Prawica, Lewica

21 replies [Najnowsza wypowiedź]
To jest: Krzysztof M
Offline
Od: pon, 12:40

Czy ktoś o czytelników zechce mi wyjaśnić, czym jest Lewica, a czym Prawica? Pytanie z pozoru niemądre, ale jak czasem w trakcie dyskusji wchodzę w szczegóły, to przy odpowiedziach ułamki powstają ;-) ... Według mnie Lewica w życiu społecznym, to więcej władzy w ręku rządu nad obywatelem, więcej regulacji, więcej ingerowania urzędów w życie jednostki, a Prawica odwrotnie. W życiu gospodarczym Lewica, to większe podatki, a Prawica odwrotnie. Liberalizm natomiast, to coś, co może się realizować (oczywiście w różnym zakresie) zarówno w państwie rządzonym na sposób lewicowy, jak i rządzonym na sposób prawicowy... W potocznym obiegu Lewica to antyklerykalizm, a Prawica odwrotnie, a to chyba nie tak... Nieprawdaż?

Nie da rady hałastra
Per aspera ad astra

Offline
Od: wt, 23:59
Podział lewica - prawica zanika

"Według mnie Lewica w życiu społecznym, to więcej władzy w ręku rządu nad obywatelem, więcej regulacji, więcej ingerowania urzędów w życie jednostki." Jak żywo przypomina to wyciąg z programu "prawicowego" PiS.

"W życiu gospodarczym Lewica, to większe podatki." W poprzedniej kadencji PiS głosowało za 50% podatkiem, przeciw zmianom w kodeksie pracy, było przeciw weryfikacji rent. Przed 8 miesięcy rządów nie ma nawet projektu zmian w podatkach. Więc... czy to prawica wg tej definicji?

Antyklerykalna nie jest. Wręcz przeciwnie - laiccy w 1992 r. liderzy PC (najkrótsza droga do dechrystianizacji Polskie wiedzie przez ZChN - to chyba z Jarosława) stali się dziś bardziej katoliccy od ZChNu. Jednocześnie wchodzą w koalicję z postkomunistami z Samoobrony (różowa UW nigdy rządu z SLD nie powołała).

Więc?

Offline
Od: pi, 20:00
Re: Podział lewica - prawica zanika

[quote=Piotr Lasecki]Jednocześnie wchodzą w koalicję z postkomunistami z Samoobrony (różowa UW nigdy rządu z SLD nie powołała).[/quote]
Bo miała pod ręką POBOŻNĄ LEWICĘ z AWS, a w jej szeregach przeważali dawni partyjni koledzy członków SLD.
Podział wcale nie zanika - tak chciałby jedynie POSTĘPOWY JASNOGRÓD, czyli praktycznie lewica, która nie bez kozery od lat już zmienia znaczenie podstawowych pojęć.

To jest: Prawicowiec
Offline
Od: nie, 16:31
Lewica i prawica w Polsce

Jest rzeczą stosunkowo łatwą zbudować dla sceny politycznej polskiej absolutną oś orientacji politycznych, na której można jednoznacznie wskazać lewicę i prawicę.

Skrajną lewicę (skrajnie lewy punkt osi ideo-politycznej) reprezentuje komunizm ze swoją negacją właśności prywatnej oraz politycznej, społecznej i gospodarczwej wolności jednostki. Prawo człowieka do życia jest również niepewne w komunizmie; w systemie tym możesz zostać zabity za ideologiczne odchylenia, co potwierdzają doświadczenia mieszkańców Związku Radzieckiego, PRL, Korei Północnej, Wietnamu itd. Reprezentantem lewicy w naszym kraju jest Komunistyczna Partia Polski.

Skrajną prawicą na naszej ideo-politycznej osi jest orientacja będąca zaprzeczeniem komunizmu we wszystkich jego zasadach. Prawicowe podejście to pełna akceptacja wolności osobistej i politycznej oraz własności prywatnej wraz ze swobodą w jej dysponowaniu. Oprócz tego prawicowośc cechuje się konserwatyzmem wartości (poparcie dla katolicyzmu, negatywny stosunek do aborcji, eutanazji, homoseksu itp.) Istotnym elementem prawicowości jest antykomunizm, który politycznie przejawia się jako postulat dekomunizacji i deagenturalizacji. Ta skrajna prawica powinna być umieszczona na prawym końcu naszej osi ideo-politycznej. Niestety, polska scena polityczna nie dostarcza przykładu partii prawicowej.

