Szukaj na PNWydarzeniaGorące tematyZaloguj sięnowedyskutowane 2008
Ile? |
Klub Konserwatywny: wyprowadzić Polskę z Unii
pon, 2006-06-26 07:54
XVII Walnego Zjazdu Klubu Konserwatywnego w Łodzi w sprawie antypolskiej rezolucji Parlamentu Europejskiego Uchwalona przez Parlament Europejski rezolucja zawierająca potępienie kilku państw członkowskich, a najmocniej Polski, za ?nietolerancję?, wyrażającą się aktami tzw. homofobii tudzież rasizmu, antysemityzmu i ksenofobii, stanowi dobitne potwierdzenie słuszności formułowanego od samego początku przez nasze środowisko sprzeciwu wobec przystępowania naszego państwa do Unii Europejskiej. W chwili obecnej nikt nie może już bez obrażania przyzwoitości i zdrowego rozsądku twierdzić, że ta sztuczna i oparta od A do Z na fałszywych zasadach konstrukcja może być reformowalna i skierowana kiedykolwiek w łożysko prawdziwej tradycji europejskiej, tj. katolicko ? łacińskiej universitas narodów. Przeciwnie: wszystko wskazuje jednoznacznie, że ta nowoczesna wieża Babel wznoszona jest z pełną świadomością rzeczy i celu jako nienawidzące prawa Bożego i prawa naturalnego pochodzenia boskiego państwo sług szatana, jako civitas diaboli. Tu nie chodzi już tylko o tę lub ową konkretną rezolucję czy decyzję; one jedynie unaoczniają oczywistość, że każda norma, każda idea stojąca u podstaw tzw. standardów europejskich jest świadomie anty ? boska, ode Złego jest. Prawu Bożemu ideologia panująca w UE przeciwstawia chrystofobię i bezbożne prawa człowieka; zasadzie pochodzenia władzy od Boga ? mit umowy społecznej; hierarchii ? egalitaryzm na każdym polu; poszanowaniu wszelkich prawomocnych autorytetów ? ich totalną destrukcję; obiektywnemu prawu naturalnemu ? legalizowanie, a nawet promowanie wszelkich, najbardziej odrażających, roszczeń; szacunkowi wobec dziedzictwa przodków, które domaga się kontynuacji ? pogardę względem tradycji, zmieszaną z ignorancją; naturalnemu porządkowi miłości, ogarniającemu stopniowo poszczególne kręgi wspólnot oraz słusznej dumie narodowej i cywilizacyjnej ? nienawistną ojkofobię wobec własnego narodu i całej cywilizacji łacińskiej oraz denuncjowanie miłości ojczyzny obraźliwymi sloganami, takimi jak te, które znalazły się we wspomnianej rezolucji wykorzenionych pseudo-elit brukselsko-strasburskich koczowników. W zaistniałej sytuacji uważamy za absolutnie niewystarczające najbardziej nawet stanowcze i najostrzej formułowane kontr-rezolucje parlamentu narodowego czy protesty czynników rządowych. Nie widzimy także żadnego sensu podejmowania polemiki czy obrony dobrego imienia Polski i Polaków ? na przykład poprzez wskazywanie, że w innych krajach jest ?znacznie gorzej?, co uważamy właśnie za niemądry i nieetyczny brak prawdziwej solidarności narodów europejskich, tak samo atakowanych przez kosmopolitycznych apatrydów ? jeżeli czynione jest to z pozycji bezdyskusyjnej, wstępnej akceptacji owych ?wartości? rzekomo europejskich. Ci, którzy stoją dziś na narodu czele, winni w końcu zrozumieć, że jedyną drogą prawdy i honoru jest całkowite odrzucenie całej tej laickiej, lewicowej, demoliberalnej ideologii ?prawoczłowieczej? i ?tolerancjonistycznej?, bo to ona w całości ? a nie tylko jej ?przejaskrawienia? ? tworzą z konstrukcji europejskiej jedną wielką kloakę nieczystości. Ostatnia rezolucja Parlamentu Europejskiego winna być zatem dla rządzących Polską dzwonkiem alarmowym, wzywającym do podjęcia natychmiastowych kroków celem wyprowadzenia państwa polskiego z Unii Europejskiej. Dalsze trwanie w tej ewidentnej ?strukturze zła? będzie czymś znacznie gorszym nawet od utraty suwerenności państwowej; będzie pozbawionym wszelkiej wymówki, uporczywym trwaniem w stanie społecznego grzechu śmiertelnego. Oczywistą i logiczną konsekwencją takiej decyzji winno być także pozbawienie obywatelstwa polskiego i napiętnowanie infamią (a niezależnie od kroków prawnych, objęcie obywatelskim i towarzyskim ostracyzmem) tych polskich renegatów ? europosłów, którzy głosowali za wspomnianą rezolucją. P r e z e s
pon, 2006-06-26 23:55
#2
Zgadzacz się?
Jeżeli dwóch kłóci się, a jeden ma rzetelnych 55 procent racji, to bardzo ładnie i nie ma się co szarpać. A kto ma 60 procent racji? To ślicznie, to wielkie szczęście i niech Panu Bogu dziękuje! A co by powiedzieć o 75 procent racji? Mądrzy ludzie powiadają, że to bardzo podejrzane. No, a co o 100 procent? Taki co mówi, że ma sto procent racji, to paskudny gwałtownik, straszny rabuśnik i największy łajdak. STARY ŻYD Z PODKARPACIA (Czesław Miłosz, "Zniewolony umysł", Instytut Literacki, Paryż, 1980)
wt, 2006-06-27 00:04
#3
Ani p. Bartyzel nie
Ani p. Bartyzel nie twierdzi, że ma 100% racji ani ja. Jedyne co stwierdziłem to , że w opisanej kwestji zgadzam się w 100% z p. Bartyzelem. Poza tym p. Miłosz jest dla mnie umiarkowanym autorytetem.
wt, 2006-06-27 01:17
#4
Podpisuje sie pod Uchwala Klubu Konserwatywnego
Bo jestem konserwatysta z przekonania i od zawsze.Oczywiscie tym tradycyjnym ,chrzescijansko-patriotrycznym.Z ta zgnila Unia, nic mnie nie laczy, oprocz odrazy.Jak mozna bylo w tak krotkim czasie sponiewierac wszystko co dane nam bylo w spadku przez przodkow.Zaprawde Zly opetal mozgi elity brukselskiej.Gorzej jest ,ze ta degeneracja ma wplyw na ksztaltowanie sie pogladow ludzi o slabym charakterze.Nie sadze ,ze "demokracja"w wydaniu zachodnio -europejskim zwyciezy.Nie ma szans ,bo ze ze wszystkimi orgistycznymi,kosmopolitycznymi , dewiacyjnymi,upokarzajacymi narody zrzeszone w UNii innowacjami, wzbudzi w koncu ,uzasadniony sprzeciw normalnych ludzi.Poza tym ,ciekawe jak dlugo spoleczenstwo w krajach nalezacych do Unii zechce placic haracz na utrzymanie sfory zdegenerownych ,bezuzytecznych i znudzonych brakiem obowiazkow- biurokratow w Brukseli?Ten potwor sie rozleci.Problem w tym oby jaknajszybciej.
wt, 2006-06-27 09:42
#5
Klub Płaskiej Ziemi...
