Wspólny błąd byłych szefów dyplomacji

W związku z napastliwym, agresywnym i obraźliwym dla polskiego prezydenta artykułem w niemieckim dzienniku ?Tageszeitung? oraz z odwołaniem swojej wizyty w Niemczech przez Lecha Kaczyńskiego wyraz własnemu zaniepokojeniu postanowili dać publicznie ?nestorzy? polskiej dyplomacji.

Otóż owych ośmiu panów szybko porozumiało się pomiędzy sobą i wydało wspólne oświadczenie, w którym odwołanie spotkania na szczycie tzw. Trójkąta Weimarskiego przez prezydenta RP bez podania istotnej przyczyny uznało za przejaw lekceważenia pozostałych uczestników wspomnianego spotkania, którymi mieli być prezydent Francji i kanclerz Niemiec.

Oświadczenie to miało zawierać jeszcze mocniejsze słowa typu: ?Takie postępowanie oceniamy jako szkodliwe z punktu widzenia interesów Polski i Polaków", ale w wyniku negocjacji pomiędzy sygnatariuszami zostało złagodzone.

Mimo to list poszedł w świat, a zatroszczyło się już o to strasburskie biuro prasowe eurodeputowanego z ramienia SDPl Dariusza Rosatiego, który ? jak pamiętamy ? aż dwukrotnie pełnił funkcję polskiego ministra spraw zagranicznych.

To zresztą również i sam Rosati był inicjatorem obecnej akcji, a czego wcale nie krył w rozmowach z dziennikarzami; przeciwnie: szczycił się tym, że udało mu się namówić wszystkich byłych szefów polskiej dyplomacji do podpisania takiego oświadczenia?pomimo tego, że należą oni rzekomo do ?różnych obozów politycznych?.

Nie do końca jest to jednak prawdą, gdy zwrócimy uwagę na fakt, że ? począwszy od 1989 r. ? kadra Ministerstwa Spraw Zagranicznych ulegała tylko niewielkim zmianom, a ci sami ludzie za rządów lewicy przebywali na intratnych placówkach dyplomatycznych jedynie po to, by za rządów ?solidarnościowych? znowu powracać na posady w Ministerstwie (i na odwrót).

Praktycznie nie było napływu ?świeżej krwi?, a wszystko to działo się za wiedzą i aprobatą kolejnych szefów resortu. Dopiero ostatnie odwołania z placówek dyplomatycznych prominentnych działaczy postkomunistycznych i ogłaszanie konkursów na niektóre stanowiska rokuje nadzieję na poprawę sytuacji w MSZ.

Tymczasem jednak przynależność polityczna wszystkich byłych szefów polskiej dyplomacji nie budzi większych wątpliwości: wszyscy oni są związani z obozem europejskiej lewicy (SLD, SDPl, Partia Demokratyczna i PO) i wpisują się w krajobraz walki z dobrym wizerunkiem państwa polskiego na arenie międzynarodowej.

W sytuacji, gdy polski rząd i prezydent mają ciągle ?złą prasę? w Niemczech, gdy Parlament Europejski wydaje rezolucję atakującą nasz kraj ?za rasizm, ksenofobię, homofonię czy antysemityzm? i gdy wykorzystuje się 60 rocznicę ?pogromu kieleckiego? oraz promocję kolejnej antypolskiej książki Jana Tomasza Grossa do uzasadniania rzekomej słuszności tejże rezolucji, omawiana akcja byłych ministrów jawi się nam jako wielka szkoda wyrządzona polskim interesom narodowym, jako dowód na to, że Polacy nie potrafią stanąć zgodnie w obronie własnego prezydenta, a co jest też przejawem erupcji autorytetu państwa polskiego.

Mówili o tym jednogłośnie na konferencjach prasowych przedstawiciele obozu rządzącego w Polsce. Poseł LPR Wojciech Wierzejski podkreślił też przy tym fakt, że byli ministrowie nie uznali bynajmniej za stosowne skontaktować się uprzednio z otoczeniem chorego prezydenta i z premierem, aby uzgodnić jakieś wspólne stanowisko w sprawie odwołania wyjazdu Lecha Kaczyńskiego do Niemiec.

Z kolei premier Marcinkiewicz stwierdził ze smutkiem, że nie widzi powodu, by miał komentować oświadczenie, które jest skierowane przeciwko naszemu prezydentowi. Pojawiły się też głosy, że byli ministrowie poprzez swój list dali świadectwo uległości i lęku wobec wielkich państw Europy, tj. Niemiec i Francji, które skłonne są traktować Polskę jak państwo drugiej kategorii.

Symptomatyczne było natomiast stanowisko Klubu Parlamentarnego SLD, który po prostu utożsamił się z kontrowersyjnym oświadczeniem ustami swojego przewodniczącego ? Jerzego Szmajdzińskiego. Ten wieloletni działacz komunistycznego aparatu politycznego wykorzystał przy tym okazję do zaatakowania otoczenia Prezydenta RP, by?samo dokonało we własnych szeregach lustracji i weryfikacji.

Wspomnianą wypowiedź uzupełniła była szefowa Kancelarii Aleksandra Kwaśniewskiego, posłanka SLD Jolanta Szymanek-Deresz, która tym razem zabawiła się w lekarkę i rzeczowo orzekła, że w przypadku takich wizyt na najwyższym szczeblu ?są środki farmakologiczne, które umożliwiają zapewnienie pełnej sprawności fizycznej i psychicznej w krótkim czasie."

Zapomniała widocznie, jak to sam jej późniejszy pracodawca, lokator Pałacu Namiestnikowskiego, nie znalazł takich leków, aby nie stanąć nad mogiłą polskich oficerów w podcharkowskim lesie w stanie wyraźnie wskazującym na spożycie pewnego trunku. Widocznie takie zachowanie?zdaniem działaczy SLD?uchodzi głowie państwa, gdy tymczasem odwołanie ważnego spotkania z przyczyn zdrowotnych jest niedopuszczalne.

Nie od rzeczy byłoby zatem postawienie pytania: jak długo jeszcze zeuropeizowana lewica będzie nam narzucać swoje standardy w dyplomacji i kiedy zostanie zastosowana wobec tego wszystkiego jakaś skuteczna ?odtrutka? ? tak, aby polskie służby dyplomatyczne mogły w krótkim czasie uzyskać pełną fachowość i sprawność w działaniu dla dobra Polski i naszego narodu?


Mariusz Affek
www.konserwatyzm.pl
inne teksty autora...

0

"Nie od rzeczy byłoby zatem

"Nie od rzeczy byłoby zatem postawienie pytania: jak długo jeszcze zeuropeizowana lewica będzie nam narzucać swoje standardy w dyplomacji i kiedy zostanie zastosowana wobec tego wszystkiego jakaś skuteczna ?odtrutka? ? tak, aby polskie służby dyplomatyczne mogły w krótkim czasie uzyskać pełną fachowość i sprawność w działaniu dla dobra Polski i naszego narodu?"

A mozna zapytać co przeszkadza PiSowi by wprowadzać do dyplomacji "fachowość i sprawnośc w działaniu"? Jakaś lewacka Europa nomimuje nam korpus dyplomatyczny? Jakaś Europa zrobiła ministrem spraw zagranicznych panią Fotygę?

Słyszał ktoś jej wystapienie w Kielcach - " Po tym jak zabrał głos prezydent RP, minister spraw zagranicznych moze juz tylko się pochylić ... Ale polityczny nerw, ale błyskotliwość i charyzma, ale za to sznureczki we własciwych łapkach.
Do kogo te pretensje, panie Affek? Do garbatego? Przeciez to wszystko dzieje się dziś na nasze własne życzenie ?

To jest: BolesławM

a co pan, panie Igła

masz za złe pani minister Fotydze. Czy za to że niemiecką gadzinówkę porównała do hitlerowskiego "Stürmera"?

mgt-22

To jest: PiotrekL

Ja też odpowiem

cytuję BolesławM:
masz za złe pani minister Fotydze. Czy za to że niemiecką gadzinówkę porównała do hitlerowskiego "Stürmera"?

Pani Fotydze mam za złe to, że się w swojej pracy zbytnio nie fotyguje...

A może to i lepiej?