W dzisiejszej Polsce ani idee lewicowe, ani prawicowe nie znajdują szerszego zrozumienia ani poparcia. W sejmie mamy ugrupowania centrolewicowe i centroprawicowe, których jedynym celem jest przebicie się do udziału w rządzeniu Polską. Parlamentarne uigrupowania centrolewicowe to: SLD, SRP, PSL. Ugrupowaniami centroprawicowymi są PiS, PO i LPR.

Offline
Od: wt, 9:21
re: Lewica i prawica w Polsce

Witam Panie Jakubie!

Wykład godny mistrza, trochę jakby tematycznie za wąski i za bardzo okrojony. Zrozumiałym jest , iż starał się Pan jak najlepiej ukazać te dwa nurty w formie nazwijmy to "skompresowanej". Jednak warto rozszerzać paletę barw po lewej jak i prawej stronie, by osoby mniej zorientowane, miały lepsze ?kolorystyczne? rozeznanie.

Dodam ze swojej strony kilka ugrupowań, które Pan przypadkiem pominął. Lewa strona o tym również należy pamiętać to ? PPS, UP i PD. W pojedynkę nie stanowią praktycznie żadnej siły, ale wspólnie już tak.

Na prawej flance pominął Pan bardzo wyraźny konserwatywny - UPR . Na prawicę składa się również dużo mniejszych ugrupowań i organizacji jak choćby RKN ? Antoniego Macierewicza. Je również, należy brać pod uwagę.

Pozdrawiam

Dariusz Adamczewski
******************
Na pohybel czerwonym !!!

To jest: ulcik140
Offline
Od: nie, 5:28
Nie widze roznicy

Obecnie lewica i prawica ,jak dorwie sie do wladzy to spiewa jednym glosem.
Efekty ich rzadow tez sa podobne.Pauperyzacja szerokich mas spoleczenstwa trwa.Klasa srednia zanika,bez wzgledu na to czy rzady sa prawe czy lewe.

Offline
Od: pi, 20:00
Re: Nie widze roznicy

[quote=ulcik140]Obecnie lewica i prawica ,jak dorwie sie do wladzy to spiewa jednym glosem.[/quote] Najwyraźniej mylisz PRAWICĘ z lewicą pobożną. Jedyną prawicową partią w Polsce jest (podaję za)

http://www.upr.org.pl/main/ar...

Konserwatywno-Liberalna Partia Unia Polityki Realnej zarejestrowana 6 grudnia 1990 roku, co sprawia że jest najstarszą z istniejących, partii politycznych w Polsce. UPR skupiała kilka nurtów szeroko rozumianej prawicy, w tym liberalny, konserwatywny, narodowy i monarchistyczny.

To jest: ulcik140
Offline
Od: nie, 5:28
Jestem zwolennikiem UPR,ale

ta partia nie rzadzila i nie rzadzi.A praktyka rozni sie od teorii.Jak porzadza to byc moze ,bede mogl zauwazyc roznice i pomiedzy lewa a prawa noga.

Offline
Od: pi, 20:00
Jeżeli będzie więcej takich jak Ty zwolenników...

To UPR nigdy nie będzie miała okazji pokazać w praktyce, jak dobry jest jej program. Zastanawia mnie tylko ciągle, dlaczego wszyscy Ci, którym zgodnie z przestrogą Platona: "nieszczęsny - będziesz miał to, czegoś chciał!", nie podobają się wszystkie SOCJALISTYCZNE rządy ostatnich 17. lat. Kiedy w końcu wyborcy zaczną kojarzyć skutek z przyczyną?

To jest: Krzysztof M
Offline
Od: pon, 12:40
Samo-komentarz... ;-) i zaproszenie zarazem.

Mały Słownik Języka Polskiego, PWN 1999 -

"lewica": kierunek propagujący radykalne zmiany polityczne i społeczne; radykalne partie polityczne lub odłam jakiejś partii, organizacji, itp. Lewica parlamentarna, sejmowa <>;

"prawica": <>

Słownik Wyrazów Obcych, PWN 1990 (copyright 1980) - brak haseł.