...istnieje podobno w Wielkiej Brytanii. Poglądy p. Bartyzela to polityczny odpowiednik tego klubu.
wt, 2006-06-27 10:19
#6
Czego to ludzie nie zrobią,
Czego to ludzie nie zrobią, żeby tylko zwrócić na siebie uwagę....
wt, 2006-06-27 10:28
#7
Pseudaria
Taki tytuł nosił rozdział przepięknej ksiązki Szczepana Jeleńskiego "Lilavati czyli rozrywki matematyczne". Były tam zawarte "dowody", że 14=15, itp. itd. Nie było łatwe znalezienie błędu w przytaczanych "dowodach", więc tym bardziej rozdział był pasjonujący.
wt, 2006-06-27 10:42
#8
Gdzie znalazl Pan
Gdzie znalazl Pan blad? Krzysztof Kałębasiak
wt, 2006-06-27 10:52
#9
Za zdradę Panie Sławku -
Za zdradę Panie Sławku - uważa że wszystko wolno powiedzieć pod pretekstem demokracji? Te merkantylne insynuacje obrzydliwe i głupie.
wt, 2006-06-27 11:15
#10
No nie jeden pan Bartyzel ma
No nie jeden pan Bartyzel ma prawo pisać głupio... Proszę zidentyfikować mi i opisać wroga, tego śmiertelnego wroga Polski, któremu służą owi zdrajcy?
wt, 2006-06-27 11:21
#11
Unijna nomenklatura i wrogie
Unijna nomenklatura i wrogie Polsce środowiska żydowskie, częsciowo przenikające się.
wt, 2006-06-27 11:36
#12
Unijna nomenklatura, jako
Unijna nomenklatura, jako śmiertelny wróg Polski. Wybaczy pan...Przyjęli nas, żeby nas zniszczyć? Niech pan nie przesadza z ta zdradą. Bo kolejne z pojęć popadnie w smieszność...
wt, 2006-06-27 12:08
#13
Pojęcie nomenklatury jest
Pojęcie nomenklatury jest tu bardzo przydatne, przybliżając istotę rzeczy, zostawmy więc radiomaryjną retorykę w spokoju.
wt, 2006-06-27 10:39
#14
Ble ble ble Panie Indris -
Ble ble ble Panie Indris - tyle się Panu za odpowiedź należy wobec Jego "polemicznych" starań.
wt, 2006-06-27 22:06
#15
Święte słowa...
Nic dodać nic ująć.
wt, 2006-06-27 22:11
#16
Pan sam siebie wspiera?
Jacek Jarecki
wt, 2006-06-27 10:08
#17
Re: Klub Konserwatywny: wyprowadzić Polskę z Unii
[...]trwaniem w stanie społecznego grzechu śmiertelnego. [...] A co to takiego "społeczny grzech"? pozdrawiam zaciekawiony teologicznie
wt, 2006-06-27 10:28
#18
Re: Klub Konserwatywny: wyprowadzić Polskę z Unii
A co to takiego "społeczny grzech"? Tak sobie myślę, że - ponieważ rządzi obecnie lewica pobożna, która to nie uznaje z natury rzeczy odpowiedzialności indywidualnej (wszak tyle odpowiedzalności, co wolności a jak łatwo zauważyć wolności nam ubywa), odpowiadać musi społeczeństwo. W społeczeństwie lewicowym, nie ma jednostek - jest jedynie społeczeństwo, więc i grzech społeczny być musi.I właśnie na ten fakt żartując przez łzy - zwrócił uwagę Pan Jacek Bartyzel.
wt, 2006-06-27 10:37
#19
Skąd te fantazje ?
Odpowiedzialność zbiorowa jest obecnie powszechnie potępiana, zarówno na prawicy jak na lewicy - pobożnej lub nie. Jeżeli ktoś twierdzi, źe ktokolwiek "nie uznaje odpowiedzialności indywidualnej", to powinien to wykazać. Inaczej naraża się na zasadny zarzut, że po prostu pluje.
wt, 2006-06-27 11:43
#20
Re: Skąd te fantazje ?
[...]Jeżeli ktoś twierdzi, źe ktokolwiek "nie uznaje odpowiedzialności indywidualnej", to powinien to wykazać. Inaczej naraża się na zasadny zarzut, że po prostu pluje. Pozwolę sobie zauważyć, że "nieuznawanie odpowiedzialności indywidualnej" to całkiem nie to samo co "uznawanie odpowiedzialności zbiorowej". Oba te poglądy można nawet przedstawiać jednocześnie bez obrazy logiki. A odpowiedzialność zbiorowa wystepuje często. Na lewicy to takie naturalne nawet jest ("Polacy to antysemici", "powszechna nietolerancja", "wstecznictwo Kościoła", "Polacy mordujacy sąsiadów w Jedwabnem" etc. etc.) Na prawicy niestety tez się zdarza - i tym bardziej boli ("grzech społeczny", "Żydzi rozkradają Polskę", "czytelnicy GW to bezmyślne klowny", etc. etc) Sam niestety czasem się na tym przyłapuję ("lewactwa" na przykład nadużywając) co dowodzi, że uznajac odpowiedzialność indywidualną kazdy czasem zbiorowa nie pogardzi :D pozdrawiam
wt, 2006-06-27 12:39
#21
Uwaga semantyczna
Zdania "Polacy to antysemici" i "Polacy mordujacy sąsiadów w Jedwabnem" mają różne znaczenie. Pierwsze sugeruje, ze WSZYSCY Polacy to antysemici i jest tak samo fałszywe jak zdanie "Polacy to katolicy".