Co mam za złe?

Co mam za złe? Chwileczkę...hmm...no to po kolei:
- nie umie mówić, tak by zainteresowac tym, co ma do powiedzenia, czyli nuda,paralizująca nuda
- jej twarz i sylwetka nic nie wyraża, poza serwilizmem, coś bardziej szarego widziałem tylko na obrazie kontrolnym w czarno - białym telewizorze
- nie słyszałem, by miała własne zdanie, w jakiejkolwiek sprawie...

Tyle na razie...choć pytanie najwyraźniej nie było do mnie (Igła?)

Panie Mariuszu!

Szybkość naszej "ex" dyplomacji w "spłodzeniu" czegoś tam przeciw własnemu prezydentowi oraz błyskawiczne podpisanie się pod niedyplomatycznym pomysłem byłego ministra Rosatiego, wyłącznie już jako działacza PZPR i SLD bardzo negatywnie mnie zaskoczyła. Zresztą, nad czym się tu zastanawiać, przecież pozostali panowie złożyli tylko swoje podpisy pod tym, co zainspirował - towarzysz Rosati. Jedynie Adam Rottfeld odciął się od wspólnej deklaracji wyjaśniając, dlaczego i on złożył pod nią swój podpis. Świadczy to wyłącznie o jego odrębności i klasie.

Może również i ja, jestem przesadnie uczulony na takie zachowania, dlatego też mam poważne obiekcje, co do "bezstronności" niemieckiej gazety. W mojej ocenie, atak czerwonego niemieckiego szmatławca na braci Kaczyńskich, był świadomie i celowo zaplanowany. Szybkość działań Rosatiego ostatecznie mnie w tym utwierdziła, a zwłaszcza to, co ostatnio "czerwoni i różowi" wyczyniają w PE jest już zgrozą!

PS; bardzo dobry tekst, w całości się z nim zgadzam!

Pozdrawiam

Dariusz Adamczewski
******************
Na pohybel czerwonym !!!

To jest: Lesław

Ten artykuł to political

Ten artykuł to political fiction. Prawdziwa polityka dzieje się gdzie indziej. Premier chyba juź zrozumiał.
http://wiadomosci.onet.pl/1352197,11,item.html

To jest: PiotrekL

Tu nie ma żadnej polityki.

To nieustający festiwal i permanentna kampania wyborcza. Lęki, frustracje i kompleksy bliźniaków zdominowały bieżące wydarzenia. Ot taka polska specjalność - od obrazy do żenady.

Wyobraża ktos sobie, że

Wyobraża ktos sobie, że Bush odwołuje wizyte w Niemczech, bo w jakimś brukowcu napisali o nim coś nieprzychylnego. Gdyby Bush miał się obrażać na każdy artykuł negatywny to by z łózka nie wychodził.

Re: Wyobraża ktos sobie, że

cytuję tocqu:
Wyobraża ktos sobie, że Bush odwołuje wizyte w Niemczech, bo w jakimś brukowcu napisali o nim coś nieprzychylnego. Gdyby Bush miał się obrażać na każdy artykuł negatywny to by z łózka nie wychodził.

Co pstryknę to jak nie Pan tocque, to lesław itd.
Zeby to chociaż kiedyś chcieli zaskoczyć czlowieka. Nie dają szans. Nie śpią, do czarta, czy co?

---------

Admin prosi: bez zaczepek osobistych - OSTRZEŻENIE

Re: Wyobraża ktos sobie, że

cytuję Ali.K.:
cytuję tocqu:
Wyobraża ktos sobie, że Bush odwołuje wizyte w Niemczech, bo w jakimś brukowcu napisali o nim coś nieprzychylnego. Gdyby Bush miał się obrażać na każdy artykuł negatywny to by z łózka nie wychodził.

Co pstryknę to jak nie Pan tocque, to lesław itd.
Zeby to chociaż kiedyś chcieli zaskoczyć czlowieka. Nie dają szans. Nie śpią, do czarta, czy co?

---------

Admin prosi: bez zaczepek osobistych - OSTRZEŻENIE

Oczywiście o bułgarskich mowa była. Przepraszam wielebnego toczka i nie w kij dmuchał lesława.

Przydałaby się dla nich Bereza...

Oto oni sprzedawczyki, nibypolacy, wszystkowiedzący, podstawiają nogę Polsce. Polska to dla nich puste hasło. Kto to widział, bez konsultacji z legalnymi organami władzy, przedstawiać swoje stanowisko na publicznym forum. To zarozumialstwo a przedewszystkim zamiar destabilizowania rządu na międzynarodowym forum.Stracili okazję by siedzieć cicho. Ale to dobrze, nareszcie Polacy mogli ich dobrze poznać i nie dopuszczą by jeszcze mogli nam szkodzić. Mam nadzieję , że socjalistyczna międzynarodówka straci wpływy na polską rację stanu.

witekm

Czytając posty p. Witka

Czytając posty p. Witka czuję się jakbym czytał "Trybunę Ludu".
Bardzo podobny język i styl. Rzec można - identyczny.

alert

alert ogłoszono wśród członków "polskiego" Grand Orientu tuż po przegranych przez Salon wyborach prezydenckich. ( uaktywnili się i zdjeli maski np. Kieres, Safjan, Zoll et concortes ). Zadanie dostali jedno i o najwyższym priorytecie: uwalić "Kaczorów", zanim zdązą zdemontować mebel okrągłostołowy.

Prezydent RP miał poważne powody

Ci panowie nie znają pojęcia polskiej racji stanu, nigdy jej nie reprezentowali, a przez swoje obecne postępowanie tylko to potwierdzają. Należy przyjąć, że swym oświadczeniem wykonują zadania w interesie obcym.

Jeżeli chodzi o odwołanie spotkania ?trójkąta weimarskiego? to trzeba przyjąć, że Prezydent RP miał poważne po temu powody. Późne odwołanie spotkania wskazuje na niemożliwość dojścia do porozumienia co do jego przebiegu i ustaleń, i możliwego usiłowania wywarcia presji na stronę polska. Akcja propagandowa wokół tego wydarzenia, zwłaszcza odniesienie do ?pragnienia rządzenia światem?, i osobiste ataki na Prezydenta i jego rodzinę wskazuje na to, iż czyjeś szyki zostały poważnie pomieszane. Należy pamiętać, że Niemcy i Francja biorą udział w spotkaniach G8 gdzie Polska nie jest reprezentowana. Odwołanie spotkania ?trójkąta weimarskiego? wyklucza interpretowanie stanowiska Niemiec i Francji prezentowanego na G8 jako uzgodnionego z Polską. Wskazuje natomiast na sytuacje wręcz odwrotną, i mogło być konieczne dla wyraźnego zakomunikowania tego faktu.

Wiele komentarzy poniżej jest niestety bardzo niepoważnych.

To jest: PiotrekL

cytat z: Jacek S.

cytuję Jacek S. Pawłowski:
Jeżeli chodzi o odwołanie spotkania ?trójkąta weimarskiego? to trzeba przyjąć, że Prezydent RP miał poważne po temu powody.

Czy chodzi o rozwolnienie? Potocznie zwane - sraczką? Tak?

No, to wszystko jasne. Powód ważny.

polska racja stanu

Przejrzałem komentarze do zadziwiającego listu byłych ministrów spraw zagranicznych w sprawie odwołania spotkania "trójkąta weimarskiego". I tym razem SLD nie "skrewiło" i dołączyło się do medialnego listu zawierającego krytykę aktualnego prezydenta.
Tylko w JEDNYM komentarzu p.Jacka znalazłem poruszony temat, który według mnie jest najważniejszy.
Jaki był program tego spotkania i czy to spotkanie miało zakończyć się jakimiś uzgodnieniami lub decyzjami.
Mogę też przyjąć, że prezydent zrobił klasyczny unik wymawiając się tzw. "chorobą dyplomatyczną". Watpię czy dowiemy się o co naprawdę chodziło. Musiało jednak być "to coś" bardzo ważnego sądząc po tym kto był inicjatorem tego listu.
Czyżby znowu coś nie wyszło tak jak było planowane?
Pozdrowienia
Sceptyk

Gdyby znalazł Pan jakieś wskazówki

Gdyby znalazł Pan jakieś wskazówki co do możliwego tematu, który nie dał sie przeprowadzić w ?trójkącie?, byłbym wdzięczny. Moją uwagę zwróciło jak napisałem wyszydzanie ?pragnienia rządzenia światem?, po co a zwłaszcza skąd taka uwaga? Jest ona ni z gruszki ni z pietruszki, bo przecież jest tyle tematów ...fobii idealnych do zaczepek. Chyba, że autor paszkwilu przez swoich mocodawców wiedział więcej niż my. Tak samo jest bardzo dziwne wmieszanie w paszkwil osoby matki Prezydenta, w jakim celu? Cały paszkwil wydaje sie być swoistym ?listem otwartym?. Jeżeli tak go odczytać to może stanowić złowrogą pogróżkę, wskazuje za co i jak daleko mogą sięgać konsekwencje.

