Przedwyborczy strzał w stopę?

Jak to zwykle tuż przed wyborami bywa, rządząca ekipa stara się na swoją korzyść zmienić ordynację wyborczą. Zazwyczaj politycy, kierując się sondażami, zmieniają sposób przeliczania głosów, by był jak najbardziej korzystny dla ich własnej partii. Tak więc jeśli przykładowo partia A ma duże poparcie, a współrządzi krajem, to proponuje sposób przeliczania głosów wg d?Hondta, jeśli zaś poparcie leci na łeb na szyję, proponuje Saint-Legue, lub nawet Hare-Niemayer. Tym razem nasi włodarze z PiS okazali się bardzo szczodrzy, obdarzając nas wyborców projektem korzystnym także dla swoich koalicjantów.

Otóż ów projekt zakłada, iż komitety wyborcze startujące w wyborach samorządowych będą mogły zawierać umowy o wspólnym podziale mandatów. Powstawałyby zatem tzw. grupy list; wyniki poszczególnych list objętych umową byłyby sumowane, a mandaty dzielone proporcjonalnie między listy. W podziale mandatów udział brałyby tylko te grupy, które uzyskałyby łącznie 10% głosów.

W praktyce oznacza to, iż jeśli PiS, Samoobrona i LPR (a na to się zanosi) podpisałyby stosowną umowę, głos oddany na PiS byłby głosem oddanym jednocześnie na oba pozostałe ugrupowania rządowe. Politycy, tacy jak np. Jacek Kurski nie ukrywają, iż chodzi o uzyskanie możliwie jak najwięcej mandatów radnych dla ludzi wspierających rządzącą koalicję.

Jest to ewidentny cios w opozycyjną PO, która jeśli nie wystawi wspólnej grupy list z lewicą (a byłoby to zaprzeczeniem jej pryncypiów), będzie miało nieproporcjonalnie małą liczbę radnych w stosunku do bloku ludowo-narodowego. PSL poradzi sobie na wsi, natomiast ze sceny samorządowej zmiecione zostanie SLD, co jest niewątpliwym plusem tego rozwiązania.

Gołym okiem widać, iż PiS jest partią politykierów nie mających na uwadze szukania rozwiązań systemowych, mających zostać zaszczepione w Polsce na stałe, a bawiących się w tworzenie prawnych wygibasów, ukierunkowanych na krótkowzroczny sukces. Być może jednak tym razem mistrz intryg, jakim jest Jarosław Kaczyński, strzelił sobie w stopę i tym rozwiązaniem przyczyni się do spadku poparcia dla własnego ugrupowania.

PiS ewidentnie kieruje swoją drogę polityczną w kierunku narodowo-populistycznym, oraz pali za sobą mosty mogące doprowadzić w przyszłości do ugody z PO. Jednak w skład elektoratu PiS nie wchodzą kolejni bracia Kaczyńscy i zahukana mityczna ?frakcja wolnorynkowa?. Wyborcami tej partii (jak i z resztą każdej innej) są ludzie, którym nikt nie każe głosować na to ugrupowanie. Co więcej, są to ludzie, którzy nierzadko głosowali na K-Team, gdyż uważali ich za mniejsze zło niż PO.

Większość elektoratu PiS stanowią zwolennicy umowy z partią Tuska i Rokity, uważający jednak, iż program braci Kaczyńskich jest im bliższy, oraz że winę za niezawarcie koalicji w ubiegłym roku ponosi przede wszystkim PO. Na taką koalicję w swoich miastach (na wsiach królować będą raczej lokalne komitety i PSL) i województwach liczą. Nie sądzę, by chcieli oni swoimi głosami pomagać kolegom Giertycha i towarzyszom Leppera.

Przed PO stoi więc ogromna szansa. Jeśli jej liderzy (zarówno krajowi jak i lokalni) będą dobitnie akcentować, iż oddając głos na statecznego państwowca z PiS głosują także na Towarzysza Szmaciaka, mogą liczyć na sukces. Podobnie jak w 1993 roku, pecetowska centroprawica poprzez ordynacyjne machinacje będzie winna własnej klęsce wyborczej.


Stefan Sękowski

0
Jeszcze nie głosowano
 

?PO, mimo pewnej liczby

?PO, mimo pewnej liczby porządnych ludzi wśród swych członków i zwolenników, jest organizacją spenetrowaną przez lewacką nijakość?
(Sic)
-------------------------
"...wybieraj póki czas, wybieraj na co czekasz, wybieraj. I aby ci pomóc nieznacznie popychamy języczek wagi."

Eeee ..."tylko kierunek działania ma znaczenie"

To prawda, Pan uważa że

To prawda, Pan uważa że nie?

PO jest spenetrowane przez

PO jest spenetrowane przez centrową nijakość ? tak ja uważam. Lecz wolę centrową nijakość niźli narodowo ? solidarystyczny (nie użyłem słowa ?socjalistyczny? z wiadomych powodów) radykalizm PIS-owców, który i tak w perspektywie czterech lat odbije się nam i Polsce cholerna czkawką.
Jeszcze inaczej ? wolę wątpiącego Jarosława Gowina w przeciwieństwie do Ryszarda Legutki klasycznego zdrajcy klerków.

-------------------------
"...wybieraj póki czas, wybieraj na co czekasz, wybieraj. I aby ci pomóc nieznacznie popychamy języczek wagi."

Eeee ..."tylko kierunek działania ma znaczenie"

Znaczy, Gowin-światły

Znaczy, Gowin-światły europejczyk kontra Legutko-uwiedziony przez siły ciemności - Pan wybiera "światłoeuropejskość". To ja - "siły ciemności".

Rządy tej

Rządy tej ?ciemnogrodzkiej? koalicji gwarantują nam w perspektywie trzech lat powrót takiego ?światła?, iż będzie Pan żałował, że Gowin odparuje razem z PO. Ale to jest ?pikuś?. Naprawdę co mnie przeraża to realizacja tego:
http://prawica.net/node/4068#...
Gdzie będziemy my, gdzie będzie Polska (no, Polska to wiem gdzie będzie, nadal na ostatnim miejscu w ?światłej? Europie pod względem rozwoju gospodarczego) ?
-------------------------
"...wybieraj póki czas, wybieraj na co czekasz, wybieraj. I aby ci pomóc nieznacznie popychamy języczek wagi."

Eeee ..."tylko kierunek działania ma znaczenie"

Widać od razu, że Jarkowy frustrat dorwał się do klawiatury

Widać od razu, że Jarkowy frustrat dorwał się do klawiatury.
Podejrzewam, że wedle niego za panujące upały także winę ponosi PO.

Zauważam jednak pozytywną ewolucję. Nie straszy już powrotem SLD. Widać Kurski sam uznał, że na tak prymitywny argument już nikt się nie nabierze.

Bartolomé

Bartolomé

To jest: triarius

o psia mać!

cytat:
Post usunięty
bezpodstawne pomówienia osób publicznych

O psia mać! I naprawdę nie da się dowiedzieć co tam było o tych "osobach publicznych"? Albo chociaż o jakich? O von Tusku, tak?

Nigdy nie wierzę w nieusunięte przez Admina posty
Triarius the Tiger

triarius
http://bez-owijania.blogspot.com

Bez pisania o von Tusku i von Rokicie :-)

Flagi, którą dostałem, tak naprawdę do tej pory nie rozumiem i trudno mi odgadnąć za jakie "bezpodstawne pomówienia osób publicznych" ona mogła być, bo o żadnej konkretnej osobie publicznej w ogóle nie pisałem ( nie wiem więc jak mogłem kogoś pomawiać, lub atakować, nie pisząc o nim?).
Nie ukrywam natomiast, że wyraziłem się krytycznie o artykule pana Stefana Sękowskiego. Mam więc tym razem dużo bardziej nieśmiałą niż dwa dni temu w mej prostocie nadzieję, że i dziś Admin nie poczyta mi niniejszego wpisu jako recydywy w "bezpodstawnych pomówieniach osób publicznych". Powiedzmy sobie wprost: Prawica.net ma swoją linię i ma oczywiście do tego prawo. To, co teraz piszę, najwidoczniej tej linii nie odpowiada. No cóż, takie jest życie. Można takie nieodpowiednie opinie zwalczać flagowaniem. Wolałbym jednak, abyśmy walczyli wymianą argumentów.
Spróbuję więc wyjaśnić jeszcze raz:
Artykuł Pana Sękowskiego odebrałem jako przykład takiego dość paradoksalnego, choć dobrze znanego w polityce zabiegu, który zarzucając partyjniackie manipulacje jednej partii, pisze bez żenady gotową partyjną agitkę na rzecz drugiej partii. Czy się mylę? Proszę uważnie ten tekst p.Sękowskiego przeczytać. Proszę dalej popatrzeć np. na reakcję p.Lesława, który ochoczo w wagonik podstawiony przez p.Sękowskiego wskakuje. I tak to rusza. A ja właśnie chciałem to w mej naiwności przyhamować. No cóż. A może chcemy, aby tak funkcjonowała polska polityka ??
Pan Sękowski nie zachwycił mnie ponadto niedwuznacznie obraźliwym wypowiadaniem się o koalicjantach PiS (mianując ich ni mniej, ni więcej, "Towarzyszami Szmaciakami"). Oczywiście nie ma u niego mowy o odbieganiu od obowiązującego w PO pogardliwego i nie dopuszczającego wątpliwości, tonu traktowania takich partii jak LPR, jako politycznych podludzi.
Pan Sękowski i jemu podobni analitycy, powinni jednak pamiętać, że nie wszyscy tu jesteśmy bezwarunkowymi i odruchowymi zwolennikami PO. Wcale nie wszyscy głosowaliśmy na PiS jedynie dlatego, aby PO mogła zająć "należną jej" pozycję. Dlatego niektórym z nas (w tym np mnie) może być potrzebny argument dotyczący meritum, a nie tylko arytmetyki partyjnej. Niestety Pan Sękowski (i jego widoczni towarzysze w szeregu POwskim) nie zdołał wybić się poza tę (w uproszczeniu nazwę ją) warszawko-salonową logikę : PiS staje się politycznym złem, bo zamiast POprawnej różyczki ma gówno przylepione du buta - a co jest tym gównem? No wiadomo : LPR. A dlaczego LPR jest gównem? No jakże śmie ktoś zadawać takie pytanie !?! Ależ to po prostu nie wypada!!! Quel faux pas?!?! (Ach zapomniałem : w tym saloniku hipokryzji nie wyraża się już po francusku !...)

Tak jest: ja jasno uważam, że linia demarkacyjna polskiej sceny politycznej przebiega dziś między PiS i PO. Tak - uważam, że koalicja PiS z PO jest mało możliwa i mało pożądana. Tak - wiem, że ten mój pogląd nie jest ani jedyny, ani bezdyskusyjny. Tak - wiem, że dominująca opinia redakcyjna prawicy.net była odmienna tzn patrzyła właśnie przychylnie na tę koalicję PO-PiSu. Myślę jednak, że powinniśmy tu móc nadal dyskutować : między zolennikami LPR a zwolennikami PO o takich rzeczach jak liberalizm, między zwolennikami PiS a zwolennikami UPR o ordynacji wyborczej itd itp. Nie jestem entuzjastą koalicji PO/PiS. Nie jestem w ogóle entuzjastą PO. Jestem gotów, jeśli trzeba, moje zdanie szerzej uzasadnić. Flagowanie nikomu tu żadnej korzyści nie przyniesie.

To jest: AdamP

Tym razem OK

Moim zdaniem całkiem składna wykładnia. Zaczynamy się wreszcie różnić pięknie. Co do dysonansu PiS PO należałem do tych niepoprawnych chciejców i był ku temu dobry argument. Możliwość załatwiania przyjemnego (odkurzyć komuchów) z pożytecznym (dokonać przełomu w w dekomunizacji polskiej gospodarki). PiS i LPR nie pisząc o Samoobronie nie są zdolne do dokonania tej drugiej równie ważnej części odkomuszania. Nie uda się wam to jak nie mogło Kołodce Hausnerowi i całej komuszej reszcie. Nie wiecie jak to się robi i nie widzicie takiej potrzeby. Nie tworząc POPiSu pozbawiliście nas zwykłych obywateli szansy na prawdziwy wzlot ku normalności. I to tylko dlatego że się nie lubi PO. Dziecinada.
Pozdrawiam

AdamP

Różnienie się piękne to

Różnienie się piękne to dla mnie trochę taka bajka, jak niewinna i czysta wojna bez ofiar. Ja uważam, że wcale nie jest dobrze jeśli się różnimy. Jeśli się różnimy to mnie boli i obawiam się, że musi boleć.
Ale nie o to już teraz chodzi.
PO i niekórzy jej zwolennicy wypowiadają się czasem językiem walki z postkomuną. Wierzę, że większość z nich czyni to szczerze. Niestety nie zmienia to faktu, że w PiS i na prawo od PiS Platforma Obywatelska, jako sojusznik w walce z postkomuną i układem Okrągłego Stołu, nie ma ani krzty wiarygodności. Dobrze aby do ludzi PO to wreszcie dotarło. Dalej to już do nich należy, jeśli naprawdę postkomunę chcą z naszego życia wyplenić, aby tę wiarygodność wzmocnić. Póki co powinni wiedzieć, że jej nie mają.
To prawda, że PO reprezentuje dziś większą siłę polityczną i parlamentarną niż np LPR, więc arytmetycznie i teoretycznie w sojuszu z PiS mogłaby dokonać więcej niż aktualna koalicja. Jednak jest sporo oznak, że PO ma wprawdzie siłę, ale wcale nie ma mocnej woli, ochoty a może i możliwości do uczestniczenia w dogłębnej dekomunizacji. LPR siły ma mniej, ale ma niekwestionowaną wolę uwolnienia Polski od postkomuny. PO czyni wielkie deklaracje, ale za każdym razem, kiedy przychodzi co do czego to robi wszystko żeby zamącić, pogubić się we frazeologii przebaczania i rozprowadzić wszystko "po kościach".
Fiasko POPiSu wcale więc odkomuszenia nie zaprzepaściło. Bardzo możliwe, że wręcz przeciwnie...
Podażdim , uwidim jak mawiają kuzyni ze wschodu. I mam tylko nadzieję, że zawiść i gorycz PO nie posunie aż do chęci "odmrożenia wszystkim uszu" (w tym sobie) i życzenia klęski tej próby dekomunizacji, która jest obecnie podejmowana.

To jest: Prawicowiec

"Różnić się pięknie"

To slogan Kuronia. Slogan ten jest absurdalny, jak większość dorobku komunisty z PZPR, Jacka K.

To jest: AdamP

Mówmy o konkretach

Więc lepiej: "Niech nienawidzą, byleby się bali."???

AdamP

To jest: Prawicowiec

Kuroń, strach, nienawiść

Jakie konkrety ma Pan na uwadze? ?Różnić się pięknie? znaczyło wg komunisty Kuronia ?różnić się nie za bardzo?, pozostać w lewicowej konwencji postrzegania świata. Jeśli jesteśmy przy różnicach, to na przykład ja jako prawicowiec różnię się od komunistów we wszystkim i diametralnie.

Proszę wybaczyć, ale nie widzę w tym wszystkim związku ze strachem i nienawiścią. Jeśli to jest sens, to to jest bezsens.

To jest: AdamP

A co trzeba byloby zrobić?

Dzięki za logiczny i trafiający do przekonania argument. Nie pisze Pan jednak o tym, że PO może być dla PiSu cenne, ma pewne przymioty, których brak PiSowi. Czy rzeczywiście panowie KK liczyli na tą koalicje powtarzając przez pierwsze pół roku swoją mantrę "bo PO....", czy była to gra rozwodowa?

Czy dysonans PO i PiS powstał niechcący od głupiego oklepywania się byłych "przyjaciół". Co wg Pana mogłoby dziś zjednać PO do PiSu (wiem dla większości tutejszych pisów lepiej żeby nie).

W czym PO musiałoby się zmienić by być traktowaną z większą estymą i wiarygodnością przez prawicę "czarnosecinną"? Ciekawy też jestem odwrotnej oceny. Co powinno zrobić PiS by PO przestało zachowywać się tak jak zachowuje?

AdamP

Re: A co trzeba byloby zrobić?

cytuję AdamP:
Dzięki za logiczny i trafiający do przekonania argument. Nie pisze Pan jednak o tym, że PO może być dla PiSu cenne, ma pewne przymioty, których brak PiSowi. Czy rzeczywiście panowie KK liczyli na tą koalicje powtarzając przez pierwsze pół roku swoją mantrę "bo PO....", czy była to gra rozwodowa?

Czy dysonans PO i PiS powstał niechcący od głupiego oklepywania się byłych "przyjaciół". Co wg Pana mogłoby dziś zjednać PO do PiSu (wiem dla większości tutejszych pisów lepiej żeby nie).

W czym PO musiałoby się zmienić by być traktowaną z większą estymą i wiarygodnością przez prawicę "czarnosecinną"? Ciekawy też jestem odwrotnej oceny. Co powinno zrobić PiS by PO przestało zachowywać się tak jak zachowuje?

Nie dotarło do Pana, że PO w śmietniku historii się nurza?
Oczywiście, ta klasa próżniacza prędzej czy później da znowu znać o sobie.

[nigdy nie potrafiłem zrozumieć ludzi, których wykiwano - szczerych przeciwników Pana Boga; a tak liczyli na ten sojusz...]

Mimo, że pisze Pan do p.

Mimo, że pisze Pan do p. Adama pozwole sie podłączyć.
Proszę u uzasadnienie tezy, że PO nurza sie w śmietniku historii,
I co ma w takim razie robić człowiek taki jak ja (dziekuję swoja drogą za awansowanie do grona klasy próżniaczej), który przy całych swoich wąptliwościach głosuje na Platformę bo pozostałe partie odrzucaja mnie jeszcze bardziej?

To i ja się wtrącę

To i ja się wtrącę też.
Pan nie rozumie polityki a w takim razie proszę w ogóle nie głosować, Platforma to partia ludzi zblatowanych z unijną nomenklaturą i zagranicznymi organizacjami finansowymi, zblatowanych poprzez "prywatyzację", taką np. jak PPP - pamięta Pan? Oddawali nasze za osobistą kooptację do dystemu.

Poprawka - nie rozumiem

Poprawka - nie rozumiem polityki w taki sposób w jaki Pan rozumie. Więc równie dobrze mógłbym napisac aby to Pan nie brał udziału w wyborach. O dziwo nie przyszło mi cos takiego do głowy.

Czego Pan nie rozumie z tego

Czego Pan nie rozumie z tego co powiedziałem?
O tamto nie musi się Pan od razu obrażać.

Oj nie jestem niewinną

Oj nie jestem niewinną panienką żeby się od razu obrażać.
Nie odpowiada mi jednak Pańska maniera pisania - wpisywania sloganów z założeniem, że jest to prawda oczywista i jedyne co Pański rozmówca (piśca?) może zrobic do zaakceptować w całości.
Powtarzam więc swoje pytanie - na kogo ma głosować ma osoba mająca poglądy raczej konserwatywne jeśli chodzi o etykę oraz liberalne jesli chodzi o gospodarkę? Mimo swoich niezaprzeczalnych wad PO jest moim zdaniem tym poglądom najbliższa i w obecnej sytuacji nie bardzo widzę alternatywę.

To jest: admin

Trochę lepiej niz poprzednio :-)

AWK - gratuluję zmiany stylu.

U nas nie karze się poglądów, tylko przekroczenia regulaminu

http://prawica.net/node/88

Admin

Admin

Nie na darmo pycha jest

Nie na darmo pycha jest wymieniona jako pierwszy z grzechów głównych. Jarek popełnia ten sam błąd zapoznania rzeczywistości i zapłaci taką samą cenę.

Bartolomé

Bartolomé

Za to Tusk i Rokita to "wzór cnót wszelakich", a zwłaszcza

pokory! :DDDD
LR

He, he, głodnej chleb na

He, he, głodnej chleb na myśli?

Każdy zapłaci za swoje grzechy. Niektórzy wyznawcy Jarka twierdzą, że już płacą "wędrując przez pustynię" w ławach opozycyjnych.

Bartolomé

Bartolomé

Tak Bartolome. Wiedz Waść, że:" "Pokorne" ( Tusk i Rokita)

ciele dwie matki ssie: trochę PO, trochę SLDe". Buhahaha!
LR

Kolejna, która nie może

Kolejna, która nie może uwierzyć, że PO nie pójdzie z postkomuną. ;)))))))))))))))))))

Z SLD pełnymi garściami czerpie PiS i Jarek. TKM w pełnym rozkwicie.

Bartolomé

Bartolomé

Po co Bartolome się tak złości?

Widać to jak na dłoni, że PO to największy sojusznik SLD! Wystarczy spojrzeć na wydruki głosowań sejmowych.

LR

P.s. Rozumiem skąd ta wzmożona aktywność p.B. - wybory samorządowe idą !

Re: Po co Bartolome się tak złości?

cytuję LidiaR.:
Widać to jak na dłoni, że PO to największy sojusznik SLD! Wystarczy spojrzeć na wydruki głosowań sejmowych.

LR

P.s. Rozumiem skąd ta wzmożona aktywność p.B. - wybory samorządowe idą !

Na FF też już jest?

Paranoja hunwejbinów Jarka

Paranoja hunwejbinów Jarka jest rozbawiająca.
Ci to by chcieli mieć wszystko na własność.

Bartolomé

Bartolomé

:-)

O Chryste, jeszcze będziemy tu kłopot z nim mieli.

Masz pecha, bo nie wszyscy

Masz pecha, bo nie wszyscy biją pokłony Jarkowi.
Będziesz musiał z tym żyć.

Bartolomé

Bartolomé

To jest: Jerzy Kałwak

PO jest partią opozycyjną i

SLD też jest w opozycji - obie z innych przyczyn. Czy w opozycji do ugrupowania rządzącego może być tylko jedna partia, czy może ich być np. czternaście.
Litości, Lidio R.!!! Co to za rozumowanie?!

----------------------------------
http://jerzykalwak.aribo.pl/

Tak, tak wobec wszystkich tylko nie wobc SLD,

czego byliśmy świadkami już w poprzedniej kadencji Sejmu RP. PO największy sojuszniki SLD!
LR

To jest: Holmes

Zastanawiam się czy Pani to

Zastanawiam się czy Pani to świadomie prowokuje, żeby podsycać dyskusję, czy też na prawdę wierzy w to, co pisze. Tyle ataków, agresji, inwektyw i szafowania populistycznymi hasłami bez cienia konkretów, trudno mi znaleźć u kogokolwiek innego.

Pogoda piękna, nawet w Polsce dzisiaj, może czas na jakieś wczasy? Odskocznia czasem jest konieczna.

Re: Zastanawiam się czy Pani to

cytuję Holmes:
Zastanawiam się czy Pani to świadomie prowokuje, żeby podsycać dyskusję, czy też na prawdę wierzy w to, co pisze. Tyle ataków, agresji, inwektyw i szafowania populistycznymi hasłami bez cienia konkretów, trudno mi znaleźć u kogokolwiek innego.

Pogoda piękna, nawet w Polsce dzisiaj, może czas na jakieś wczasy? Odskocznia czasem jest konieczna.

Macie mój towarzyszu jakieś wyniki prywatne? czy tylko babińskie?

[stwierdzam, że czerwono-różowe, późno bo późno ale się czegoś nauczyły. Obecnie mają nakaz odwracania kota na ogon.
Kierowane do nich przez lata zarzuty spisały sobie misternie, i teraz po otrzymaniu smsa, że pkt piąty należy i to szybko - oblatują wszystkie forum.]

Pozdrawiam p. Holmesie.
U was też ciepło?

To jest: Holmes

Czasem można odnieść

Czasem można odnieść wrażenie, że oprócz ciekawych osób i dyskusji przewijają się tutaj, czy też raczej snują, przeróżni skrajni frustraci, których aż przykro słuchać. Pozostaje broń w tym wypadku najskuteczniejsze, czyli ignorancja. Ale przynajmniej niektórzy są śmieszni w swoim zacietrzewieniu.

Tak, Panie Ali, całkiem ciepło i przyjemnie. Co i Panu polecam. Teraz mnóstwo ofert last minute - można znaleźć coś dla siebie i trochę podleczyć agresję. Masaż tajski polecam. Tylko proszę uważać, żeby złośliwie nie podmienili dziewczyny na krokodyla. Ci wstrętni różowi są przecież wszędzie...

Pozdrawiam litościwie

Re: Czasem można odnieść

cytuję Holmes:
Czasem można odnieść wrażenie, że oprócz ciekawych osób i dyskusji przewijają się tutaj, czy też raczej snują, przeróżni skrajni frustraci, których aż przykro słuchać. Pozostaje broń w tym wypadku najskuteczniejsze, czyli ignorancja. Ale przynajmniej niektórzy są śmieszni w swoim zacietrzewieniu.

