Szukaj na PNWydarzeniaGorące tematyZaloguj sięnowedyskutowane 2008
Ile? |
"Kontrowersyjny" Kod Da Vinci
pon, 2006-01-09 14:27
Kod DaVinci Dan?a Brown?a Lekki, przyjemny i wciągający kryminał.
pon, 2006-01-09 15:26
#2
niezupełnie
Kod Leonadrda to nie kłamstwo, to fikcja literacka. Idąc Pana tropem myślenia każdy kryminał czy inne książki (bestsellery) akcji mogą siać szkody wśród młodzieży i każdego kto nie umie odróżnić fikcji od faktów bez względu na wiek.
pon, 2006-01-09 15:31
#3
nudy, nudy
nudy... tak mogę skomentować ksiązkę Browna... przede wszystkim źle napisana i mało wciągająca... czasem, aż śmieszna przez mnożenie mało prawdopodobnych sytuacji... i właściwie NIC nowego nie wnosząca
pon, 2006-01-09 15:45
#4
Tomku, autorzy to Baigent i
Tomku, autorzy to Baigent i Leigh? Ci sami, którzy popełnili INKWIZYCJĘ. Książkę mającą przedstawiać prawdziwą historię walki z herezją i czarami od XII do czasów współczesnych. Wojciech
pon, 2006-01-09 16:04
#5
Tak to ci autorzy. Przecież
Tak to ci autorzy. Przecież nie pisałem, ze przedstawiają prawdziwe wydarzenia :) Tylko, że ich książka jest wciągająca
pon, 2006-01-09 16:05
#6
A ja się tylko zapytałem
A ja się tylko zapytałem ;-) Wojciech
pon, 2006-01-09 15:37
#7
To nie jest temat
To nie jest temat polityczny, lecz właściwie walka polityczna zaczyna się i kończy właśnie w walce kulturowej.
pon, 2006-01-09 15:55
#8
Gratuluję ciętej riposty
Zamierzałam nie wchodzić zbyt w treść książki, ale niech tam, zakładam że ci co się wypowiadali, już ją przeczytali. ?Karykaturalnie wstrętne Opus Dei? zostało oczyszczone z jakichkolwiek zarzutów jeszcze na stronach lektury. A seks w jakiekolwiek postaci jest ostatnio często wykorzystywanym wabikiem na czytelność/oglądalność a ogólnie zainteresowanie. Reszta to kwestia gustu...
pon, 2006-01-09 15:46
#9
Re: "Kontrowersyjny" Kod Da Vinci
To prowokacyjne łgarstwo udające, że bazuje na faktach, łgarstwo, którego celem jest kolejne uderzenie w ulubionego chłopca do bicia czyli w chrześcijaństwo. Brown doskonale wiedział, że ten gniot wzbudzi oburzenie (i dzięki temu zrobi kasę) i że staną za nim całe mainstreamowe media. Warto przyglądnąć się zresztą tej liberalnej sitwie, i jej reakcji na zakłamany śmieć jakim jest "Kod da Vinci" i film przedstawiający prawdę aż do bólu? czyli "Pasję" Gibsona. Czyż to nie zabawne, że reakcja na prawdę było oburzenie a reakcją na kłamstwo są zachwyty? Przy okazji, czyż to nie zabawne, że te same media (i ludzie), które wyśmiewają wszelkie sugestie o istnieniu masonerii (organizacji tajnej) nie mają żadnych wątpliwości, że istnieje spisek zawiązany przez Opus Dei (organizacja jawna) i od kilku tygodni niczym innym się nie zajmują jak tylko zagrożeniem ze strony Opus Dei. hm... ciekawe co by było gdyby podobną książkę zrobić o żydach... sami sobie dopiszcie scenariusz zdarzeń. .
pon, 2006-01-09 17:16
#10
No muszę udeżyć brawo
---> BRAWO :-)
pon, 2006-01-09 17:29
#11
Hehehehehe, dobre, no i te
Hehehehehe, dobre, no i te spostrzeżenia odbioru przez libertynów (tak przy okazji, mógłby Pan używać tego słowa?) jednego i drugiego zjawiska kulturowego - trafne zestawienie - wyznacza linię podziału. Pozdrawiam
śr, 2006-01-11 12:27
#12
Re: "Kontrowersyjny" Kod Da Vinci
Warto przyglądnąć się zresztą tej liberalnej sitwie, i jej reakcji na zakłamany śmieć jakim jest "Kod da Vinci" i film przedstawiający prawdę aż do bólu? czyli "Pasję" Gibsona. Nie bardzo wiem, co ma do tego liberalizm? Niech Pan nie obraża członków naszego rządu ;-). Przy okazji mnie, choć do żadnej sitwy się nie przyznaję. Co do reszty - zgoda. O ile "Pasja" jako sfabularyzowany dokument wzbudzała niezrozumiałe, idiotyczne zastrzeżenia, protesty, o tyle bluźnierczy jednak "Kod LdV" powszechne zaciekawienie i pobłażliwość. Dla porządku powiem, że moim dorosłym dzieciom zabroniłem czytać to w moim domu, powołując się na stanowisko Kościoła. A teraz mozna już mnie skarżyć w Strasbourgu albo innej Hadze....
