Zasłona dymna na linii Maginota
Autor: Piotr Tomczyk, czw, 01/06/2006 - 21:11
Tego nie spodziewał się nikt! Po długotrwałej sielance w stosunkach między Francją a Niemcami kanclerz Angela Merkel bezkompromisowo zaatakowała francuską wizję wspólnej Europy. Uderzyła też w dorobek francuskich pisarzy, których największym (przede wszystkim objętościowo) dziełem jest kilkusetstronicowy projekt europejskiej konstytucji.
Mówiąc najkrócej, opowiedziała się za ponowną dyskusją w sprawie włączenia odniesienia do Boga do preambuły konstytucji Unii Europejskiej!
- Warunkiem porozumienia z innymi religiami i kulturami jest otwarte przyznanie się do własnego pochodzenia i religii - stwierdziła wojowniczo pani kanclerz, zapominając o postulatach francuskich polityków.
Jej koledzy z Paryża tłumaczyli wielokrotnie, że nowocześni Europejczycy nie mogą powoływać się na związek naszego kontynentu z Kościołem, chrześcijaństwem czy jakąkolwiek religią. Czy kanclerz Merkel zapomniała, że dopiero po długich perswazjach Francuzi zrezygnowali z uczczenia w preambule swoich oświeceniowych rewolucjonistów? Twórcy traktatu konstytucyjnego na pewno nie spodziewali się takiego ciosu wymierzonego w europejski "postęp i demokrację" ze strony szefowej rządu zaprzyjaźnionych Niemiec...
Możliwości są dwie.
Kanclerz Niemiec dąży do starcia zbrojnego z Francją lub... jedynie symuluje konflikt, aby po długich debatach wspólnie z biurokratami z Paryża ponownie wmuszać Europie traktat, który zapewni zwiększenie wpływów obu europejskim mocarstwom. Takiej "żaby", jak niepoprawna politycznie preambuła, Francuzi nie przełknęliby nigdy.
PT
|
Francuzi to nic nie moga przelknac..
oprocz zab i slimakow.Ja bym te pakty z Francja strescil jednym zdaniem"lepiej z madrym zgubic ,niz z glupim znalesc".To nie jest kraj na ktorym mozna polegac.Tchorze!!Ustapia,ale tylko przed silna piescia w nocha.Politykierzy tego kraju kojarza mi sie z blaznami.
Kraina zapiekanych żab
Najciekawsze jest to, że przez długi czas prezydent tego kraju nazywany był politykiem prawicowym lub centro-prawicowym, a autor rewolucyjnych zapisów w traktacie konstytucyjnym UE centroprawicowym lub centrowym.
W sprawie błaznowania :-) poza pomysłem opodatkowania (puszka przy drzwiach samolotu) udanych startów i lądowań na rzecz Afryki, trzeba docenić szczególnie mimikę i gestykulację Chiraca.
PT
Francuzi nie przełykają również...
...amerykańskiej arogancji i zapędów hegemonistycznych. To właśnie Francja storpedowała próbę Busha nadania agresji na Irak autoryzacji ONZ.
Inną sprawą jest to, ze błędem byłoby pakowanie wszystkich Francuzów do jednego worka. Konstytucja europejska była dziełem głównie polityków francuskich, a odrzucono ją właśnie we Francji.
Nota bene niesłusznie p. Tomczyk nazywa autorów traktatu konstytucyjnego "pisarzami". Nie każdy, kto coś pisze jest pisarzem.
Francuzom uwięzło w gardle
Inną sprawą jest to, ze błędem byłoby pakowanie wszystkich Francuzów do jednego worka. Konstytucja europejska była dziełem głównie polityków francuskich, a odrzucono ją właśnie we Francji.
Słusznie. Ta sytuacja zaskoczyła głównie oficjalnych francuskich socjalistów. Stworzenie Związku Socjalistycznych Republik Europejskich zostało zatrzymane na skutek lęku, że nowe państwo będzie mniej socjalistyczne od tego w którym teraz żyją Francuzi.
Wolnorynkowy, siedmiogłowy polski hydraulik miał przyjść i zabrać pracę francuskim informatykom, fryzjerom i operatorom wózków widłowych.
O tym, że konstytucja wzmocni wpływy francuskie i niemieckie mówiono (z propagandowego punktu widzenia) zbyt cicho.