Tak, Panie Ali, całkiem ciepło i przyjemnie. Co i Panu polecam. Teraz mnóstwo ofert last minute - można znaleźć coś dla siebie i trochę podleczyć agresję. Masaż tajski polecam. Tylko proszę uważać, żeby złośliwie nie podmienili dziewczyny na krokodyla. Ci wstrętni różowi są przecież wszędzie...

Pozdrawiam litościwie

Dziekuję, tym niemniej proszę uważać.
Niby ciepło i przyjemnie, a gorąc taki z nieba się leje, że wytrzymać trudno.
Polecam aktualnie przenikający chłód z Sejmu.
"Obywatele" tam, wyglądają już na całkiem skapcaniałych.
Pogrzebacz, to już w ogóle źle wygląda.

Pozdrawiam beztrosko.

To jest: niepoprawna

Re: PO jest partią opozycyjną i

cytuję Jerzy Kałwak:
SLD też jest w opozycji - obie z innych przyczyn. Czy w opozycji do ugrupowania rządzącego może być tylko jedna partia, czy może ich być np. czternaście.
Litości, Lidio R.!!! Co to za rozumowanie?!

Jak to jakie Panie Kałwak? Rozumowanie Pani Lidii R. jest rozumowaniem "jedynie-słusznym". A że Pani Lidia R. niewiele rozumie z tego, co głosi.... Któż przejmowałby się takimi małostkami? :))
Opozycja dla Pani Lidii R. jest prosta. W końcu to Kurski powiedział, że nikt nie broni PO blokowania list z SLD w wyborach samorządowych. Dla Pani Lidii R. jest to prosta wykładnia: PO=SLD.
A Ty Boże miej nas w Swojej opiece! (dostanę za to 1000 lat czyśćca więcej?). :))

----------
"No one appreciates the very special genius of your conversation as a dog does" - Christopher Morley

Projekcja, projekcja...

Polecam zapoznać się z definicją tego słowa.
A jak już przy tym będziesz, to także przydałoby się sprawdzić, co znaczy sojusznik.
Na razie bowiem, to sojusznikiem PiS są SO i LPR.
;))))))))))))))))))))))

Bartolomé
P.S.
Aha, może jeszcze od razu emotikony używane w Internecie.

Bartolomé

PO idzie z postkomuną

od samego początku, w osobie Olechowskiego np.

No dobrze już dobrze, podziamgol se jak tak Cię już dusi.

Świat PiSowców jest bardzo

Świat PiSowców jest bardzo prosty, u nich głosowanie PiS razem z SLD na "TAK", nie oznacza, że idą razem, a gdy PO i SLDgłosuja na "NIE", to oczywiście "PO idzie z postkomuną".
W sumie normalka, Jarek pierwszy zaklina rzeczywistość, jego wyznawcy nie mogą inaczej.

Bartolomé

Bartolomé

Oj Ty barański łbie

Mnichnik nagrał jak taśmę z Rywinem, stałeś się rzeczą.

Bóg z Tobą

Git, a teraz po polsku, bo

Git, a teraz po polsku, bo swój dialekt rozumiesz chyba tylko ty.
A może to tobie przydałby się sen?

Bartolomé

Bartolomé

Ot, filozof

Donald, to dopiero gość. A może-idąc tym salonowym tropem, Jasiek Maryśka, czy też Hania, to dopiero elegancja i trzeźwość umysłu. 7 lat ta koalicja jeszcze będzie rądzić Polską, 7 lat Bartolom'e. I pisz dalej, pisz to leczy kompleksy, ale nie manię wyższości...

"7 lat ta koalicja jeszcze

"7 lat ta koalicja jeszcze będzie rądzić Polską"

Pycha prowadzi do zaślepienia.
Jesteś żałosnym wyznawcą Jarka.
Widać PiS skazany jest na powtórzenie błędów AWS. W sumie nie ma się co martwić. W końcu tym razem będzie to farsa.

Bartolomé

Bartolomé

To jest: Holmes

Stawiam skrzynkę Jameson

Stawiam skrzynkę Jameson Pure Pot Still, że to jest pierwsza i ostatnia kadencja tej koalicji. Najbliższy powrót na scenę w tym składzie najwcześniej za lat siedem.

Nie wiem skąd aż tak huraoptymistyczne u Pana przewidywania. Przypominam, że PiS wygrał w zasadzie przypadkiem. Różnica była tak mała, że wybory tydzień wcześniej lub później mogłyby mieć zupełnie inny wynik.

A póki co, to PiS traci swój elektorat i nie podejmuje żadnych kroków, żeby zdobyć tych, którzy na niego nie głosowali.

Skrzynka Jamesona

Czuję sie sprowokowana z racji tej skrzynki.
Skąd pan wie , że to siedem lat?
Jak jest strata PiSu na elektoracie?

Ta zmiana, choć dokonywana jak zwykle w złym momencie ( a kiedy jest dobry ? ) ma jeden ciekawy element.
Mianowicie to PIS wyznaczy lub zweryfikuję w duzym stopniu listę radnych wystawionych przez koalicjantów. Jest to tym samym kolejna próba przejecia działaczy i elektoratu od LPR i S.

Czy pasuje to do zelaznej logiki Holmesa?

Gołababa

Siedem - bo siedem

Siedem - bo siedem tłustych, siedem chudych.
PiS nie ma i nie miał miażdżacej przewagi w tzw. "elektoracie" - chyba, że do zwolenników zaliczyć tych, co ostatnio głosowali kilkanaście lat temu. PO może stracić, nawet pójść w zapomnienie - ale póki co tak chyba nie jest.

Mnie martwi co innego - że zwolenniczka PiS - uznała za stosowne interweniować dopiero na sygnał o możliwości spożycia smacznego trunku na koszt przeciwnika politycznego - co utwierdza mnie w przekonaniu, że jest w tym jakaś reguła.

Oczekuję wiele od nowego premiera - także tego, że będzie miał trzeźwy osąd, podobnie jak jego wyborcy.

Pzdr: Witek

Interwencja

Przepraszam za Gołąbabę, ale jest gorąco, co mnie usprawiedliwia.
Jameson jest tylko pretekstem, ale przyzna pan, że dobrym?

Oczywiście pity z oddzielną szklaneczką zimnej wody i w dobrym towarzystwie. To na pewno pozostaje regułą. A to że przeciwnik stawia, no... przecież jest chłopem?
Bawiąc sie dalej w porównania, to wolę chłopa choć kurdupla, niż pozera choć tokującego jak samiec?

Gołababa

To jest: Holmes

Zakładam minimum siedem -

Zakładam minimum siedem - czyli trzy do końca obecnej (optymistycznie rzecz biorąc) oraz cztery lata rządów następców PiSu.

Elektorat LPR to śmieszny promil, nie ma o co walczyć. Nawet jeżeli część z nich znowu przejdzie do PiS, to nic to nie zmienia na scenie politycznej. Członkowie SO, to z kolei najgorszego sortu plankton polityczny, często o takich korzeniach, że PiS powinien się mocno wystrzegać przejmowania kogolwiek z tej formacji.

Jeżeli z kolei proponowana ordynacja samorządowa przejdzie, to PiS wychoduje sobie bardzo pokaźne rzesze przeciwników. Zagłosuje Pani w swoim mieście na kandydatów PiS, a za miesiąc dowie się Pani, że w radzie miasta zasiądzie dodatkowo kilku przedstawicieli SO i LPR, bo "tak jest lepiej dla koalicji".

Wybory samorządowe mają to do siebie, że mają bezpośredni wpływ na środowiska lokalne. Znacznie lepiej są też identyfikowani kandydaci. Kiedy wyborcy się zorientują, jakiego sortu mieszankę zafunduje im PiS (upstrzoną rodzynami z SO), to może nastąpić bardzo duża utrata zaufania czyli następny kamyczek do klęski w wyborach parlamentarnych.

Paradoksalnie, jeżeli PiS przeforsuje napisaną pod siebie ordynację, to lepiej żeby przegrał w wyborach samorządowych. Jeżeli bowiem nieznacznie wygra i do przejęcia władzy dokoptuje sobie towarzyszy z SO, to już można wybierać miejsce pochówku.

P.S: Skrzynka leży od jutra. Przypomnę się najpóźniej za trzy lata :)

To jest: Holmes

wyHoduje, rzecz jasna :)

wyHoduje, rzecz jasna :)

Śmieszny promil ?

Raczej procent, wtedy zgoda. Wymierający i na dodatek dość mało, że tak powiem z obserwacji, podniecający, oczywiście intelektualnie.
Więc do wzięcia.
Samoobrona ?
Cóż? Czołowy elegant SO dwoi się i troi ale gdyby go zabrakło, to co zostanie? Własnie elektorat.
Nie przepowiadam 2 kadencji Pisu, ale jeżeli Kaczyńscy zostawią po sobie spójny obóz polityczny, zbudowany na gruzach LPR i SO, to dobrze.
Myślę , że temu ma służyc ta ordynacja. Wybieraniu rodzynek z ciasta władzy , również.

Gołababa

To jest: Holmes

Tylko moim zdaniem ten

Tylko moim zdaniem ten "elegant" zyskał absolutnie najwięcej na polskiej scenie w przeciągu ostatnich lat. Nikt nie może przypisać sobie tak błyskotliwej kariery - od kufajmana z gnojowicą w ręku po wicepremiera. Jest bardzo zdeterminowany i nie cofa się przed niczym, co więcej, jego elektorat zaakceptowałby nawet zbrojne wystąpienie w celu zdobycia władzy.

Jego jedynym zagrożeniem jest... właśnie ta władza. Jeżeli bowiem ją otrzyma, to przyjdzie czas na realizację buńczucznych obietnic dla rolników. A to może się skończyć postawieniem Leppera po drugiej stronie węża z gnojowicą. Dla niego najgorszą sytuacją byłby kompromis na scenie politycznej i minimalny udział agresji w walce między koalicją i opozycją. Póki się iskry sypią, to pan przewodniczący nie musi się o nic martwić.

Obawiam się, że z tą spójnością będzie właśnie problem. Jeżeli odpadnie LPR i SO to PiS naturalną koleją rzeczy też się rozsypie. Politycy to nie posągi z mosiądzu i nie lubią z zasady być w odstawce. Klęska koalicji to prawie pewny odpływ PiSu bliższego Marcinkiewiczowi niż Kaczorom do PO. I w takiej sytuacji PiS zostaje na politycznym lodzie. Paradoksalnie, jedyną szansą bytu PiSu jest właśnie Lepper. I on sobie z tego zdaje sprawę.

SO już nie na jednych gruzach tańczyła oberka, mimo wszystko ma świetne wyczucie jak się ustawić i do kogo przykleić. Od SLD odpępowił się bez strat, do PiSu przyssał bezboleśnie. Moim zdaniem jeszcze zatańczy tego oberasa na tym, co zostanie z koalicji.

Ja tą ordynację odbieram nie jako wybieranie rodzynek z ciata, tylko wpychanie do niego zgniłych jaj w nadziei, że nikt tego nie zauważy, bo w ogólnym rozrachunku tak jest lepiej dla całej cukierni.

Zgniłe jaja

Trochę mnie to krępuję, bo nie mam nic przeciw facetom, hiii.. hii, choć oceniając w tych kategoriach to Olejnikowa też ma no te... , nie zgniłe, jak to nowoczesna baba, a co ma np Semka, ho.. ho..?
Jednak, gdyby pan raczył zauważyć to:

- juz nie ma LPR, jest tylko Giertych z przybocznym pyskaczem Wierzejskim, Macierewicz na funkcji, a uciekinierzy z Ligi na marginesie w sądzie lustracyjnym
- prawie już nie ma SO, jest tylko samoopalacz, a potem już tylko pani Begerowa w sądzie.

Idąc tym tropem nie bardzo rozumiem, dlaczego to Pis ma zemrzeć wraz z koalicjantami. Wprost przeciwnie, urośnie na nich jak jemioła.
Ta taktyka mi odpowiada, wyssać z nich to co smaczne, a obgryzione kosteczki wyrzucić pieskom. Czy ktoś będzie pamiętał za 4 lata posła Bosaka albo Łyżwińską?
Przypominam, że dzieje się to kiedy PO, czyli faceci bez jaj, nic nie robią. SLD, jakie jaja ma Kalisz, wstyd pytać, a jest po zeunuszeniu Millera potomstwa mieć nie będzie.
Nic tylko rwać babki, czytaj elektorat.

Gołababa

Trzymaj Pan tę skrzynke w ciemnym , chłodnym miejscu, może coś z tego będzie?

To jest: Holmes

A schowam do piwnicy, bo

A schowam do piwnicy, bo nawet gdybym się mylił, to i tak będzie za co wypić. To byłby bowiem pierwszy przypadek po 89' kiedy jakaś "frakcja" zachowuje władzę na następne cztery lata kadencji. Obawiam się jednak, że znowu zadziała mechanizm wahadła i coponiektóre zombie wrócą do parlamentu.

SLD proszę mimo wszystko nie ignorować. Mają ciągle spore zaplecze, które odpowiednio wkurzone przez PiS+So może zagłosować na zasadzie "a masz kacapie!".

PO z tygodnia na tydzień zyskuje, póki PiS wreszcie nie zabierze się do roboty. A pewnie się nie zabierze przed wyborami samorządowymi poza kilkoma spektakularnymi akcjami pod publiczkę w ramach kampanii wyborczej.

O Giertychu i jego chłopakach nie wspomniam, póki jest to tak małoznacząca siła.

Natomiast SO to Lepper i co do tego nie ma żadnych wątpliwości. To 10% procent głosuje właśnie na niego. Ale też: Lepper to SO i będzie się jej trzymał do końca swojego lub jej. Lepper może do woli szafować radykalizmami i bez problemu zachowa przy sobie elektorat SO. Jeżeli PiS będzie chciała w ten sam sposób przyciągnąć do siebie tych, którzy teraz stoją broną za Andrzejem, to kolosalnie straci w oczach innej części swego elektoratu. I tak oto byt PiSu jest ściśle związany z dobrymi stosunkami z SO.

Lepper nie da się wydmuchać, pomalować i wsadzić do jakiegoś wielkanocnego koszyka, jak to się dało zrobić z Marcinkiewiczem. Kiedy Kaczyński będzie chciał go wykorzystać, czyli odebrać mu elektorat i zostawić na pustym folwarku, to Andrzej sięgnie po sprawdzone sposoby i może się walnie przyczynić do wysadzenia PiS z siodła.

Witamy "Gołąbabę" na PN!

Jako przedstawicielka tej samej płci - też baba witam "Gołąbabę" na PN!

Jednosobowy Komitet Powitalny, czyli L.R.! :)))

LR

To jest: alvis

Ja tez witam "golababe", jakem chlop...

...starszy traktorzysta. Moze to ja swoim artykulem sprowokowalem obecnosc P.T. Pan na tym forum? Mialem watpliwosci czy Panie nie lubia "prawicy" czy "prawica" nie lubi Pan.
Piekne Panie na ekran (monitora)!!
ra kun

To jest: Jerzy Kałwak

Tyle PiS-u,

ile SKOK-u...

----------------------------------
http://jerzykalwak.aribo.pl/

To jest: Holmes

Panie Jerzy, ależ nie wolno

Panie Jerzy, ależ nie wolno tak mówić! Przecież wystawienie SKOKów poza nadzór bankowy, wprowadzenie preferencji podatkowych i trzymanie ich zdala od komisji bankowej (nota bene dowodzonej przez tuza tej tematyki o "wieloletnim doświadczeniu" w bankowości, bo przecież wiele lat posiada ROR) to jest element podstawowy walki z układem :)

Wiadomo, że muszą w nich być przedstawiciele PiSu, bo tylko oni są na tyle prawi i sprawiedliwi, aby oczywistych preferencji nie wykorzystać do celó niegodnych.

A poważnie. Jak SKOKi grzmotną o bruk to i PiS poleci. I tak oto historia się śmieje, gdyż PiS podpięty jest do aparatury podtrzymującej życie, którą steruje Lepper a nad tym wszystkim wisi widmo SKOKów.

To jest: Jerzy Kałwak

Nie wolno mówić?

Czy Pan już gdzieś słyszał, że "tak nie wolno mówić"? W Polsce mówienie wprost szkodziło zawsze i nigdy nie przestało. Poprawność polityczna, czyli obłuda, jest na pewno polskim pomysłem.
A co mi mogą jeszcze zrobić?

--------------
http://aribo.pl/jerzykalwak/i...

----------------------------------
http://jerzykalwak.aribo.pl/

To jest: Holmes

Panie, Jerzy, to wszystko

Panie, Jerzy, to wszystko był sarkazm. Śmieszy mnie bowiem, że jakiekolwiek podniesienie sprawy SKOKów na forum publicznym spotyka się z oskarżeniami o:

a) ubeckie korzenie
b) genetyczny antypolonizm
c) bycie w układzie
d) etc.

(wybrać sobie właściwe).

I zgadzam się, że mówienie wprost nie spotyka się z dobrym przyjęciem, bo przecież trzeba dobierać słowa, żeby zrozumieć wyższe cele przyświecające coponiektórym "zbawicielom" narodu.

Tylko, że człowiekowi w ogóle się mętlik robi w głowie. Najpierw Samoobrona to był ubecki bękart i w ogóle okropny twór. Teraz rządzi Polską. Jeszcze wczoraj Kwaśniewski był starym, okropnym komuchem. A dziś czytam, że ma być doradcą Kaczyńskiego. Karuzela z madonnami :)

To jest: Jerzy Kałwak

Aaaa, sarkazm!

A ja już się przestraszyłem na dobre!

--------------
aribo.pl/jerzykalwak

----------------------------------
http://jerzykalwak.aribo.pl/

Re: Stawiam skrzynkę Jameson

cytuję Holmes:
Stawiam skrzynkę Jameson Pure Pot Still, że to jest pierwsza i ostatnia kadencja tej koalicji. Najbliższy powrót na scenę w tym składzie najwcześniej za lat siedem.

Nie wiem skąd aż tak huraoptymistyczne u Pana przewidywania. Przypominam, że PiS wygrał w zasadzie przypadkiem. Różnica była tak mała, że wybory tydzień wcześniej lub później mogłyby mieć zupełnie inny wynik.

A póki co, to PiS traci swój elektorat i nie podejmuje żadnych kroków, żeby zdobyć tych, którzy na niego nie głosowali.

Panie Holmes, jest Pan jak mozna zauwazyc z zalaczonego zdjecia,przedstawicielem Sil Zbrojnych RP - czy to PRAWDA???
A moze zdjecie zostalo zrobione - podczas zwiedzania Muzeum Lotnictwa???

Czy nie uwaza Pan, ze latanie jest latwiejsze od POLITYKI.

To jest: Holmes

Latanie jest łatwiejsze i

Latanie jest łatwiejsze i przyjemniejsze od wielu rzeczy, a od polityki zwłaszcza. Tutaj przynajmniej, jak pociągnę drążek do siebie, to wiem, że samolot pójdzie do góry, chociażby w kontroli naziemnej siedziała niewiadomo jaka ekipa.

A w polityce? Cóż, może się okazać, że człowiek głosuje na pewną partię w wyborach samorządowych, a nagle okaże się, że jego miastem współrządzą panowie od gnojowicy i pasiastych zwisów.

P.S. W tle na zdjęciu oczywiście jest Spitfire

To jest: triarius

biorę pół...

cytat:
Stawiam skrzynkę Jameson Pure Pot Still, że to jest pierwsza i ostatnia kadencja tej koalicji.

Biorę pół skrzynki tego czegoś, nie wiem co to jest, ale może da się gdzieś opchnąć. To jest faktycznie pierwsza kadencja tej koalicji, z czym się zgadzam w całej rozciągłości, więc pół skrzynki tego czegoś mi się chyba należy.

Co do "ostatniej", to stawiam na rozpad PO w najdalej rok po nieudanych wyborach samorządowych. A potem dalej ta koalicja, chyba że Bolek z Bronkiem plus pedalska międzynarodówka zafundują temu nieszczęsnemu krajowi bratnią pomoc.

Inne warianty widzę góra na 20% - 30%.

triarius
http://bez-owijania.blogspot.com

To jest: Holmes

Przyjmuje Pan zakład? W

Przyjmuje Pan zakład? W skrzynce pakowane są po cztery butelki, a w zasadzie zabijane deskami, bo tak uroczo i "po starodawnemu" przechowywany jest ten trunek.

A jeżeli obaj się mylimy i wypłynie na zgliszczach monstrum w postaci SLD-SO, to będzie wystarczająca okazja, aby z żalu i tak zakład skonsumować :)

Gicie, nakładaj zbroję i miecz do ręki! Za chwile będzie

atak! Czarny rycerz Bartolome spod znaku "Rokity" przybywa, by stoczyć bój ostatni na PN! :)
LR

Ostatni to bój PiSu, który

Ostatni to bój PiSu, który po następnych wyborach czeka los Akcji Wyższych Stołków.

Bartolomé

Bartolomé

Gicie, nie denerwuj się p. B. Czy zauważyłeś, ile jadu

mają w sobie omamieni przez PO?! Mimo wszystko życzę dobrej nocy i kolorowych snów ( bez Tuska i Rokity w tle)! :)))
LR

A tam Pani Lidio, on już

A tam Pani Lidio, on już pijany, starczy się przyjrzeć.
Spojrzę później co tu nasmarował.

Pozdrawiam

Nie sądź innych po sobie,

Nie sądź innych po sobie, pijaku.

Bartolomé

Bartolomé

Po przeczytaniu - Panie B.

twoich postów - wypada już tylko zaproponować interwencję...admina!

BTW. agresję daje się leczyć....

S-Elka

To jest: ulcik140

Autor tego artykulu tez probuje intrygowac

przeciwko J.Kaczynskiemu.Ciekawe ,ktory z nich dwoch jest wiekszym intrygantem?Kaczynski ma racje ,wazne zeby kraj byl silny
ze stabilnym rzadem,ktory bedzie w stanie przeprowadzic nieodzowne reformy dla poprawy bytu narodu,przywrocic respekt dla Polski na arenie miedzynarodowej.Zawsze z silnym i zwartym panstwem swiat sie liczy.POdli juz rzadzili.Z jakim skutkiem to widac po sytuacji spoleczno -gospodarczej( w bagnie kraj zostawili),horrendalnym zadluzeniu i stopie zyciowej ludnosci.Wystarczy ,ze wspomne Balcerowicza i prywatyzacje bankow pod jego okiem i z jego przyzwoleniem,to wszystko z wscieklosci sie we mnie gotuje.To dzieki takim jak on ,Polacy poniewieraja sie po swiecie,malo tego sa wykorzystywani do niewolniczych prac w obozach pracy. Chyba tylko nieuleczalni romantycy potrafia bronic POdlych.
POdli zawiedli,komuchy z SLD rowniez,wiec kop im sie nalezy, a nie stolki w nastepnych wyborach.

J.Kaczynski ma racje.Po to ma glowe ,zeby myslal.I mysli logicznie.
Podoba mi sie Jego strategia wyborcza.Tzn.ze zwieksza szanse na wygrane wybory samorzadowe przez PiS i koalicjantow.Wygrana koalicjantow jest rownie wazna,bo bez koalicji ,rzad mniejszosciowu nie ma racji bytu.
Wiec niech zmienia ordynacje wyborcza,tak zeby wygrac wybory samorzadowe.
Kazdy madry i liczacy sie polityk postepuje podobnie.Dlaczego PiS ma sie podkladac POdlym?

Na pewno intrygantem jest

Na pewno intrygantem jest Jarek, który praktykuje zabawę "Rolnik sam w dolinie".

Tylko całkowity ignorant lub fanatyk PiS może twierdzić, że Jarek chce przeprowadzić "nieodzowne reformy".

Bartolomé

Bartolomé

To jest: ulcik140

Na pewno chce ,ale czy Mu sie uda?

Przeciez nikt z zakichanej opozycji Mu nie pomoze.Pomoga zaszkodzic!Ich dewiza:to niech szlag trafi Polske,oby tylko razem z Polska- Kaczynskich.
I takim ludziom ja mam wierzyc!?
Gadaja takie bzdury na temat PiS,ze nie wierze nie tylko w Podly patriotyzm ,ale w inteligencje liderow PO rowniez.Nad jednym w tej partii glowkuja ,jak lepiej dowalic dawnym kolega w PiS!!!O kraj i obywateli sie nie za bardzo troszcza.
Nie jestem ani calkowitym ignorantem,ani fanatykiem.Jestem realista.Jak ktos mnie raz wyportkuje ,to drugi raz juz nie pozwole, sie zrobic, w bambuko.Dotad Kaczynscy mnie nie zawiedli.POdlece -TAK!

