie po zatwierdzeniu tekstów ustaw w sejmie, wprowadzają je w życie.
Inna forma realizacji demokracji, to zabawa.
To trwające obecnie błędne koło.
pozdrawiam
Znowu!!!!!
Jak się pojawia konkret, to chłopów "wcina".
-(:
Bo Pan Przywalił
Bo Pan przywalił tym tekstem, że część jeszcze w szoku, druga część bez przytomności... a może są i tacy co cały świat im runął.
To trzeba stopniowo.
Co do meritum, to ma Pan rację. Również w zdaniu, że "Inna forma realizacji demokracji, to zabawa." - a to właśnie jest zabawa.
Pozdrawiam.
Ba!!!... ale w co?!?!?!
Zabawa bez reguł, to jak życie bez moralnosci...
-:)
Re
No jakieś reguły Pan J.J. przedstawił, a że mało, Pana zdaniem, prawicowe to inna sprawa.
-----------------------------------------
Zresztą co ja się będę wypacał, Panie J.J. niech się Pan tłumaczy za Swoje reguły :]
Wie Pan
Nasza obecna "filozofia władzy", to też zabawa.
Wszyscy "stoją w kółko" i grają w "podaj cegłę".
A my mamy ba wić się w tę zabawę?
Nie jest to (z naszej strony) zabawa "przeintelektualizowana"?
"Nasza obecna "filozofia
"Nasza obecna "filozofia władzy", to też zabawa."
Mało zabawna zabawa.
----------------------------------------
"A my mamy ba wić się w tę zabawę?
Nie jest to (z naszej strony) zabawa <?"
Za poważnie moim zdaniem Pan do tego podchodzi i jeszcze wplątał mnie Pan [sam się chyba wplątałem] w obrone zabawy, w której nawet nie biorę udziału :]
Nie dodał Pan:
"-dla nas".
Niektórzy z "onych" bawią się szampańsko.
Nie jest to takie proste organizacyjnie.
Jacek Jarecki
Sadzę, że o tym, jak to będzie wyglądało, tak czy tak musi zadecydować admin. Wszak nie siedzimy przy jednym stole i siłą rzeczy musi mieć to odpowiednią obudowę, gdyż inaczej przerodzi sie w zwykły jarmark.
Dla przykładu spórzmy z jakim mozołem prezentuje swe poglądy słynny Gabinet Cieni Platformy Obywatelskiej. Sądzę, być może zbyt optymistycznie, że można to robić lepiej na PN.
Oczywiście najlepiej będzie jeśli kazdy sam się zgłosi. Wszak na PN aż się roi od specjalistów z różnych dziedzin.
Poza tym, nie starajmy się od razu tworzyć idealnego rządu czy państwa. Trochę usystematyzujmy nasz stosunek, do tego co się dzieje w Polsce. Tyle.
Ale sama formuła, zależy jednak od Admina.
Pozdrawiam
Tak Panie Jacku
Nam zostaje TYLKO zabawa...
Nawet nie symulacja.
Znaczy możemy symulować, ale jedynie dobre samopoczucie.
Widzi Pan, jak się wszystko miesza, a ronąć (z tego mieszania) - nie chce.
Rośnie, jakby, - na własny rachunek, wbrew "inspiracjom" władzy.
Także opozycji. Nawet, twardej jej części:
Ile to było radości, ze ?uropa stanie do nas "otworem". I stoi. A jak stoi, to się chce.
Ile przeżyliśmy wzniosłych uniesień, że Polska też stanie otworem.... i staneła...
Czyżby obstrukcja?
PO chce ograniczyć korzystanie z "historycznych" zdobyczy?
Pogrzebacz stawia "Polskę" w opozycji do ?uropy?
Sie porobiło...
To naprawdę zabawa...
To hucpa na czternaście fajerek...
Tańczmy więc....
Grajmy panom na cytrze...
Cóz, będę gadał "jak do tej p...j ściany".
Tak doradzałbym ministrowi stanu w sprawie organizacji "wykonywania władzy".