Sekwencja wydarzeń zdaje się wskazywać na to, że list jest reakcją na zerwanie przez Prezydenta spotkania ?trójkąta?, a nie odwrotnie. Chyba, iż przyjmiemy, wraz z większością naszych tu współ-dyskutantów, tryb przygotowywania spotkań głów państw na zasadzie będą gadali co im przyjdzie do głowy, lub raczej co im ślina na język przyniesie. Takie przypuszczenie co do sekwencji przyczynowo-skutkowej potwierdza wspomniane wyżej wystąpienie szmacianych laleczek z podwórkowego teatrzyku kukiełek, które jednak przykuwa uwagę gapiów nawet na tym forum.

Przypuszczam, także, iż oświadczenie niemieckiego MSZ co do pełnych harmonii obecnie stosunków polsko-niemieckich, jak również deklaracja poparcia przez Tuska dla działań rządu na arenie międzynarodowej i inne ?poparcia? są dwiema stronami tej samej monety, którą Niemcy rzucają na stół aby załagodzić konflikt. Jest to niestety moneta nieco przynajmniej sfałszowana bo jej przyjęcie wpuszcza Tuska do obiegu, z którego już miał wypaść. Chyba, że Niemcy już go wliczyli po stronie kosztów.

Jedyną alternatywną interpretacją jest założenie utraty kontroli przez pana Jarosława, co sądzę jest mniej prawdopodobne.

Pozdrawiam

Nie jestescie wcale lepsi od nich!

Oburzacie sie na "Tageszeitung" i na oswiadczenie "bandy osmiu."
Nie przeszkadzaja wam natomiast codzienne pomowienia, oskarzenia, wyzwiska i idiotyczne dowcipy pod adresem Prezydenta RP, wypisywane na Prawicy.net.

Re: Nie jestescie wcale lepsi od nich!

cytuję ProCon:
Oburzacie sie na "Tageszeitung" i na oswiadczenie "bandy osmiu."
Nie przeszkadzaja wam natomiast codzienne pomowienia, oskarzenia, wyzwiska i idiotyczne dowcipy pod adresem Prezydenta RP, wypisywane na Prawicy.net.

Jest zasadnicza różnica. To nasz prezydent i rozmawiamy we własnym gronie. Niemieckiemu brukowcowi wara od Prezydenta Kaczyńskiego. WARA!

pozdrawiam
TBM

Re: Nie jestescie wcale lepsi od nich!

"Jest zasadnicza różnica. To nasz prezydent i rozmawiamy we własnym gronie. Niemieckiemu brukowcowi wara od Prezydenta Kaczyńskiego. "WARA!

Piszac "Nie jestescie wcale lepsi od nich!" myslalem sobie, ze taka wlasnie moze byc reakcja. Przypominala mi sie sprawa dwu amerykanskich murzynow zatrzymanych przez bialego policjanta za jakies drobne wykroczenie. Wyskoczyli do niego z pretensjami:
"czepiasz sie nas 'cause we are niggers"
Policjant zwrocil im uwage na niestosownosc uzywania slowa "nigger." Probowal wyjasnic im, ze nigger jest najbardziej obrazliwym slowem wobec murzyna w amerykanskiej angielszczyznie. Zostal oskarzonych przez nich o rasizm, czego dowodem bylo wielokrotne uzycie przez niego podczas aresztowania tego wlasnie slowa. Sedzia puscil ich wolno. Policjant musial ich przeprosic.

Re: Nie jestescie wcale lepsi od nich!

cytuję ProCon:
Piszac "Nie jestescie wcale lepsi od nich!" myslalem sobie, ze taka wlasnie moze byc reakcja.[...]

I słusznie Pan sobie myślał. Reakcje takiego biednego misia jak ja są łatwe do przewidzenia, bo i sposób myślenia mam nieskomplikowany.

Za to Pańska reakcja mnie zdziwiła jako równie mało skomplikowana. Przykład był piekny, ale daje argument właśnie PRZECIW Pańskim tezom, a ten policjant jeszcze w akademii policyjnej powinien nie spać na lekcji o przysłowiu: "Nie wsadzaj nosa do cudzego sosa".

Wie Pan, jakby mnie Pan nazwał na przykład "głupim polaczkiem" to pewnie bym dyskutował, kłócił się i pomrukiwał groźnie. Ale bez przesady, głównie dlatego, że Pan też jest Polakiem i atakowałby Pan cechy wspólne. Ale gdyby był Pan na przykład Niemcem, to pewnie byłby to cassus belli. Bo nie Niemcowi oceniac moją polaczkowatość.

Ani głupotę.

Serio nie widzi Pan różnicy między atakami polskich mediów na "Kaczora" a niemieckich na "polskiego kartofla"?

Serio serio?

pozdrawiam
TBM

To jest: jacek jarecki

A pamiętacie cyrk sado-maso, Urbana?

Jacek Jarecki
Czy ktoś przytomny mógłby to uznać za napaść Polaków na Papieża?
albo, nie przymierzając pan Putin, jako czysty Zgredek?
O! To jest sprawa dla felietonistów! Obśmiać i tyle. Czytałem ten artykuł. Zabawny niczym zupa ziemniaczana!

Re: A pamiętacie cyrk sado-maso, Urbana?

cytuję jacek jarecki:
[...]Zabawny niczym zupa ziemniaczana!

Szczerze mówiąc, na miejscu Kaczorów to bym to olał.

Wie Pan, ja to mam nadzieję, że ten artykuł zamiast rozwolnienia jako argument to dopiero drugie dno. Skrywające (według najlepszych wzorców kłamstwa) trzecie - ten prawdziwy powód dla którego Prezydent nie pojechał.

I jednocześnie obawiam się, że trzeciego dna nie ma.

pozdrawiam
TBM

To jest: jacek jarecki

Właśnie....

Jacek Jarecki
Nikt nie roztrząsa ewentualnej rozgrywki taktycznej Kaczyńskich, a przecież chodzą za polityczne demony! Nawet zabawne, ale moze chodzi o pokerowe... czekam.
Co też zalicytują żabojady i niemiaszki, pospołu z kacapami?

To jest: Dariusz.K

Cóż, to prawda

Prawica.net nie jest już tym portalem, którym była jeszcze przed rokiem. Wprawny obserwator sam zauważy ,że kilku niezłych publicystów już tu nie zagląda. To wszystko za sprawą kilku pseudoprawicowców, którzy zdaję sie umyslnie sieja zamęt. To dla administratora, może zmienić nazwę na Hyde Park wydaje się bardziej adekwatna.

To jest: jacek jarecki

Jeśli do mnie? To celnie!

Jacek Jarecki
Urodziłem się na ławce w Hyde Parku. Tak mi niestety zostało. Niech mnie adm. wywali! Zostaną sami Prawi Prawicowcy z PO, PIS, LPR... a może nawet z SAMOOBRONY! Będziecie sobie mogli ganiać tych z garbatymi nosami!
Please..na stronę Stasia Michalkiewicza! Tam walą się mury, gdy w trąby dmą Prawdziwi Prawicowcy.
Pozdrawiam

To jest: Dariusz.K

wyjaśniam

Partie, które Pan wymienił raczej nie zasługują na miano prawicy. Chyba, że zdefiniujemy je jako specyficzna polska prawica, gdyż prawdziwej prawicy u nas nie ma. Pana Michałkiewicza cenię za to, że stara się ukazać troszkę prawdy. Prawdy, która jest faktem nie prawdy, którą lansują lewackie i laickie tabloidy. Zasugerowałem zmianę nazwy portalu, gdyż wypowiedzi niektórych Panów pod szyldem prawicy to nieporozumienie.
pozdrawiam

Re: Nie jestescie wcale lepsi od nich!

cytuję ProCon:
Oburzacie sie na "Tageszeitung" i na oswiadczenie "bandy osmiu."
Nie przeszkadzaja wam natomiast codzienne pomowienia, oskarzenia, wyzwiska i idiotyczne dowcipy pod adresem Prezydenta RP, wypisywane na Prawicy.net.