W tej chwili Polskę szlag

W tej chwili Polskę szlag może trafić z winy PiS. Widać, JAK starają się oni wykorzystać koniunkturę gospodarczą. Przypisują sobie cudze sukcesy, a sami dołują budżet.
To jest przepis na porażkę, którą w rezultacie stanie się udziałem Jarka i jego bandy.

Bartolomé

Bartolomé

Re: W tej chwili Polskę szlag

Nie ma potrzeby się tak ekscytować - proszę wspomnieć, co PiS sądził o Andrzeju Lepper - a są w koalicji.
Jak się chce, to można.

Andrzej Lepper - wynika , że prawica - no, to ja się pytam, kto go reprezentuje na prawica.net?

Rozważam podjęcie sie tej zaszczytnej funkcji - taka misja wydaje się dużym wyzwaniem.

Pzdr: Witek

Jarek z resztą rządu się

Jarek z resztą rządu się wyżywią. Reszta ludzi ma takiego luksusu.
Po 7 latach tłustych, przyjdą chude.
Ale co to Jarka obchodzi?

Bartolomé

Bartolomé

To jest: AdamP

Ciekawy pomysł Panie Witku

Jakby nam chciał Pan zarekomendować liberała Andrzeja L? W końcu z tego co czytam niedługo większość zwolenników "Komendanta" będzie się bratać z tą menażerią. W słuch się zamieniam:))

AdamP

No, już, lulu...malusi.

.

Zamordyzm PiS doprowadzony

Zamordyzm PiS doprowadzony do każdego stanowiska pracy.
Zapamiętaj jednak koleś, że nie pozwolimy upaństwowić się kamaryli Jarka.

Bartolomé

Bartolomé

Nieźle was Jarek

Nieźle was Jarek ćwiczy.

Bartolomé

Bartolomé

A was Donald o maślankowatych oczach!

Żal mi mojej klawiatury na czcze stuknie. "Rokita" rzucił na B. zły urok. Tu może pomóc tylko woda święcona!
LR

Ja potrafię dostrzeć

Ja potrafię dostrzeć błędy Rokity. W Jarkowych nie jesteście w stanie.
I to jest właśnie różnica. Cywilizacyjna.

Bartolomé

Bartolomé

Buta i arogancja !

Jeśli to jest wasz główny rys cywilizacyjny, to wolę dozgonnie pozostać barbarzyńcom.
LR

To jest: AdamP

może barbarzyńczyniom?

:)

AdamP

Właśnie spojrzałem jak obiecałem

A nie, Pani Lidio, onego już tylko do piachu. No chyba że niechby se żył, ale po co?

Dobranoc

To jest: Holmes

Szczerze radzę sprawdzić,

Szczerze radzę sprawdzić, Pani Lidio, czy woda, pod której Pani jest wpływem, aby na pewno jest święcona. Podpowiadam - na święconej, póki co, nie ma jeszcze akcyzy.

Do Holmes'a! OŚWIADCZENIE L.R.

Szanowny Panie!

Publicznie oświadczam, iż nigdy nie siadam do klawiatury pod wpływem "wody ognistej", ani żadnego innego trunku!

"Pijana" L.R.

LR

P.s. Miarkuj się Pan, bo przy próbie rzucenia na mnie kolejnego oszczerstwa, mogę być bardzo nieprzyjemna!

To jest: Holmes

Jeszcze bardziej niż jest

Jeszcze bardziej niż jest Pani do tej pory? Zaiste, trudno uwierzyć :)

A "PO i śmierdzące

A "PO i śmierdzące szumowiny pozostałe po PRL-u" do jądrowego reaktora zbudowanego za unijne fundusze, które tak się nam należą jak Grecji (wzór wykorzystania wspom. dla JK - sic)
-------------------------
"...wybieraj póki czas, wybieraj na co czekasz, wybieraj. I aby ci pomóc nieznacznie popychamy języczek wagi."

Eeee ..."tylko kierunek działania ma znaczenie"

To jest: Lesław

Re: Autor tego artykulu tez probuje intrygowac

cytuję ulcik140:
Wiec niech zmienia ordynacje wyborcza,tak zeby wygrac wybory samorzadowe.

Proponuję, aby głosy zwolenników PiS liczyły się x2 a głosy z emigracji x10.

To jest: Marek_B

Wbrew pozorom nie byłoby to

Wbrew pozorom nie byłoby to głupie. Ja podpisałbym się pod tym wszystkimi kończynami. No, może jakby wyłączyć z tego jeszcze gastarbeiterów z landów. Im dalej, i im starsza emigracja tym większa waga głosu. TAK! TAK! TAK! parafrazując:)

Zamiast wyrzekania na

zgniłych imperialistów z PO, wolałbym poczytać coś o tej zdumiewającej ordynacji. Ktoś ją uważa za dobrą i dlaczego?
-------
"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"

"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"

Przecież wszystko, co

Przecież wszystko, co wyjdzie z usta Jarka jest święte. Ktoś mnie już tutaj częstował wodą święconą.
I potem dziwić się, że wyzywają ich od moherów...

Bartolomé

Bartolomé

Luuuuuuuuudzie!

Skąd taki "towar" na PN?????
Już mi się zaczęło wydawać, że na "onet" zabłądziłam...
Taki "czekista" tutaj???

S-Elka

Ooooooo, nic nowego

proszę się rozejrzeć przez pewien czas ...

Do S-Elki

Gdybyś tutaj w naszym gronie ( na PN ) dłużej pobyła, to byś się tak nie dziwiła. My tu mamy nie tylko "czekistów". Czasami wpada tu jakiś "Lenin z Poronina" itp.
LR

Jeden z upału to nawet się

Jeden z upału to nawet się rozebrał, i świci.

To jest: BTadeusz

I wyglada jak stara lesba

z kokieteryjną torebką.
Niech tylko niech ktoś głośno powie:
"bilety do kontroli!",
to wyjdzie igła z(nad) worka.
===========
Precz z PORNOGRAFIĄ!

PRZESTAWIAJMY PROBLEMY Z GŁOWY NA NOGI...

Re: I wyglada jak stara lesba

cytuję BTadeusz:
z kokieteryjną torebką.
Niech tylko niech ktoś głośno powie:
"bilety do kontroli!",
to wyjdzie igła z(nad) worka.
===========
Precz z PORNOGRAFIĄ!

Mylisz się BT.

Wiesz stary, idzie wytrzymać

Bo tak, jak Wam się należy, ...to już nie...

Nie ktoś tylko, ja we własnej osobie i w dalszym ciągu

to podtrzymuję! Kropidło przygotowane, wodo święcona też, tylko kapłana brakuje. Już sobie wyobrażam ten przeraźliwy syk, który wydostaje się z gardła Bartolome, kiedy na jego rozognione czoło padają pierwsze krople wody święconej! :DDDDDDDDDDDDD

"moherowy beret w kolorze cicikowokanarkowym"
LR

Ja

Bo jest fajna:)

To już wszystko?

Czuję niedosyt
-------
"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"

"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"

Re: To już wszystko?

To jest coś, do czego należy się przyzwyczaić - tj., że będzie Pan otrzymywał nie: wyjaśnienie, lecz: komunikat.
Nie wiem - czy to źle - stwierdzam tylko fakt.

To jest: Lesław

Jest sposób na PiS

Jest sposób na PiS. Oni nam zmienią ordynację, a my im zaprzestaniemy płacić składek na ZUS. Zobaczymy, kto dłużej wytrzyma.
http://wiadomosci.onet.pl/135...

"Układ" już dawno sobie z

"Układ" już dawno sobie z PiSem poradził:

http://tiny.pl/t81n

Re: Jest sposób na PiS

cytuję Lesław:
Jest sposób na PiS. Oni nam zmienią ordynację, a my im zaprzestaniemy płacić składek na ZUS. Zobaczymy, kto dłużej wytrzyma.
http://wiadomosci.onet.pl/1359390,11,item.html

Panie Leslawie, czy moze nam Pan ujawnic - kogo raczy Pan tu reprezentowac????
Pytam, gdyz - jako "AUTORYTET MORALNY" - uzywa Pan zwrotu "my im".

To jest: Lesław

My, to znaczy płacący ZUS

My, to znaczy płacący ZUS. Pan nawet sobie nie wyobraża ile moja firma odprowadza co miesiąc do ZUS. I oczywiście figę zobaczymy, zamiast naszych emerytur.

Pan zdaje się mieszka w Stanach. Wie Pan ile LAT WIĘZIENIA można tam dostać za zdefraudowanie pieniędzy przeznaczonych na fundusz emerytalny?

Re: My, to znaczy płacący ZUS

W USA kolejni prezesi ZUS dostaliby pewnie po 800 lat - i sędzia ze stoickim spokojem odczytałby, że mogą się u biegać o warunkowe zwolnienie po odbyciu połowy kary :-)

W mojej firmie - podatek ZUS jest ok. 4 razy wyższy niż zaliczki na podatek dochodowy od wynagrodzeń (PIT-4).

Moja składka ZUS pozwoliłaby na leasing Porsche.
Zarabiam tylko trochę lepiej niż sprzątaczka w Niemczech.

To jest: Marek_B

No dobrze, ale co Pan proponuje?

Alternatywą jest cofnięcie emerytur i rent milionom ludzi. Pewnie z 20% Polaków jak nie lepiej. Innego wyjścia nie ma. Do kogo ma Pan pretensje?
Czemu reformy nie zrobili np. "liberałowie" Mazowiecki albo Bielecki tylko trzeba było czekać aż do '99 na tę niedojdę - Buzka?

Święta racja, święta racja p. Marku!

LR

Re: No dobrze, ale co Pan proponuje?

Panie Marku - chciałby Pan, bym w formule prawica.net napisał projekt reformy ubezpieczeń społecznych? To raczej nierealne - podobnie jak odpowiedź jednym zdaniem.

Kluczem do właściwych decyzji jest konstatacja kilku faktów:
- ZUS nie ma żadnych znaczących aktywów, poza bieżącymi wpływami
- znacząca część zobowiązań ZUS pokrywana jest przez państwo w oparciu o inne tytuły - tj. pochodzi z podatków, którym de facto też jest ZUS.
- obecna struktura obciążeń dyskryminuje pracowników - ludzka praca jest tym elementem, którego przedsiębiorca chce się pozbyć z procesu wytwarzania dóbr i usług.
- pobór składek ZUS i regulacje w tym zakresie są b. uciążliwe - znaczna część pary firm idzie w gwizdek - szczególnie firm małych i średnich.
- ZUS kosztuje bardzo drogo, ma drogi komputer (roczny "koszt" ZUS'u to ok. miliarda dolarów, których wydanie nie przyczynia się do pomnażania pomyślności obywateli).

To, co bym proponował na początek - to stworzenie prawdziwych ubezpieczeń, potraktowanie emerytur obecnych, jako świadczenia z budżetu (i tak takimi są, tyle że "obróbka" jest pracochłonna i droga) - i zmianę struktury podatków.
Przykładem może być zapomniany nieco projekt CAS.

Dalszy etap to cięcie wydatków budżetowych - nie można w nieskończoność wydawać więcej, niż wynoszą wpływy.
Proszę mnie nie pytać - co można ciąć - bo to względnie łatwo da się ustalić - problem leży w tzw. politycznej zgodzie - naruszeniu interesów wielu grup.

Ja też mogę przejść do "opozycji" - zamiast starać się coś robić zająć się sportem i inwestowaniem w instrumenty finansowe - w szczególności pożyczać rządowi - a oddawać będą mi inni, których rząd ostrzyże.
Nie będę wtedy płacił żadnego ZUSu, minimalne podatki - i pytał Pana, jaki Pan ma pomysł.
Prawo nikogo nie zmusza do prowadzenia działalności gospodarczej, podobnie, jak do bycia zatrudnionym.

Pzdr: Witek

Re: No dobrze, ale co Pan proponuje?

cytuję Catbert:
Panie Marku - chciałby Pan, bym w formule prawica.net napisał projekt reformy ubezpieczeń społecznych? To raczej nierealne - podobnie jak odpowiedź jednym zdaniem.

Kluczem do właściwych decyzji jest konstatacja kilku faktów:
- ZUS nie ma żadnych znaczących aktywów, poza bieżącymi wpływami
- znacząca część zobowiązań ZUS pokrywana jest przez państwo w oparciu o inne tytuły - tj. pochodzi z podatków, którym de facto też jest ZUS.
- obecna struktura obciążeń dyskryminuje pracowników - ludzka praca jest tym elementem, którego przedsiębiorca chce się pozbyć z procesu wytwarzania dóbr i usług.
- pobór składek ZUS i regulacje w tym zakresie są b. uciążliwe - znaczna część pary firm idzie w gwizdek - szczególnie firm małych i średnich.
- ZUS kosztuje bardzo drogo, ma drogi komputer (roczny "koszt" ZUS'u to ok. miliarda dolarów, których wydanie nie przyczynia się do pomnażania pomyślności obywateli).

To, co bym proponował na początek - to stworzenie prawdziwych ubezpieczeń, potraktowanie emerytur obecnych, jako świadczenia z budżetu (i tak takimi są, tyle że "obróbka" jest pracochłonna i droga) - i zmianę struktury podatków.
Przykładem może być zapomniany nieco projekt CAS.

Dalszy etap to cięcie wydatków budżetowych - nie można w nieskończoność wydawać więcej, niż wynoszą wpływy.
Proszę mnie nie pytać - co można ciąć - bo to względnie łatwo da się ustalić - problem leży w tzw. politycznej zgodzie - naruszeniu interesów wielu grup.

Ja też mogę przejść do "opozycji" - zamiast starać się coś robić zająć się sportem i inwestowaniem w instrumenty finansowe - w szczególności pożyczać rządowi - a oddawać będą mi inni, których rząd ostrzyże.
Nie będę wtedy płacił żadnego ZUSu, minimalne podatki - i pytał Pana, jaki Pan ma pomysł.
Prawo nikogo nie zmusza do prowadzenia działalności gospodarczej, podobnie, jak do bycia zatrudnionym.

Pzdr: Witek

Można zaproponować jako uzupełnienie reformy nieudacznika ( hiii.. hii , pani Lidio to nie facet, to protestant )Buzka znieść pośrednictwo ZUS-u w przekazywaniu środków na FEmerytalny oraz uwolnienie ( od opodatkowania ) oszczędności na własna formę zabezpieczenia na starość. Mogą to być fundusze kapitałowe, bankowe, nieruchomości, lokaty.
A tak to kto, mnie starej babie wypłaci "wycug" - zięć , szwagier?
A kysz.

Gołababa

Re: No dobrze, ale co Pan proponuje?

cytuję Gołababa:

Można zaproponować jako uzupełnienie reformy nieudacznika ( hiii.. hii , pani Lidio to nie facet, to protestant )Buzka znieść pośrednictwo ZUS-u w przekazywaniu środków na FEmerytalny oraz uwolnienie ( od opodatkowania ) oszczędności na własna formę zabezpieczenia na starość. Mogą to być fundusze kapitałowe, bankowe, nieruchomości, lokaty.
A tak to kto, mnie starej babie wypłaci "wycug" - zięć , szwagier?
A kysz.

Problem w ty, że pieniądze na OFE rząd liczy jak "swoje" - z chwilą wyjęcia ich z budżetu deficyt skacze natychmiast do ok. 5%, ze wszystkimi tego konsekwencjami.

Emerytury i tak wypłaca zięć i szwagier - tyle, że być może nie ma świadomości, że tak właśnie jest.

Bez cięć w budżecie nie obejdzie się - niestety - chyba, że chcemy dalej kontynuować staczanie się po równi pochyłej - a aktywność ograniczyć do odwlekania problemu w czasie, na etap, gdy SLD ponownie przejmie władzę.

Nadmierne opodatkowanie pracy i konserwowanie bezrobocia - jawnego czy ukrytego, szarostrefowego + emigracja zarobkowa ma ten minus - że liczba donatorów ZUS i budżetu maleje.

Odwrócenie tej tendencji jest możliwe - chociażby przez wysyłanie czytelnych sygnałów w sferze marketingu politycznego.
Komentarze, takie jak p. Lidii czynią rzecz odwrotną - traktując wysoki relatywnie ZUS jako karę dla aktywnych, rodzaj dziejowej zemsty.

To tak, jaby przedsiębiorcy rekrutowali się jedynie z SLD, może PO - i stanowili inną rasę - proponowałem, by zwolennicy Brothers Corp. sami zajęli się zakładaniem firm i zatrudnianiem + płaceniem na ZUS.
Najłatwiej kogoś pouczać.

Pzdr: Witek

p.s. "belkowe" miało być zniesione.

Re: No dobrze, ale co Pan proponuje?

cytuję Catbert:
cytuję Gołababa:

Można zaproponować jako uzupełnienie reformy nieudacznika ( hiii.. hii , pani Lidio to nie facet, to protestant )Buzka znieść pośrednictwo ZUS-u w przekazywaniu środków na FEmerytalny oraz uwolnienie ( od opodatkowania ) oszczędności na własna formę zabezpieczenia na starość. Mogą to być fundusze kapitałowe, bankowe, nieruchomości, lokaty.
A tak to kto, mnie starej babie wypłaci "wycug" - zięć , szwagier?
A kysz.

Problem w ty, że pieniądze na OFE rząd liczy jak "swoje" - z chwilą wyjęcia ich z budżetu deficyt skacze natychmiast do ok. 5%, ze wszystkimi tego konsekwencjami.

Emerytury i tak wypłaca zięć i szwagier - tyle, że być może nie ma świadomości, że tak właśnie jest.

Bez cięć w budżecie nie obejdzie się - niestety - chyba, że chcemy dalej kontynuować staczanie się po równi pochyłej - a aktywność ograniczyć do odwlekania problemu w czasie, na etap, gdy SLD ponownie przejmie władzę.

Nadmierne opodatkowanie pracy i konserwowanie bezrobocia - jawnego czy ukrytego, szarostrefowego + emigracja zarobkowa ma ten minus - że liczba donatorów ZUS i budżetu maleje.

Odwrócenie tej tendencji jest możliwe - chociażby przez wysyłanie czytelnych sygnałów w sferze marketingu politycznego.
Komentarze, takie jak p. Lidii czynią rzecz odwrotną - traktując wysoki relatywnie ZUS jako karę dla aktywnych, rodzaj dziejowej zemsty.

To tak, jaby przedsiębiorcy rekrutowali się jedynie z SLD, może PO - i stanowili inną rasę - proponowałem, by zwolennicy Brothers Corp. sami zajęli się zakładaniem firm i zatrudnianiem + płaceniem na ZUS.
Najłatwiej kogoś pouczać.

Pzdr: Witek

p.s. "belkowe" miało być zniesione.

Hiii..hii, ale z pana manipulant, najważniesze jak zwykle pan opuścił ( ;)). ZUS przestaje byc pośrednikiem.

Gołababa

Re: No dobrze, ale co Pan proponuje?

cytuję Gołababa:

Hiii..hii, ale z pana manipulant, najważniesze jak zwykle pan opuścił ( ;)). ZUS przestaje byc pośrednikiem.

ZUS nie chce przestać być pośrednikiem - i odpowiedż na pytanie "dlaczego" nie leży w mojej gestii.

Ciekawy cytat:

"Przychody z prywatyzacji miały wynieść w tym roku 5,5 mld złotych. Do budżetu wpłynie jednak z tego tytułu tylko 1 mld złotych. Według ministra skarbu Wojciecha Jasińskiego ?nie ma potrzeby przyspieszania prywatyzacji, gdyż sytuacja budżetu jest dobra".

Zwałaszcza ostatnie zdanie.

Przypominam - koszt działania ZUS to ponad trzy miliardy złotych.
ZUS trzeba nie ominąć, a zlikwidować.

Całość:

http://tiny.pl/tsl4

Pzdr: Witek

To jest: AdamP

Amen

+

AdamP

To jest: niepoprawna

Re: No dobrze, ale co Pan proponuje?

cytuję Gołababa:
cytuję Catbert:
cytuję Gołababa:

Można zaproponować jako uzupełnienie reformy nieudacznika ( hiii.. hii , pani Lidio to nie facet, to protestant )Buzka znieść pośrednictwo ZUS-u w przekazywaniu środków na FEmerytalny oraz uwolnienie ( od opodatkowania ) oszczędności na własna formę zabezpieczenia na starość. Mogą to być fundusze kapitałowe, bankowe, nieruchomości, lokaty.
A tak to kto, mnie starej babie wypłaci "wycug" - zięć , szwagier?
A kysz.

Problem w ty, że pieniądze na OFE rząd liczy jak "swoje" - z chwilą wyjęcia ich z budżetu deficyt skacze natychmiast do ok. 5%, ze wszystkimi tego konsekwencjami.

Emerytury i tak wypłaca zięć i szwagier - tyle, że być może nie ma świadomości, że tak właśnie jest.

Bez cięć w budżecie nie obejdzie się - niestety - chyba, że chcemy dalej kontynuować staczanie się po równi pochyłej - a aktywność ograniczyć do odwlekania problemu w czasie, na etap, gdy SLD ponownie przejmie władzę.

Nadmierne opodatkowanie pracy i konserwowanie bezrobocia - jawnego czy ukrytego, szarostrefowego + emigracja zarobkowa ma ten minus - że liczba donatorów ZUS i budżetu maleje.

Odwrócenie tej tendencji jest możliwe - chociażby przez wysyłanie czytelnych sygnałów w sferze marketingu politycznego.
Komentarze, takie jak p. Lidii czynią rzecz odwrotną - traktując wysoki relatywnie ZUS jako karę dla aktywnych, rodzaj dziejowej zemsty.

To tak, jaby przedsiębiorcy rekrutowali się jedynie z SLD, może PO - i stanowili inną rasę - proponowałem, by zwolennicy Brothers Corp. sami zajęli się zakładaniem firm i zatrudnianiem + płaceniem na ZUS.
Najłatwiej kogoś pouczać.

Pzdr: Witek

p.s. "belkowe" miało być zniesione.

Hiii..hii, ale z pana manipulant, najważniesze jak zwykle pan opuścił ( ;)). ZUS przestaje byc pośrednikiem.

Gołababa

Za cały komentarz może tu posłużyć parafraza starego przysłowia "pszczół": Gadał Catbert do obrazu a Gołababa ani razu.
I po co dalej strzępi Pan język, Panie Catbert? Szkoda słów... szczególnie jeśli ich znaczenia nie rozumie tzw. "rozmówca", pożal się Boże. :)
(Właśnie zaliczyłam kolejne 1000 lat czyśćca) :))

----------
"No one appreciates the very special genius of your conversation as a dog does" - Christopher Morley

To jest: Marek_B

To musiałyby być

To musiałyby być cięcia/podywyżka podatków na 111 mld zł!

http://www.zus.pl/bip/default...

To 1/9 budżetu. Ktoś kto mówi, że można sobie zrobić od ręki cięcia (podnieść podatki gdzie indziej) na taką kwotę nie zna powagi sytuacji. A jest nią spadek po PRL-u, który dźwigamy i dźwigać będziemy jeszcze przez długie lata.

Pozdrawiam

Panie Marku - nie 111 mld

Panie Marku - nie 111 mld zł, a ok. 78 mld zł - bo tyle wynoszą wpływy, reszta i tak jest już z budżetu.
Można zacząc sukcesywnie - dodając z budżetu 3-5 mld zł - przycinając gdzie indziej (przypominam, że kwota ta to też ok. różnica pomiędzy wpływami z prywatyzacji - planowanymi i realizowanymi - niekonieczna do realizacji, bo podobno budżet ma się świetnie).
Można też - skoro ZUS nie ma aktywów "w zapasie" potraktować go jako czysty podatek obniżając koszty ewidencji z 3 mld do np. 2. i pobierać razem z PIT.
Można podejmowac dalsze kroki - trzeba tylko chcieć.

Pzdr: Witek

To jest: Marek_B

Dawny system emerytalny i

Dawny system emerytalny i jego wykwit w postaci ZUS jest oczywiście mocno nieefektywny i korupcjogenny, ale to naprawdę ciężko zlikwidować. System obejmuje miliony ludzi. Każdy emeryt ma przecież swoje parametry. To nie jest takie proste, że każdemu wypłaci się po 1000 zł i szafa gra. Luzy tam są na pewno - to nie podlega dyskusji. Niemniej jednak zarządza tą instytucją Gwiazdowski - ekspert CAS. Jedyne co udało mu się wymyśleć to likwidacja obowiązkowych składek na nowe emerytury, a w zamian za to zmniejszenie składek na ZUS. Czyli zabrać jednym (przyszłym emerytom), a dać drugim (obecnym) - nic odkrywczego. Przecież to już było za komuny. Jest mało prawdopodobne, że emeryturę będę kiedyś pobierał w Polsce, ale mimo wszystko wydaje mi się to po prostu nieuczciwe.

