Przedwyborczy strzał w stopę?

Jak to zwykle tuż przed wyborami bywa, rządząca ekipa stara się na swoją korzyść zmienić ordynację wyborczą. Zazwyczaj politycy, kierując się sondażami, zmieniają sposób przeliczania głosów, by był jak najbardziej korzystny dla ich własnej partii. Tak więc jeśli przykładowo partia A ma duże poparcie, a współrządzi krajem, to proponuje sposób przeliczania głosów wg d?Hondta, jeśli zaś poparcie leci na łeb na szyję, proponuje Saint-Legue, lub nawet Hare-Niemayer. Tym razem nasi włodarze z PiS okazali się bardzo szczodrzy, obdarzając nas wyborców projektem korzystnym także dla swoich koalicjantów.

Otóż ów projekt zakłada, iż komitety wyborcze startujące w wyborach samorządowych będą mogły zawierać umowy o wspólnym podziale mandatów. Powstawałyby zatem tzw. grupy list; wyniki poszczególnych list objętych umową byłyby sumowane, a mandaty dzielone proporcjonalnie między listy. W podziale mandatów udział brałyby tylko te grupy, które uzyskałyby łącznie 10% głosów.

W praktyce oznacza to, iż jeśli PiS, Samoobrona i LPR (a na to się zanosi) podpisałyby stosowną umowę, głos oddany na PiS byłby głosem oddanym jednocześnie na oba pozostałe ugrupowania rządowe. Politycy, tacy jak np. Jacek Kurski nie ukrywają, iż chodzi o uzyskanie możliwie jak najwięcej mandatów radnych dla ludzi wspierających rządzącą koalicję.

Jest to ewidentny cios w opozycyjną PO, która jeśli nie wystawi wspólnej grupy list z lewicą (a byłoby to zaprzeczeniem jej pryncypiów), będzie miało nieproporcjonalnie małą liczbę radnych w stosunku do bloku ludowo-narodowego. PSL poradzi sobie na wsi, natomiast ze sceny samorządowej zmiecione zostanie SLD, co jest niewątpliwym plusem tego rozwiązania.

Gołym okiem widać, iż PiS jest partią politykierów nie mających na uwadze szukania rozwiązań systemowych, mających zostać zaszczepione w Polsce na stałe, a bawiących się w tworzenie prawnych wygibasów, ukierunkowanych na krótkowzroczny sukces. Być może jednak tym razem mistrz intryg, jakim jest Jarosław Kaczyński, strzelił sobie w stopę i tym rozwiązaniem przyczyni się do spadku poparcia dla własnego ugrupowania.

PiS ewidentnie kieruje swoją drogę polityczną w kierunku narodowo-populistycznym, oraz pali za sobą mosty mogące doprowadzić w przyszłości do ugody z PO. Jednak w skład elektoratu PiS nie wchodzą kolejni bracia Kaczyńscy i zahukana mityczna ?frakcja wolnorynkowa?. Wyborcami tej partii (jak i z resztą każdej innej) są ludzie, którym nikt nie każe głosować na to ugrupowanie. Co więcej, są to ludzie, którzy nierzadko głosowali na K-Team, gdyż uważali ich za mniejsze zło niż PO.

Większość elektoratu PiS stanowią zwolennicy umowy z partią Tuska i Rokity, uważający jednak, iż program braci Kaczyńskich jest im bliższy, oraz że winę za niezawarcie koalicji w ubiegłym roku ponosi przede wszystkim PO. Na taką koalicję w swoich miastach (na wsiach królować będą raczej lokalne komitety i PSL) i województwach liczą. Nie sądzę, by chcieli oni swoimi głosami pomagać kolegom Giertycha i towarzyszom Leppera.

Przed PO stoi więc ogromna szansa. Jeśli jej liderzy (zarówno krajowi jak i lokalni) będą dobitnie akcentować, iż oddając głos na statecznego państwowca z PiS głosują także na Towarzysza Szmaciaka, mogą liczyć na sukces. Podobnie jak w 1993 roku, pecetowska centroprawica poprzez ordynacyjne machinacje będzie winna własnej klęsce wyborczej.


Stefan Sękowski

?PO, mimo pewnej liczby

?PO, mimo pewnej liczby porządnych ludzi wśród swych członków i zwolenników, jest organizacją spenetrowaną przez lewacką nijakość?
(Sic)
-------------------------
"...wybieraj póki czas, wybieraj na co czekasz, wybieraj. I aby ci pomóc nieznacznie popychamy języczek wagi."

To prawda, Pan uważa że

To prawda, Pan uważa że nie?

PO jest spenetrowane przez

PO jest spenetrowane przez centrową nijakość ? tak ja uważam. Lecz wolę centrową nijakość niźli narodowo ? solidarystyczny (nie użyłem słowa ?socjalistyczny? z wiadomych powodów) radykalizm PIS-owców, który i tak w perspektywie czterech lat odbije się nam i Polsce cholerna czkawką.
Jeszcze inaczej ? wolę wątpiącego Jarosława Gowina w przeciwieństwie do Ryszarda Legutki klasycznego zdrajcy klerków.

-------------------------
"...wybieraj póki czas, wybieraj na co czekasz, wybieraj. I aby ci pomóc nieznacznie popychamy języczek wagi."

Znaczy, Gowin-światły

Znaczy, Gowin-światły europejczyk kontra Legutko-uwiedziony przez siły ciemności - Pan wybiera "światłoeuropejskość". To ja - "siły ciemności".

Rządy tej

Rządy tej ?ciemnogrodzkiej? koalicji gwarantują nam w perspektywie trzech lat powrót takiego ?światła?, iż będzie Pan żałował, że Gowin odparuje razem z PO. Ale to jest ?pikuś?. Naprawdę co mnie przeraża to realizacja tego:
http://prawica.net/node/4068#comment-813...
Gdzie będziemy my, gdzie będzie Polska (no, Polska to wiem gdzie będzie, nadal na ostatnim miejscu w ?światłej? Europie pod względem rozwoju gospodarczego) ?
-------------------------
"...wybieraj póki czas, wybieraj na co czekasz, wybieraj. I aby ci pomóc nieznacznie popychamy języczek wagi."

Widać od razu, że Jarkowy frustrat dorwał się do klawiatury

Widać od razu, że Jarkowy frustrat dorwał się do klawiatury.
Podejrzewam, że wedle niego za panujące upały także winę ponosi PO.

Zauważam jednak pozytywną ewolucję. Nie straszy już powrotem SLD. Widać Kurski sam uznał, że na tak prymitywny argument już nikt się nie nabierze.

Bartolomé

To jest: triarius

o psia mać!

cytat:
Post usunięty
bezpodstawne pomówienia osób publicznych

O psia mać! I naprawdę nie da się dowiedzieć co tam było o tych "osobach publicznych"? Albo chociaż o jakich? O von Tusku, tak?

