Szukaj na PNWydarzeniaZaloguj sięnowedyskutowane 2007
Prace PNIle? |
Radio Maryja - rozglosnia KGB?
sob, 2006-05-06 22:12
Napisał(a) Cezary Szpila w sob, 06/05/2006 - 18:59 "To są współrzędne a własciwie puzle. Jednocześnie antykomunistyczny PiS współpracuje z polskim esbeckim Łukaszenką. Piejąc o liberalizacji ogranicza prywatyzację, będąc antysowieckim przemawia przez rozgłośnię KGB, mówiąc o moralności współpracuję z hochsztaplerem. Proszę to umieścić na lini prostej. To nie jest możliwe. Igła
nie, 2006-05-07 05:28
#2
Pana Cezarego Szpilę proszę
Pana Cezarego Szpilę proszę o dowody na to pomówienie wobec Radia Maryja. Admin
nie, 2006-05-07 05:41
#3
Zwrot publicystyczny nie pomówienie
To nie jest pomówienie tylko publicystyczny zwrot http://www.eurojihad.org/name-News-article-sid-272... http://recesja.icm.edu.pl/rm/rmryd81.htm Jak pan sądzi kto nadzoruje w Rosji stacje przekaźnikowe z których korzysta RM? Igła
nie, 2006-05-07 05:55
#4
Nie akceptujemy
Nie akceptujemy takich "zwrotów publicystycznych". Obowiązują Pana zasady prawdy i odpowiedzialności za słowa. Poza tym "Zasady publikacji i dyskusji PN" tutaj: http://prawica.net/node/88 Proszę więc o przeproszenie za to pomówienie i nie powtarzanie takich bzdur więcej. Admin
nie, 2006-05-07 06:07
#5
Zasady
Przepraszam Igła
nie, 2006-05-07 05:44
#6
Radio Maryja
Panie Andrzeju, przecież jest oczywiste, że żadnych dowodów nikt nie ma. To tylko taki niesmaczny dowcip z tym KGB. Mi też się ten dowcip nie podoba.
nie, 2006-05-07 10:29
#7
Aby mieć dowody,
trzeba by mieć powiązania z KGB. Jeżeli są poszlaki, to mogą być podejrzenia. Poszlaką jest nasza wiedza o pełnej kontroli, jaką władze Rosji sprawują nad tamtejszymi mediami poprzez swoje służby specjalne. Proszę mi udowodnić, że tak nie jest. Poza tym powszechnie dostępna jest w Polsce wiedza o stosunku władz Rosji do Polski. Każdy lojalny obywatel polski powinien kierować się tą wiedzą przy podejmowaniu bezpośrednich kontaktów z instytucjami rosyjskimi. Nawet budowanie przyjaznych stosunków dwustronnych powinno odbywać się z uwzględnieniem warunków wstępnych, aby nie szkodziło wizerunkowi Polski i jej interesom, nie zakłócało ładu wewnętrznego itp.
nie, 2006-05-07 07:54
#8
A ja muszę P. Cezarego wesprzeć trochę
Wyjaśnijcie dlaczego RM danaje z terenu Rosji i korzystając z postradzieckiej infrastruktury. Wyjaśnijcie dlaczego tylu aktywnych publicystów RM to postaci w przeszłosci skupione wokół PAXu i Moczara. I wyjaśnijcie co robił o. Tadeusz Rydzyk w Niemczech przez tyle lat i skąd wziął pieniadze na rozpoczęcie działalnosci. A póki ktoś tego nie wyjaśni - poproszę nie dziwić się, że będę przekładał nad opinie tego rosyjsko-niemieckiego towarzystwa stanowisko Episkopatu, Watykanu i w ogóle oficjalnych katolickich instytucji. Ja jestem katolikiem. Nie mam zamiaru słuchać byle jakiego, postkomunistycznego przebierańca, udającego że wyznaje tę samą religię co ja. Is there anyone here who doesn't know, we're under fifteen feet of pure white snow?
nie, 2006-05-07 08:10
#9
A może Pan wyjaśni...