Panie Marku - chociażby

Panie Marku - chociażby jeden punkt.
Emeryt dostaje tu i teraz konkretną emeryturę, której wysokość zna.
ZUS też zna tę samą liczbę.
Czy emeryt lub ZUS zna wysokość tej emerytury w przyszłości?
Nie zna.
Wystarczy przyjąć dane aktualne i waloryzować je względem inflacji.
ZUS byłby takim "innym bankiem", z wkładami z podatków obecnych - a rewaloryzacja surogatem odsetek.
To nie kosztowałoby 3 miliardów złotych rocznie.

P. Gwiazdowski nie jest szefem ZUS - lecz wyłącznie Rady Nadzorczej.

Odnoszę wrażenie, że mitologizuje Pan ZUS - sądząc, że cokolwiek pożytecznego robi. ZUS udaje, że jest sprawiedliwy, bo niby coś wylicza - że cały skomplikowany system poboru składek ma pozory logiki i "każedmu według zasług". Nic bardziej błędnego.

Re: My, to znaczy płacący ZUS

cytuję Lesław:
My, to znaczy płacący ZUS. Pan nawet sobie nie wyobraża ile moja firma odprowadza co miesiąc do ZUS. I oczywiście figę zobaczymy, zamiast naszych emerytur.

Pan zdaje się mieszka w Stanach. Wie Pan ile LAT WIĘZIENIA można tam dostać za zdefraudowanie pieniędzy przeznaczonych na fundusz emerytalny?

Panie Leslawie, Wy to znaczy nie my, jesli nie my, to tylko Wy, Wy placice ale i my placimy, ale Wy to nie my, a my to nie WY, wiec jakim prawem raczy Pan stosowac zwrot MY jako Wy i my, skoro Wy to nie my, a my to nie Wy.
Przywlaszcza Pan sobie prawo do wypowiadania sie w imieniu wszystkich Polakow placacych skladki ZUS, czyzby dostal Pan takie przyzwolenie(?)(jesli to od kogo).
Jesli chodzi o panskie wiadomosci - odnosnie defraudacji pieniedzy przeznaczonych na fundusz emerytalny w USA, pytam wprost.
Co stalo sie z pieniedzmi i kto poszedl i na ile do WIEZIENIA, za stracone pieniadze ciulaczy na fundusz emerytalny 401k - po september 11.
A wie Pan ile tego bylo(?), nawet nie potrafia sie doliczyc.

Przed 911, stan konta jednego z moich kolegow to $304,000.00(trzysta cztery tysiace).
Jak Pan mysli, jak wygladalo jego konto po tamtym feralnym dniu?

Dokladnie $11,940.00(jedenascie tysiecy dziewiecset czterdziesci).

Czy nie wie Pan przypadkiem - jesli posiada tak ogromna wiedze w prawie i finansach,co stalo sie z roznica i gdzie sa te pieniadze(?), bo do WIEZIENIA nikt z tego powodu nie poszedl - pomimo ze tego typu ciulaczy, jest zapewne kilkadziesiat milionow.

Dobra niedobra - zależy dla

Dobra niedobra - zależy dla kogo, trudno wymagać od rządzących wyrzeczenia się legalnych środków dla polepszenia swych pozycji.

Pomijając cały ten dyskurs polityczny zwolennikow PO i PiS...

trzeba zauważyć, że zmiana ordynacji na 3 miesiace przed wyborami nie jest ruchem zbyt eleganckim...

Crusader

Crusader

To jest: ulcik140

Na elegancje to politycy sie wypinaja

Skutecznosc i wygrana sie liczy.Elegancje zostawmy dla szykownych pan.

To ma być ta odnowa moralna?

"Władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy" W.Gomułka
"Chcemy oczyścić ten chlew, pozbyć się świń, a potem wetknąć do koryta nasze własne ryje" E.Rohm
-------
"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"

"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"

To jest: niepoprawna

Re: To ma być ta odnowa moralna?

cytuję Equatore:
"Władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy" W.Gomułka
"Chcemy oczyścić ten chlew, pozbyć się świń, a potem wetknąć do koryta nasze własne ryje" E.Rohm
-------
"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"

CBDO :))

----------
"No one appreciates the very special genius of your conversation as a dog does" - Christopher Morley

To jest: Lesław

Re: Na elegancje to politycy sie wypinaja

cytuję ulcik140:
Skutecznosc i wygrana sie liczy.Elegancje zostawmy dla szykownych pan.

A po co w ogóle te wybory? Przecież to tyle kosztuje. Nie można by po prostu zdelegalizować SLD i PO, a pieniądze zaoszczędzone przeznaczyć na przykład na wsparcie Wspólnoty Polskiej?

PS. Jeżeli za 3 lata do władzy dojdzie jakiś polski Zapatero i zrobi prawa wyborcze dla małp, to Pani słowa o elegancji i skuteczności okażą się prorocze.

To jest: BTadeusz

Co Pan straszy!!!

PO przy władzy?????
To ładne opakowanie pomalować jeszcze ładniej.

PRZESTAWIAJMY PROBLEMY Z GŁOWY NA NOGI...

To jest: niepoprawna

Re: Na elegancje to politycy sie wypinaja

cytuję Lesław:
cytuję ulcik140:
Skutecznosc i wygrana sie liczy.Elegancje zostawmy dla szykownych pan.

A po co w ogóle te wybory? Przecież to tyle kosztuje. Nie można by po prostu zdelegalizować SLD i PO, a pieniądze zaoszczędzone przeznaczyć na przykład na wsparcie Wspólnoty Polskiej?

PS. Jeżeli za 3 lata do władzy dojdzie jakiś polski Zapatero i zrobi prawa wyborcze dla małp, to Pani słowa o elegancji i skuteczności okażą się prorocze.

Przecież Ulcik nie wie kto to Zapatero i co to są w jego pojęciu "prawa dla małp". Litości Panie Lesławie..... Tego jeszcze na "uniwersytecie"-jedynie-słusznym nie wykładali... :))

----------
"No one appreciates the very special genius of your conversation as a dog does" - Christopher Morley

To jest: Holmes

Strach człowieka może

Strach człowieka może oblecieć! To już tylko krok do powiększania przestrzeni życiowej, znalezienia wroga winnego wszystkiemu (Żydzi się przejedli ale może czas na liberałów), stworzenie grup szturmowych i wbicie się w brunatne mundurki.

Z każdym dniem na tym forum umacnia się we mnie przekonanie, że dla własnego dobra nie wolno głosować na PiS.

To jest: AdamP

Przychylam się

Mimo wszystko mdławy platformi styl uprawiania polityki trzyma jakiś poziom i zmierza do jasno określonego, zrozumiałego celu. Jest mowa o JOWach, obniżaniu podatków, upraszczaniu i modernizacji systemu. Po drugiej stronie klasy coraz mniej, a po odkurzeniu pokomuszych foteli nie zostanie PiSowi już nic do zrobienia, poza budowaniem muzeów i pewnie stawianiem pomników. Powtarzalność historii staje się nudna, ale może tak właśnie ma być. Ile jeszcze pomysłów na naprawę wypaczeń?

AdamP

To jest: BTadeusz

Nuta optymizmu?

cytat:
a po odkurzeniu pokomuszych foteli nie zostanie PiSowi już nic do zrobienia

To by było idealnie....
Dojść do stanu, gdy władza nic nie będzie robić.

PRZESTAWIAJMY PROBLEMY Z GŁOWY NA NOGI...

To jest: BTadeusz

Ma Pan jakiś pomysł na rewolucję?

co by nie było tak historycznie nudno?

PRZESTAWIAJMY PROBLEMY Z GŁOWY NA NOGI...

To jest: AdamP

Jaką tam rewolucję panie Tadeuszu

Wystarczy popatrzyć szerzej na Świat. "Zaadoptować" to co ludziom ułatwia życie i wyrzucić wszystko co nas tłamsi. Jasne, że wtedy trzeba się "samookreślić". Albo chce się budować Państwo przyjazne dla ludzi, obywateli, albo obóz koncentracyjny.

I nagle zrobi się lżej:)

Pozdrawiam Panie Tadeuszu
AdamP

AdamP

To jest: BTadeusz

Krytykują Pana ministra Polaczka

że wyraził się, że "nie musi prywatyzować".
Bo są chętni na stare kopalnie.

NO WRESZCIE ROBI SIĘ NORMALNIE!!!
Nie musi sprzedać, po "symbolicznej złotówce".
Poczeka, uzbiera się więcej chętnych, zrobi licytację i będzie wreszcie taka prywatyzacja, jak być powinna.
Bez Przewałów.

PRZESTAWIAJMY PROBLEMY Z GŁOWY NA NOGI...

To jest: AdamP

Jeśli

da się z tego robić ropę naftową? Tylko czy Polaczek et consortes zechce się w tej sytuacji wyzbyć żyły czarnego polskiego narodowego od zawsze złota? Pewnie poczeka do kolejnego załamania koniunktury:)

Także z tą normalnością???

AdamP

Egoizm górą, co p. Holmes?

I ja z tej samej egoistycznej przyczny zabraniam wszystkim głosować na PO ( głosujcie na koga tam chcecie, tylko nie na PO !).
LR

To jest: Holmes

Proszę mi wierzyć, że z

Proszę mi wierzyć, że z dużą rezerwą patrzę na faceta, który w wieku 57 lat mieszka z matką i jako jedyny dorobek deklaruje dom, który dostał w spadku.

Gdzie zatem się podziało kilkanaście lat diet poselskich, czyli nawet bardzo lekko licząc ze 600 tysięcy złotych? Przebalowane, rozdane, zgubione? I taki facet ma rządzić krajem, jeżeli nie potrafi gospodarzyć na własnym podwórku? Przecież dla gospodarki to będzie jak połknięcie kołka.

To była PIERWSZA myśl, jaka przyszła mi do głowy po tym, jak bracia K. objęli władzę. I cóż, okazało się że światełko alarmowe włączyło się słusznie. Dołóżmy do tego pseudo patriotyzm, a w zasadzie zwykłą megalomanię, brak obycia w polityce, poglądy zmienne jak wiatr poniżej kilometra i mamy obraz dzisiejszej elity rodem z PiS i Samoobrony.

Zatem to nie egoizm tylko zdrowy rozsądek. A jeszcze z rok takiej bezproduktywności ekipy rządzącej okraszonej górnolotnymi hasłami i włączy się też instynkt samozachowawczy.

Re: Proszę mi wierzyć, że z

Eh, proszę poczytać oświadczenie majątkowe p. Leppera na sejmowych stronach - gdyby nie dieta poselska i dopłaty do hektarów cała jego rodzina żyłaby za mniej niż 1000 zł miesięcznie.

Pzdr: Witek

To jest: Holmes

Innymi słowy zrobi

Innymi słowy zrobi wszystko, aby nie utracić pensji co miesiąc. I to ma być polityk reprezentujący rację stanu? Chyba rację stanu posiadania. Oczywiście pomijam takie drobiazgi, jak to, że większość gruntów "jest" żony podobnie jak i nieruchomości :))

Ja się zastanawiam, czy tylko mnie przeraża, że do władzy rwą się ludzie, którzy przez pół wieku nie dawali sobie rady w życiu. Jak można zaufać komuś, kto pomimo całkiem niezłych dochodów przez ostatnie 15 lat (circa about 10 tys na rękę) nie potrafił z tego nic stworzyć. Rozpłynęło się jak kropla atramentu w wiadrze wody.

Nie rozumiem, skąd w Polsce taki trend do postrzegania biedaka jako uczciwego. Co ma bieda do uczciwości? Znam kilku biedaków, dla których pojęcie jest całkowicie abstrakcyjne. Tymczasem obserwuję modę w polityce na robienie z siebie ofiary życiowej - "mam prawie 60 lat, 1000 zł oszczędności, mieszkam z rodzicami ale obiecuję, że świetnie sobie dam radę w rządzeniu czterdziestomilionowym krajem". Czyż to nie jest paranoja?

Przyjdzie czas Holmesie, że

Przyjdzie czas Holmesie, że jeszcze zrozumiesz.

[Chodzicie do jakiejś szkoły, Holmesie?]

To jest: BTadeusz

Tyle pisze

że, nie ma czasu aby taczkę załadować...

PRZESTAWIAJMY PROBLEMY Z GŁOWY NA NOGI...

To jest: niepoprawna

Re: Tyle pisze

cytuję BTadeusz:
że, nie ma czasu aby taczkę załadować...

A Pan już tylko ładuje? ... taczkę ma się rozumieć...
Eeech żizń...

----------
"No one appreciates the very special genius of your conversation as a dog does" - Christopher Morley

Re: Tyle pisze

cytuję BTadeusz:
że, nie ma czasu aby taczkę załadować...

Proszę Pana, BT, tak nie wolno.
Na przekór powiem, że ja przepadam za p. Holmesem.
Dylemat mam: czy to orka na ugorze, czy zaorany już ugór.

To jest: Holmes

Cóż, panie Tadeuszu, w

Cóż, panie Tadeuszu, w najmniejszym stopniu nie mam zamiaru czerpać wzorców z jaśnie nam panującego Jarosława. Wstydziłbym się synowi na oczy pokazać mieszkając w wieku blisko 60 lat z matką i mając "majątku" 1000 zł oraz dom w spadku po ojcu. A cały dorobek życia mógłbym zamknąć w trzyminutowej opowieści.

To jakaś fobia specyficzna dla Polski, gdzie kreowanie się na nieudacznika życiowego zjednuje sobie wyborców. To także mówi sporo o elektoracie takich nieudaczników.

To jest: BTadeusz

Pańskie aspiracje

i wiara we własne siły imponuja mi. Naprawdę.
Ale nie mają żadnego przełożenia, na rozpowszechnienie głoszonych przez Pana poglądów.
Pańska skuteczność w przekonywaniu przekonanych jest imponujaca.
Ale sukces życiowy, który się Panu marzy, z takiej zdolnosci nie wyniknie.
Nawet jako domokrążca, nie sprzeda Pan jednego proszku do prania.
Musi się Pan nauczyć przekonywać nieprzekonanych.
Inaczej skończy Pan, jak, z przeproszeniem, Jarosław Kaczyński.
Pan to rozumie?
Jeszcze trochę życia przed Panem, może zgodnie z sugestią AliKa zacząć się uczyć?
"Czas ucieka, wieczność czeka..."
A Pan, nam, tu, ... takie rzeczy....

cytat:
W szkołach jakie kończyłem uczono mnie, że w dyskusji najważniejsze są argumenty.

Wie Pan, z tymi taczkami, to tylko po części złosliwość. Jest tu parę wypowiedzi, na których mógłbym się pełniej "wyzłośliwić", ale nie budzą nadziei na jakikolwiek skutek.

Z Pańskich postów bije jakaś dziwna nadzieja, ze jak Pan nas przekona, to i sam Pan uwierzy...

Ja rozumiem, że panu się spieszy do zagranicznego samochodu, ale żeby zrezygnować nawet z tabliczki "PL"?
Krytykuje Pan w czambuł K&K. Ale to argumentacja osobliwa, negatywna. Historycznie rzecz biorąc, dla większości do przyjęcia, ale w odniesieniu do post i komunistów.
PO-wskie kontrpropozycje są przynajmniej dyskusyjne. A Pan do nich nawet nie przekonuje.
Co zresztą nie byłoby takie proste.
A w tych "szkołach" przecież uczono, że po analizie, antytezie winna pojawić się synteza.
Dopiero po syntezie powinna nam opaść szczęka.
Zna Pan zasady marketingu?
Klijenta należy doprowadzić do stanu skrajnego zwątpienia i zdolności do wyszeptania jednego pytania:
"...i co teraz będzie?..."

I dopiero wówczas może Pan zakomunikować:
"PO, głupku!"

PRZESTAWIAJMY PROBLEMY Z GŁOWY NA NOGI...

To jest: Holmes

Największe nieporozumienie,

Największe nieporozumienie, to wmawianie mi, że jestem zwolennikiem PO. A ja jestem po prostu przeciwnikiem głupoty prezentowanej przez kogokolwiek. Obecnie głównym autorem owych głupot jest PiS. To i jemu się dostaje.

Drugie nieporozumienie, to sugestia, że ja chcę kogoś do swoich poglądów przekonać. I to na siłę. Ależ skąd! Ja je tylko w chwilach wolnego czasu prezentują w konktekście konkretnych działań lub zaniechań. Nie mam w zwyczaju kredytowania czyjejkolwiek działalności na zasadzie "ok, wierzę, że kiedyś wreszcie się uda. To nic, że do tej pory nic nie robisz, a twoja historia to seria beznadziejnych porażek". Dlatego też tak fatalnie obieram działalność PiSu u władzy.

Jeżeli PO zaproponuje blokowanie list wyborczych, odłożenie wszystkiego na bok i nawiedzoną wersję walki z układem, etc., to równie ironicznie na nią będę patrzył.

Człowiek uczy się całe życie, czemu jestem wierny i dzięki czemu po domach krążyć nie muszę. Szczerze powiedziawszy nie obchodzi mnie co będzie naklejone na którymkolwiek samochodzie, jakim akurat jeżdżę. Bardziej chodzi mi o to, żeby mnie zawiózł tam, gdzie chcę. Jedną z większych bolączek tak krytykowanego przeze mnie PiS jest między innymi mylenie patriotyzmu z megalomanią i odwoływaniem się do niskich pobudek.

A to, co Pan podaje to nie żaden marketing tylko zwykła, tania, tandetna manipulacja charakterystyczna dla poziomu Kurskiego. PiS stał się takim Amway'em polskiej sceny politycznej. "A teraz wszyscy razem: jesteśmy świetni, jest super, brawo, brawo, brawo".

Marketing sprowadza się do zaspakajania potrzeb. To akurat K&K doskonale wyczuli i serwują nam obłudne obietnice najzwyczajniej żerując na ludzkich pragnieniach (uczciwości, dekomunizacji, "normalności", etc.). To jest ich proteza rządzenia, którą wciskają z racji braku innych koncepcji.

Chcą nam zafundować jeszcze inną mutację tego powiedzenia: "Układ, głupku!". Ale mnie to przypomina walkę na zasadzie po nas choćby potop. Za co serdecznie dziękuję, bo ja mam nadzieję, że po mnie to nie potop tylko mój syn żyć tu będzie.

I kwestia ostatnia. Byłbym znacznie szczęśliwszy, gdyby wiara w siebie i położenie nacisku na działanie, a nie na czcze rozważanie wszystkich potencjalnych możliwości charakteryzowała większość z nas, nad Wisła. Dopóki przeważa marazm, wizja beznadziei i jakośtobędzizm usprawiedliwiony tym, co akurat jest pod ręką (walka z układem, bagaż historii, etc.), to nawet parokrotne sklonowanie K&K nic tutaj nie pomoże.

To jest: BTadeusz

No, wie Pan, jesli Pańskie przesłanie

Nie polega na nawoływaniu do odebrania władzy K&K, nic wzamian nie proponując, to wyraża się Pan nieco, rzekłbym, enigmatycznie.
Jesli PO z tego nie wynika, to tylko pustka.
To dość cienka propozycja polityczna.

Wie Pan, o Każdym rządzie, o każdej formacji politycznej można, pisząc źle, wylać morze atramentu, ale jesli na koncu nie będzie konstruktywnej propozycji, to pozostanie jedynie przygnębienie.
Może Tak:
CO PAN PROPONUJE?

PRZESTAWIAJMY PROBLEMY Z GŁOWY NA NOGI...

To jest: Holmes

Ja powiem tak,Njest

Ja powiem tak,Njest kilkanaście podstawowych zmian, które zrobić trzeba i osobiście nie mam nic przeciwko, aby wprowadziła je nawet partia mniejszości niemieckiej.

Naszą bolączką jest w zasadzie brak alternatyw. Najchętniej widziałbym mariaż PO z PiS i mam nadzieję, że w końcu będzie to realne. Może jak Lepper, któregoś dnia mocniej tupnie?

Ja nie nawołuję do odebrania władzy K&k za wszelką cenę i zrzucenia w przepaść polityczną. Najlepiej uprzednio obłożywszy kijami. Chciałbym, żeby niepotrzebny radykalizm, uparty TKM oraz garść pustej megalomanii zamienili na trochę kompromisu i poszukali partnerów do rządzenia tam, gdzie widziało ich 42% głosujących.

Mnie racja stanu kojarzy się z kompromisem. A ten ostatni czasami z wyborem mniejszego zła. Z kolei SO+LPR jako mniejsze zło bynajmniej mi się nie jawi :(

To jest: Prawicowiec

Zmiany, zmiany, zmiany

Poproszę o jeden przykład podstawowej zmiany, którą wg Pana trzeba zrobić.

To jest: Holmes

Proszę bardzo, pierwsze z

Proszę bardzo, pierwsze z brzegu:

1. Bez większego zastanawiania się do likwidacji na dzień dzisiejszy jest co najmniej 1/3 ministerstw zupełnie bezproduktywnych i służących do obsadazania nimi koalicjantów. Do tego też kwalifikuje się około tuzina agencji, oraz wszystkie rady mędrców typy KRRiTV.
2. Na dzień dobry zlikwidować 90% ceł. Dzień drugi rozpocząć od likwidacji koncesji.
3. O "reformie ZUS" to już nawet szkoda mówić. Ten twór dorósł do eutanazji.
4. Drastyczne uproszczenie ordynacji podatkowej z wprowadzeniem podatku liniowego, likwidacją ulg i odliczeń oraz obniżeniem realnych obciążeń podatkowych. Zaraz za tym redukcja rozdmuchanego do granic możliwości aparatu skarbowego o co najmniej 50% (na początek). Istotne podwyższenie kwoty dochodów wolnych od podatku.
5. Wprowadzenie płatnego szkolnictwa wyższego z rozbudowanym systemem stypendiów państwowych w miejsce funkcjonującej maszynki do produkowania bezrobotnych z dyplomami.
6. Dla smaczku można pomyśleć nad likwidacją senatu - zawsze to oszczędność.
7. Przestać udawać, że przestępców wystarczy wsadzić do więzienia. Należy zrobić chociaż kilka kroków w stronę stworzenia minimum szans na resocjalizację.
8. Konieczna jest zmiana regulacji w pobieraniu opłat z tytułu wszelkich akcyz uniemożliwiająca płacenie podatku od podatku, co ma miejsce teraz. Istnienie niektórych akcyz również jest co najmniej problematyczne.
9. Jeśli wojsko to tylko zawodowe. Jeśli obowiązkowe przeszkolenie, to jak najkrótsze w wieku 18 lat i w ramach szkoły średniej (obóz wojskowy).

I jeżeli o mnie chodzi, to mogą te zmiany wprowadzać nawet przedstawiciele Polskiej Partii Przyjaciół Piwa.

To jest: BTadeusz

To czemu z takim programem

Nie wystąpił Pan do wyborów i ich nie wygrał?
Cud?
Może SF?

cytat:
I jeżeli o mnie chodzi, to mogą te zmiany wprowadzać nawet przedstawiciele Polskiej Partii Przyjaciół Piwa.

A jakby Pan dopisał :
"Każdemu mercedesa i dozgonny urlop zdrowotny", to dostałby Pan 100% i zostałby Pan królem.
Czy znane jest Panu słowo realizm?

PRZESTAWIAJMY PROBLEMY Z GŁOWY NA NOGI...

To jest: Lesław

Istotą populizmu jest

Istotą populizmu jest "skubanie" innych, dlatego zawsze znajdzie się duża grupa blokują pozytywne zmiany. Nikt przecież nie jest takim frajerem, aby oddać "cieżko wyłudzoną" rentę czy emeryturę. To nie dotyczy tylko Polski, podobnie jest we Francji, Niemczech a ostatnio nawet Słowacji.

To jest: Holmes

Do wyborów nie, bo życie

Do wyborów nie, bo życie ma tyle uroków, że szkoda lat na budowanie zaplecza politycznego (przy braku powiązań z jakąkolwiek opcją, czyli tzw znajmości). Poza tym nie lubię polityki od strony czynnego prawa wyborczego. Wolę gry z nieco jaśniejszymi regułami.

Problem w tym, Panie Tadeuszu, że ktoś z takim programem legnie na starcie, jeżeli spróbuje wytłumaczyć, z jakimi kosztami i stratami (w krótkim przedziale czasowym) będą się wiązać te zmiany.