Nigdy nie wierzę w nieusunięte przez Admina posty
Triarius the Tiger

triarius
http://bez-owijania.blogspot.com

Bez pisania o von Tusku i von Rokicie :-)

Flagi, którą dostałem, tak naprawdę do tej pory nie rozumiem i trudno mi odgadnąć za jakie "bezpodstawne pomówienia osób publicznych" ona mogła być, bo o żadnej konkretnej osobie publicznej w ogóle nie pisałem ( nie wiem więc jak mogłem kogoś pomawiać, lub atakować, nie pisząc o nim?).
Nie ukrywam natomiast, że wyraziłem się krytycznie o artykule pana Stefana Sękowskiego. Mam więc tym razem dużo bardziej nieśmiałą niż dwa dni temu w mej prostocie nadzieję, że i dziś Admin nie poczyta mi niniejszego wpisu jako recydywy w "bezpodstawnych pomówieniach osób publicznych". Powiedzmy sobie wprost: Prawica.net ma swoją linię i ma oczywiście do tego prawo. To, co teraz piszę, najwidoczniej tej linii nie odpowiada. No cóż, takie jest życie. Można takie nieodpowiednie opinie zwalczać flagowaniem. Wolałbym jednak, abyśmy walczyli wymianą argumentów.
Spróbuję więc wyjaśnić jeszcze raz:
Artykuł Pana Sękowskiego odebrałem jako przykład takiego dość paradoksalnego, choć dobrze znanego w polityce zabiegu, który zarzucając partyjniackie manipulacje jednej partii, pisze bez żenady gotową partyjną agitkę na rzecz drugiej partii. Czy się mylę? Proszę uważnie ten tekst p.Sękowskiego przeczytać. Proszę dalej popatrzeć np. na reakcję p.Lesława, który ochoczo w wagonik podstawiony przez p.Sękowskiego wskakuje. I tak to rusza. A ja właśnie chciałem to w mej naiwności przyhamować. No cóż. A może chcemy, aby tak funkcjonowała polska polityka ??
Pan Sękowski nie zachwycił mnie ponadto niedwuznacznie obraźliwym wypowiadaniem się o koalicjantach PiS (mianując ich ni mniej, ni więcej, "Towarzyszami Szmaciakami"). Oczywiście nie ma u niego mowy o odbieganiu od obowiązującego w PO pogardliwego i nie dopuszczającego wątpliwości, tonu traktowania takich partii jak LPR, jako politycznych podludzi.
Pan Sękowski i jemu podobni analitycy, powinni jednak pamiętać, że nie wszyscy tu jesteśmy bezwarunkowymi i odruchowymi zwolennikami PO. Wcale nie wszyscy głosowaliśmy na PiS jedynie dlatego, aby PO mogła zająć "należną jej" pozycję. Dlatego niektórym z nas (w tym np mnie) może być potrzebny argument dotyczący meritum, a nie tylko arytmetyki partyjnej. Niestety Pan Sękowski (i jego widoczni towarzysze w szeregu POwskim) nie zdołał wybić się poza tę (w uproszczeniu nazwę ją) warszawko-salonową logikę : PiS staje się politycznym złem, bo zamiast POprawnej różyczki ma gówno przylepione du buta - a co jest tym gównem? No wiadomo : LPR. A dlaczego LPR jest gównem? No jakże śmie ktoś zadawać takie pytanie !?! Ależ to po prostu nie wypada!!! Quel faux pas?!?! (Ach zapomniałem : w tym saloniku hipokryzji nie wyraża się już po francusku !...)

Tak jest: ja jasno uważam, że linia demarkacyjna polskiej sceny politycznej przebiega dziś między PiS i PO. Tak - uważam, że koalicja PiS z PO jest mało możliwa i mało pożądana. Tak - wiem, że ten mój pogląd nie jest ani jedyny, ani bezdyskusyjny. Tak - wiem, że dominująca opinia redakcyjna prawicy.net była odmienna tzn patrzyła właśnie przychylnie na tę koalicję PO-PiSu. Myślę jednak, że powinniśmy tu móc nadal dyskutować : między zolennikami LPR a zwolennikami PO o takich rzeczach jak liberalizm, między zwolennikami PiS a zwolennikami UPR o ordynacji wyborczej itd itp. Nie jestem entuzjastą koalicji PO/PiS. Nie jestem w ogóle entuzjastą PO. Jestem gotów, jeśli trzeba, moje zdanie szerzej uzasadnić. Flagowanie nikomu tu żadnej korzyści nie przyniesie.

To jest: AdamP

Tym razem OK

Moim zdaniem całkiem składna wykładnia. Zaczynamy się wreszcie różnić pięknie. Co do dysonansu PiS PO należałem do tych niepoprawnych chciejców i był ku temu dobry argument. Możliwość załatwiania przyjemnego (odkurzyć komuchów) z pożytecznym (dokonać przełomu w w dekomunizacji polskiej gospodarki). PiS i LPR nie pisząc o Samoobronie nie są zdolne do dokonania tej drugiej równie ważnej części odkomuszania. Nie uda się wam to jak nie mogło Kołodce Hausnerowi i całej komuszej reszcie. Nie wiecie jak to się robi i nie widzicie takiej potrzeby. Nie tworząc POPiSu pozbawiliście nas zwykłych obywateli szansy na prawdziwy wzlot ku normalności. I to tylko dlatego że się nie lubi PO. Dziecinada.
Pozdrawiam

Różnienie się piękne to

Różnienie się piękne to dla mnie trochę taka bajka, jak niewinna i czysta wojna bez ofiar. Ja uważam, że wcale nie jest dobrze jeśli się różnimy. Jeśli się różnimy to mnie boli i obawiam się, że musi boleć.
Ale nie o to już teraz chodzi.
PO i niekórzy jej zwolennicy wypowiadają się czasem językiem walki z postkomuną. Wierzę, że większość z nich czyni to szczerze. Niestety nie zmienia to faktu, że w PiS i na prawo od PiS Platforma Obywatelska, jako sojusznik w walce z postkomuną i układem Okrągłego Stołu, nie ma ani krzty wiarygodności. Dobrze aby do ludzi PO to wreszcie dotarło. Dalej to już do nich należy, jeśli naprawdę postkomunę chcą z naszego życia wyplenić, aby tę wiarygodność wzmocnić. Póki co powinni wiedzieć, że jej nie mają.
To prawda, że PO reprezentuje dziś większą siłę polityczną i parlamentarną niż np LPR, więc arytmetycznie i teoretycznie w sojuszu z PiS mogłaby dokonać więcej niż aktualna koalicja. Jednak jest sporo oznak, że PO ma wprawdzie siłę, ale wcale nie ma mocnej woli, ochoty a może i możliwości do uczestniczenia w dogłębnej dekomunizacji. LPR siły ma mniej, ale ma niekwestionowaną wolę uwolnienia Polski od postkomuny. PO czyni wielkie deklaracje, ale za każdym razem, kiedy przychodzi co do czego to robi wszystko żeby zamącić, pogubić się we frazeologii przebaczania i rozprowadzić wszystko "po kościach".
Fiasko POPiSu wcale więc odkomuszenia nie zaprzepaściło. Bardzo możliwe, że wręcz przeciwnie...
Podażdim , uwidim jak mawiają kuzyni ze wschodu. I mam tylko nadzieję, że zawiść i gorycz PO nie posunie aż do chęci "odmrożenia wszystkim uszu" (w tym sobie) i życzenia klęski tej próby dekomunizacji, która jest obecnie podejmowana.

