Balcerowicz "obiektywny"
wt, 2006-03-14 07:55 | Mirek Kokoszkiewicz
Desperacko broniący obiektywizmu w KNB Leszek Balcerowicz może sam spotkać się z zarzutem konfliktu interesów. Po Wojciechu Kwaśniaku, którego żona jest związana z BPH sam prezes NBP może mieć kłopot z udowodnieniem swojej bezstronności.
Nawet taki niekwestionowany "autorytet" powinien chyba wyjaśnić pojawiające się wątpliwości.
http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20...
|
Właśnie słuchałem
Właśnie słuchałem porannej audycji TOK FM - poziom manipulacji w ocenie sprawy Balcerowicza tam zaprezentowany był porażający - sprowadzał się do niewypowiedzianej oczywiście wprost tezy iż faceta tykać nie wolno bo gospodarka Kraju się zawali.
Biedny Piotr Semka zakrzykiwany był przez sforę Agory argumentami z rodzaju: Balcerowicz mądry liberalny uczciwy budowniczy gospodarki -jego krytycy bezmyślni populistyczni niszczyciele osiągniętego cudu gospodarczego.
Wnioskując z natężenia histerii prezentowanej przez to medium, sprawa Balcerowicza stała się pretekstem do zwarcia sił III RP dla ostatecznej rozgrywki z promotorami IV.
"uczciwy budowniczy"
Każdy plan z założenia ma określony cel do zrealizowania.
Próba przeszkodzenia w osiągnięciu tego celu powoduje oczywistą gwałtowną reakcję.
Czy wynurzenia p.George Soros'a (sponsor Fundacji Batorego) zamieszczone w jego publikacji pt."Sponsorowanie demokracji (Underwriting Democracy)" mogą udzielić jakiegoś wyjaśnienia?
Podaje on podobno ciekawe hasło - "długi w zamian za majątek".
Niektóre witryny rozwijają nawet ten temat, jak naprzykład ta:
http://www.wirtualnapolonia.com/opinie.asp?opinia=...
Dla mnie najbardziej interesujący jest fakt podpisania przez ówczesnego prezydenta gen.Jaruzelskiego pakietu ustaw uprzejmie nazwanego "planem Balcerowicza" - osobę, która "broniła socjalizmu jak niepodległości". Czyż nie ciekawa zbitka ideii ;-)
Sceptyk
Warto zacytować, ale boję się komentowac (+)
Pamietacie wywiady z prof. Sachsem?
Komentarz też z tej strony:
Jednak skomentuję.
Teraz nie mozna się dziwić, że nasza niepowtarzalna transformacja nie znalazła naśladowców. A wszyscy inni wyprzedzili nas.
PRZESTAWIAJMY PROBLEMY Z GŁOWY NA NOGI...
Znalazłem oryginał tej wypowiedzi.
Znalazłem oryginał tej wypowiedzi Sorosa. Niech każdy oceni, kto tu manipuluje.
I felt much more hopeful about Poland, where the process of disintegration had reached a climax and the elections produced a clear-cut break with the past. That is the kind of discontinuity that permits a new departure. Poland was also a country for which the outside assistance necessary to give the economy an upward momentum could be mobilized. I considered it essential to demonstrate that the political transformation could result in economic improvement: Poland was the place where this could be accomplished.
I prepared the broad outlines of a comprehensive economic program. It had three ingredients: monetary stabilization, structural changes and debt reorganization. I argued that the three objectives could be accomplished better in combination than separately. That was particularly true for industrial reorganization and debt reorganization since they represented opposite sides of the national balance sheet. I proposed a kind of macroeconomic debt-for-equity swap.
I showed the plan to Geremek and Professor Trcziakowski. who headed the economic roundtable in the talks that preceded the transfer of power, and they were both enthusiastic. I started to drum up support in Western countries, but there I was less successful. The so-called Paris Club debt (i.e. money owed to government institutions), which accounted for three-quarters of the Polish total, was an untouchable subject. Concessions made to one country would have to be extended to all the others; therefore no concessions could be made. Moreover, there was general incredulity that Poland would be willing to switch to a market economy in one bold move.