Jakie ma Pan powiązania z niejakim Barańskim, autorem paszkwilu "Dramat w trzech aktach"? Jakoś nie mam zaufania do ludzi mieniących się prawicowymi, którzy mówią jezykiem sprzedajnego komunistycznego pismaka.
nie, 2006-05-07 08:55
#10
Wyjaśniam
Nie mam żadnych powiązań. Dawno temu obejrzałem ten tzw. "dokument" i wydał mi się strasznie niewiarygodny i jednostronny. Nic nie wskazuje na moją jakąkolwiek znajomość z p. Barańskim. Kojarzę całą sprawę głównie z felietonem p. Rybińskiego w którym złośliwie, acz sensownie komentował on kwestię związaną z upartyjnieniem sądownictwa między innymi na przykładzie wspomnianej sprawy. Taka odpowiedź jest wystarczająca? Wypunktuję, by było jasne: 1) Żadnego Barańskiego nie znam osobiście. 2) Twórczości autora "Dramatu w trzech aktach" mam do zarzuce nia wszystko co złe. A zwłaszcza wymienionemu paradokumentowi. I nigdy nie popierałem tego człowieka. Wiem. Dech Panu zaparło, bo nie spodziewał się Pan, że można pełnym głosem, świadomie i odnosząc się do istotnych elementów pytania - po prostu odpowiedzieć. Czy są gdzieś odpowiedzi na moje pytania? Jeśli są. Jasne i ostwarte - zaprzeczające owym, jak Pan twierdzi, pomówieniom, to ja jestem gotów zawsze odszczekać to co napisałem. Tak mam, że jestem uczciwy i do własnych błędów potrafię się przyznać. Nie będę Pana wyzywał od lewicowych pismaków. Ani inaczej. Staram się nie obrażać interlokutorów. Tego typu działalność jest mi daleka. PS. Nie, nie obrażam się ani nie chcę obrażać Pana. To Pan czyni sugestie, które chyba maja obrazić mnie. Is there anyone here who doesn't know, we're under fifteen feet of pure white snow?
nie, 2006-05-07 08:56
#11
Panie Miroslawie
To ja przeformuluję powyższą tezę, na sposób cywilizowany: czy nie martwi Pana, ilu się przez RM przewija ludzi z moczarowsko - paxowską przeszlością? I że są w ogóle wpuszczani na antenę? ZAZNACZAM: niczego nie implikuję, nie sugeruję, nie chcę obrażać. Pytam, bo nie rozumiem. Ja się skadinąd mogę zgadzać z niektórymi poglądami np. J.R. Nowaka czy R. Bendera, ale jednak uwiera mnie ich PRL-owska przeszlość.
nie, 2006-05-07 10:23
#12
...niepokoje
Przepraszam Pana, Konradzie. Jednocześnie rozgłosnia zaprasza do dyskusji ludzi w innych mediach massowych niespotykanych i często przemilczanych (Premier Laar, Ks.Sirico czy Pan Chafuen jako sztandarowe przykłady). Można zatem przyjąć ostrożnie, że to co najmniej otwarty i mało regulowany przekaźnik w porównaniu z innymi. Śmiem twierdzić, iż te pozostałe są bardziej ukierunkowane a i gości szczególnych (również z ,,przeszłością") zapraszają, bywa że jako ekspertów. Biorąc to pod uwagę niepokoić może raczej mała otwartość tych własnie mediów (przypadkowe koincydencje?) niz Radiem, zwłaszcza gdy te o największym zasięgu finansowane są z podatków. Pozdrawiam
nie, 2006-05-07 14:10
#13
Bardzo celna uwaga
o finansowaniu z podatków, to po pierwsze - ciekawe, że ten aspekt jest rzadko w dyskusjach wymieniany. Ja się jak najbardziej cieszę, że (dzięki RM) dowiedziałem się w ogóle o istnieniu kogoś takiego jak ksiądz Sirico, więc ma Pan rację co do poziomu otwartości. Ale szło mi o co innego: o pro-rosyjskość demonstrowaną przez środowiska popierane z Torunia (LPR w temacie Białorusi, posłowie "Koła Polskiego" - ci od Nowiny-Konopczyny głosujący przeciw wejściu do NATO). Ja oczywiście rozumiem, że lewizna z Zachodu (obyczajowa i nie tylko) jest zagrożeniem, ale ciepły oddech Rosji na plecach to problem znacznie poważniejszy, i MOIM ZDANIEM zasadę "wróg naszego wroga naszym sojusznikiem" środowiska popierane przez RM posuwają za daleko. Nie implikuję tu żadnej winy czy powiązań ks. Tadeusza, po prostu nie zgadzam się z linią polityki zagranicznej przezeń wspieraną.