Są one konieczne, a wyjątkowo niepopularne. Lepiej obiecać, że "teraz będzie dobrze, a za 5 lat to nas nie obchodzi". Dołożyć pluszaki w lodówce ze 3 miliony mieszkań i już lep gotowy :/

To jest: BTadeusz

Sypie Pan przykładami

A komu za przykład stawia Pan Żelazną Lady?

Wszystko Pan wie.
Czemu nie odnosi Pan sukcesu?
Czego brakuje?
Może odwagi???
Widzi Pan?
Sprawa się komplikuje, kiedy kasztany samemu przychodzi wyciągać.

PRZESTAWIAJMY PROBLEMY Z GŁOWY NA NOGI...

To jest: Holmes

Panie Tadeuszu, ja na brak

Panie Tadeuszu, ja na brak sukcesów nie narzekam :) Brakuje mi jeszcze wiele ale w dziedzinach, gdzie jestem aktywny staram się być coraz lepszy. Ciągle mniej wiem niż nie wiem ale staram się te dysproporcje zmieniać.

Żeby czasem tak mi się chciało, jak mi się nie chce to też byłoby świetnie. Ale odrobina samodyscypliny doskonale się sprawdza w walce z lenistwem.

Nigdy w życiu nikogo nie prosiłem żeby za mnie jakiekolwiek kasztany wyciągał. Wszystkie kasztany, jakie mam zawdzięczam własnemu uporowi. A jeżeli już ktoś porywa się na rozporządzanie naszymi wspólnymi "kasztanami" to byłoby świetnie gdyby miał o tym pojęcie, a nie tylko szafował na lewo i prawo hasłami o walce z układem.

Jak już pisałem, samą walką to można sobie co najwyżej zbudować legendę. A na tej ostatniej daleko się nie zajedzie.

To jest: BTadeusz

Po p. nr 1

Koalicja się rozlatuje i mamy nowe wybory.

Czy w ich wyniku powstanie lepsza?

Realizacja Pańskich kolejnych pomysłów czeka na lepszą koalicję. Anarchia trwa. Pan jako odpowiedzialny za taki stan, może zobie zamawiać pomału obstawę.

PRZESTAWIAJMY PROBLEMY Z GŁOWY NA NOGI...

Na takie zmiany potrzeba

Na takie zmiany potrzeba społecznego przyzwolenia, nie jest Pan głupi to o tym wie, po co więc ględzić po próżnicy?

To jest: Holmes

Jakoś Thatcher obyła się

Jakoś Thatcher obyła się bez przyzwolenia, a nawet przy mocnych sprzeciwach. Do tego nie trzeba przyzwolenia, jak się ma więszkość, tylko cohones. Obecna koalicja zmieni tylko to, do czego zostanie zmuszona przyparciem do muru. Liczy się bowiem popularność.

To jest: BTadeusz

Dla przetrwania, nie miała wyjścia

my mamy odwrotnie.
Pan tego nie widzi?

PRZESTAWIAJMY PROBLEMY Z GŁOWY NA NOGI...

To jest: Holmes

Ależ skąd! Mogła sobie

Ależ skąd! Mogła sobie wygodnie jechać na nierentownym przemyśle i rozbudowanym socjalu licząc, że to samo kiedyś padnie ale póki co to nie musi tego ruszać. A jednak ruszyła, chociaż popularność spadła jej do poziomu bruku.

Na efekty trzeba było chwilę poczekać ale się opłaciło.

1. Czy brytyjskie

1. Czy brytyjskie społeczeństwo miało wtedy dokładnie tę samą świadomość co nasze?

2. Było tak samo zamożne?

3. Istniał tam układ?

4. Był sentyment do socjalizmu i psychiczne od niego uzależnienie części społeczeństwa?

5. Najważniejsze - Thatcher mogła to przeprowadzić bo jej partia wygrała z takimi hasłami wybory.

7. I jeszcze ważniejsze - PiS nie ma w sejmie większości, sam będąc ideowym przeciwnikiem woększości proponowanych przez Pana zmiam, a jego koalicjanci jeszcze bardziej.

To jest: Holmes

Re: 1. Czy brytyjskie

cytuję Git:

1. Czy brytyjskie społeczeństwo miało wtedy dokładnie tę samą świadomość co nasze?

A niby jak zmierzyć "świadomość społeczeństwa"??? Ale głosy sprzeciwu były dokładnie takie same jak u nas. Podobna była liczba lewych rent i emerytur oraz podobnie niska rentowność niektórych gałęzi przemysłu. Pewnie kilka podobieństw jeszcze się znajdzie.

cytuję Git:

Było tak samo zamożne?

To Pan liczy, że osiągniemy najpierw zamożność Brytyjczyków sprzed reform M.T. i wtedy zabierzemy się za swoje???? Powodzenia! To będzie gdzieś w okolicach mistrzostw świata w piłce nożnej A.D. 2076.

cytuję Git:

3. Istniał tam układ?

Jasne. Rozdmuchane, skorumpowane, przeżarte interesanctwem związki zawodowe mające powiązania w różnych dziedzinach aktywności państwa.

cytuję Git:

Był sentyment do socjalizmu i psychiczne od niego uzależnienie części społeczeństwa?

I to jeszcze jaki! Vide: przywiązanie do ciągłych dotacji dla nierentownych dziedzin gospodarki, emerytury w rodzaju naszych pomostowych, problemy z nieszczelnym systemem ubezpieczeń (lewe renty, etc.). A kto wylazł wtedy na ulice, pamięta Pan? Kogo wojsko temperowało?

cytuję Git:

Najważniejsze - Thatcher mogła to przeprowadzić bo jej partia wygrała z takimi hasłami wybory.

Dobry żart kadencję wart, jak mawia się w PiS. Mam przypomnieć zapowiedzi PiSu sprzed wyborów i szumne teksty zamknięte w magicznej niebieskiej książeczce?

cytuję Git:

I jeszcze ważniejsze - PiS nie ma w sejmie większości, sam będąc ideowym przeciwnikiem woększości proponowanych przez Pana zmiam, a jego koalicjanci jeszcze bardziej.

Przepraszam bardzo, to co ma koalicja w sejmie jak nie większość? A jeżeli to koalicja tylko na papierze to znaczy, że przy kontrowersyjnej ustawie się rozleci. Nie oszukujmy się. Jest to kolejny rząd przetrwania, który po jednej kadencji zostanie wyautowany. Doczekamy się kilku kosmetycznych zmian i może garść wymuszonych przez opozycję.

Na prawdziwe przyjdzie nam znowu poczekać, bo "nadejszła wielkopomna chwila aby zjednoczyć najród w walce z układem". Pewnie dopiero wnuki dzieci Ajrasiady doczekają się wymiernych reform.

Dobra, dowiódł Pan

Dobra, dowiódł Pan identyczności dzisiejszej Polski i jej sytuacji politycznej z GB początków p. Thatcher - gratulacje.

Nie jest tak że gospodarka to jedno, a układ - drugie. Najważniejszą reformą gospodarczą (systemową) jest właśnie rozbicie układu.

"Jasne. Rozdmuchane, skorumpowane, przeżarte interesanctwem związki zawodowe mające powiązania w różnych dziedzinach aktywności państwa."

Wszędzie na świecie są pewnego rodzaju układy, to psychosocjologiczna prawidłowość funkcjonowania społeczeństw, z tej konstatacji nie wynika jednak że wszystkie są sobie równe i siebie warte, u nas mamy ZUPEŁNIE co innego, jakościowo różnego, od opisanego przez Pana w GB. Pewnie się Pan z tym nie zgodzi ale to już problem pańskiego samozakłamania.

Jaką widzi Pan alternatywę dla obecnego rządu?

To jest: Lesław

Re: Proszę bardzo, pierwsze z

Ad 1. Społeczne pozwolenie jest, powiedzmy sobie jasno, koszty tych ministerstw w całości niewiele znaczą

Ad 2. Od ceł jest Unia i nic nam do tego

Ad 3. ZUS oczywiście musi upaść. Pytanie tylko za czyich rządów?

Ad 4. Podatek liniowy praktycznie już funkcjonuje (PIT5L). Jeżeli ktoś płaci wysokie podatki, sam sobie jest winny

Ad 5. Przed płatnym szkolnictwem nie da się uciec, bo inaczej będziemy sponsorować całą Europę.

Ad 6. Senat bym zostawił. Niewiele szkodzi.

Ad 7. Chciejstwo

Ad 8. Akcyze to potężne źródło zasilania do budżetu. Żaden rząd tego nie zniesie. Poza tym akcyza i VAT mają przyjemne cechy bycia podatkiem "quasi-pogłównym".

Ad 9. Oczywiście armii zawodowej wszyscy chcą (łącznie z MON) poza Panem Prezydentem, któremu armia kojarzy się z tłumem w kałachami. Ale że Pan Prezydent niedzisiejszy to wiadomo od dawna.

W sumie, jeżeli rząd coś zreformuje (ZUS, szkolnictwo, lecznictwo) to tylko dlatego, że nie będzie miał absolutnie innego wyjścia a nie dlatego, że będzie przyzwolenie społeczne.

To jest: BTadeusz

Panie Lesławie...

TUTAJ

PRZESTAWIAJMY PROBLEMY Z GŁOWY NA NOGI...

Re: Panie Lesławie...

cytuję BTadeusz:
TUTAJ

Słabo Panu poszło, BT - jestem rozdrażniony.
Gdybym był w znośnym nastroju, zacząłbym od pochwał p. Lesława lekko zakłopotanego nieoczekiwanym sojusznikiem.
Wypunktował co chciał, nikogo nie obrażając...

To jest: Holmes

Re: Proszę bardzo, pierwsze z

cytuję Lesław:
Ad 1. Społeczne pozwolenie jest, powiedzmy sobie jasno, koszty tych ministerstw w całości niewiele znaczą

Produkują "wartość dodaną". Mnożona jest administracyjna procedura koncesyjna, kompetencje są przerzucane na siebie nawzajem. W szerszym rozrachunku to kosztuje znacznie więcej niż samo utrzymanie tych stołków.

cytuję Lesław:
Od ceł jest Unia i nic nam do tego

Ceł w sensie również akcyzy na wwozy. Tutaj mamy duże pole do popisu.

cytuję Lesław:
Ad 3. ZUS oczywiście musi upaść. Pytanie tylko za czyich rządów?

Niestety, przy PiSie u steru można co najwyżej rzec "za któregoś z następnych"

cytuję Lesław:

Ad 4. Podatek liniowy praktycznie już funkcjonuje (PIT5L). Jeżeli ktoś płaci wysokie podatki, sam sobie jest winny

Ok z jednym dużym 'ale'. Rozmiary systemu podatkowego i stopień jego absurdalności osiągają już wyżyny. Problemy w zakwalifikowaniu różnych wydatków do kosztów, przeróżne interpretacje tych samych przepisów, janosikowy sposób ściągania VATu z niezapłaconych faktur, etc.. To wszystko wymusza zatrudnienie całej armii urzędników, którzy bynajmniej nie poprawiają wydajności systemu. Ten jest chory i najlepiej sobie radzi z tymi, którzy starają się być fair. Tam kary sypią się z rękawa. Przy prawdziwych aferach zaczynają się zgrzyty i mechanizm się psuje.

cytuję Lesław:

Ad 5. Przed płatnym szkolnictwem nie da się uciec, bo inaczej będziemy sponsorować całą Europę.

A póki co produkuje ono armie nic nieumiejących magistrów a nawet doktorantów. Zamiast reform Giertych dokłada coponiektórym skromny gadżet w postaci świadectwa maturalnego.

cytuję Lesław:

Ad 6. Senat bym zostawił. Niewiele szkodzi.

Ja się dość poważnie zastanawiałem jaka jest w zasadzie jego przydatność? Przez ostatnie dziesięc lat może dwa razy miał udział w procesie legislacyjnym, który nie przypominał kalki sejmu.

cytuję Lesław:

Ad 8. Akcyze to potężne źródło zasilania do budżetu. Żaden rząd tego nie zniesie. Poza tym akcyza i VAT mają przyjemne cechy bycia podatkiem "quasi-pogłównym".

Ot co :) Dlatego w tą zmianę najmniej wierzę. Przeca VAT nawet bezrobotny płaci.

To jest: Holmes

Gdybym chciał dostosować

Gdybym chciał dostosować tempo rozumienia do tempa działania braci K., to mogłoby mi niestarczyć tego życia, a i życia kilku następnych pokoleń.

W szkołach jakie kończyłem uczono mnie, że w dyskusji najważniejsze są argumenty. A jeżeli ktoś zaczyna odbijać piłeczkę, to w zasadzie można już nie zniżać się do jego poziomu, bo i czasu szkoda.

Zatem zamiast odbijać piłeczkę wystarczy poczekać. Ciekawym doznaniem będzie bowiem poznanie opinii bezkrytycznych wielbicieli pewnej nieudolnej frakcji po tym jak dostanie pierwszego kopniaka w najbliższych wyborach samorządowych i kolejnego, definitywnego, w parlamentarnych.

Ale wtedy na pewno będzie to wynik spisku łże-elit/masonów/Żydów/etc. :):)

"Jak można zaufać komuś,

"Jak można zaufać komuś, kto pomimo całkiem niezłych dochodów przez ostatnie 15 lat (circa about 10 tys na rękę) nie potrafił z tego nic stworzyć. Rozpłynęło się jak kropla atramentu w wiadrze wody."

A PiS to co, Panie p.o. Holmesa?

A pański idol Tusk ma więcej?

Już drugi raz widzę tę głupaw-kłamliwą argumentację pańską.

To jest: Holmes

Rozumiem zatem, że dziełem

Rozumiem zatem, że dziełem życia Pana K. jest PiS - w sensie, to właśnie tam co miesiąc trafiało 10 tysięcy z poselskiej diety? A skąd Pan wywnioskował, że Tusk jest moim idolem? To jakieś wnioskowanie oparte o gentyczny patriotyzm, czy podobne aksjomaty? :)

A co do Tuska, jeżeli już łopatologicznie porównujemy. Cóż, 60 tys na koncie, dom i mieszkanie na własność, jakieś tam dwa auta to brzmi chyba normalniej po 15 latach życia z rocznym przychodem około 120 tysięcy złotych niż "sorry ale nie mam nic" w wydaniu premiera nieudacznika?

I _gdzie_ tu kłamstwo, drogi Gicie?

Nie wiem czy tak było,

Nie wiem czy tak było, przypuszczam jednak że inwestował prywatne swe pieniądze w ten projekt polityczny, Pan taki legalista to powinien się wystrzegać bezpodstawnego podważania czyjejś wiarygodności, właściwie to nawet zarzutu nie sformułował a jedynie jakąś niejasną insynuacją szermuje.

Dobra, wycofuję się z Tuska, coś pomyliłem, a o pańskiej miłości do PO pamiętam, może nie osobiście do Tusi ale do PO, ślepej miłości.

Nie tyle może kłamstwo co oszczercza insynuacja na zasadzie bezzasadnych domysłów - tak lepiej, drogi Watsonie?

Pozdrawiam

To jest: Holmes

Sęk w tym, że Kaczyńscy

Sęk w tym, że Kaczyńscy stwierdzili, że nie mieli "wkładu finansowego w tworzenie PiS, a zwłaszcza nie wspierali rozwoju partii z własnych funduszy". Ja nikogo nie oskarżam o wydanie tej kasy na wspieranie brygad Zarkawiego. Mnie tylko ciekawi jak można przebąbiać miesiąc w miesiąc ponad 10 tysięcy przez piętnaście lat i to tak, że ślad po nich nie zostaje :)

A, że obecny premier stwierdził kiedyś, że "mężczyzna po 18 urodzinach raczej się już nie zmienia" to na zasadzie analogii zastanawiam się do ilu rozrośnie się zadeklarowane 30 miliardów "kotwicy budżetowej".

Nie ma tu zatem ani oszczerstwa, ani insynuacji. O żadne przestępstwo nikogo nie oskarżam, a jedynie o najcięższy grzech w gospodarce, czyli brak owej gospodarności właśnie.

Pańska insynuacja jest

Pańska insynuacja jest dwojaka: albo ukrywa swój stan majątkowy albo przebąbił. W przebąbienie nikt nie wierzy więc ukrywa, bo innej możliwości Pan nie dopuszcza. Proszę dowieść.

Człowiek, który nie ma pieniędzy

dla mnie jest niegodny zaufania.
Nie kwalifikuje się do urzędów publicznych. Szkoda że nie ma teraz cenzusu majątkowego, jak w starych dobrych czasach.
-------
"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"

"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"

To jest: BTadeusz

Dla mnie niegodnym zaufania

jest człowiek, któremu na pieniądzach "nie zależy".
Bieda jest cnotą...

PRZESTAWIAJMY PROBLEMY Z GŁOWY NA NOGI...

Bieda jest cnotą osobistą

a nie obywatelską.
-------
"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"

"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"

To jest: Holmes

Właśnie ja twierdzę, że

Właśnie ja twierdzę, że przebąbił. Przecież nie skłamałby w oświadczeniu majątkowym :). Ja się tylko bez złośliwości pytam na co poszło skoro nigdzie nie widać? I mnie by to było rybka, bo uczciwie sobie zarobił, gdyby nie fakt, że teraz ma kluczowy wpływ na losy pieniędzy z naszych podatków. Stąd zainteresowanie.

Re: Pańska insynuacja jest

Osoba na tak eksponowanym stanowisku powinna być wzorem - także tego, że mając względnie spore przychody potrafiła zaoszczędzić chociażby 1000 zł miesięcznie.

Re: Proszę mi wierzyć, że z

cytuję Holmes:
... Gdzie zatem się podziało kilkanaście lat diet poselskich, czyli nawet bardzo lekko licząc ze 600 tysięcy złotych? Przebalowane, rozdane, zgubione? I taki facet ma rządzić krajem, jeżeli nie potrafi gospodarzyć na własnym podwórku? Przecież dla gospodarki to będzie jak połknięcie kołka.

Szukajcie Facet dalej, aż znajdziecie.
Założyć berecik z antenką, ustawić się za jakąś moherową babcią i wypatrywać czy prawidłowo się żegna, ten przez Ciebie inwestygowany facet.

cytuję Holmes:
... To była PIERWSZA myśl, jaka przyszła mi do głowy po tym, jak bracia K. objęli władzę. A jeszcze z rok takiej bezproduktywności ekipy rządzącej okraszonej górnolotnymi hasłami i włączy się też instynkt samozachowawczy.

A druga, Facet? a druga myśl?

[Holmes, przystępując do krytyki jakiejś prawdy politycznej wewnętrznej formy programu w znaczeniu zasady ogólnej możecie się posługiwać dwiema metodami; możecie facecie (facecie możecie) przede wszystkim uporządkować swoje myśli, a potem mierzyć wykonanie rygoryzmem przyjętych zasad; możecie facecie następnie same zasady zakwestionować jako logiczne konstrukcje.
A Wy, Facecie Holmes, tak coś sobie rano na czczo przeczytacie - bo karmę podrzucili, że o. Rydzyk podniósł we wczorajszym programie - i nie bezpodstawnie - fakt bogacenia się polityków. A Wy Holmes, co robicie, no powiedzcie: co Wy robicie? Pieprzycie jak Pan niepoprawny/gołababa. Fakt.]

To jest: Holmes

Proszę, proszę. Pan Ali

Proszę, proszę. Pan Ali się wziął za pouczanie :) Mistrz jałowej dyskusji bez używania argumentów.

Szanowny Panie, to ja zapytam raz jeszcze. Cóż to się stało z tymi circa about 600 tysiącami PLN, które Pan Premier Najjaśniejszej zarobił? Wyparowały biedakowi, czy zgubił jak zanosił z sejmu do domu? Bo pytać o to, co robił przez blisko 60 lat, że u mamy dalej mieszka to już strach.

Zaiste, tak zdolny umysł ekonomiczny idealnie nadaje się do rządzenia krajem. Orwell nawet tego nie przewidział, a Mrożek uznałby pomysł za zbyt śmieszny.

Re: Proszę, proszę. Pan Ali

cytuję Holmes:
Proszę, proszę. Pan Ali się wziął za pouczanie :) Mistrz jałowej dyskusji bez używania argumentów.

Królu etykiet, go on!

cytuję Holmes:
... Szanowny Panie, to ja zapytam raz jeszcze. Cóż to się stało z tymi circa about 600 tysiącami PLN, które Pan Premier Najjaśniejszej zarobił? Wyparowały biedakowi, czy zgubił jak zanosił z sejmu do domu? Bo pytać o to, co robił przez blisko 60 lat, że u mamy dalej mieszka to już strach.

Strach Pana obleciał znowu, Holmes?
A cóz złego mieszkanie z matką, jakie ma Pan argumenty, mistrzu strychulca?

600. balonów spać Panu nie daje?
[Nie znam dobrego sposobu poza tym, żeby Pana uspić.]

cytuję Holmes:
Zaiste, tak zdolny umysł ekonomiczny idealnie nadaje się do rządzenia krajem. Orwell nawet tego nie przewidział, a Mrożek uznałby pomysł za zbyt śmieszny.

Jestem pewien, że Orwell akurat Panem się zajmował, a Mrożek? różnie bywało.

To jest: Holmes

Widzę, że dyskusja z Panem

Widzę, że dyskusja z Panem jest jak zwykle jałowa. Z lubością i na wszelkie sposoby omija Pan rzecz podstawową - argument. Miłych samych z sobą dyskusji życzę :)

P.S. Znalazły się diety. Podobno Irasiad zeżarł.
P.S. Ostatnie pytanie (znowu naiwne, bo o te okropne konkrety proszę): w którym to miejscu Orwell pisuje o mnie? :))

dyskurs na PN

Na PN "Francja elegancja".
Czy ktokolwiek pamięta slogan wyborczy JKM nawołujący do zlikwidowania "koryta". O ile pamiętam to oprócz kpin, szyderstw itp. to poparcie tego pomysłu było minimalne. Więc wygląda na to, że te wszystkie pretensje to o to , że "świnie" są nie tej rasy, nie tej przynależności lub nie tego koloru co powinny być. Czyli krótko mówiąc są wasze a nie nasze. Czy to jest powód tego zaciekłego sporu ;-)

Sceptyk

To jest: Prawicowiec

Świńska propaganda

UPR-owski slogan wyborczy z lat 90, w którym mowa o świniach i korycie, jest trywialny, niekulturalny i nieprawdziwy. Propaganda, według której politycy są świniami, a władza korytem, jest adresowana do najprymitywniejszych wyborców, podobnie jak hasło, że rządzą nami ?złodzieje - złodzieje - złodzieje!?, a rząd nic, tylko kradnie. Propagandziści stosujący takie chwyty liczą na dotarcie do niskich instynktów ludzkich, jak zawiść i chęć upokorzenia innych ludzi.

Innym przykładem propagandowego idiotyzmu jest szerzenia przekonania, że polityką powinni się zajmować ludzie bezpartyjni, jakieś apolityczne moralne autorytety, ponieważ tylko one nie są uwikłane w brudne partyjniactwo-politykierstwo (czytaj: nie mają o tych sprawach bladego pojęcia), co wedle tej pseudologiki oczywiście daje im najlepszą legitymację do polityki i władzy. Wszyscy pamiętamy, jak powstawała PO. Deklarowano wtedy kłamliwie, że Platforma nie będzie partią polityczną, tylko ruchem obywatelskim. Przykładów tego rodzaju jest więcej, zarówno w publicystyce politycznej, jak w praktycznych działaniach propagandowych.

Piszę powyższe, bo widzę, że antypolityczne, antypartyjne zabobony nadal są żywe. Hasłowe sprowadzanie rywalizacji politycznej do tarzania się świń w błocie kłamliwej propagandy jest z jednej strony absurdalne, z drugiej zaś symptomatyczne dla upadku politycznego obyczaju. Może od tego najniższego punktu, który właśnie osiągamy, droga prowadzi już tylko w górę, do ucywilizowania młodej polskiej demokracji?