I linked up with Professor Jeffrey Sachs of Harvard University who was advocating a similar program and sponsored his work in Poland. He created a tremendous stir with his ideas and became a very controversial figure, but he succeeded in focusing the debate on the right issues. I also worked closely with Professor Stanislaw Gomulka, who became advisor to the new Finance Minister, Leszek Balcerowicz, and was in the end more influential than Jeffrey Sachs.
I visited Warsaw the week after the new government took office. It was an interesting experience. I could see clearly the clash between two approaches. The President of the Central Bank, Bakka, who was appointed by President Jaruszelski and not responsible to the government, advocated a policy of continuity. It would have meant piecemeal reforms and it would have made the new government dependent on the present power structure because only they knew which levers to pull. Balcerowicz was committed to a radical approach, but he was overwhelmed by the enormity of his task. He brought in only two new people with him to the ministry; otherwise he had to depend on the existing staff: not the best conditions for establishing discontinuity. But Balcerowicz stuck to his guns and presented a radical program at the International Monetary Fund meeting in Washington. The IMF approved and the program went into effect on January 1, 1990. It is very tough on the population, but people are willing to take a lot of pain in order to see a real change. The biggest danger is that there will be some administrative slip-up which derails the program.
An example of such a problem has already occurred. I took an illustrious group of foreign economic advisors to Warsaw to discuss the Polish plan. The budget minister outlined the budget for 1990 based on an anticipated inflation rate of 20 percent. This was incompatible with the Balcerowicz plan which called for a virtual wage freeze after the initial adjustment period. But it was too late to rewrite the budget. Fortunately, the inflation rate came in much higher than expected in November so that, by introducing indexation at the rate of to percent of the cost of living, the plan could be fitted to the budget. But it would have been much cleaner to fit the budget to the plan and to have no cost-of-living escalation.
http://www.osi.hu/oss/ch1c.html
----------------
Każdy socjalizm ma tendencję do przejścia w narodowy socjalizm. Lord Acton
Dziwna sprawa - na
Dziwna sprawa - na wirtualnej polonii jestem zabanowany, choć nigdy tam nie byłem. Umie to ktoś wyjaśnić?
RE:Dziwna sprawa
Na wielu witrynach "wałkowany" jest temat publikacji G.Soros'a ale niestety z dodatkami, które raczej można sobie darować. Nawet p.S.Tymiński się "wypowiadał" na witrynie o zadziwiającej nazwie.
Pan Lesław znalazł dobry tekst - wprawdzie w EN - ale zawierający istotne dla sprawy informacje.
Pozdrawiam
Sceptyk
Co to jest bezstronność
Czy bezstornność dotyczy interesów prywatnych czy urzędowych. Czy urzędnik broniący interesów instytucji, którą reprezentuje jest bezstronny?
Dzisiaj Ziemkiewicz w Rzepie skłania się do stanowiska, że Mech nie był bezstronny.
Czy ktoś wie jak należy rozumieć bezstronność z punktu widzenia prawa?
Człowiek bezstronny (+++)
nie kieruje się własnym interesem i jako taki powinien, w interesie ogółu, pozostac w odosobnieniu.
Człowiek nie kierujący się własnym interesem jest nieprzewidywalny.
Nie ma ludzi bezstronnych .
To jakas chora mrzonka.
To "bezstronni" ludzie nie kierując się własnym interesem zafundowali nam prywatyzację.
PRZESTAWIAJMY PROBLEMY Z GŁOWY NA NOGI...
bezstronność to ten sam wygibas co apolityczność
Nie ma , jak mi się wydaje ludzi całkowicie bezstronnych. Nawet odczyt godziny z zegarka moze byc obciążony stronniczością ( przy zaokrąglaniu). Do tej pory sądziłem, że tzw. bezstronność to cecha sędziego, porównującego zapis prawny ze stanem faktycznym. Sądzę,że można odnieść to samo do urzędnika. Co jednak gdy stan faktyczny nie jest dokładnie ujęty przepisami prawnymi? Zawsze wtedy następuje interpretacja przepisu. Są przecież całe tony komentarzy do przepisów prawnych, nieraz wzajemnie się wykluczające. Interpretujący w jedną stronę jest dla drugiej stony stronniczy i na odwrót . Balcerowicz sprzyjający Bankom jest bezstronny , Urzędnik reprezentujący Polskę, mający argumenty przeciw nim jest stronniczy. A jaki powinien być? Niepilnujący interesu państwa?