wt, 2006-06-27 13:18
#22
Re: Uwaga semantyczna
Zdania "Polacy to antysemici" i "Polacy mordujacy sąsiadów w Jedwabnem" mają różne znaczenie.[...] Jasne, ma Pan rację. To z pośpiechu. We wszystkich przykładach chodziło mi oczywiście o uogólnienia typu "wszyscy" pozdrawiam zawstydzony ;-)
śr, 2006-06-28 09:25
#23
Re: Uwaga semantyczna
Zdania "Polacy to antysemici" i "Polacy mordujacy sąsiadów w Jedwabnem" mają różne znaczenie. Pierwsze sugeruje, ze WSZYSCY Polacy to antysemici i jest tak samo fałszywe jak zdanie "Polacy to katolicy". A jak oceni Pan prawdziwość zdania "Żydzi mordujący Polaków w Koniuchach".?Drugie zdanie jest prawdziwe, tyle, ze nieprawdziwa jest jego uogólniająca interpretacja. Pouczająca byłaby próba przetłumaczenia tego zdania na francuski (albo inny język mający rodzajniki). Des Polonais czy les Polonais ? I na jaki język proponowałby Pan je przetłumaczyć?
wt, 2006-06-27 10:46
#24
Pisze autor, że jak nie
Pisze autor, że jak nie wystąpimy z Unii, to będziemy trwali w społecznym grzechu. Czyli tym grzechem zbiorowym naszym jest członkostwo w Unii. Teraz patrzę w dekalog. I jedno co mi pasuje, jako miara popełnionego wykroczenia - to chyba przykazanie: nie cudzołóż, ale i ono jakoś tak słabo haczy o zbiorową odpowiedzialność, chyba ze nasze stosunki z Unią podciągniemy pod kategorię: orgia.
wt, 2006-06-27 11:24
#25
Re: Pisze autor, że jak nie
[...]chyba ze nasze stosunki z Unią podciągniemy pod kategorię: orgia. Słusznie mówią, ą najstraszniejsze są grzechy z których nie ma uciechy. O tę kategorię grzechu pozwoliłem sobie spytać Autora, bo w ustach konserwatysty pojęcie grzechu zbiorowego brzmi strasznie modernistycznie. Grzech społeczny to prawie jak społeczna sprawiedliwość albo co jeszcze gorszego. Grzechy powinny być (i na szczęście są) indywidualne. Grzech nieindywidualny jest wyraźnie umazany permisywizmem. Ja nikomu nie ceduję swoich grzechów, ani nie mam zamiaru się prażyć za cudze. Może choć ograniczyć ten grzech do głosujących w referendum na "TAK"? pozdrawiam
wt, 2006-06-27 11:26
#26
Re: Pisze autor, że jak nie
Może choć ograniczyć ten grzech do głosujących w referendum na "TAK"?
TBM A jak ktos zaluje szczerze i stara sie odpokutowac?
wt, 2006-06-27 11:30
#27
Re: Pisze autor, że jak nie
A jak ktos zaluje szczerze i stara sie odpokutowac? to mu pokutę zadać, kazać w ramach zadośćuczynienia wstapić do KZM i darować - wszak to podstawa chrześcijańskiej miłości bliźniego. pozdrawiam
wt, 2006-06-27 11:47
#28
Głosowałem "Tak" i nadal
Głosowałem "Tak" i nadal jestem za tak. Ale nic prostszego, niz przekonać większośc obywateli, że to jest złe, szkodliwe i sobie wyjść. Jest demokratyczna procedura... To nie Związek Radziecki, wbrew temu, co tu się czasami wypisuje...
wt, 2006-06-27 11:56
#29
Re: Głosowałem "Tak" i nadal
Głosowałem "Tak" i nadal jestem za tak.[...] Ludzie się różnią - to jest właśnie najciekawsze na tym świecie :D:D:D pozdrawiam Co MAMY a BYŚMY NIE MIELI jakby nas w UE nie było. Jakie stosunki bilateralne zostały z miejsca zastąpione multilateralnymi i co mamy "z automatu"? Serio pytam.
wt, 2006-06-27 12:04
#30
Re: Głosowałem "Tak" i nadal
Co MAMY a BYŚMY NIE MIELI jakby nas w UE nie było. Jakie stosunki bilateralne zostały z miejsca zastąpione multilateralnymi i co mamy "z automatu"?
Serio pytam. Pozwolę się wciąć i serio odpowiedzieć. Cała nasza gospodarka obecnie jedzie na Unii. Proszę zobaczyć na eksport. Po drugie zaczęły się inwestycje w infrastrukturę z pieniędzy unijnych. Po trzecie, złotówka się jako tako trzyma, mimo koszmarnych zawirowań politycznych. Po czwarte, rolnicy dostają dopłaty i dlatego cicho siedzą. Po piąte, dzięki UE maleje bezrobocie w grupie wiekowej 20-35 lat. Po szóste, inwestycje zagraniczne napływają do Polski. Tyle mi przychodzi do głowy na szybko. Zaznaczę, że ja też głosowałem na TAK.
wt, 2006-06-27 12:13
#31
Re: Głosowałem "Tak" i nadal
[...]Cała nasza gospodarka obecnie jedzie na Unii. Proszę zobaczyć na eksport. Po drugie [...] Po trzecie,[...][...] Ależ drogi Panie ja zupełnie nie o to pytałem. Wszystko to o czym Pan pisał widzę, rozumiem i się cieszę niezmiernie, że tak jest. Ale nadal nie wiem, czego z tych "cud-miodów" nie mogłoby być, gdybyśmy nie byli sobie członkiem, tylko nawiązywali z Wielkim Europejskim Bratem stosunki. Jak sąsiad z sąsiadem. Nawet z UE jako całością. Niemcy na przyklad maja UE w d... i jak wprowadzą prawo pracy dla Polaków to WYŁACZNIE DLATEGO, że dojdą do takiego wniosku, a nie dlatego, ze Polska jest w UE, USA czy Rzeczpospolitej Trojga Narodów. PO CO WSTEPOWAĆ????? pozdrawiam
wt, 2006-06-27 12:20
#32
Nie da się mieć z Wielkim
Nie da się mieć z Wielkim Bratem stosunków bez wstępowania. Za dostęp do rynku trzeba dużo płacić. Norwegia i Szwajcaria płacą. Niestety, bez wstępowania się nie da eksportować truskawek do Niemiec :( Niemcy też nie mogą sobie zamykać rynku pracy bezkarnie, tylko na tyle ile im pozwala układ akcesyjny.
wt, 2006-06-27 13:23
#33
Re: Nie da się mieć z Wielkim
Nie da się mieć z Wielkim Bratem stosunków bez wstępowania. Za dostęp do rynku trzeba dużo płacić.(...)Niemcy też nie mogą sobie zamykać rynku pracy bezkarnie, tylko na tyle ile im pozwala układ akcesyjny. I tak i tak płacimy, teraz nazywa sie to "składka od członka". Mysli Pan, że wychodzi taniej? A co do bezkarnego zamykania rynku przez Niemców to jakieś kary się ponosi za deficyt budzetowy czy cos takiego... Może nie śledzę z dostateczną uwagą, ale jakos Nieców płacących kary za przekroczenie nie pamiętam. A przecież inne kraje mogłyby umrzec za strefe EUro. Ale nie za Gdańsk... Niemcom nic nie grozi. pozdrawiam
wt, 2006-06-27 13:49
#34
Płacimy składkę 2,45 mld
Płacimy składkę 2,45 mld euro. Otrzymaliśmy z unijnego budżetu znacznie więcej niż do niego wpłaciliśmy (kwota ogólna przewyższyła wpłaty o 1 mld 554 mln euro, czyli ponad 6 mld zł). W tej chwili otrzymujemy głównie dopłaty bezpośrednie i trochę funduszy strukturalnych. W nowym budżecie Unii mamy obiecane (potencjalnie) 91 mld euro funduszy strukturalnych.