Sprawa traktatu wraca. Będzie ciekawie, bo społeczeństwo francuskie nie powiedziało jeszcze ostatniego słowa.
Nota bene niesłusznie p. Tomczyk nazywa autorów traktatu konstytucyjnego "pisarzami". Nie każdy, kto coś pisze jest pisarzem.
Zgadzam się z Panem, że nie było to dzieło godne Balzaca.
PT
Targi
Targi z Francuzami mogą sie skończyć najwyżej kompromisem w postaci przywołania w preambule "Istoty Najwyższej" z czasów Robespierra,
więc na pewno Pani Merkel chce utargować tym kosztem jakieś Naprawdę Ważne Rzeczy - na przykład kwotę mleczną, winną czy sznapsową.
Tak mi się wydaje.
Żaby ze sznapsem
Pewnie skończy się kompromisem. Preambuła będzie zawierała i inwokację i kwotę sznapsową.
PT
Typowa obrona przez atak
Przed czym próbuje się bronić Pani Angela M.? .. ;-) (podpowiedź: fakt obrony miał miejsce po wizycie Ojca Świętego w Polsce)
Zagadka lęków Angeli M.
Ha! Ciągle nie znajduję odpowiedzi...
Przed wyprawą krzyżową, która ruszyłaby z Polski?
PT
Hmm ... Nie wiem czemu, ale
Hmm ... Nie wiem czemu, ale gdy mysle o Niemcach i slysze haslo krucjata, dzwieczy mi wariant "wyciac wszystkich, Bog odrozni swoich"...
Mięczaki i twardziaki
Może germańskie geny agresywniej niż inne walczą o przetrwanie. Wilcze reakcje nie zawsze wychodzą temu ludowi na zdrowie. Z drugiej strony przez tę niemiecką (stopniowo zanikającą?) waleczność chyba nie tak łatwo dadzą się podbić Turkom.
Porewolucyjni Francuzi to przy nich prawdziwe ślimaki.
PT
Słowiane podobno
nieźle się mieli, dopóki nie zaczęli przyjmować jako wodzów German (bo ci utrzymywali się z łupiestwa, jako, że w Skandynawii niewiele rosło). Potem już było z górki. Niejaki Platon (czy jakiś taki) wspominał, że Słowianie są (ówcześnie) najlepszymi żeglarzami na znanych Rzymianom morzach, opanowali m.in. południe Brytanii... ;-)
Pozdrawiam.
Słowiańskie geny
I to może być jakieś wytłumaczenie dla agresji w powikingowych genach. Żeby przeżyć musieli czasem złupić tych, którzy żyli w bardziej przyjaznym środowisku.
Na tle leniwych Europejczyków zachodnich, nasi rodacy, szczególnie poza krajem, też wykazują się wojowniczymi genami. Chociaż te francuskie bajki o siedmiogłowym polskim hydrauliku są mocno przesadzone. Aż tak dobrze nie jest ;-) Pozdrawiam.
PT
Może i geny
Markiza Reading broniła chuliganów (Mistrzostwa we Francji) słowami: Teraz, gdy nie mamy w wojny, co złego w dobrej bójce, jesteśmy narodem wojowników. Cieszę się z faktu, że są ludzie, którzy podtrzymują historycznego ducha narodu.
A poseł do Izby Gmin zapytał: A jak skolonizowaliśmy świat?
Coś w tych genach jest ;-)
Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"
Re: Może i geny
Coś w tych genach jest ;-)
A z każdym kolejnym pokoleniem rośnie rola memów :-)
Jedne prowadzą nas przeciw drugim.
Jak w tych warunkach można czegokolwiek wymagać od miotanego różnymi siłami człowieka? :-)
PT
P.S. Ciekawe jak sądy będą reagować na wytłumaczenie w rodzaju "Wysoki Sądzie, jestem niewinny! To wszystko geny z memami sprzymierzone". Genetykę i memetykę w sądownictwie czeka świetlana przyszłość.
Odpowiedzią na to
jest chrześcijaństwo. A dokładniej katolicyzm. Oczywiście ten bez poprawek... ;-) Geny genami, a dobro i prawda swoją drogą...
Pozdrawiam.
Paryskie atrakcje
Tylko kto odważy się powtórzyć taką odpowiedź w Paryżu?