nie, 2006-05-07 23:08
#14
Właśnie o to chodzi. Taka
Właśnie o to chodzi. Taka oto teza wydaje się być poprawną: większa otwartość massmedium to mniejsza możliwość ukierunkowywania poglądów odbiorców czy nawet manipulacji. Po prostu trudniej bezalternatywnie powtórzyć wiele razy kłamstwo, by ,,prawdą" się stało. Konsekwentnie zatem należałoby przyjąć, że łatwiej zrobić to w mediach innych od Radia, które są o wiele bardziej spolaryzowane (przypadkowo?). Przykład z ostatnich dni to ,,wspólny pogląd" w sprawie felietonu Pana Michalkiewicza. Marginalia.
pon, 2006-05-08 09:10
#15
Panie Mirosłąwie
z panem Igłą nie warto dyskutować. On tylko na to czeka. Przecież to co on robi to niepoważne.
nie, 2006-05-07 07:58
#16
"będąc antysowieckim przemawia przez rozgłośnię KGB"
Pan Panie Szpila "Głupota jest wieczna, choć ja się z tym pogodzić nie mogę" To pańskie motto jest już chyba lekko nieaktualne.
nie, 2006-05-07 08:10
#17
Re: "będąc antysowieckim przemawia przez rozgłośnię KGB"
Pan Panie Szpila jest za to niewątpliwie wysłannikiem mosadu. Jaki ma pan dowód na swoje pomówienie?
nie, 2006-05-07 08:33
#18
Panie komiko nr 7
Jako znanemu, katolickiemu publicyśie podrzucam panu temat, ponieważ zbliża się Boże Ciało warto napisać coś o Michniku, jego ojcu i GW oraz opatrzyć to zdjęciem przydrutowanych do drzewa dzieci z Wołynia, bo przecież zbieżność tych spraw jest jasna i oczywista. Jako dokumentaliście i dziennikarzowi śledczemu podpowiadam panu drugi temat, otóż gdzie ojcowie Król i Rydzyk podziali 1 mln świadectw udziałowych. Pewnie pan z moich rad nie skorzysta, bo z michnikologa zamiena się pan na igłologa? W Mosadzie nie robię, ale przyznam się, że uczęszczałem na wykłady Szewacha Weissa na UW. Widzi pan daję panu do ręki broń przeciw sobie, niech ją pan tylko dobrze obwącha, choć ja nie trzymam palców tam gdzie pan. Widzi pan ja z pana obsesji co najwyżej sobie żartuję, a pan mnie obraża, taka między nami różnica. Igła
nie, 2006-05-07 11:53
#19
Zawsze przy jakiejś nagonce
Pojawia się Pan Cezary Szpila stojąc po stronie naganiaczy. Każda większa medialna akcja salonu może liczyć na Pana "Igłę" i jego sojuszników. Nie przyłączę się do tego fałszywego chóru obserwującego bacznie batutę dyrygentów. "Jako znanemu, katolickiemu publicyśie podrzucam panu temat, ponieważ zbliża się Boże Ciało warto napisać coś o Michniku, jego ojcu i GW oraz opatrzyć to zdjęciem przydrutowanych do drzewa dzieci z Wołynia, bo przecież zbieżność tych spraw jest jasna i oczywista". Ten cytat w moich oczach dyskwalifikuje Pana nie tylko jako dyskutanta, ale jako człowieka. Jest Pan jednooki więc wśród ślepców może Pan się czuć królem. Ja widzę doskonale o co Panu chodzi. To jest koniec moich dyskusji z niejakim Cezarym Szpilą.
nie, 2006-05-07 12:09
#20
Panie Komiko7, ależ
Panie Komiko7, ależ dlaczego pan konczy? Utarczki Pana Igly-beserwissera z Panem, dodaja kolorytu czasami nudnej stronie prawicy.net.