Encyklopedia Popularna PWN - 1993 -

"lewica": określenie powstałe w okresie walki mieszczaństwa przeciwko absolutyzmowi, gdy przedstawiciele trzeciego stanu zasiadali w parlamencie po lwewej, a arystokracja po prawej stronie króla, rozpowszechnione w XIX w. odnoszące się zwł. do zwolenników radykalnych zmian społ-gosp. oraz rewol. odłamu frakcji partii polit.; przypisuje nadrzędną wartość ideom równości (egalitaryzm), postępu i sprawiedliwości społ, państwu przyznje prawo do ingerowania w procesy gosp. i społ.;

"prawica": określenie rozpowszechnione w okresie walki mieszczaństwa przeciwko feudalizmowi i absolutyzmowi, gdy przedstawiciele itd.; termin ten miał w różnych okresach i warunkach hist. różny sens, z reguły jednak określał kierunki zachowawcze (konserwatywne), przeciwstawiające się radykalizmowi lewicy i dające pierwszeństwo takim wartościom, jak tradycja, autorytet, wspólnota narodowa; także nazwa konserwatywnych warstw, partii itd.

Podsumujmy -

lewica - radykalne zmiany polityczne i społeczne, egalitaryzm, w społeczeństwie postęp i sprawiedliwość, ingerencja państwa w życie gospodarcze i społeczne;

prawica - konserwatyzm, zachowawczość, tradycja, autorytet, wspólnota narodowa, "nie" dla radykalizmu (lewicy)

Wnioski - 1. zwolennik lustracji to lewicowiec (radykalna zmiana), przeciwnik lustracji to prawicowiec (zachowawczość). 2. 1989 rok to lewica (radykalne zmiany) 3. itd...

Epilog - coś mi się wydaje, że wychodzi z tego groch z kapustą... ;-))) Albo te definicje są do kitu, albo coś z moim wnioskowaniem jest nie tak... ;-) Może ktoś pomoże? ... :-)

PS. Jeśli nie mówimy jednym językiem, to powielamy błąd twórców wieży Babel .. :-( Widzę palącą potrzebę ponazywania rzeczy po imieniu zgodnie ze stanem faktycznym, a nie zgodnie z aktualnymi "trendami". Portal "prawica.net" wydał mi się miejscem, gdzie warto rozpocząć dyskusję na ten temat, do czego czytelników gorąco zapraszam.

Nie da rady hałastra
Per aspera ad astra

Git
Offline
Od: wt, 19:37
Pan poważnie (a naiwnie)

Pan poważnie (a naiwnie) sądzi że tutaj takich dyskusji jeszcze nie było?:-)
Dopracowaliśmy się nawet (komkretnie p. Prawicowiec) pewnych ustaleń, proszę poszukać w spisie dyskusji to Pan znajdzie.

Pozdrawiam

To jest: Jerzy Kałwak
Offline
Od: pon, 21:41
Ale, ten pan naprawdę nie widzi

różnicy i trzeba mu poświecić lampką jakąś.
To ja mu poświecę: lewica i prawica mogą być bardzo radykalne (prawica bardziej) i to ich zasadniczo nie różni. Lewica radykalnie niszczy zastany porządek, prawica radykalnie go przywraca.

Seneka: Nawet jeśli się mylisz, mów prawdę.
Być oblężonym przez oblężonych - to musi być poniżające!

Offline
Od: pi, 2:38
prawica

[quote=Jerzy Kałwak] Lewica radykalnie niszczy zastany porządek, prawica radykalnie go przywraca.[/quote]

aaa teraz rozumiem... Solidarnośc 1980 (walcząca z zastanym porządkiem) to lewica, Jaruzelski zimą 1981 (przywracający porządek) - to prawica?

To jest: Catbert
Offline
Od: wt, 10:42
Panie Tomaszu - p. Jerzy

Panie Tomaszu - p. Jerzy zawarł w swej wypowiedzi istotną myśl.

Prawicowoć to nie jest przywracanie czy konserwacja w rozumieniu różniczkowym, że użyję matematycznego pojęcia.
Chodzi o powrót do pewnego stanu naturalnego i w miarę obiektywnego.