To tyle jeśli chodzi o bilans płatniczy. Niemcy nie zamykają rynku pracy bezkarnie, tylko na mocy Traktatu Akcesyjnego. Jeśli zaś chodzi o karanie za nadmierny deficyt, to Polska ma aktualnie 5% deficytu (licząc według standardów unijnych) a Węgry nawet 8%, i nikt ich nie karze. Zarzutu o umieraniu za cóśtam nie rozumiem, więc się nie ustosunkuję.
wt, 2006-06-27 19:46
#35
Panie Lesławie, jedyną
Panie Lesławie, jedyną niezaprzeczalną rzeczą, jaką otrzymaliśmy dzięki wstąpieniu do Unii, są doplaty dla rolników. Pozostaje jedynie rozstrzygnąć, czy to zaleta, czy wada? Reszta wymieniona, przez Pana " sukcesów", to wynik, niezrozumialych dla mnie kompleksów i niekoniecznie prawdziwych informacji.
wt, 2006-06-27 20:00
#36
Nie rozumiem. Proszę się
Nie rozumiem. Proszę się ustosunkować merytorycznie do każdego punktu, podając cyfry, analizy lub komentarze osób powszechnie uznanych za wiarygodne. Dyskusja na poziomie kompleksów mnie nie interesuje.
śr, 2006-06-28 11:03
#37
A do czegoż tu się
A do czegoż tu się merytorycznie ustosunkowywać?
śr, 2006-06-28 09:47
#38
Re: Płacimy składkę 2,45 mld
[...]Niemcy nie zamykają rynku pracy bezkarnie, tylko na mocy Traktatu Akcesyjnego. Jeśli zaś chodzi o karanie za nadmierny deficyt, to Polska ma aktualnie 5% deficytu (licząc według standardów unijnych) a Węgry nawet 8%, i nikt ich nie karze.
Zarzutu o umieraniu za cóśtam nie rozumiem, więc się nie ustosunkuję. To o umieraniu to nie zarzut, tylko paralela ;-) W 1939 Francuzi nie mieli ochoty, jak sami mówili, "umierać za Gdańsk". Mniemam, że teraz również nie mieliby chęci wchodzić w jakieś ostre spory z Niemcami o nieotwieranie rynku dla Polaków. Już prędzej ich podejrzewam, że chcieliby "umierać za Euro" - walczyć do upadłego, żeby go Niemcy nie psuli deficytem. Jak widać nawet za kasę nie chcą umierać a co dopiero mówić o dotrzymywaniu umów akcesyjnych. Nie tylko zresztą Francuzi. Pańskie prezentacje deficytów różnych krajów są dla mnie o tyle dziwne, że są argumentem PRZECIW właśnie a nie ZA. Bo nawet nie mamy z tej Unii jakiegoś przymuszenia naszych rządzących do sensownych pomysłów (typu mały deficyt). Bo gdyby było tak, że kiedyś to mieliśmy deficyt, że ho ho a teraz nie bo unia nie pozwala to OK. Ale tak???? Duży deficyt to każdy potrafi zrobić. Po co nam do tego Unia? Chciałbym jeszcze tylko zauważyć, że w swoich rachunkach nie wziął Pan pod uwagę "kosztów dostosowania polskiego prawa do prawa unijnego" oraz "konieczności stosowania norm europejskich". Czy to w dziedzinie krzywizny banana czy konieczności powołania Rad Pracowniczych i ich współwładzy w firmach. Nie wspomnę o "Europejskim Nakazie Aresztowania", małżeństwach dwóch chłopów, czy dobijania staruszek w szpitalach (po europejsku: eutanazja). Wiem, wiem, JESZCZE tego w Polsce nie ma, ale ile kosztuje walka z tym???? Tego już Pan nie liczy? pozdrawiam
śr, 2006-06-28 10:25
#39
Jak Pan pewnie zauważył,
Jak Pan pewnie zauważył, staram się z Panem dyskutować merytorycznie. Więc po kolei: 1. Gdyby nie Unia nasz deficyt by wynosił 10% albo i więcej. Zwolennikiem wysokiego deficytu SO i LPR. Niestety Unia jest taka "wredna", że by nam wtedy odcięła wtedy fundusze pomocowe. Polska od dawna spiera się z Brukselą o sposób liczenia składek do OFE. Unijne biuro statystyczne Eurostat twardo obstaje przy tym, że są to pieniądze prywatne, więc transfery do OFE powinny być traktowane po prostu jak wydatki (udało nam się jedynie wynegocjować okres przejściowy: do marca 2007 r. możemy liczyć po naszemu, później już nie). A to winduje nasz deficyt o 2 pkt proc. Jeżeli Pan myśli, że to co Pan dostaje na wyciągu swojego konta w funduszu emerytalnym to są Pana pieniądze, to się Pan mocno by zdziwił. Rząd polski uważa, że to są jego pieniądze, tylko ta cholerna Unia bruździ. 2. Dostosowanie do prawa unijnego w większości przypadków to po prostu wyższe normy fitosanitarne oraz ochrony środowiska. Oczywiście to kosztuje. Ja jednak nie mam ochoty pić brudnego mleka i żyć w śmierdzącym środowisku. Kupowanie mydła i zużywanie wody też kosztuje, więc może lepiej się nie myć? 3. Europejski Nakaz Aresztowania jest korzystny dla obu stron. Pozwala na ścigać naszych aferzystów. W ten sposób został złapany Bagsik i Słowik. 4. W sprawie małżeństw homo, to Traktat Akcesyjny tego nie obejmuje. Rezolucje Parlamentu Europejskiego możemy sobie używać zamiast papieru toaletowego. 5. Podobnie nic mi nie wiadomo o nakazie stosowania eutanazji. Jeszcze jedna uwaga na koniec. Przyjęcie euro zabezpiecznia nas przed ewentualnymi kryzysami finansowymi. Premier Marcinkiewicz nie byłby wtedy taki blady w czasie wygłaszania orędzia do narodu. Dla kraju, który ma ponad 100 mld euro zadłużenia sprawa nie jest błaha. Pozdrawiam, Lesław
śr, 2006-06-28 10:54
#40
Re: Jak Pan pewnie zauważył,