nie, 2006-05-07 12:47
#21
Nagonce na co? re: Ali.K
Jak rozumiem moja krytyka wypisów Komiko nr 7, to nagonka na niego samego, Polskę i Kościół. Typowy jeżyk propagandzisty. Igła
nie, 2006-05-07 13:04
#22
zrozumialem tak: "gdys
zrozumialem tak: "gdys zlapal slonia za tylna noge, a on usiluje sie wyrwac, najrozsadniej jest pozwolic mu uciec" - Abraham Lincoln pare godzin przed smiercia. Palcem pan nie ruszy, wnosze z wypowiedzi?
nie, 2006-05-07 13:18
#23
To źle Pan zrozumiał p. Ali.K
Dowcip był taki, że skoro uczeń niczego nie wiedział i zrozumiał, to zawsze zwekslował swoją wypowiedź na trąbę słonia, której się wyuczył. Ja z p.Komiko nr 7 toczę tu boje od miesiecy. Ale on jest niezniszczalny, ponieważ zawsze może napisać, że ojciec Michnika był stalinowskim oprawcą ( czemu ja nie przeczę ) i opatrzyć to zdjęciem zamordowanych dzieci, co uczynił ostatnio w Wielkanoc i Boże Narodzenie. Daje mu to poczucie "jedynie słusznej racji " i wykonywanej misji. Nie przeszkadza mu to jednocześnieteż twierdzić, że Hamas w imie Boga może palić ambasady w odpowiedzi za karykatury. Igła
nie, 2006-05-07 13:27
#24
No fakt. "Slona - to ja i
No fakt. "Slona - to ja i nie primietil". Nareszcie pojalem: "slon a sprawa polska" - tak? Czyli tepi go pan, tak? za to ze o tym pisze, a pan juz to zna, prawda? Mysle sobie, i krece oseledec, ze na Pana miejscu pomijalbym te partie, ktore zadaja udreki.
nie, 2006-05-07 13:38
#25
Osełedec to muszę podgolić
Nie tępię, tylko pytam, w zamian obelgi. Igła
nie, 2006-05-07 14:48
#26
Komiko7
Komiko7 to człek z poczuciem "misji" i przekonaniem, że posiadł monopol na prawdę :)
nie, 2006-05-07 14:51
#27
Dałby Pan spokój
napady mesjanistycznego tonu i totalnego przekonania o własnej wyższości zdarzają się każdemu, Panu zresztą też (nie żebym ja był od tego wolny :) Co się Pan tak uwziął?
nie, 2006-05-07 14:57
#28
między napadami a stałą
między napadami a stałą dolegliwością jest różnica :)
nie, 2006-05-07 12:49
#29
P. Szpilę postrzegałem
P. Szpilę postrzegałem dawniej, wchodząc dopiero na forum, jako osobę z lekka jedynie zmichtrixowaną, partnera jednak w dyskusji. Pozdrawiam
nie, 2006-05-07 13:09
#30
i co z tego? Przecie b.
i co z tego? Przecie b. wielu p.Igle odbiera podobnie.
nie, 2006-05-07 13:56
#31
Spodziewany efekt bicia
Spodziewany efekt bicia grochem o ścianę nie nastraja zachęcająco, wszak syzyfowa praca synonimem wysiłku beznadziejnego, obcego naturze ludzkiej, jako kara dotkliwa jest postrzegana. A mnie za co?
nie, 2006-05-07 14:29
#32
Za Eginę, Gicie. Tak Azop
Za Eginę, Gicie. Tak Azop gadał. "I Syzyfa widziałem cierpiącego srodze. Oburącz dźwigał głaz olbrzymi. Zapierając się rękami i nogami, pchał go pod górę, ale kiedy był już u szczytu..." itd. z Odysei (11,593). Ale wrócił na 3 dni Gicie, z podziemi.
pon, 2006-05-08 07:12
#35
I Git i Komiko...