śr, 2006-01-11 12:52
#13
Fajna, pobudzająca
Fajna, pobudzająca wyobraźnię, humorystyczna lektura.
śr, 2006-01-11 13:16
#14
Tu bardziej o efekt
Tu bardziej o efekt medialno-kulturowy idzie, ocenę tej książki w kontekście światopoglądowym, w zderzeniu z oceną Pasji na przykład, i wnioski stąd płynące.
śr, 2006-01-11 17:33
#15
Pasja, jeśli chodzi o
Pasja, jeśli chodzi o efekciarstwo jest równie naiwna jak Kod Leonarda... To niebo płaczące ludzkimi łzami, Jezus, jako wynalzca stołu, te hollywoodzkie, jak najbardziej, zabiegi filmowe potęgujące wzruszenie... Jaki swiatopogląd narusza lub wzmacnia jedno, czy drugie dzieło? Lubimy się wzruszać i fascynujemy się rozmaitymi tajemnicami, prawdziwymi lub rzekomymi. I o to tylko chodzi. O chwilę zabawy lub wywołanej obrazem refleksji.
śr, 2006-01-11 20:53
#16
Lewactwo-żydostwo
Lewactwo-żydostwo przypuściło na Pasję zajadły atak medialny nijak się mający do wydumanych zarzutów, rozpętało w Stanach nagonkę chyba bez precedensu, każącą podejrzewać iż spodziewało się jednak efektu znaczącego w duszach odbiorców, i przeciwdziałało temu z furią. Pozdrawiam
śr, 2006-01-11 21:46
#17
A mi sie podobała i Pasja i
A mi sie podobała i Pasja i Kod. Jedno widziałem, drugie czytałem i nie doznałem uszczerbku.
czw, 2006-01-12 10:47
#18
Proponowana tu przez Pana
Proponowana tu przez Pana domyślnie formuła "zrozumieć, znaczy wybaczyć" nie trafia mi do przekonania, te same bowiem środowiska urabiają opinię publiczną w taki sposób że przeciętny obywatel Zachodu przeświadczony jest o sprawczej winie Polaków w holokauście a hasło "powstania warszawskiego" kojarzy z powstaniem w getcie ( też zresztą łączonym z udziałem Polaków po stronie tłumiących to powstanie). A tu już argument zrozumienia nie działa.
śr, 2006-01-11 13:22
#19
Re: Fajna, pobudzająca
Cieszę się , że pan Piotrek tak umiejętnie wpoił swoim dzieciom naukę Tertuliana,iz "od czasu Chrystusa nie odczuwamy już więcej żadnej ciekawości, i nie potrzebujemy badań od czasu Ewangelii". Ciekawośc ocierająca się o bluźnierstwo jest jednak niebezpieczna. Czy tak nie rodzi się sekciarstwo?
śr, 2006-01-11 17:44
#20
Bluźnierstwo,
Bluźnierstwo, sekciarstwo?
pon, 2006-01-09 19:28
#21
ehem
Trzeba rozgraniczyć dwie rzeczy, jeśli chodzi o "Kod": Moja sugestia: zignorujmy go, bo inaczej powtórzy się sytuacja z "Księdzem" - żalosne glupie filmidlo, o którym pies z kulawą nogą by nie slyszal gdyby nie protest Episkopatu. Konrad Banachewicz
pi, 2006-01-13 18:00
#22
Gdy nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniadze
Po prostu, dwoch panow potrafiacych dosc zajmujaco pisac i majacych juz pewien dorobek (dajacy sie wyrazic pokazna suma $$$)postanowilo zarobic dalsze $$$. Rafal Poniecki
|
pozwolę sobie nie zgodzić się z tymi tezami, Kod Leonarda to kłamstwo podane tak, iż wydaje się przynajmniej po części prawdziwe i sieje szkody, zwłaszcza u młodych
http://przemekgrabowski.blog....