Jak Pan pewnie zauważył, staram się z Panem dyskutować merytorycznie. Więc po kolei:[...] Ja również się staram i również nie zawsze mi się to udaje. Tytułem wstępu: to, co pisałem w poprzednim poście nie traci na ważności. Widzę, że bywaja dobre strony współpracy z UE. Jednak większość tych dobrych stron moglibyśmy sobie sami osiągnąć i nasza obecnośc w Unii nie jest do tego konieczna. postaram się także w punktach odpowiedzieć. 1) Zgadzam się z Panem, że ten deficyt byłby wiekszy, gdyby nasi rządzący mieli wolną rękę. To, że UE upiera się przy nizszym to jest BARDZO DOBRZE dla Polski. Tyle, że po pierwsze szkoda, że się nie upieraja na poziomie np. 3% a po drugie to może się przecież tak zdarzyc, że polski rząd sam z siebie obniży. Nie wiem, czy tak się zdarzyłoby, ale wiem na pewno, że obecność w UE nie jest do tego konieczna 2) Ja również wolę pić wodę czystą niż brudną. Ale co z tym wspólnego ma UE???? Skoro oni nas "zmuszają" do wyższych standardów, to znaczy, że sami ich jeszcze nie chcemy (raczej nie mozemy sobie na nie pozwolić). Ja na przykład nie mam koło domu basenu, choć chciałbym się móc w nim wykąpać. Pieniądze są mi jednak potrzebne na inne ważniejsze (według mnie) rzeczy. Czy naprawdę uważa Pan, że gdyby wyszedł NAKAZ budowy basenów i zaciskając zęby kosztem wielu wyrzeczeń bym sobie taki basen zbudował (bo muszę) to byłoby mi lepiej? No pewnie - miałbym basen. Tyle, że chwilowo wolę mieć na przykład nowe meble - których bym nie miał, bo ten cholerny basen jest drogi. Argument sugerujacy, że do utrzymania higieny osobistej musi mnie zmuszać UE uważam za tak demagogiczny i płaski, że go nie skomentuję. Pan bez wstapienia do Uni by się mył? To prosze przyjąc do wiadomości, że inni też. 3)Bagsik i Słowik byli Polakami złapanymi za granicą. Odesłano ich do ich kraju, w którym popełnili przestępstwa. To się ekstradycja nazywa i istnieje bez UE. ENA pozwala wysłać Polaka pod jurysdykcję obcego prawa. Naprawdę nie widzi Pan różnicy? 4)No, to jest argument... Widzi Pan jakikolwiek sens w utrzymywaniu instytucji, której dokumenty nawet zwolennicy zalecają wykorzystywać w toalecie? Nb. nie ma po co.. przecież dzięki UE juz wieszam sobie papier toaletowy, czego bym nie robił gdyby nie UE. Wypocin PE nie potrzebuję zatem nawet w ubikacji. Po co więc mam za prace PE płacić? 5)Pisałem przecież, że JESZCZE nie ma nakazu eutanazji. Ale jest "parcie". To "parcie" wymaga odporu, a odpór pochłania energię. 6) Naprawdę Pan uważa, że jak wstąpimy do strefy Euro, to już nie bedziemy musieli spłacać naszych długów????? Serio???? To ja jestem ZA! Zawsze możemy wystapić po ich umorzeniu. pozdrawiam
śr, 2006-06-28 11:05
#41
Gdyby rząd w Polsce był
Gdyby rząd w Polsce był bardziej wolnorynkowy i przyjazny obywatelowi niż te całe zakichane standardy unijne, to oczywiście miałby Pan rację. Niestety tak nie jest. Każdy rząd w Polsce, niezależnie od opcji politycznej, zajmuje się głównie TKM-em, podwyższaniem podatków, psuciem prawa, gnębieniem obywateli, zawłaszaczniem ich emerytur, szabrowaniem publicznych pieniędzy, rozszarpywaniem sukna i rozdawianiem go swoim politycznym poplecznikom (zwanym elegancko "zapleczem"). Dlatego potrzebna nam jest Unia.
śr, 2006-06-28 11:11
#42
Re: Gdyby rząd w Polsce był
Gdyby rząd w Polsce był bardziej wolnorynkowy i przyjazny obywatelowi[...] Jeśli ostał się tylko ten argument, to widzę, że po raz kolejny zapanowała zgoda (bez Euronorm) ;-) Pozostaje więc tylko stworzyć Partię Prawicy i taki rząd wyłonić. Szkoda, że do tego czasu będziemy nadal płacili UE "frycowe". Sam Pan widzi... tempora in more: im szybciej taki rząd powstanie tym lepiej. Bo szybciej będzie można wystapić. pozdrawiam
śr, 2006-06-28 11:29
#43
Jeżeli w Polsce powstanie
Jeżeli w Polsce powstanie rząd lepszy niż to co oferuje Unia, pierwszy będę za wystąpieniem. Na razie jednak cieszę się z Anschlussu.
wt, 2006-06-27 16:02
#44
brawo Szczęsny!
Szczęsny Potocki też był z siebie potem bardzo dumny. A Pan jest jeszcze w większości, to musi być rozkoszne uczucie, prawda? triarius
wt, 2006-06-27 11:28
#45
Praktyk
Przejdźmy do praktyki. Bardzo i to bardzo staram się nie bujać w fantasmagoriach, jakich czasem tu pełno :)
wt, 2006-06-27 15:58
#46
brawo!
Brawo! Zacznijmy pod tym zbierać podpisy. Właśnie coś takiego chodziło mi od pewnego czasu po głowie, choć tak pięknie bym tego nie wyraził. Jak by się zebrało z 800 tys. głosów za wystąpieniem z Unii, to by się trochę te Światłe Kręgi uspokoiły. Choć lepiej by chyba było z nagłaśnianiem tej sprawy poczekać do października, do rozwiązania WSI. triarius
wt, 2006-06-27 16:30
#47
A właśnie, czy ktoś wie
A właśnie, czy ktoś wie czemu nie rozwiązuje się tego odrazu tylko czeka by wyczyścili papiery? Bo dla mnie to zagadka niepojęta.
wt, 2006-06-27 19:17
#48
zgubiłem się...