P. Szpilę postrzegałem dawniej, wchodząc dopiero na forum, jako osobę z lekka jedynie zmichtrixowaną, partnera jednak w dyskusji. Agresywne janczarstwo obecne, zdegradowawszy go do poziomu propagandowej szczekaczki, sprawia iż trudno traktować go po partnersku. Ciekawe gdzie mu się tak porobiło.Pozdrawiam Gdzie oni się uczą tych kwiecistych epitetów, finezyjnej składni, wysmakowanych neologizmów??? W polskiej historii był okres podobnego krasomówstwa, ale to (broń Boże!) chyba nie stamtąd...
pon, 2006-05-08 07:50
#36
Panu po prostu nie wypada
zarzucać komukolwiek, że jest propagandową szczekaczką.
pon, 2006-05-08 09:09
#37
Panie Igła Pan chyba ma jakieś problemy
proszę powiedzić może jakoś panu da się pomoc!
pon, 2006-05-08 09:11
#38
Panie Igła Michnik tu pana przysłał
czy braciszkowie w fartuszkasz od kielni i węgielnicy?
pon, 2006-05-08 09:21
#39
Panie Igła, proszę kłuć mocnej!
Panie Igła, proszę kłuć mocnej! Balon hipokryzji powoli pęka, stąd zdenerwowanie niektórych forumowiczów.
nie, 2006-05-07 09:20
#40
Mosad, nie mosad - pytać chyba można?
Mosad, nie mosad - pytać chyba można? Dlaczego Pan, panie Mirosławie ucieka od odpowiedzi na pytanie, zadowalając się wkładaniem szpil w Pana Szpilę? Czytał Pan "Na politycznej fali Radia Maryja"? Czy Eliza Michalik, Piotr Lisiewicz też są z Mosadu?
nie, 2006-05-07 11:19
#41
Opisano tam bodajże
3-4 osoby o takiej, a nie innej przeszości. Trzeba by było odnieśc to do całości i _profilu_ radia. Jeżeli siedziałby tam UB-ek na SB-ku to nie ma problemu - zamknąć. "Problem" w tym, że tak nie jest. Praktycznie w każdej gazecie i TV siedzą ludzie dawnego reżimu, i to na kierowiczych stanowiskach. Niektórzy zajmowali się w przeszłości nawet cenzurą. Bicie na alarm z powodu tych 3-4 osób jest śmieszne. Ludzie, którzy to podnoszą nie widzą najczęściej dużo większych problemów. Głosował na Kwaśniewskiego (b. komunistyczny minister), a dziś przeszkadza mu przeszłość paru opiniotwórczych staruszków z RM. Poglądy ludzi ewoluują, tym jak widać w dobrym kierunku. Felieton był z tezą - RM to twór KGB, a jeśli nie to co najmniej UB. Dla kogoś kto trochę tego radia słuchał, to brednia. O wiele można ich oskarżać, słusznie lub nie ale o... rusofilię i komunistyczną agenturalność? Proszę wybaczyć... to zakrawa na paranoję, złą wolę lub totalną ignorancję.
nie, 2006-05-07 12:37
#42
Re: Marek_B
Ma pan rację pisząc, że w każdym ( choć po sprawiedliwości, pewnie w większości ) medium można spotkać ludzi od teczek i donosów. Jednak tylko te radio ( koncern )kontynuje linię programową w której ludzie Moczara spotkali sie z resztkami ONR. Dziwnym trafem jest to linia zgodna z interesem Moskwy a sprzeczna z interesem Polski. Igła
nie, 2006-05-07 13:11
#43
Jeżeli by tak
faktycznie było to pierwsze skrzypce grałby tam niejali Leszek Bubel. Teoretycznie to idealny publicysta wg wniosków jakie Pan wyciąga. Z moich spostrzeżeń nie wynika aby był tam osobą znaną i lubianą. Jego po prostu tam nie ma.
nie, 2006-05-07 19:14
#44
Szpila a interes Polski
Moze by pan wyjasnil jak RM dziala w interesie Moskwy i jak sprzecznie z interesem Polski. Prosze przemyslec zanim pan odpowie.
nie, 2006-05-07 19:22
#45
Moskiewski interes
1. Interes Moskwy - osłabić UE Teraz proszę sobie przypomnieć, czy RM atakowało UE, USA, NATO i czy nawoływało do izolacji Polski od "zachodniej zgnilizny".
nie, 2006-05-07 19:35
#46
Zachodnia zgnilizna
Jesli zachodnia zgnilizna jest pana sympatia, pani Kazia, to niech im bedzie pochwalony.
nie, 2006-05-07 19:39
#47
re: zachodnia zgnilizna
Niech im będzie co tej Lony...? Nie pisałem o sympatiach, tylko o moskiewskich interesach.