Gdyby odmówiono mi złożyłbym dymisje.
Zażądałbym od posłów podpisywania oświadczenia przy głosowaniu, ze "w pełni władz...., rozumieją, co głosują" . Gdyby potem wyszło że nie rozumieli, byliby winni "krzywoprzysięstwa", co nagłaśniałoby się medialnie.
Mogliby, mieliby obowiazek, (posłowie) reklamowć niezrozumiałość ustaw, a nawet podejrzenia o niezrozumiałoć ustaw dla osób, których ustawa dotyczy.
Gdyby kancelaria prawna nie umiała napisać ustaw zrozumiale, zarudnienie dawałoby się innej kancelarii. Do skutku.
Ciekawa zabawa. Ale jeśli
Ciekawa zabawa. Ale jeśli już Państwo wprowadzicie swoje dobre pomysły w "wirtualne" życie, to czy zaczną być one przyjmowane za element "nowej" rzeczywistości? Sporo by to namieszało (brakuje MG którym jest zazwyczaj rzeczywistość). Innymi słowy, będzie to jednak komentowanie.
Zaletą jest zgromadzenie postulatów w jednym miejscu ;)
Miałem pisać wczoraj, ale jako ciura i majtek czekałem
Michał5
w kolejce. Ja bym dał Prezydenta BTadeuszowi, ma wszystkie cechy prezentowane w medium Prawicy -Admin jest za daleko:)
A Lesławowi powierzyłbym jednak forsę, nie zdrowie, bo często szarpie mi nerwy:)
Git w wojsku to też mój typ.
No i najważniejsze- Premier, mimo, że nie chce, to wg mnie bezapelacyjnie triarius, i to z upoważnieniem na kontakty z zagranica:)
Madame Kropka nie tylko na edukacyjne pole, ale do sprawiedliwosci. Z reszta sie z grubsza zgadzam:)
Wrogie siły już zaczynają lobbing i jurgielt.
w kolejce. Ja bym dał Prezydenta BTadeuszowi, ma wszystkie cechy prezentowane w medium Prawicy -Admin jest za daleko:)
A Lesławowi powierzyłbym jednak forsę, nie zdrowie, bo często szarpie mi nerwy:)
Git w wojsku to też mój typ.
No i najważniejsze- Premier, mimo, że nie chce, to wg mnie bezapelacyjnie triarius, i to z upoważnieniem na kontakty z zagranica:)
Madame Kropka nie tylko na edukacyjne pole, ale do sprawiedliwosci. Z reszta sie z grubsza zgadzam:)
Wrogie siły już zaczynają lobbing i jurgielt.
Jutro Chińczycy zaczną forsować na ministra przemysłu lekkiego swojego członka.
Do d.! - z taką transparentnością daleko się nie ujedzie.
Hej Panie Ali, wolnego, ja mogę się wypowiadać, Pan
Michał5
nie musi mnie słuchac:)Chyba, ze mi Pan knebej założy;)
Ministerstwo Sprawiedliwości rządu PN
Ministerstwo Sprawiedliwości jest potrzebne. Nie ma go w oryginalnej propozycji Jacka Jareckiego, który jest szarą eminencją tego rządu i ministrem rolnictwa. Panie ministrze Jarecki, proszę o utworzenie resortu sprawiedliwości i wyznaczenie odnośnego ministra.
Teraz to rola pana Prawicowca!
Jacek Jarecki
Z pewnością czeka na propozycje!
Na stanowisko Ministra Sprawiedliwośći...
Jacek Jarecki
...słyszę, że wielu niezależnych ekspertów proponuje pana B.Tadeusza!
Zaczyna się przejaśniać
Na początku popełnił Pan błąd "ideologiczny". Kandydatów zgłaszali inni.
To na prawicy niedopuszczalne.
Każdy musi zgłaszać się sam i oferować usługi wyzszej jakosci z te same pieniądze, a wyborcy "optymata" obdarzają mandatem.