Podobnie jest z apolitycznością. Słowo to powinno określać człowieka niezainteresowanego, niezaangażowanego w politykę, więcej nie mającego sympatii politycznych. To czy nie należałoby przypadkiem wprowadzić oświadczeń dla kandydatów na apolityczne stanowiska, że nie brali nigdy udziału w wyborach? Czy żądanie apolityczności nie ogranicza praw obywatelskich i demokratycznych . Ja nie potrafię wyobrazić sobie wartościowego, myślącego człowieka bez poglądów politycznych. To jakoś jest w sporze z istnieniem mózgu.
Nie wiem
Jak w postępowaniu administracyjnym.
W sądach powszechnych sędzia nie może wypowiadać się o sprawie i wyroku jeśli ma w nim orzekać. Nie wolno przed wydaniem wyroku w artykule powiedzieć kto jest winny. Z prostego powodu mogłoby to skłaniać sędziego nie do sądzenia a do podtrzymywania stanowiska.
Ale stron procesowych już w
Ale stron procesowych już w sposób oczywisty ta zasada nie obowiązuje.
A przecież Mech reprezentuje stronę rządową.
cytat:A przecież Mech
Postępowanie prowadzi komisja nadzoru bankowego a rząd nie jest stroną.
To skąd Mech wziął się w
To skąd Mech wziął się w komisji?
Bo...
ustawa o NBP tak stanowi?
To co właściwie chce pan
To co właściwie chce pan przeforsować za zarzut?
:)
To że Mech jako zastępca ministra finansów jest członkiem komisji na mocy ustawy ani trochę nie oznacza że jest stroną w postępowaniu przed komisją.
Żeby łatwiej mógł pan zrozumieć:
To że prezes Sądu Najwyższego jest z urzędu przewodniczącym Trybunału Stanu nie oznacza iż ma reprezentować interes Sądu Najwyższego w postępowaniu przed TS, czy też co gorsza iż Sąd Najwyższy jest stroną w postępowaniu przed TS.
Ale tu chodzi o URZĘDASÓW, a nie sędziów.
W sądzie administracyjnym sędzia jak i w powszechnym się nie wypowiada
Na podstawie
KPA bezstronność dotyczy także "urzędasów"
To urzędasy są
To urzędasy są niezawisłe? A Balcerowicz to jakiś supersędzia decydujący który jest bezstronny a który nie?
nie bardzo rozumiem...
Oczywiście że urzędnik w postępowaniu administracyjnym ma być bezstronny. Gdyby np o przyznaniu panu np prawa do budowy domu miał decydować ktoś kto powiedzmy skarży pan w procesie. To na mocy KPA nie on będzie wydawał tą decyzję.
Balcerowicz nie jest supersędzią tylko przewodniczącym kolegialnego organu jakim jest Komisja Nadzoryu Bankowego i odpowiada za jego prace i właśnie w związku z tym może wykluczyć z prac członków którzy mogliby zagrozić jakości formalnej prac i umożliwić stronie powoływanie się na wady formalne decyzji.
Wystarczy chyba zauważyć
że postawienie go przed Trybunałem nie ma sensu bo wiedzą to nawet Ci, którzy nie chcą podpisać petycji LPR-u (PiS na przykład).
Balcerowicz miał prawo na podstawie KPA wymienić urzędnika ze względu na jego bezstronność, a całe to zamieszanie służy tylko po to, aby przejąć kontrolę nad NBP i wtedy się zacznie...
Jak wczoraj słuchałem posła LPR, który stwierdził, że nawet Bank Śląski to była "afera" i miliony ludzi straciło swoje oszczędności to aż zacząłem szukać paszportu ze zdenerwowania.
Najbadziej lituję się nad Gilowską, ale ona już dostała "zastrzyk prawdy" opowiadając banialuki wczoraj w Brukseli.