Gdyby tu nie było takich różowych bumelantów to trzeba by zamknąć forum.
A czy tych ośmiu przeciw Tebom, to siedmiu? każdy niech sobie odpowie.

To jest: BTadeusz

Oburzamy się i protestujemy

Ale walka z "rózowizmem" jest trudniejsza niż z czerwonym, bo na etykietce mają napisane:
" podobieństwo kolorów jest zupełnie przypadkowe".

PRZESTAWIAJMY PROBLEMY Z GŁOWY NA NOGI...

To jest: ulcik140

Wspolny blad bylych szefow MSZ wynika

z istnienia tradycji zdrady narodowej.Wniosek rowniez jest taki ,ze ex dyplomaci niewiele maja wspolnego z Polska ,ktora powinni godnie reprezentowac na arenie miedzynarodowej.Czuje wstyd ,ze tacy ludzie byli wybierani, na tak odpowiedzialne stanowisko w rzadzie.Przeciez oni nie wspieraja polskiej racji stanu, tylko wysluguja sie obcym potega.Co znaczy honor,godnosc,patriotyzm,uczciwosc ,to sadze ,ze nawet nie znaja znaczenia tych slow.Jak czytam podobne do powyzszego w tresci artykuly, o polskich "mezach stanu" to nie dziwie sie ,ze moja Ojczyzna ciagle tracila niepodleglosc i jest opluwana,ponizana przez moznych tego swiata.Przeciez ci panowie to tylko kompromituja siebie i Polske na arenie miedzynarodowej.Jak takie cos , jak ci targowiczanie(na pewno nie moge ich nazwac polskimi dyplomatami) mozna szanowac.Nikt ich nie szanuje,bo sami siebie opluli tym oswiadczeniem.Kto upowaznil oswiadczynowcow do podpisania ich wypocin w imieniu Polakow.Ja na pewno -nie.

A to w stylu - "późny

A to w stylu - "późny Gomułka" :)

To jest: jacek jarecki

Brzydkie to wszystko!

Jacek Jarecki
Na upał, nie ma co zwalać, bo te ich apartamenty i limuzyny, chyba klimatyzowane?
Artykuł, skrzący się niemieckim poczuciem humoru, typowy dla lewicowego chlewika. Kto takie rzeczy rozdmuchuje, ten głupi sam z siebie, albo za pieniądze.
Odpowiedzi i ględoły urzędników, polityków i dziennikarzy.Patrz wyżęj(kancelaria Prezydenta w czołówce!)

Ale ten list 8, to już przebija wszystko! Jest to jeden z najgłupszych wyskoków ludzi, mieniących się elitą polityczną.
Że też taki pomysł mógł komuś strzelić do głowy!
Gdybym był łysy, mógłbym usiąść w ciemnym kącie piwnicy, trzymając w lewej ręce, zamiast wierszy Eliota, dziennik albo wyborczą a spoconą prawicą masować łeb, niczym Marlon Brando w Czasie Apokalipsy i powtarzać ... horror...horror...horror

To jest: Lesław

Oczywiście się Pan myli

Oczywiście się Pan myli, panie Jacku. List 8 to nie jest żaden błąd, tylko sygnał do PiS, że dalsze działania w tym stylu nie będą akceptowane przez Zachód. Premier bardzo szybko to zrozumiał, skoro pojechał do Tuska "mówić jednym głosem o polityce zagranicznej".

Pozostaje pytanie, kto wysłał ten sygnał. Czy Bartoszewski sam z siebie? Nie sądzę. Raczej stawiam na dyplomację amerykańską. Ciekawi mnie jaką pozycję w tym sporze zajmie Radek Sikorski.

delegatura

Jak rozumiem sens Pana wpisu, to poseł Tusk występuje w Polsce jako "delegatura rządu na Zachodzie".

Dawniej by powiedziano agentura, która walczy z demokratycznie wybraną władzą, bo ta władza "nie podoba" się niektórym zachodnim sponsorom określonego "porządku", który powinien panować w Warszawie,
ale że są pewne z tym problemy dla sponsora( sponsorów ), wobec czego
budzi sie róznych "spiochów" do działania ( list "8" ).

A cóż to niby ten "Zachód". Trochę sfiksowanej lewizny na tym coraz mniej znaczącym cyplu Euroazji.

To jest: Lesław

Nie żyjemy na Marsie, panie

Nie żyjemy na Marsie, panie asmidiske. Istniejemy w realnym układzie geopolitycznym, mamy pewne zobowiązania (ale także i korzyści). Uczestnictwo w Unii i NATO wiąże się z obowiązkiem zachowania stabilizacji w kraju. Rozmowy Marcinkiewicza z Tuskiem mają właśnie taki charakter, a nie żadnej zdrady stanu.

Demokratyczny mandat Kaczyńskich nie upoważnia ich do zmiany orientacji polityki polskiej o 180%.

chciałbym

nieśmiało zwrócić uwagę, ze na lewicy w parlamencie UE świat sie nie kończy. Dopóki maja przewagę w głosowaniach bedą naciskali na "zmianę" układu rządzącego w Polsce. Ale po wyborach do UE ta optyka moze sie zmienić. Natomiast mentalne uzaleznienie się obecnych liderów PO od miazmatów lewactwa, co z tego że ze stemplem UE, przeciez to głownie beneficjenci róznych czerwonych orkiestr poinstalowanych przez Moskwę i za jej pieniadze, nie ulegnie zmianie.

Lewactwo to lewactwo, kominternowska solidarność. Tak samo złe polskie, jak niemieckie czy francuskie.

Problem w tym, iz p. Tusk siega po taka "pomoc" walcząc z koalicją, którą wybrali wyborcy polscy.

Rozumiem, ze nie widzi Pan roblemu, a przecież Targowiczanie równiez nie zyli na Marsie.

To jest: jacek jarecki

Re. Na Marsie! Już to gdzieś czytałem!

Jacek Jarecki
... istniejemy w realnym układzie geopolitycznym, mamy pewne zobowiązania9 ale także korzyści)Uczestnictwo w Układzie Warszawskim i RWPG wiąże się z zachowaniem stabilizacji w kraju.
Tak. Tak. To wszystko już było.
Pozdrawiam

To jest: jacek jarecki

Nie napisałem, że to błąd!

Jacek Jarecki
To bezmyślny wyskok! Jeśli jest tak, jak Pan pisze, to jeszcze gorzej! Czy wszędzie muszą walać się bebechy polityki? Czy nie jest znane pojęcie " kulis" ?

he he

bo jest horor , PZU!!!, Gilowska!!! a teraz przed wazny spotkaniem prezydenta RP nagłośniony u nas głupi artykulik. Jak na dobrze znają
przeciwnicy .Nie życzę źle "Kaczusiowi" i Rządowi RP ale widzę ze smutkiem że robi sie wszystko by rzad podał sie do dymisji i "prezio"
złożył urząd prezydenta .Będą walić w niego jak w kaczy.......!!! aż do skutku gdzie my jesteśmy? ,co z lustracją dziennikarzy?. Jestem przekonany o tym że chodzi o rozwałkę a jeszcze lepiej o wojnę domową!
kłaniam się :D

To jest: Lesław

Coś w tym jest co Pan

Coś w tym jest co Pan mówi, panie petra.