nie, 2006-05-07 21:05
#48
Prawdą jest
jedynie pkt. 1. Reszta to dopowiedzenia. Na antenie padały nawet słowa o wstąpieniu do... NAFTA. Jeśli chodzi o NATO, być może były takie głosy, ale jako jedne z wielu. Nikt nie robił z tego tragedii, zostało to przyjęte niemal bez echa. Ja przynajmniej nic takiego sobie nie przypominam. Popularne było nawet hasło w stylu: tak dla NATO, nie dla UE. Powtarza Pan jedynie medialny bełkot. RM było liberalniejsze od niejednego "liberała" biorąc pod uwagę to, że UE to siedlisko socjalistów i biurokratów. Ktoś by się pewnie zdziwił, ale podobno mamy mniej urzędników na 1000 mieszkańców niż średnia w unii.
pon, 2006-05-08 07:17
#49
Moskiewski interes
1. Interes Moskwy - osłabić UE 2. Interes Moskwy - osłabić wpływy USA w Europie 3. Interes Moskwy - osłabić NATO 4. Interes Moskwy - słabe, osamotnione państwa ościenne. ...to także admirowanie Łukaszenki. Sprzeciw posłów radiomaryjnych wobec rezolucji parlamentarnych, w Polsce i UE. To wciskanie ciemnoty, że Łukaszenka cieszy się poparciem wiekszości Białorusinów.
pon, 2006-05-08 07:39
#50
A co, nie cieszy się? Kilka
A co, nie cieszy się? Kilka razy zdarzyło mi się słuchać antyłukaszenkowskich działaczy białoruskich, szczerze ubolewających nad tym stanem rzeczy, to dlaczego Pan kłamie, jeśli nawet ich stać na mówienie prawdy? Tłumaczyć Pana może jedynie łatwowierność michtrixowi, czyli głupota.
pon, 2006-05-08 07:41
#51
Heh ...
Przypomina sie Pietrzak, jak za czasow kabaretu pod Egida diagnozowal kogos tam jako "kretyna albo sabotazyste" :) pozdrawiam na poczatek dnia
pon, 2006-05-08 07:55
#52
To i Panu Piotrkowi należą
To i Panu Piotrkowi należą się pozdrowienia, w końcu są one też życzeniem uleczenia, gdy kto niezdrów. Nawzajem
pon, 2006-05-08 11:18
#53
Re: A co, nie cieszy się? Kilka
A co, nie cieszy się? A skąd Pan to wie? Były tam jakieś wybory, referendum, sondaż? Czy Pan w ramach swojej wszechwiedzy i nawiedzenia zdiagnozował i to? Chyba że był Pan tam z Lepperem, bo mówicie obaj podobnie. Ale to mnie już nie dziwi. I nie tłumaczy Pana,(cyt. za Git): głupota.
pon, 2006-05-08 11:53
#54
Rozumie Pan przecież iż
Rozumie Pan przecież iż Jego zarzut to broń obosieczna, i pytanie mogę odwrócić. A skąd? - no przecież powiedziałem wyżej. I więcej powiem - jednym ze źródeł mej wiedzy jast TOK FM, goszcząca jakieś trzy miesiące wstecz, dwu czołowych działaczy antyłukaszenkowskiej opozycji, poruszających kwestię szczególnie dogłębnie. Dominował nastrój pewnej rezygnacji wobec świadomości autentycznego, jak szczerze mówili, na poziomie 2/3 lokowanego za jakimiś niezależnymi badaniami, poparcia dla urzędującego prezydenta.
pon, 2006-05-08 13:12
#55
To chyba zart!?