To jest: Prawicowiec

"Różnić się pięknie"

To slogan Kuronia. Slogan ten jest absurdalny, jak większość dorobku komunisty z PZPR, Jacka K.

To jest: AdamP

Mówmy o konkretach

Więc lepiej: "Niech nienawidzą, byleby się bali."???

To jest: Prawicowiec

Kuroń, strach, nienawiść

Jakie konkrety ma Pan na uwadze? ?Różnić się pięknie? znaczyło wg komunisty Kuronia ?różnić się nie za bardzo?, pozostać w lewicowej konwencji postrzegania świata. Jeśli jesteśmy przy różnicach, to na przykład ja jako prawicowiec różnię się od komunistów we wszystkim i diametralnie.

Proszę wybaczyć, ale nie widzę w tym wszystkim związku ze strachem i nienawiścią. Jeśli to jest sens, to to jest bezsens.

To jest: AdamP

A co trzeba byloby zrobić?

Dzięki za logiczny i trafiający do przekonania argument. Nie pisze Pan jednak o tym, że PO może być dla PiSu cenne, ma pewne przymioty, których brak PiSowi. Czy rzeczywiście panowie KK liczyli na tą koalicje powtarzając przez pierwsze pół roku swoją mantrę "bo PO....", czy była to gra rozwodowa?

Czy dysonans PO i PiS powstał niechcący od głupiego oklepywania się byłych "przyjaciół". Co wg Pana mogłoby dziś zjednać PO do PiSu (wiem dla większości tutejszych pisów lepiej żeby nie).

W czym PO musiałoby się zmienić by być traktowaną z większą estymą i wiarygodnością przez prawicę "czarnosecinną"? Ciekawy też jestem odwrotnej oceny. Co powinno zrobić PiS by PO przestało zachowywać się tak jak zachowuje?

Re: A co trzeba byloby zrobić?

cytuję AdamP:
Dzięki za logiczny i trafiający do przekonania argument. Nie pisze Pan jednak o tym, że PO może być dla PiSu cenne, ma pewne przymioty, których brak PiSowi. Czy rzeczywiście panowie KK liczyli na tą koalicje powtarzając przez pierwsze pół roku swoją mantrę "bo PO....", czy była to gra rozwodowa?

Czy dysonans PO i PiS powstał niechcący od głupiego oklepywania się byłych "przyjaciół". Co wg Pana mogłoby dziś zjednać PO do PiSu (wiem dla większości tutejszych pisów lepiej żeby nie).

W czym PO musiałoby się zmienić by być traktowaną z większą estymą i wiarygodnością przez prawicę "czarnosecinną"? Ciekawy też jestem odwrotnej oceny. Co powinno zrobić PiS by PO przestało zachowywać się tak jak zachowuje?

Nie dotarło do Pana, że PO w śmietniku historii się nurza?
Oczywiście, ta klasa próżniacza prędzej czy później da znowu znać o sobie.

[nigdy nie potrafiłem zrozumieć ludzi, których wykiwano - szczerych przeciwników Pana Boga; a tak liczyli na ten sojusz...]

Mimo, że pisze Pan do p.

Mimo, że pisze Pan do p. Adama pozwole sie podłączyć.
Proszę u uzasadnienie tezy, że PO nurza sie w śmietniku historii,
I co ma w takim razie robić człowiek taki jak ja (dziekuję swoja drogą za awansowanie do grona klasy próżniaczej), który przy całych swoich wąptliwościach głosuje na Platformę bo pozostałe partie odrzucaja mnie jeszcze bardziej?

To i ja się wtrącę

To i ja się wtrącę też.
Pan nie rozumie polityki a w takim razie proszę w ogóle nie głosować, Platforma to partia ludzi zblatowanych z unijną nomenklaturą i zagranicznymi organizacjami finansowymi, zblatowanych poprzez "prywatyzację", taką np. jak PPP - pamięta Pan? Oddawali nasze za osobistą kooptację do dystemu.

Poprawka - nie rozumiem

Poprawka - nie rozumiem polityki w taki sposób w jaki Pan rozumie. Więc równie dobrze mógłbym napisac aby to Pan nie brał udziału w wyborach. O dziwo nie przyszło mi cos takiego do głowy.

Czego Pan nie rozumie z tego

Czego Pan nie rozumie z tego co powiedziałem?
O tamto nie musi się Pan od razu obrażać.

Oj nie jestem niewinną

Oj nie jestem niewinną panienką żeby się od razu obrażać.
Nie odpowiada mi jednak Pańska maniera pisania - wpisywania sloganów z założeniem, że jest to prawda oczywista i jedyne co Pański rozmówca (piśca?) może zrobic do zaakceptować w całości.
Powtarzam więc swoje pytanie - na kogo ma głosować ma osoba mająca poglądy raczej konserwatywne jeśli chodzi o etykę oraz liberalne jesli chodzi o gospodarkę? Mimo swoich niezaprzeczalnych wad PO jest moim zdaniem tym poglądom najbliższa i w obecnej sytuacji nie bardzo widzę alternatywę.

Trochę lepiej niz poprzednio :-)

AWK - gratuluję zmiany stylu.

U nas nie karze się poglądów, tylko przekroczenia regulaminu

http://prawica.net/node/88

Admin

Nie na darmo pycha jest

Nie na darmo pycha jest wymieniona jako pierwszy z grzechów głównych. Jarek popełnia ten sam błąd zapoznania rzeczywistości i zapłaci taką samą cenę.

Bartolomé

To jest: LidiaR.

Za to Tusk i Rokita to "wzór cnót wszelakich", a zwłaszcza

pokory! :DDDD
LR

He, he, głodnej chleb na

He, he, głodnej chleb na myśli?

Każdy zapłaci za swoje grzechy. Niektórzy wyznawcy Jarka twierdzą, że już płacą "wędrując przez pustynię" w ławach opozycyjnych.

Bartolomé

To jest: LidiaR.

Tak Bartolome. Wiedz Waść, że:" "Pokorne" ( Tusk i Rokita)

ciele dwie matki ssie: trochę PO, trochę SLDe". Buhahaha!
LR

Kolejna, która nie może

Kolejna, która nie może uwierzyć, że PO nie pójdzie z postkomuną. ;)))))))))))))))))))

Z SLD pełnymi garściami czerpie PiS i Jarek. TKM w pełnym rozkwicie.

Bartolomé

To jest: LidiaR.

Po co Bartolome się tak złości?

Widać to jak na dłoni, że PO to największy sojusznik SLD! Wystarczy spojrzeć na wydruki głosowań sejmowych.