Sprobujmy zanalizować sytuację na zimno, zgodnie ze starożytną zasadą cui bono. Tageszeitung to jest pismo lewicowe, które oczywiście gra na destabilizację systemu władzy w Polsce. Strategia jest prosta: dźgamy Kaczyńskich w czułe miejsca i patrzymy jak podskakują. Im bardziej się wk...wią, tym bardziej numer się udał. Z tego punktu widzenia, akcja "kartofel" to kolejny znakomity strzał "Układu". Większość prawicowych komentatorów zgadza się, że pomysł procesowania się z durnowatym i lewackim tabloidem to chyba efekt udaru słonecznego. To tylko umacnia "Układ" w przekonaniu, że Kaczyńskich można zabić gazetą.

Koła umiarkowanie przychylne Polsce (np. AJC) prawdopodobnie sygnalizują konieczność zmiany kursu, w naszym własnym dobrze pojętym interesie. W polityce międzynarodowej najważniejsza jest bowiem przewidywalność i stabilizacja. Można być ludojadem jak Amin, ale trzeba wiedzieć, gdzie są granice.

no własnie

trudno mi jest śledzić głupie ataki z zagranicy (nie znając języków obcych ?słabo radziecki ;))
muszę opierać się na przekładach w języku polskim i na polskiej prasie .Proszę zauważyć (już to ktoś i ja też sygnalizował) że właścicielem polskich dzienników - polskojęzycznych portali kanałów TV jest kapitał zagraniczny .Dlatego nawet cytaty nie odzwierciedlają
prawdy jaka jest głoszona za granicą a nagłaśniana bądź marginalizowana tu w Polsce .Dobrze zorganizowane siły w Polsce przeciwne temu rządowi i prezydentowi (wsparte wydatnie przez ów kapitał prowadzący swoją politykę!!!)wykonują swoją pracę .Proszę pana "nie szata zdobi człowieka" nam(panu i mnie) zależy na Polsce sprawiedliwej czy zależy na takiej Polsce państwom ościennym? .Czy zależy na tym Stanom Zjednoczonym? .A jeśli nie to dlaczego? - odpowiedź znamy! ,tak szanowny panie znamy!. Ten rząd RP i prezydent są zdani na łaskę i niełaskę ? nie zlustrowanych dziennikarzy w Polsce ,a co piszę zagranica to jedno wielkie bagno i to nie tylko eden szmatławiec niemiecki.
pozdrawiam!.
ps.ja narazie słucham i przyglądam się czas pokaże czy żyjemy jeszcze w wolnym kraju ;)

jeszcze nie zyjemy w wolnym

własnie próba wybicia się na jaką taką suwerennośc jest bezwzględnie dławiona. Agentury wpływu i swołocz tutejsza, być moze, po raz kolejny zdławią taką próbę.

trudno okreslić

i jak tą wolność nazwać,czwarta medialna władza programuje umysły i serca Polaków.W kraju gdzie autorytet ojca został zniszczony - kto bedzie szanował Prezydenta?.W kraju w którym rodzina ma stanowić "wspólnotę osób" bedziemy mieć dyktaturę dzieci!!!.
Ech szkoda wypluwać płuca :(
ps.Kiedyś "Tygryskowi" zacytowałem wierszyk bajkę o trzech siostrach(cnotach)które obowiazują w polityce Modrość Prawda i Miłość
wykażcie mi Mędrcy czy owe siosty są miłym towarzystwem w "politycznych układach"? ;)

Re: jeszcze nie zyjemy w wolnym

cytuję asmidiske:
własnie próba wybicia się na jaką taką suwerennośc jest bezwzględnie dławiona. Agentury wpływu i swołocz tutejsza, być moze, po raz kolejny zdławią taką próbę.

Trzeba mieć nadzieję, asmi.
Na przykład gdyby się Twój scenariusz sprawdził, to nie do końca - chyba że zamknie to forum lesław tocque i inne takie tam różowe co nie raz i dwa zdradzili.
A, to ja wtedy w podziemie.

Głupota

Dla mnie to ewidentna głupota wszystkich sygnatariuszy listu.Zastanawia mnie jednak fakt, iż list podpisał także Bartoszewski.

Inicjatywa Rosatiego jednoznacznie świadczy o tym, że intencje nie były czyste i bardziej chodzi o to by dokopać LKacz niż o troskę o Polskę.

common masonic

jw

To jest: Andy

Ostatnie akcje takich ludzi

Ostatnie akcje takich ludzi jak Bartoszewski czy Edelman pokazują wyraźnie, że w pewnym wieku mózg już nie pracuje tak sprawnie jak niegdyś co dzieje się w sposób niedostrzegalny dla jego właściciela. Wazne to dla nas wszystkich zebyśmy w ich wieku będąc brali poprawkę na to - i mieli jakichś kochających bliskich, którzy nie pozwolą nam by politowania godne zachowania wieku starczego rzutowały na wcześniejsze dokonania.

--
Andrzej K. Brandt

--
Andrzej K. Brandt

To jest: Andrzej Mazurek

żałośni politycy

Tak zwana opinia publiczna za granicą nie bardzo się orientuje w niuansach naszej polityki krajowej, tak samo jak polska opinia publiczna nie jest w stanie zaklasyfikować premierów/prezydentów poszczególnych krajów do jakiejś opcji politycznej ? oczywiście poza amatorskimi badaczami pisma*. Odbierany jest kraj jako całość, a jego (kraju) polityka zagraniczna jako wypadkowa pewnych poglądów ścierających się wewnątrz. Dlatego też bardzo dziwnym jest, gdy władze nagle zmieniają kierunek prowadzonej polityki. Odbierane jest to jako wewnętrzny przewrót. Z mojego punktu widzenia, alergiczna reakcja polityków na artykuł w podrzędnym piśmie jest przejawem niedojrzałości politycznej, podobnie reakcja byłych ministrów jest przejawem histerii spowodowanej pojawieniem się sił politycznych, które mają aspiracje zmienić porządek (zburzyć układ) okrągłostołowy. Obecne dyskusje i spory polityczne przypominają przekrzykiwania spod budki z lodami. Odepchnięci zabierają swoje łopatki i obrażeni odchodzą na bok, krytykując innych za to co sami zamierzali robić. Niestety, robienie ?na złość? komuś (niezależnie która opcja polityczna to czyni) jest burzeniem a nie budowaniem. Jak na razie politykom wszelkiej maści znakomicie wychodzi budowanie obrazu Polski jako kraju niezrozumiałego oraz w pewnym sensie nieobliczalnego i śmiesznego.

A>

* - badacz pisma to taki, który choć sam nie potrafi napisać, to znacznie lepiej wie od autora co rzeczony miał na myśli.

------------
a>
Demokracja nie jest systemem w którym większość ma rację. Rację ma ten kto ją ma, wiekszość ma jedynie władzę.

To jest: jacek jarecki

Brawo Panie Andrzeju!

Jacek Jarecki

Obecne dyskusje i spory polityczne przypominają przekrzykiwania spod budki z lodami.

Właśnie tak trzeba! Z lodami! Jestem przeczulony na punkcie autorów piszących o " budkach z piwem". Z piwem sa "puby" !
Budki z lodami! Nic się nie traci na ostrości! I śmieszniejsze!

jest pan pewien

że to uwiąd intelektualny owych panów których pan wymienił?,a może to jest ponadnarodowa koncepcja polityczne wobec RP,wpisana w politykę wewnetrzą Polski ;).Prosze prześledzić działalność polityczną tych panów,szybko pan zmieni zdanie.Politowania godne zachowanie się opłaca skoro wysokość konta w banku wzrasta.Wszak to pieniądz nie smierdzi i bogiem jest dla wielu przyjacielu ;).

Re: Głupota

cytuję Yurro:
... Zastanawia mnie jednak fakt, iż list podpisał także Bartoszewski.

W przeddzień fachowiec od LOTu zrezygnował z przewodnictwa w radzie nadzorczej.

gdzie byli

a gdzie byli owi medrcy gdy Kwasnieski sie upijal, ciekawe czy to nie budowalo zlego obrazu Polski? Niestety, hipokryci wciaz maja duzo, za duzo do powiedzenia.