"świńska" rzeczywistość

Całkowicie się z p.Prawicowcem zgadzam, że slogan UPRu - o "świniach i korycie" - z 1990 roku nie był najwyższych lotów. Była to napewno próba pewnej przenośni w nazwaniu tego co istniało i co gorsza istnieje do dnia dzisiejszego w systemie władzy. To samo dotyczy rzucanych haseł o rządowych złodziejach. Napewno są to dość prymitywne oceny rzeczywistości. Pozostaje tylko pytanie czy tak zupełnie pozbawione sensu. Wspominając tamte czasy czy hasło "pierwszy milion trzeba ukraść" miało wyznaczać regułę uznawania pewnych działań za potępiane złodziejstwo a innych za dobry uczynek. I ważna sprawa kto i komu miał ukraść. Późniejsze wydarzenia potwierdzały, że tzw. "złodzieje" to byli ludzie również ze sfer rządowych. A majątek do ukradzenia to były najczęściej tzw. państwowe walory. Jeżeli nie miałoby to potwierdzenia w faktach to nie byłoby tylu komisji śledczych i postępowań prokuratorskich. Nie jestem w stanie uwierzyć, że tworzenie gigantycznej "hydry" biurokratycznej miało li tylko dobro ogółu na względzie. Biurokracji opłacanej przecież z podatków. Zamiast inwestycji we wszelkiego typu środki komunikacji - drogi, telefonia stacjonarna czy komórkowa, łączność internetowa kablowa, radiowa, satelitarna - ładuje się gigantyczne kwoty w kolejne urzędnicze raje, które mieląc tony papierów mają tworzyć wrażenie krajowego dobrobytu.
Faktycznie "świnie i koryto" brzydko brzmi ale naprawdę trudno nie dopatrzeć się analogii.
Sceptyk

To jest: BTadeusz

Upór maniaka

Dość często zdarza mi się krytykować demokrację.
Szczególnie upierdliwy jestem, kiedy sprawa dotyczy zmienności prawa.
Wielokrotnie pisałem, że za dobre prawo uważam nie dobre - bo "takie eleganckie i nowczesne i wszystko uwzgledniające", lecz dobre, bo niezmienne.
Wyraziłem też śmieszny pogląd, ze gdybysmy do takiego prawa doszli, to demokracja stałaby się zbędna, bo pomijajac niuanse, nie byłoby potrzeby głosowanie nowych ustaw.
Więc w konsekwencji droga demokratyczna "niegłosowania" przestałaby być jakąkolwiek zaletą.

Oczywiście oponenci zbywali takie "teoretyzowanie" w najlepszym wypadku śmiechem.

A tu proszę:
Legalne organy konstytucyjne, legalnie zamierzająja zmienic prawo, w procedurze legalnej, która jest centralną zdobyczą demokracji, i mniejszość (to już drugi raz, pierwszy polegał na strawieniu porazki wyborczej) nie godzi się z wynikiem demokracji.

No to jak? Panowie?
Demokracja, ale WASZA?
A może nie wszystko powierzyć demokracji?

Może 50% głosów oddanych to słaby mandat?

Może konstytucja winna mieć np 51% UPRAWNIONYCH?
ALE GŁOSOWANYCH PUNKT PO PUNKCIE?
Do konstytucji weszłyby tylko te z 51%-ami?
A STAŁA zawartosć konstytucji, winna byc skromniejsza, ale praktycznie niezmienna.
(I niekwestionowana)
Sprawy nie zyskujące takiej większości poparcia nie byłyby regulowane ustawowo, lecz sądownie - (na koszt stron sporu) i czekałyby w kolejce na taką chwilę, w której pojawiłoby się 51% za którąś opcją.

Demokracja mogłaby wówczas szaleć na przepisach "niuansowych", nie przeszkadzajacych istotnie w zyciu.

(NP, gdyby w kostytucji taka większość zyskał przepis o "niezwiększaniu" wydatków państwa, to prawdopodobnie wielu dzisiejszych "polityków" poszukałoby sobie innej pracy.)

Może dobre prawo musi powstać przez powolny rozwój KU SZCZEGÓŁOM.

Reformatorzy musieliby bardzo zrozumiale wyłuszczyć w propozycjach zmian, o co im chodzi, bo nierozumiejący nie zagłosowaliby.

W tej chwili całe prawo administracyjne sprawia wrażenie tymczasowości, więc "manipulowanie" w ramach luzów przy ordynacji, jak najbardziej uzasadnione.

W tym chyba celu zostawiono możliwości zmian.
A pamiętamy przecież, ze dzisiejsi protestujący coś tam majstrowali przy konstytucyjnej ordynacji W TRAKCIE WYBORÓW, i demokracja wcale im w tym nie przeszkadzała.

PRZESTAWIAJMY PROBLEMY Z GŁOWY NA NOGI...

Temperatura

Temperatura dyskusji rośnie przed wyborami. Ten wybór to tylko z tego jednego wątku.

cytat:
Post usunięty
cytat:
Widać od razu, że Jarkowy frustrat dorwał się do klawiatury.
cytat:
Paranoja hunwejbinów Jarka jest rozbawiająca
cytat:
No dobrze już dobrze, podziamgol se jak tak Cię już dusi.
cytat:
Oj Ty barański łbie Mnichnik nagrał jak taśmę z Rywinem, stałeś się rzeczą.
cytat:
I pisz dalej, pisz to leczy kompleksy, ale nie manię wyższości...
cytat:
Jesteś żałosnym wyznawcą Jarka
cytat:
wolę chłopa choć kurdupla, niż pozera choć tokującego jak samiec?
(nie wiem, czemu znak zapytania na końcu ;-)
cytat:
Czarny rycerz Bartolome spod znaku "Rokity" przybywa, by stoczyć bój ostatni na PN! :)
cytat:
A tam Pani Lidio, on już pijany,
cytat:
Nie sądź innych po sobie, pijaku
cytat:
No, już, lulu...malusi.
cytat:
Żal mi mojej klawiatury na czcze stuknie. "Rokita" rzucił na B. zły urok. Tu może pomóc tylko woda święcona!
cytat:
A nie, Pani Lidio, onego już tylko do piachu. No chyba że niechby se żył, ale po co?
cytat:
Skąd taki "towar" na PN?????
cytat:
Taki "czekista" tutaj???

Nie liczyłem równie wysublimowanych opinii o Kaczyńskim, Tusku, Rokicie i innych postaciach publicznych, a tylko te z kategorii "dyskutanci o dyskutantach"

gratuluję pozdrawiając
TBM

To jest: BTadeusz

Znakomite, Panie Tadeuszu...!!!

jeszcze....-:))))))))))))

PRZESTAWIAJMY PROBLEMY Z GŁOWY NA NOGI...

na pocieszenie

nadzieję daje jeszcze ten cytat (tez z tego wątku)

cytat:
BTW. agresję daje się leczyć....

choć nie jestem lekarzem, to wierzę w postęp medycyny.

pozdrawiam
TBM

na marginesie "temperatury"

Poprawianie demokracji nie jest niczym nowym. Warto wspomnieć o sławetnej "liście krajowej" (wybory 1989 roku), której niekorzystny dla ówczesnego PZPR wynik poprawiali znani demokraci w trakcie wyborów. Część z nich posługuje się obecnie szyldem PD a część PO. Dlatego nie jest dziwne, że stosując zasadę przyjmowaną przez jednego znanego obywatela Afryki - przyjmuje się takie a nie inne kryteria dozwolonych działań przy zmianach ordynacji.
Zawsze jeszcze można - głośno aby mieć niekwestionowaną rację - powiedzieć, że to było dawno i nieprawda ;-)
Sceptyk

Re: na marginesie "temperatury"

cytuję Sceptyk:
Poprawianie demokracji nie jest niczym nowym.[...]

Hmmmm.. pewnie jak zwykle nie dość jasno się wyraziłem ;-) Ja nie o poprawianiu demokracji, tylko o poprawianiu klasy.

Klasy dyskusji i klasy dyskutantów.

pozdrawiam
TBM

Panie Tadeuszu - słowa, to

Panie Tadeuszu - słowa, to tylko słowa.
P. Lepper Andrzej niedawno "ciepło" się jeszcze o swoich koalicjantach wypowiadał - i jakie to ma dziś znaczenie?
Papier jest cierpliwy, no .... powiedzmy, dostosowując do realiów: serwery są cierpliwe.

link:
http://tiny.pl/t8l6

Pzdr: Witek

Re: Panie Tadeuszu - słowa, to

cytuję Catbert:
Panie Tadeuszu - słowa, to tylko słowa.[...]

Oczywiście, ma Pan rację. Wcale a wcale nie sprawia mi satysfakcji robienie za pierwszego upierdliwca PN, ale oceniam uczestników PN wyżej niż wicepremiera L.

Obawiam się, że jak na trzy miesiące przed wyborami zaczynamy od "ty pijaku" to pod koniec października przyjdzie nam zatęsknić to mojego ulubionego uczestnika PN z Kwidzynia :D:D:D

Choć może jestem tylko przewrażliwiony (?)

pozdrawiam
TBM
ps
korzystając ze sposobności pozdrawiam Kwidzyń mając nadzieję, że "najważniejsze po wygraniu wyborów w Polsce" to znaczy wysadzenie z siodła kwidzyńskiej PO - już dokonane.

To jest: BTadeusz

Rośnie nam mistrz

zadawania pytań retorycznych.
Ale co będzie, jeśli ktoś te pytania potraktuje dosłownie?

Jeden wniosek prosty, choć kwaśny, że polityka, to gra, a nie realizacja utopii. Choć czasem pozory realizacji utopii bardzo politykom służą.
To wręcz trywialne. Ale kiedy obserwatorzy i komentatorzy domagają się realizacji utopii, to zaczyna się paranoja...

PRZESTAWIAJMY PROBLEMY Z GŁOWY NA NOGI...

Mam nadzieję, że tego

Mam nadzieję, że tego niżej nie da się odkręcić i nie trzeba będzie interpretować w imię realizmu politycznego:

http://tiny.pl/t84f

Pzdr: Witek

p.s. doceniam efekty - ale nieufny jestem, niczym Prof. Przystawa

Re: Mam nadzieję, że tego

W tym linku jest taka uwaga: "Odrzucono poprawkę przewdującą publikację danych osób pełniących kierownicze funkcje w PZPR i Zjednoczonym Stronnictwie Ludowym.

Czy wie Pan, kto to zgłosił i kto odrzucił (i jak argumentował)? Nie słuchałem transmisji, a to bardzo ciekawe

pozdrawiam
TBM

To jest: BTadeusz

Podzielam optymizm

-:) TUTAJ
Pozdrawiam

PRZESTAWIAJMY PROBLEMY Z GŁOWY NA NOGI...

klasa komentarzy

Sprawa jest jasna, dlatego było to "na marginesie". Tekst był komentarzem do takich a nie innych wypowiedzi spowodowanych bardzo "wrażliwym" tematem. Szkoda tylko, że niektórym osobam zawodzą nerwy.
Da się to jeszcze przeboleć na forum internetowym ale w różnych telewizorniach to już mniej.
Sceptyk

To jest: rosomak

W pewnym sensie przestaję

W pewnym sensie przestaję rozumieć sposobu myślenia ludzi na tym forum. Rządzą w zasadzie "nasi". Po wyborach postawiłem sobie kryterium oceny: brak jakichkolwiek afer natury ekonomicznej w otoczeniu rządu. Wreszcie sytuacja w parlamencie się wyjaśniła. A tu jazgot jak by Polska stała przed V rozbiorami.

PiS ewidentnie kieruje swoją drogę polityczną w kierunku narodowo-populistycznym, oraz pali za sobą mosty mogące doprowadzić w przyszłości do ugody z PO.

No tak ale co w tym złego. Dziwi mnie jak bardzo ludzie kupują uzurpację dwukrotnych przegrańców do "współrządzenia". Przepraszam ale:

1. Tylko jakość, a raczej brak takowej, poprzednich prezydentów doprowadził do dewaluacji roli prezia. Trucie o preziu "wszyskich Polaków" - czyli taki co nie będzie nikim, jest śmiechu warte.

2. Przepraszam, ale podkreślam - kto wybory wygrywa ten rządzi. Samorządy są tu właściwie tylko pochodną.

>to nie jest podpis<

Rządzą nasi

cytuję rosomak:
W pewnym sensie przestaję rozumieć sposobu myślenia ludzi na tym forum. Rządzą w zasadzie "nasi".

W tym drugim zdaniu streszcza sie cała ideologia PiSiaków. Najważniejsze, że rządzą "nasi". TKM w czystej postaci.
Zawłaszczanie państwa trwa.
P. Rosomak nie rozumie krytyki - przecież rządzą "nasi". Cel został osiągnięty.

To jest: rosomak

Chodziło mi o opcję

Chodziło mi o opcję polityczną a nie o kwestie dotyczące tylko i wyłącznie określonych personali. Pan nie dostrzega, że PiS jest w przeciwieństwie do tych opozycyjnych jak najbardziej ideologiczną. A nawiasem mówiąc to ja nie widzę nic złego w TKM. Bo K czemu cokolwiek im oddawać? Ot demokracja - nie rządzi jakaś rada czy sowiet tylko do jasnej ten kto wygrał wybory.

>to nie jest podpis<

To jest: BTadeusz

Nie ma się Pan z czego tłumaczyć

Pan Tocqu, jeszcze nie rozstrzygnął czy jest 100%-owym Polakiem. -:)

PRZESTAWIAJMY PROBLEMY Z GŁOWY NA NOGI...

Re: Nie ma się Pan z czego tłumaczyć

cytuję BTadeusz:
Pan Tocqu, jeszcze nie rozstrzygnął czy jest 100%-owym Polakiem. -:)

Jest dobry sposób na radykalne rozwiązanie owej kwestii przez p. tocque.
Pluje się na dłoń, kantem drugiej jak mieczem w plwocinę, i, wybiera się kierunek gdzie więszość plwociny dała ujście.

To jest: BTadeusz

Myśli Pan, ze aż tak źle jest?

Aż się cofnąłem od ekranu...
Jak wszyscy zechcą się sprawdzić?

PRZESTAWIAJMY PROBLEMY Z GŁOWY NA NOGI...

Re: Myśli Pan, ze aż tak źle jest?

cytuję BTadeusz:
Aż się cofnąłem od ekranu...
Jak wszyscy zechcą się sprawdzić?

Bez przesady.
Nikły odsetek społeczeństwa raczej.
Na Tuska np. tak gdzieś ok. kilka osób. No, może teraz kilkanaście, po nowej dostawie z p. Holmesem na czele.
I po co w ogóle było dziadka ruszać?

Z ostatniej chwili:
Ostap Bender wypatrzył wolną powierzchnię w komisji samorządu terytorialnego i polityki regiolanej, i nie daje się przekonać, że dostawienie dwunastu krzeseł zastopuje wszelki ruch na sali.

To jest: niepoprawna

Re: Nie ma się Pan z czego tłumaczyć

cytuję Ali.K.:
cytuję BTadeusz:
Pan Tocqu, jeszcze nie rozstrzygnął czy jest 100%-owym Polakiem. -:)

Jest dobry sposób na radykalne rozwiązanie owej kwestii przez p. tocque.
Pluje się na dłoń, kantem drugiej jak mieczem w plwocinę, i, wybiera się kierunek gdzie więszość plwociny dała ujście.

A może by tak Pan Ali K. sprawdził rzeczoną procedurę na Panu BTadeuszu? Nie? To może odwrotnie? W końcu obywatele muszą mieć pewność, że kat/sprawdzający jest politycznie poprawny... Nie? To komu/czemu mają obywatele ufać? Literkom?? Przecież większość wtórnymi analfabetami jest... i tak ma pozostać! (wg min. Giertycha, przynajmniej).

----------
"No one appreciates the very special genius of your conversation as a dog does" - Christopher Morley

Re: Nie ma się Pan z czego tłumaczyć

cytuję niepoprawna:
cytuję Ali.K.:
cytuję BTadeusz:
Pan Tocqu, jeszcze nie rozstrzygnął czy jest 100%-owym Polakiem. -:)

Jest dobry sposób na radykalne rozwiązanie owej kwestii przez p. tocque.
Pluje się na dłoń, kantem drugiej jak mieczem w plwocinę, i, wybiera się kierunek gdzie więszość plwociny dała ujście.

A może by tak Pan Ali K. sprawdził rzeczoną procedurę na Panu BTadeuszu? Nie? To może odwrotnie? W końcu obywatele muszą mieć pewność, że kat/sprawdzający jest politycznie poprawny... Nie? To komu/czemu mają obywatele ufać? Literkom?? Przecież większość wtórnymi analfabetami jest... i tak ma pozostać! (wg min. Giertycha, przynajmniej).

Zacznę od tego Panie gołababo/niepoprawna, że ja byłem tu pierwszy, który ukośniki wprowadził.
Oszczędnie te obrazki stosuję nie tak jak Pan, więc o tso chodzi gdy Pan łamie to czego nie rozumie.
Nie jest to gram na daktylos czy pus na iugerum, i o tym proszę pamiętać gdy szydzi przy okazji z mojego kolegi, p. BT. (nie wspominając p. tocque).

[Siadać jeszcze raz do klawiatury, pomyśleć, i, może ktoś odpowie.
Na przykład Pan triarius to tylko czeka na okazję by wdeptać Pana w błoto - a ma On niezły aparat]

To jest: niepoprawna

Re: Nie ma się Pan z czego tłumaczyć

cytuję Ali.K.:
cytuję niepoprawna:
cytuję Ali.K.:
cytuję BTadeusz:
Pan Tocqu, jeszcze nie rozstrzygnął czy jest 100%-owym Polakiem. -:)

Jest dobry sposób na radykalne rozwiązanie owej kwestii przez p. tocque.
Pluje się na dłoń, kantem drugiej jak mieczem w plwocinę, i, wybiera się kierunek gdzie więszość plwociny dała ujście.

A może by tak Pan Ali K. sprawdził rzeczoną procedurę na Panu BTadeuszu? Nie? To może odwrotnie? W końcu obywatele muszą mieć pewność, że kat/sprawdzający jest politycznie poprawny... Nie? To komu/czemu mają obywatele ufać? Literkom?? Przecież większość wtórnymi analfabetami jest... i tak ma pozostać! (wg min. Giertycha, przynajmniej).

Zacznę od tego Panie gołababo/niepoprawna, że ja byłem tu pierwszy, który ukośniki wprowadził.
Oszczędnie te obrazki stosuję nie tak jak Pan, więc o tso chodzi gdy Pan łamie to czego nie rozumie.
Nie jest to gram na daktylos czy pus na iugerum, i o tym proszę pamiętać gdy szydzi przy okazji z mojego kolegi, p. BT. (nie wspominając p. tocque).

[Siadać jeszcze raz do klawiatury, pomyśleć, i, może ktoś odpowie.
Na przykład Pan triarius to tylko czeka na okazję by wdeptać Pana w błoto - a ma On niezły aparat]

Gębowy???

Żal mi Pana Ali K... Nie potrafi Pan czytać ze zrozumieniem tekstu pisanego. Dlatego też, nie potrafi Pan odróżnić poglądów jednego autora od drugiego. O formie nie wspomnę. Z tego nawet "Tygrys" Pana obśmieje. Możemy się różnić w poglądach, ale... I tu "Tygrys" wie, a Pan nie musi.
Pozdrawiam z troską....

----------
"No one appreciates the very special genius of your conversation as a dog does" - Christopher Morley

Re: Nie ma się Pan z czego tłumaczyć

cytuję niepoprawna:
... Żal mi Pana Ali K...

[Niech mi tylko ktoś zaprzeczy, że nie ujmuje, ten szczery ból - epicedon prawie. A te turbacje? - jak malina. One zawsze tak z troską, o wszystko]

Re: Chodziło mi o opcję

cytuję rosomak:
Chodziło mi o opcję polityczną a nie o kwestie dotyczące tylko i wyłącznie określonych personali.

Personaliów. Kolejny Polak-Patriota nie dbający o poprawność?

cytat:
Pan nie dostrzega, że PiS jest w przeciwieństwie do tych opozycyjnych jak najbardziej ideologiczną.

Bolszewicy też byli najbardziej ideologiczni w 1917.

cytat:
to ja nie widzę nic złego w TKM.

Nie wątpię.

To jest: rosomak

Re: Chodziło mi o opcję

cytat:
Bolszewicy też byli najbardziej ideologiczni w 1917.

Proszę uprzejmie o wyjaśnienie co z tego ma niby wynikać? Nie czuję się zaszczycony relatywizmem moralnym, więc nie mam problemu z potępieniem jednej ideologii a pochwałą drugiej. Nie uważam również żeby wszyscy z tzw. elit mieli po równo "sprawiedliwie" rządzić Polską. Prawo mają Polacy. A ci wybrali wyjątkowo jednoznacznie jak na państwo demokratycznych dwuch braci. Wbrew wszelakiej propagandzie z zewnątrz (prasa, europa, pożyczki z Moskwy). Ta reszta zapaprańców już była. Niech dziady spadają i już nie wracają. A ich nieustanny towarzyszący temu jazgot nie robi na mnie najmniejszego wrażenia poza jak narazie jedynie podniesieniem poziomu zniesmaczenia i poirytowania.

>to nie jest podpis<

Dwóch a nie dwuch. Na razie

Dwóch a nie dwuch. Na razie zamiast narazie. Czyżby kolejny Prawdziwy Polak z dysleksją?

To jest: rosomak

Tak owszem jest gorąco i

Tak owszem jest gorąco i paluszki po klawiszach się nieco ślizgają i co z tego? Argument polegający na dyskredytacji? A może lepiej sypnąć jakimś argumentem. Odmawia mi pan przepustki do elity intelektualnej? Dziękuję od pana nie potrzebuję. A Polak prawdziwy nieprawdziwy - wsjo radno - byle nie podrabiany.

>to nie jest podpis<

To jest: AdamP

Gdzie tu etyka i dola zwykłego człowieka?

NIe chcę tu przytaczać historycznych acz drastycznych przykladów niewinnych konwersji demokratycznie wybranej władzy w III Rzeszę, ale wzór białoruski byłby tu najwłaściwszą paralelą. Pana wywody są niczym innym jak uzasadnieniem nowopolskiej łukaszenkowszczyzny. Przerabiania prawa (tu wyborczego) na swoją modłę. Pochwały "komendantury saute" bez jakichkolwiek odniesień do chęci poprawy życia zwykłych ludzi i to w zgodzie z literą prawa.

Prawda, że Polacy przywykli do omijania durnych państwowych wynalazków, ale marzyłem, że w IV Rzplitej pozbędziemy się kryminogennego komuszego stylu rządzenia. Na nic to. Kolejne stracone lata. To nie nasi wygrali. To ONI.

AdamP

+ ------------------------- "

+
-------------------------
"...wybieraj póki czas, wybieraj na co czekasz, wybieraj. I aby ci pomóc nieznacznie popychamy języczek wagi."

Eeee ..."tylko kierunek działania ma znaczenie"

To jest: rosomak

Zarzuca mi pan więc po

Zarzuca mi pan więc po koleji: zwykłych ludzi, widmo III Reszy Polańskiej, alternatywnie Białoruś, oraz komuszy styl rządzenia. Śmiechu warte. Ale tak szczerze mówiąc owszem sądzę, że nieco "zamordyzmu" by się szczerze przydało. Bierzesz w łapę - za mordę. Prywatyzujesz demokratycznie między kolesiami - za mordę. Obsadzasz stołki kolesiami z "konkursu" - za mordę. Gazetka zagraniczna jazgoczesz na wybrane instytucje państwa - za mordę. Parada z gołym tyłkiem - za mordę. Wcale nie sądzę aby mi to przeszkadzało. Czemu? Ano otóż dlatego że oświadczam że wcale model takiej zachodniej "demokracji" przeradzający się coraz bardziej w dyktando mniejszości wobec normalności nie gwarantuje mi większych faktycznych swobód osobistych. Wręcz przeciwnie.

>to nie jest podpis<

To jest: AdamP

NIe neguję wyższości systemu prezydenckiego

Tyle że jednowładza jak Pan wie może prowadzić do Pinocheta, ale i do Łukaszenki. Likwidacja namiastki JOW-ów dla własnej wygody bez vacatio legis jest owszem czymś co uprawiali powszechnie, ale komuniści. Wy mieliście rządzić po ludzku i dla ludzi. Obserwując PC i PiS od lat i widząc pragmatyzm metodologiczny koalicji obawiam się, że nie idzie to w dobrym kierunku. Manipulujecie prawem zamiast je stawiać na piedestale. Co na to rycerz uczciwości min. Ziobro, obrońca zasad p. Kamiński?

AdamP

To jest: Szumik

To ja w takim razie nie widzę różnicy pomiędzy PiS i SLD...

Dokładnie ta sama filozofia rządzenia. Wizja Państwa jako narodu rządzonego przez najlepszych jego synów i córki, to dokładnie ta sama koncepcja jaką wdrażał Sojusz Lewych Dochodów a wcześniej PZPR. Nie zrozumienie sensu propozycji zmiany ordynacji proponowanej przez PO jest moim zdaniem przejawem niewiary w mozliwości samokształtowania społeczeństwa a zarazem niewiary w człowieka.
Spodziewam się, że w wyniku tak znakomitych rządów kolejny milion Polaków stwierdzi" A to rządźcie się sami..."I wyjadą budować czyjeś ojczyzny...