LR

P.s. Rozumiem skąd ta wzmożona aktywność p.B. - wybory samorządowe idą !

Re: Po co Bartolome się tak złości?

cytuję LidiaR.:
Widać to jak na dłoni, że PO to największy sojusznik SLD! Wystarczy spojrzeć na wydruki głosowań sejmowych.

LR

P.s. Rozumiem skąd ta wzmożona aktywność p.B. - wybory samorządowe idą !

Na FF też już jest?

Paranoja hunwejbinów Jarka

Paranoja hunwejbinów Jarka jest rozbawiająca.
Ci to by chcieli mieć wszystko na własność.

Bartolomé

:-)

O Chryste, jeszcze będziemy tu kłopot z nim mieli.

Masz pecha, bo nie wszyscy

Masz pecha, bo nie wszyscy biją pokłony Jarkowi.
Będziesz musiał z tym żyć.

Bartolomé

To jest: Jerzy Kałwak

PO jest partią opozycyjną i

SLD też jest w opozycji - obie z innych przyczyn. Czy w opozycji do ugrupowania rządzącego może być tylko jedna partia, czy może ich być np. czternaście.
Litości, Lidio R.!!! Co to za rozumowanie?!

To jest: LidiaR.

Tak, tak wobec wszystkich tylko nie wobc SLD,

czego byliśmy świadkami już w poprzedniej kadencji Sejmu RP. PO największy sojuszniki SLD!
LR

To jest: Holmes

Zastanawiam się czy Pani to

Zastanawiam się czy Pani to świadomie prowokuje, żeby podsycać dyskusję, czy też na prawdę wierzy w to, co pisze. Tyle ataków, agresji, inwektyw i szafowania populistycznymi hasłami bez cienia konkretów, trudno mi znaleźć u kogokolwiek innego.

Pogoda piękna, nawet w Polsce dzisiaj, może czas na jakieś wczasy? Odskocznia czasem jest konieczna.

Re: Zastanawiam się czy Pani to

cytuję Holmes:
Zastanawiam się czy Pani to świadomie prowokuje, żeby podsycać dyskusję, czy też na prawdę wierzy w to, co pisze. Tyle ataków, agresji, inwektyw i szafowania populistycznymi hasłami bez cienia konkretów, trudno mi znaleźć u kogokolwiek innego.

Pogoda piękna, nawet w Polsce dzisiaj, może czas na jakieś wczasy? Odskocznia czasem jest konieczna.

Macie mój towarzyszu jakieś wyniki prywatne? czy tylko babińskie?

[stwierdzam, że czerwono-różowe, późno bo późno ale się czegoś nauczyły. Obecnie mają nakaz odwracania kota na ogon.
Kierowane do nich przez lata zarzuty spisały sobie misternie, i teraz po otrzymaniu smsa, że pkt piąty należy i to szybko - oblatują wszystkie forum.]

Pozdrawiam p. Holmesie.
U was też ciepło?

To jest: Holmes

Czasem można odnieść

Czasem można odnieść wrażenie, że oprócz ciekawych osób i dyskusji przewijają się tutaj, czy też raczej snują, przeróżni skrajni frustraci, których aż przykro słuchać. Pozostaje broń w tym wypadku najskuteczniejsze, czyli ignorancja. Ale przynajmniej niektórzy są śmieszni w swoim zacietrzewieniu.

Tak, Panie Ali, całkiem ciepło i przyjemnie. Co i Panu polecam. Teraz mnóstwo ofert last minute - można znaleźć coś dla siebie i trochę podleczyć agresję. Masaż tajski polecam. Tylko proszę uważać, żeby złośliwie nie podmienili dziewczyny na krokodyla. Ci wstrętni różowi są przecież wszędzie...

Pozdrawiam litościwie

Re: Czasem można odnieść

cytuję Holmes:
Czasem można odnieść wrażenie, że oprócz ciekawych osób i dyskusji przewijają się tutaj, czy też raczej snują, przeróżni skrajni frustraci, których aż przykro słuchać. Pozostaje broń w tym wypadku najskuteczniejsze, czyli ignorancja. Ale przynajmniej niektórzy są śmieszni w swoim zacietrzewieniu.

Tak, Panie Ali, całkiem ciepło i przyjemnie. Co i Panu polecam. Teraz mnóstwo ofert last minute - można znaleźć coś dla siebie i trochę podleczyć agresję. Masaż tajski polecam. Tylko proszę uważać, żeby złośliwie nie podmienili dziewczyny na krokodyla. Ci wstrętni różowi są przecież wszędzie...

Pozdrawiam litościwie

Dziekuję, tym niemniej proszę uważać.
Niby ciepło i przyjemnie, a gorąc taki z nieba się leje, że wytrzymać trudno.
Polecam aktualnie przenikający chłód z Sejmu.
"Obywatele" tam, wyglądają już na całkiem skapcaniałych.
Pogrzebacz, to już w ogóle źle wygląda.

Pozdrawiam beztrosko.

To jest: niepoprawna

Re: PO jest partią opozycyjną i

cytuję Jerzy Kałwak:
SLD też jest w opozycji - obie z innych przyczyn. Czy w opozycji do ugrupowania rządzącego może być tylko jedna partia, czy może ich być np. czternaście.
Litości, Lidio R.!!! Co to za rozumowanie?!

Jak to jakie Panie Kałwak? Rozumowanie Pani Lidii R. jest rozumowaniem "jedynie-słusznym". A że Pani Lidia R. niewiele rozumie z tego, co głosi.... Któż przejmowałby się takimi małostkami? :))
Opozycja dla Pani Lidii R. jest prosta. W końcu to Kurski powiedział, że nikt nie broni PO blokowania list z SLD w wyborach samorządowych. Dla Pani Lidii R. jest to prosta wykładnia: PO=SLD.
A Ty Boże miej nas w Swojej opiece! (dostanę za to 1000 lat czyśćca więcej?). :))

Projekcja, projekcja...

Polecam zapoznać się z definicją tego słowa.
A jak już przy tym będziesz, to także przydałoby się sprawdzić, co znaczy sojusznik.
Na razie bowiem, to sojusznikiem PiS są SO i LPR.
;))))))))))))))))))))))

Bartolomé
P.S.
Aha, może jeszcze od razu emotikony używane w Internecie.

PO idzie z postkomuną

od samego początku, w osobie Olechowskiego np.

No dobrze już dobrze, podziamgol se jak tak Cię już dusi.

Świat PiSowców jest bardzo

Świat PiSowców jest bardzo prosty, u nich głosowanie PiS razem z SLD na "TAK", nie oznacza, że idą razem, a gdy PO i SLDgłosuja na "NIE", to oczywiście "PO idzie z postkomuną".
W sumie normalka, Jarek pierwszy zaklina rzeczywistość, jego wyznawcy nie mogą inaczej.

Bartolomé

Oj Ty barański łbie

Mnichnik nagrał jak taśmę z Rywinem, stałeś się rzeczą.