Zgubiłem się... jakie papiery i kto? A co do wystąpienia i truskawek - jasne, że wystąpienie to o wiele trudniejsza sprawa, w tym historycznym stadium tego się z pewnością nie da zrobić. Jednak pokazanie siły sentymentów anty może to stado trochę przestraszyć. Np. przysięga, że będziemy do Parlamentu Europejskiego wybierać wyłącznie przeciwników Unii. A w innych wyborach, że będzie to jeden z naszych priorytetów. Warto by było uratować LPR, choć jeszcze lepiej, by powstało coś większego i mniej jednoosobowego. Szczerze mówiąc nie rozumiem większości prawicowych polityków i aspirujących do tego miana. Czemu np. taki UPR wciąż trzyma się tej swojej libertariańskiej obsesji, na czym nigdy, do końca świata nie zdobędzie 3% głosów, a o środkach pozademokratycznych przecież nawet nie mają co myśleć. Gdyby tak się skoncentrować na antylewactwie - włączając w to wrogość wobec Unii - to można by coś może zmontować. Na razie, po wyeliminowaniu LPR'u, cały nasz sejm pójdzie dalej na lewo, PiS będzie grał bardziej w lewo, itd. Nie żeby akurat nasz sejm miał taką wielką rolę, ale co do cholery nam pozostaje, jeśli nie walka o DEMOKRACJę? triarius
wt, 2006-06-27 20:30
#49
WSI.
Dlaczego mają
WSI.
wt, 2006-06-27 20:34
#50
Żeby zdążyć upaść
Żeby zdążyć upaść
śr, 2006-06-28 09:59
#51
I nie zdaja sobie sprawy
I nie zdaja sobie sprawy (SamoDobro i jego kamaryla), ze sa robieni w konia? Na co oni licza, przeciez nie na interwencje Opatrznosci ...
śr, 2006-06-28 10:33
#52
Co dalej Polsko?
Zdają, czego dowodem jest wywiad Jarka dla Rzepy. A co by Pan zrobił na miejscu Kaczyńskiego? Jakie on ma pole manewru? Jak czytam różne komentarze w prasie i internecie, nigdzie nie mogę znaleźć nawet skrawka pomysłu co robić dalej. Może urządzimy jakąś burzę mózgów pt. Co dalej Polsko?
śr, 2006-06-28 10:43
#53
Naprawdę nikt nie wie skąd
Naprawdę nikt nie wie skąd ta trzymiesięczna karencja dla WSI?
śr, 2006-06-28 11:07
#54
SamoDobro pewnie wie ...
SamoDobro pewnie wie ...
śr, 2006-06-28 10:57
#55
Re: Co dalej Polsko?
A co by Pan zrobił na miejscu Kaczyńskiego? Jakie on ma pole manewru?
Tak po pierwsze, to nie dalbym sie zagonic do naroznika. Kazdy, kto otarl sie w zyciu o boks (i to jedyne, co laczy mnie z Lepperem :D wie, ze z takiej pozycji juz sie raczej nie wychodzi. Co do pola manewru - jesli mu ego pozwoli, przekazac kierowanie interesem Marcinkiewiczowi i dogadac sie z drugim szeregiem Platformy, probujac reanimowac POPiS o ile tamci odstrzela Tuska i Rokite. Jak czytam różne komentarze w prasie i internecie, nigdzie nie mogę znaleźć nawet skrawka pomysłu co robić dalej. Może urządzimy jakąś burzę mózgów pt. Co dalej Polsko? Ale w sensie: co zrobic majac obecne karty, tak? Bo co trzeba ogolnie, to wiadomo chyba ...
śr, 2006-06-28 11:18
#56
Re: Co dalej Polsko?
Ale w sensie: co zrobic majac obecne karty, tak? Bo co trzeba ogolnie, to wiadomo chyba ...
Tak, chodzi mi o plan dla Polski na najbliższe 12 miesięcy. Można przyjąć że plan minimum PiS wykonał. Rozwiązał WSI (mam nadzieję, że skutecznie) oraz powołał CBA (tu bym się nic wielkiego nie spodziewał, bo budowanie agentury w biznesie zajmie lata). Pytanie co dalej. Podstawowe problemy dla Polski to: zatrzymanie emigracji młodzieży i ludzi wykształconych (mówił o tym J.R. Nowak w niedzielę w RM), reforma służby zdrowia i zatrzymanie narastania zadłużenia. Plus oczywiście dawno obiecane i nie załatwione sprawy lustracji, reformy i odczyszczenia sądownictwa, zaostrzenia Kodeksu Karnego itp. Jakaś martwa cisza wokół...
śr, 2006-06-28 12:37
#57
Re: Co dalej Polsko?