Nie ma odpowiedzialności bez wolności.

To jest: rosomak

Po pierwsze nie widzą

Po pierwsze nie widzą konieczności rozróżniania pomiędzy SLD a PZPR. Te same parszywe ryje te same myśli, uzupełnione co najwyżej o mordy własnych synalków. Po drugie sporo pan bzdur napisał o rzekomej ideologi PZPR. Otóż pragnę panu wyjaśnić że w realu ta partia nie miała żadnej ideologii. Zero. Nada. Niczjewo. Nic. To było tylko i wyłącznie narzędzie wykonawcze obcego mocarstwa. Gdy tego już szlag trafił, zainteresowane subjekty po prostu rychło znalazły sobie mocodawcę w przeciwległym kierunku demograficznym. Tak tak z nawyku i ze szczerej chęci zachowania wyłącznie osobistych korzyści. Po trzecie śmiem twierdzić, że ludzie jeśli emigrują to robią to w przytłamiającej większości tylko i wyłącznie z pobudek natury tylko i wyłącznie ekonomicznej. A komu zawdzięczamy obecną sytuację? Może właśnie dokładnie tym świetlanym z pomysłami na "samokształowanie" się "liberalnego społeczeństwa demokratycznego", co w realiach przekształcało się na takie pomysły jak "studzenie gospodarki"? To już przerabialiśmy. Niech spadają i swoje wszystkie pomysły oraz dobre intencje wezmą najlepiej ze sobą na drogę.

>to nie jest podpis<

To jest: AdamP

Dzięki Rosomaku za życzenia

Przyczyną mojego wyjazdu był bez wątpienia PiS i jego wizja Polski. Nie byłem nigdy żadnym TW, a jedyną partią jakiej byłem członkiem to UPR. I w imieniu takich oto zwykłych ludzi twierdzę, że grzebiecie kolejne lata szans na normalność. Zamykając się w swoim gomułkowskim grajdole (piszę o waszej pogardzie dla ekonomii) cofacie Kraj w rozwoju. To właśnie Ci, którym tak pogardliwie każecie spadać utrzymują jeszcze tą gospodarkę na powierzchni, dzięki nadsyłanemu kapitałowi, inwestycjom we własnym Kraju i spadeającemu bezrobociu. Dzięki ich marzeniu o normalnej Ojczyźnie. To nie tylko wasza Polska.

AdamP

To jest: Szumik

Użył pan terminu "studzenie gospodarki"...

Czy aby na pewno wie pan co on oznacza? Wątpię. Pokojarzenie samokształtowania się liberalnego społeczństwa demokratycznego i "studzenia gospodarki" jest nawet zabawne ;)
A tak dla ciekawości:
Jakoś dziwnym trafem kraje w których pozwolono na samokształtowanie sie liberalnej gospodarki, w których zadbano o rozwój społeczństwa obywatelskiego są w tej chwili najchętniej obierane za cel emigracjii... Ciekawe dlaczego?

Nie ma odpowiedzialności bez wolności.

O jaką propozycję PO chodzi?

.

To jest: Szumik

A o tą...

Znalezione na stronie PO:

Projekt ustawy wprowadza system większościowy w jednomandatowych okręgach wyborczych wyborach samorządowych do rad gmin, rad powiatów i sejmików wojewódzkich(...) Większościowa ordynacja wyborcza wprowadza przejrzystość, wyborcy wiedzą kto reprezentuje dany okręg wyborczy, przez co mechanizm odpowiedzialności radnego przed wyborcami może sprawnie funkcjonować. Daje to wyborcy większą możliwość oceniania dokonań indywidualnych kandydatów. Ponadto formuła większościowa jest prosta i łatwa do zrozumienia, co nie zniechęca obywateli do uczestniczenia w wyborach. Radnym zostaje tylko jeden, ten który w danym okręgu uzyska największą liczbę głosów, to jego wyborcy decydują o tym, kto zasiadał będzie w odpowiedniej radzie. System ten sprawi również, że wybrany kandydat ciągle musi zabiegać o wsparcie wyborców z jego okręgu a nie przykładowo o względy liderów układających listy wyborcze. Projekt został złożony 24 maja 2006r

Nie ma odpowiedzialności bez wolności.

To jest: niepoprawna

Re: A o tą...

cytuję Szumik:
Znalezione na stronie PO:

Projekt ustawy wprowadza system większościowy w jednomandatowych okręgach wyborczych wyborach samorządowych do rad gmin, rad powiatów i sejmików wojewódzkich(...) Większościowa ordynacja wyborcza wprowadza przejrzystość, wyborcy wiedzą kto reprezentuje dany okręg wyborczy, przez co mechanizm odpowiedzialności radnego przed wyborcami może sprawnie funkcjonować. Daje to wyborcy większą możliwość oceniania dokonań indywidualnych kandydatów. Ponadto formuła większościowa jest prosta i łatwa do zrozumienia, co nie zniechęca obywateli do uczestniczenia w wyborach. Radnym zostaje tylko jeden, ten który w danym okręgu uzyska największą liczbę głosów, to jego wyborcy decydują o tym, kto zasiadał będzie w odpowiedniej radzie. System ten sprawi również, że wybrany kandydat ciągle musi zabiegać o wsparcie wyborców z jego okręgu a nie przykładowo o względy liderów układających listy wyborcze. Projekt został złożony 24 maja 2006r

I co z tego? "Nasza Partia" powiedziała, że jest to rewolucja a od rewolucji PO, "Nasza Partia" woli swoją "kosmetykę"! No i co? Może Pan tylko głosować jak baran (z przeproszeniem) albo nie głosować w ogóle. :(

----------
"No one appreciates the very special genius of your conversation as a dog does" - Christopher Morley

To jest: Szumik

PiS jest partią ideologiczną? Dobre sobie!

Ciekawe jaką ideologię reprezentują. Jak na razie nie potrafię wyselekcjonować żadnej ideii oprócz życzeń. Chcemy żeby... Musimy aby... Gdyby toby...
Brak konkretów a jeżeli już, to pomieszanie z poplątaniem... Wygrywają wybory udając socjalistów... Przywracają zarządzanie centralne... Z drugiej strony każą nazywać się prawicą... Stworzyli mit układu, w którym wg niejasnych kryteriów uczestniczy około 10mln UB-eków, komuchów, liberałów... jednocześnie konserwują i rozbudowują faktyczny układ urzędniczo biurokratyczny. Nie zauważył Pan, że to jakaś szajba...

Nie ma odpowiedzialności bez wolności.

Samorządy są tylko pochodną

I wtedy nie są już samorządami, tylko lokalnymi wykonawcami dyspozycji z góry, w stylu PRL. Czy taka ich pozycja i rola jest w zgodzie z prawicową wizją państwa?

Na marginesie, abstrahując od tegorocznych wyborów, czy nie wydaje się Państwu, że lokalna społeczność powinna mieć decydujące zdanie w sprawie trybu wyboru swojego samorządu?

To jest: Karolinap

O, kogo ja widzę :)

O, kogo ja widzę :) Pozdrawiam Autora :)

majstrowanie PIS przy demokratycznej ordynacji

no ,przepraszam ,ale nie zaczyna sie budowy panstwa demokratycznego ,wolnego ,z pelnia praw obywatelskich od

majstrowania przy demokratycznej ordynacji wyborczejj jaka byly JOW w wyborach samorzadowych.

Napisalam an innym blogu,ze to jest czerwone migajace switatlo lacznie z wyjaca syrena.

A tu prosze komentarze jakby nigdy nic sie nie stalo;

Otoz stalo sie. PiS przy wsparciu swoich koalicjantow zamienil nam demokratyczna ordynacje na partyjniacka ,
Otoz ordynacja proporcjonalana teraz z pewnoscia zapewni miejsce przy stole tym wlasciwym kandydatowm

CZy mozna sie dziwic ze Kaczynski z taka pewnosci siebie oswiadczysl ze Marcinkiewicz bedzie prezydentem Warszawy???

Marcinkieiwcz na sto procent bedzie tym prezydentem ,w uchwalonej nowej ordynacji i to jeszcze z przlicznikiem d'Hondta.

w poprzedniej obalonej wlasnie przez sejm ordynacji wg JOW to nie bylo pewne na 100%.
Ale teraz,no teraz to jest pewne na 200%.

I o to chodzilo!!

Po co stawac do jakiego otwartego,jasnego,uczciwego konkursu na stanowiska samorzadowe.Po co ,kiedy mozna sobie to zalatwic inna latwiejsza droga bez wysilania sie na przekonanie wyborcow co do wlasnej osoby i wizji pracy na rzecz srodowiska. Po co ??? Kiedy mamy na podoredziu takie narzedzie jak OP.....

Oczywiscie ,ze PiS nie zmienial ordynaacji demokratycznej na niedemokratyczna wylacznie ze wzgledu na Marcinkiewicza. Ale przeciez wciaz chodzi o jedno,
Chodzi o to aby przy stole byli wylacznie swoi.

Zadnych zasadniczych zmian personalnych ; a jesli juz jakies to kontrolowane,scisle, przez partie; i zaklepywane.

I to nie ma nic wspolenego z gloszonym pogladem skad inad slusznym,ze PiS wygrala wybory to i rzadzi.
No tak,rzadzi tylko przy pomocy jakich narzedzi. Tych demokratycznych czy nie ,

No bo teraz to wyszlo,ze niedemokratycznie, A jak cos bylo demokratyczne,to zmienili szybko,no bo przeciez maja wladze;nieprawdaz?? I kolko sie zamyka.

I tak oto w pelni sezonu ogorkowego, kiedy narod zajety jest wyjazzdem na wakacje,lubp przygotowaniem do takiego wyazdu,i kiedy Polska i tak jest wyludniona ,tak w tej oto atmosferze dokonal sie zamach na demokratyczna instytucje JOW. Sprytne. Cholera......

a komentarza takie cieple i spokojne jak szum morza...szum morza....szum morza.....

Demokratyczne

Demokratyczne niedemokratyczne, demokratyczne niedemokratyczne - o co tu chodzi? - obydwa systemy są demokratyczne Pani Zyto, i zmiana jednego na drugi odbywa się również demokratycznie, tak jak wiele razy przedtem w podobnych sytuacjach.

To jest: AdamP

Łukaszenka

!

AdamP

Zacząłem od dołu ale

To jest: AdamP

Szkoda że nie przeczytałem

A może jakoś innymi słowy? Po ludzku? NB to mały rewanż za pogrobowca FJN. Co by nie było remis.
Pozdrawiam

AdamP

Aaa, chyba że za

Aaa, chyba że za pogrobowca, no to remis. Było po ludzku, napisałem że jest Pan głupi(zauważając również inteligencję, lecz jako przeszkodę w konstatacji tej pierwszej cechy) i uzasadniłem. Szło o to że bierze Pan PO tak jak się przedstawia publiczności, nie widząc jej taką jaka jest.

Pozdrawiam

To jest: AdamP

Aaa, chyba, że głupi

To nie ma remisu. Przy okazji muszę jeszcze raz Panu przywalić dla równowagi. CO do PO to nie bardzo przemawiają do mnie "argumenty" naszych PiS fanatyków. Więcej w tym jadu niż argumentów. Co by nie pisać zżera mnie ciekawość czy PO, gdy przyjdzie jej czas, będzie równie małostkowa i nijaka jak obecni rządzący.

Dobra. Wyzywaj mnie Pan jak chcesz (tylko proszę humanitarnie, zgodnie z regulaminem i bez inwektyw!:|), twierdzę jednak, że w PiSie jest więcej defektów niż w PO. Pisi mają jedną zaletę: zaczynają już zmieniać Kraj, ale niestety po kawałku, tylko od swojej strony, tak jak Balcerowicz. Jak ich znam, zajmą się ganianiem komuchów do czwartego pokolenia i bez opamiętania. Nawet befsztyk na grilu trzeba przerzucić na drugą stronę od czasu do czasu, bo będzie do niczego. W ten sposób dalej państwo nam się przypala, a reform strukturalnych doczekamy się przed końcem świata. Marnują dobrą koniunkturę, idealną do przeprowadzenia rzeczywistych, najtrudniejszych reform. A PO? Dobra to Pana działka, zamieniam się w słuch i...

Zdrowia życzę w te upały

AdamP

Chyba nie przemyślawszy Pan

Chyba nie przemyślawszy Pan tak strzela - ganianie komuchów? - czy Pan nie słyszy tych, podzielanych również i przeze mnie, pretensji o zatrudnianie komuchów właśnie, o faktyczne zarzucenie dekomunizacji (co akurat rozumiem jako polityczny przymus), o Kwaśniewskim jako doradcy? - "bez opamiętania"? - opamiętaj się Panie Adamie, opamiętaj się, na razie nie nazwę odpowiednio tego co tu wygadujesz.

"Marnują dobrą koniunkturę, idealną do przeprowadzenia rzeczywistych, najtrudniejszych reform."

Co Pan nazywa dobrą koniunkturą? - konieczność podpierania się LPR-em i SO dla możliwości rządzenia?
Medialną antypisową nieustającą hucpę?
Gotowość (realizowaną wobec Giertycha, lekarzy) układu do podburzania dotykanych ewentualnymi reformami grup społecznych?

Nawzajem, podobno za tydzień odpuści.

To jest: PiotrekL

Facet bez j.....

cytuję Git:
Demokratyczne niedemokratyczne, demokratyczne niedemokratyczne - o co tu chodzi? - obydwa systemy są demokratyczne Pani Zyto, i zmiana jednego na drugi odbywa się również demokratycznie, tak jak wiele razy przedtem w podobnych sytuacjach.

...nawet teraz nie jest w stanie przyznać, że to manipulacja wyborcza. Żałosne. W tym względzie Zyta ma tego dużo więcej....

Mowa była o

Mowa była o demokratyczności/niedemokratyczności tej manipulacji, kup se większe okulary i przestań się faflunić, bo żal dupę ściska.

Co to było?

-------
"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"

"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"

Odpowiedź

na tym samym poziomie.

zeby dopowiedziec do wlasnego

komentarza; otoz uwazam,ze dokonala sie rzecz niedemokratycnza choc rekami sejmu (wybranego w drodze glosowania partyjniackiego, metoda "na liste partyjna"/
To cos co jest niedemokratyczne a wrecz zamordystyczne to zamysl ,plan ,idea, aby zwyczajnie zabrac spoleczenstwu mozliwosc wybierania swoich przedstawicieli droga glosowania bezposredniego na konkretnych ludzi ze srodowiska.
Zabrac droge otwartego dla wszystkich konkursu,wylaczyc konkurencje do tego stopnia zeby nie powstala nawet szczelina przez ktora moglby sie przeslizgnac element niepozadany a siejacy ferment w zwartych szeregach partyjnych.

Jesli ludziom przyswieca taka zamordystyczna idea,motywacja,a nie wyrazona oczywiscie bezposrednio,aby poddac kontroli totalnej proces wyboru dokonywany przez narod,decydowania kto ma byc w elicie politycnzej, no to wszytko inne dalej jest juz zamordystyczne jakiekolwiek kwiatki i zefirki by dla przystrojenie tu nie podsadzic.........zawsze na koncu wylezie obrzydliwa morda totalitaryzmu.

No i nie ma mowy o wymianie elity politycznej,bo o tym kto tam dolaczy bedzie decydowal lider partyji,
pojedyncza osoba, choc myslaca o sobie ha,ha, "my -narod"......

Re: zeby dopowiedziec do wlasnego

cytuję zyta:
... otoz uwazam,ze dokonala sie rzecz niedemokratycnza choc rekami sejmu (wybranego w drodze glosowania partyjniackiego, metoda "na liste partyjna"/

[A co to kogo obchodzi co niedemokratyczna Zyta uważa.]

To jest: jacek jarecki

Panie Stefanie!

Jacek Jarecki
Wszystkie te kombinacje, oparte są na przeświadczeniu, że partie polityczne maja realne zaplecze w terenie. Jest to głupi i szkodliwy mit. Oczywiście wszystkich problemów nie rozwiążą JOWy. ale tylko przy ich wprowadzeniu sytuacja ulega odwróceniu. Partie są zmuszone do szukania cenniejszych, niż banda liżygarnków, ludzi. Ta gorliwa zapobiegliwość, by juz na starcie zapewnić sobie większość jest żałosna. Oczywiście, ze PIS odniesie sukces. Już SLD to chyba przerobiło. Taki tam sukces, ze " świniaczki sie przy korycie zmienią. Frekwencja 25 %?
Pozdrawiam

To jest: leszekd

Warto pisać ale dojrzale artykuły.

Widzę, że na tej stronie coraz częściej słychać głosy tzw. starego porządku. Niby prawica .....
Ostatnie dni w parlamencie wskazują, że stare minęło i chodzi mój Panie o to by już nigdy nie wróciło, choćby w postaci SLD. PSL - Pan się po prostu myli - zniknie również raz na zawsze.
Nic się nie stało, nich ci którym do siebie najbliżej się połączą w opozycji. Nie te intencje, o których Pan pisze przyświecają koalicji rządzącej. Ale Szanownego Pana wiek usprawiedliwia brak dostrzegania więcej niż powie opozycja.
Pragnę Pana uspokoić głosowałem w wyborach parlamentarnych na PO i PIS, Dziś nie zadrży mi ręka przy wyborach samorządowych by wybierać PIS. nie ma tu żadnego wew. konfliktu. Postawa polityków PO dyskwalifikuję ich wogóle do zasiadania na jakimkolwiek publicznym stanowisku. Pozdrawiam.

leszekd

To jest: Lesław

Re: Warto pisać ale dojrzale artykuły.

cytuję leszekd:
Widzę, że na tej stronie coraz częściej słychać głosy tzw. starego porządku.

Bardzo mi się spodobało określenie "starego porządku". Pan rozumiem jest zwolennikiem postępu i rewolucji (moralnej)?

Oczywiście zmiana ordynacji to jest pryszcz i Polska się od tego nie zawali. Za cztery lata inna koalicja (np. SLD + Samoobrona) będzie zmieniać ordynacje tak aby im pasowała. Normalna demokratyczna gra, każdy ciągnie sukno do siebie.

To jest: leszekd

Może szanowny Pan i czyta....

Może Szanowny Pan i czyta...., ale nic nie rozumie...

leszekd

Dlaczego? Wydaje mi się,

Dlaczego?
Wydaje mi się, że p. Lesław ujął całkiem trafnie to co nas czeka w następnych wyborach (niestety....)

Re: Dlaczego?Wydaje mi się,

cytuję Maciej Rozmus:
Dlaczego?
Wydaje mi się, że p. Lesław ujął całkiem trafnie to co nas czeka w następnych wyborach (niestety....)

[Rzeczywiście trafnie terfny p. Lesław; wygląda na to, że nie macie wyjścia. Co z Wami zrobić? Miejmy tylko nadzieję, że Pan triarius wyjdzie zwycięsko ze swoich rozważań psychofizycznych i znajdzie coś dla Was - jakieś ustronne miejsce. Nie chcę powiedzieć, że wygódkę, ale coś na miarę.]

To jest: Jerzy Kałwak

Lesławów wielu?

AliK. awanturuje się jak na wiecu. Pogląd wygłosił p. Lesław, a AliK. ustawia go sobie jako Wy tam, kolaboranci, zdrajcy, trefni itd. Co by miało jego zdaniem oznaczać, że każdy, kto się z AlimK. nie zgadza, to na pewno przynależy do jakiegoś spisku, tajnego antypaństwowego albo i nawet antypisowskiego porozumienia, kliki, Układu...
Co to za choroba jest?! Chorowali na nią ormowcy za PRL, chorują klakierzy za czasów J.Kaczyńskiego i L.Kaczyńskiego.

--------------
aribo.pl/jerzykalwak

----------------------------------
http://jerzykalwak.aribo.pl/

Re: Lesławów wielu?

cytuję Jerzy Kałwak:
AliK. awanturuje się jak na wiecu. Pogląd wygłosił p. Lesław, a AliK. ustawia go sobie jako Wy tam, kolaboranci, zdrajcy, trefni itd. Co by miało jego zdaniem oznaczać, że każdy, kto się z AlimK. nie zgadza, to na pewno przynależy do jakiegoś spisku, tajnego antypaństwowego albo i nawet antypisowskiego porozumienia, kliki, Układu...
Co to za choroba jest?! Chorowali na nią ormowcy za PRL, chorują klakierzy za czasów J.Kaczyńskiego i L.Kaczyńskiego.

--------------
aribo.pl/jerzykalwak

Za przeproszeniem - czy Pan też tutaj popisuje, Panie JK?
Nie zauważyłem Pana, bardzo mi przykro z tego powodu, a teraz, nie wydaje misie by miał Pan inną grupę krwi.
Przecież nie ja pokrzykuję za PiSem, PO itp.

[Chyba celowo robi z siebie idiotę JK. Byłoby to nawet interesujące zjawisko. Mimikra. Rutkowski już omdlał, pewnie zagra na czubka. Co za czasy!]

To jest: Karolinap

Re: Warto pisać ale dojrzale artykuły.

cytuję leszekd:
Ale Szanownego Pana wiek usprawiedliwia brak dostrzegania więcej niż powie opozycja.

Oczywiście najłatwiej zauważać "niedojrzały" wiek, jeśli ktoś prezentuje poglądy inne od naszych.

To jest: Lesław

Myślę Partia, mówię Lepper

To jest: AdamP

Zgrabne Panie Lesławie:)

To ma być na plakatach PO??
Pozdrawiam

AdamP

Dziwne

Takiego, nie znałem Pana do tej pory, człowiek to jednak tajemnica.

To jest: Lesław

Re: Dziwne

cytuję Git:
Takiego, nie znałem Pana do tej pory, człowiek to jednak tajemnica.

Przecież to nie ja wymyśliłem te bloki, tylko Kaczyński. Czemu więc mi się dostaje?

Poza tym, ja nie jestem w opozycji do rządu, jestem w opozycji do głupoty.

O, Pan żeglarz, morski czy śródlądowy?

Powiem szczerze, mnie się ten pomysł również nie podoba, nie przejdę jednak do przeciwników z tego powodu, bo oni nie są alternatywą, a jedynie kontynuacją 16 lat, pod fałszywą flagą.

No to może przy okazji

No to może przy okazji zadam naiwne pytanie - może mi ktos racjonalnie wytłumaczyc sens wprowadzenia blokowania list? To, że chodzi o uzyskanie lepszego wyniku wyborczego wiemy wszyscy ale przecież to tego dotychczasowa ordynacja wystarczała w zupełnosci bo przewidywała mozliwość startu koalicji wyborczych (a blok jest de facto koalicją). Wiec po co blok?

To jest: Szumik

Zablokowanie mozliwych koalicji PiS z PO...

To będzie jeden z efektów takiej narzuconej koalicji... Razem przeciw liberałom, czyli "dawajta chłopy wpier... ynteligentom"...
A tak BTW, czy ktoś się zastanowił jaki cel ma i jaka to paskudna sztuczka z ustaleniem takiego a nie innego terminu wyborów?

Nie ma odpowiedzialności bez wolności.

Patriota czy PROPAGANDZISTA

cytuję Lesław:

POdazajac za tanim dowcipem Pana Leslawa - POpierasz SALONY i AGENTURE

Jednak się nie pomyliłam! Kampania samorządowa w pełnej

krasie. Panie Lesławie, gratuluję partyjnej proPO(a)gandy!
Ale czy ktoś się na nią nabierze? Może Bartolome i spółka, czyli niejaki p.Holmes ( Ciekawe kogo tropi na PN?!).
LR

P.s. Wydobrzał Pan na tych wakacjach.

To jest: Holmes

Pani Lidio, nam maluczkim

Pani Lidio, nam maluczkim daleko do propagandy uprawianej z takim zapamiętaniem i całkowitą ignorancją faktów m.in. przez Pani Szanowną Osobę.

Ja bym tylko dodał, że ten megalomański orzeł ma nieco zbyt czysty pasiasty krawacik. Pomiąć, dodać kilka plam, koniecznie ze dwa przestrzały od niby niemieckiej kuli i już prawie będzie się wpisywał w jedynie słuszną linię.

A bloki to kolejny świetny pomysł w realizacji szczytnej idei wyrażonej już kiedyś słowami: jedna partia, jeden naród, jeden fuhrer. Przy okazji to kolejny głaz wrzucony do okrętu ORP Koalicja, który znów zanurzył się o parę centymetrów. Pozostaje tylko czekać - złamie się na pół, wywali stępką do góry, czy pokaże nam jak majestatycznie na dnie lec?

To jest: AdamP

Póki co siedział bezpiecznie na mieliźnie

Ale teraz gdy Jarosław go dźwignął własnom renkom???? Popatrzymy.