Bóg z Tobą

Git, a teraz po polsku, bo

Git, a teraz po polsku, bo swój dialekt rozumiesz chyba tylko ty.
A może to tobie przydałby się sen?

Bartolomé

Ot, filozof

Donald, to dopiero gość. A może-idąc tym salonowym tropem, Jasiek Maryśka, czy też Hania, to dopiero elegancja i trzeźwość umysłu. 7 lat ta koalicja jeszcze będzie rądzić Polską, 7 lat Bartolom'e. I pisz dalej, pisz to leczy kompleksy, ale nie manię wyższości...

"7 lat ta koalicja jeszcze

"7 lat ta koalicja jeszcze będzie rądzić Polską"

Pycha prowadzi do zaślepienia.
Jesteś żałosnym wyznawcą Jarka.
Widać PiS skazany jest na powtórzenie błędów AWS. W sumie nie ma się co martwić. W końcu tym razem będzie to farsa.

Bartolomé

To jest: Holmes

Stawiam skrzynkę Jameson

Stawiam skrzynkę Jameson Pure Pot Still, że to jest pierwsza i ostatnia kadencja tej koalicji. Najbliższy powrót na scenę w tym składzie najwcześniej za lat siedem.

Nie wiem skąd aż tak huraoptymistyczne u Pana przewidywania. Przypominam, że PiS wygrał w zasadzie przypadkiem. Różnica była tak mała, że wybory tydzień wcześniej lub później mogłyby mieć zupełnie inny wynik.

A póki co, to PiS traci swój elektorat i nie podejmuje żadnych kroków, żeby zdobyć tych, którzy na niego nie głosowali.

Skrzynka Jamesona

Czuję sie sprowokowana z racji tej skrzynki.
Skąd pan wie , że to siedem lat?
Jak jest strata PiSu na elektoracie?

Ta zmiana, choć dokonywana jak zwykle w złym momencie ( a kiedy jest dobry ? ) ma jeden ciekawy element.
Mianowicie to PIS wyznaczy lub zweryfikuję w duzym stopniu listę radnych wystawionych przez koalicjantów. Jest to tym samym kolejna próba przejecia działaczy i elektoratu od LPR i S.

Czy pasuje to do zelaznej logiki Holmesa?

Gołababa

Siedem - bo siedem

Siedem - bo siedem tłustych, siedem chudych.
PiS nie ma i nie miał miażdżacej przewagi w tzw. "elektoracie" - chyba, że do zwolenników zaliczyć tych, co ostatnio głosowali kilkanaście lat temu. PO może stracić, nawet pójść w zapomnienie - ale póki co tak chyba nie jest.

Mnie martwi co innego - że zwolenniczka PiS - uznała za stosowne interweniować dopiero na sygnał o możliwości spożycia smacznego trunku na koszt przeciwnika politycznego - co utwierdza mnie w przekonaniu, że jest w tym jakaś reguła.

Oczekuję wiele od nowego premiera - także tego, że będzie miał trzeźwy osąd, podobnie jak jego wyborcy.

Pzdr: Witek

Interwencja

Przepraszam za Gołąbabę, ale jest gorąco, co mnie usprawiedliwia.
Jameson jest tylko pretekstem, ale przyzna pan, że dobrym?

Oczywiście pity z oddzielną szklaneczką zimnej wody i w dobrym towarzystwie. To na pewno pozostaje regułą. A to że przeciwnik stawia, no... przecież jest chłopem?
Bawiąc sie dalej w porównania, to wolę chłopa choć kurdupla, niż pozera choć tokującego jak samiec?

Gołababa

To jest: Holmes

Zakładam minimum siedem -

Zakładam minimum siedem - czyli trzy do końca obecnej (optymistycznie rzecz biorąc) oraz cztery lata rządów następców PiSu.

Elektorat LPR to śmieszny promil, nie ma o co walczyć. Nawet jeżeli część z nich znowu przejdzie do PiS, to nic to nie zmienia na scenie politycznej. Członkowie SO, to z kolei najgorszego sortu plankton polityczny, często o takich korzeniach, że PiS powinien się mocno wystrzegać przejmowania kogolwiek z tej formacji.

Jeżeli z kolei proponowana ordynacja samorządowa przejdzie, to PiS wychoduje sobie bardzo pokaźne rzesze przeciwników. Zagłosuje Pani w swoim mieście na kandydatów PiS, a za miesiąc dowie się Pani, że w radzie miasta zasiądzie dodatkowo kilku przedstawicieli SO i LPR, bo "tak jest lepiej dla koalicji".

Wybory samorządowe mają to do siebie, że mają bezpośredni wpływ na środowiska lokalne. Znacznie lepiej są też identyfikowani kandydaci. Kiedy wyborcy się zorientują, jakiego sortu mieszankę zafunduje im PiS (upstrzoną rodzynami z SO), to może nastąpić bardzo duża utrata zaufania czyli następny kamyczek do klęski w wyborach parlamentarnych.

Paradoksalnie, jeżeli PiS przeforsuje napisaną pod siebie ordynację, to lepiej żeby przegrał w wyborach samorządowych. Jeżeli bowiem nieznacznie wygra i do przejęcia władzy dokoptuje sobie towarzyszy z SO, to już można wybierać miejsce pochówku.

P.S: Skrzynka leży od jutra. Przypomnę się najpóźniej za trzy lata :)

To jest: Holmes

wyHoduje, rzecz jasna :)

wyHoduje, rzecz jasna :)

Śmieszny promil ?

Raczej procent, wtedy zgoda. Wymierający i na dodatek dość mało, że tak powiem z obserwacji, podniecający, oczywiście intelektualnie.
Więc do wzięcia.
Samoobrona ?
Cóż? Czołowy elegant SO dwoi się i troi ale gdyby go zabrakło, to co zostanie? Własnie elektorat.
Nie przepowiadam 2 kadencji Pisu, ale jeżeli Kaczyńscy zostawią po sobie spójny obóz polityczny, zbudowany na gruzach LPR i SO, to dobrze.
Myślę , że temu ma służyc ta ordynacja. Wybieraniu rodzynek z ciasta władzy , również.

Gołababa

To jest: Holmes

Tylko moim zdaniem ten

Tylko moim zdaniem ten "elegant" zyskał absolutnie najwięcej na polskiej scenie w przeciągu ostatnich lat. Nikt nie może przypisać sobie tak błyskotliwej kariery - od kufajmana z gnojowicą w ręku po wicepremiera. Jest bardzo zdeterminowany i nie cofa się przed niczym, co więcej, jego elektorat zaakceptowałby nawet zbrojne wystąpienie w celu zdobycia władzy.

Jego jedynym zagrożeniem jest... właśnie ta władza. Jeżeli bowiem ją otrzyma, to przyjdzie czas na realizację buńczucznych obietnic dla rolników. A to może się skończyć postawieniem Leppera po drugiej stronie węża z gnojowicą. Dla niego najgorszą sytuacją byłby kompromis na scenie politycznej i minimalny udział agresji w walce między koalicją i opozycją. Póki się iskry sypią, to pan przewodniczący nie musi się o nic martwić.