Naostrzona gilotyna już czeka ;-)
PT
Niech każdy żyje jak chce,
ale u siebie. Eskimosi w Krainie Wiecznych Lodów, Murzyni w Afryce, Polacy w Polsce. (wyjątki jedynie potwierdzą regułę) ... ;-) Aha, a gauchos w pampasach... ;-)
Re: Słowiane podobno
??? Platon?
Co do Platona, to nie będę się upierał...
Jak zarobię parę groszy, to kupię książkę, z której ta informacja pochodzi i podam ku wiadomości... :-)
Pozdrawiam.
Może pan sobie oszczędzić wydatku
To oczywista bzdura (zwłaszcza że w czasach Platona Rzymianie nie żeglowali po Morzu Północnym, ani zresztą po żadnym, a pierwsze wzmianki o Słowianach będą za niemal tysiąc lat)
-------
"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"
Re: Może pan sobie oszczędzić wydatku
-------
"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"
Może o Płatonowa chodzi? albo Plotyna?
Tak czy inaczej
Słowianie nigdy nie opanowali południa Brytanii.
-------
"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"
Jak to nie? A w 2006 roku?
Jacek Jarecki
Musiałoby ich być o wiele więcej ;)
żeby nazwać to podbojem.
-------
"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"
Tubylcy zostaną wkrótce spolszczeni!
Jacek Jarecki
Hi hi ! Urzednicy! Brytania, to kraj wielkich możliwości! Zabierajcie kałamarze, laptopy, pieczątki, wzory pism wszelkiego rodzaju i ....
Piłkarze brazylijscy: Zico i... Platon?
Może o Płatonowa chodzi? albo Plotyna?
Z lat osiemdziesiątych pamiętam dwóch brazylijskich piłkarzy. Jeden nazywał się Zico, a drugi... Platon ;-)? To pewnie któryś z nich.
PT
A ja pamietam dwóch
A ja pamietam dwóch filozofów: Tales z Miletu i Sedes z Bakelitu...
Re: A ja pamietam dwóch
Ale w piłkę nie grali...?
PT
Nie zna Pan historii albo geografii
Sedes pochodził z Clozetu...
Nie grali bo te wstrętne
Nie grali bo te wstrętne Angole wymyśliły piłkę znacznie później. Bez twierdzenia Talesa bramkarze za nic nie mogli wykombinować jak daleko wyjść z bramki gdy dochodziło do sytuacji sam na sam.
Re: Nie grali bo te wstrętne
No to jesteśmy na tropie... W piłkę grać przed jej wymyśleniem mógłby jedynie Chuck Norris polskich boisk, spolszczony Holender, znany jako Van der Drwal.
PT
A czy to nie był przypadkiem
Gluut van Gulgot ... :-)
Nikt nie grał przed jej
Nikt nie grał przed jej wymyśleniem bo wtedy jeszcze nie było Polaków. Nie takie rzeczy żeśmy ze śwagrem po pijaku robili.
Re: A ja pamietam dwóch
Jeżeli Sedes - to z Ebonitu :-)
Re: A ja pamietam dwóch
Vulgo: bułat z okudżawy.
Niestety, tylko ja mam tu fotkę, w związku z czym....
Jacek Jarecki
...można mi przywalić Gałczynskim!
" Sądząc, z pańskiego plugawego wyglądu
nie słyszał Pan zapewne o Heraklicie z Efezu?
- Mam w Efezie, panskiego Hieraklita!"
pozdrawiam
Był jeszcze
Mikser z Eldomu... :-)
Re: Piłkarze brazylijscy: Zico i... Platon?
Może o Płatonowa chodzi? albo Plotyna?
Z lat osiemdziesiątych pamiętam dwóch brazylijskich piłkarzy. Jeden nazywał się Zico, a drugi... Platon ;-)? To pewnie któryś z nich.
PT
Uważam najsieriożniej, ze chodzi o naplutego Plutona.
?
Też nie chwytam. Może potrzebuje "kartki od spowiedzi" na jakiś chrzest w rodzinie ?
Zdrowy, instnktowny odruch
Zdrowy, instnktowny odruch samozachowawczy i prawdziwie europejska, realistyczna postawa pani kanclerz.
Przecież w gruncie rzeczy chodzi o to, co przy innej okazji powiedział drH Andrzej Leper, żeby żaby (takze i te francuskie) nie świrowały, wyrzekając się błota.