I ma toruńską grypę...
Myślę, że nikt przytomny
Myślę, że nikt przytomny na tym forum nie zaryzykuje twierdzenia, że Balcerowicz był obiektywny w tej sprawie. Pewnie, że nie był. Powiem Panu więcej, to on prowokuje posłów do walki swoją agresją (moim zdaniem celowo ktoś usiłuje wywołać wojnę).
Problem w tym, czy wojna z NBP jest dla Polski korzystna czy nie.
Pozdrawiam,
Lesław
----------------
Każdy socjalizm ma tendencję do przejścia w narodowy socjalizm. Lord Acton
"Si vis bellum"...
Jeśli chcesz wojny ..?
....To szykuj się na nią .
To felieton , który dziś przeczytałem w GP ( autor W.Łysiak ) i nie zamierzam go komentować jedynie przytaczam go z uwagi na osobę autora .
Od siebie chciałbym też dodać że nie wszystko jest zawsze takie oczywiste jak próbują tego dowieźć obrońcy p.L.Balcerowicza .
Choćby nawet wysoko przeze mnie ceniony p.Rafał.A.Ziemkiewicz.
Źródło
pozdrawiam
Andrzej Kostyrka z Opola
-----------
"Żądza pieniądza żródłem wszelkiego zła"( św.Paweł z Tarsu )
--------------------------------------
Andrzej Kostyrka z Opola
-----------
Wollen Sie den totalen Krieg?
Obawiam się, że nie tylko Pan chce wojny. Druga strona chyba też. Żeby tylko to nie był nasz Stalingrad.
Pozdrawiam,
Lesław
PS. Istnieje taka teoria, pewnie zupełnie fałszywa, że w całej tej sprawie chodzi o radykalne obniżenie kosztów pracy w Polsce, celem zmniejszenia bezrobocia. Ponieważ nie da się ruszyć ZUS-u, ani praw nabytych w postaci rent i emerytur, trzeba radykalnie zdewaluować siłę nabywczą ludzi. W ten sposób drastycznie spadnie poziom socjalu w Polsce i odzyskamy pozycję konkurencyjną na rynku pracy.
----------------
Każdy socjalizm ma tendencję do przejścia w narodowy socjalizm. Lord Acton
Re: Wollen Sie den totalen Krieg?
Pozdrawiam,
Lesław
Panie Leszku ...
To nie ja osobiście chcę wojny , tak zatytułował swój artykuł p.łysiak w adwoce do wcześniejszego felietonu p.Rafała.A.Ziemkiewicza .
Pomimo kwiecistej ( dla jednych ) formy felietonu przedstawia on ( autor) punkt widzenia odmienny dla lansowanej szeroko w mediach ( liberalnych ) wręcz ostatnio gloryfikujących osobę L.Balcerowicza.
Można się z kimś nie zgadzać ale wpierw warto by zapoznać się z jego argumentacją .
Nie bujmy się prawdy , choćby nie wiem jakim "babochem" nas straszono.
pozdrawiam
--------------------------------------
Andrzej Kostyrka z Opola
-----------
Jeśli komuś z pańśtwa mówi coś nazwisko Ziemkiewicz
To polecam jego dzisiejszy artykuł w Rzepie. A oto krótkie fragmenty dla leniwych:
Andrzej

Andrzej
Niech lepiej RAZ pisze o zdechłych łabędziach
Niech lepiej RAZ pisze o zdechłych łabędziach, bo argumentów za Balcerowiczem nie dał żadnych. Dużo lepszy jest już artykuł Bugaja w tej samej Rzepie:
Postawienie Balcerowicza przed Trybunał - poza tym, że moim zdaniem bezzasadne - miałoby daleko idące negatywne następstwa międzynarodowe. Mam nadzieję, że posłowie PiS, od których to dziś zależy, przełożą niewątpliwy interes kraju nad wyścig z Giertychem, że nie będą reagować emocjonalnie na arogancję Balcerowicza. Jakieś środki ograniczające nadpobudliwość powinni jednak przyjąć również liberalni entuzjaści Balcerowicza w rodzaju Hanny Gronkiewicz-Waltz. Działać odpowiedzialnie musi też wpływowa prasa. Po awanturze w Sejmie "GW" (piórem Piotra Stasińskiego) napisała: "To, co się dzieje wokół Balcerowicza i nadzoru finansowego, winno być dzwonkiem alarmowym. I to nie tylko dla polskiej opinii publicznej". Jestem przekonany, że nikt nie powinien wzywać na pomoc starszego brata z Brukseli.