Obawiam się, że z tą spójnością będzie właśnie problem. Jeżeli odpadnie LPR i SO to PiS naturalną koleją rzeczy też się rozsypie. Politycy to nie posągi z mosiądzu i nie lubią z zasady być w odstawce. Klęska koalicji to prawie pewny odpływ PiSu bliższego Marcinkiewiczowi niż Kaczorom do PO. I w takiej sytuacji PiS zostaje na politycznym lodzie. Paradoksalnie, jedyną szansą bytu PiSu jest właśnie Lepper. I on sobie z tego zdaje sprawę.

SO już nie na jednych gruzach tańczyła oberka, mimo wszystko ma świetne wyczucie jak się ustawić i do kogo przykleić. Od SLD odpępowił się bez strat, do PiSu przyssał bezboleśnie. Moim zdaniem jeszcze zatańczy tego oberasa na tym, co zostanie z koalicji.

Ja tą ordynację odbieram nie jako wybieranie rodzynek z ciata, tylko wpychanie do niego zgniłych jaj w nadziei, że nikt tego nie zauważy, bo w ogólnym rozrachunku tak jest lepiej dla całej cukierni.

Zgniłe jaja

Trochę mnie to krępuję, bo nie mam nic przeciw facetom, hiii.. hii, choć oceniając w tych kategoriach to Olejnikowa też ma no te... , nie zgniłe, jak to nowoczesna baba, a co ma np Semka, ho.. ho..?
Jednak, gdyby pan raczył zauważyć to:

- juz nie ma LPR, jest tylko Giertych z przybocznym pyskaczem Wierzejskim, Macierewicz na funkcji, a uciekinierzy z Ligi na marginesie w sądzie lustracyjnym
- prawie już nie ma SO, jest tylko samoopalacz, a potem już tylko pani Begerowa w sądzie.

Idąc tym tropem nie bardzo rozumiem, dlaczego to Pis ma zemrzeć wraz z koalicjantami. Wprost przeciwnie, urośnie na nich jak jemioła.
Ta taktyka mi odpowiada, wyssać z nich to co smaczne, a obgryzione kosteczki wyrzucić pieskom. Czy ktoś będzie pamiętał za 4 lata posła Bosaka albo Łyżwińską?
Przypominam, że dzieje się to kiedy PO, czyli faceci bez jaj, nic nie robią. SLD, jakie jaja ma Kalisz, wstyd pytać, a jest po zeunuszeniu Millera potomstwa mieć nie będzie.
Nic tylko rwać babki, czytaj elektorat.

Gołababa

Trzymaj Pan tę skrzynke w ciemnym , chłodnym miejscu, może coś z tego będzie?

To jest: Holmes

A schowam do piwnicy, bo

A schowam do piwnicy, bo nawet gdybym się mylił, to i tak będzie za co wypić. To byłby bowiem pierwszy przypadek po 89' kiedy jakaś "frakcja" zachowuje władzę na następne cztery lata kadencji. Obawiam się jednak, że znowu zadziała mechanizm wahadła i coponiektóre zombie wrócą do parlamentu.

SLD proszę mimo wszystko nie ignorować. Mają ciągle spore zaplecze, które odpowiednio wkurzone przez PiS+So może zagłosować na zasadzie "a masz kacapie!".

PO z tygodnia na tydzień zyskuje, póki PiS wreszcie nie zabierze się do roboty. A pewnie się nie zabierze przed wyborami samorządowymi poza kilkoma spektakularnymi akcjami pod publiczkę w ramach kampanii wyborczej.

O Giertychu i jego chłopakach nie wspomniam, póki jest to tak małoznacząca siła.

Natomiast SO to Lepper i co do tego nie ma żadnych wątpliwości. To 10% procent głosuje właśnie na niego. Ale też: Lepper to SO i będzie się jej trzymał do końca swojego lub jej. Lepper może do woli szafować radykalizmami i bez problemu zachowa przy sobie elektorat SO. Jeżeli PiS będzie chciała w ten sam sposób przyciągnąć do siebie tych, którzy teraz stoją broną za Andrzejem, to kolosalnie straci w oczach innej części swego elektoratu. I tak oto byt PiSu jest ściśle związany z dobrymi stosunkami z SO.

Lepper nie da się wydmuchać, pomalować i wsadzić do jakiegoś wielkanocnego koszyka, jak to się dało zrobić z Marcinkiewiczem. Kiedy Kaczyński będzie chciał go wykorzystać, czyli odebrać mu elektorat i zostawić na pustym folwarku, to Andrzej sięgnie po sprawdzone sposoby i może się walnie przyczynić do wysadzenia PiS z siodła.

To jest: LidiaR.

Witamy "Gołąbabę" na PN!

Jako przedstawicielka tej samej płci - też baba witam "Gołąbabę" na PN!

Jednosobowy Komitet Powitalny, czyli L.R.! :)))

LR

Ja tez witam "golababe", jakem chlop...

...starszy traktorzysta. Moze to ja swoim artykulem sprowokowalem obecnosc P.T. Pan na tym forum? Mialem watpliwosci czy Panie nie lubia "prawicy" czy "prawica" nie lubi Pan.
Piekne Panie na ekran (monitora)!!
ra kun

To jest: Jerzy Kałwak

Tyle PiS-u,

ile SKOK-u...

To jest: Holmes

Panie Jerzy, ależ nie wolno

Panie Jerzy, ależ nie wolno tak mówić! Przecież wystawienie SKOKów poza nadzór bankowy, wprowadzenie preferencji podatkowych i trzymanie ich zdala od komisji bankowej (nota bene dowodzonej przez tuza tej tematyki o "wieloletnim doświadczeniu" w bankowości, bo przecież wiele lat posiada ROR) to jest element podstawowy walki z układem :)

Wiadomo, że muszą w nich być przedstawiciele PiSu, bo tylko oni są na tyle prawi i sprawiedliwi, aby oczywistych preferencji nie wykorzystać do celó niegodnych.

A poważnie. Jak SKOKi grzmotną o bruk to i PiS poleci. I tak oto historia się śmieje, gdyż PiS podpięty jest do aparatury podtrzymującej życie, którą steruje Lepper a nad tym wszystkim wisi widmo SKOKów.

To jest: Jerzy Kałwak

Nie wolno mówić?

Czy Pan już gdzieś słyszał, że "tak nie wolno mówić"? W Polsce mówienie wprost szkodziło zawsze i nigdy nie przestało. Poprawność polityczna, czyli obłuda, jest na pewno polskim pomysłem.
A co mi mogą jeszcze zrobić?

--------------
http://aribo.pl/jerzykalwak/index.htm

To jest: Holmes

Panie, Jerzy, to wszystko

Panie, Jerzy, to wszystko był sarkazm. Śmieszy mnie bowiem, że jakiekolwiek podniesienie sprawy SKOKów na forum publicznym spotyka się z oskarżeniami o:

a) ubeckie korzenie
b) genetyczny antypolonizm
c) bycie w układzie
d) etc.