To - że pan się nie utożsamiamia ani z lewicą, ani z prawicą w obecnym kształcie - jest niejako oczywiste, bo obie opowiadają się za socjalizmem - stanem nienaturalnym.

W społeczeństwie, w którym wszyscy byliby chorzy na gruźlicę byłaby ona normą. Aksjologiczną normą byłoby jednakże wyleczenie wszystkich a nie akceptacja zastanego stanu rzeczy.

Pzdr: Witek

To jest: Jerzy Kałwak
Offline
Od: pon, 21:41
No, widzisz Pan -

o to mnie się w gruncie rzeczy rozchodziło! O tą gruźlicę, znaczy się. Ale jakby wszystkie były chore, to by pomarli i szlag trafił cały ten konfesjonał z dekalogiem. Więc chodzi o to, żeby rządziły zdrowe, a nie gruźliki. I o to cała wojna idzie, jak świat światem. Ino Szatan przysyła takie przechery w owczej skórze, które sie ze wszystkimi zdrowymi przekrzykują przy ludziach: A skąd wiesz, żeś zdrów? A umiesz to chociaż leczyć? Ludzie są małej wiary i Diabła słuchają.

Seneka: Nawet jeśli się mylisz, mów prawdę.
Być oblężonym przez oblężonych - to musi być poniżające!

To jest: Krzysztof M
Offline
Od: pon, 12:40
Wniosek?

Czy to oznacza, że nie ma lapidarnej definicji lewicy i prawicy? ...

Nie da rady hałastra
Per aspera ad astra

To jest: Prawicowiec
Offline
Od: nie, 16:31
Lapidarne definicje prawicy i lewicy

Prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm.

Lewicowość jest negacją prawicowości.

To jest: djans
Offline
Od: śr, 13:22
IMHO podział przebiega na

IMHO podział przebiega na linii stosunku do własności prywatnej.

Dla PRAWICY poszanowanie tej własności jest jedną z nadrzędnych wartości, LEWICA skłonna jest po nią sięgać (cel dowolny, np.: "wyrównywanie szans", "pomoc ubogim", "dotowanie przedsiębiorstw").

Oczywiście PRAWICA może dopuszczać wykorzystywanie własności prywatnej, lub jej części bez zgody zainteresowanego, ale w ograniczonych przypadkach (w takich, w których on w pewien sposób też na tym korzysta: obrona narodowa, budowa infrastruktury).
LEWICA zakłada korzystanie z cudzej własności wbrew woli właściciela, przy czym nawet w założeniu nie on ma być beneficjentem.

Konserwatyzm nie jest warunkiem sine qua non prawicowości ? patrz (skrajnie)- libertarianizm.

Pozdrawiam,
djans

Offline
Od: pi, 2:38
ileż można o tym samym?

ileż można o tym samym? :)
znowu niekończące się dyskusje?
Chce się Panom znowu?
Ja już wspomniałem, że nie utożsamiam się ani z tym co w Polsce jest lewicą, ani z tym co jest prawicą...

Offline
Od: pi, 20:00
Re: ileż można o tym samym?

[quote=tocqu]ileż można o tym samym? :)[/quote] Aż do zrozumienia tematu. Różnice pomiędzy tymi pojęciami w tabelarycznej formie przedstawił Tomasz Cukiernik w aneksie nr 2 swojej książki pt. Prawicowa koncepcja państwa. Można w niej znaleźć sporo dobrych argumentów na poparcie prawicy.

To jest: BTadeusz
Offline
Od: czw, 17:31
Prawica?

Ja swoją prawicowość rozumiem, jako dązenie do takiego stanu prawnego, który mimo demokracji, nie podlegałby zmianom. (pomijając implikacje obiektywne).
Jeśli ludzie mając prawo do zmiany prawa nie inicjowaliby tego, to dowód, ż esystem prawny jest idealny.

Przestawiamy problemy z głowy na nogi.

To jest: Krzysztof M
Offline
Od: pon, 12:40
No i powiedzcież panowie sami,

czyż nie jest to groch z kapustą? ... ;-)

Nie da rady hałastra
Per aspera ad astra