----------------
Każdy socjalizm ma tendencję do przejścia w narodowy socjalizm. Lord Acton
Ziemkiewicz jest OK
Ziemkiewicz jest OK. Ma jednak jeden feler. Przestaje panować nad sobą i logiką swoich mysli kiedy chce odnieść się do poczynań Leppera lub Giertycha. Nie każdy jest idealny w 100%.
Re: Ziemkiewicz jest OK
To właśnie miałem na myśli wspominając osobę p.Rafała.A.Ziemkiewicza .
Jego felietony są bardzo krewkie i wywołują niewątpliwie kontrposunięcia ze strony adwersarzy.
Najgorzej gdy własne "racje " przysłaniają obraz rzeczywisty , wtedy to najbardziej ośmiesza publicystę.
Pomimo ewidentnych "wpadek" czekam aż p.Rafał przebudzi się z letargu , dlatego życzę mu jak najlepiej .
--------------------------------------
Andrzej Kostyrka z Opola
-----------
Tak tak - Bugaj sojusznikiem anty_Balcerowiczów
Też napisałem tutaj:
http://prawica.net/index.php?q=node/2945#comment-5...
Bugaj fajny gość, ale ideowo to chyba nam z nim nie po drodze,co? A może niektórym?
A tu jego tekst anty-balcerowiczowski
Andrzej

Andrzej
Mam wrażene, że to
Mam wrażene, że to dyskusja na autorytety a nie na argumenty. Bugaj jest socjalisą, ale przy okazji ekonomistą i może mu się czasami zdarzyć coś mądrego powiedzieć. Ja specjalnie nie cytuje jego pomysłów na uzdrowienie sytuacji, bo to jest chore. Ale diagnoza bywa trafna.
A tak w ogóle, to ciężko o Balcerowiczu dyskutować, bo wszystkim grdyka skacze - i tym za, i tym przeciw.
----------------
Każdy socjalizm ma tendencję do przejścia w narodowy socjalizm. Lord Acton
Trochę RAZ przesadził z
Trochę RAZ przesadził z obroną Balcerka - zostało mu to jeszcze z "Polactwa" - zasługi zasługami a błędy błędami, z motywami osobistymi też nie wiadomo jak tam u niego jest, biorąc pod uwagę uwikłania agenturalno-SBecko-polityczno-rodzinne w tej całej bankowości. Mało się na tym znam ale powiem Panu jedno - na usztywnieniu kursu dolara na początku transformacji zarobił mój stryj, nomenklaturowiec, były ambasador, i nie dał cynku nawet mojemu ojcu - swemu bratu.:) A komu cynki dawał Balcerek ?
BALCEROWICZ
Krzysztof Mularczyk
Cala sprawa to seria niemadrych i nieprzemyslanych ruchow. Zaczelo sie od samego Unicredito. Powolanie na Prezesa Pekao SA osoby ktora byla i jest czynna w Polskiej polityce nie byla krokiem fortunnym. Wygladalo na obstawianie jednej opcji co zawsze zaprasza atak innej opcji. Ja rozumiem argumenty gospodarcze za fuzja, ale umowa prywatyzacyjna to jest dokument na mocy prawa i tak latwo nie da sie obejsc, takze reakcja rzadu zrozumiala. Wykluczenie Mecha jest zrozumiale ze wzgledow formalno-prawnych, ale w takim razie nalezalo tez wykuczyc pana Kwasniaka ktory w tej sprawie ma klasyczny konflikt interesow rodzinnych. Nastepnie doszlo do bardzo ostrych slow ze strony Balcerowicza jak i strony rzadowej. Sam pomysl powolania Komisji Sledczej wydaje sie absurdalny i rzeczywiscie kopiacy i tak juz rachityczna gospodarke. Wczorajsza pyskowa w Sejmie pokazuje ze zarowno PiS jak i PO uwazaja ze uda sie zbudowac uklad dwu-biegunowy wedlug podzialu Solidaryzm narodowo-katolicki v Liberalizm. Ja bardzo w to watpie bo nie wyobrazam sobie aby lewica miala zamiar spakowac walizki i udac sie na Bialorus. W tym kontekscie warto przeczytac wczorajszy tekst Janusza Palikota w Gazecie Wyborczej. To juz otwarte zaproszenie lewicy do rozmow i nastepnie koalicji. Palikot to bardzo wplywowa osoba w otoczeniu Tuska i trudno uwierzyc ze ten tekst to tylko grafomania niedoswiadczonego jeszcze posla (choc bardzo zacnego i niezwykle rzetelnego profesjonalisty i dzialacza gospodarczego).