(wybrać sobie właściwe).

I zgadzam się, że mówienie wprost nie spotyka się z dobrym przyjęciem, bo przecież trzeba dobierać słowa, żeby zrozumieć wyższe cele przyświecające coponiektórym "zbawicielom" narodu.

Tylko, że człowiekowi w ogóle się mętlik robi w głowie. Najpierw Samoobrona to był ubecki bękart i w ogóle okropny twór. Teraz rządzi Polską. Jeszcze wczoraj Kwaśniewski był starym, okropnym komuchem. A dziś czytam, że ma być doradcą Kaczyńskiego. Karuzela z madonnami :)

To jest: Jerzy Kałwak

Aaaa, sarkazm!

A ja już się przestraszyłem na dobre!

--------------
aribo.pl/jerzykalwak

Re: Stawiam skrzynkę Jameson

cytuję Holmes:
Stawiam skrzynkę Jameson Pure Pot Still, że to jest pierwsza i ostatnia kadencja tej koalicji. Najbliższy powrót na scenę w tym składzie najwcześniej za lat siedem.

Nie wiem skąd aż tak huraoptymistyczne u Pana przewidywania. Przypominam, że PiS wygrał w zasadzie przypadkiem. Różnica była tak mała, że wybory tydzień wcześniej lub później mogłyby mieć zupełnie inny wynik.

A póki co, to PiS traci swój elektorat i nie podejmuje żadnych kroków, żeby zdobyć tych, którzy na niego nie głosowali.

Panie Holmes, jest Pan jak mozna zauwazyc z zalaczonego zdjecia,przedstawicielem Sil Zbrojnych RP - czy to PRAWDA???
A moze zdjecie zostalo zrobione - podczas zwiedzania Muzeum Lotnictwa???

Czy nie uwaza Pan, ze latanie jest latwiejsze od POLITYKI.

To jest: Holmes

Latanie jest łatwiejsze i

Latanie jest łatwiejsze i przyjemniejsze od wielu rzeczy, a od polityki zwłaszcza. Tutaj przynajmniej, jak pociągnę drążek do siebie, to wiem, że samolot pójdzie do góry, chociażby w kontroli naziemnej siedziała niewiadomo jaka ekipa.

A w polityce? Cóż, może się okazać, że człowiek głosuje na pewną partię w wyborach samorządowych, a nagle okaże się, że jego miastem współrządzą panowie od gnojowicy i pasiastych zwisów.

P.S. W tle na zdjęciu oczywiście jest Spitfire

To jest: triarius

biorę pół...

cytat:
Stawiam skrzynkę Jameson Pure Pot Still, że to jest pierwsza i ostatnia kadencja tej koalicji.

Biorę pół skrzynki tego czegoś, nie wiem co to jest, ale może da się gdzieś opchnąć. To jest faktycznie pierwsza kadencja tej koalicji, z czym się zgadzam w całej rozciągłości, więc pół skrzynki tego czegoś mi się chyba należy.

Co do "ostatniej", to stawiam na rozpad PO w najdalej rok po nieudanych wyborach samorządowych. A potem dalej ta koalicja, chyba że Bolek z Bronkiem plus pedalska międzynarodówka zafundują temu nieszczęsnemu krajowi bratnią pomoc.

Inne warianty widzę góra na 20% - 30%.

triarius
http://bez-owijania.blogspot.com

To jest: Holmes

Przyjmuje Pan zakład? W

Przyjmuje Pan zakład? W skrzynce pakowane są po cztery butelki, a w zasadzie zabijane deskami, bo tak uroczo i "po starodawnemu" przechowywany jest ten trunek.

A jeżeli obaj się mylimy i wypłynie na zgliszczach monstrum w postaci SLD-SO, to będzie wystarczająca okazja, aby z żalu i tak zakład skonsumować :)

To jest: LidiaR.

Gicie, nakładaj zbroję i miecz do ręki! Za chwile będzie

atak! Czarny rycerz Bartolome spod znaku "Rokity" przybywa, by stoczyć bój ostatni na PN! :)
LR

Ostatni to bój PiSu, który

Ostatni to bój PiSu, który po następnych wyborach czeka los Akcji Wyższych Stołków.

Bartolomé

To jest: LidiaR.

Gicie, nie denerwuj się p. B. Czy zauważyłeś, ile jadu

mają w sobie omamieni przez PO?! Mimo wszystko życzę dobrej nocy i kolorowych snów ( bez Tuska i Rokity w tle)! :)))
LR

A tam Pani Lidio, on już

A tam Pani Lidio, on już pijany, starczy się przyjrzeć.
Spojrzę później co tu nasmarował.

Pozdrawiam

Nie sądź innych po sobie,

Nie sądź innych po sobie, pijaku.

Bartolomé

Po przeczytaniu - Panie B.

twoich postów - wypada już tylko zaproponować interwencję...admina!

BTW. agresję daje się leczyć....

To jest: ulcik140

Autor tego artykulu tez probuje intrygowac

przeciwko J.Kaczynskiemu.Ciekawe ,ktory z nich dwoch jest wiekszym intrygantem?Kaczynski ma racje ,wazne zeby kraj byl silny
ze stabilnym rzadem,ktory bedzie w stanie przeprowadzic nieodzowne reformy dla poprawy bytu narodu,przywrocic respekt dla Polski na arenie miedzynarodowej.Zawsze z silnym i zwartym panstwem swiat sie liczy.POdli juz rzadzili.Z jakim skutkiem to widac po sytuacji spoleczno -gospodarczej( w bagnie kraj zostawili),horrendalnym zadluzeniu i stopie zyciowej ludnosci.Wystarczy ,ze wspomne Balcerowicza i prywatyzacje bankow pod jego okiem i z jego przyzwoleniem,to wszystko z wscieklosci sie we mnie gotuje.To dzieki takim jak on ,Polacy poniewieraja sie po swiecie,malo tego sa wykorzystywani do niewolniczych prac w obozach pracy. Chyba tylko nieuleczalni romantycy potrafia bronic POdlych.
POdli zawiedli,komuchy z SLD rowniez,wiec kop im sie nalezy, a nie stolki w nastepnych wyborach.

J.Kaczynski ma racje.Po to ma glowe ,zeby myslal.I mysli logicznie.
Podoba mi sie Jego strategia wyborcza.Tzn.ze zwieksza szanse na wygrane wybory samorzadowe przez PiS i koalicjantow.Wygrana koalicjantow jest rownie wazna,bo bez koalicji ,rzad mniejszosciowu nie ma racji bytu.
Wiec niech zmienia ordynacje wyborcza,tak zeby wygrac wybory samorzadowe.
Kazdy madry i liczacy sie polityk postepuje podobnie.Dlaczego PiS ma sie podkladac POdlym?