To jest: Wojciech-Maltan

Gosiewski: Europejski Nakaz Aresztowania dla autora z "TAZ"

Moglibyśmy wystąpić o Europejski Nakaz Aresztowania, gdyby była taka podstawa. Treści tego artykułu są znane na terenie RP a ponadto jest przepis kodeksu postępowania karnego mówiący, że przestępstwa przeciwko funkcjonariuszom publicznym mogą być prowadzone bez względu na miejsce ich popełnienia, o ile dotyczą funkcjonariuszu polskich, a pamiętajmy że prezydent RP jest najwyższym reprezentantem Rzeczpospolitej - powiedział Przemysław Gosiewski, gość "Poranka w radiu TOK FM".

Całość : WP

- Litości...

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

To jest: Lesław

Proponuję wysłać GROM

Proponuję wysłać GROM

Albo skrytobójców :)

To jest: Wojciech-Maltan

Panie Lesławie,

można się podpisać ;-)

Stop Paszkwilom

Można łagodniej, powołać specjalną komisję ds. paszkilów w prasie oraz internecie.

Dramat.

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

Jak tak dalej pójdzie to

Jak tak dalej pójdzie to ludzie zatęsknią za SLD.

To jest: Lesław

Panu też gorzej, panie

Panu też gorzej, panie Tomaszu?

Belka rozruszał gospodarkę

Belka rozruszał gospodarkę to teraz jakoś idzie (choć i tak najwolniej w regionie). Ale co bedzie jak sie skonczy boom. Szczerze mówiąc mam już dosyc PiSu. Czekam, aż się rozpadnie. Może coś sie w tego wyłoni normalnego.

To jest: Lesław

Ja tam wolę jednak PiS od

Ja tam wolę jednak PiS od SLD. Liczą się także pewne sprawy światopoglądowe.

To znaczy jakie? Bo

To znaczy jakie?
Bo światopogląd to ogół poglądów na świat.

To jest: Lesław

Przykładowo sprawy

Przykładowo sprawy związane z edukacją. Nie życzę sobie Biedronia w szkołach.

Sprywatyzowac szkolnictwo.

Pan sobie nie życzy, ale p. Olejniczak nie ma nic przeciwnko.
Nie ma mniejszych praw niż Pan. Rozwiazanie: sprywatyzowac szkolnictwo. Ale PiS tego nie zrobi, ani SLD. Zatem co za różnica?

To jest: Lesław

Doskonały pomysł z tą

Doskonały pomysł z tą prywatazycją? Już, dzisiaj.

A tymczasem naprawmy to co się da.

Naprawmy to, co się Panu

Naprawmy to, co się Panu nie podoba? :)

To jest: Lesław

Trzeba by sprawdzić

Trzeba by sprawdzić sondażem, ale jestem przekonany, że większość rodziców popiera porządki w szkole. Może samego Giertycha nie, bo ma wizerunek faszysty, ale niektóre jego działania są ok.

Poza tym, od kiedy Pan się zrobił taki pro-SLD-owski? To już Pan nie pamięta numerów Prezia z ułaskawianiem typów rodzaju Vogla, akcji Belki z PZU i miliona innych spraw?

Proszę nie leczyć tytfusu dżumą.

Załóżmy, że 60% popiera,

Załóżmy, że 60% popiera, a 40% nie popiera. Jaki z tego wniosek? Że te 40% nie ma nic do powiedzenia w sprawie szkoły?

I od kiedy Pan taki sondażokrata?

Które działania Giertycha są OK?
Co to znaczy, że są OK? Wg kogo są OK? Wg Pana? :)

Nie jestem za SLD, podobnie jak za zadną inną partią.

"Nie jestem za SLD, podobnie

"Nie jestem za SLD, podobnie jak za zadną inną partią."

Ja chyba śnię, zaparł się członkowstwa PO.

Re: "Nie jestem za SLD, podobnie

cytuję Git:
"Nie jestem za SLD, podobnie jak za zadną inną partią."

Ja chyba śnię, zaparł się członkowstwa PO.

Wyprzedziłeś mnie.

To jest: Prawicowiec

Działania min. R. Giertycha OK

Komentarz do postu z 07/07/2006 - 13:24 (tocqu)

Z tego, co widać bez specjalnego zagłębiania się w działalność ministerstwa, to słusznymi działaniami min. Giertycha są m.in. wyrzucenie ze szkół propagandy homo (sprawa Lambdy) i zwrócenie uwagi na znaczenie właściwego zachowania się uczniów w szkole.

To jest: jacek jarecki

....i przede wszystkim ( to moje osobiste)

Jacek Jarecki
Mój mały synek, uchroniony przed poborem do szkoły w wieku lat czterech, prawdę powiedziawszy. ( ur 29 grudnia)
Giertych nie jest z pewnością lewicową łajzą, jak jego adwersarze z SLD itp. bydlęcych partii czy organizacji.
Ne lubię tego całego LPR, czy PIS, ale alternatywa....
Na palu że z nimi!
Pozdrawiam

To jest: Marek Bekier

Mam podobne zdanie. Min.

Mam podobne zdanie. Min. Giertych podjął kilka bardzo dobrych decyzji.
1. Odwołął decyzję o przymusowym popborze do szkoły 5-latków podając jako główny argument, miły dla konserwatysty fakt, że rodzina jast wżniejsza od państwa.
2. Radykalnie zaprzestał promocję homoseksualizmu w szkołach poprzez durnowatą literaturę, czym wzbudził panikę różowych i tęczowych.
3. Kazał pozdejmować portrety komunistycznych poprzedników w swoim ministerstwie. Pomijając inne argumenty zrobiło się sympatyczniej bo patrzenie na komusze twarze jest estetycznie obrzydliwe.
4. Zmienił początek roku szkolnego z fikcyjnego piątku 1.IX. (ponad połowa uczniów by pozostała na plażach) na realistyczny poniedziałek 4.IX.
5. Nie jest mi znana żadna głupia decyzja nowego ministra.

Marek Bekier

To jest: PiotrekL

Aż tak dobrze

cytuję Marek Bekier:
5. Nie jest mi znana żadna głupia decyzja nowego ministra.

to nie jest. Zamiar likwidacji 4 godziny wf-u to idiotyzm. Przesunięcie rozpoczęcia roku z 1 na 4 to też idiotyzm. Gorzej, ze ogłoszony w dniu zakończenia roku i to po południu! Kiedy uczniowie są już po apelach, gdzie podawana jest informacja o godzinie i dniu rozpoczęcia.
Polski obowiązek szkolny to archaizm. Nigdzie dzieci nie rozpoczynają nauki tak późno. Ja proponuję zamienić obowiązek na prawo do nauki od 5 roku zycia. Rodzice niech decydują, a nawet sami uczą, jeśli chcą.

Ale generalnie Giertych jest lepszy niż myślałem...

Re: Aż tak dobrze

Panie Piotrze!

Z tymi czterema godzinami wf to jakoś coś się dodało, coś zabrało - i generalnie jest OK. Żona (nauczycielka) mi to tłumaczyła, ale ja nie jestem biegły w etatystycznych grach, więc nie potrafię powtórzyć - generalnie nie jest tak, że p. Roman chce, by wszyscy byli garbaci i kaszlący.
U mojej żony w szkole 30% pań ma stałe zwolnienie z WF - to jest problem (głównie tzw. leserstwa) - a nie ilość godzin.

Pzdr: Witek

To jest: niepoprawna

Re: Aż tak dobrze

cytuję Catbert:
Panie Piotrze!

Z tymi czterema godzinami wf to jakoś coś się dodało, coś zabrało - i generalnie jest OK. Żona (nauczycielka) mi to tłumaczyła, ale ja nie jestem biegły w etatystycznych grach, więc nie potrafię powtórzyć - generalnie nie jest tak, że p. Roman chce, by wszyscy byli garbaci i kaszlący.
U mojej żony w szkole 30% pań ma stałe zwolnienie z WF - to jest problem (głównie tzw. leserstwa) - a nie ilość godzin.