Rozumie Pan przecież iż Jego zarzut to broń obosieczna, i pytanie mogę odwrócić. A skąd? - no przecież powiedziałem wyżej. I więcej powiem - jednym ze źródeł mej wiedzy jast TOK FM, goszcząca jakieś trzy miesiące wstecz, dwu czołowych działaczy antyłukaszenkowskiej opozycji, poruszających kwestię szczególnie dogłębnie. Dominował nastrój pewnej rezygnacji wobec świadomości autentycznego, jak szczerze mówili, na poziomie 2/3 lokowanego za jakimiś niezależnymi badaniami, poparcia dla urzędującego prezydenta. Rozumiem, że Pan żartuje! Ja nie znam innego sposobu sprawdzenia poparcia politycznego poza wyborami. Tajnymi, wolnymi, demokratycznymi. Jeżeli ktoś je fałszuje, zamyka przed obserwatorami, opinią, zamyka w więzieniach konkurencję, to jest jasne, że nie ma poparcia. Bo po cóż byłoby wybory fałszować? Po co ta mitręga? Przecież to jasne. Dla cywilizowanego świata jest oczywiste - dopóki wybory na Białorusi będą fałszowane, oznacza to brak poparcia dla dyktatora. W końcu to mistrz Łukaszenki powiedział - nieważne kto głosuje, ważne - kto liczy głosy. Wyciąganie wniosków z nastroju dyskutantów jest tyleż dziwne co i mylące. A może mieli "syndrom dnia następnego"?
pon, 2006-05-08 14:44
#56
Toż to Pana się raczej
Toż to Pana się raczej zarty trzymać wydają, kiedy wobec mojego wiarygodnego, bo przeciwników satrapy źródła, takim królikiem z cylindra wyjeżdżać raczy. A Nie przyszło Mu do głowy że i o wielkość poparcia chodzi, a i o pewność jego?
pon, 2006-05-08 11:40
#57
A to się Panu komponuje?
Wszystko gra tylko jeżeli założymy, że Milinkiewicz to człowiek Łukaszenki... ale to już karkołomna hipoteza.
pon, 2006-05-08 18:29
#58
re: Moskiewski interes
"...to także admirowanie Łukaszenki. Sprzeciw posłów radiomaryjnych wobec rezolucji parlamentarnych, w Polsce i UE. To wciskanie ciemnoty, że Łukaszenka cieszy się poparciem wiekszości Białorusinów." Rzeczywiście, tego nie zauważyłem. Podobnie w moskiewskim interesie leży puszczanie w niektórych polskojęzycznych rozgłośniach i publikowanie w niektórych polskojęzycznych "naszych" dziennikach tekstów, które Zachód odbiera jako antysemickie. Każde oziębienie relacji Polska - Zachód leży w moskiewskim interesie, nieprawdaż?
pon, 2006-05-08 18:37
#59
Re, re: Moskiewski interes
Ale co np. takiemu ND ( załozonemu za świadectwa prywatyzacyjne rencistek ), albo Proconowi, ma zależeć na naszym interesie, jak on w Montrealu (?) patriotycznie cierpi. Tak jak Iwo-Pogonowski w USA i paru innych patriotów, ( Kałuski w Australii) a reszta to jest mniej śmieszna, choc bardziej aktywna.. Igła
pon, 2006-05-08 18:48
#60
Zachód niczego nie odbiera,
Zachód niczego nie odbiera, to partia zagranicy nadaje, a ograbienie Polski z 60 mld też, osłabiając Polskę, na rekę jest Rosji.
nie, 2006-05-07 19:25
#63
Pan Szpila jeszcze myśli,
Pan Szpila jeszcze myśli, więc ja się wyrwę. Było (głosem ks. Czesława Bartnika) przeciw wejściu Polski do NATO co dziwnie korespondowało z interesem Rosji.
nie, 2006-05-07 19:43
#64
Ja myślę, że ..
powtarzanie spraw oczywistych, komuś kto udaje, że nie rozumie, ale chce mnie tylko i wyłącznie sprowokować do nazwania go po imieniu, jest zbyt grubymi nićmi szyte. Igła
nie, 2006-05-07 12:46
#65
Zwrócę uwagę
na fakt, że owi nieliczni "opiniotwórczy staruszkowie", to właśnie Ci, którzy dyktują polityczną linię Radia Maryja. To raz. Co do oceny ich przeszłości - myślę, że nie powinna być ona pozytywna. Ja akurat nie twierdzę, że Radio Maryja to twór KGB, UB czy innych literek. Ja po prostu twierdzę, że jest to medium podejrzane z racji życiorysów swych wiodących publicystów. Is there anyone here who doesn't know, we're under fifteen feet of pure white snow?
nie, 2006-05-07 12:54
#66
Nie znam tych życiorysów.