Kolejnym ciekawym zwrotem w akcji jest atak na Piskorskiego we Wprost i reakcje mediow. Totalna cisza w Agorze i w TVN (tak wyglada ich bezstronnosc) co oznacza ze pan euro-posel wraca do lask bo jest juz wiekszy wspolny wrog przeciw ktoremu trzeba walczyc. Niestety Janek Rokita to typ faceta ktory zawsze dowiaduje sie ostatni o zdradzie zony (on do konca ufal Plazynskiemu jak sie AWS rozlatywala!). On dalej snuje plany o koalicji prawicowej gdy koledzy sa juz dawno po slowie z SLD.
Degrengolada postepuje szybciej niz nawet ja przypuszczalem i powolanie nowej formacji centro-prawicowej moze okazac sie konieczne nawet przed wyborami samorzadowymi. Jest chyba wystarczajaco duzo ludzi zarowno w PiS jak i w PO ktorzy zaczynaja rozumiec ze ich przywodcy prowadza cala Polska centro-prawice na totalne manowce.
Krzysztof Mularczyk
Koalicja POSLD
Używajmy języka Platformy:
"O taką koalicję chodziło PO od początku. To te same biznesowe powiązania lumpenliberałów i komunistów uwłaszczonych na narodowym majatku. Teraz zostaną potwierdzone małżeństwem koalicji."
To jest komentarz w stylu retoryki Platformy.
Trudno się czyta?
PiS też nie gra czysto
Szef klubu PiS Przemysław Gosiewski oświadczył we wtorek, że PiS broni polskiego udziału w sektorze bankowym. Gosiewski odpierał zarzuty PO, związane z zamierzeniami rządu dotyczącymi EkoFunduszu i Banku Ochrony Środowiska.
(...)
"Platforma nigdy nie ukrywała, że nie jest zaniepokojona tym, że blisko 70 proc. sektora bankowego znajduje się w rękach zagranicznych" - powiedział Gosiewski na wtorkowej konferencji w Sejmie. "Twardo stawiamy sprawy przyszłości polskiego sektora bankowego, chcemy bronić 30 proc. udziału strony polskiej" - zaznaczył.
No to jak tam, panie Gosiewski, Balcerowicz złamał prawo, czy może chcecie przejąć bank BPH? Te 30% polskie to rozumiem obejmie p. Skrzypek z przystawkami?
Obłuda z obu stron aż woła pomstę do nieba.
----------------
Każdy socjalizm ma tendencję do przejścia w narodowy socjalizm. Lord Acton
Panie Lesławie!
To nie ma tak, że z obu stron jest zalew obłudy. Musi się Pan zdecydować i bronić jednej strony. Jesli nie przekonują Pana argumenty, proszę rzucić monetą. :)
Tak. Ma Pan rację. To wredny żart. Ciekawe czy w Polsce dojdzie kiedyś do władzy ktoś, kto nie będzie zajmował się po pierwsze grabieniem pod siebie i wskazywaniem wszystkich innych jako winnych stanowi rzeczy.
