Dzisiaj temat nieco lżejszy, wakacyjny. Otóż mój ulubiony łże-liberalny blog www.taniepanstwo.pl szydzi z forum dyskusyjnego PiS:
Prezydencie,Premierze,Ministrowie
niech WAS Bog prowadzi
do Najjaśniejszej Rzeczpospolitej
wraz z Jego Narodem
---
Naprawa Polski i budowa IV Rzeczypospolitej nie może się nie udać, ponieważ wówczas zginęlibyśmy jako Naród!
---
Wszystkiego najlepszego dla Pana Prezesa,zycze Panu by zostal Pan drugim Pilsudskim,Dmowskim i wyzwolil uciemiezona Ojczyzne ,a ma Pan ku temu predyspozycje i zdolnosci....podziwiam Pana.
---
Polska definitywnie wychodzi ze znaku Skorpionów i wchodzi w znak Bliźniąt - co jest wiadomościa krzepiąca, radosną i przyszłosciową.
---
Gratulacje Panie Premierze !
Polaków trzeba trzymać mocno w garści inaczej wraże łże-elity zawładną nami i utracimy Polskę tak jak to już było w historii. A ja nie chce aby moje dziecko mówiło po niemiecku !
http://www.taniepanstwo.pl/news.php?readmore=150
Można powiedzieć tak: nawiedzone pisuary piszą laurki na cześć Nieśmiertelnego Wodza. Ale coś mnie tknęło. Ostatni cytat wydał mi się dziwnie znajomy. Tak, oczywiście, czytałem go niedawno na innym łże-liberalnym blogu fraglesi.wordpress.com:
Na moje obrzydzenie mam niezawodny sposób. Gdy jest pogoda wskakuje do ogrodowego basenu. Bujam się na pontonie, niebo niebieskie nademną a świat wkoło przestaje istnieć. Taka moja katharsis. A gdy nie ma, to zaglądam do jaskini lwa (forum PiS) i czytam komentarze. Oto kilka wybranych:(...)
Nie wytrzymałem i dopisałem się (i was do tego zachęcam):
Gratulacje Panie Premierze !
Polaków trzeba trzymać mocno w garści inaczej wraże łże-elity zawładną nami i utracimy Polskę tak jak to już było w historii. A ja nie chce aby moje dziecko mówiło po niemiecku ! Szczęść Boże !
Na poprawnością czuwa administrator (nie to co na tej GW gdzie panuje lewacko-liberalno-totalne rozpasanie) Admin wie co ma wpuszczać. Nie traćcie czasu na oddawanie zbyt krytycznych głosów. Nie przejdą. Za to wszelka wazelina mile widziana. Być może co bardziej tłuściutkie kawałki drukują asystenci Pana Prezesa i czytają mu w chwilach zwątpienia.
http://fraglesi.wordpress.com/2006/07/11/moja-trud...
Ale wpadka! Widać zupełny brak koordynacji w układzie. Wszystko to pewnie dlatego, że Macierewicz zbliża się wielkimi krokami i oficerowie prowadzący zajmują się głównie paleniem teczek a nie uzgadnianiem, kto w jakim blogu co ma samodzielnie pisać.
Wszystko byłoby bardzo wesołe, gdyby nie jedna smutna reflesja. Pop Gapon nieprzypadkowo był agentem Ochrany, i Koba podobno też.
Między nami łże-liberałami
Bardzo mi miło, fraglesie, że czytasz mojego bloga.
http://fraglesi.wordpress.com/2006/07/17/brak-koor...
W tej zabawie kolega jest razwiedka a ja kontrrazwiedka. I tak sobie pogadaliśmy, jak agent z agentem.
PS. Czekam jeszcze na reakcję kolegi taniepanstwo. Ten to dopiero jest agent provocateur.
A mógłby Pan w krótkich
A mógłby Pan w krótkich żołnierskich słowach wyjaśnić o co Mu chodzi?
Bo ja to odbieram jako naigrawanie się, drwinę z lustracji w celu jej ośmieszenia, w stylu Szkła czy TOK FM, czyli dyskredytowanie jej sensu i celu, tak by zochydzić przez przedstawianie jako schizofrenicznej, a z jej zwolenników zrobić idiotów, dla ponownego storpedowania akcji.
Re: A mógłby Pan w krótkich
Chodzi o to, że jeśli ktoś głośno krzyczy np. że idziemy palić Żydów albo że Prezes jest nieomylny i czas zacząć rewolucje, to trzeba sprawdzić skąd mu nóżki wyrastają.
Oczywiście nie chodzi o tu o kolegę fraglesa, który jest Bogu ducha winnym przeciwnikiem PiS-u, szczerze wierzącym że żadnego układu nigdy nie było, nie ma i nie będzie.
Drogi fraglesie, jeżeli mnie czytasz, przeczytaj sobie wywiad z Dyduchem. Szczególnie ciekawy jest ten fragment o mediach:
Re: A mógłby Pan w krótkich
Panie Git - to, co Pisze p. Lesław - jest otwartym tekstem - może się Pan nie zgadzać z jego poglądami - przynajmniej wie Pan, z czym się nie zgadza.
Prawdziwa agentura pozyskuje Pana sympatię za pomocą kilku ciepłych słów, zwrotów kluczy - potem urabia miękko - czasem tupnie, gdy się zapomni i wychodzi służbowy dryl.
Poszuka Pan - to znajdzie.
Profesjonaliści w tej materii - to ludzie mili, sympatyczni, którzy "prywatnie" się z Panem zgadzają - a kiedy się nie zgadzają, to nie informują, bo to ich praca i nic Panu do niej.
Wywiad z p. Dyduchem warto przeczytać - porażający tekst.
Pzdr: Witek
Dyduch papla
Ale ja też jestem pod wrażeniem. Mareczek ma żal to miele językiem bez opamiętania.