Tak, chodzi mi o plan dla Polski na najbliższe 12 miesięcy. Można przyjąć że plan minimum PiS wykonał. Rozwiązał WSI (mam nadzieję, że skutecznie) oraz powołał CBA (tu bym się nic wielkiego nie spodziewał, bo budowanie agentury w biznesie zajmie lata). Pytanie co dalej. No wlasnie z tym rozwiazaniem WSI to Git wspomnial o glownym problemie: trzymiesieczna karencja stawia caly pomysl pod znakiem zapytania. I rodzi we mnie brzydkie podejrzenie, ze PiS powtarza blad Walesy liczac, ze sluzby przylgna do nowego pana i beda mu lojalnie sluzyc. Podstawowe problemy dla Polski to: zatrzymanie emigracji młodzieży i ludzi wykształconych (mówił o tym J.R. Nowak w niedzielę w RM), Tu akurat moge cos powiedziec na wlasnym i znajomych przykladzie (choc wiem, ze mlodziez ze mnie taka drugiej swiezosci :) Ludzie wykwalifikowani (moze poza informatykami i ekonomistami) najzwyczajniej w swiecie czuja sie w Polsce niepotrzebni, bo cala uwaga i starania rzadu koncentruja sie na rolnikach, gornikach i @#$% kim tam jeszcze z grona ofiar transformacji ustrojowej, ludziach pokrzywdzonych przez przemiany blablabla ... Nie ma wizji, nie ma planu co zrobic z faktem, ze mamy naprawde duzo wykwalifikowanych ludzi (co jest oczywiste, jak sie porowna np. poziom ksztalcenia scislych w Polsce i Holandii - aktualnie na uczelni, gdzie pracuje, 40% doktorantow to import, bo gros Holendrow po prostu merytorycznie nie wyrabia, acz kasa to oczywiscie rownie wazny argument :). Ale tej wizji nie ma - jedyny przyklad o ktorym slyszalem, to wysmiana przez wielu kampania wladz Wroclawia zachecajaca do powrotu. Nie wiem, czy byla sensowna (nie znam detali), ale przynajmniej Dutkiewicz probuje cos robic. Podsumowujac: ktos taki jest potrzebny jako premier. Pewna nadzieje daje polaczenie podejscia Marcinkiewicza z twarda reka SamoDobro - jesli chlopaki skoncza marnowac czas na zabawy z Andrzejem, to we dwoch zdolni sa taka wizje stworzyc i wcielic w zycie. reforma służby zdrowia Patrz powyzej: brak wizji i paranoiczny lek przed prywatyzacja. Szansa jest podejscie ulanskie, czyli: nastepne wybory i tak wtopimy bo sie ludzie wsciekna, ale przynajmniej zrobmy to co konieczne (sprywatyzujmy). Mozliwosci maja (niestety, za cene rzucenia czegos AL - to pragmatyk, ktory moim zdaniem za pare stolkow poprze nawet podatek liniowy), pytanie czy starczy im odwagi. Wiem, ze to uwagi ogolne - ale na wieksza szczegolowosc nie pozwala mi brak detalicznej wiedzy. i zatrzymanie narastania zadłużenia. Patrz wyzej: odbebnic ciecia w wydatkach i obnizke podatkow, szarza w stylu "ura!". Jesli chlopaki unikna uzywania slow takich jak "liberalizm" i "wolnorynkowy" i okresla to np "czwarta droga" (do pary z RP) moze sie to udac: Giertych ma ciagotki do pomyslow Iron Lady, Lepper tez cos kiedys w "Pulsie Biznesu" opowiadal, PO - wiadomo ... Glowny problem, jak to ujac propagandowo zeby ew. zwolennicy to lykneli i zdolali przepchnac w oczach elektoratu. sprawy lustracji, Otworzyc jak leci, na modle czesko-litewsko-slowacka. LPR poprze, Lepper za odpowiednia cene tez - a PO nie bedzie miec wyjscia, jesli nie chce stracic twarzy. Zrobic po prostu totalny "reckoning day", ze sie cytatem podepre :) reformy i odczyszczenia sądownictwa, zaostrzenia Kodeksu Karnego itp. Jakaś martwa cisza wokół... Moja wersja: przy wygaszeniu wojny przynajmniej na 1-2 frontach, popierac twarda linie Ziobry, broniac go jak niepodleglosci. Gosc ma kwalifikacje i zawodowe,i (chyba :) osobowe - wiec ma potencjal. I grac na rozlam w srodowisku, stawiajac na poparcie mlodych prawnikow, ktorych zasiedziala palestra tlamsi na dole hierarchii. Trzy uwagi ogolne:
śr, 2006-06-28 12:48
#58
Re: Co dalej Polsko?
[...] Trzy uwagi ogolne: 1. wszystko to oczywiscie przy zalozeniu, ze celem JK jest cokolwiek poza zapewnieniem drugiej kadencji Lechowi 2. to nie jest, wbrew Pana sformulowaniu, plan minimum - przepraszam, ale uwazam tu trzeba dzialac krotko, konkretnie i na temat' 3. to sa oczywiscie w czesci moje pobozne zyczenia - za rok konczy mi sie kontrakt w Holandii, i chcialbym nie musiec bic sie z myslami: wracac czy nie. Pozwolę sobie, p. Konradzie TO Panu zadedykować pozdrawiam
śr, 2006-06-28 15:04
#59
Panie Leslawie
Ja zdolny chlopak jestem, ale w pojedynke burzy mozgow nie zrobie :)
śr, 2006-06-28 10:44
#60
podejrzewam że...
Dlaczego mają rozwiązać dopiero za trzy miesiące?
Podejrzewam, że wojskowe wywiad i kontrwywiad są jednak do czegoś nam potrzebne. Czasy nie są łatwe, a obce wywiady zdają się hulać po naszym kraju, i po naszych interesach, niemal do woli. Ale przyznam, że bardzo mnie ta sprawa niepokoi. Z PO, Bolkiem, Unią Europejską, Trybunałem Stanu, Inicjatywą Uczniowską, koncernami famaceutycznymi, TVN, Michiczą szmatą i rabinami... "Po prostu taniec na wulkanie" (żeby zacytować zdolnego, choć giętkiego poetę). (A co do "papierów" - wreszcie zaskoczyłem. Cóż, myślę wolno, dobrze, że choć gruntownie :) triarius
śr, 2006-06-28 21:02
#61
Czy ktoś się pytał o WSI?
Pogłoski o ich śmierci były mocno przesadzone:
wt, 2006-06-27 22:04
#62
Co za bzdury...
I naprawdę bawi mnie jak bzdury podpisują dr hab. :) Rozumiem czasem pragmatyczne narzekanie na UE - a że nas krzywdzą, a że trudno coś wywalczyć, a że nie wszytkie pieniądze da się wykorzystać. Ale na litość Boską - i przepraszam że wzywam imienia - ale chyba nie nadaremno, skoro piewcy takich głupot jak powyżej podpierają się prawem Bożym i tak dalej. Kochani, gdzie Wy żyjecie? Poczekajcie jeszcze jakieś 20-30 lat, a w Polsce będziecie takim samym dziwnym rezerwatem jak teraz w Europie. Przykro mi, ale na Europę trzeba być otwartym a nie zamkniętym. Idźcie, pogadajcie sobie o Prawie Bożym i tak dalej z chrześcijanami we Francji czy Niemczech. A obawiam się, że kto teraz chce wyprowadzenia Polski z UE - jest po prostu albo głupi albo zdrajca. Rosja się nieźle cieszy, nie? Miłych snów.
wt, 2006-06-27 22:33
#63
Przypomina misie Lwów z
Przypomina misie Lwów z czasów I okupacji sowieckiej. Toczka w toczkę - pisała intelektualna gwardia w "Czerwonym Sztandarze".
wt, 2006-06-27 22:56
#64
Nie stój biernie
Nie stój biernie, zaciągnij się na krucjatę przeciw bolszewizmowi! (??) Ustawa z dn. 31 VII 81 r., O kontroli publikacji i widowisk, art. 2, pkt 3 (Dz.U. nr 20, poz 99, zm,: 1983, Dz. U. Nr. 44, poz. 204) PS. Panie Stefanie, to był żart z antykomunistycznej żarliwości niektórych forumowiczów.
śr, 2006-06-28 10:05
#65
Re: Co za bzdury...