Nie moze być takiej sytuacji, że "nie wyszło", a wybrany rozkłada ręce, usmiecha się żałośnie i mówi: "ja nie chciałem.... wicie , rozumicie....
Tak wyszło... sami mnie wybraliście.... przeciez skromnie spuszczałem wzrok i mówiłem: "nie zasługuje"..."
Teraz, jakby już inaczej - wywołani na straceńców sami się nieco "promują".
Pytanie Prawicowca wręcz odwraca formułe.(na +)
Nie jestem człowiekiem władzy demokratycznej.
Podchodziłem 3 razy i nie znalazłem siebie w demokracji.
Uważam, ze bez zmiany konstytucji, niewiele można zdziałać.
Najwyższy poziom kompetencji dla mnie, to doradca ministra stanu d/s zdrowego rozsądku.
nawiasem mówiąc uważan to stanowisko za najważniejsze w państwie.
Brak zdrowewgo rozsądku jest u nas najdokuczliwszy.
Brakuje go bardziej niż pieniędzy, mimo iż większość uważa, że ma go w nadmiarze.
Odwrócenie formuły
Panie triarius, które moje pytanie jaką formułę odwróciło?
Odpowiadam za "triariusa"
Napisał(a) Prawicowiec w sob, 29/07/2006 - 12:19
W związku z nieprzyjęciem nominacji przez tocqu wakuje stanowisko ministra sprawiedliwości. Prosimy o kandydatury.
Nie doczytałem.
Po tytule spodziewałem się apelu o zgłoszenia (dobrowolne), a nie zgłaszanie innych.
Rzeczywiście taka forma "rekrutacji" trąci PRL-em.
To oczywiscie tylko zabawa, która...
Jacek Jarecki
... by nadać jej jakiekolwiek sensowne ramy, wymaga ingerencji Admin.
Rola hi hi " ministra" powinna polegać na śledzeniu wydarzeń w swoim zakresie i gdy projekty władzy stają się dziwnie niepokojace,wywoływanie dyskusji na forum. Masa ciekawych spraw wyraxnie nam umyka, a socjalizm niepokojąco tyć zaczyna.
Re: Odwrócenie formuły
Proszę nie zwracać już uwagi na BT-jakobina.
Z takimi to tak jakby wiązać sobie kule u nogi.
Procedury opisane dobrze i tego się trzymać:
"SIĘ" - [Z Gaxotte'a]
_______
"Konwent wybierano między 2 a 20 września wśród oparów krwi. Wybrano samych jakobinów. W swych 'Pamiętnikach' ksiądz Gregoire zawarł krótki i celny opis działań mniejszości w czasach zamętu. Pisał między innymi o zebraniu zwołanym przez Klub Bretoński 22 czerwca 1789, w przeddzień pamiętnej sesji z udziałem króla.
>>Zebrało się nas jakichś dwunastu do piętnastu posłów... Zostaliśmy poinformowani o zamiarach dworu na następny dzień. Dyskutowano nad każdą z kwestii, wszyscy wypowiadali swe opinie co do stanowiska, jakie powinniśmy zająć. Początkowo ustaliliśmy, że zostajemy na sali, mimo że spodziewano się wystąpienia króla. Potem jednak uznaliśmy za wskazane, by przed rozpoczęciem obrad nasi ludzie krążyli wśród posłów, mówili im, co się będzie działo i pouczali, czemu należy dać odpór.
- Czy jednak - odezwał się ktoś - poglądy dwunastu, piętnastu osób mogą wpłynąć na głosy tysiąca dwustu deputowanych?
Odpowiedziano mu, że zastosowanie formy bezosobowej w połączeniu z zaimkiem "się" działa magicznie. Będziemy mówili: król zamierza to i tamto, lecz wśród "patriotów" [cudz.mój- Ali.K.] uważa się, że należy podjąć następujące kroki.
"Się" może równie dobrze odnosić się do czterystu, jak do dziesięciu osób. I to działało.>>
Sprawy zagraniczne
Panie ministrze, proszę się skoncentrować na współczesnych sprawach zagranicznych.
Re: Sprawy zagraniczne