Na pewno intrygantem jest

Na pewno intrygantem jest Jarek, który praktykuje zabawę "Rolnik sam w dolinie".

Tylko całkowity ignorant lub fanatyk PiS może twierdzić, że Jarek chce przeprowadzić "nieodzowne reformy".

Bartolomé

To jest: ulcik140

Na pewno chce ,ale czy Mu sie uda?

Przeciez nikt z zakichanej opozycji Mu nie pomoze.Pomoga zaszkodzic!Ich dewiza:to niech szlag trafi Polske,oby tylko razem z Polska- Kaczynskich.
I takim ludziom ja mam wierzyc!?
Gadaja takie bzdury na temat PiS,ze nie wierze nie tylko w Podly patriotyzm ,ale w inteligencje liderow PO rowniez.Nad jednym w tej partii glowkuja ,jak lepiej dowalic dawnym kolega w PiS!!!O kraj i obywateli sie nie za bardzo troszcza.
Nie jestem ani calkowitym ignorantem,ani fanatykiem.Jestem realista.Jak ktos mnie raz wyportkuje ,to drugi raz juz nie pozwole, sie zrobic, w bambuko.Dotad Kaczynscy mnie nie zawiedli.POdlece -TAK!

W tej chwili Polskę szlag

W tej chwili Polskę szlag może trafić z winy PiS. Widać, JAK starają się oni wykorzystać koniunkturę gospodarczą. Przypisują sobie cudze sukcesy, a sami dołują budżet.
To jest przepis na porażkę, którą w rezultacie stanie się udziałem Jarka i jego bandy.

Bartolomé

Re: W tej chwili Polskę szlag

Nie ma potrzeby się tak ekscytować - proszę wspomnieć, co PiS sądził o Andrzeju Lepper - a są w koalicji.
Jak się chce, to można.

Andrzej Lepper - wynika , że prawica - no, to ja się pytam, kto go reprezentuje na prawica.net?

Rozważam podjęcie sie tej zaszczytnej funkcji - taka misja wydaje się dużym wyzwaniem.

Pzdr: Witek

Jarek z resztą rządu się

Jarek z resztą rządu się wyżywią. Reszta ludzi ma takiego luksusu.
Po 7 latach tłustych, przyjdą chude.
Ale co to Jarka obchodzi?

Bartolomé

To jest: AdamP

Ciekawy pomysł Panie Witku

Jakby nam chciał Pan zarekomendować liberała Andrzeja L? W końcu z tego co czytam niedługo większość zwolenników "Komendanta" będzie się bratać z tą menażerią. W słuch się zamieniam:))

No, już, lulu...malusi.

.

Zamordyzm PiS doprowadzony

Zamordyzm PiS doprowadzony do każdego stanowiska pracy.
Zapamiętaj jednak koleś, że nie pozwolimy upaństwowić się kamaryli Jarka.

Bartolomé

To jest: LidiaR.

I bardzo dobrze! Krótko przy uździe i do roboty!

LR

Nieźle was Jarek

Nieźle was Jarek ćwiczy.

Bartolomé

To jest: LidiaR.

A was Donald o maślankowatych oczach!

Żal mi mojej klawiatury na czcze stuknie. "Rokita" rzucił na B. zły urok. Tu może pomóc tylko woda święcona!
LR

Ja potrafię dostrzeć

Ja potrafię dostrzeć błędy Rokity. W Jarkowych nie jesteście w stanie.
I to jest właśnie różnica. Cywilizacyjna.

Bartolomé

To jest: LidiaR.

Buta i arogancja !

Jeśli to jest wasz główny rys cywilizacyjny, to wolę dozgonnie pozostać barbarzyńcom.
LR

To jest: AdamP

może barbarzyńczyniom?

:)

To jest: LidiaR.

Może być. Mnie tam bez różnicy -wiadomo o co chodzi!

LR

Właśnie spojrzałem jak obiecałem

A nie, Pani Lidio, onego już tylko do piachu. No chyba że niechby se żył, ale po co?

Dobranoc

To jest: Holmes

Szczerze radzę sprawdzić,

Szczerze radzę sprawdzić, Pani Lidio, czy woda, pod której Pani jest wpływem, aby na pewno jest święcona. Podpowiadam - na święconej, póki co, nie ma jeszcze akcyzy.

To jest: LidiaR.

Do Holmes'a! OŚWIADCZENIE L.R.

Szanowny Panie!

Publicznie oświadczam, iż nigdy nie siadam do klawiatury pod wpływem "wody ognistej", ani żadnego innego trunku!

"Pijana" L.R.

LR

P.s. Miarkuj się Pan, bo przy próbie rzucenia na mnie kolejnego oszczerstwa, mogę być bardzo nieprzyjemna!

To jest: Holmes

Jeszcze bardziej niż jest

Jeszcze bardziej niż jest Pani do tej pory? Zaiste, trudno uwierzyć :)

A "PO i śmierdzące

A "PO i śmierdzące szumowiny pozostałe po PRL-u" do jądrowego reaktora zbudowanego za unijne fundusze, które tak się nam należą jak Grecji (wzór wykorzystania wspom. dla JK - sic)
-------------------------
"...wybieraj póki czas, wybieraj na co czekasz, wybieraj. I aby ci pomóc nieznacznie popychamy języczek wagi."

To jest: Lesław

Re: Autor tego artykulu tez probuje intrygowac

cytuję ulcik140:
Wiec niech zmienia ordynacje wyborcza,tak zeby wygrac wybory samorzadowe.

Proponuję, aby głosy zwolenników PiS liczyły się x2 a głosy z emigracji x10.

To jest: Marek_B

Wbrew pozorom nie byłoby to

Wbrew pozorom nie byłoby to głupie. Ja podpisałbym się pod tym wszystkimi kończynami. No, może jakby wyłączyć z tego jeszcze gastarbeiterów z landów. Im dalej, i im starsza emigracja tym większa waga głosu. TAK! TAK! TAK! parafrazując:)

Zamiast wyrzekania na

zgniłych imperialistów z PO, wolałbym poczytać coś o tej zdumiewającej ordynacji. Ktoś ją uważa za dobrą i dlaczego?
-------
"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"

Przecież wszystko, co

Przecież wszystko, co wyjdzie z usta Jarka jest święte. Ktoś mnie już tutaj częstował wodą święconą.
I potem dziwić się, że wyzywają ich od moherów...

Bartolomé

Luuuuuuuuudzie!

Skąd taki "towar" na PN?????
Już mi się zaczęło wydawać, że na "onet" zabłądziłam...
Taki "czekista" tutaj???

Ooooooo, nic nowego

proszę się rozejrzeć przez pewien czas ...

To jest: LidiaR.

Do S-Elki

Gdybyś tutaj w naszym gronie ( na PN ) dłużej pobyła, to byś się tak nie dziwiła. My tu mamy nie tylko "czekistów". Czasami wpada tu jakiś "Lenin z Poronina" itp.
LR

Jeden z upału to nawet się

Jeden z upału to nawet się rozebrał, i świci.