[...]Bo może wtedy zrozumiecie, że chrześcijaństwo to ciut więcej niż chodzenie do kościoła i wycieranie sobie gęby Panem Bogiem. Sorry.[...] A tak konkretnie to co jeszcze w chrześcijaństwie potrzebne? pozdrawiam czekając na zrozumienie
śr, 2006-06-28 21:31
#66
Wiara!
Zaangażowanie. Miłość bliźniego. Doświadczyłem tego jak grupka katolików co tydzień pracowicie przygotowuje mszę w małym miasteczku we Francji. Jak sami uczą religii dzieci. Jak im się chce. I nawet jeśli czasem, żyją bez ślubu, czy inni nie chodzą zawsze do kościoła, czy nie mają nic przeciw homoseksualistom - to - zaprawdę powiadam wam - oni pierwsi dostapią zaszczytu łaski Najwyższego. A jeśli nie, to daremna jest nasza wiara :)
śr, 2006-06-28 22:07
#67
Re: Wiara!
Zaangażowanie. Miłość bliźniego.[...] Ładne. Wzruszyłem się. Zwłaszcza zwrot "zaprawdę powiadam wam" mnie ujął. Szkoda tylko, że nie widział Pan takiego zaangażowania w Polsce. Bo zaprawdę powiadam Panu, że w Polsce też takie jest. Tylko być może trzeba znac życie religijne w Polsce obserwując go z bliska i uczestnicząc w nim - bo rysowany przez Pana obraz jest nieprawdziwy. Jak z gazety niechętnej Polakom wycięty. Choć muszę przyznać, że Pan ma wiarę. Głęboką wiarę w miłosierdzie boże, bo "zaprawdę powiadać nam", że żyjący bez ślubu, popierający homoseksualistów i nie święcący dnia świętego wejdą przed innymi do Królestwa Bożego - to odważne słowa. Chyba jednak Pan pomylił "ubogich duchem" z "nowoczesnymi duchem" pozdrawiam
śr, 2006-06-28 22:24
#68
Miłość bliźniego
Miłość bliźniego to rzecz ważna, ale po co się męczyć i chodzić do kościoła? Do kochania bliźniego chyba chrześcijaństwo niepotrzebne.
śr, 2006-06-28 12:35
#69
pragmatyczne narzekanie
Rozumiem czasem pragmatyczne narzekanie na UE
Kurza twarz! To już i NARZEKANIE potrafi dzisiaj być "pragmatyczne"?? triarius
śr, 2006-06-28 21:25
#70
Ano.
Można się wściekać na ichnie procedury. Na zasady. Na opóźnienia w przelewaniu pieniędzy. Na wytyczne. I tak dalej. To jest narzekanie pragmatyczne bo dotyczy konkretów :)
śr, 2006-06-28 14:56
#71
rozwinąć!
A obawiam się, że kto teraz chce wyprowadzenia Polski z UE - jest po prostu albo głupi albo zdrajca.
Mógłbyś to Waćpan łaskawie rozwiąnąć? Może zmienę poglądy i zacznę, na swój toporny sposób, głosić chwałę Targo... sorry - "Światłych Euroentuzjastów" - ale trzeba by mi to wszystko przystępnie wszystko wytłumaczyć, bowiem jestem kołtun, goj i ciemny idiota. triarius
śr, 2006-06-28 21:24
#72
Waćpan rozwija...
... choć nie ma co. Jak patrzę na mapę Europy to widzę, no właśnie, cóż widzę? Europę powiedzmy zachodnią, północną i centralną, praktycznie zrzeszoną w EU czu UE jak kto woli. Oraz Rosję (Ukraina i Białoruś też są). I jakby na to nie patrzeć mamy do wyboru: albo UE albo Rosja. A jak ktoś plecie, że można niezależnie i tak dalej, to rozumiem, że albo siedzi na dużych złożach ropy (Norwegia) albo trzyma sejf (Szwajcaria). A taka gadanina o Ameryce itp. to piękne bajeczki. Proszę podać jeden jedyny przykład bezinteresownego wsparcia USA dla kogokolwiek. Amy jesteśmy dla USA żadnym partnerem w porównaniu z UK czy Niemcami. Sorry. Bo trzeba myśleć nie w kategoriach 4-8-12 lat, ale w kategoriach 50 lat - 100 lat, kiedy niekoniecznie będzie Putin obok i niekoniecznie Rosja będzie jaka jest teraz. To pierwszy argument. Drugi argument: możemy sobie kibicować USA albo Chinom czy Afryce w wyścigu szczurów czy gospodarczym, ale - przepraszam za tak obraźliwą rzecz jak przywołanie realiów - jak już tu siedzimy, to starajmy się coś do tej Europy wnieść. Europa musi działać i myśleć jako całość. Myli się ten kto sądzi że EU to koniec - to początek programu który będzie trwał lata - ale - miejmy nadzieję - zapewni, iż Europa będzie lepszym miejscem do życia niż wiele innych. Tego życzę sobie i moim dzieciom - i dlatego głosowałem TAK i cieszę się, że jesteśmy w UE :)
śr, 2006-06-28 02:05
#73
czy antypolska Unia będzie mniej antypolska po wyjściu Polski
czy antypolska Unia będzie mniej antypolska po wyjściu Polski z Unii?
śr, 2006-06-28 12:28
#74
a pies ją...
czy antypolska Unia będzie mniej antypolska po wyjściu Polski z Unii?
A pies ją drapał, jaka ona będzie! Ważne, żeby nam mniej szkodziła i żeby jej prawdopodobny rozkład, ktorego zapewne większość z nas spokojnie dożyje (pracując u bauera), nie pociągnął za sobą w przepaść także i Polski. Tyle! Tak mało, ale i tak wiele... triarius
śr, 2006-06-28 14:37
#75
Ciekawostka naukowa
Żyjemy w wolnym kraju, więc zarówno p. Bartyzel, jak p. Senyszyn powinni móc głosić swoje poglądy. Chciałbym jednak wiedzieć, w jaki sposób p. Bartyzel uzyskał habilitację i jaki był temat jrgo pracy habilitacyjnej.
śr, 2006-06-28 14:43
#76
Także profaszystowskie
i prokomunistyczne? Także antychrześcijańskie?
śr, 2006-06-28 15:03
#77
kolokwium habilitacyjne w
Podobno bardzo dobra pozycja. Niedawno wznowiona. Polecam
śr, 2006-06-28 21:49
#78
Re: kolokwium habilitacyjne w
Polecam http://www.albertus.pl/?d=produkt&id=27255 Żadne tam albertusy. Kupować u wydawcy, ARCANA. http://tinyurl.com/s232e W dziale HISTORIA
|
Zgadzam się w 100%. Tylko jak to zrobić!?
Marek Bekier