Ale trafił Pan w sedno. Zaczynam mieć coraz większą ochotę, by całą naszą "elytę", wliczając Balcerowicza i Gosiewskiewgo (jak również inne Platformy, PiSy, SLD i całe to tałatajstwo) zamknąć w jakimś małym pomieszczeniu i porządnie przegłodzić. Na głodnego mądre mysli przychodzą człowiekowi do głowy. Moze by coś do nich dotarło?
Is there anyone here who doesn't know, we're under fifteen feet of pure white snow?
do "niektórych"
Nie szukajmy na siłę wrogów ..zwłaszcza tam gdzie ich nie ma .
Andrzej Kostyrka z Opola
-----------
"Żądza pieniądza żródłem wszelkiego zła"( św.Paweł z Tarsu )
--------------------------------------
Andrzej Kostyrka z Opola
-----------
Re: Balcerowicz "obiektywny"
Ciekawy komentarz z Money.pl napisany przez Rafała Wójcikowskiego:
http://tiny.pl/mkdt
Pzdr: Witek
Rzeczywiście
Rzeczywiście ciekawy.
Podobno BARDZO, WYJĄTKOWO ciekawy jest też wczorajszy program "Warto rozmawiać", powtarzany dziś o 22.00 w TW POLONIA. O mediach.
Pozdrawiam
Fragment z owego artykułu
Fragment z owego artykułu p.R.Wójcikowskiego
źródło
To cytat z owego artykułu a raczej konkluzja , może i tu leży "pies" pogrzebany ..
pozdrawiam pana
Andrzej Kostyrka z Opola
-----------
"Żądza pieniądza żródłem wszelkiego zła"( św.Paweł z Tarsu )
--------------------------------------
Andrzej Kostyrka z Opola
-----------
Expert o L Balcerowiczu
Szczerze mówiąc - rano się lekko zdziwiłem. Patrze sobie na Gazetę Prawną, a tu analiza "Czy prezes NBP złamał prawo?" Gazeta Prawna - sama nazwa mówi za siebie. Pisze Ryszard Tupin - dopisek o nim: Autor jest radcą prawnym, doktorem prawa. Czytam i oczom nie wierzę. Przeczytajcie sami
http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=16...
Ten pierwszy wpis jest mój, bo mnie szlak trafił. Nie jestem prawnikiem, ale "w prawie robię" juz od wielu lat. I czytałem rózne analizy prawne, ale takiego czegoś...
No ale potęga internetu jest wielka. Ktoś z forumowiczów rozszyfrował radcę prawnego: członek Samoobrony.
http://www.samoobrona.org.pl/pages/16.Czaty/index....
Świat schodzi na psy ;-(
Andrzej

P.S. Doczytałem jeszcze: "Spider: Panie Ryszardzie Tupin czy pan pisał ten artykuł jako artykuł sztandarowy "SAMOBRONY" czego dokonał Pan poseł Łyżwiński na nadzwyczajnym posiedzeniu sejmu RP w dniu 14 marca br powielając słowo w słowo pańskie słowa z trybuny sejmowej jako własne. Co pan na to?"
Andrzej
Powiem szczerze: czytać mi
Powiem szczerze: czytać mi się nie chciało(tekstu w GP - zmęczony jestem), ale czy fakt iż autor jest członkiem Samejbrony przesądza brak racji? stanowi argument?
Dobranoc
Jak ma Pan ciut pojęcia o prawie
To będzie Pan sam wiedział po lekturze. Jaka samoobrona taki ekspert taka analiza.
Dobranoc.
Andrzej

Andrzej
A co Pan sądzi o tych opiniach?
http://kprm.gov.pl/opinia01.pdf
http://kprm.gov.pl/opinia02.pdf
http://kprm.gov.pl/opinia03.pdf
http://kprm.gov.pl/opinia04.pdf
Te też nie dobre?
Tak opisał to Gadomski w GW
"Przeciw ludziom, którzy tych przemian dokonali, rządząca koalicja szczuje część opinii publicznej, odwołując się do zawiści i ksenofobii. Posłowie gotowi są podkopać pozycję złotego i zagrozić oszczędnościom milionów Polaków."
Co może bardziej pogrążyć faceta niż taka obrona w GW? Chyba tylko dobrej jakości nagranie...