Pzdr: Witek

"Leserka" na WFie w postaci "lewych" zwolnień lekarskich miała miejsce prawdopodobnie zawsze ( "na pewno" mogę się wypowiadać o latach 1970-89) i dalej będzie się rozwijać z powodzeniem. Niestety.
Zaczyna się od "domu". Ile razy tatusiowie zabierali swoje pociechy na rower? A ile razy grali z nimi w piłkę jaka by ona nie była (koszykowa np.)? Ile razy mamusie pływały ze swoimi milusińskimi w miejskim basenie? Poł biedy, jeśli zapisały swoje pociechy chociaż na lekcje tańca.
Potem wchodzi szkoła, w której (z wyjątkiem klas sportowych) WF jest traktowany jak 5 koło u wozu. A jeśli już jakiemuś WFiście coś się chce, to koncentruje się tylko na tych uczniach, którzy mogą "rozsławić" imię jego i szkoły w zawodach takich-siakich-czy-owakich.
Studia? - to już jest WFowe dno dna i metr mułu. Jak wielu z forumowiczów nie studiujących na AWFie podzieliło się z kumplami swoją opinią na temat tych na AWFie studiujących: "mięśniaki", "bezneuronalne białka", "bezmózgi"? Itd, itp.
Dlatego nasze dzieciaki mają platfusa, skoliozy, koordynację ruchową na poziomie ameby i kondycję armii Aleksandra Wielkiego w Indiach. A potem narzekamy, że dzieciaki są chorowite a kolejki do lekarzy długie, że piłkarze nie wygrywają, etc.
Wszystko, jak zawsze zaczyna się... w domu. A Giertych oprócz tego, że chce by na wierzbach urosły gruszki (vide: "nauczyć" patriotyzmu w szkole), to jeszcze nie zdaje sobie sprawy, że będą to "mini gruszki" na "garbatych wierzbach".

----------
"No one appreciates the very special genius of your conversation as a dog does" - Christopher Morley

To jest: djans

Re: Aż tak dobrze

cytuję niepoprawna:
A Giertych oprócz tego, że chce by na wierzbach urosły gruszki (vide: "nauczyć" patriotyzmu w szkole)

Coś mi się zdaje, ale patriotyzmu EUnijnego nauczono chyba właśnie w szkołach...

To jest: niepoprawna

Re: Aż tak dobrze

cytuję djans:
cytuję niepoprawna:
A Giertych oprócz tego, że chce by na wierzbach urosły gruszki (vide: "nauczyć" patriotyzmu w szkole)

Coś mi się zdaje, ale patriotyzmu EUnijnego nauczono chyba właśnie w szkołach...

Albo ukończył Pan "szkoły" bardzo dawno temu, albo omijał je szerokim łukiem.
Bez urazy.
Pozdrawiam ;)

----------
"No one appreciates the very special genius of your conversation as a dog does" - Christopher Morley

To jest: djans

Akurat finisz moich

Akurat finisz moich doświadczeń szkolnych pokrył się był z przedakcesyjną agitacją.
Pamiętam jak to wszystko wyglądało: konkursy wiedzy o UE, referaty na temat strumienia eurosów z pomocowych programów przystosowawczych ? długo wymieniać.

Również pozdrawiam;
djans

To jest: niepoprawna

Re: Akurat finisz moich

cytuję djans:
Akurat finisz moich doświadczeń szkolnych pokrył się był z przedakcesyjną agitacją.
Pamiętam jak to wszystko wyglądało: konkursy wiedzy o UE, referaty na temat strumienia eurosów z pomocowych programów przystosowawczych ? długo wymieniać.

Również pozdrawiam;
djans

Proszę przyjąć przeprosiny. Wychodzi na to, że to ja kończyłam szkoły w czasach kiedy po świecie biegały jeszcze tabuny dinozaurów. Otóż, w tych czasach pranie mózgów w podstawówkach nazywało się "Wychowanie obywatelskie" a w szkołach średnich "Propedeutyka wiedzy o społeczeństwie". Pan pisał referaty "na temat strumienia eurosów z pomocowych programów przystosowawczych" a ja o zamachu wrogich sił imperialistych na ludowego prezydenta Allende. :)

----------
"No one appreciates the very special genius of your conversation as a dog does" - Christopher Morley

To jest: niepoprawna

Re: Akurat finisz moich

cytuję djans:
Akurat finisz moich doświadczeń szkolnych pokrył się był z przedakcesyjną agitacją.
Pamiętam jak to wszystko wyglądało: konkursy wiedzy o UE, referaty na temat strumienia eurosów z pomocowych programów przystosowawczych ? długo wymieniać.

Również pozdrawiam;
djans

Proszę przyjąć przeprosiny. Wychodzi na to, że to ja kończyłam szkoły w czasach kiedy po świecie biegały jeszcze tabuny dinozaurów. Otóż, w tych czasach pranie mózgów w podstawówkach nazywało się "Wychowanie obywatelskie" a w szkołach średnich "Propedeutyka nauki o społeczeństwie". Pan pisał referaty "na temat strumienia eurosów z pomocowych programów przystosowawczych" a ja o zamachu wrogich sił imperialistych na ludowego prezydenta Allende. :)
Jakie czasy - takie tematy. :))

----------
"No one appreciates the very special genius of your conversation as a dog does" - Christopher Morley

To jest: djans

Odsetek obrońców Allende i

Odsetek obrońców Allende i bezkrytycznych apologetów ZSRE jest w naszym społeczeństwie znaczny.

Nie możemy podobnymi metodami (sądzę, że z nie gorszym skutkiem) uczyć patriotyzmu, albo PRAWDY o "wrodzonym polski antysemityzmie"?

Ukłony;
djans

To jest: niepoprawna

Nie da się, bo

1. Próba stworzenia odddzielnego przedmiotu nauczania pt. "Patriotyzm", byłaby równoznaczna z próbą rozwiązania kwadratury koła. Biorąc pod uwagę naszą polską specyfikę (2 Polaków -3 głosy) spory dotyczące definicji, zawartości merytorycznej, metodologii nauczania ciągnęłyby się w nieskończoność.
2. Przykład III Rzeszy czy PRL-u podany przez Pana w zasadzie stanowi idealny argument na "nie". Pierwszy prowadził do skrajnego nacjonalizmu a drugi (całkiem odwrotnie od zamierzeń) do negacji idei państwa, władzy i postawy obywatelskiej.
3. Dydaktyka przedmiotu "Patriotyzm" w warunkach polskiej szkoły sprowadzona zostałaby do nudnych pogadanek, prelecji "ciekawych ludzi" i wycieczek do muzeów. Akurat to ostatnie spotkałoby sie prawdopodobnie z największym zainteresowaniem ze strony uczniów, bo tu najłatwiej się "zerwać".
4. Pisałam wcześniej : ... Powrót do wychowania w "tradycyjnych wartościach" czy wyrabianie uczucia patriotyzmu powinno się dokonywać niejako przy okazji procesu nabywania wiedzy i umiejętności.... Czyli mówiąc wprost na lekcjach historii, języka polskiego, muzyki, plastyki a nawet ... WFu! W myśl zasady "w zdrowym ciele - zdrowy duch". Te treści powinny być umiętnie wplatane w zakres programowy każdego innego przedmiotu, a nie stanowić "przedmiot" nauczania sensu stricto.
5. I w końcu, jak sam Pan napisał "Remarque opisał proces WPAJANIA różnych, w sumie pozytywnych, wartości w szkole powszechnej przed Wielką Wojną." Nie NAUCZANIA!
Dla wielu z nas "wpoić" i "nauczyć" znaczą prawie to samo. Dla nauczyciela i - paradoksalnie - ucznia to "prawie robi wielką różnicę".
Ale to tylko moje, subiektywne zdanie. Aczkolwiek, do podobnego zdania dojrzał też chyba Minister, który wycofując się z tego pomysłu zaproponował 2 przedmioty "historyczne": historię świata i historię Polski.

Strasznie nam się ten poboczny wątek rozwinął. :)

"No one appreciates the very special genius of your conversation as a dog does" - Christopher Morley

----------
"No one appreciates the very special genius of your conversation as a dog does" - Christopher Morley

To jest: djans

Ad 1 i 4 Mnie nie chodzi o

Ad 1 i 4 Mnie nie chodzi o wydzielony przedmiot, podobnie jak nie ma i nie było przedmiotu "Zalety UE".

Ad 2 Przykłady skuteczności szkolnego "programowania". Tak padający Berlin był pełen nastoletnich "żołnierzy", jak, nawet skompromitowany, PRL ma mnóstwo obrońców.

Ad 3 Metodykę zapożyczyć od "Jewropejców".