AdamP

To jest: Holmes

Zgroza! Boję się, że

Zgroza! Boję się, że Jarek na poważnie zabrał się za marynistykę i klasyka gatunku, Pana Narcyza Klatkę (ostatnia publikacja: "Polskie żywe torpedy"). Czytam właśnie, że rozważa korzystanie z rad Kwaśniewskiego jako doradcy d/s wschodniej polityki zagranicznej :)

To jest: niepoprawna

Re: Zgroza! Boję się, że

cytuję Holmes:
Zgroza! Boję się, że Jarek na poważnie zabrał się za marynistykę i klasyka gatunku, Pana Narcyza Klatkę (ostatnia publikacja: "Polskie żywe torpedy"). Czytam właśnie, że rozważa korzystanie z rad Kwaśniewskiego jako doradcy d/s wschodniej polityki zagranicznej :)

No cóż, jak się nie ma, co się może, to się ma, co Kwaśniewski da. :))
A w przypadku polityki wschodniej, Kwaśniewski ma daleko więcej do zaoferowania niż Lech. I minister w Jego Kancelarii Andrzej Krawczyk zapewnia, że jeżeli Kwaśniewski zwróci się do prezydenta Kaczyńskiego z propozycją współpracy w sprawach polsko-ukraińskich zostanie ona "bardzo poważnie i życzliwie" rozważona. (za Dziennikiem; "Razem w sprawie Ukrainy") :)))

----------
"No one appreciates the very special genius of your conversation as a dog does" - Christopher Morley

To jest: Jerzy Kałwak

Kwaśniewski - polityka wschodnia

"A w przypadku polityki wschodniej, Kwaśniewski ma daleko więcej do zaoferowania niż Lech" - napisała "niepoprawna". No, może tak być, że łeb do gorzały mocniejszy ma i brzuch go od słoniny i ogórców nie rozboli. Nauczony jest!

--------------
aribo.pl/jerzykalwak

----------------------------------
http://jerzykalwak.aribo.pl/

To jest: niepoprawna

re: Kwaśniewski - polityka wschodnia

cytuję Jerzy Kałwak:
"A w przypadku polityki wschodniej, Kwaśniewski ma daleko więcej do zaoferowania niż Lech" - napisała "niepoprawna". No, może tak być, że łeb do gorzały mocniejszy ma i brzuch go od słoniny i ogórców nie rozboli. Nauczony jest!

----------

A Pan myślisz, że na Wschodzie inaczej robi się "politykę"? Jak się nie ma "kasy" trzeba mieć "łeb", do wódy...na ten przykład. :)

"No one appreciates the very special genius of your conversation as a dog does" - Christopher Morley

----------
"No one appreciates the very special genius of your conversation as a dog does" - Christopher Morley

Re: Zgroza! Boję się, że

cytuję Holmes:
Zgroza! Boję się, że Jarek na poważnie zabrał się za marynistykę i klasyka gatunku, Pana Narcyza Klatkę (ostatnia publikacja: "Polskie żywe torpedy"). Czytam właśnie, że rozważa korzystanie z rad Kwaśniewskiego jako doradcy d/s wschodniej polityki zagranicznej :)

Trzymaj się rei, sz.p. Holmes. Mniej czytaj faktów prasowych, a na głupka nie wyjdziesz.
Czego cała nasza szkoła Ci życzy.

[I się nie bój Holmes, Lenin też się tego nie bał. Pan, Panie Holmes to jak Michnik, ciągle się czegoś boi. No, czegóż to się bać, Panie Holmes? Co na to żona? Nie sądzę, żeby tchórza w domu trzymała. Spoko!]

To jest: Holmes

W wychodzeniu na przeróżne

W wychodzeniu na przeróżne formy inteligencji i jej braku jest Pan dla mnie niedoścignionym wzorem. Może podać garść "faktów prasowych", które to miałyby być świętymi filarami rządów PiS?

a) Samoobrona to partia przestępców mająca swe korzenie w UB - niejaki Kaczyński
b) Nigdy nie będę premierem, jeżeli mój brat będzie prezydentem - też niejaki Kaczyński
c) Nigdy nie będzie miejsca dla Samooborny w naszym rządzie - tak, zgadł Pan, też Kaczyński
d) Marcinkiewicz to premier na cztery lata -tak, tak, znowu Pan zgadł

Takich faktów prasowych uzbiera się jeszcze kilkadziesiąt :) Zatem w temacie braci K. nie zdziwi mnie już żadna wypowiedziana kwestia, która potem okaże się kłamstwem. O, przepraszam! Tzn. faktem prasowym.

Przecież Lenin chyba się tego akurat nie bał, co można zapewne wywnioskować z rozprawy doktorskiej ... tak, tak - też Pan zgadł kogo.

Ciekawe z tym Michnikiem, u Pana też podobne objawy. Adam, jak się zdenerwuje, to nieco się przycina i w zasadzie trudno zrozumieć. U Pana owo przycięcie chyba jest permanentne, bo widzę, że wiele osób ma podobnuy problem - zrozumieć o co w tym bełkocie chodzi.

P.S. Zapewne chodziło Panu o reling. Ja zatem radzę coś innego - więcej czytać, to wydatnie pozwala nie wychodzić na głupka.

Re: W wychodzeniu na przeróżne

cytuję Holmes:
W wychodzeniu na przeróżne formy inteligencji i jej braku jest Pan dla mnie niedoścignionym wzorem. Może podać garść "faktów prasowych", które to miałyby być świętymi filarami rządów PiS?

a) Samoobrona to partia przestępców mająca swe korzenie w UB - niejaki Kaczyński
b) Nigdy nie będę premierem, jeżeli mój brat będzie prezydentem - też niejaki Kaczyński
c) Nigdy nie będzie miejsca dla Samooborny w naszym rządzie - tak, zgadł Pan, też Kaczyński
d) Marcinkiewicz to premier na cztery lata -tak, tak, znowu Pan zgadł

Takich faktów prasowych uzbiera się jeszcze kilkadziesiąt :) Zatem w temacie braci K. nie zdziwi mnie już żadna wypowiedziana kwestia, która potem okaże się kłamstwem. O, przepraszam! Tzn. faktem prasowym.

Przecież Lenin chyba się tego akurat nie bał, co można zapewne wywnioskować z rozprawy doktorskiej ... tak, tak - też Pan zgadł kogo.

Ciekawe z tym Michnikiem, u Pana też podobne objawy. Adam, jak się zdenerwuje, to nieco się przycina i w zasadzie trudno zrozumieć. U Pana owo przycięcie chyba jest permanentne, bo widzę, że wiele osób ma podobnuy problem - zrozumieć o co w tym bełkocie chodzi.

P.S. Zapewne chodziło Panu o reling. Ja zatem radzę coś innego - więcej czytać, to wydatnie pozwala nie wychodzić na głupka.

Pisząc o rei myślałem o matce ziemi.
Rozwijasz się Panie Holmes i stąd to wzburzenie.

To jest: Holmes

Tu już poległem

Tu już poległem całkowicie. Co ma reja do matki ziemi? Chyba, że o Reja chodziło. Ale i tutaj nie ma się zbytnio czego trzymać. A może pomnika tegoż Reja Mikołaja w Rejowcu?

:):):)

Re: Tu już poległem

cytuję Holmes:
Tu już poległem całkowicie. Co ma reja do matki ziemi? Chyba, że o Reja chodziło. Ale i tutaj nie ma się zbytnio czego trzymać. A może pomnika tegoż Reja Mikołaja w Rejowcu?

:):):)

Jak widzę, życie nie oszczędza Ci pułapek, Holmesie.

[Nie jestem za tym byś dalej w nie brnął.]

To jest: Holmes

Zastawione staram się

Zastawione staram się omijać. A Ty, szanowny Ali, wpadasz we własne. Przemyślnie, przypadkiem czy z lenistwa?

Re: Zastawione staram się

cytuję Holmes:
Zastawione staram się omijać. A Ty, szanowny Ali, wpadasz we własne. Przemyślnie, przypadkiem czy z lenistwa?

Gaja>Matka Ziemia>Rea

To jest: BTadeusz

Napis: Głosując na Samoobronę, nie głosujesz na PO!

byłby lepszy.

PRZESTAWIAJMY PROBLEMY Z GŁOWY NA NOGI...

To jest: AdamP

Stary kawał mi się przypomniał

Za Gierka była taka reklama:
"Bałtyk twoje morze, karp twoja ryba",
ktoś niżej dopisał: k.... twoja mać.

Skoro tak już sobie płodzimy...., to może coś w tym stylu? :P

AdamP

To jest: BTadeusz

Wie Pan, ten dowcip jest dowcipny (+)

W odróżnieniu od tępej agitacji na obwodzie koła.
Ta agitka ma polot, jak bąk, puszczony w Salonie.

Moja propozycja nie ogłupia adresata, ani nie traktuje go, jako tępaka.
To jest pytanie:
Czy znasz teorię i praktykę PO na tyle, aby powierzyć jej swój los?
(Zakłada też po cichu, że SO, jaka jest, każdy widzi)

PRZESTAWIAJMY PROBLEMY Z GŁOWY NA NOGI...

Re: Napis: Głosując na Samoobronę, nie głosujesz na PO!

cytuję BTadeusz:
byłby lepszy.

Dzisiaj całe płoty we wsi oblepione: GŁOSUJĄC NA PO - GŁOSUJESZ NA KPP.

[nie wiem co o tym sądzić]

To jest: PiotrekL

Re: Napis: Głosując na Samoobronę, nie głosujesz na PO!

cytuję BTadeusz:
byłby lepszy.

Tak, bo to święta prawda! Robi Pan po godzinkach w sekcji propagandy PO? Dobrze pomyslane....

To jest: niepoprawna

Re: Patriota czy PROPAGANDZISTA

cytuję tadeusz stanislawski:
cytuję Lesław:

POdazajac za tanim dowcipem Pana Leslawa - POpierasz SALONY i AGENTURE

powiedział ten stanisławski, co ze Stanisławskim ma tyle wspólnego, co Begerowa z prawdziwymi podpisami na listach wyborczych. Że o owsie nie wspomnę...
I to by było na tyle - jak mawiał Stanisławski.

----------
"No one appreciates the very special genius of your conversation as a dog does" - Christopher Morley

To jest: leszekd

C.D.

Bez komentarza... Wielu z Was na tej stronie poprostu się boi albo lubi się bać, a przecież nic się nie stało. Co ... Wy myślicie , że Piłsudski nie miał racji mówiąc o warchołach w parlamencie. Nie możemy dziś na początku drogi oczekiwać od społeczeństwa "HOMO SOVIETICUS" zachowań i zjawisk społeczno -politycznych takich jak w demokracjach w których system trwa setki lat nieprzerwanie. Może to zabrzmi paradoksalnie ale nasze położenie geopolityczne nie zawaham się stwierdzć jest podobne do Izraela. Ani Rosja ani Niemcy nie żywią do nas przyjaźni . Dlatego musimy przetrwać dłużej niż 21 lat. Jesteśmy biedni ale mamy prawo domagać się traktowania nas serio. Wiem że wielu z Was brakuje j.., boją się nawet głośno myśleć by nie drażnić międzynarodówki. Tacy tego kraju nie powołali do istnienia w 1918 roku. A środowiska, którym zmiana ordynacji staje przeszkodą są pasożytnicze i oczekaujące na to jak UE ich przytuli itp. Nasi zachodni Sąsiedzi chcą utrwalenia pojęć UE=Niemcy. Musimy dokonać tak głębokich zmian by Państwo nasze było Łodzia sterowną a nie łajbą co byle szkwał ją wywróci do góry dnem. Pozdrawiam.

leszekd

1. Kto i kiedy stwierdzi,

1. Kto i kiedy stwierdzi, że nasze społeczeństwo dorosło do samodzielności?
2. Czy nie wydaje się Panu, że z poziomu homo sovieticus do poziomu obywatela przejdziemy najszybciej poprzez trenowanie praw i obowiązków obywatelskich (choćby poprzez wprowadzenie JOW, zachęcanie ludzi do aktywnosci o organizacjach lokalnych itp)
3. Co mają wybory samorządowe i zmiana ordynacji wyborczej do polityki zagranicznej?

To jest: leszekd

Odpowiedi dla Pana Macieja.

Ad. 1 Historia... Historia szanowny Panie i nasze pra pra wnuki. Dla Pana i dla mnie to bardzo odległy czas ale dla Rzeczypospolitej to nie wiele ... proszę mi wierzyć
Ad. 2 Zgadzam się w 100 % na JOW, i w pełni popieram, ale myślę że gdy w naszym społeczeństwie tak nie wielu rozumie samo to pojęcie, tym mniej obowiązki wobec Państwa i Ojczyzny. Proszę mi wierzeyć Pan i ja wiemy że JOW to podstawa, ale któż rozumie to paza nami nie licząc tych z PO, którzy używają tego argumentu by choć odrobinę tego sukna uszczknąć dla siebie.
Ad. 3 Zapraszam do historii I RP. Brak spójności wew. spowodował tak wielkie straty... no chyba że Pan tego nie dostrzega.

Pozdrawiam

leszekd

Panie Leszku Sugeruję aby

Panie Leszku

Sugeruję aby Pan popatrzym łaskawszym okiem na nasze społeczeństwo. Widząc jak Polacy zajmuja sie swoimi sprawami i nie przejmują specjalnie wojenkami miedzy naszymi politykami jestem przekonany, że gdyby aktywność społeczna nie była blokowana przez różne durne regulacje poczawszy od ekonomii a skończywszy na polityce (wprowadzone oczywiście przez polityków dla naszego "dobra") to wszyscy bylibyśmy mile zaskoczeni.
Nie widzę szczerze mówiąc jakiegokolwiek zagrożenia dla spójności naszego kraju. Czyzby Niemcy ze Śląska Opolskiego zgłosili chęć zostania kolejnym landem Niemiec lub Kaszubi ogłosili secesję?

To jest: leszekd

Szanowny Panie swoimi

Szanowny Panie swoimi sprawami to my umiemy się zajmować, problem w tym że tu nie chodzi o nasze samopoczucie w egoistycznym tego słowa znaczeniu i o nasze z indywidulalna interesy. By istniało Państwo trzeba wspólnoty , a jak w każdej wspólnocie musimy rezygnować z części osobistej wolności inaczej nic z tego nie będzie. Chciano lat 16 temu zostawić wszystko niewidzialnej ręce rynku i co z tego... Pan proponuje, że polska istnieć będzie mimo wszytstko... jest Pan w błędzie. To niczym nie poparta teza. W tej części Europy nie istnieje się z kaprysu a z krwi przodków o której zapewne Pan powinien wiedzieć. tak przy okazji słyszał Pan o planach powstania Eurolandu w skład w której wchodzić by miały woj. z zachodniej części Polski z Berlinem na czele. Pan tkwi w jakiejś wirtualnej rzeczywistości stworzonej na urzytek ludzi, którzy źle życzą naszej państwowości. Co stać się musi by zrozumiał Pan iż naród istnieje wtedy gdy jest taka jego wola wyrażana w akcie wyboru rządzących i nic nie jest wstanie tego zmienić jak głos suwerena - narodu.
A tak przy okazji Pan szanowny nie wie co pisze. Od wyborów minęło 9 miesięcy , wyboru tego dokonał naród - jakim prawem Pan odmawia mandatu do sprawowania władzy ludziom, którzy w akcie demokratycznego wyboru rządzą tym krajem.
Pozdrawiam.

leszekd

To jest: niepoprawna

Re: Szanowny Panie swoimi

cytuję leszekd:
Szanowny Panie (...) Co stać się musi by zrozumiał Pan iż naród istnieje wtedy gdy jest taka jego wola wyrażana w akcie wyboru rządzących i nic nie jest wstanie tego zmienić jak głos suwerena - narodu.

"Naczy sie", Szanowny Pan nie ma nic na przeciwko wyborowi narodu/suwerena w 1993 i 2001...

cytuję leszekd:
A tak przy okazji Pan szanowny nie wie co pisze. Od wyborów minęło 9 miesięcy , wyboru tego dokonał naród - jakim prawem Pan odmawia mandatu do sprawowania władzy ludziom, którzy w akcie demokratycznego wyboru rządzą tym krajem.
Pozdrawiam.

A czy naród/suweren wskazał w wyborach SO i LPR jako przewodnie siły tegoż narodu????

----------
"No one appreciates the very special genius of your conversation as a dog does" - Christopher Morley

To jest: leszekd

Czy głos oddany na SO czy LPR jest miej ważny niż na SLD???

Czy głos oddany na SO czy LPR jest miej ważny niż na SLD???
Szanowny Panie większość sprawuje władzę w tym Kraju czy Pan chce czy też nie. Wracając do 1993 i 2001 to nie byli moi kandydaci ale skoro gramy w grę pod nazwą demokracja musiałem chcąc nie chcąc zaakceptować wybór wyborców i większości, która temu dała wyraz w demokratycznych wyborach. Było mi przykro i bolałem nad tym ale cóż... czekałem na czasy gdy ja i podobnie myśląca większość wybierze inaczej. Teraz należy za wszelką cenę tę wygraną dobrze zabezpieczyć, zorganizować i obronić przed ludźmi dla których pójście na wybory jest wypadkową pogody i kiepskiego programu telewizyjnego. Widzi Pan, Pana teza JOW też w świetle charakterystyki wyborców jakiej pan dokonuje nie dokońca jest szczęśliwa i w tym okresie naszej transformacji nie dokońca może zdać egzamin. Po prostu nie mamy czasu na eksprymenty, bo potem znowu oskarży Pan część wyborców, że nie głosowali świdomie mając tak znakomitą ordynację i pozostanie znowu tylko chichot historii, która na spóźnionych gwiżdże niczym biała lokomotywa.
Nieustannie pozdrawiam

leszekd

To jest: niepoprawna

Re: Czy głos oddany na SO czy LPR jest miej ważny niż na SLD?

Więc niech Pan nie wypisuje truizmów, które mogą być pochwałą li tylko i wyłącznie ostatnich wyborów. To niebezpieczna maniera, która między innymi (pomijam poglądy niektórych bywalców tego forum) poprowadzi nas do wyborów zupełnie nieracjonalnych. Do wyborów bez możliwości wyboru, bo tak naprawdę nie będziemy mieli pojęcia kto/co kryje się pod nazwiskiem/nazwą na którą (rzekomo) głosujemy.
Jest czas na eksperymenty, dobry i lepszy. Eksperymentować można w tych wyborach lub w następnych. Bez różnicy. Ale w żadnych nie godzi się oszukiwać wyborcy! I to nie na poziomie programu, bo ten zawsze odbiega od powyborczej rzeczywistości. Nie wolno odbierać wyborcy prawa oddania głosu na osobę/partię będącą blisko jego (wyborcy) przekonań. A z tym będziemy mieć do czynienia i ja to nazywam po ludzku i po mojemu: oszustwo wyborcze,

----------
"No one appreciates the very special genius of your conversation as a dog does" - Christopher Morley

To jest: leszekd

Proszę Pani albo się Szanowna....

Proszę Pani albo się Szanowna Pani zapozna się z nowelizacją albo zamilknie. Nie ukrywam zmiana ta sprzyja PIS ale przecież jest to znakomita droga do systemu dwupartyjnego.
Nowelizacja ta nie zamyka wyborcom możliwości dokonywania wyboru mało tego partie mogą znaleźć koalicjantów , zaś Polsce jest potrzebne i to bez dwóch zdań całkowite przeobrażenie i to tak dogłębne by w perzynę obrócić to co stawało w poprzek naszej suwerenności i to aż wstyd że muszą to robić "mochery" gdyż nasza inteligencja dalej goniła by króliczka.

Rozumiem wszelkie obawy ale dosyć gadania. Odkąd wszyscy znają się na wszystkim w tym pięknym kraju, jednocześnie co by nie robili inni to zawsze znajdą się tacy, którzy wiedzą najlepiej. OK ja marzę być w kraju silnie i mądrze rządzonym .
Mam prawo do tego gdy ciągle widziałem tych co "krzyczą że żyją dla niej" Czemu Pani zarzuca oszustwo, przecież nic nie dzieje się poza demokracją. Czemu Pani oczernia i powoduje jedynie szum informacyjny. To są Pani subiektywne oceny, które może są prawdziwe albo funta kłaków nie warte. Ten lament przypomina mi upadek Rządu Jana Olszewskiego. Szachrajki wiedziały najlepiej. BASTA.

leszekd

To jest: niepoprawna

Re: Proszę Pani albo się Szanowna....

cytuję leszekd:
Proszę Pani albo się Szanowna Pani zapozna się z nowelizacją albo zamilknie. Nie ukrywam zmiana ta sprzyja PIS ale przecież jest to znakomita droga do systemu dwupartyjnego.

Czy Szanowny Pan jest tak naiwny czy tak ....
Koalicja wyborcza jest jawna i obowiązuje ją 7% próg wyborczy. Blokowanie list ma byc niejawne dla wyborców i pozwolić na 5% próg wyborczy. Informacja o "blokowaniu" (i późniejszym podziale mandatów - to chyba jeszce do ustalenia :))) ma być znana TYLKO blokującym i PKW. Więc Pan, jako ta miedź brzęcząca będzie tylko cymbałem potrzebnym do wrzucenia kartki do urny. Dopiero później dowie się Pan na kogo "cymbał" głosował.
Demokratycznie, po ludzku zostaniesz Pan - jako ten cymbał - dmuchnięty, na brzęcząco. No, chyba że to Panu odpowiada. Lamentu nikt nie będzie słuchał... bo był Pan jeno cymbałem pustym, jako ta miedź brzęcząca.

pozdrawiam -- brzęcząco i niepoprawnie

----------
"No one appreciates the very special genius of your conversation as a dog does" - Christopher Morley

To jest: Szumik

Mocne i celne...

Dodam tylko, że partie jako twór bezosobowy są głuche i niewrażliwe na problemy wyborców... Dlatego tak bezpiecznie jest się kryć za bezosobowymi literkami np. PiS. Zawsze, jakby co, będzie można literki zmienić... A w przypadku JOW będzie trudnej... Zawsze tłuszcza może zapamiętać moje nazwisko i co? Trzeba będzie zapier..., żeby ich zadowolić... Trzeba będzie niepowodzenia przyjąć i głowę popiołem posypać... A teko przecież misie nie lubią... Oj nie...

Nie ma odpowiedzialności bez wolności.

To jest: leszekd

Szanowny Panie...

Całkowicie się zgadzam na JOW, ale po :
1. Władza wykonawcza musi być niezależna od parlamentu, ale całkowicie.
2. Wł. ustawodawcza zajmuje się stanowienim prawa.
3. Wł. sądownicza sprawuje niezleżną kontrolę nad obywatelami i władzą wykonawczą oraz ustawodawczą.
Niech mi Pan powie czy nasze społeczeństojest tak ukształtowane, że procesy zachądzące pomiędzy tymi trzema podmiotami pozwalają na JOW, Czy aby na pewno to wzmocni Państwo?
Nie wiem dlaczego ale... albo pod pretekstem UE, albo JOW, w przeszłości naszej (od 300 lat) zawsze wmawiano że naszym wrogiem jest władza scentarlizowana. Ja proszę niech chociaż przez kilka lat taka włdadza w Polsce powstanie. Wszyscy, którzy ciągle przeciwstawiają się silnej władzy muszę powiedzieć, że właśnie jej brak od 300 lat jest wynikiem naszej biedy i bezradności. Więc jeśli ktoś mówi o silnym państwie to dajmy mu szansę by przerwać to pasmo naszych klęsk cierpień i beznadziei

leszekd

To jest: leszekd

Rzeczywiście niepoprawna...!!!

Rzeczywiście niepoprawna...!!! Jak można w dyskusji używać epitetów.... Gdzie Pani się tego nauczyła. Przecież nigdzie Pani nie ubliżyłem. Wybaczy Pani ale nie będę kontynuował dialogu.
Coraz gorzej na PN.
Owszem sam niekiedy przekraczam granice dyskursu zaangażowanego ale na poczcie mam pełno ostrzeżeń.
... nie wszystkich chyba to dotyczy. ... i jeszcze raz zachęcam do przeczytania projektu.
POZDRAWIAM

leszekd

Każdy głos jest równie ważny

ale ich liczby się różnią.
SLD 2001 - 5,342,519
SO 2005 - 1,347,355
LPR 2005 - 940,762
Jaka większość?
-------
"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"

"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"

Można wyświetlać komentarze w różnych formach:

Wybierz i zachowaj swoje preferencje wyświetlania komentarzy. Kliknij "Zachowaj" po ustawieniu zmian.