Mam takie swoje przekręcone przysłowie a mianowicie:
nie, 2006-05-07 20:43
#69
nie dlugo dowiemy sie z "wiarygodnych zrodel",
Tadeusz S.
nie, 2006-05-07 20:48
#70
VETO! Ja jestem finansowany
VETO! Ja jestem finansowany przez Mossad.
nie, 2006-05-07 20:51
#71
A da się z tego żyć?
:)
nie, 2006-05-07 21:46
#72
Panu to już zwyczajnie
Panu to już zwyczajnie ........ A pamiętam że na początku niezły był z Pana gość. Początek mojej tu bytności mam na myśli. Ciekawy przypadek, reguła przecie taka, że ludzie z wiekiem mądrzeją. Bierze Pan coś czy jak? Tak tylko pytam, odpowiedzi nie oczekując, wiem że wstydliwe to sprawy.
pon, 2006-05-08 09:07
#73
Git, jako ta lilija
Wszystkim się porąbało, tylko Pan, panie Gicie, jako ta lilija nieskazitelna, pozostał na posterunku prawdy i wiernoności zasadom? Jest takie powiedzenie, że jak trzy osoby mówią mi że jestem pijany, to idę spać.
pon, 2006-05-08 09:13
#74
Nie! Git nie jest sam!
Ja tez jestem nieskazitelny jako lilija na posterunku :D A tak powaznie, co do glosu trzech osob: wie Pan, jest tez powiedzenie "jedzcie g.., miliony much nie moga sie mylic". Przez dwie kadencje wiekszosc popierala Kwasniewskiego - czy to oznacza, ze mieli racje? Argument ilosciowy w tym kontekscie nie dziala. pozdrawiam,
pon, 2006-05-08 09:51
#75
Śmiem twierdzić, Panie
Śmiem twierdzić, Panie Lesławie, iż mój pogląd na kwestię, bliższy jest poglądom większości naszego forum, Pan natomiast wśród tych trzech czy kilku więcej pijanych się lokuje. Jeśli Pan gotów skonfrontować nasze opinie - proszę przeprowadzić sondaż. Pozdrawiam, miłego dnia życząc, w końcu ofiarą jest Pan nie zaś katem (miast kata, tresera powinienem wstawić, lecz nie wybrzmiało by tak dobrze;), i Pański stan, zwyczajnie a po ludzku, leży mi na sercu.
pon, 2006-05-08 18:21
#76
wzajemne okładanie się...
I znów wypowiedzi ograniczające się głównie do krasomówczych popisów mających na celu pognębienie współrozmówcy, niezależnie od tego, kto jaki pogląd reprezentuje. A czy ktoś wreszcie może wskazać źródła, na podstawie których można uzyskać odpowiedź na pytania dotyczące RM i jego założyciela? Zwracam uwagę że obserwując różnego rodzaju ataki na RM takie odpowiedzi się również nie pojawiają u przeciwników tej rozgłośni. Dlaczego? Bo to nie jest również w interesie atakujących. Jeśli wszystko było by wyjaśnione nie było by już o czym pisać i nie było by czym manipulować. Nie jestem zwolennikiem RM, można nawet powiedzieć, że nie lubię tej stacji, sposobu narracji, metod przekazywania informacji. Dziwne wydają mi się związki twórcy tej firmy z naszymi sąsiadami, największymi naszymi historycznymi wrogami. Ale moje gusty i poglądy chętnie chciałbym skonfrontować z prawdą. Piotr K. z Opoczna PS. Nie mam zbyt wielkiej nadziei że takie odpowiedzi się pojawią ? kilka już razy stawiałem podstawowe pytania dotyczące dyskutowanych tematów, niestety ani razu nikt na nie nie odpowiedział. Ale będę dalej próbował ? wszak brak takich odpowiedzi jest wielce znaczący.
|
jak ktos stwierdzi,ze RM to rozglosnia izraelska.Juz bylo tyle pomowien i klamstw na temat tych mediow,ze trzeba dobrze wysilac ,mozgownice zeby wyskoczyc oryginalnym oskarzeniem w tym temacie.A tak prawde mowiac ,wazne jest to ,ze dobrze ewangelizuje i broni spoleczenstwo przed niecnymi zakusami rzadzacych.