Ad 5 Dla mnie to synonimy (jeśli chodzi o przekazywanie wartości), wierząc Remarque'owi - skutek zgodny z wolą nauczyciela.

Boczne wątki, to najlepsze co bywa na forach ;)

To jest: niepoprawna

re: Mnie nie chodzi o

re: Ad. 1 i 4: Ale początkowy pomysł Ministra dotyczył właśnie wprowadzenia nowego przedmiotu pt. Wychowanie patriotyczne, czy jakoś tak. Przedmiotu "Zalety UE" nie ma, ale o UE "uczył się" Pan w ramach jakiegoś innego przedmiotu, prawda? Zresztą nie widzę nic zdrożnego w samej idei zapoznawania z funkcjonowaniem UE (zarówno sceptycy i entuzjaści powinni wiedzieć, jak UE działa). Jak zrozumiałam (może błędnie) w szkole, której był Pan uczniem nie zapoznawano uczniów z rzeczywistym tylko epatowano wyidealizowanym wizerunkiem UE. A to się Panu - i słusznie - nie podobało. Biedny Miś! :)) Tyle tylko, że to już kwestia dydaktyki nauczania (cele+treści+metoda+środki+organizacja) a nie samej zasadności "uczenia o...".

re Ad. 2 A czy ja napisałam, że podane przez Pana przykłady byly w 100%!!! zrealizowane bądź nie? To był raczej komentarz do skutków a nie zamiarów.

re: Ad. 3 Raczy Pan żartować?

re: Ad 5. Synonimy? CBDO :). "Skutek zgodny z wolą nauczyciela"? - Tylko wtedy, gdy nauczyciel jest znakomitym dydaktykiem. Przykład: czy zapoznając się z "zaletami UE" stał się Pan euroentuzjastą?

Pozdrawiam. :)

"No one appreciates the very special genius of your conversation as a dog does" - Christopher Morley

----------
"No one appreciates the very special genius of your conversation as a dog does" - Christopher Morley

To jest: djans

Re: re: Mnie nie chodzi o

cytuję niepoprawna:
(cele+treści+metoda+środki+organizacja) nie zamiarów.

re: Ad. 3 Raczy Pan żartować?

Teści i cele wstawić nasze.

cytuję niepoprawna:
Przykład: czy zapoznając się z "zaletami UE" stał się Pan euroentuzjastą?

Umiarkowanym "...zjastą" byłem wcześniej i mimo szkolnej agitacji, przy czym na ową agitację uodporniony byłem lekturą pewnych gazet lub czasopism.

Wracając do tematu: nauka patriotyzmu, konserwatyzmu, gospodarczego liberalizmu, homofiliofobii i podobnych jest możliwa - wystarczy zastosować broń naszych (?) ideowych przeciwników.
Jak pokazuje historia i praktyka dziatwie szkolnej można wtłoczyć pod czaszkę dowolną bzdurę ("lasy amazońskie produkują tlen dla reszty świata")jeśli się ją poda w ciekawej formie. Wtłoczenie bywa tak skuteczne, że dorosły delikwent jest impregnowany na prawdę.
W ten sam sposób wtłaczać można rzeczy pożyteczne i dobre.

Wzajemności;
djans

To jest: niepoprawna

re: re: Re: Mnie nie chodzi o

A mnie właśnie o to chodziło. Niechcący, zgodził się Pan w końcu ze mną. :)
A tak poważnie jedyne zastrzeżenie mam tylko do sugestii "wystarczy zastosować broń naszych (?) ideowych przeciwników". Po co stosować te same metody? Chyba średnio podobały się Panu metody zapoznawania z "Zaletami UE"? Był Pan "...zjastą", ale czy po tych lekcjach stał się Pan "...zjastą" większym? Skutek takich metod będzie mierny. A chyba nie o to nam chodzi?
Nie można "wtłaczać" nie zostawiając miejsca na dyskusję, szczególnie wśród "dziatwy szkolnej". Wtłaczanie = indoktrynacja. A tej młode umysły nie lubią i natychmiast wyłapują wszelkie jej przejawy. Trzeba PRZEKONYWAĆ tak, by jak najwięcej zostało przekonanych.

"No one appreciates the very special genius of your conversation as a dog does" - Christopher Morley

----------
"No one appreciates the very special genius of your conversation as a dog does" - Christopher Morley

To jest: Marek Bekier

Zgoda co do intencji ale

Zgoda co do intencji ale brak zgody co do rozwiązań szczegółówych.
1. 4 godziny wf-u to zwykle fikcja. Większość szkół nie ma warunków nawet na dwie. Ale zgadzam się, że potrzeby są takie by było 4 lub więcej. Zgadzam się te, że przydałoby się jakieś rozwiązanie elastyczne. Np. tam gdie są warunki jest więcej godzin a gdzie brak warunków rodzice mogą się ubiegać o częściową refundację własnych inicjatyw.
2. Co do przesunięcia terminu rozpoczęcia roku szkolnego to zawsze byłem zwolen nikiem by rok szkolny zaplanować tak by składał się wyłącznie z pełnych tygodni w liczbie zapewniającej realizację programów nauczania (obecnie jest to 34 tygodni). Wycieczki i inne tego typu zajęcia nie mogłyby zakłócać porądku lekcji i oczywiście muszą być opłaty za opiekę nad uczestnikami.
3. Jestem za tym by była dowolność w terminie posyłania dzieci do szkoły i czasie trwania nauki.
4. Generalnie to jestem za całkowitą prywatyzacją szkolnictwa (jak i całej gospodarki) i za likwidacją obowiązku szkolnego lecz to już jest inna bajka, poza zasięgiem p. ministra.

Marek Bekier

To jest: Prawicowiec

Minister Giertych

Ciekawe, co złego p. tocqu ma do powiedzenia na temat min. Giertycha.

Co złego? Brak

Co złego? Brak jakiejkolwiek wizji reformy oświaty.
Chyba, że Panowie żywią przekonanie, że do naprawy polskiej edukacji wystarczy wymienić portrety ministrów, wprowadzić dodatkową lekcję historii czy wprowadzić blokady na niektóre strony www.
To działania pozorne, mające sprawić wrażenie aktywności.
Giertych po prostu się nie zna na oswiacie - teczka z nadania politycznego.

a Pan z choinki się ...?

w "demokracji" realizuje politykę, takze edukacyjna ten, kto tworzy rzad i w ramach takiejpolityki rzadowej.

To są, oczywiscie, truizmy, ale muszę je powtórzyć , bo Pan jakieś aberracje tu wyczynia.

Jak ugrupowanie Pana Olejniczaka sprawowało rzady w Polsce to przecież nie stawiał Pan kwestii, ze p. Giertych powinien mieć taki sam wpływ na polityke w dziedzinie edukacji, jak p. Olejniczak, albo ktokolwiek inny z jego opcji.


Fragment postu usunięty
za ataki personalne (p. 4). Admin

do Admina

Otóż chciłbym uzyskać odpowiedź, na jakiej podstawie decyduje Pan, co już jest atakiem personalnym, a co nim jeszcze nie jest.

Mam pewien styl pisania polemik, w którym to stylu używam ( dfo smaku ) duzo soli, a bywa że i pieprzu. Admin z tak przygotowanych replik usuwa sól ( i pieprz ) pozbawiając je tym samym smaku
( sensu ).

Ze względu na to, iz na forum tym w większosci piszą zwolennicy Platformy Obywatelskiej, uwazający się , żeby było śmieszniej , za emanację "prawicy" w Polsce, na czele z Adminem, co jest wyraźnie widoczne, , ja zaś przeciwnie, uważam PO za typową "europejską" socjaldemokrację, więc z moich postów Admin wycina, a z postów moich oponentów nie. Tym samym nie mogę odpowiadać pięknym za nadobne.

Informuję niniejszym, że nie odpowiada mi rola tresowanej foki bądż worka treningowego dla forumowych platformianych hunwejbinów.

Konkludująć, nazwę niniejszego forum proponuję zmienić na bliższą rzeczywistości, np.: PRAWICA.NIET.

Można wyświetlać komentarze w różnych formach:

Wybierz i zachowaj swoje preferencje wyświetlania komentarzy. Kliknij "Zachowaj" po ustawieniu zmian.